One Tree Hill RPG
There is only one Tree Hill...

Podróże - Mexico city

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 15:48
Temat postu: Mexico city




DOM MIGUELA i MARYSI :D







Ludi - Wto 28 Kwi, 09 15:51

No i przylecieli, odprawa i te rzeczy trochę potrwała, mamita nie miała samochodu, ani nie wiedziała że przyjadą tak że wieli taksówkę i pojechali do chałpy. Tam się ładnie wypakowali, zapłacili i poszli do środka... oczywiście Pablo pierwszy, a za nim czerwonowłosa.
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 15:55

Mamita ofc na strasznie chora nie wyglądała, ale lubila sobie wyolbrzymiac to co oni mogli. Zdziwila sie na ich przyjazd, ale przytuliła swoje ukochane dziecko czyli Pablo i spojrzała na Marie. marys nie wiedziala w sumie jak sie zachowac, ale wkoncu podeszla do niej i tez ja przytuliła.
Kas - Wto 28 Kwi, 09 16:16

No więc i piękny i wspaniały Mauro wylądował w Mexico, na swoim prywatnym lotnisku, niedaleko domu. Wziął swoje bagaże, wsiadł w auto i podjechał pod dom. Był nieco zmęczony podróżą i w ogóle, ale postanowił nie próżnować, wziął się do pracy, bo zaległości musiał nadrobić czy mu się to podobało czy nie, bo najpierw praca później przyjemności czyt. Maryś :D
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 16:56

Reyna(mamita, gwoli wyjasnienia:D) sie nie rzucila tylko tez ja przytuliła, wiec marys sie usmiechneła do siebie. Ale po jakze milym powitaniu olala marys i zaczela wypytywac pablo o podroz i o to z czego zaplacili za samolot. Usiedli i zaczeli gadac. Reyna tylko poprosila marie by podala jej tabletki. grzeczna corka jej podala. Po jakims czasie Maria stwierdzila, ze nie jest im potrzebna to poszla do swojego pokoju sie rozpakowac. Przebrala sie tez w cos lzejszego, wkoncu tu bylo cieplo, co jej very odpowiadało lol.
Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:00

A więc jak mówiono, tak zrobiono, wieczorkiem Mauro wybrał się do klubu ze swoimi ziomkami:D znaczy taki tak klub ze salsą i w ogóle z och i ach piknymi tańcami, w końcu dawno sie z nimi nie widział, więc trzeba było pobawić się w ich towarzystwie. Weszli bez problemu, zajęli jeden ze stolików, zamówili drinkusie z parasolkami i gadali, śmiali się, tańczyli w swoim towarzychu:D
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:12

maria po jakims czasie chciala do nich wyjsc, ale zobacyzla, ze Reyna zasneła w salonie, a Pablo chyba robil herbatke w kuchni, wiec wrocila sie do pokoju i przebrala sie w jakis ciuch....ladniejszy bo chciala zajsc sie gdzies wybawic. Zadzwonila do swojej przyjaciolki z Mexico, ktora powiedziala, ze bedzie czekac na miejscu. Wiedziala, ze jak sie tam bedzie krecic po domu to jeszcze sie mamita obudzii rzuci, ze wychodzi, a z pablo tez lepiej by nie wiedzial, wiec spieprzyla na miasto oknem<lol>
Cieszyla sie, ze spotka sie z przyjaciolka, ktorej dawno nie widziala, znalazla ten klub gdzie sie umowily i spoczko weszla. Nie wylukala jeszcze Zoe, ale leciala muza, ktora kochala wiec od razu poszla na parkiet pobalowac:D

Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:15

A on akurat w najlepsze zasłuchiwał się w dowcip, który opowiadał jego znajomy i się głośno śmiał, także nie był zainteresowany tym co działo się na parkiecie, tylko jeden z jego kumpli wyhaczył Marysinkę i powiedzmy, że ona i ten kolega się znali, więc podbiegł do niej i się przywitał i zaprosił do ich stolika :d
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:19

-Ajajaj -powiedziala bo tak szybko ja zaciagnał do jakiegos stolika, ze nie ogarneła. Ledwo z nim sie przywitala, a juz innych musiala poznawac.....i nagle dostala perfidnego zaskoczku.
-Mauro?

Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:20

- Maria? - spytał równie zaskoczony, bo spodziewał się spotkania, ale nie tak szybko lol:D
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:24

-Nie....-odparla szybko ze zdziwkiem totalnym a ryjusku, ze on jest w Mexico jak mial byc w TH, przynajmniej ona tak myslala:D Az sie odsunela od stolika,c o pewnie wywolalo tez zdziwko u innych:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:28

Uśmiechnął się do niej i rzucił.
- przecież mówiłem Ci, że spotkasz w Mexico superstar.. Złośnico..

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:29

Odwrocila sie do niego.
-Ha ha ha. Bardzo smieszne -powiedziala i chwycila za raczke koleszke mauro -Chodz zatanczmy -powiedziala i poslala usmieszek Mauro. Wybyla na parkiet z jego koleszka i tancowali.

Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:35

A niech sobie tańczy, on dobrze wiedział, że Maryś jest jego miłością i że jak się do niej zbliży, to go zabije:D
Więc olewał to, bo ona chyba ze złości to zrobiła, albo żeby wzbudzić w nim zazdrość? :D Wiec siedział spokojnie dalej rozmawiając ze znajomymi i od czasu do czasu kątem oka spoglądał w jej strony, tak żeby nie widziała:D

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:37

To poprostu była bardzo ładna olewka<lol> I lecialy jej ukochane rytmy reggeatone,c o mogla do nich poruszac pupcia, a tak to tylko ona umiala jajaja. WKoncu Zoe ja wyhaczyla, przywitaly sie i razem baunsowaly z kumplem Maura.
Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:40

Kusiła go tą pupcią, oj kusiła:(
Więc jak Zoe się pokazała, to on tez ruszył na parkiet, tyle że zamiast wywijać w rytm muzyki na parkiecie z Maryśką, wziął w obroty jej przyjaciółkę, no bo co ona sobie myślała, a on męska świnia, gorszy nie będzie <lol>

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:42

I liga jak dzik<lol> Podobierali sie w pary, Zoe pewnie sie cieszyla ze z takim przystojniakiem wywija<lol> Kumpel Mauro moze nie byl zbyt piekny, ale spoczko tanczyl, wiec marys nie narzekala i dalej wywijała.
Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:46

No biorąc pod uwagę, że kumplowi brakowało jedynki i miał garba, to reszta nawet była spoko <lol2>
No więc, żeby ją trochę powkurzać Mauro poprosił Dj swojego znajomego zresztą, żeby zagrał coś latino, baaardzo wolnego, ten spełnił jego życzenie i w głośnikach rozniosła się wolna nutka... Mauro głęboko spojrzał w oczy Marysińce, po czym przyciągnął do siebie... Zoe... mocno przytulił i zaczął z nią tańczyć.

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:51

Jajaja wygrał, az Maryska sie zasmiala i pokreciła głowka. Nie miala ochoty schodzic z parkietu, wiec ofc zatanczyla wolnego z jego garbatym kolezka jajajaja.
Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:55

A on w końcu zrobił odbijanego i garbus poszedł do Zoe, a Mauro wyciągnął rękę w kierunku Maryśki.
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 17:57

Spojrzała na jego rączke a pozniej na niego. Pokiwala głowka na nie specjalnie i usmiechneła sie. Trza bylo sie podroczyc z duzym potworem<lol>
Kas - Wto 28 Kwi, 09 17:59

Zrobił smutną minkę :( bez słowa podszedł do stolika, wziął z wazonu biała różyczkę i jej podał, po czym znowu wyciągnął w jej kierunku dłoń..
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:01

Aaa why biała to był chwyt ponizej pasa<lol> Ale co mogla zrobic. Wziela od niego biała roze i kiwnela glowka w ramach podziekowan, ale jeszcze mu raczki nie podała<lol>
Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:07

Więc stwierdził, że zachłanna jest, więc jedna to za mało, przebiegł się po całej sali i pozbierał wszystkie baiłe różyczki, jakie się na niej znajdowały, a się nazbierał spory bukiecik, że sam ledwie mógł go utrzymać, podszedł do niej, wyciągając kwiaty w jej kierunku i zrobił minę kotka, si si is <lol2> wiem, że to na nią działa:D
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:08

Aj no! :511: tylko nie ta minka. Usmiechneła sie do niego, bo sie nie spodziewala. Wziela rozyczki:D Podeszla do niego.
-Gracias, ale teraz chyba nie zatanczymy -powiedziala do niego glosno, bo miala rece obladowane rozami sasa jjaja

Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:11

Jesteś okropna:( Biedna Mauro się musi nalatać i nastarać żeby jej się coś spodobało<lol>
Podszedł więc do baru, poprosił o 3 duże wazony z wodą i pomógł Marysińce włożyć kawiaty do nich.
- a teraz? - spytał zadowolony z siebie. 8-)

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:13

o juz nie bedzie taka, nastarał sie to z nim zatanczy c'nie:D i LJDz:D
-Okej.....-powiedziala ze słodziutkim usmieszkiem lol

Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:16

Ze słodziutkim i wrednym chyba <lol> liga jak dzik <lol2>
Uśmiechnął się szeroko, zbliżył się do niej, objął mocno swoimi rękoma i patrzył jej głęboko w oczka 8-)

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:17

Taa patrzył dopóki mogl, bo ona co chwile odwracala spojrzenie, nie byla taka perfidna:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:22

- wstydzisz się, że tak uciekasz tym wzrokiem? - szepnął jej do uszka i zaciągnął się jej pięknymi perfumami, uwielbiał jej zapach.
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:24

-Que? No....nie wstydze, rozgladalam sie za Zoe -skitowała, ale dobrze jej wyszło. -Czego mam sie wstydzic?
Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:27

- Zoe i garbusek świetnie się bawią, przy naszym stoliku, więc się nie martw.. on jej krzywdy nie zrobi.. - powiedział. - bo jakoś rozglądasz się dookoła i uciekasz od moich spojrzeń..
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:29

-Bo.....-powiedziala i zastanowila sie chwilke -Musze bcy teraz ostrozna bys nie wyciagnal kajdanek -zasmiala sie cicho
Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:33

Akcja z kandajkami była max <lol2>
- spokojnie.. możesz sama sprawdzić, czy mam coś w zanadrzu.. - powiedziła rozbawiony na samą myśl wczorajszej nocki, podniósł rączki w górę jakby chciał dac się jej przeszukać:D

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:34

I tym samym przerwal taniec i ona juz nie miala zamiaru wracac za kare do tany tany<lol>
-Kolejna nieudana proba, nie bede cie macac -zasmiala sie

Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:38

:( niedobra Marysińka
Podciągnął nosem, wziął ją za łapkę i poszli usiąść do stolika, a żeby było bezpiecznie, to posadził ją tak, żeby nikt inny koło niej już nie usiadł <lol>
- zamówić Ci coś? - spytał.

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:40

Jajaj jaki cwaniaczek z niego.
-Si....jakiegos dobrego drinka -odparla i jak Mauro poszedl to pogadala sobie troszku z Zoe,a ta wypytywala czy cos ja laczy z Mauro, marys ofc z oburzeniem, ze nie i jak mogla tak pomyslec jajaja.

Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:45

No nie no bo skąd to mogło tak wygladać, że oni by coś teges teges <lol>
Wrócił, postawił przed Marysinką, super kolorowego drinka tęcza czy coś<lol>
- proszę mały potworze...- uśmiechnął się do niej szeroko.

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:46

Ooo:D Ona lubila kolorki, wkoncu dziecko kwiat<lol> -gracias....duzy potworze -powiedziala z usmiechem i napila sie drinkuska, a byl bardzo smaczny, wiec miał plusa za wybor:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:48

Całe szczęście, że jej smakował, bo się biedny nagłowił, którego dla niej wybrać.
- tutaj jest zdecydowanie lepiej niż tam, nie sądzisz? tak kolorowo, ciepło, przyjaźnie.. - powiedział z uśmiechem, bo kochał swoje Mexico, ale jeśli Maryś zechce tam wrócić, to i on za nią pojedzie.

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:50

Ale tam był Mig, wiec nie wiedziala gdzie jest lepiej. tylko, ze on jej nie potrzebowal i go nie obchodzila, wiec postanowila zapomniec o nim.
-Si...-powiedziala do mauro i usmiechnela sie lekko -Chociaz Tree Hill to tez przyjazne miasteczko....

Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:54

Mig i Ann sie macali, więc zapomnij <lol2> poza tym on tworzył z Alex nową kamasutre:D
- ale tutaj czuję się jak w domu, zdecydowanie lepiej niż tam.. chociaż racja, tamto miasteczo kojarzy mi się zdecydowanie dobrze.. ze względu na Ciebie.. - uśmiechnął się do niej.

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 18:57

-Taak? Tyle razy co odemnei dostales, to powinienes juz mnei znienawidzic -zasmiala sie, bo juz pierwszego dnia w pierwszej minucie ich poznania dostał w ryjuska:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 18:59

- bo chyba masz słabość i przyjąłem, że w ten sposób wyrażasz to jak mnie lubisz - zaśmiał się, bo fakt często bo lała :D biedny on..
- ale może Zoe mnie pocieszy? - puścił jej oczko. :D

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 19:00

-Zoe nie jest zadna pocieszycielka wiec daruj sobie -broniła friend jak lwica jajaja<lol>
Kas - Wto 28 Kwi, 09 19:04

A Zoe uśmiechnęła się do niego tak słodko, że aż nie mógł odpuścić okazji, co by powkurzać Marysinkę i z nią nie pogadać, bajerował ją tam tak, a ona robiła do niego maślane oczka i w ogóle och i ach :D
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 19:07

Biedna Zoe, nabrala sie na jego czar lol. Marys spojrzała na mauro spod byka(kocham ten tekscior, to prawie jak liga jak dzik<lol> tylko tu byk tu dzik...no niewazne<lol>) i popiła swojego drinia. WTedy zaczepili ja kumple mauro, bo logika, ze nie bedzie sie nudzic jak tamten bajerowal jej friend, wiec zaczela znimi gadac i glosno sie smiac, zeby Mauro ogłuchnąl<lol>
Kas - Wto 28 Kwi, 09 19:10

Wredna zazdrośnica <lol2>
Po chwili on jednak nie mógł znieść tego jak ona dobrze się bawi z jego kumplami więc odwrócił się w jej kierunku i objął jednym ramieniem, co by pokazać kto tu rządzi <lol2>

Dulce - Wto 28 Kwi, 09 19:12

Nie przerywala swojej rozmowy z kumplami, ale zabrala od siebie jego raczke i wkoncu odwrocila glowke w jego strone. -O co chodzi? Nie skonczyles chyba rozmowy z Zoe -az jej sie brechtac zachciało
Kas - Wto 28 Kwi, 09 19:15

- skończyłem, po prostu zaciekawiło mnie co Ciebie tak rozbawiło, więc postanowiłem się dowiedzieć - powiedział znowu zakładajać za nią rękę i ją obejmując.
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 19:16

-A rozmawiam sobie o roznych rzeczach z twoimi znajomymi, sa bardzo sympatyczni -powiedziala i znowu straciła łapke:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 19:20

- jak najbardziej sympatyczni, w końcu to moi znajomi - uśmiechnął się do niej i przybił piątke ze swoimi ziomkami. - Twoja przyjaciółka to nieprzeciętna osobowość z pięknym wyglądem - dodał.
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 19:21

-Mam oczy i widze. Pewnie tez jej sie podobasz, wiec zajmij sie nia, a ja wroce do rozmowy -powiedziala zusmieszkiem i odwrocila sie w strone jego kumpli:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 19:23

A on ujął jej buzinkę i odwrócił w swoją stronę i pocałował jej usta :mrgreen: mrau :D pewnie zaraz dostanie w beret za to, ale przywykł już biedaczyna:(
Dulce - Wto 28 Kwi, 09 19:25

Odechneła go za ramie i tak jak pisalas dostal w buziunke sliczna:D -Co z Toba?! -bo juz wiecej slow na niego nie miala:D:D
Kas - Wto 28 Kwi, 09 19:30

- miłość potworku - szeroko się uśmiechnął, zgodnie z prawdą nawet :D
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 00:15

-Albo pare drinkow ktore juz wypiles -powiedziala, chociaz nie wiedzial aile wypil, ale co tam:D
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 16:07

Pablo trochę powiedział w domu, a potem poszedł się rozejrzeć po swych starych włościach, no i gdzieś tam się ze znajomymi spotkać, w końcu nie można tracić kontaktu..
Kas - Sro 29 Kwi, 09 17:41

-[color=blue] właśnie kończę pić pierwszego, więc Twoja teoria niestety jest błędna-uśmiechnął się do niej.[/color]
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 17:43

Spojrzała na niego uważnie. -Już ci cos powiedzialam na ten temat....-odparla i odsunela sie od niego jajaja nie zeby sie bała, ale co bedzie kusic....wilka<lol> jezu o co mi dzis lazi to nie wiem:D
Kas - Sro 29 Kwi, 09 17:46

- ja też Ci coś na ten temat powiedziałem i jest dobrze - przysunął się, no bo co ona mu ucieka :D
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 17:48

Spojrzała na niego jak sie przysunal i tylko pokrecila glowka. Nie odsunela sie juz, bo po co. Poj*bana nie była:D
-Myslisz ze jest dobrze? -bo sie zaskoczyla jego slowami, wkoncu caly czas dostawal po buziunce

Kas - Sro 29 Kwi, 09 17:52

- biorąc pod uwagę, że mam Ciebie obok siebie, to narzekać nie mogę - uśmiechnął się, no bo tak było, a co do innej kwestii to sprawa w toku:D
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 17:53

Moze niech pojda do rozmow w toku i pogadaja z ewa....no niewazne<lol>
-Uwazaj bo jeszcze moge sie przesiąść -powiedziala i wystawila mu jezyk

Kas - Sro 29 Kwi, 09 17:57

- dokąd? - rozjerzał się najpierw po ich stoliku i nie było nigdzie miejsca, później po sali, tam, tez go nie było. - wokoło wszystko zajęte... naszczęście...
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 17:58

-No wiesz....stanie tez mi nie zaszkodzi i zawsze mozna cala noc wybawic sie na parkiecie -powiedziala i usmiechnela sie triumfalnie
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:01

- i zawsze można sprawić, żeby DJ przestał grać - hyhyhy 8-)
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:02

-I uwazasz, ze masz taka wladze hmm? No coz, jakby DJ przestal grac sama bym sobie pospiewala i tanczyla
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:05

- dla widoku Twojego tańca i śpiewu solo, jestem w stanie zatrzymać Dj przed dalszym graniem, chcesz? - spytał z uśmiechem.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:07

A kumple Mauro i Zoe przysluchiwali sie ich rozmowie i padali tam z nich<lol> Jeszcze Zoe dowaliła teksciorkiem"kto sie czubi ten sie lubi" i chyba myslala, ze Marys nie uslyszy, ale uslyszala i tylko spojrzała na nia groznie a pozniej odpowiedziala Mauro -No, gracias. Wole bawic sie przy tej muzyce.
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:11

<lol2> Zoe zapodała samą prawdę, tak więc on zadowolony był z tego, że inni tak twierdzą :D
- słuchaj Zoe.. prawdę mówi - wyszczerzył ząbki.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:13

-Zoe amiga, chyba za duzo wypilas -powiedziala do niej z usmiechem, a pozniej spojrzala na Mauro
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:14

- ponoć pijany człowiek jeszcze bardziej skłonny jest do szczerości - no bo tak było.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:15

-Zreszta....nigdy nie powiedzialam, ze cie nie lubie -bo taka prawda:D
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:23

A Zoe jak już coś usłyszała to zawsze wrzucała swoje pięć groszy wiec i teraz to zrobiła "od lubienia się zaczyna" a znajomi Mauro pokiwali głową w geście zgody z Zoe :D
- ja tez jestem z nimi, więc zostałaś przegłosowana Złośnico - hyhy :D

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:25

-Co jest z wami? -popatrzyla na ludzi i Mauro, sama zostala kurde:D i co mogla zrobic? Wstala i bez slowa poszla na parkiet sobie potaniac...bo nikt jej nie popieral<lol>
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:28

A że on wolał patrzeć jak ona tańczy, a nie dylać z nią, bo z miejsca piękniej było ją cała widać, więc się zapatrywał, w miedzy czasie użył też swojego uroku co by nakręcić Zoe, żeby cały czas nawijała Maryśce jaki to Mauro jest fajny i jak do siebie pasują i och :D
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:29

Po jakims czasie marys sie zmeczyła hulajac tam, wiec wrocila do stolika. usiadla i popila swojego kolorowego drinia.
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:32

Wszyscy się na nią gapili 8-) a Mauro udawał świętego:D
- pięknie tańczyłaś...

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:34

-Gracias....-powiedziala lukajac na niego -Ty za to sie nie popisalas -dodala specjalnie i usmiechneła sie
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:42

- uważaj na kandajki - rzucił jej do uszka
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:43

-No prosze duzy potwor kolejny raz mi grozi....-zasmiala sie do niego
Kas - Sro 29 Kwi, 09 18:50

- no co Ty, ja tylko ostrzegam przed niebezpieczeństwem - zaśmiał się. - a tym razem kluczyka na pewno bym nie znalazł..
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 18:51

-To by sie przepiłowało.....nozem -powiedziala specjalnie,b o wiedziala, ze on z tego perfidnie brechtal i sama sie zasmiala
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:19

nie zabijaj mnie tymi tekstami<hahaha>
- no tak.. zacyznam się obawiać czy Ty aby na pewno nie masz jakiegoś zboczenia na punkcie noży - zaśmiał się.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:22

-Czlowiek w desperacji jest zdolny do wszystkiego -zasmiala sie, bo wtedy przeciez zartowala z tym nozem no:D
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:25

No ja tam nie jestem pewna czy to był żart, biorąc pod uwagę niektóre Twoje pomysly<lol2>
- ale ja wolałem zostać skuty z Toba do końca życia.. niby uwięziony, a jakie to życie byłoby słodkie - wyszczerzył do niej ząbki.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:29

-Słodkie? Byłbys ograniczony -zasmiala sie
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:31

- no tak.. jeśli Ty masz mnie ograniczać, to godzę się na wszystko - zaśmiał się.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:34

-Ogranicz sie teraz....i przestan tak mowic....-powiedziala patrzac na niego, bo glupi sie czula
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:38

- Maria dlaczego mam się ograniczać? dobrze się przy Tobie czuję, a ukrywał tego nie będę.. - powiedział głęboko patrząc jej w oczka.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:42

-Mauro....-powiedziala patrzac na niego i westchneła -Nie wiem co mam ci powiedziec, juz kiedys rozmawialismy o tym....
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:44

- i wszystko się zmienia i wszystko się może zdarzyć - uśmiechnął się do niej, wkładając jej za uszko dużego, pięknego, białego kwiatka.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:46

Usmiechneła sie do niego szczerze, b sorry kwiatkiem wygrał teraz:D
-Si....w sumie masz racje -powiedziala zamyslajac sie, bo tak wszystko sie zmienialo, a u niej to juz wogole....i tak szybko sie toczy to zycie jajaj.

Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:49

- i nawet zagdzasz się ze mną, a to już znaczy postęp w Twojej terapii Panno Espinoza - zaśmiał się.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:53

-Tak, tak, nie jest ze mna az tak zle jakby sie wydawalo -zasmiala sie
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:54

- a wydawać by się mogło, że było z Tobą jeszcze gorzej niz norma przewiduje - wyśmiał ja <lol2> i odruchowo zasłonił swój łepek ręką, żeby mu nie przywaliła.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 19:57

-Ze mna? -sztuchneła go -Chyba miales na mysli siebie Villalba.
Kas - Sro 29 Kwi, 09 19:59

- ze mną od samego początku jest wszystko w porządku, tylko z Tobą ciężko szło.. - stwierdził, a Zoe rzuciła, ze Mauro ma racje, ze Maria to cięzki przypadek<lol>
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 20:04

-Ze mna szło ciezko? A teraz jak idzie? nie rozumiem was -powiedziala patrzac raz na Zoe raz na Mauro -Odczepcie sie -powiedziala ze smiechem
Kas - Sro 29 Kwi, 09 20:09

- no muszę przyznać, że Twój stan naprawdę się poprawia i nawet można z Tobą wytrzymać - śmiał się, bo ofc sobie żartował cały czas.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 20:12

-Nie kazdy umie ze mna wytrzymac....-wiedziala, ze zartuje, ale jakos jej sie smutno zrobilo, bo przypomniala sobie, ze matka juz ja wyciupala z chaty, pozniej Mig nie chcial jej pomocy i tak wyszło....<bezradny>
Kas - Sro 29 Kwi, 09 20:17

- co tak nagle posmutniałaś? - spytał.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 20:19

-Nie...wszysytko dobrze....-powiedziala i wymusila usmieszek. Dopiła drinka. -Pora na mnie...-powiedziala wstajac
Kas - Sro 29 Kwi, 09 20:28

- już znikasz? -spytał zdziwiony.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 20:30

Pablo ze znajomymi wpadł jak burza do klubu czy gdzie tam byli, zlukali teren... Pablo po nieciekawym esemesie od Ann i równie nieciekawej odpowiedzi zatrzymał ślepia na jakiejś kalapitce, któryś z kumpli go trzepnął w ramię i skomentował 'Oooo tą ślicznotkę też przywiozłeś' - pokazywał na Marychę to Pablo zerknął i powiedział żeby się od niej trzymał z daleka, chłopcy go znali więc się zajęli innymi pannami, Pablito widząc nieciekawą minkę siostry podszedł do niej tanecznym krokiem, złapał od tyłu nic że się wyrywała ale jakoś przemieścili się na parkiet i zaczęli tańczyć... tzn Pablo tańczył a Marycha się chwilę buntowała.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 20:35

Nie zdarzyla odpowiedziec Mauro, bo Pablo ja porwal, wiec chyba juz nie wychodziła<lol>
-Aj hermano, co tu robisz?-zapytała i zbrechtala sie z niego, ze tak ja wyrwal do baunsiku:D

Kas - Sro 29 Kwi, 09 20:36

A on zadowolony, ze Pablito wbił, bo chyba bardziej lubił jego niz Miga, rozsiadł się i patrzył jak parka wywija i czekał, aż wrócą do stoliczka, bo stwierdził, że pewnie się do nich dołączą.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 20:59

- Rozkręcam imprezkę... - powiedział z bananem i ją okręcił - Chciałaś wychodzić?
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:01

-Si -powiedziala szczerze -Nie spodziewalam sie, ze wpadniesz -doparla mu i luknela na Mauro od tak:D baunsila ciagle.
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:02

A on widział, że ona na niego spogląda, więc się uśmiechnął. Bo w końcu zaczęła zwracać na niego większą uwagę, a to już duży plus.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:05

- Trzeba korzystać z życia... zapomniałem już jakie są tu gorące dziewczyny.... - powiedział a wcześniejsze drinki z kumplami robiły swoje i gadał głupoty... co tam raz się żyje, wywijał na parkiecie, w końcu trzeba było rozruszać tłumik
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:07

-Tak pełno tu goracych lasek -zasmiala sie, ale po chwili spojrzała na niego powaznie -A co z Ann?
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:10

A Mauro saobie siedział z ziomkami i Zoe i popijał drinkusie.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:10

- Jaką Ann? - zapytał bo nie zczaił na początku o co biega.... żadna z jego dzisiaj poznanych koleżanek tak się nie nazywała..... a potem ja okręcił raz i dwa
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:13

Pomyslala, ze nie bedzie go teraz o to pytac. Chcial sie dobrze bawic, wiec nie bedzie mu tego psuła. Wtedy podbiegła do nich Zoe, bo tez chciala sie z pablo przywitac i powywijac z nim, a niedlugo sie zbierala.
-Potanczcie sobie -powiedziala i poszla do baru kupic sobie drinkuska, bo jeden to było za mało<lol>

Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:16

Pablo wywijał z Zoe, bo co miał robić skoro siostra go olała i poszła się napić.... coś mu zawibrowało, przeczytał tańcząc, a potem powiedział że na chwilę siadzie i potoczył się na krzesełko, usiadł i odpisał, lukając na ludzi dookoła.
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:19

A Mauro przydreptał za nią, jak zobaczył, że już nie tańczy.
-a ładnie to tam samej przy barze siedzieć, zamiast wrócić do stolika? nie widziałaś jak tęsknie za Tobą wyglądałem? - uśmiechnął się, zachodząc ją od tylu i szeptając do uszka.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:22

-Nie widzialam, bo nie patrzylam na ciebie -powiedziala, co tam ze spojrzała wtedy:D Popila drinkuska, ale nie odwrocila sie w jego strone, bo by miala wtedy raczej buzke przy jego buzce a to by było zle<lol>
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:27

- nie lubię rozmawiać z plecami.. więc jeśli zdecydujesz się spojrzeć mi w oczy, to daj znać, tymczasem pójdę do Twojego brata - rzucił, no bo co, to niekulturalnie tak było <lol> niedobra Marycha:D
Podszedł do pablita, podal mu drinka, które wziął z baru.
- co taki zapatrzony w ten telefon, dookoła tyle gorących panienek.. - rzucił siadając obok niego, a co chwila spoglądał na Marysinkę.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:29

Spojrzała za nim, bo tak szybko sie ulotnil, a pozniej znowu sie odwrocila i popila swojego drinkuska. ROzmawiala sobie z barmanem, bo nie chciala teraz przeszkadzac Mauro i Pablo:D tez sie odbrze bawila lol, bo barman smieszy był<lol>
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:30

Wziął od niego drina i załyczył;
- Tu też mam jedną... ale nieważne... - powiedział i schował telefon do kieszeni bo co się będzie tłumaczył - A Ty co... na moich oczach podrywasz Marię... ładnie to tak?

Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:33

- jeśli moje starania można nazwac podrywaniem, to tak - zaśmiał się. - ciężki z niej przypadek, ale robimy postępy - stwierdził.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:38

- Powodzenia... - powiedział bo mu się przyda, przecież znał Marychę i wiedział że będzie ciężko.... zawibrowało więc wyjął telefon i przeczytał... i taki zonk.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:41

Wkoncu jednak barman zaczal przynudzac i ona nie chciala juz go sluchac, wiec wziela drinka i przysiadla sie do nich.
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:41

- niedziękuję.. - stwierdził i chciał coś jeszcze powiedzieć, ale zauważył, że Pablo dostał sms'a więc nie chciał przeszkadzać, spojrzał na Maryśke, szeroko się uśmiechnął.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:43

SPojrzała na brata, a pozniej na Mauro. -Dlaczego sie cieszysz? -jajaj co za pytanie:D
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:50

- a takie tam męskie sprawy - uśmiechnął się, bo co jej będzie gadał, że o niej mówili, jeszcze popadnie w samouwielbiebie <lol2>
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:50

No i Pablo dostał cios... nie patrząc ani na siostrę ani na Mauro wstał i wyszedł przed klub, odszedł kawałek i usiadł sobie na ławeczce... kolejny raz przeczytał wiadomość i kolejny.... tak do znudzenia nie miał pojęcia co ma odpisać.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:51

-Pablo....-spojrzała za nim -Przepraszam....pojde do niego -powiedziala do Mauro
Kas - Sro 29 Kwi, 09 21:55

Mauro pokiwał głową, no bo zrouzmiał, że coś się stało.
Wrócił do stolika, do znajomych i siedział z nimi.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 21:56

Wybiegła przed klub i rozgladnela sie. ZObaczyla go na ławce. Podeszla powoli i usiadla obok. Przytuliła go.Milczała, bo widziala, ze cos nie tak.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 21:58

On się nie ruszał... nic że go tuliła ale nie mógł... patrzył tylko w ekranik komórki, odpisał już ale czytał znów esemesa od Ann...
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:01

-Co sie dzieje? Moge ci jakos pomoc? -zapytala patrzac na niego gdy odtuliła
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:09

Dostał kolejnego eska i tylko ustawił tak komórkę żeby Maria mogła przeczytać;
- Patrz... - powiedział i sam go przeczytał

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:11

Przeczytała eska i az jej sie smutna zrobilo. Co tam, ze skojrzylo jej sie ze takie teksty to w stylu Miguela, a ze byli razem to....ale coz.
-Nie wierze, ze to pisze.....nie wie dlaczego tu jestes? nie pojechales dla walsnego kaprysu....-pokrecila glowa -Odpisz jej....

Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:13

Odpisał i na nią spojrzał;
- Nie wiem czy to ma sens.... - powiedział szczerze

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:16

-Jak sie dowie, pewnie bedzie miala inne podejscie....powiedz jej-powiedziala i pogladzila go po ramieniu
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:22

- To nic nie da... i tak wszystko to moja wina... - powiedział i przeczytał kolejnego eska... ;/
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:23

Ona tez dostala eska lol, wiec go przeczytala i tez jej sie lezka w oku zakrecila, ale nie bedzie przezywac skoro musiala pocieszac brata lol. Odpisala szybko.
-Pablo...nie mow tak, mozna wszystko naprawic jak sie tylko chce....

Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:28

- Maria... chęć musi być z obu stron... a jak tylko ja będę chciał to nic nie da. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że już nigdy nie będzie tak samo... - powiedział, i załamkę przeżywał, bo płakać nie będzie przecież
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:29

Czemu nie? Baldo w verano tak ryczy ze mała bania za Sofia jajaja.
-A jelsi ona tez chce by bylo jak dawniej....nie zaszkodzi sprobowac....

Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:33

jak Ann go zostawi to się rozryczy;/ <lol>
- Czemu rzucała się do mnie o koleżankę a sama zrobiła coś takiego? - zapytał bo mozę kobieta mu wytłumaczy coś co go męczyło od dawien dawna

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:37

-Przykro mi, ale sama tego nie rozumiem....niby bała sie twojej rakcji, ale skoro cie kocha to powinna ci mowic wszystko i to ciebie poprosic....naprawde nie wiem dlaczego tak zrobila....moze to strach -powiedziala i skrzywila sie lekko. Tak perfidnie musiala sie trzymac by sie nie rozplakac, a eski od Migela ja tak strasznie dobijaly.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:39

- Powinienem czuć się winny? - zapytał i przeczytał kolejnego eska........
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:43

-No...tu no....-powiedziala i odwrocila na chwilke glowke by wytrzec lezke. Jaka patologia sie tu robi<lol> Odwrocila sie znowu do niego. -Zamiar rozmyslac kto jest winny....kto zaczal....sprobujcie sie pogodzic....
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:46

- Ona twierdzi że Miguel jest lepszy ode mnie.... - powiedział co mu leżało na serduchu i dopiero wtedy się ugryzł w język....
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:49

-Dlaczego tak mowisz? Ich nic nie laczy....tylko przyjazn....-powiedziala, chociaz teraz co oni wyprawiali to nie wiedziala:D i lepiej dla niej;|
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 22:51

- Wiem... Są przyjaciółmi, ale sama zobacz... jego poprosiła żeby udawał ojca Ellie... nie mnie... potem męża... jego... nie mnie.... - wracał do tego ale bolało go to i nie mógł przeboleć, chociaż już wybaczył
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 22:55

Ona sama w tym siedziala i jej zbyt dobrze nie było;/ Ale co mogla zrobic....skoro tak tylko mozna bylo pomoc Ann....
Spojrzała na Pablo smutnym wzrokiem.
-Si i to on wyladowal w szpitalu, ciesz sie ze tobie sie nic nie stało....wracaj do niej, z mama nie jest tak zle, zaopiekuje sie nia....wracaj do niej Pablo....

Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:00

Spojrzał jej w oczka, pierwszy raz od początku ich rozmowy;
- I będziemy żyli szczęśliwie we trójkę w domu Miguela? Będziemy opiekować się nim żeby odzyskał wzrok.... Nie Maria.... Wrócę albo z Tobą albo już nigdy... - powiedział w końcu planował to od początku

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:08

-Pablo por favor...nie mow tak...Summerset opiekuje sie Miguelem...- powiedziala, chociaz ona tez chciala tam byc, ale co mogla zrobic. -Musisz wrocic, by rozwiazac ten problem...by nie cierpiec....
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:10

- Ona musi z nim mieszkać... żeby Ellie była bezpieczna, mógłbym to przeżyć, ale musisz wrócić ze mną...
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:13

-Pablo....ona rownie dobrze moze przeprowadzic sie do nas....do ciebie -powiedziala patrzac na niego i odpisala eska Miguelowi, bo juz nie wytrzymała. -Nie moge teraz zostawic mamy...
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:16

- Nie zgodzi się... jakby to wyglądało gdyby mieszkała u innego faceta a mąż oddzielnie? Nie wiadomo czy ten jej były wyjechał czy nie.. -powiedział - Nie zostawię was tutaj... nią ma się kto zaopiekować, wami nie... - dodał z bolącym sercem, bo oczywiście wolałby żeby było na oddwrót
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:18

-Co was obchodzi ten idiota? To wasze zycie, nie wazne co on mysli...wy jestescie wazni skoro sie kochacie...a o nas sie nie martw, zajme sie mama, wiesz ze umiem dawac sobie rade....
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:20

- A Ty? Co z Tobą i Miguelem? Jesteśmy w takiej samej sytuacji... - powiedział
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:30

-No. O to sie nie martw...-powiedziala, bo teraz brat byl najwazniejszy -Jedz do niej braciszku, ja wyjasnie wszystko mamie, napewno zrozumie.
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:33

- Pojadę... ale nic jej nie mów... to będzie niespodzianka... a mamie sam wyjaśnię, tak będzie lepiej. Dziękuję. - powiedział i ją przytulił
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:36

Przytuliła go mocno. -De nada....de nada....-westchneła i zastanawiala sie co to bedzie z Miguelem;l
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:39

- Chodź... wracamy do domu... - powiedział i wstał, żeby tak nie ropaczali na oczach całego miasteczka... - Idź się pożegnać z Mauro ja poczekam...
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:42

-Nie, nie. Niech sie bawi. -powiedziala do brata -A ty sie juz rozchmurz, niedlugo wszystko bedzie dobrze -usmiechnela sie do niego lekko i poszli w strone domu
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:45

Szli tak sobie rozmawiając aż doszli do domku, Pablo nawet się uśmiechnął, zatrzymał Marię przed wejściem i powiedział bo zobaczył że światło u mamity się jeszcze pali:
- Mamie powiem rano... niech się jeszcze spokojnie wyśpi.

Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:48

-Ja nic nie powiem, nie martw sie....-usmiechnela sie lekko i weszli do srodka
Ludi - Sro 29 Kwi, 09 23:51

Pocałował jeszcze Maryś w czółko na dobranoc, u i utulili się i poszli każde do swojego pokoju... Pablo wymył się i położył... jeszcze kilka razy przeczytał esemeski od Ann, przypomniał sobie że ma zarezerwować bilet wiec to zrobił, nic że zapłacił 2razy wiecej bo szybka sprawa, ale zwisało mu to, położył się spać, żeby wypocząć przed lotem.
Dulce - Sro 29 Kwi, 09 23:55

Maryske jeszcze Reyna zaczepila i wypytywala gdzie byla. Maria wyjasnila, ze spotkac sie z Zoe. Reyna ofc sie wkurzyla, ze nic nie powiedziala, ze wychodzi i zeby tak nie robiła;| maria juz perfidnie dobita Migiem i mamita weszla do siebie do pokoju i polozyla sie na lozku.Tuliła podusie...jak sie nie ma co tulic to sie tuli co sie ma cnie<lol>
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 00:21

Spoko pisala z nim eski i sie dolowala, az nagle dojebal takim eskiem, ze miala ochote u zdzielic:D Ale tak wlasnie to był cały Miguelito estupido<lol>
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 15:52

Wkoncu Marys usneła. Obudzila sie rano i od razu ubrała. Poszla do kuchni i zaczela robic sniadanko, sobie, mamicie i pablo.
Kas - Czw 30 Kwi, 09 15:59

Mauro też dość wcześnie wstał, ogarnął się, zjadł coś wsiadł w auto i pojechał do Marychy, bo powiedzmy, że wczoraj powiedziała mu gdzie mieszka, a on doskonale znał te okolicę.
Podjechał pod jej domek i zapukał kulturalnie do drzwi. A w planach miał miłe popoludnie dla nich.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:01

Tak powiedzmy, ze jakims cudem mu powiedziala:D Zjedli sniadanie i mamita znowu cos marudzila i narzekala na swoj ciezki zywot. Wiec Marys zgarneła naczynia i poszla pozmywac:D Nie, zeby nie chciala jej sluchac:D W takich ciuszkach sierotki marysi i z chusta na głowce poszla i otworzyla drzwi.
Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:09

Nawet jako sierotka wyglądała uroczo :D
Kiedy otwarła drzwi, szeroko się uśmiechnął, a że zaprosiła go do srodka <lol2> to wszedł no co :D przeca sam się wpraszał nie będzie :D od razu skierował się do jej mamity i się przywitał i porozmawiał z nią chwilę, a tej się chyba on spodobał. Zwrócił się po chwili do Maryski:D
- porywam Cię..

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:12

To miał dar, bo jej mamita na wszystkich patrzyła z gory:D Sciagneła chuste z łba i spojrzała na niego.
-Gdzie?

Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:13

- zobaczysz, zapewniam Cię, że tam Cię jeszcze nie było - szeroko się uśmiechnął.
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:17

W sumie to w domu nie lubila siedziec, wiec mogla wyjsc, ale mamita ofc sie burzyla, widac bylo po mince. -Mamo potrzebujesz czegos? -zapytala jej a tak jakby z foszkiem, ze nie, ze Pablo jej pomoze;/ Tylko, ze Pablo jej jeszcze nie powiedzial, ze niedlugo wyjezdza. Poklepala tylko brata po ramieniu i wyszli z mauro....
Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:21

A on pięknie i kulturalnie pożegnał się z panią Espinoza, otworzył przed Maryś drzwi od auta, a kiedy wsiedli i ruszyli, powiedział
- na pewno nie będziesz się nudzić i na pewno Ci się spodoba - uśmiechnął się.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:22

-Jestem ciekawa co wymysliles...bo znajac twoje pomysly chyba powinnam sie bac -zasmiala sie i ofc, ze nie zapieła pasa<lol2>
Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:24

Ciężarne nie muszą <lol2>
- możesz być spokojna.. mam nadzieję, że wody się nie boisz? - spojrzał na nią unosząć brwi z nad okularów.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:26

Lukala przez szybke, ale wtedy spojrzała na niego.
-Nie....gdzie ty mnie zabierasz? -zapytala juz zaciekawiona

Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:30

- zobaczysz - rzucił tylko tajemniczo.
A kiedy już po jakiejś dłuższej chwili zajęchali nad malowniczą zatoczkę, dookoła rozpościerały się lasy i woda, słońce naprawdę grzało, a na nich czekał duży biały jacht.
Mauro tylko się uśmiechnął wysiadając z auta i otwierając drzwi przed Marysią.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:32

Odwzajemnila usmiech i wysiadla z samochodu. Rozgladnela sie i ofc, ze zobaczyla jachcik, ale nie przypuszczala, ze tam pojda....zreszta wcale nie miala skojarzen, wcale...
Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:37

Zasłonił jej oczka opaską, wiadomo że troche się sprzeciwiała, może się bała, że ją wrzuci do wody?<lol2>
Podał jej rąsię i prowadził spokojnie do przodu:D

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:38

-Jak mnie wepchniesz do wody i sie utopie to bede cie w nocy straszyc -zasmiala sie, ale szla twardo, cykorem nie była lol
Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:44

- spokojnie, jeśli Cię wepchnę, to polecę od razu za Tobą, obiecuję - zaśmiał się.
Wprowadził ją na jacht, na sama górę, odsłonił jej oczka i ukazał się im piękny widoczek, Mauro przygotował pikny pikniczek dla nich :D

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:46

Tak widoczek był piekny. A ona zastanawiala sie kto jeszcze ja na jacht zabierze<lol> Ale luziczkiem, ona lubila jachty jajajaj.
-Piknik na jachcie....ale sobie zaplanowales -usmiechneła sie

Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:50

- nie podoba Ci się? - spytał.
Wstał, ustawił coś tam, żeby jachcik płynał w odpowiednią stronę, bo miał dla niej jeszcze jedną niespodziewankę.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 16:53

-Tylko nie odplywajmy za daleko -powiedziala lukajac na niego, bo ostatnio jak odplynela z migiem to nie chcial zawrocic<lol> uraz jajaj. -I podoba mi sie....chociaz sniadanko niedawno zjadlam -zasmiala sie cicho
Kas - Czw 30 Kwi, 09 16:57

- to teraz możemy przejść od razu do deseru - Mauro wyszczerzył ząbki i się zbliżył do niej od tylu, tak co by się ich buzinki spotkały, kiedy się odwróci.
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:01

Ona pomyslala o normalnym deserku,b o zboczuchem nie była<lol>
-A co masz na deser?-powiedziala i odwrocila sie do niego. Bo nie wiedziala, ze sie tak zblizyl, ze byli face to face:D

Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:06

A byli tak blisko, że ich usta się ocierały o siebie, kiedy coś mówili:D
- na deser? co tylko zechcesz... - powiedział nie zmieniajac pozycji, nawet nie drgnął.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:10

Powiedzmy, ze obok na wyciagniecie reki na stoliku, byla miseczka z owocami. Chwycila truskawke i wepchnela mu do buziaczka, ale nie tak perfinie no.
-Truskawki sa dobre -powiedziala bo sie zmieszala wczesniej i sama wziela truskaweczke<lol>

Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:11

A on ugryzł kawałek i chwycił resztę w rączkę i podał jej do buźki, mam nadzieje, że sie nie brzydzi <lol2>
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:14

-mam swoja -powiedziala i ugryzla swoja truskaweczke. twarda dziewucha była:D
Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:16

- ale moja smakuje lepiej.. - uśmiechnął się.
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:17

-A skad wiesz jak smakuje moja? Jest napewno lepsza -usmiechneła sie
Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:20

- to daj spróbować - powiedział i zbliżył się już tam, że ich usta niemal się stykały.
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:22

Jak sie juz tak zblizyl to spoko ze mu dala sprobowac:D
-I jak? -zapytała patrzac uwaznie i juz jej sie chcialo smiac, bo myslala, ze ofc bedzie obstawal przy swojej, chociaz to truskawki, smakuja tak samo jajaj.

Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:25

- musisz spróbować mojej i porównać - stwierdził i przylożył jej truskawczkę do ust.
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:26

-To ty miales porownac, a nie ja.....ale ok -powiedziala i wkoncu ugryzla ta zakichana truskawe<lol>
Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:30

I nie pozwolił jej już nic powiedzieć, tylko ujął jej twarz w dłonie i ich usta się spotkały, <serduszka>
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:35

Dobrze, ze dal jej przełknąc, bo by sie dziewczyna zakrztusila i trup na miejscu:D
Odsuneła sie od niego lekko, ale go nie uderzyla, bo juz zbyt wiele razy dostal i tak go to nic nie nauczylo:D
-Mauro nie....

Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:36

- co nie? - spytał znowu się do niej przybliżając. :D
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:40

Spojrzała na niego i nie odsuneła sie.
-Zawroc jacht -powiedziala, bo bawic sie nie bedzie<lol2>

Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:48

- kiedy ja potrafię płynąć tylko w jedną stronę - stwierdził wzruszczając ramionami, a on się awić zaczynał:D
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:50

-Bien...to ja to zrobie -powiedziala chociaz nieogarniala, ostatnio tylko przyspieszyc umiala. Ruszyla wkierunku steru:D
Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:51

- mam nadzieję, że to przeżyjemy -zaśmiał się i rozsiadł wygodnie na leżaku.
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 17:53

Nieodpowiedziala nic tylko glowila sie jak to zawrocic. DLugo jej to nie zajelo, chociaz myslala, ze to bedzie trudniejsze. Zawrocila i perfidnie przyspieszyła, ze lezal Mauro prawie sie wywrocil od tego wyrwania:D
Kas - Czw 30 Kwi, 09 17:57

A może się potknął i wpadł do wody?<lol2>
Tak to by było idealne rozwiązanie, przez to co zrobiła, a on biedny się nie trzymał przewrócił się i wpadł do wody :(

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 18:02

-Aaa!!! -pisneła, bo sorry tego sie nie spodziewala, szybko wstala i jedyne co jej do lba przyszla to mu pomoc cnie, wiec wskoczyla do wody za nim i probowala go wyciagnac, bo chyba biedak sie nei spodziewal ze wyleci<lol> I madry czlek z marysi, ze nie zahamowala jachciku, wiec spoko im odplywal<lol>;/
Kas - Czw 30 Kwi, 09 18:43

<lol2> brawo dla marychy <brawo> <pada _ do _ stóp> <lol2>
Ładnie ich urządziła.
Mauro widząc, ze jacht im ucieka rzucił się w pogoń za nim, ale wiadomka, że nie miał szans, w końcu Maryśka tak go przyśpieszyła, że nawet Papaj po szpinaku by nie dał rady :(

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 18:52

marys tez wiedziala, ze nie maja szans, a ze nic Mauro nie bylo, to zalowala, ze wskoczyla za nim. Spojrzala za odplywajacym jachtem i zbrechtala sie...moze to reakcja nerwowa?bo sorry co teraz<lol2>
Kas - Czw 30 Kwi, 09 18:59

W uj śmieszne <lol2>
A więc on jak się kapnął, że jachtu nie dogoni podpłynął do Maryśki.
- to nas porobiłaś .. - stwierdził, ale co się będzie załamywał, wiedział że w pobliżu jest taka mała pusta wyspa, więc tam popłyną.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:00

Połozyla sie na plackach na wodzie, bo co bedzie sie wysilac<lol>
-Wyleciales do wody, wiec chcialam ci pomoc imbecil...-bo jeszcze na nia było -Nie myslalam o jachcie....

Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:03

- wleciałem do wody przez Ciebie? bo ruszyłaś jachtem jak wariatka? - stwierdził.
- ja ruszam, a Ty jeśli chcesz to dryfuj sobie tutaj, aż dopadnie Cię jakaś ryba, albo inne dziadostwo - rzucił i zaczął płynąć, no bo nie będzie słuchał jej ataku złości, które miała ciągle?<lol2>

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:05

-Oby Twoj jacht rozbil sie o cos -krzykneła za nim i zaczela tez plynac bo sama tu nie bedzie jak ciota:D Ale juz miala planik:D
Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:09

On dopłynął do wyspy pierwszy, nieco zmęczony, no bo sory troszkę płynęłi, to sobie opadł na piasek biedaczyna.
Biedny on :( zastanawiał się jak się stąd wydostać, no bo jachtem, to on już tu przypływał, ale bez to raczej trudne:(

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:12

A ona przy brzegu juz nie wysilala sie i woda sama ja zepchneła na piasek, lezala buzka do piasku i udawala truposzczaka<lol> Niech ma wyrzuty sumienia ze byl zly dla niej w wodzie jajaja.
Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:17

Podniósł się, gdy zobaczył, że się nie rusza.
- Maria! Maria! - krzyknął klecząc nad nią i przewracając ją na plecy. Już się nie na żarty wystraszył, ale zobaczył że ona oddycha, więc najpiewniej wali ściemę, niedobra ona niedobra :(
To wstał i odszedł sobie kawał dalej, w lasek poszukać czegoś z czego można by było zrobić ognisko czy coś, bo noc się zbliżała to się zimno robiło, a oni przemoczeni i w ogóle. A ona niech sobie leży, ażjej się zabawa znudzi<lol>

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:19

Ale w polowie jej sie udalo, bo sie przestraszyl troszke. Wiec sie zasmiala do siebie i lezala dalej na piachu juz z otwartymi gałami. Jeszcze troche slonce swiecilo to liczyla na to, ze troche wyschnie<lol>
Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:23

A Mauro długo nie wracał, bo się zapuścił na poszukiwania i tak łaził i łaził, aż mu złość przejdzie, i też zamierzał utrzeć nosa Maryśce długo nie pojawiając się, żeby się trochę wystraszyła :D
Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:27

Wkoncu wstala z piaskui rozgladneła sie za nim, ale go nie widziala. Juz jej brechty przeszly, bo skapnela sie, ze znowu stracila komorke....;/
-Niech to szlag....zostala na jachcie -powiedziala do siebie, lepsze niz miala sie utopic:D Czekala, az wroci.

Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:30

A że jemu się w końcu znudziło chodzenie po lesie i znalazł już to co potrzebował do rozpalenia ognicha, to wrócił na plaże, porozkładał te drzewo i jakoś tam rozpalił ogień :D chociaż tyle :D
- masz telefon? - spytał Maryśkę.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:32

-Jasne, komputer i internet tez -powiedziala patrzac przed siebie, bo byla zla na siebie, ze nie pomyslala i wyskoczyla z tego jachtu jak debil<lol>
Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:36

Spojrzał na nią, no bo sory jej wina to była, ewidentnie, ale już nie chciał nic mówić.
- to spoko, w takim razie napisz, ze swojego komputerka, że jestesmy tutaj i mógłby się ktoś po nas zjawić, bo najbliżej przybedzie ktoś tutaj dopiero za tydzień - rzucił.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:38

-Gdybys nie był idiotą nie doszło by do tego -rzuciła, bo skoro on mogl z niej sie nabijac to ona mogla go potyrac:D
Kas - Czw 30 Kwi, 09 19:40

To on stwierdził, że się odzywał nie będzie, zobaczymy kto pierwszy zmięknie, a co.
A że zrobiło się już ciemno, to on mądry usiadł sobie przy ognichu, ogrzewał się i sobie coś tam pod nosem podśpiewywał, żeby czas zabić.

Dulce - Czw 30 Kwi, 09 19:42

A ona siedziala dalej nie ugieta, co tam, ze jej zimno było. Wkoncu jednak sie przelamala.
-Mauro!

Ludi - Czw 30 Kwi, 09 21:49

Pablo myślał że wczorajsze esemesy od Ann były prawdą i że na prawdę za nim tęskni i nie może bez niego żyć... Więc zaślepiony swoją pierwszą miłością, włożył do walizki to co z niej wypakował, pogadał z mamą, chociaż nie było łatwo... przez dobrą godzinę obiecywał że dobrze mu tam jest i tłumaczył że musi wrócić i że odwiedzi ją jak tylko będzie mógł... Mama przyrzekła że będzie dbała o siebie i przyjmowała leki i że jak tylko coś się stanie to zadzwoni. Z siostrą pożegnał się wcześniej więc zamówił taksówkę i pojechał na lotnisko, wsiadł do samolotu i wracał do TH, ajj jakie będzie jego zaskoczenie? zdziwienie? kiedy kiedyś dowie się że Ann woli Miga zamiast niego, pewnie stwierdzi że nie powinien wracać, ale co zrobić że teraz tęsknił i nie mógł tak dłużej.
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:01

Biedna Marysinka :D
Spojrzał na nią, ale nadal twardo się nie odzywał :D

Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:04

-Nie mozemy tu siedziec....chodzmy czegos poszukac....moze uda sie stad jakos wyjsc....-mówila do niego, co tam, ze ja zlewał:D
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:07

- jakoś wyjść? jedyny sposób na wydostanie się stąd to woda.. - powiedział, bo przypływał tutaj czasami, no to wiedział, logiczne. - poza tym robi się ciemno, chłodno.. więc lepiej jak zostaniemy tu do rana..
Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:10

-A jak na drugim koncu wyspy ktos zostawil lodz? Albo jest jakis domek...moze ktos tu przyplywa odpoczac? -no co, musiala myslec optymistycznie. -Nie bede tu lezec i czekac na cud -powiedziala i wstala z piachu
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:20

Spojrzał na nią.
- zapewniam, że nikogo tu nie ma, ani łodzi, ani domku, ani ludzi.. przypływa tutaj jeden staruszek raz na tydzień.. - powiedział - i to na tyle by było.. ja się nigdzie nie ruszam..

Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:22

-mamy tu tak siedziec bezradnie? Wiesz, ze dopiero za pare dni moga znalezc dopiero twoj jacht....
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:25

- spokojnie, będą mnie szukać jeśli nie pojawię się jutro rano na zebraniu zarządu - stwierdził, bo na pewno tak będzie, w końcu od niego zależały najważniejsze decyzje.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:27

-Jak mam byc spokojna jak jestesmy uwiezieni na wyspie? -powiedziala mocno gestykulujac bo sie denerwowala dziewczynka:( -Ide czegos szukac -powiedziala, bo nie dawala za wygrana i ruszyla przed siebie, zimno jej bylo to spacerek dobrze jej zrobi lol;/
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:28

On wiedział, że i tak nie znajdzie, bo już sam szukał, więc spokojnie czekał sobie, aż się Bidulka przestraszy ciemnego lasu i wróci:D
Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:32

Weszła gdzies w las i przedzierala sie miedzy drzewkami....faktycznie narazie nic nie widziala iz aczela wierzyc, ze auro mowil prawde. Nie szła jednak daleko, bo bala sie, ze jeszcze zabladzi jajaj. usiadla pod drzewkiem zrezygowana. -Niech to szlag....
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:35

A on czekał i czekał, aż ona wróci i jej nie było, więc stwierdził, że jak za jakąś chwilkę nie wróci, to pójdzie jej poszukać bidulki.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:37

Małe, czerwone, siedzace na ziemi....napewno znajdzie:D Oparla głowke o drzewko i patrzyla w niebo. -Dios por favor....-zawsze w takich chwilach czlowiek staje sie bardziej wierzacy:D A ona prosila by jak najszybciej ich znalezli:D
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:41

No więc poszedł, bo dalej jej nie było. Łaził i łaził, aż w końcu ją znalazł i usiadł obok.
- znajdą nas, nie martw się - uśmiechnął się do niej.

Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:43

Na pcozatku podskoczyla, bo sie go przestraszyla, pozniej spojrzala na niego. -Si....jakos wytrwamy tu....
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:45

Wstał i podał jej rączke, przeciez nie będą siedzieć w nocy w srodku lasy <lol2>
- chodźmy na plaże.. - powiedział. - nie pozwolę Cię skrzywdzić, nie bój się.. - uśmiechnął się.

Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:48

Podała mu raczke i wstała. -Nie boje...-odparla i usmiechnela sie lekko. Poszli na plaze.
Kas - Nie 03 Maj, 09 18:51

- znajdą nas, jutro na pewno - pokiwał główką, bo był tego pewien. - tymczasem musisz się ze mną pomęczyć cała noc - szeroko się uśmiechnął/
Dulce - Nie 03 Maj, 09 18:54

-Jakos dam rade -powiedziala i klapnela sobie na piasku.-I mam nadzieje, ze jutro....mamita pewnie sie martwi....znowu przysporzyłam jej klopotow -skrzywila sie
Kas - Nie 03 Maj, 09 20:18

- wszystko wezmę na siebie i jej wytłumaczę - powiedział. - ze mną nawet mamita niestraszna..
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:21

-No, gracias....ona nie bedzie chciala sluchac mnie, a co dopiero ciebie -powiedziala i usmiechnela sie lekko -No trudno...
Kas - Nie 03 Maj, 09 20:30

- śmiesz wątpić w mój dar przekonywania? - spytał unosząc brew.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:32

Zasmiala sie do niego.
-Ja? No skadze -usmiechnela sie -W sumie jak udalo ci sie ja przekonac, zebym z toba wyszla to....moze.

Kas - Nie 03 Maj, 09 20:34

- no więc widzisz, jednak coś w sobie mam, skoro Twoją mamę udało mi się przekonać - uśmiechnął się do niej.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:36

-Widze, ze masz wysoka samoocene -zasmiala sie
Kas - Nie 03 Maj, 09 20:40

- przy Tobie ciągle mi ona spada.. - zrobił smutną minkę.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:43

-Aj niemozliwe, przeciez nie jestem dla ciebie taka zla -wystawila mu jezyk
Kas - Nie 03 Maj, 09 20:45

- ciągle mnie bijesz, a jak nie bijesz to na mnie krzyczysz.. :(
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:46

-Wcale nie -powiedziala ze smutna minka -Teraz krzycze albo cie bije? -i tu go miala jajaja
Kas - Nie 03 Maj, 09 20:51

- no cieszę się tą chwilą jak najdłużej, bo obawiam się, że zaraz mnie zaatakujesz - rzucił.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:54

-Nie mam powodow by cie atakowac, wiec nie martw sie -powiedziala ze smiechem
Kas - Nie 03 Maj, 09 20:56

- ale może za chwilę Ci się odmienić, wiesz tak jak to u kobiet bywa - zaśmiał się i się do niej przybliżył co by ją przytulić, bo się zimno robiło :D
Dulce - Nie 03 Maj, 09 20:57

Przestala sie smiac i spojrzała uwaznie na niego. -Co robisz....?
Kas - Nie 03 Maj, 09 21:09

- nic.. zbliżam się do Ciebie..
Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:11

-Y porque?-zapytala patrzac na niego, ale nie odsunela sie.WOlala znac jego zamiary naprzod by nie musiec go bic jaja.
Kas - Nie 03 Maj, 09 21:13

A on się zatryzmał, bo się bał, że znowu mu zdzieli <lol2>
- chcę Cię przytulić - uśmiechnął się. -żebyś nie zmarzła..

Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:18

Takimi boskimi raczkami to mog, zreszta bylo zimno to co bedzie narzekac<lol>
Spojrzala na niego, ale nci nie powiedziala. Kiwnela tylko leciutka glowka, zeby wiedzial, ze moze i nie dostanie w leb. Bo co ty bylo zwykle przytulenie na zimno?:D

Kas - Nie 03 Maj, 09 21:21

Przytulenie z uczuciem :D
A więc się przybliżył i usiadł nieco za nią tak by mógł ją objąć obiema rękoma i przytulić do siebie, a przy okazji miał blisko jej uszko więc mógł jej szeptać sprośności<lol2> zartuje:D

Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:26

Jakby jej szepnal swinstewko to by dostal z łokcia:D Wogole jaki zachlanny jzu 2 raczkami musial jajaj, ale liga<lol>
-Wiesz....jak tu juz byleskiedys mogles zostawic koc -zasmiala sie cicho

Kas - Nie 03 Maj, 09 21:29

- no widzisz, nie pomyślałem, że rozbiję się na wyspie.. - zaśmiał się. - ale mogę Cię okryć... sobą - zaśmiał się.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:31

Walneła go w łapki i odwrocila do niego glowke.
-Glupie teksty zatrzymaj dla siebie -jajaja miala go nie bic, ale nie wyszlo, no coz....nie jej wina:(

Kas - Nie 03 Maj, 09 21:33

- i znowu mnie bijesz... :(
Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:34

-Sam sie prosisz.....nie dostalbys, gdybys nie owil glupio....
Kas - Nie 03 Maj, 09 21:38

- oj nie złość się Potworku, tylko zartowałem - szepnął jej do uszka.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:40

-Ok potworze....masz szczescie -powiedziala i odwrocila glowke, pozniej sie cicho zasmiala
Kas - Nie 03 Maj, 09 21:42

A on jej dmuchał i chuchał w szyjkę:D romantycznie i się nie odzywał przy tym/
Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:46

-Jestem spiaca....-powiedziala po chwili i rozgladnela sie, bo myslala jak tu sie ulozyc do lulciania:D
Kas - Nie 03 Maj, 09 21:48

- śpiąca? - zapytał, bo jemu się spac nie chciało<lol> - możesz oprzeć się o mnie, będę przy Tobie cały czas - uśmiechnął się.
Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:52

-Ok....tylko pamietaj, ze nie chce cie bic -powiedziala lukajac na niego lol i oparla sie o niego. Zamknela oczka.
Kas - Nie 03 Maj, 09 21:54

- więc nie będe się narażał.. - szepnął tylko
I watrywał się w nią jak w obrazek jak tak leżała..

Dulce - Nie 03 Maj, 09 21:56

Naprawde była zmeczona, wiec szybko usneła.
Kas - Nie 03 Maj, 09 22:01

A on jeszcze trochę się tak w nią wpatrywał i za jakiś czas tez usnął.
Dulce - Pon 04 Maj, 09 12:44

Obudziły ja promenie sloneczne. Naszczescie juz cieplo bylo. Ofc chciala byc w domku, ale chciec to ona sobie mogla. Wstala z piasku i odrzepala sie. Stanela nad woda i patrzyla sie w dal oczekujac az zobaczyc cos co po nich przyplynie lol. Nie budzila Mauro.
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:00

On po jakimś czasie też się obudził i podszedł do Marii z uśmiechem na twarzy, bo ona stała i stała i wypatrywała i wypatrywała, a on tylko otworzył oczka i już zauważył, że coś płynie w ich stronę.
- widzisz, mówiłem, że nas znajdą - uśmiechnął się.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:03

-Aaaa! Płyna po nas! -ucieszyla sie i podskoczyla, po czym az go usciskala z radosci:D
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:06

- mówiłem Ci, że tak będzie - uśmiechnął się do niej, a jacht się zbliżał i zbliżał, a kiedy już był wystarczająco blisko, Mauro rozpoznał, że to jacht jego ojca.
Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:10

Z ojcem na pokladzie? Lol:D A ona tego nie wiedziala, bo skad:D Tamten jacht maura pewnie gdzies sie rozbil pewnie, bo pedzil bardzo szybko<lol> Usmiechala sie do siebie i czekala az doplynie.
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:16

A jacht podpłynął już tak blisko, że można było wsiąść, to Mauro wziął Marysinkę na ręce i zaniósł, co by się nie zmoczyła już <lol2>
Weszli na jacht i zaczęło się zrzędzenie ojca, że jacht zaginął, że mogło im się coś stać, że jest nieodpowiedzialny itd. Ale Mauro to zlewał, bo przywykł do takich zachowań ojca.
Kiedy ojciec skończył swoje wywody, to spojrzał na Maryś.
- pewnie jesteś głodna co? chodź zrobię Ci coś... - powiedział

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:18

-Si, troche....-powiedziala do Mauro, ale meczyly ja wyrzuty sumienai, wiec zwrocila sie do ojca Mauro -Przepraszam, ale to z jachtem to moja wina...
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:25

Mauro pociągnął ją za rękę nim ojciec cokolwiek zdążył odpowiedzieć.
- nie warto z nim gadać, jest stary i uparty.. - powiedział, kiedy zeszli na dół do kuchni, która była na jachcie.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:26

-Nie lubie jak komus sie obrywa przeze mnie -skrzywila sie lekko
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:28

- on tak ma, przejdzie mu.. jest zły, bo dzisiaj było zebranie zarządu, a firma jest na moich barkach.. i pewnie beze mnie nie mogli podjąć żadej decyzji.. - powiedział i przygotował Maryś jakieś kanapki i zrobił ciepłą herbatkę.
- prosze.. - podał jej talerz.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:31

-Muchas gracias -powiedziala z milym usmiechem i usiadla. Co tam, ze siedziala w zasyfionych ciuchach<lol> -Ale jak wrocisz do firmy to wszystko naprawisz i wroci do normy-dodala i zaczela jesc.
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:34

- na pewno - uśmiechnął się, co tam że miał dziś sfinalizować jakiś kontrakt <lol2>
- dać Ci coś do przebrania? - spytał. - na pewno są tu jakieś ubrania mojej siostry, albo mamy.. - no bo mama i siostra były podobnej do niej postury i w ogóle:D a co będzie brudna siedzieć <lol> On sam też zdjął koszulę, bo brzydko pachniała <lol2>

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:36

.....Why....:( Ona kochala klaty....bo i ja je kocham:D To cios ponizej pasa:( W kazdym razie spojrzala na niego, ale szybko odwrocila wzrok, zeby tak perfidnie sie na klate nie zalukac:D Popila soczku,a dopiero potem odpowiedziala. -Niedlugo doplyniemy, wiec przezyje tak...
Kas - Pon 04 Maj, 09 19:38

- jesteś pewna? bez problemu znalazła byś sobie coś, co by na Ciebie pasowało.. - stwierdził.
uwielbiam ciosy poniżej pasa <lol>

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:39

O nie jajajaja padłam<lol>Mało brechtam mało<lol>
-Ok, to jednak sie skusze -powiedziala iw stala, niech prowadzi:D bo co miala siedziec taka usyfiona:D

Kas - Pon 04 Maj, 09 19:43

Zbokol jestes <lol2>
- a więc chodź... - podał jej rączke i pomaszerowali w kierunku jakiegoś tam pomieszczeniaw, którym mama i siostra trzymały swoje ciuszki.
- wybierz sobie coś...

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:46

Ja? Ja nie myslalam o takim ciosie<lol>
W sumie jej bylo obojetnie co ubierze, wiec wyciagnela pierwsza lepsza kiecke. Spojrzała na niego i czekala az wyjdzie, by mogla sie przebrac:D

Kas - Pon 04 Maj, 09 19:49

A no tak <lol2>
- wyjdę.. - uśmiechnął się, odwrócił i podrepcił na górę do ojca.
Rozmawiał z nim na temat dzisiejszego spotkania, ojciec twierdził, że teraz Mauro będzie musiał się porzadnie nagimnastykować żeby mieć szanse ponownego spotkania się z inwestorem i podpisania kontraktu, bo ten ponoć był bardzo wkurzony.
Usiadł na ławce i myślał co by tu zrobić.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 19:57

Przebrala sie szybko i rozgladnela po pomieszczeniu. Po chwili wyszła stad i poszla na gore. Znalazla Mauro i stanela obok. -O czym myslisz?
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:00

- o Tobie, jak zawsze - spojrzał na nią.
Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:04

-A o czym o mnie? -zapytala i usiadla na laweczce
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:05

- a o tym jaka jesteś piękna... i o tym, że będę tęsknił, kiedy Cię nie będzie... - powiedział
Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:09

Miło jej sie zrobilo, bo kiedy ostatnio slyszala, ze jest piekna? Hmmm? No wlasnie:D
Usmiechneła sie do niego lekko, ale smutno, bo co mogla poradzic.
-Nie przepadne.... -odparla moze i glupio, ale nie miala zamiaru umierac, wiec napewno bd sie jeszcze spotykac:D

Kas - Pon 04 Maj, 09 20:11

- wiesz z czego zdałem sobie sprawę, kiedy tak na Ciebie patrzyłem, kiedy spałaś? że ja nie mogę być dla Ciebie tym drugim...
Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:16

Ja pierdziele, mało jej sie plakac chcialo mało....bo to smutne było no:(:D
-Mauro naprawde lubie cie....-chociaz za to lubie to pewnie nie tylko on by chcial ja pochlastac<lol>-Nie chce bys przeze mnie sie smucił....

Kas - Pon 04 Maj, 09 20:18

- więc sądzę, że lepiej będzie.. jeśli ograniczmy nasze kontakty.. Ty dobrze wiesz, co ja do Ciebie czuję.. a nie potrafię stać ciągle z boku.. - powiedział i też mu smutbno było :(
Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:22

Ona go ruzmiala:( Pokiwala głowka. -Perdoname....-powiedziala tylko i przytuliła go. Po chwili podeszła do barierki i patrzyla w wode, miala nadzieje sie nie rozplakac bo to smutna situation była:D
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:25

Chciał się uśmiechnąć, ale ku górze powędrował tylko jeden kącik jego ust.
- nic się nie stało, przecież to nie Twoja wina.. - powiedział. - niedługo będziemy na miejscu - dodał, bo dla nich obojga sytuacja była nie zręczna i najlepiej jakby już się skończyła.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:29

Patrzyla w wode, az wkoncu zobaczyla ląd. Odwrocila sie do Mauro.
-Wrócisz do TH? -zapytala, bo ona bd musiala wracac....

Kas - Pon 04 Maj, 09 20:32

- Nie wiem.. - powiedział. - zobaczę czy będę miał po co wracać, bo tutaj mam przyjaciół, firmę, całe swoje życie.. ale jeśli miałbym to porzucić dla Ciebie, nie wahałbym się ani chwili..
Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:35

Spucila glowe, bo nie wiedziala juz co mam odpowiedziec.Nie mogla mu powiedziec, ze dla niej przeciez....
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:37

Aż w końcu dobili do brzegu, Mauro podał rękę Maryśce i pomógł jej zejść z jachtu. Już nic nie mówili, bo chyba nie bardzo wiedzieli co.
- odwiozę Cię do domu.. - powiedział otwierając przed nią drzwi.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:39

Pokiwała glowa na tak usmiechajac sie lekko i wsiadla do jego auta.....bede bral cie w aucie mnie cie ehe<lol>
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:45

<lol2> idź Ty :D
Podjechali pod jej domek, cała drogę się nie odzywali, wysiadł z auta, otworzył jej drzwi i odprowadził pod domek.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:48

Głupio jej było, ze tak milczeli. Spojrzała na niego pod domem. Ofc, ze nie chciala wchodzic bo wiedziala, ze dostanie taki objazd od matki:D Chciala cos powiedziec, ale jednak udalo jej sie wydpbyc z siebie jedno marne...-Baj....
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:52

Spojrzał na nią i pogładził ją po włosach, później po policzku.
- będę za Tobą tęsknił i bardzo będzie mi Ciebie brakować.. - mówił patrząc jej w oczy.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 20:54

-Nie bedzie mial kto cie bic -powiedziala, by jakos rozluznic ta sytuacje, ale nie wyszedl jej wymuszony usmieszek
Kas - Pon 04 Maj, 09 20:56

- za tym akurat tęsknił nie będę - zaśmiał się sztywno.
- mam nadzieje, że jeszcze kiedyś zobaczę Cię.. taka uśmiechniętą, z temperamentem.. i przede wszystkim szczęśliwą..

Dulce - Pon 04 Maj, 09 21:01

-Tylko przyjedz do Th -odparla z lekkim usmiechem, bo tu ja dlugo nie zobaczy
Kas - Pon 04 Maj, 09 21:05

-co do TH to jeszcze zobaczę, narazie musze skupić się na paru ważnych sprawaach, które mam tutaj.. - powiedział.
- tymaczem.. miejmy nadzieje, że do zobaczenia Mario Potworku Espinoza.. - uśmiechnął się i comknął ją w polko.

Dulce - Pon 04 Maj, 09 21:07

Usmiechneła sie jak na moim avku i usciskala go. -Do zobaczenia Mauro Wielki Potworze Villalba....
Kas - Pon 04 Maj, 09 21:13

Popatrzył jeszcze na nią, po czym odszedł i wsiadł do swojego autka, bo mu się serduszka krajało jak na nią patrzył :(
I pojechał do swojego domciu...

Dulce - Pon 04 Maj, 09 21:16

Westchneła tylko i weszła do domu. Rozgladnela sie i wtedy dopadla ja mamita, ktora zaczela krzyczec przerazliwie, ze jak ona mogla nie wrocic na noc i nic jej nie powiedziec, ze co ona sobie mysli narazac matke na kolejny stres. Maria chciala jej wszystko wyjasnic, ale ta nie chciala sluchac i kazala jej wracac do TH, bo jak to mowila wykancza sie przez nia nerwowo. Jeszcze wieksze dobicie Maryski. Poplakala sie, ale poszla do pokoju i zaczela sie pakowac.
Dulce - Pon 04 Maj, 09 21:32

Wyszła z walizka do salonu, ale matka tylko odwrocila sie tylem.Marys zaplakana wyszła z domciu.Pomyslala, ze znowu to samo i juz miala dosc. Nawet nie miala komorki, by po kogos zadzwonic. Poszla wiec sobie przed siebie szukajac lotniska....bo wtedy taxi ich przywiozla....ma nozki sprawne to pojdzie;p
Dulce - Wto 05 Maj, 09 11:10

Trafila na lotnisko, kupila bilet na pierwszy lot do TH, akurat bylo miejsce. Wsiadla zdolowana tym wszystkich i poleciala fruuuu.
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:06

Mauro krążył w ciągu miesiąca pomiędzy TH a Mexico, nie spotykał się ani z Maria ani z Valerią, ale w końcu dziś przyleciał do Mexico, po długie rozmowie z ojcem postanowił wreszcie zaprosić Val na uroczystą kolację i ponownie poprosić ją o rękę.
A więc zebrał się w sobie i pojechał do jej domu. Kiedy tam przyjechał, zapukał do drzwi i czekał, aż ktoś mu otworzy.

Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:19

Valeria kończyła projekt dla znajomych i słysząc dzwonek uznała, że to jej pizza przyjechała, więc pobiegła otworzyć grzebiąc w portfelu- Nie mam drobnych.- powiedziała otwierając drzwi i spojrzała na dostawce, a to Mauro i stanęła jak wryta.- Mauro?? Co ty tu robisz/- zapytała zaskoczona
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:21

A on dał kasę dostawcy i sam postanowił ją Val dać.
- pizza - uśmiechnął się do niej.

Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:23

- Mauro...- powiedziała, ale otworzyła szerzej drzwi.- Wejdziesz?
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:28

- no taka miałem nadzieję.. - uśmiechnął się do niej i cmoknął ją w policzek na przywitanie.
- mocno zapracowana jesteś? - soytał.

Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:31

-Obiecałam Fridzie, że skończę projekt dla niej jak najszybciej. Poza tym to wolę pracować niż myśleć nad tym co było-powiedziała patrząc w swoją piękną podłogę
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:33

- wiem, ojciec wspomniał, że jesteś ostatnio zapracowana - powiedział.
- ja właśnie w tej sprawie Val.. chciałem przeprosić.. Maria to nie było nic poważnego, chwila słabości.. wiesz, że kocham tylko Ciebie i pragnę się z Tobą ożenić? - spojrzał jej głeboko w oczy.

Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:36

Val odsunęła się od Maura.- Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, a raczej krzyczeliśmy, chyba jasno się wyraziłeś co do naszych dalszych relacji
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:39

- ale to było dawno, wszystko przemyślałem i nie pozwolę Ci odejść - stwierdził i wiem, że miał poczekać z tym do kolacji, ale wyciągnął z kieszeni pudełko, a w nim piękny duży pierścionek, z brylantem, klęknął przed Val i ponownie spytał.
- wyjdziesz za mnie?

Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:43

Valeria stanęła jak wryta i spojrzała na niego, potem na pierścionek i znów na Maura. Wzruszenie odebrało jej mowe i tak patrzyła, aż w końcu się odetkała.- Kocham cię, Mauro, ale to chyba nieodpowiednia pora. To co się stało uświadomiło mi wiele rzeczy
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:45

- dam Ci czas, zastanów się Val... - powiedział do niej. - nie musisz od razu odpowiadać..
Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:46

Uśmiechnęła się.- W takim razie wstań i zapytaj o to kiedy nasze relacje będą lepsze
Kas - Pon 11 Maj, 09 17:52

- w takim razie wstaję i pytam oto... - powiedział


ja narazie uciekam, będę wieczorkiem :*

Miguel - Pon 11 Maj, 09 17:54

Valeria dotknęła paluszkami jego ust.- Nie teraz Mauro...-powiedziała niemal szeptem.- Najpierw chcę miec pewność, że to co jest między nami nie jest próbą zapomnienia, wspomnieniem, iluzją.
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:00

- w takim razie jestem gotów poczekać - uśmiechnął się do niej
Miguel - Pon 11 Maj, 09 20:04

- Napijesz się czegoś?- zapytała nie chcąc już o tym mówić
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:17

- nie chcę przeszkadzać Ci w pracy, możemy wyjść gdzieś razem wieczorem - zaproponował.
Miguel - Pon 11 Maj, 09 20:22

- I tak mam przerwę na pizzę, więc nie będziesz przeszkadzał, za to wieczorem wolę popracować. Im szybciej to skonczę tym lepiej.- powiedziała uśmiechając się
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:29

No skoro tak nalegała, to nie mógł jej odmówić przecież, tak więc usiadł sobie w salonie, bo pewnie już tam przeszli :D
- też mam trochę zaległości, ciągle w rozjazdach między Mexico i TH.. to bywa męczące.. - powiedział.

Miguel - Pon 11 Maj, 09 20:31

Powiedzmy, ze wzięła jeszcze cole do tej pizzy, a potem usiedli na kanapie.- Więc nadal nie zdecydowałeś się na żadne z tych miejsc?- zapytała, bo zanim tak skończyli chciała go przekonać do th.
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:34

- no jak widać to nie, ciągle jeżdżę albo tu, albo tam.. ale chyba wyznaczę tak jakiegoś dyrektora, a ja stąd będę tym kierował - stwierdził wzruszając ramionami.
Miguel - Pon 11 Maj, 09 20:38

- Zrobisz jak uważasz. W końcu to twoja firma i wiesz co dla niej najlepsze.
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:43

- oczywiście będę też się liczył z Twoim zdaniem Val - powiedział, bo szczerze myślał, ze tak będzie.
Miguel - Pon 11 Maj, 09 20:45

Valeria spojrzała na niego bacznie.- Co się zmieniło w ciagu tego miesiąca Mauro?
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:52

- ja.. zrozumiałem, że szukałem czegoś w innych, co t tak naprawdę mam w Tobie - powiedział do niej.
Miguel - Pon 11 Maj, 09 20:54

- I odkryłeś to dopiero kiedy powiedziałeś, że z nami koniec na zawsze? W ciągu miesiąca, a nie po kilku wspólnych latach?- zapytała i wzięła kawałek pizzy
Kas - Pon 11 Maj, 09 20:59

- no najwidoczniej potrzebowałem trochę swobody i czasu - powiedział, no bo co miał zrobić, skoro taka prawda była.
Miguel - Pon 11 Maj, 09 21:00

- Najwidoczniej.-powiedziała cicho
Kas - Pon 11 Maj, 09 21:02

- wiesz, lepiej bedzie jeśli pójdę, a Ty pobędziesz trochę sama... i przemyślisz wszystko, w porządku? - spytał.
Miguel - Pon 11 Maj, 09 21:09

- To chyba Ty masz więcej do przemyślenia Mauro. Może dla ciebie to nic nie znaczyło, ale to co wtedy powiedziałeś, zabolało i to bardzo. Dlatego chcę abyś się dobrze zastanowił, czy twoja propozycja jest tym czego chcesz.- powiedziała na zakończenie.
Kas - Pon 11 Maj, 09 21:11

- gdybym przemyślał, to bym tu nie przyszedł.. - rzucił krótko kładąc pierścionek na stoliku w salonie.
- jeśli się zdecydujesz, to wieczorem przyjdź na kolację na palcu z nim... jeśli nie... to go nie zakładaj - dodał jeszcze i wyszedł.

Miguel - Pon 11 Maj, 09 21:20

Valeria siedziała w salonie wpatrując się w pierścionek i zastanawiając się co powinna zrobić, po tym co powiedział Mauroo
Miguel - Wto 12 Maj, 09 15:20

Val tak siedziała, siedziała i siedziała wpatrując się w pierścionek rozważając wszystkie za i przeciw. Wspominała wspólne chwile z Mauro i w końcu sięgnęła po pierścionek i przymierzyła go. Pasował idealnie i kiedy znów się w niego wpatrywała, postanowiła pójść na kolację. Pobiegła do sypialni poszukać czegoś odpowiedniego
Kas - Czw 14 Maj, 09 18:34

No i w końcu Mauro i Val spotkali się na kolacji, już na wejściu Mauro widział, że ona ma na palcu pierścionek, więc nawet nie pytał, bo oczywistym było, że się zgodziła.
Posiedzieli trochę, pogadali i w ogóle och i ach.
Noc spędzili razem, wiadomka :evil:
Następnego ranka, Mauro znowu musiał lecieć do TH podpisać jakieś ważne dokumenty. Val chciała polecieć z nim, więc czemu miał odmówić? Spakowali torby i pojechali na lotnisko. Ofc lecieli prywatną awionetką, co by szybciej wszystko się odbyło.

Miguel - Sob 16 Maj, 09 22:34

Valeria doleciała do mexico z zapuchniętymi oczkami. Wypozyczyła samochód, aby nie wracać do mieszkania a wyjechac za miasto,a nie chciała brac taksówki. Jechała w sobie jedynie wiadomym kierunku i sluchała muzyki z radia. Kiedy w radiu poleciała Y tu te vas Valeria rozpamiętywała wszystkie chwile z Mauro. Nie mogła zapomniec o nim, a on nic do niej nie czuł. Był z nia z litości, ze strachu przed samotnością, z rozpaczy po odrzuceniu przez inną. W tej chwili bardziej go nienawidziła niż kochała. Widziała, że za chwile zmieni się światło i zwolniła, ale mysl, że Mauro teraz bawi się z marią zmieniła jej postępowanie. Zamiast zwolnić wcisnęła gaz do dechy widząc, ze jest już czerwone. . Wolała być martwa niż żyć z tamtą myslą. Wyjechała na prostą drogę kiedy z prawej strony ruszali i tak samochód z valerią w środku zderzył się i obrócił wokół własnej osi. I tak biedna mała valeria odeszła do swiata zamrłych w blizej nieokreslonym miejscu. Tu i treaz nadszedł jej czas [*]
Kas - Wto 19 Maj, 09 14:31

Mauro bez zawiadamiania Maryś poleciał do Mexico na pogrzeb...
Był załamany, czuł się winny... Smutny... Wściekły na siebie... Ale czy to jego wina była?
Po pogrzebie podszedł do rodziców Val, ale Ci nie chcieli z nim rozmawiać... Więc odszedł...

Kas - Czw 21 Maj, 09 16:22

A Mauro po pogrzebie, nazajutrz spakował się i poleciał do TH...
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 00:23

Dolecieli do Mexico bez zadnych turbulencji. Marys sobie spala cala podroz, bo byla spiaca! I nici z niecnych planow Miguelita. Jak wysiedliz samolotu to wzieli znowu takse i pojechali tam gdzie Mig chcial.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 00:29

Przyjechali do domku Miguela, właściwie to teraz już ich domku, ale cóż...i znów obładowany Miguelito i księżniczka Marysia dotarli do środka.- Dalej idziesz spać?- zapytał uśmiechając się, bo nie wiedział, ze mozna tyle spac lol
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 00:30

-Wyspałam sie juz....-powiedziala, bo w samolocie sie wyspala, a on ja jeszcze wysylal? lol. Rozgladnela sie po domku. -Slicznie tu....
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 00:34

- Oh więc nie muszę mówić, ze jeśli coś ci sie nie podoba to mozesz do woli zmieniać?- zapytał śmiejąc się.- Rozgość się, a ja zaniosę walizki do sypialni.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 00:35

-Strongmenie -powiedziala, ale nie lukala naniego tylko podziwiala dom. Poszła dalej ogladac:D
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 00:38

- Tak, Pudzian mój idol.- zaśmiał się i poszedł do sypialni zanieść walizki, baaa swoją nawet wypakował, a do Marysi kusiło go, ale się powstrzymal
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 00:40

Pozwiedzała:D i poszła do niego do sypialni, ktora tez byla bardzo ladna, dlatego ona cieszyła. -Masz bardzo ladny dom, na prawde.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 00:45

Akurat skończył się rozpakowywać i uśmiechnął się do niej.- Mamy kochanie, to nasz dom nie mój.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 12:34

Usmiechneła sie do niego po tych słowach, ale i tak sie nie czula jak u siebie wiec wiadomka...jednak jego:D Ona tez sie chciala dzielic z nim wszystkim, ale jednak nic takiego nie miala:( A on jej nawet chate dawal...no nie koniecznie cala ale jak juz społa to jednak cos.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 13:08

- Zostawiłem ci kilka pólek w szafie, żebyś mogła się rozpakować. Jak będę wracał ze spotkania to zrobię zakupy, więc jeśli chcesz coś wyjątkowego to spisz na karteczce, bo jak znam życie to zapomnę przy pierwszym dmuchnięciu wiatru- powiedział, bo cóż...ulotna pamięć miał i tyle, chociaż nie tak bardzo jak mówił, ale jednak
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 13:13

-Nie mam zadnych wyjatkowych potrzeb -powiedziala ze smiechem, bo co on myslal mowiac wyjatkowego?:D hmm zastanawiala sie:D -Czyli za ile wrócisz? -zapytała go, bo musiala pomyslec co bedzie robic przez ten czas
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 13:19

Spojrzał na zegarek, bo zaczął nosić, w końcu!- Pewnie wieczorem.- powiedział baaardzo przesadzając, ale co sobie będzie żałował.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 13:22

Nie miala zbytnio zadowolone minki jak to uslyszała, ale nie bedzie sie czepiać. -Pues...bueno...ja sie rozpakuje, a pozniej wyjde na miasto... -bo co miala robic przez ten czas...
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 13:29

Uśmiechnął się.- Jak wyjdziesz już na to miasto daj znać, może wtedy uda mi się wcześniej wyjść- powiedział i wyciągnął garniaka,w koncu nie pojedzie do pracy ubrany jak na codziień.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 13:32

-Okej, na pewno dam ci znac -powiedziała i zabrala sie za wypakowywanie najpierw rzeczy z walizki
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 13:38

Poprzebierał się szybko i ejszcze się wyperfumował swoim davidoffem- Ok, to lecę....kocham cię.- posłał jej buziaka i uciekł na dół.- Zostawiam ci tu klucze! wydarł się aby usłyszała i jak przystało na szefuńcia pojechał jakimś lexusem czy czymś takim do głownej siedziby CA rozstrzelać ludków, bo liczył na górę godiznę w pracy a nie pół dnia.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 13:40

-yo tambien -powiedziala juz do siebie, bo szybko zwiał. jeszcze w pomieszczeniu pachnialo davidoffem to sie posztachała:D Zaczeła rozpakowywanko i wsadzanie do szafy gdzie jej zostawil miejsce.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 14:26

Miguel zawitał w CA i jakoś tak dziwnie się tu czuł...w końcu to nie TH i te buźki ludków były też inne, ale ofc znał ich. Przywitał się z ważniejszymi ludkami i co niektórzy już zadawali standardowe pytanie "co tam u ciebie". Miguel się tylko uśmiechał i mówił, ze ok czy po staremu, bo jakby miał wszystkim opowiadać to by chyba z 3 dni musiał tu spędzić. W końcu dowędrował do sali konferencyjnej gdzie czekali na niego ludki i jak zajał miejsce to wysłuchiwał obu stron, żeby podjąć jakąś sensowną decyzję zanim ci się pozabijają.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 16:19

Rozpakowała sie i nie miala zamiaru siedziec w domu, choc taki ladny lol. Chodziła sobie po miescie i nieraz wchodzila do jakichs sklepów by zobaczyc ciuchy. Gdy wychodziła z jednego sklepu zobaczyla po drugiej stronie...znajoma twarz...Mauro:D W koncu tu mieszkał. Przyjrzała sie jednak by wiedziec na pewno, ale si. -Mauro...-powiedziala i usmiechneła sie. Chciala podejsc przywitac sie, zapytac co slychac....ale wiedziala, ze on raczej nie chce z nia gadac...wlasciwie nie chciala by znowu cos sie pokomplikowalo. Jednak go lubila...tyle, ze musiala teraz odpuscic. Odwróciła sie wiec i poszła w inna strone. Była niedaleko wiec wpadła do mamity ktora sie bardzo ucieszyla, ze Maria przyjechala. Pogadali, wypili kawke i marys sie ulotnila. Wtedy napisala eska do Miguela majac nadzieje, ze juz skonczyl. Dreptała dalej, ale juz sie zmeczyla:D
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 16:46

Miguel wysłuchał jednych i drugich i uznał, ze się kłócą o nic, a tym samym on marnował swój cenny czas na wycieczkę do mexico, bo ktoś niby to takie pilne było. W sumie to nie miał nic przeciwko, kilka dni w Mexico mu pasowało, ale powodu jego przyjazny teraz wydawał mu się idiotyczny. Podjał ostateczną decyzję o anulowaniu wszystkich decyzji i planów między ludkami, bo i tak nic im to nie da i do porozumienia nie dojdą. Zanim ludki powychodzili odpisał na esiaka i czekając na zumi pił sobie kawusię z kilkoma ziomalamiz pracy bardziej się przykładając do opowieści co u niego.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 18:09

Marysia doszła do parku i tam usiadła w koncu na ławce. Odpisala na eska Miguelowi i podziwiala krajobraz lol.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 18:20

Miguelito po smsie dopił kawę i przeprosił koleżków, ale został pantoflarzem i idzie słuchać marudzenia żony...Właściwie to prawie, bo nie byłby sobą gdyby był grzeczny. Pożegnał się i pojechał jeszcze do swoich ulubieńców, a dopiero potem zaparkował gdzieś niedaleko parku i poszedł w pareczku szukać złej dziewczynki, ofc mijał też inne dziewczynki więc do niektórych, które znał z widzenia i nie tylko uśmiechał się i oglądał za nimi, aż dotarł na właściwą ławeczkę. Przywitał się oczywiście besoskiem i usiadł obok Marysi.- Na co tak patrzyłaś?
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 18:26

Usmiechneła sie do męża, ktory sie za innymi ogladal:D Ona mu pokaze lol. -A na wszystko. Podziwialam slicnzy pareczek -powiedziala -I jak było?
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 18:29

- Ciężko...bardzo ciężko i jak napisałaś to powiedziałem " panowie..kończymy, mam ważniejsze sprawy" i nic z tego...wyszedł klops i chyba mnie nie lubią bardziej niż wcześniej.- powiedział ciesząc się.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 18:31

Zaśmiała sie krótko. -W koncu miales im pokazac jakim jestes zlym szefem, udalo ci sie wiec -powiedziala patrzac na niego
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 18:34

- Właściwie..to masz rację...- powiedział, bo zapomniał, że miał robić za tego złego,a ona mu to późno, bo po fakcie przypomniała.- Ale nie zdążyłem zrobić zakupów, więc jak nam się znudzi w parku to podskoczymy gdzieś do centrum handlowego.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 18:37

-Ok, ale na razie posiedzimy, bo caly czas chodzilam i sie troche zmeczyłam.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 18:42

Rozejrzał się wokół ławeczki, ale nic nie znalazł.- A gdzie masz torby z zakupów? Myślałem, że jak już będziesz okradać sklepy to będziesz miała tego mnóstwo, a tu nic..
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 18:49

-Spotkałam Mauro -wypaliła, bo jakos chciala sie z kims tym podzielic lol a ze akurat on byl obok:D Ofc nic to nie mialo do zakupów ale co tam.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 18:55

Dobrze, ze siedział, bo by chyba padł po tym wyznaniu...przewrócił oczkami, no bo to Mauro! zawsze tak na niego będzie działał, ale zachował spokój.- I co u niego?- zapytał, bo tak wypada, ale nic go nie obchodziło co u Villalby.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:07

-No se...nie podchodziłam. Poszedł w swoja strone ja w swoja....-powiedziala i usmiechneła sie do niego
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:11

- To skąd pewność, ze to on?- bo może miała zwidy jak inni lol
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:14

jajajaj to nei zwidy noooo!! -Był po drugiej stronie ulicy. Poznalabym go przeciez....tak jak innych znajomych....no ale nie wazne. Odwiedzilam tez mame, masz pozdrowienia. -powiedziala syzbko by juz odejsc od tematu Mauro
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:16

Uśmiechnął się, bo teściowa było cool, nie taka jak te z dowcipów lol- Ay gracias, co u niej?
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:18

Poprawila mu wloski tak na boczek jak na emblemaciku masz jajaj. -A wszystko dobrze, zadowolona, ciagle utrzymuja kontakt z Adriano -usmiechneła sie
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:22

- Nie wspomniałaś jej, ze czekasz na zaproszenie na ślub?- zapytał ciesząc się, ze go po czółko łysym maca
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:24

-Nie, nie przesadzaj -zasmiala sie odrywajac juz do niego łapke -Ona pewnie o tym nawet nie mysli.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:27

Miguel postanowił sprawdzić to lol, zakodował sobie w główce nawet to.- Ona czy to? To dobre pytanie...mam nadzieję, ze spotkamy się z nią na kolacji albo obiedzie zanim wrócimy do Tree Hill.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:34

-A co tak bardzo sie steskniles za tesciowa kochanie -podniosla brwi
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:35

- Claro que si. Moja teściowa jest idealna, wiele facetów marzy o takiej.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:40

Zasmiala sie. -Tak moja mamita jest najlepsza. Jakos sie z nia umowimy na obiadek.
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:44

- Oh...skoro wiesz, ze najlepsza to po co pytałaś czy mi tak zależy na spotkaniu z nią?- zapytał patrząc na nią z nieogarnięciem
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:45

-Bo nie dla kazdego musi byc najlepsza prawda....
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:50

- Hmm...właściwie to twoja mama się chyba zmieniła, a ja tak często ja widuje, że hoho...ale sądzę, że dla każdego jest najlepsza. Po prostu ona jest taka jak Ty...nie potrafi być inna, no może poza małymi wyjątkami.- powiedział śmiejąc się, bo tak...marys kilka meichów temu była okropna! więc reyna tez tak moze ma..
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:52

-Nie bede wnikac o jakie wyjatki ci chodzi - powiedziała ze smiechem, bo jeszcze by sie wkurzyła:D
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:54

- Lepiej nie wnikaj, bo wsiąkniesz jak żabka w beton.- powiedział i jak mu się pieśn przypomniała to się rozejrzał w parku za jakąś ropuchą, bo żaba zielona to może mu się stracić w trawie.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 19:56

-Żabka w beton? -zapytala siebie w myslach, bo go nie ogarniała:D No ale to nie peirwszy raz, wiec luzik. Mial swoje odpały. -Za czym sie rozgladasz? -zapytała
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 19:59

- Za żabką...a właściwie ropuchą.- powiedział jakby to było coś zwykłego, chociaż może księzniczki szukał lol2
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 21:28

-To moze udaj sie nad staw -powiedziala ze smiechem, bo czy on mowil serio?;/
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 22:15

Miguel spojrzał na nią.- A wiesz, że to dziwne, ale nie mam pojęcia gdzie tu jest jakiś staw...znasz jakiś? To pójdziemy tam.- powiedział uśmiechając się. Już sobie wyobrażał to kazanie
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 23:02

-Oszalales? Ci ludzie tu wyprali ci mozg? Po co ci staw? Po ci ci zaba....sorry ropucha?
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 23:07

Zaśmiał się.- Oh teraz już wolę sam staw, jak w tej starej piosence...o ładnych oczach dziewczyny.- powiedział i pocałował ją.- Nikt mi mózgu nie wyprał tak przy okazji...albo to ta pobudka.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 23:39

Szturchneła go. -Zabije cie za takie pobudki -powiedziala i zasmiała sie
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 23:41

- Co było w niej złego?- zapytał zacieszając się.- Podaj 3 argumenty a przestanę tak robić.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 23:47

Ledwo powstrzymała smiech. -Była 5 rano....spałam...i....nie mam trzeciego...
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 23:50

- Budziłem cię, bo spałaś o 5 rano...to jeden...jakby się tak zastanowić, ale niech ci bedzie ze dwa...i tak nie masz trzeciego więc..nie przestanę.- powiedział posyłając jej zadowolony uśmiech, wiedział, że nie wymyśli 3 argumentów, dlatego dodał to na końcu
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 23:52

-No to nastawie sobie budzik i nie bedziesz musial mnie budzic -tez zacieszyla, zeby nie wyjsc na przegrana....ale gdyby sie chwileczke zastanowic to jaka przegrana?:D kto by nie chcial takich pobudek?:D
Miguel - Czw 10 Wrz, 09 23:56

- Oh kochanie nie musisz...wystarczy powiedzieć, że tego nie lubisz, poza tym to był pierwszy raz...wcześniej cię tak nie budziłem.
Dulce - Czw 10 Wrz, 09 23:57

-Własnie, twoje pomysly z dnia na dzien sa coraz lepsze -zasmiala sie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:00

- A teraz się zastanów jak będą wyglądać pobudki gdy będziemy mieszkać razem.- powiedział śmiejąc się i będzie musiał pomyśleć nad lepszymi
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:03

Pokrecila glowka z usmieszkiem, ale nie chciala mowic o tym bo ja zawstydzalo to jednak. Nie odpowiedziala nic.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:06

Zaśmiał się.- Tak, ja też tego jeszcze nie wiem...może na coś wpadnę do jutra?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:06

-To już lepiej mysl o tej zabie -zasmiala sie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:08

- Po co, skoro księżniczkę mam już obok?- zapytał uśmiechając się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:12

Usmiechneła sie do niego szeroko, bo zacieszyla tym. -A ty jestes moim ksieciem....-mrugnela do niego
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:14

- Chociaż czekaj...powinniśmy chyba iść pięterko wyżej, bo dla malucha nie będzie nic.- powiedział jak to sobie poukładał w główce
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:16

-Tu eres mi rey -powiedziala szybko ze smiechem
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:21

Uśmiechnął się.- No teraz już jest ok, mi reina de Mexico.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:28

Wstala i podała mu raczke. -Chodzmy juz do ego sklepu.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:30

- Ay no...a tak dobrze mi się tu siedzi- powiedział podając jej rączkę.- Właściwie to..
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:32

-Wlasciwie to co? -zapytala patrzac na niego uwaznie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:34

Pociągnął ją za tą rączkę do siebie na kolana- Właściwie to nie ustaliliśmy co będziemy kupować.- zmyślił
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:37

Jak tak brutalnie zostala sciagniena na kolanka to sie usmiechnela do niego. -Ustalimy to w sklepie?
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:39

- Nie możemy teraz kiedy będę ci wynagradzał to twarde lądowanie?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:42

-Nie bylo takie twarde, nie przesadzajmy -zasmiala sie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:44

- Oh skoro tak, to nie będę musiał się wysilać na masaż, ale wrócmy do zakupów..bo nie ustaliśmy nic a nic, nawet nie wiem jakie sklepy odwiedzimy
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:45

-A co chcailes kupic jak miales isc sam?
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 00:46

- Oh trzy podstawowe rzeczy...truskawki, bitą śmietanę i czekoladę...- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 00:49

-A nie mozesz poprostu kupic sobie takei deseru w jakiejs kawiarni, na pewno bedzie -powiedziala udajac glupka iz acieszyla
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:00

Zaśmiał się.- Nie, bo deser już mam...cała reszta jest do dekoracji...ooo można jeszcze wisienkę dodać do tego
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:01

-Truskawki wisienke, moze od razu winogrona, madarynki, ananasy i inne owoce -zasmiala sie -Zartujesz chyba?
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:03

- Tak, też mogą być- uznał, że może się poświęcić w ananasach lol i leciutko tylko sie uśmiechnął, no bo jak się nie uśmiechać.- Jestem śmiertelnie poważnie- i mocniej ją objął, żeby nie uciekła.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:08

Poczula ze ja mocniej objał, jaki przewidywalny. -Pues...no manches Miguel. Myslalam, ze nic nie ma w lodowce i cchesz cos kupic a ty wymyslasz...
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:12

- No i dobrze myślałaś, nikt nie zrobił zakupów, bo niby kto? Summerset został w TH.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:14

-Zakreciłes mi w glowie. -powiedziala ze smiechem -Wstajemy juz czy nadal bedziesz mnie trzymal? -zapytała, bo to dobre pytanie:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:16

- Nadal bedę cię trzymał, bo nie wiem czym cię zakręciłem.- powiedział ciesząc się, bo teraz to albo ona jego zakręciła, albo sama się zakręciła lol
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:19

-Twoim gadaniem. Bo nie wiemc zy chcesz kupic to co mowiles, czy potrzebujemy duuuzo jedzenia bo nic nie ma w lodowce...
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:21

- Jedno i drugie, chyba, że będziemy się żywić na mieście...ale lepiej mieć też coś w domu, na czarną godzinę.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:23

-Wiec mozemy juz wstac i isc na te zakupy si? -zapytala z usmiechem bo z nim to ciezko było
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:26

- ławko pamiętaj, ze to ta zła kobieta każe mi wstać...- powiedział i puścił Marysię aby wstała.- Kawałek dalej zaparkowałem, żeby nie paść po drodze z zakupami.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:28

Zasmiala sie z niego jak przemawial do ławki. -Aj jak dobrze. Moze poprowadze? -zapytała z zacieszem
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:34

- A masz prawo jazdy?- zapytał, bo w TH nie pytał, ale TH to nie Mexico
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:37

-Nie, ale juz kiedys prowadzilam jak jechalismy razem -powiedziala zacieszona -I sie nei rozbilismy.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:42

- A co powiesz policji jak nas zatrzymają? Panie władzą on mnie zmusił niech jego pan aresztuje?- zapytał patrząc na nią.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:43

-Nie, to ja pojde siedziec,a ty bedziesz mnei odwiedzał -zasmiala sie. -Dobra, ty prowadz -powiedziala i powedrowali do coche
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:47

- Wizyty małżeńskie w celi..nie..to mi się nie podoba.- powiedział po drodze a potem wsiedli do cochito i pojechali na te zakupy do centrum i teraz marys mogla sobie prowadzić...wozek z zakupami lol
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 01:48

jajaja glupi:D a w TH jej dawał:D No jak przyjechali do sklepu to jak slyszala, ze maja pusta lodowke to brala do koszyka najpotrzebniejsze rzeczy.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 01:51

raz! jej dał lol ofc Miguel wrzucał swoje zachcianke...czyli te wszystkie owoce, które wymienili i bitą śmietane też, jakoś nie zwracał uwagi na inne rzeczy, bo marys je wrzucala
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 13:03

On nie zwracala uwagi na to co on wrzuca, dopiero jak podeszli do kasy i juz płacili to taki zonczek, ze on jednak je wział...ale co ona myslala? Ze zrezygnuje? lol to bylby cud:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 13:33

Miguel w czasie zakupów myślał lol i postanowił spełnić jej zachciankę, bo wiadomo, ze ciezarnym lepiej ulegać niż toczyć wojnę lol i jak już pakował te zakupy, za ktore zaplacili to przekazał jej cudowną nowinę.- Teraz mogę ci dać kluczyki.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 13:37

-De verdad? -zapytala z zacieszem i rzucila sie naniego zbuziaczkami, nie wazne ze lud tu byl i dziwnie lukal a Mig mial reklamówy:D -Gracias -powiedziala odrywajac sie od niego
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 13:42

- De nada..- powiedział zachwycony podziękowaniem. ofc miał nadzieję, ze się nie rozbiją! A po drodze do cochce dokończył swoją myśl, bo przy kasjerce i innym nie wypadało.- Mam tylko nadzieję, że rozbijesz nas na pierwszych światłach kiedy będę odkrywał nową definicję jazdy samochodem
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 13:45

Po dordze do cohce dał jej kluczyki wiec ona zadowolona juz go nie sluchała nawet:D -Si, si -powiedziala tylko i wlazła do coche i towrzyla mu bagaznik, niech wpakuje siaty:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 13:51

- Jaka uprzejma.- rzucił, bo coś za szybko się zgodizła na te macanki, chociaż on nawet nie powiedział o co chodzi lol, ofc wciepał te siatencje do bagażnika i zajął miejsce dla pasażera...i spojrzał na nią, bo w sumie lepiej chyba zapiąć pasy, ale jakoś nie lubił z pasami jeździć. Poza tym kierowca płaci mandaty lol
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 13:52

Spojrzała na niego. -To ze nie mam prawa jazdy nie znaczy, ze nie umiem jezdzic, wiec sie nie boj -powiedziala no i odpaliła coche. Sprzegiełko, na jedynke gazik i wyjechali ładnie, pozniej ofc na dwójke i trójeczke jak przyspieszyla jajaja.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:07

Miguel jako ten bardziej doświadczony kierowca nie marudził jej, ze to źle tamto źle, bo to wkurzające, więc wgl się nie wtrącał do jej jazdy, póki jechali...ale właczył sobie radio i śpiewał hity jakie leciały...bo w końcu coś co znał i po spanishu a nie te szarpidruty z USA. I jak się zbliżali do domku, bo wcześniej nie ryzykował, zawędrował rąsie na jej nóżkę i tak się powoli kierował coraz wyze, ofc patrzyl na drogę zeby na nic nie wjechali.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 14:10

Aż sie strachnela i spojrzała szybko na niego, apozniej znowu na droge. -Jade....-uswiadomila go, gdyby jednak nie widział:d bo ja rozpraszał:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:16

Zaśmiał się.- Widzę...- w końcu nie stali już na parkingu w centrum handlowym tylko docierali do domku, co nie znaczy, że przestał, wręcz przeciwnie jak już wiedział, że nie ejst tylko skupiona na prowadzeniu to już normalnie leciał w górę, bez żadnych powolutkich podchodów.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 14:20

-Ay...- powiedziala, bo sorry co on jej robil podczas jazdy lol. Zabrala jedna rączke z kierownicy i zabrała jego rączke od niej bo inaczej by sie rozbili byla pewna jajaj to za wiele bylo jednak dla niej podczas jazdy:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:25

- Oh kochanie wcześniej nie miałaś nic przeciwko.- powiedział wypominając jej si si i jak trzymała kierownice obiema rączkami to znów poszedł dalej, już jej po nóżce nie miział tylko od razu zawędrował tam gdzie planował od samego początku.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 14:28

Aż złapała głeboki wdech. -Niby kiedy....-powiedziała tylko i ledwo jak ja tam dotknał. Cieszyla sie, ze juz dojezdzaja i wtedy go zabije:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:34

- Jak już miałas kluczyki w rączce i na wszystko się zgadzałaś.- powiedział zadowolony z życia...nie miał pojęcia co ona planuje, bo wtedy by przemyślał sprawę, a tak tylko dalej się bawił, bo jemu się taka jazdy wyjątkowo spodobała
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 14:36

No i ja podniecił...bo dziwne, by macajac tam nic nie poczuła. Za kare dojezdzajac pod domek gałtownie zahamowała:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:39

Takiej reakcji się już nie spodziewał, a że nie zapiął tych pasów to prawie go wyrzuciło przed maskę- Szlag...- powiedział mimo wszystko bez obrażeń..no i już nie miał rączki przy niej- Poćwicz hamowanie, kochanie...takim możesz kogoś zabić.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 14:43

-Nie rozpraszaj kierowcy podczas jazdy, bo tez mozesz kogos zabic -powiedziala zusmieszkiem zadowolonym i wysiadla z coche
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:46

- Już wolę zginąć docierając do orgazmu niż od hamowania.- podsumował sobie i jak się otrząsnął po tym hamowaniu to dopiero wysiadł- Teraz przemyślę zanim ci dam kluczyki i wyciągnął biedny znów te siatencje z cochito
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 14:51

-Mi amor....ale wiesz...ja je teraz mam -powiedziala zacieszajac, bo ona je miala w rączce jajaja.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 14:54

- Ubranie też jeszcze masz na sobie.- powiedział, bo niech się cieszy póki może. Zawędrował z taśkami do domku i tu nie miał klucyz, bo też jej oddał swoje..więc czekał aż go wpuści do srodka.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:00

Wygrał<lol2> Pokrecila glowka z usmiechem i podeszła do drzwi. otworzyla mu je i wpuscila go pierwszego bo mial duzo zakupków.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:04

- Gracias.- powiedział, bo on by jeszcze się bawił na jej miejscu, zawędrował do kuchni z tym wszytskim i rozpakowywał je, bo jak znał życie Maryś nie miała tego w planach
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:05

Ofc, ze miała. Poszła do kuchni znim. Odlozyla kluczyki i mu pomagala iw sadzala do lodowki i dos zafek czy gdzie tam trzeba było.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:11

Ooo zdziwko miał, ale przynajmniej kluczyki zostawiła w spokoju.- Własciwie to masz teraz bardzo dużo wolnego czasu..więc moze zamiast kolejnej Esmeraldy, Camili, postarasz się aby nie jeździć bez prawka?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:14

Nie chce o tym nawet pisac postow lol wiec milcz -Zobaczy sie -skomentowała krótko, bo to jej sprawa on sie za nia uczyc nie bedzie!
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:18

- Ale odpowiedź, mogłaś od razu powiedzieć, ze nie ma szans cię od Tv odciagnąć.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:20

Zaraz mu wyrzuci do kosza te wszystkie owoce, albo je zmiazdzy i zrobi z nich sok jajajaj. -Tak,wlasnie tak, masz calkowita racje -powiedziala nie patrzac na niego, bo oczywiscte ze to byla ironia.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:22

- Wysiądzie ci mózg...jak po narkotykach.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:23

-Que? -zapytala patrzac na niego z zonkiem. Bo o co mu teraz lazilo? Jakich narkotykach? Ona nigdy w zyciu nic nie brała
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:25

- Jest taka kampania... "Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada". Tobie wysiadzie po telenowelach, zobaczysz...- powiedział ciesząc się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:26

-Tobie już wysiadł -powiedziala tez z zacieszem:D oh jak dawno go nie jechalachyba brakowalo jej tego<lol>
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:29

- Nie brałem narkotyków, co najwyżej mogłem je przemycać.- powiedział i jak skończył z taskami to sobie nalał coli, bo to jest paliwo! lol
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:31

-Co znaczy moglem je przemycac? -zapytala bo teraz dał, apo nim to juz nie wiedziala czego sie spodziewac chociaz znala go juz sporo czasu....
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:33

- No na przykład przez granicę.- powiedział, bo co tu do czajenia, inna sprawa, ze za takie rzeczy się jednak nie brał.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:49

-Mam nadzieje, ze to twoj kolejny głupi zart, bo jakos mnie nie smieszy....
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 15:56

- Cóż mogę rzec....żadna praca nie hańbi- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 15:57

Pokręciła tylko główka. Jakos mu nie wierzyla, a ze ja to nie bawilo uznala ten temat za zakonczony. Chcialo jej sie pic wiec sobie jakiegos soczku nalała.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:01

-I wróciliśmy do poprzedniego tematu- powiedział i jak była zajęta soczkiem to zawinął klucze do swojej kieszonki.-Ha...już nic nie amsz.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:02

-Mam na sobie ciuchy -powiedziala zacieszajac, bo mowil przed domem cos o ich braku lol
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:05

Uśmiechnął się bawiąc się mandarynką na stole.- Oh kochanie, obiecałem ci, że wieczorem się tym zajmiemy a nie w południe jak dobrze pamiętam.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:09

Jajaj jak mu sie chcialo czekac do wieczora, ale nie wazne. Pokręciła głowka. -Sobie obiecywałes chyba.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:14

W ostatniej chwili złapał mandarynkę nim spadła i spojrzał na nią.- Perdone? Sobie nigdy niczego nie obiecuje, kochanie.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:16

No to miał pecha:D Usmiechneła sie do niego tylko ładnie i napiła soczku. Jak fajnei ze to od niej zalezało:D Chyba ze ja sila wezmie jajaja.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:20

- Nie ciesz się tak, bo zostały ci tylko owoce- zaśmiał sie i rzucił jej mandarynkę.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:25

Akurat odkladala szklankejak rzucil i jedna raczka ja zlapala....bosz jaki talencik miala. Zacieszyla sie. -Wystarcza mi owoce.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:29

- W takim razie co ty jeszcze robisz?- zapytał patrząc na nią jak ejszcze się tak cieszyła coraz bardziej
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:30

Zaczeła obierac mandarynke skoro jej rzucil. -Co robie? Obieram owoca....
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:33

- Widzę, mam nadzieję, że zajmie ci to trochę czasu.- chociaż chyba śnił, to robota na gra 5 minut
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:34

-Dlaczego? -zapytala patrzac na niego, bo totalnie go nie czaiła
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 16:37

- Dlatego.- powiedział śmiejąc się. Już chyba prostszej i bardziej debilnej odpowiedzi nie mógł dać
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 16:39

Popukała sie w głowke i pokazała na niego, bo jakis czub kurde<lol> Obierala dalej mandarynke patrzac juz na nia a nie na czuba:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 17:33

- A to nowy alfabet morsa czy co?- zapytał i jak się zajmowała dopieszczaniem mandarynki to postanowił się ulotnić z kuchni, żeby go więcej nie korciło.- Baju baj- pomachał jej jeszcze i się rozłynął, znaczy poszedł do salonu z colą, bo siedzieli w kuchni jak kretyni lol
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 17:35

Ale sie przejeła tym ze wyszedl. -baju -jeszcze powiedziala za nim i wyrzucila skórke po mandarynce do kosza. Usiadla sobie na krzeselku i ja wpierniczała patrzac przez okienko.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 17:38

Miguel siadł sobie na kanapie, poukładał poduszki dokoła siebie, z każdej strony, nawet jedną ściskał, bo to był jego mur, zeby przypadkiem nie zarobić od Marysi jak będzie rzucać czymś w jego stronę albo co gorsza sama będzie za bombe robić. i skakał po kanałach, zastanawiając się czy bd taki grzeczny i wytrzyma do wieczora, bo zaczynał w to wątpić.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 17:43

Jajaj skoczy na niego na bombe<lol2> Zjadła ta mandaryne i jej sie nudziło w tej kuchni...Właczyla radio i akurat leciał pitbull. Zeby jeszcze zrobic mu na zlosc właczyla na full:D I spiewala razem z Pitbullem:D -I'm gon' undress you....Then we're gonna go 3 and 3 you gon' undress me....
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 17:47

Miguel aż odwrócił łeb do tyłu, bo co ma znaczyć?? Postanowił, że się tak szybko nie da temu człowiekowi. I tak głośno grało, ze jemu zostało oglądac obrazki na ekranie, bo i tak nic nie słyszał, a właściwie wsłuchiwał się w to co leciało w kuchni
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 17:49

Hotel Moteeeel:D I bansik jajaja. Marys zastanwiala sie kiedy przyjdzie i sie rzuci, ale wtedy i tak nei bedzie go slyszała:D Dalej spiewala z Pitbulem, bo fajna song:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 17:53

- Kochanie!! Ścisz to!!- krzyknął, ale czy go słyszała, nie miał pojęcia.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 17:54

Moze slyszala moze nie, jednak nie sciszyła bo po co:D Fajnie było, ale jzu sie konczyl:( Miala nadzieje, ze poleci cos fajnego po Pitbullu:(
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 17:58

Ooo i jak się skońxzyło to miał zaciesz na buźce...bo co może być next? Nic...lol wróćił do oglądania tv
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 17:59

I poleciał Diego Gonzales -Responde:D I jak ona zacieszyła:D teraz to az wstala wziela do raczki jakis owoc...banana<lol> i spiewala do niego. -Responde me quieres!
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 18:05

No i w końcu wstał, bo się poddał, jak zrozumiał, ze ona nie skapituluje. Wrócił do kuchni a ona...z bananem! Miguel dostał wytrzeszczu gałek ocznych.- Nie sądziłem, że mówiłaś poważnie o tych owocach...i od razu z bananem się zabawiasz, no no..
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 18:19

A jaki owoc lepiej przypominal mikrofon lol. Ona go nie slyszała, ale jak sie wyprodukowal to odlozyla banana i sciszyla muzyke. -Co mówiłes?
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 18:23

Normalnie by się chyba załamał, ale tym razem tylko się oparł o ścianę i skrzyżował łapki na klacie- Żebyś uważała, aby banan nie został w środku.- powiedział patrząc na nią.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 19:50

-Banan....-złapała sie za głowke, bo co on mial za skoajrzenia -Tylko do niego spiewałam...
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 19:55

Uśmiechnął się szeroko.- Do czego jeszcze śpiewasz, kochanie?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 20:09

-Nie wiem o co ci chodzi, banan przypominal najbardziej mikrofon to spiewalam....-powiedziala i chyba zle powiedziala....
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 20:14

Zaśmiał się, bo jego wyobraźnia poszła dalej niż jej.- Dziwne skojarzenie kochanie. Nie wiem czy chciałbym abyś na przykład zamiast do banana śpiewała do mojego penisa.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 20:27

Ajajjaaja wygrał...albo przegrał:D Zatkało ją na chwilke i rozdziabiła buzke, ale szybko ja zamknela jak sie skapneła:D -Chodzilo mi o owoce...zreszta....ja tez wole spiewac do banana....
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 20:31

- Zdecydowanie owoce kojarzy mi się z sexem...chociaż banan to chyba większości ludziom jak nie wszystkim, dlatego może skupisz się kochanie na czymś innym, abym mógł myśleć o czymś innym, co?- zapytał uśmiechając się, chociaż pewnie mu zrobi na złość i zostanie przy owocach.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 20:45

Zacieszyła sie jednak i tak zrobi mu na zlosc bo nie była by soba:D -Tylko, ze ja mam ochote na tego banana...-powiedziala z krzywa minka udajac, ze tak bardzo jej przykro:D Obrała go ze skórki:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 20:49

- Więc go jedz, a ja poczekam w salonie aż skończysz...masz 5 minut.- powiedział i się wycofał, bo po tym obieranie ze skórki już miał dość i miał ochotę wymienić banana na siebie. Usiadł grzecznie przed tv podpierając się na jednej z poduszek.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 21:08

Ojeju jaki grzeczny chłopiec:D Zachciało jej sie smiac. Wcale nie miala ochoty na banana, wiec jak wyszedl to go odlozyla. Spojrzała jednak na niego...-Hm...nie -powiedziala do siebie bo miala jednak tez glupie skoajrzenia i wyszła z kuchni. Poszła do salonu do niego. -Co ogladasz? -zapytała stajac w drzwiach i opierajac sie jedna reka w gorze o furtyne:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 21:11

Zastanawiał się czy minęło 5 minut czy ona się tak spieszyła, odwrócił się na chwilę do niej- A czy to ma znaczenie?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 21:22

-No chyba...bo jesli to jakis badziew to nie bede ogladac -powiedziala z usmiechem podchodzac do niego
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 21:26

- To "inżynieria ekstremalna", pokazują jak wykorzystać nową technologie w nowych projektach, dla jednych bajka, dla innych badziew, innych to ciekawi...dlatego kochanie, podał swoją definicję badziewia abym wiedział czy to wyłączyć.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 21:29

Oho jak ładnie wytłumaczył:D Usmiechneła sie i usiadła obok. -Coś felernego, przedmiot z wadą, coś co nam się nie podoba, jest kiczowate...badziew po prostu -zaśmiała sie. Cudowna definicja:D -Moge jednak to oglądnać...może mi sie spodoba.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 21:35

- Już to widziałem, więc mogę przełączyć.- powiedział i spojrzał na nią.- jak tam twój bananito?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 21:41

-Mi to obojetnie -powiedziala, bo nie miala szczegolnej potrzeby ogladania tv i na dodatek tego. -No chyba ma sie dobrze -zasmiala sie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 21:46

- Hmm...gdybym był malutki i bardziej jadalny...to jakby mnie ktoś zeżarł i przetrawił,a ptoem kazał siedzieć w kawałkach w jakichś ciemnościach to chyba nie miałbym się dobrze.- powiedział ledwo się powstrzymując od śmiania.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 21:47

Słuchała go z powagą, ale na końcu jednak sie zaśmiała. -Jedzenie marnie konczy -wzruszyla ramionami. Co tam, ze banan spoko w kuchni spoczywał :D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 21:49

- Wszystko marnie kończy.- no bo ludziki też marnie kończą...
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 21:53

Wzieło go na filozofie czy co. Spojrzała na niego uważnie. -Ważne by nie marnowac chwili w życiu....-powiedziala, bo koniec fakt zawsze bedzie marny, ale temat jej nie pasil, bo nie mam weny na filozofie.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 21:59

Zaśmiał się.- Oh to brzmi jakbym powinien teraz powiedzieć...kochanie, czy mógłbym spenetrować twoją pochwę moim członkiem, abyśmy nie marnowali chwili
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:02

Padła...znaczy nie, zyla i nie wywaliła sie, ale to było...jajajaja.....brakło jej słow<lol2> Nie ma to jak bezposredniosc....pomyslała sobie. Ale jej wytrzescz gałek ocznych mówił chyba sam za siebie. -Miguel....-udało jej sie wypowiedziec tylko jego imie...
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:05

Uśmiechnął się, bo nie takiej reakcji się spodziewał lol- To był przykład do twojej filozofii kochanie.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:07

-Masz jeszcze jakies przykłady? -zapytała, chociaz nie wiedziala czy chce je slyszec lol.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:10

- Nasz ślub w Kanadzie...o dziecku się nie wypowiem, bo cóż...jakoś nie stwierdziliśmy, ze zrobimy sobie teraz dziecko, ta niespodzianka się nie liczy
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:14

Pomyslala sobie, ze tak, to juz lepsze przykłady. Usmiechneła sie. -Jednak sie liczy -powiedziala, bo sorry ale dziecko sie liczy:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:16

- Niech ci będzie. Gdzieś czytałem, że powinno się wycofać ze strefy zagrożenia zamiast kłócić, ale robię to tylko na czas ciąży, potem będę stał ostro przy swoim kochanie.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:17

Zaśmiała sie. -Ok, bede sie bała za 7 misięcy.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:24

- Jezu...w życiu bym nie pomyślał, ze moje życie w ciągu 1 roku tak się zmieni.- powiedział patrząc na nią przerażony szybkim tempem w jego życiu w ostatnim czasie.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:26

-Ja też bym nie pomyslała, jednak nie załuje, jestem z toba szczesliwa, kocham cie i ciesze sie ze to tak wszystko sie jednak potoczyło.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:32

- Też cię kocham, ale jak sobie przypomnę jak rozmawialiśmy o zabezpieczaniu się..a teraz widać jak bardzo dokładne to były rozmowy.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:34

-Wiesz, ze nawet zabezpieczajac sie bardzo dobrze jest i tak ryzyko...widac tak miało sie stać. -powiedziala i miala nadzieje, ze teraz nei zaczal zalowac, ze jej zrobił dziecko...bo takjakos dziwnie to brzmiało.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:39

Aż spojrzał na nią zaskoczony- Ooo od kiedy zostałaś kochanie ekspertem?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:41

-Nie jestem ekspertem, ale to akurat wiadomo.... -wystawiła mu język, bo wszedzie sie to dało slyszec lol. Wiec niech nie robi z niej tepaka.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:44

nigdy jej nie zapomni jak mu rzuciła wtedy kup gumki lol2- Co jeszcze wiadomo?- zapytał skoro już zaczęła tak ładnie
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:45

Tak, a ona nigdy nie zpaomni jak musiala mu zakladac<lol2> -Ale w zwiazku z czym? -zapytala z usmiechem, bo o czym miala mowic;/
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:47

taa i dlatego odpuściła potem lol- W związku z zabezpieczeniem.- powiedział, bo na razie na tym stanęło
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:48

-Nie, juz nie mam zadnych madrych mysli na ten temat -zasmiała sie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:53

- A na jaki masz jakiekolwiek myśli?- zapytał z maślanymi oczkami
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:55

-Wiesz, mozgm mi pieka od natłoku mysli -powiedziala ze smiechem i spojrzała w jego maslane oczka lol. -A ty masz jakies ciekawe mysli?
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 22:58

- No, przy Tobie moje myśli idą w czarną dziurę.- powiedział znany mu wniosek od kiedy byli juntos...już nawet nie wiedział co to ejst myślenie.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 22:59

-Nie mow tak, bo czuje sie winna -zasmiala sie
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:01

- I słusznie...jesteś wszystkiemu winna..jak to jest?- zapytał śmiejąc się, ale pewnie nie miała jakichś wyrzutów sumienia
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:03

-Strasznie....czuje sie na prawde potwornie -powiedziala z powaga i w koncu sie zaśmiała
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:04

Szturchnął ją leciutko- Nie wyglądasz abyś strasznie się czuła.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:08

-Bo czuje sie cudownie, bo jestem przy tobie...-powiedziala przysuwajac sie do niego blisko -I mogac cie calowac....-powiedziala seksy glosikiem i przyblizyla do niego usta
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:13

Wiedział, ze to wredne i przyjdzie mi żałować, ale odsunął troszeczkę buźkę.- Ay si?
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:15

Jajaj wyprzedził jej zamiary, ale ona sie nie poddawała:D -Si...-powiedziala i zagryzła warge....znowu przysuneła buzke.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:20

Ah ta jej przygryziona warga zawsze topiła mu corazon. Popatrzył jej usta, a później w oczka i sam też się przybliżył
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:24

Ujeła jego twarz w dłonie i jeszcze spojrzała mu tak przeszywajaco w oczka lol po czym musneła jego usta, a nastepnie wpiła sie w jego górną warge:D sasasa!
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:28

Ah zmroziła go tym wzrokiem, a jak się wpiła jak wamp w jego wargę to mu pozostało zassać jej dolną i tak tez uczynił.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:30

Przechodziła do coraz namiętniejszych juz pocałunków odpuszczajac soie tylko warge i połozyła mu rączke na udzie.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:35

więc jak się tam całowali już namiętnie to on namiętnie znęcał się nad jej obiema wargami, bo sama zaczeła i jak zawędrowała rączką to zastanawiał się czy się zemści i pójdzie w góre
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:36

Tak:D Własnie tak...powoli rączka kierowała sie do góry nie przestawajac go całowac.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:41

I jak poczuł jej rączkę dzielnie wspinającą się na wyżyny to skutecznie go rozpalała i jego łapki smerały ją po rączkach.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:43

I jak juz była wysoko wysoko rączka na udzie to zalaczała tam kółeczka by troche pocierpiał jeszcze lol.
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:47

To były przyjemne cierpienia, więc jakoś nie ubolewał nad tym, a ustami zsunął się na jej szyję
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:48

Wtedy sie szybko odsuneła i wstała. Usmiechneła sie do niego i posłała mu buziaczka, po czym zwiała do kuchni:D Zadowolona z siebie, bo musiala sie zemscic za to w coche:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:51

Szczęka mu opadła...bo...co to miało być?? Spojrzał za nią i może by to olał, gdyby nie była taka wredna! Ofc poczłapał za nią do tej kuchni, ofc nie biegł tylko powoli, bo musiał po drodze ochlonąć.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:53

Moze sie schowa, by jej nie zabił:D Zgłodniala i nie myslala, ze przylezie tylko zostanie tam w szoczku. Jadła tego banana co go zostawila, bo pozniej sie zmarnuje:D
Miguel - Pią 11 Wrz, 09 23:57

No i jak już był sobą to dotarł do kuchni, a ona znów z bananem! I z tego soczku, kolejnego już nic nie powiedział tylko się jej przyglądał, rozważając co z nią począć.
Dulce - Pią 11 Wrz, 09 23:58

No to wyciagneła banana z buzi jak wparowal loool. -Chcialam dokonczyc -powiedziala z usmiechem:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:01

- Z pewnością w sypialni dam ci okazję do dokończenia..- powiedział patrząc to na nią to na biedne zgwałconego jej ustami bananka
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:03

-Wole tu dokonczyc -powiedziala obracajac na swoje i znowu wsadziła bananka w usta lol. Wcale go nie prowokowała wcale...
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:05

Już sam nie wiedział o co chodiz i kto tu ma decydujący głos...w każdym razie jego złe myśli robiły swoje i tylko rozejrzał się po kuchni..- Aqui?
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:07

-No nie bede szła z bananem do sypialni jak moge tu go dokonczyc -wyjasnila mu jasniej by sobie nie myslał:D Usmiechneła sie ładnie.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:12

- Esta bien- powiedział sięgając do lodówki po colę
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:13

Usmiechała sie patrzac za nim, a pozniej odwrocila buzke i jadła dalej.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:17

Wziął sobie jeszcze szklaneczkę i lód i colę. Spojrzał na nią, jakoś niespecjalnie się spiesząc.- Nie myśl sobie, że to koniec.- powiedział i poszedł z kuchni. Ulotnił się do swojego gabinetu i pijąc colę zastanawiał się nad sie odegrać na tym małym potworze.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:22

-Nie mysle -powiedziala do siebei ze smiechem i wyrzucila skórke po bananie do kosza:D Poszła zobaczyc gdzie ten piekny człowiek sie ulotnił.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:28

Siedział sobie i sączył colę aż mu komórka nie przerwała. Był zamyślony to w pierwszej chwili aż podskoczył, bo nie spodziewał się tego. uwielbiał rozmowy z Summersetem, ale tak dawno nie nadawali przez komórkę, ze mógł się tym razem poświęcić i nadawać wiekami.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:30

Tam gdzie uslyszała dzwonek komórki tam poszła. I nie pukała tylko spoczko weszła do gabinetu. Co tam ze rozmawial, mogla mu nawet przerwac:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:35

Jak ją zobaczył to miał zdziwko...myślał, ze się schowa a ona weszła i to bez pukania. Spojrzał na nią zapominając o Sumciu- Coś się stało?
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:38

-Si -powiedziala patrzac na niego z usmiechem, ale co bedzie teraz mowic jak on przez fona gadał
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:40

Załamał się słysząc si...- A może by tak rozwinąć myśl? Samo si nic mi nie mówi..
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:42

-Hmm, rozmawiaj sobie, ja sobie przygotuje kapiel -powiedziala z zacieszem -Jakas letnia...bo jest mi strasznie gorąco...ciekawe czemu -powiedziala jakby do siebie udajac ze sie zastanawia
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:45

- Bo jesteś niewyżyta seksualnie.- rzucił jej, a ptoem wrócił do rozmowy z Sumciem jakby jej słowa w ogóle go nie ruszały
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:47

....<lol> Rozdziabiła aż buzke, jak jej tak dowalił. -Bueno...-powiedziała nabierajac odwagi i podchodzac do niego. Zabrala mu komorke odlaczyla rozmowe, nawet nie lukala kto to był. Usiadła mu na kolanach i pocałowała w usta.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:50

Nie wiedział co go bardziej zszokowało, ze zabrała mu komórkę czy, że tak offen wpakowała się mu na kolanach. odwzajemnił jej pocałunek, bo sobie nie odmówi, a potem się uśmiechnął.- A twoja kąpiel?
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:52

On ja szokował słowami ona mogła czynami lol. -No to chodzmy -powiedziała z iskierka w oczach:D Własciwie sie nei zastanawiala nad tym, palneła tak o:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:54

- My?- zapytał ciesząc się.- Mówiłaś coś, że ty idziesz wziąć kąpiel..prawda?
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 00:55

-Hmm no dobrze, skoro nie chcesz....-powiedziala wstajac z jego kolanek
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 00:59

- Ay no...wykorzystujesz moje wyrzuty sumienia...nieładnie, grasz nieczysto, kochanie
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:01

-Si, ya se -powiedziala w koncu i zasmiala sie -Odpłaciłam sie za coche....-wystawiła mu język
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:02

- Nic ci nie zrobiłem w coche, kochanie...- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:05

-Nic a nic...-powiedziała z usmiechem i juz nie bedzie go torturowac:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:07

- Dokładnie tak, dlatego, ze prawie mnie wyrzuciłaś z samochodu przed maskę.. gdybyś tego nie zrobiła postarałbym się trochę bardziej
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:10

-Bo musisz wiedziec, ze nie rozprasza sie kierowcy podczas jazdy, jak bym sie rozbiła? -zapytała ale zacieszyla co tam:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:16

- No skąd mogłem wiedzieć, ze się nie zatrzymasz? No chociaż może zakładem, ze przyspieszysz abyśmy szybciej mogli dokończyć, ale tobie się nie spieszyło.- powiedział zasmucony tym faktem
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:19

-Nie rób tak wiecej -powiedziala z usmiechem i pogroziła mu paluszkiem
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:20

- Dlaczego nie?- zapytał niczym 5latek, który chce odkryć cały świat jednym pytaniem
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:22

-Bo....prowadziłam....a...strasznie mnie wtedy...podnieciłes....
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:26

- Widzisz kochanie..- uśmiechnął się.- Na szczęscie nie masz prawa jazdy, więc nie będę cię tak podniecał...- powiedział i i wstał do niej.- Ale możemy sprawdzić jak jeszcze cię podniecam
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:29

Patrzyła uważnie na niego jak wstała i nie miala zamiaru sie ruszyć:D Czekała na to co zrobi.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:33

- Ah jak to było w coche?- zapytał jakby już mu to wyleciało z główki
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:36

-Mam pokazac na tobie czy na sobie? -zapytala ze smiechem ofc zartowała;/
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:38

Za późno! Miguel podchwycił jej tekścik i się uśmiechnął.- Na sobie...
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:40

Tak, wiedziała, ze to menów jara lol, ale ona sie nigdy sama nie macała:D Spojrzała na niego jakby chciala ogarnac czy on serio mówi. -Zartowałam....
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:42

- Pero yo no...- po jej opowieściach o bananach nie zakładał, ze to takie straszne.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:46

Uznała, ze jest zona jajaja skapa:D i przyszla matka<lol> musi byc bardziej odważna lol. -Ok...-powiedziała w koncu i połozyła sobie rączke na udzie, bo od tego zaczał cnie i powoli przesuwała ja w góre aż jej sie sukienka zawineła:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:51

Ay no i Miguel jak typowy facet się podjarał, bo jakby nie...zwłaszcza po tym jak sukienka się podwinęła. Podszedł bliżej niej i patrzył jej w oczka, bo ona go coraz bardziej zaskakiwała, przez co kochał ją coraz bardziej. Swoją rączką zawędrował na jej rączkę i jej pomógł iść w górę, bo ofc sama pewnie by nie dotarła.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:54

Jajaj jaki przewidywalny. takze tego...ona patrzyła mu wocz no i jak jej pomógł to w koncu jej raćzka powoli z uda zawędrowała tam gdzie miala zawedrowac i tam gdzie jego raczka zawedrowala w coche....
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 01:57

już się nauczył obsługiwac marysie lol2 I tak wspólnymi siłami dotarli tam to ofc nie puścił jej bezczelny tylko poruszył łapką bo przecież nie będzie się trzymać, tylko mieli się dotykać. I z tego patrzenia, albo tych odważnych poczynan Marysi pocałował ją con gran amor
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 01:59

Odwzajemniła pocąłunek, ale wysizgneła swoja łapke spod jego bo juz mu pokazała i wiecej sie macac nie chciała lol.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 02:04

Zaśmiał się jak uciekła, ale i tak był z niej dumny, że tak daleko zaszła. Jak został sam na polu walki to dotykał ją i masował przez bieliznę, pod tą uroczą sukienką.A jego pocałunki były coraz bardziej namiętne
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 02:08

Było lepiej niż w coche tylko gorzej z tym, ze stała, no ale coz. Nie mozna miec wszystkiego:D Chwycila go za ramiona i wypijała słodycz z jego ust:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 02:14

Rączką dalej czynił swoją powinność, a drugą rączką gdzieś w talii ją trzymał wędrując gdzieś w dół na tej tyłek. Jak Maryś wysysała z jego ust tą słodycz to on od czasu do czasu językiem gdzieś w kącikach jej ust witał.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 12:49

Było jej bardzo przyjemnie i mogla ciagnac, ale....nie tak ciagnac w zberezny sposob:D a w kazdym razie cos jej sie przypomnialo, wiec powiedziała miedzy pocałunkami -Miałes czekac do wieczora...
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:09

Po jej słowach aż mocniej i szybciej ją tam dotknął za karę.- Wieczorem możemy zrobić powtórkę.- odpowiedział jej już totalnie nie wiedząc co i jak
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 13:17

Tak cudowna kara...ale podziała bo sie zamkneła i tez nie chciala czekac do wieczora. Przez to też pocalowała go bardziej zachlannie.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:24

Nie dostał odpowiedzi, a tego mu brakowało.- A twoja kąpiel?- oddał jej głupie pytanie uciekając od jej ust na szyję
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 13:25

A to ona była złosliwa:D dobrali sie kurde. -Cicho...-powiedziała tylko bo waliła teraz kapiel...chyba ze z nim:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:30

Uznał, ze za dużo by chciała, ale cicho było podniecające. Jednak odsunął buziaczka od niej.- Chyba ci wystarczy- powiedział bez zacieszu, bo jakoś już niespecjalnie chciał się bawić i rączką zjechał nizej na jej udo
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 13:32

No i chyba zartował. Miala gdzies teraz jego idiotyczne słowa:D Sama sie przyblizyla i zaczeła całowac jego szyje.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:37

i miał full radoche z tego, że go nie słucha i chce więcej., rączkami ja miział po plecach czy sukience, nie wiem..i poddawał się jej pocałunkom.- Kochanie skoro tak to może chociaż przejdźmy do sypialni? Biurko jest kiepskim rozwiazaniem.- powiedział ciesząc sie jak dziecko.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 13:39

Zachowywała spokoj nie przestawajac go całowac po szyi, jak sie bardziej wkurzy to mu cos zrobi i padnie:d W końcu jednak oderwała sie do niego i zalapła go za krawacik....Patrząc mu w oczka pociagneła go za soba do sypialni za ten krawat jak psa<lol>
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:43

No i tyle dla niej znaczył...co pies, którego i tak nie miała lol, ale to podziało na niego jak płachta na byka i jak tylko przekroczyli próg sypialni przyciągnął ją do siebie i całował namiętnie, nawet jakby go udusiła to by nie miał jej za zle
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 13:46

I teraz powinna to skonczyc na złosc mu jajaja ale juz taka nie była. Moze jeszcze pokusi a pozniej gor zuci...jak tania...wiadomka jajaja. Całowała go i rączkami wyladowala na jego plecach.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:50

Miguel się bawił u góry z rozwiązaniem tej sukienki, ale ciężko mu szło, bo nie wiedział jak to zaplątała a skoro całowali się to nie mógł tak sobie lukać.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 13:54

Kapneła sie, ze nie ogarnia i jeszcze zeby gor ozproszyc połozyła mu rączki na tyłku:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 13:58

Aż się wyprostował, bo go z zaskoczenia wzięła. Już powinien się przyzwyczaić, ale niestety nie zrobił tego.- Cwaniara.- wymsknęło mu się, i dalej się bawił u góry, już teraz chyba specjalnie to robił, czekając na jej kolejną niespodziankę.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 14:00

Zaraz sama to sobie rozwiąze i bedzie po problemie:D Jednak gdy powiedział cwaniara to sie zaśmiała, bo nie wyrobiła:D ale nie zabrała rączek tylko jeszcze go tam zmacała.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 14:05

tak, chyba dążył do takiego rozwoju sytuacji, więc on nie widział problemu. Zrobił małą przerwę i zawędrował niżej, ale jej nie macał po tyłku, i dalej ją całował, ofc jak już się nie śmiała.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 14:08

I nie rozwiazał:d Co ona musiala poczuc:D No sierota....Tak bo to byl krotki smiech wiec nie miala zamiaru sie skrecac jak on ja maca, nie przesadzajmy. On tez juz zjechala zjego tyłka i zaczeła mu rozpinac marynarke...chyba ze juz jej nie mial to koszulke:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 14:11

no raczej koszulę, już nie przesadzajmy. Jak mu rozpinała tą koszulę, chociaż w sumie powinna chyba od krawaciaka zacząć lol to zawędrował na jej nóżki, a właściwie to pod sukienkę, bo może sobie odpuści ściaganie kiecki?
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 14:13

Jajaja nie bo mi to tylko o jednym przypomina<lol>Krawacik mu tylko poluzuje i zostawi jajaja tak bedzie seksy wygladał:D No i wlasnie tak zrobila odwiazala tylko tak krawacik by dalo sie rozpiac do konca kosuzlke i zacieszyła do niego:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 14:16

Naiwniak nie domyslił się do czego ona dąży i nie wiedział z czego się cieszy, ale olał to.Jak już macał ją pod sukienką to dokładnie paluszkami sprawdził gdzie się kończy jej bielizna, więc tylko omijał ulubione miejsca.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 19:21

Sciągneła z niego tą koszule i zaczeła go delikatnie macac po klacie patrząc na nią a poźniej w niego oczka. Krawat ofc został.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 19:26

Spojrzał na nią zaskoczony czekając na jakieś wyjasnienia odnośnie tego krawata. No i uznając, ze jednak nie wytrzyma jak odpuści to zmacał ją po tym tyłku.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 19:34

No ale o co chodzi mu. Fajnie tak było. W niczym jej nie przeszkadzał, mu tez, wiec luz. Co tam, ze stali. Marys pocałowala go po szyi a pozniej zjechala nizej znaczy na klate.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 19:40

Nie przeszkadzał mu właściwie to fakt...I jak już się namacał, a raczej jak sam został bez koszulki to wrocił do jej szyi, jak ona tak rozpływała się pocałunkami na jego i teraz już z premedytacją zachowywał się jak niedoświadczony chłopiec, ktory pierwszy raz rozbiera dziewczynę i tak się bawił z tym rozwiązywaniem sprawdzając jej cierpliwość
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 19:43

Nie przeginała juz z ta kalta i znowu wróciła do szyi...a rączki...hmmm:D Nie chciala mu sciagac jeszcze spodni, a ze on sie bawil z...niesciaganiem zniej sukienki to ona mu te rączki wsadziła do kieszonek:D yhm yhm!
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 19:47

Teraz dla odmiany się nie wyprostował, bo to mogłoby być za wiele dla nich, albo dla niego?. W każdym razie teraz miał dylemat czy dalej się bawić z sukienką czy już odpuścić i zdjąć ją z niej, ale jeszcze się wstrzymał i błądził paluszkami dookoła. I w końcu sam ją po szyi całował.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 19:49

Mogla sie przełamac zeby wsadzic tam raczki i to zrobila, przełamala sie jednak by go tam macac...znaczy nie tam ale blisko....i tak tez robiła.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 19:55

Ay to jednak było trochu za wiele dla niego, bo niby ją znał, a tu go zaskakiwała coraz bardziej. Tym razem to Miguel pierwszy cichotko jeknął uznając, że zmiana klimatu działa niewyobrażalnie dobrze na niektórych. No i przestał się bawić i w końcu sam rozwiązał tą sukienkę, ale nie chciał aby spadła, więc jeszcze trzymał te sznureczki
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 19:58

Jak jęknąl to poczula, ze ma odwage to zrobic i juz chciala ale jednak nie.:( Wyciągneła w końcu te rączki, a pozniej pocałowała go w usta, bo w szyje juz za wiele dostał lol
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 20:01

Rozczarowała go chyba w takim razie, ale cóż-życie. Jak wrócili do całowania się i wymienia śliny to w końcu puścił sznureczki, bo nie mógł tak podglądać i ją objął, dając swoimi rączkom przerwe od wędrówek
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 20:04

W koncu pomyslala sobie bo grzebal tyle przy tej sukience ze myslala ze zostanie juz tam i nigdy nie spadnie lol. Całowała go dalej coraz namietniej i namietniej.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 20:08

I przez te namiętne pocałunki, jednak nie dał rączkom odpocząć i już po chwili dobrał się do reszty jej sukienki i ją z niej zsunął, skoro tak Marysi przeszkadzała.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 20:09

No jak juz pozbyl sie tego to on dobrała sie do jego spodni odpinajac rozporek.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 20:23

Jak już rozpieła mu rozporek to postanowił sam się z nią pobawić I nie pozwolił jej iśc dalej. Łapkami złapał jej łapki i zawędrował na swoje plecy, niech tam sobie maca, skoro chce. I tak pokonali ścieżkę życia i opadli na łóżko.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 20:24

No co za. Zeby ona zaraz mu nie dyktowala gdzie ma ja macac lol. Ale ok, macała go po plecach nadal gdy opadli na łozko i całowała.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 20:50

I dalej się tak całowali w usta a rączki Miguela bładziły po jej biuście, jak już się pozbył tej sukienki to z przyjemnością rączkami sam sobie je zasłaniał
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 20:53

A ona nie dawała za wygrana i rączkami znowu zawedrowała do jego spodni i próbowala je zsunąc.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 21:20

- Nie rób tego.- powiedział cichutko jak już się pchała do jego spodni i zszedł pocałunkami na jej szyję
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 21:21

Jajaj snił, z eposłucha. Jakie nie rób tego? -Zrobie....-powiedziała też cichutko i dalej je zsuwała...
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 21:34

No więc odpuścił, bo ona zawsze na odwrót robiła...i jak już tak chciała to on też poszedł dalej i zamiast uciskać i zasłaniać jej biust całowął ją po nim zbliżając się do centrum lol
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 21:36

Jakiego centrum lol moze handlowego<lol> kochal sie z nia a myslal o CH<lol> W kazdym razie ona ciagle nie czaila tego "nie rob tego" i moze ja to troche dreczylo, ale jednak to olała i sciagneła z niego te spodnie, bo sie bawic nie bedzie jak on z jej sukienką.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 21:40

kocham to lol
Każdy głupi by wiedział, że nie CH!!! W każdym razie jak już dotarł do jej sutków,a własciwie jednego, bo do dwóch się nie da w tym samym czasie to go ssał na zmiane z lizaniem

Dulce - Sob 12 Wrz, 09 21:42

-Nie rob tego....-powiedziała ot tak sobie, bo moze sie spyta co wiedy ona go spyta o to samo lol. Chociaz odplywala powoli jak to robił.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 21:44

Za to co powiedziała gdzieś tam na brzuszku ją uszczypnął leciutko. I jak to samo zrobił z drugim sutkiem to przestał i delikatnie masował jej brodawki
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 21:45

Tak niech ja wgl pobije po brzuszku to wyjdzie bardzo madre dziecko<lol2> Połozyła raczki na jego pupci.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 21:48

wtedy by raczej niż nie wyszło...bo to by było poronienie lol Jak czuł jej rączki na tyłku to było mu przyjemnie i poszedł krok dalej i po delikatnym masażu wziął brodawki w dwa paluszki z każdej strony i kręcił nimi.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 21:51

Tak to był mistrz w pieszczeniu piersi lol. Hmm wlasciwie pomyslala sobie tak, skoro nei rob tego to nie rob tego. Nie sciagnie mu bokserek chocby go juz tak uciskaly ze by nie wyrobil jajaja. Poddawala sie pieszczotom i zamkneła az oczka
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 21:54

I dalej tak kręcił, ale nie ukręcił lol i że miał usta wolne to pocałował ją.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:00

Zawedrowala raczka na wewnetrza strone jego ud :lol: Też go całowała.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 22:04

udka, nie ud, chyba że obiema rączkami lol ale mniejsza o to, ofc znów się poczuł rewelacyjnie i mu się w bokserkach zrobiło ciasniej, i zamiast kręcić to wrócił do masowania jej piersi
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:15

Ona wiedziała co robi, dlatego nie odrywała rączki ejdnej, bo fakt to było jedno udo lol. A druga rączka trzymała go za plecy. Tamta rączka macająca jego wew czesc uda dawała sobie niezle rade i chodzila tak jakby miala zaraz dosc do penisa ale jednak nie. Trza potorturowac.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 22:20

przecież nie ucieknie, nie musiała trzymać. Wręcz przeciwnie nawet sam się przybliżył aby jej rączka nie miała gdzie uciekać a sam mógł się ocierać o jej bieliznę, więc jemu gra gitarka lol. I znów zawędrował ustami niżej, ale już nie ssał jej sutków, tylko lekko przygryzał i niby niechcacy trącał jezykiem.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:29

Pomyslala sobie, ze chyba mu wystarczy tam na razie macanek wiec poszla o wiele wyzej:D wodziła dłońmi wokół linii włosów...na glowie ofc, przeczesywała je palcami, głaskała kark i potylicę. Gdy atmosfera gęstnieje, pożądanie rośnie:D:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 22:36

Ah po karku mogła mu robić wszystko i mu się podobało, chociaż żałował, że zabrała rączkę.. sam zaś zawędrował niżej na jej brzuszek I najpierw tam go ładnie gładził, przy okazji maluchowi da trochę rozrywki lol i a w okolicach jej pępka oślinił go(fuuuj), a potem lizał, ssał i leciutko ją kosął wargami i zębami
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:42

Tak cudownie jej było, ale jej bylo go zal, ze ona zawsze go zwodzi i nic takiego nie daje jajaj. Jak juz ja tak slinil to ona sie podniecała i tez przełamywała ofc nie w doslownym znaczeniu. Zjechala rączka na jego podbrzusze....i jzu sobie w głowce odliczała jajaj.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 22:46

Nie dał się jej zwieść, zawsze go prowokuje a potem ucieka, więc jakoś specjalnie do tego nie przywiązywał wagi. No i jak ją oślinił itd to całował jej szyję, drażniąc ją językiem tak delikatnie
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:48

Wiec teraz dostanie szoku<lol> I niech załuje ze nie chcial by sciagala z niego dolnej odziezy jajaj.Jak juz trzymala rączke na podbrzuszu to w koncu odliczanie w jej głowce sie skonczyło i zrobiła to....połozyla rączke na jego penisie...na razie połozyła...no coz od czegos trzeba zaczac.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 22:50

Chwilowo dostał soczku, ale chyba bardziej uznał, ze przez przypadek jej rączka zawędrowała tam, więc jak mu minął soczek to dalej ją całował po szyi a rączkami gdzieś ją macał po brzuszku
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:52

Bosz, jego zadowolic to...eh<lol> No wiec powoli zaczęła poruszać rączką...przez bokserki wiele nie mogla, ale jednak.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 22:54

Tu już nie mógł uznać, ze to przypadek i jak poczuł jej rączkę to z tego zaskcozenia zamiast językiem to ząbkami się wbił w jej szyje
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 22:57

Odchylila troche szyje, bo jdnak wolala pocalunki niz gryzienie szyi lol. Masowała jego członka przez bokserki i uznała, ze jednak to nie takie straszne:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:01

Za to jemu było coraz bardziej przyjemnie i zatracał się w otchłani rozkoszy. Jak już dotarło do niego, ze ona naprawdę to robi to już jej nie gryzl tylko normalnie jak poprzednio ją całował po szyi, czy tam za uszkiem, to wtedy jednak czasami lekko przygryzł jej uszko.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:07

Nie przestawała czynic swojej powinnosci lol a robiła to troche szybciej niz wczesniej, bo tak chciala go very podniecic, nie bedzie ukrywac lol. A on tez całował ja tam gdzie lubiła wiec była zadowolona:D
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:11

jakoś kiepsko by jej szło to ukrywanie się lol. W każdym razie ofc, ze go podniecało to co robiła, co było czuć, a raczej co sam, czuł w tych powoli za małych majciochach i chyba będzie musiał chodzić bez jak tak bd częsciej robić. Jak już się jej tam nacałował to zszedł niżej i całował ją między piersiami, a rączkami macał i uciskał je.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:16

Tak ona też czuła, jednak jak juz sie za to zabrała to nie miala zamiaru odpusic tego miejsca. Dlatego ciagle go tam piesciła a druga raczkaprzejezdzala mu po wlosach, bo ja calowal po piersiach to wiele nie mogla zrobic.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:21

Przez nią musiał się napinać tu i tam, zeby za wcześniej nie skończyć,...chociaż można nawet by nie zauwazyla? lol i wędrował ustawmi w górę przez dekolcik szyję i leciutkie besito w brodę, a potem znów ominął jej usta i wybrał polcizki, czoło, nosek, cała twarz, ale usta z premedytacja omijał.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:24

Uznała, ze juz za dlugo to trwa wszystko jajaj. A była kobieta lol. No coz...nie bedzie sie juz cackac...pomacała go jeszcze i w koncu za to, ze nie pocąłowal jejw usta sciagneła z niego bokserki.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:29

Był jej niezwykle wdzięczny...za to co zrobiła wcześniej i ze odpuściła zanim przegrał z nią. I w końcu pocałował ją w pysia aby odzyskać równowagę po tych słodkich torturach a rączkami krązył wokół jej bielizny, bo jakimś cudem jeszcze ją miała na sobie
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:32

Jak na pierwszy raz dluzszego zmacania go tam wystarczyło:D I byla dumna lol. No i w koncu pocałował ja w usta. Ona byla bardzo spragniona jego ust, bo przez dluzsza chwilke ich nie calowala lol. Dlatego sie w nie wpiła, ajej rączki juz niestety...dla niego powedrowały na klate i macały go po sutkach.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:37

czemu, po sutkach też mu było przyjemnie jak co macała. Rączką delikatnie jej dotykał omijąc ofc to co najciekawsze, a co idealnie zasłaniala bielizna z przodu tak łądnie wycieta, że był jej znów wdzięczny, że tak się stara.
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:38

Dla niego wszystko lol. Nie przestawała go macac i całowac i juz czuła coraz wieksze podniecenie.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:41

A on bardzo dokładnie i delikatnie dotykał jej w okolicach tej ślicznej bielizny, tam po bokach to nawet i pod kokardkę witał. I jak sie tam wpijali w swoje usta to jego język tez się wpił, na krzywy ryj lol
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:43

Jajajaj. Powitała uprzjemie jego język<lol> I dołaczyla swój, nie bedzie dłużna.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:47

No to już nie był na krzywy ryj, ale tym lepiej dla niego, bo wolał wymieniać się jej językiem niż stać gdzieś na uboczu i ofc nie wpychał jezora jej do gardła, ale gdzieś tam za ząbkami się nim wbijał na podniebienie
Dulce - Sob 12 Wrz, 09 23:53

Ważne, ze było dobrze:D Ona też dawała sobie rade tym języczkiem. Dalej go piesciła po klacie całej, bo jednak to najbardziej kochała.
Miguel - Sob 12 Wrz, 09 23:56

I jak tak krązył jego język to jego rączki też coraz bardziej zniecierpliwione krązyły na dole pod paseczkami na bokach wśród kokardek.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:00

Była "niewinna" Marysia ale ilez mozna. Zastanawiala sie czy gra wstepna moze trwac godzinami?<lol> Wszystko ma swoj czas jajaja. Miala nadzieje, ze z ta czescia garderoby pojdzie mu szybciej:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:03

nie nie pójdzie, bo jak już zawędrował pod paseczki to tak jakby pod tą bielzinę, więc w końcu zawędrował na sam środeczek i jej dotknął, może jej odda za to co mu robiła
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:08

-.- Cieszyla sie....<lol2> Moze to niech nie odgapia jajaja. Teraz sieodsuneła do jego twarzyczki i spojrzała mu w ozka, pozniej zaczeła go całowac po policzkach, po żuchwie i znowu do ust wróciła zasysajac dolną warge tymr azem.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:13

I jak mu zassała wargę to tym razem on się odsunął. Dokładnie lukał ją i paluszkiem zwiedzał jej ciało z góry na dół, chociaż na szczęście jeszcze się aż tak nie zmieniło przez te dwa miesiące, a potem wlepił slepka w jej bieliznę i podziwiał widoczek jaki sam przed sobą odkrywał ściągając z niej bieliznę.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:15

WOW! :D Ona sie zdziwila tym zachowaniem, ale spoko...chcial patrzec to mogl, pozwalała mu lol. Patrzyła na jego buziaczka:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:18

A na buziaczku ofc zaciesz się pojawiał, a w oczkach żądza. Najpierw jej tam dotknął, a potem chuchnął, a potem znów krążył dookoła zastanawiając się jak długo jeszcze wytrzyma.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:22

Hmmm:D jej oddech juz był mega przyspieszony i chciała by w koncu to zakonczył jeszcze po tym jego wzroku...zaraz go sama chwyci i sobie wepchnie<lol2>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:26

I z racji tego wzroku nie poszedł dalej,a paluszkiem masoqał miejsce wokół cewki moczowej...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:27

To wyzej?<lol> Boze jakie owijanie w bawełne lol. W kazdym razie to juz bylo za wiele. Odplacal sie...ale why teraz jak ona juz nie mogła z podjary...Juz głosno sapała:D (na nasypie:D)
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:33

ona chyba nie wiedziała czym on się może odpłacić! W każdym bądź razie to jej sapanie, dotykanie jej...sam już sobie odpuścił...albo i nie...bo jak już zaczał to w ostatniej chwili się zatrzymał tuż tuż i głowką się o nią ocierał, jakby kochali się po raz pierwszy i chcial się upewnić czy jest tego pewna. Przy okazji spojrzał jej w oczka, chociaż wiedział, ze jest pewna
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:36

Co ona poczuła....jak on sie ciagle bawil a ona miala nadzieje, ze to juz jednak lol. Spojrzała mu w oczka i wiedziala ze to kocha, wiec zagryzła dolna warge.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:40

Ah i tym go złamała, bo w końcu wsunął się w nią delikatnie i powoli aby czuć każdy milimetr pokonywanej sciezki, chociaz chyba zaczynał tęsknic za szybsza odmiana:(
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:43

Robił to powoli, ale i tak jej było dobrze i pomrukiwała mu do uszka seksownie, bo dajmy na to, ze mial twarzyczke przy jej:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:49

Zawsze uwielbiał jej słuchać aż chyba rozważy nagranie i będzie sobie puszczał w pracy lol I poruszał się w niej siedem razy delikatnie, a potem raz mocniej, ale nie za głęboko, żeby nie zaszkodzić dziecku...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:51

I by tym mocniejszym to aż głosniej jękneła, ale odsunela sie od jego uszka by nie ogłuchnal:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 00:53

AH nakręcila go tym, dlatego kolejne posuniecia się odrobinę się zmieniły i bylo tylko 6 powolnych i 2 mocniejsze..a rączkami po brzuszku jej dotykał
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 00:56

Liczby<spoko>:D No i jak juz było jej tak dobrze to dało sie słyszec "aj, ahhh, umm, ohhhhh"<lol> I jeszcze go piesciła chaotycznie po całym ciele.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:00

Ooo i na dzien dobry było aj...idąc dalej jego planem znów było 5 delikatnych i 3 mocniejsze, mial nadzieję, że nie zgubi się dalej, bo sam już tracić kontrole nad tym, no i z racji jej ohowe i ahow całował jej szyję, neich sobie jeczy i skrzeczy
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:04

Bo kurde on jeczal tylko jak go macala po sprzeciorku...chyba jednak pomysli jeszcze nad tym:D Chwycila jego głowke i pocałowała go w usta bardzo namiętnie, bo tego chciala teraz nei szyi!
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:08

No i się skończyło słuchanie;( No ale nie miał nic przeciwko...w końcu miała cudowne usta i mógł się od nich nie odrywać nigdy. No i tym razem już się wyrównały posunięcia, było tyle samo powolnych jak i gwałtowniejszych. A rączką, a właściwie opuszczkami paluszków dotykał jej muszelki czy kwiatuszka jak gdzies bylo
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:10

Miała zamkniete oczy jak go całowała ofc i normalnie odpływała w kraine rozkoszy...w kraine mlekiem i miodem płynaca jajaja. Piescila go po klacie z gory na doł....
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:14

I teraz sam jej zassał górną wargę,. Poruszył się 3? razy wolno i 5 mocniej i chyba jednak nie uważał na malucha;( i już nie opuszkami a kciukiem dotykał jej i masował, może tez raz czy dwa usisnął tam, ale nie za mocno, zeby nie bolało
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:18

Aż cała drzała z podniecenia, bo był boski w tym co robił:D I chyba mu nawet to powie po skonczeniu zeby sie cieszył jak dziecko:D Ale teraz z tego podniecenia zaprzestala ruchów rączkami z gory na dol tylko tak troche nimi poruszała, albo same drżały:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:23

Ah jak tak draża pod nim to go dreszczyki przechodziły i gęsia skorka mu wyskoczyła na rączkach i poruszył się dwa razy wolniutko, chociaż nie był pewien czy to serio było dwa razy no i reszta już była szybsza tylko nie doliczył do pięciu, więc może jakieś 6 czy 7 mu wyszło i dalej ją drażnił tym kciukiem
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:26

I tym doprowadzał ja poprostu do mega ekstazy:D Juz była blisko wiec mocniej go do siebie sama przycisneła:D nie kontrolowala tego lol.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:31

Docisnęła go a on ją dociskał do łóżka, idealnie się zgrali. Miguel porzucił już wszelkie powolne i delikatnie ruchy, i tylko było mocniej i mocniej, i jego rączka jakoś też się rozpędziła, bo jak tu cokolwiek kontrolować w takiej chwili
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:37

No i przy tym juz wiedziala, ze jeszcze chwilak i bedzie szczytowanie. Trzymala go wiec tak mocno jeszcze przy sobiei jęczała....no coz. Przynajmniej nie piała jak Samantha z Sexu:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:46

Chciał jej zabrać te łapki, ale uznał to za ryzykowne, wiec szybko porzucił ten pomysł. No i jak czuł, że to już prawie szczyt, to się wycofał i do połowy zanurzony w pochwie, wykonywał szybkie ruchy, a na koncu jednym pchnięciem wsunął się najgłębiej jak tylko potrafił
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:47

I wtedy wydała z siebie głosny sap i doszła! Puściła go i normalnie opadła z sił. Jednak była cała w skowronkach lol.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:54

I poczuł się dziwnie wolny lol i lekki o ileś tam swoich kumpli plemniczków lol i tak pozostając w niej dochodził do siebie i nie porzuci jej jak taniej dziwki, bo to jej działa, dlatego dalej ja tak dotykał tylko już nie tak szybko jak wcześniej tylko coraz wolniej
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 01:56

Czyli nastapila eksplozja lol. I konczyl miala nadzieje, bo ona sie cieszyla orgazmem i juz nic nie potrzebowała:D Uspakajała oddech. Otworzyla oczka bo miala zamkniete:D i spojrzała na niego.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 01:58

Właściwie to kończył, ale teraz rozważę czy tak powinno być lol Uśmiechnął się do niej jak już tak lukała na niego i pocałował ją w usta jak już nie sapała.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:00

Odwzajemniła i pogładziła go po policzku delikatnie.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:06

I za to gładzenie się zlituję.. lol W końcu tak zwolnił rączką, że wgl ją nie poruszał, więc ją stamtąd zabrał i z wielkim żalem musiał się wycofać, ale jeszcze tego nie zrobił- Kocham cię- i znów ją pocałował,a potem się uśmiechnął.- To co zrobiłaś...było cudowne
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:13

Jak jej to powiedział to zakryła buzke rękoma, ze niby tak strasznie sie zawstydziła łohoho. Pozniej odsłonił ja i usmiechneła sie do niego ładnie. -Tambien te amo....y tez byłes cudowny...
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:18

Uśmiechnął się, ale wiadomo, ze jej wyczyn to było coś lepszego. Jeszcze na koniec bezczelnie się pare razy poruszył w niej i dopiero wtedy się wycofał i wylądował sobie obok niej i miział ja po brzuszku.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:23

Aaa przegiał. Nie spodziewała sie tego. A tu jeszcze na koniec taka przyjemnosc. Jak ją miział usmiechała sie do niego. Bo ciagle na niego patrzyła jak w obrazek...Aha i przypomnialo jej sie ze miala go chwalic jak sobie obiecala pdoczas stosunku jajaj. -Wlasciwie to nie miala nikogo przed toba jesli chodzi o te sprawy i dobrze o tym wiesz, ale i tak stwierdzam, ze jestes najlepszy na swiecie.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:27

Ay uśmiechnął się szeroko do niej i ją pocałował w szyję, za to co powiedziała, to przynajmniej nie widziała jak się zawstydził po takim komplemencie.- Nie chcę być najlepszy na świecie a dla ciebie, kochanie- powiedział i znów ją tam cmoknął, żeby nie było dziwne, że się tam schował przed jej oczkami
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:29

Aj to było slodkie, az ona musi to zobaczyc lol. -Ay mi amor...spojrz na mnie -powiedziala, bo chciala widziec jego wzrok a nie:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:31

- Ay por que?- zapytał grając na czas.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:33

Sama wzieła jego bziaczka tak by patrzył jej w oczka. -Jestes najlepszy....na całym swiecie....a przede wszystkim najlepszy dla mnie...pod każdym wzgledem.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:36

- Mam cichą nadzieję, ze za 20 lat nadal będziemy tak leżeć i będzie tak jak mówisz.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:40

-Na pewno tak bedzie kochanie, nie wątpie w to -tez sie usmiechneła do niego i przejechala mu paluszkiem po policzku
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:42

- Ay i jak jeszcze będzie?- zapytał czekając na bajkę, przed drzemką.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:46

-Hmm bedziemy bardzo szczesliwi....bede najcudowniejsza zona...zawsze bede cie kochac -powiedziala patrzac na jego twarzyczke piękna. Jakos nie miala weny na opowiadanie bajek:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:48

- i będziemy rodzicami już prawie dorosłego człowieka..albo nie, człowieków..najlepiej chłopca i dziewczynki, żeby nikt nie był poszkodowany- powiedział śmiejac sie
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:51

Ta i moze jeszcze obojniaka lol. Marys usmiechneła sie do niego szeroko, po czym dała mu cmoczka w usteczka. -Si, bedziemy najlepszymi rodzicami pod słoncem.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 02:55

wtedy by mieli najgorzej, wiec nie lol- A tak dla odmiany w czym będziemy najgorsi?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 02:58

-W niczym, nie mozemy byc najgorsi -powiedziala ze smiechem.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 03:00

Zaśmiał się, jak na drugiej animce, bo jest cool.- AH kochanie to cudowne, ale tak jest chyba tylko w bajkach
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 03:04

Tak, az ona zacieszyła tym jego smiechem.Aż olała to o bajkach...musiala to rzec jajaj. -Jestes strasznie seksowny....
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 03:06

Popatrzył na swój krawat, który wciąz miał na sobie...- Tak, każdy facet tylko w krawacie ejst seksowny..
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 03:13

-Dlatego go zostawiłam -powiedziala i podniosla brwi, ale nie o to jej biegalo przeciez. -I nie każdy...-mrugneła do niego
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 03:28

- Ooo przynajmniej już wiem czemu został, dziękuję ci za wyjaśnienia.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 03:29

-Tak, pewnie caly czas dreczylo cie to pytanie -powiedziala z usmiechem..tak jak ja"nie rob tego";|
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 03:34

- Właściwie nie..- bo potem zapomniał o tym szczególe.- Ale teraz już chyba nie będę przy tobie nosił krawatów, dlatego jeszcze raz ci pokaże jak to jest być seksownym.- powiedział śmiejąc się i wytarzał się z łóżka i się zaprezentował aż w krawacie, zrobił ofc też obrocik, żeby z każdej strony zapamiętała ten widoczek.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 13:06

...To było piekne<lol> Porpostu taki miała smajl...wiedziala co zostawil. Sama sie troche podniosla i chwyciła go za ten krawacik. -Chodz....-powiedziala patrzac mu w oczka
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 13:13

jak go schwytała to raczej nie miał innego wyjścia...bo by go ejszcze udusiła...więc grzecznie podszedł do niej- Jestem do usług.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 13:17

Tak ladnie jak na dwójce?:D lol. Wiec przyciagneła go bliżej i pocałowaław te oskie usta, skoro juz tak prowokował.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 13:19

może być jak na 2 lol. Nie prowokował no:(, ale odwzajemnił besito i wrócił sobie na łóżko jak już i tak był nachylony to co mu tam.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 13:25

No to ona w takim razie sie cala soba przysunela do niego lol. I nie przestawala go calowac bo po co to zrobil no po co jeszcze ja podniecil;/
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 13:29

zrobił to nieświadomie lol. Tak się w sumie zdziwił, że się przysunęła, ale nie miał nic przeciwko besitoskom, więc spoko, całował się z nią
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 13:31

Tak nieswiadomie, jak wtedy co pokrecil tyłkiem i poszedl pod prysznic...a to nie tu...ale jednak<lol> Przejechała rączką po jego szyi a pozniej klacie.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 13:37

I powolutku do niego chyba docierało co zrobil, ale wolał nie myśleć o tym, bo znów mu się cudownie robiło, no i że tak ładnie go po klacie dotykała to sam ją po rączced miział
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 13:41

Ale ona sie uspokoiła to po co on zaczynał, sam jest sobie winny lol.A jedną rączka ciagle go trzymała za ten krawat, pocąłunkami zjechała na szyje.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 13:48

jajaja i póki jeszcze mózg mu pracował to jak całowała jego szyjkę to on jej specjalnie jęczał jej nad uszkiem ohy i ahy
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 13:52

:shock: On chyba nie wiedział co czyni...Przez to...to juz wgl nie miala zamiaru sie powstrzymywac. I nie powstrzymywała sie...zjechala niżej na jego klate całując ja, a jej włosy tez go po niej smyrały wiec ogolnie cool i super cute.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 13:58

I znów dreszczyki mu przechodziły jak go włoskami smerała, i jeszcze jak tak schodziła niżej jego rozpalone nadzieje robiły swoje lol i już nie miział jej rączek tylko po pleckach ją dotykał
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:02

Ona nawet nie pomyslala by zrobic cos co spiewaja w jednej z boskich piosenek disco polo<lol> Na arzie to przejezdzała koło jego sutków i tam sie tez zabawiała językiem, bo facetów tez to jara lol.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:08

Aż mu prawie oczka wyskoczyły z podniecenia, bo ona nigdy tak nie robiła! I za karę zjechał rączkami na jej tyłek i ją przyciągnał do siebie
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:10

Zostawiala takie rzeczy na specjalne okazje jajaj. Po tym jak ja przyciagnał to uznała, ze dobrze robi i nie przestawała.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:14

Nie było zadnej okazji...i jak tak nie przestawała to już teraz nie udawał ahów i ohów, bo aż takiego skupienia nie miał..przez nia zmysły mu oszalaly:(
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:19

I teraz wiedziala by robic mu tak przy kazdym stosunku...podobały jej sie jego ahhhy i ohyyy:D Jak zajmowala sie jednym sutkiem znaczy go tam lizala i cmokała to drugiego macała paluszkiem delikatnie, krecac paluszkiem tak do brodawki i na odwrót.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:23

Dobrze, ze miał bokserek bo by go tylko uciskały, teraz miał wiecej swobody, chociaż w sumie o Marysie się teraz ocierał bo jej nie puścił po tym co ona mu robiła, ciekawe za to tym razem go torturowąła rozkoszą
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:26

Za to co zrobił:D i za to, ze powiedzial do usług jajaja. I jak sie już zajeła jego sutkami to poszła nizej...i jak zjezdzała ustami t tez rączka go smyrała...i koło pepka sie teraz bawiła.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:30

I jak go torturowała jak on ją to jego oszalałe zmysły uciekły i już wgl nie miał nad sobą kontroli i podbił tyłeczkiem w górę
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:33

I tak jej dobrze szło cieszyla sie, ze on jej sapie i nagle takie cos. Myslala, ze moze to przypadek i postanowila to olac. Sama sie podsuneła wyzej i wrocila do tego pepka:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:36

I tak go wykańczała, że nie miał zamaru dłużej czekać, zresztą nie był pewien czy by wytrzymał, za ramiona podciągnął ją do siebie i pocałował w usta
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:39

Ona caly czas byla przy nim lol, ale przyciagnał ja do swojego buziaczka. odwzajemniała pocałunki w takim tempie co on ja całował:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:44

Biedny Miguel był na granicy życia lol, dlatego po tym co mu zrobiła nie bawił się z nią, nie miał na to czasu i jak się całowali tak zachłannie to obrócił się i wszedł w nią
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:47

Teraz to ona wydała z siebie jęk. Ale o to jej w sumie chodzilo od tego czasu jak sie jej pieknie zaprezentował:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:51

będzie musiał rozważyć czy robić tak czy przestać lol i od razu narzucił szybkie tempo i dopiero teraz dotarło do niego gdzies z otchłani, że jej też się coś należy od tego, dalej ją całując rączkami piescil jej biust
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 14:53

Łahahah szybka miał skape:D Ale dobra ona nie narzekała, cieszyła sie ze on mial chociaz bosko lol. Teraz ona go tylko dotykala po plecach i zamkneła oczy bo sie poddawala przyjemnosci.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 14:59

wszytsko przez nią lol i jak ą pościkał w każdą stronę na tym biuście to zszedł tak pocałunkami a rączkami jeszcze niżej i na zmianę paluszkami drażnił jej muszelke
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:05

To ona go gładziła po podbrzuszu, ale czula, ze za malo bylo przerwy albo ma jzu słaba kondyche jajaja. Jednak dawała rade.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 15:09

teraz nie miałą jak go macać, no chyba że w dalsze zakamarki się wybierała. W każdym razie skupiony swoimi ustami, żabkami i językiem na jej piersiach rączką zawędrował do jej rączki i zawedrował do jej skarbu, skoro chciała macać to jej umożliwił, aby wspierała jego rączki przy dotykaniu jej
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:12

Omg, biedna Marysia:D troche sie szokneła, bo nigdy nie bylo takiego zwrotu akcji lol. jednak nie zabrala jakos perfinie rączek, jednak nic nimi nie robiła:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 15:17

Tak, jakoś jej tam nie dociskał, wiec spoczko operowal raczkami jak operator koparki koparką lol2 i prowadził jej rączkę, a własciwie paluszek czy dwa, bo sam też chciał jej dotykać, nie tylko jej paluszkami, ale i swoimi. I całował ją po szyi, stopniowo zwiększając już i tak szybkie ruchy
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:22

I tak Marysia poznawała lepiej swoje ciało lol. Jaki on był uprzejmy....zabije go!<lol> Dobrze, ze łozko bylo wytrzymałe i jakas deseczka nie pekła albo cos<lol> W kazdym razie nawet Marys na to nie narzekała, choc tak z zaskoczenia brac jej raczke do takich czynow to było chamskie:D Wzieła jego buziaczka do siebie i całowała zachłannie.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 15:26

Może i pekła..a oni nie zauwazyli lol i coż..nie planował tego,s amo wyszło, a myśl, ze ona się tam dotyka jeszcze bardziej go podniecała, więc całował się z nią i kąsał jej wargi, ale tak delikatnie
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:29

Nic jej nie piekło lol. Albo incaczej...w piekle tez nie była predzej w raju:D A druga raćzke miala wolno to za ta raczke znowu wrocila do draznienia jego sutków.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 15:33

zaplątali się jak w sięc pajęczą lol Mało, ze miał tu takie doznania ponizej pasa swojego i jej to jeszcze gwałciła mu sutki, przez co jak ja całował sapało mu się i gdzieś tam wyrwało mu się, ofc cicho, ale ejdnak, ze uwielbia się z nia pieprzyć, bo nie bd się na lepsze okreslenia wysilał lol2
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:42

Czy ja zdziwilo to ze w takim sposob to powiedzial czy ze wgl powiedział? Nie wiedziała, jednak ja zdziwiło...Chociaz ona zawsze nazywała to kochaniem sie, bo robili to z miłosci. Jednak wzieła to za komplement lol. I niech sie wysili jajaja. Po wielkim zatkaniu pocałowała go w policzek i tak doszła do uszka. -Ogierze...-jeszcze mu dowaliła, niech cieszy lol i ugryzla leciutko uszko.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 15:47

Normalnie pewnie by to nie zrobiło na nim wrażenia, ale z ust marysi to było coś niesamowitego i wgl...ona go chciała chyba zabić, albo wykończyć sexem..w każdym razie jak mu dorzuciła taki epitet to nie wytrzymał i nie był jak ten turbo coś tam i nie dotarł wyżej, bo już nie miał gdzie...wystrzelił z procy z jej winy nie wyrzymując już napiecia
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:51

Miał szczescie, ze Marysia też doszła lol. Ale nie spodziewała sie, ze on tez tak szybko lol. jednak normalnie wygrała....byla jak turbodymomen:D Ktory zawstydził Miguela lol.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 15:55

wcześniej go zawstydziła i jej styka lol tym razem jak już odzyskał zdolność myślenia, bo ruchu to zbyt trudne uznał, ze nie nie wycofała się, jeśli ona znów planuje powtórkę z rozrywki lol
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 15:57

jajaj nie juz nie planowala. Stykało jej....tylko niech sie schowa i nie prowokuje...bo wtedy to nie wiadomo jajaj. Zreszta on by juz nie dal rady kolejny raz<lol> Czekała az wyciagnie:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:00

Nie zrobił tego lol jeszcze ułożył sobie głowie urządzając z jej piersi poduszkę i tak sobie leżał, bo jemu tak było fajnie, jej nie musi lol
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:04

Mógł lezeć, tego mu nie zabraniała, ale niech juz spada z niej<lol> Bo zaraz go zapyta cyz moze wyjsc lol. Ale jak sie tak ułozył to go pogłaskała po głowce jak dziecko:D Albo psa....:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:06

...i z racji, ze tam ją uciskał gdzie uciskał to jak ten pies zaczał ją lizać lol i niech pyta, to jej odpowie lol2
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:09

:shock: Teraz to zdziwko. Po co znowu zaczynał. -Miguel? -zapytała, bo chyba sie zapomnial, ze juz skonczyli 2 raz<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:13

- Si?- zapytał nawet się nie ruszając, bo nie miał sił, albo nie czuł, że ma siłę aby się ruszyć.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:16

No dobra, przerwał lizanie, wiec nie bedzie pytać. -Te amo... -pero vete de mi<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:19

Oh i jednak się ruszył, i spojrzał na nią, przez co tam też się poruszył, nada mas- Chyba jeszcze nie dociera do mnie to co mówisz- powiedział uśmiechając się, ale dotarło
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:22

Jak zaraz nie wyjdzie lol to ona go jebnie<lol>Aż zamkneła oczy jak sie poruszył. Juz nie miała sily lol. Pogładziła go po głowce znowu.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:27

on do niej mówi a ona zamyka gałki?! To go zdziwiło, gdyby go nie macała po głowie to by uznał, ze śpi...i na złość jej aby się rozbudziła, bo moze jednak zasypiała znowu się poruszał.- Nie śpij kochanie...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:32

-Mi amor....-powiedziala ledwo i otworzyla oczy by jej nie torturowal juz -Nie spie, nie spie....
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:34

Uśmiechnął się- To dobrze, bo do wieczora jeszcze trochę.- powiedział i w końcu jej odpuścił i się wycofał. Położył się obok i zakrył szczelnie kołderką.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:38

Zabrał jej koldre...no coz. Jej było gorac to sie nei ebdzie zakrywac. uspakajała sie.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:40

jakby chciała to by się wcisnęła pod nią lol.- W porzadku?- zapytał patrząc na nią, a raczej lukając na jej ciało skoro była tak na widoczku. W sumie ok 2 razy i wgl..ale coś jej długo schodizło to dochodzenie do siebie
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:42

Ta jeszcze jej na koniec dowalił wiec sorry. Mniej napewno jej schodzilo niz jemu rozwiazywanie jej sukienki przypominam. -Lepiej...
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 16:43

- Lepiej co?- zapytał z nieogranięciem, bo to chyba nie była odpowiedź na jego pytanie.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 16:45

-Lepiej niz w porzadku....-odparła, bo on widac jeszcze nie doszedl do siebie
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:09

- oh...to coś niesamowitego słysząc to od takiej niewinnej kobiety jak Ty- powiedział, chociaż szczerze uważaj, ze jej niewinność chyba ma wakacje...na drugim końcu świata
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:12

-Nawet niewinne kobiety moga czuc sie lepiej niz dobrze -powiedziala ze smiechem i w koncu sie przykryla tez kołdra
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:18

- I nie tylko po sexie?- zapytał aby się już doinformować do końca.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:19

-Tak, nie tylko. -odparła krotko zwiezle i na temat. Lukała sobie w sufit, ale nei zamknela oczek bo znowu by ja jakos dziwnie obudzil jajaja.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:29

- Ooo teraz ci wraca...szkoda, że nie jakiś czas temu kiedy mnie wykańczałaś.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:32

-Ja cie wykanczalam? -zapytała udajac zdziwko -Nie mozliwe -zasmiała sie
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:34

- Nie rozmawiam z tobą.- powiedział udając sfochanego i nawet się odwrócił plecami do niej, zeby być bardziej wiarygodnym.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:35

-Porque no? -zapytała ze smiechem, bo nie wyrobila jak jeszcze sie fochnał. Trąciła go paluszkiem w boczek.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:36

- Bo brakuje mi słów do Ciebie.- powiedział sam do ciebie się zacieszając.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:39

Tak po tym co powiedział w trakcie stosunku juz nie mial nic do dodania jajaja. Pomyslala sobie:D -No ale co ja takiego zrobiłam ? -zapytała z udawanym przejęciem i tez cieszyla do siebie i ciagle go trącała:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:40

Jak on ją trąci lol Chciał się odsunąć dalej, ale spadłby z łóżka, wiec musiał wymyślić coś innego, ale na jego szczęścia ktoś zadzwonił do drzwi...spojrzał na marysię.- Eee...czekasz na kogoś?
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:43

-Na ksiedza -powiedziala zpowaga, a pozniej sie zasmiala -Nie, nie mam pojecia kto to moze byc....
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:46

- Nawet ksiądz ci nie pomoże kochanie.- powiedział patrząc na nią jak się cieszyła.- Pójdę sprawdzić kto to i czego chce- powiedział znów się wysilając aby wygrzebać się z tej kołdry
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:48

-Tylko nie otwieraj tak -powiedziała patrzac na niego jak w koncu sie wygrzebał:d Bo mi sie to z Antonio Banderasem kojarzy<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:49

- Na złość tobie tak właśnie zrobię.- powiedział uśmiechając sie i wyszedł nie zabierając niczego z pokoju
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:51

Ale sie rpzejela. Wiedziala ze i tak cos zalozy. Nie chcialo jej sie wstawac, ale jak juz Miguel sie zwlekl to ona tez postanowila. Westchneła, wstała i załozyla majtuchy i sukienke.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 18:57

Ofc z łazienki zabrał ręcznik, bo za dużo by chciała. No i zdjął krawat, bo co by sobie ten ktoś pomyślał na taki widok. Otworzyła a to sąsiadka przyszła się przywitać, bo zauwazyła, ze wpadł do MX, jakby nie miała co innego robić tylko lukać w okno...no ale że ją znał, to nie każe jej spadać, więc chwilę sobie z nią rozmawiał, już niech straci.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 18:59

Ona była ciekawa kto to, wiec zawiazala sobie ta sukienke i poszła zoabczyc. A tam sobie on stał w reczniku i jakas dziołcha... -No jasne....-pomyslala sobie i podeszła obejmujac Miguelitka od tyłu -Hola -usmiechneła sie do dziołchy
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:03

Aż się wystraszył i prawie stracił ten ręcznik jak go maryś z zaskoczenia wzięła...uznał, ze to koniec pogawędki i przedstawił sobie panie.- Maria to Claudia, Claudia, to Maria..- powiedział uśmiechając się i spojrzał to na jedną to na drugą.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:06

-Mucho gusto Claudia....-powiedziala puszczajac już Miga i wyciagajac do niej reke, bo uznala ze tak wypada, ale zastanawiala sie po cholere ona przyszła, dlatego czekala co oni rzekną.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:10

Claudynka luknęła na nich, bo jedno rozebrane, drugie ubrane...nie chciała wnikać co robili, albo bd robić, ale też podała jej rękę i ścisnęła trochę za mocno Marysia. A potem powiedziała, ze nie będzie przeszkadzać im i ma nadzieję, ze jeszcze się spotkają i poszła, bo się Marysi wystraszyła...A Miguel jak to miguel zamknął za nią drzwi i tyle ją widział- Szybko się ubrałaś kochanie...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:12

-Ma uscisk jak facet...-powiedziała gdy zamknał drzwi:D -Była ciekawa czy to ksiadz -dodała
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:13

Zaśmiał się.- Na co ci ksiądz, kochanie? jak jeszcze raz o nim wspomnisz to chyba będę zmuszony jakiegoś ściągnąć.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:16

Tez sie zaśmiała, bo sama nie wiedziala o co jej biega z tym ksiedzem. -A co to za Claudia?
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:18

- Sąsiadka, mieszka w domu obok.- powiedział patrząc na nią i powoli kierując się do kuchni, bo stali w wejściu jak cioty
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:24

A po co do kuchni? lol. Nie chciała nic wiecej o niej wiedziec, bo w sumie to miala ja gdzies:D -WOlalabym zeby to byl jednak ksiadz -dowalila i zasmiala sie
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:28

- Eh ubiorę się i pojedziemy do kościoła, abyś mogła sobie z jakimś porozmawiać.- powiedział, bo go wykanczała,. Nie wiem czemu kuchnia, moze była najbliżej?
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:31

-Nie, dziekuje....ale dzieki Claudi juz nie masz foszka -powiedziala zacieszajac
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:33

Aż się zatrzymał, bo pojechałaaaa mu teraz.- Powinniśmy jej podziękować za to w takim razie....
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:37

-Ty juz jej podziekowales widoczkiem w reczniku -powiedziala ze smiechem i poszła szybciej do kuchni bo zachcialo jej sie smiac
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:39

- i nie tylko- dodał sobie, jak już Maryś uciekła. No i dotarł w końcu za nią do tej kuchni.- Właściwie to...zgłodniałem po tych harcach w sypialni.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:41

Dobrze, ze nie slyszala tego:D Ona sobie nalała picia i sie napila, a pozniej spojrzała na niego. -Zrobilismy zakupy, wiec masz do wyboru do koloru.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:44

- No właśnie myślę na co mam ochotę poza królikiem.- powiedział smiejąc się, bo królika nie kupili lol2
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:47

Ale smieszne to było, ze marys wgl sie nie zasmiala. -Boki zrywac -powiedziala tylko, bo sorry ale krolicek to takie potulne stworzatko. -Zamów sobie pizze.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:49

- Oh, widzę, że poza owocami morza wiele cię ominęło...i nie chcę pizzy
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:50

-Za chiny bym nie zjadla krolika -powiedziala szybko i aż jej sie słabo na sama mysl zrobiło
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 19:53

- Nawet gdybyś nie wiedziała?- zapytał, bo może sprawdzi lol- Nacieszę się plackami z jabłkami...- powiedział i powyciągał wszystko co mu było potrzebne
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 19:57

Wgl nie miala zamiaru juz sie odezwac na ten temat:D Niech wpierdala te placki i jej nie denerwuje królikiem:D -Pomóc ci?
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:00

- Oh byłbym ci wdzięczny jakbyś obrała jabłka, a ja pójdę się ubrać, bo czuję nie niezręcznie będąc w samym ręczniku a Ty jesteś ubrana...chociaż..możemy iść w drugą stronę i możesz zdjąć sukienkę, aby mi towarzyszyć.- powiedział uśmiechając się i nie, nie zartował.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:05

Zasmiala sie, bo tak myslala, ze to zart. -Nie bo ty masz recznik. -powiedziala i wziela nozyk do jablek.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:07

- Jak ściągniesz wszystko to ja ściągnę ręcznik, baa...sama będziesz mogła go zdjąć.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:08

Usmiechneła sie i pokreciła głowka. -Idz sie ubierz -powiedziała no i wzieła jabłuszko tez
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:11

- Nie myśl, ze wygrałaś.- powiedział tylko i poszedł się ubrać. obmyślając plan doskonały.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:12

-Będę -powiedziala do siebie jak poszedł i zacieszyła, bo wygrała:D Obierała jabłuszka i niech sie cieszy, ze mu pomaga:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:23

No i się ubrał, ale aż majciochy i spodnie, bo to i tak dużo, a był w domu więc mu stykało. No i zszedł na dół i wsypał ile trzeba tej maki do miseczki
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:25

Obrała i pokroiła juz te jabłka. Wyrzucila obierki do kosza. -Prosze cie bardzo.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:27

Zamiast do miseczki wyżerał jabłka, bo najlepiej smakują jak się człowiek nie napracuje przy ich obieraniu.- Dzieki, mam nadzieję, ze wystarczy
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:29

-Tak, jak nie zjesz zaraz wszystkich -wystawila mu język
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:30

Posłał jej buziaka.- Wtedy obierzesz nowe.- powiedział nalewając mleka do szklanki a potem wlał do miseczki a to co zostało w szklance chlusnął na Marysie, a właściwie jej sukienkę.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:37

-Mądry? -zapytała go patrzac na swoja sukienke....od mleka;/
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:43

- Nawet nie wiesz jak bardzo- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:47

-Bueno....-powiedziala i niewiele myslac wziela szklanke i nalala do niej wody z kranu. Odwrocila sie do niego i chlusneła na niego<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:49

- Aaa...Maria!- krzyknął, bo on ją resztkami mleka a ta bezczelnie całą szklanę.- Ya...już wolałbym bitą śmietaną dostać niż woda...jeśli mogę mieć życzenie
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:50

-Nie mozesz. Już za pozno -powiedziala zacieszajac:D i odlozyla szklanke. Ma za swoje:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:52

- Za późno?- zapytał i wrzucał jabłka, chlapiąc przy tym strasznie, bo sprawdzał jak wysoko sięgnie łapkami i wyceluje w Marysie...najpierw pojedyncze kawalki rzucał a ptoem garstkami i się uśmiechał do niej.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:55

Odsuneła sie od niego, ze pochlapal bardziej kuchnie niz ja. -Cwaniaczek....
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 20:57

- Cwaniaczkowa.- powiedział śmiejąc się i jak już pięknie łądnie to wymieszał i było ok to jej podsunął.- ja zrobiłem ty smażysz, równouprawnienie kochanie.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 20:58

-Ja obrałam jabłka -powiedziala z zacieszem:D bo to on chcial to wpierniczac, co bedzie ja wykorzystywał lol w inny sposob to moze<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 21:00

Za ten zaciesz oberwała łyzeczką ciasta na placki.- Seksowna i wredna...- zaśmiał się i co począć, sam sobie smażył placki, nie bd się prosić.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 21:01

-AY nie tak ostro -powiedziala ze smiechem jak oberwała łyzeczka i lukala jak smaży
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 21:04

- Potem pomyślę czy wziąć cię ostro- powiedział śmiejąc się i smażył jak Maciej kuroń placuszki wdychając zapach, bo tak ładnie pachniały, że się rozpływał.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 21:47

Taaa jej wystarczyło dwa razy:D Zasmiała sie tylko z niego. -Jaki kucharzyk nam rosnie - powiedziała z brechtem
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 21:52

Spojrzał na nią.- Jeśli rośnie i kucharzyk to wychodzi kochani, że tylko w Tobie...to by wyjasniało dlaczego masz taką ochotę spędzać czas w sypialni. Mało ci jeden miniaturowy penis w środku.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 21:56

-Tak, zdecydowanie wole wieksze penisy -powiedziała z taka spokojna minka i lukala na niego, bo juz czula ten zaskoczek
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 21:58

- Od tych kilku milimetrów każdy jest większy...- powiedział ratujac swoje placki przed spaleniem.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:08

-Rób te placki -powiedziala cofajac sie do wyjscia o musiala uciec po tym co walnie -Jak mowilam ze wole wieksze to chodzilo mi o Twojego....cudowny -powiedziala specjalnie i szybko po czym zwiała<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 22:09

I mu szczeka opadła...i spalił następną porcję...przez co musiał pootwierac okna, bo śmierdziało w całej kuchni- Już wolę ją zabić niż siebie...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:12

Zaśmiała sie do siebie bo juz widziala oczami wyobrazni jego opadnieta kopare:D Zacieszona przyszła do salonu i usiadła na kanapie. Włączyła program muzyczny.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 22:18

Najpierw zjadł w spokoju lacki, nie będzie się wykanczał...chociaż ciągle myślał o tym co powiedziała...zostawił naczynia do mycia, i poszedł do sypialni się ubrać do końca a potem zszeł na dól- Wychodzę!- krzyknął i już go nie było w domu i pojechał przed siebie.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:22

-Donde?!!!!!!!!!!!!! -krzykneła bo kurde! Wyszedl? wkurwiła sie<lol2>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 22:29

Miguel pozwiedzał sobie Mexico, nawet z jednym ziomkiem umówił się na drinka i posiedział w barze, peplając jak baby na jarmarku
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:31

Co za jełop. Zostawił ja w chacie mowiac tylko WYCHODZE! -Bueno...ja tez wychodze...-powiedziala i wygladala spoko wiec sie nie przebierała tylko troche umalowala i tez wyszła lol
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 22:35

Miguel jak się naplotkował to ofc wrócił do domu..aby uszczęśliwić tego człowieka...- Maria!!- krzyknął żeby wiedzieć gdzie siedzi to jej zrobi suprise.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:37

Spacerowała sobie po pieknym Mexico, ale na dłuzszy spacerek nie miała siły. Kupiła sobie loda bo miala ochote i bylo cieplo. Zajadajac go wracała powoli.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 22:41

Nie było odzewu to tak na szybko pozwiedzął dom i był pusty...- Muy bien chaparra...muy bien...- powiedział i poukładał torebki jak ostatnio....ae tym razem sobie odpuścił liściki...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:44

Po drodze sie cieszyla jeszcze pieskiem ktory podszedl do niej i go pogłaskała:D Zjadła loda i wróciła do domu. Zastanawiała sie czy ten glupek już wrócił też.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 22:49

Miguel jak ostatnio tak tym razem pierwszą torebkę zostawił niemal przy samym wejściu. Starał się jak mógł, więc zaczał od skromnego azula
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 22:52

Już szła go poszukać a tu zoabczyla cos niebieskiego...................-Que es esto....? -zapytala siebie przyblizajac sie do tego. Nie musiala brac w łapy by kapnąc. -Aj Maria twoje zarty sa obracane przeciwko tobie -powiedziala do siebie, ale tak wzieła to w łapy torebke i poszła dalej.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:00

Następną torebkę zostawił gdzieś w polowie drogi do sypialni. Ofc tu już poszedł troszkę w górę...nawet nie trochę...ale życie. ha! i jednak dołączył karteczkę...
nie lubisz wibratorów, więc to powinno wystarczyć

Dulce - Nie 13 Wrz, 09 23:03

Znalazla kolejna torebke. Bała sie otworzyc, wiedziala, ze to bedzie pewnie cos w stylu poprzedniej. Otworzyla jednak i tu taki zaskoczek. Az sie ksrzywila bo był very big...-Gdziekolwiek jestes....zabije cie! -krzykneła i miala nadzieje ze uslyszał. Wziela to jednak bo nie bedzie zostawiac i poszła w strone sypialni.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:07

Przy sypialni zostawił ostatnią torebkę...Z największym w mieście lol i nie zostawił karteczki, bo chyba była zbędna. A sam wylegiwał się na kocyku w ogródku, bo nie miał potrzeby oglądania jej...ale słyszał jej krzyk i tylko się uśmiechnął i popił soczek. Potem jej chyba każe zpałącić za full kasy wydaną w sex shopie dla jej kaprysu, potem był jeog kaprys, ale o tym innym razem.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 23:12

-Nie chce wiedziec....-pomyslala sobie, ale jednak podeszła i wyciagnela to co bylo w srodku i az jej oczka prawie wylecialy z oczodołow. Pierwszy raz widziała takiego wielkiego. Schowala go spowrotem do torebki i weszła do sypialni bo myslala, z eon tam jest. -Miguel! -krzykneła i sie rozgladnela jednak go nie bylo. -Hmm....-pomyslala sobie ze moglaby mu dac kare. Co on myslal? Ze ona sie nie odpłaci? Pfff. Wzieła tego najwiekszego do ręki, chociaz troche jej dziwnei bylo to trzymac lol. I poszła go szukac. Miala nadzieje, ze jest w chacie. Zobaczyła go w ogródku. -Cudownie kochanie skoro chcesz sie bawic jeszcze....-powiedziala do siebie i wyszła na ogrodek wymachujac wielkim penisem<lol>
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:15

Miał zamknięte oczka, więc nie widział jej, i wcale nie chciał widzieć lol
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 23:17

Zaraz mu to wsadzi, wiec lepiej niech otworzy oczy<lol> Podeszła do niego ciage nim wymachujac. -Neno....
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:18

Oh już się ucieszył z tego jak zaczeła.- Si?- zapytał dalej traktując ją jak powietrze.
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 23:20

To go trzepneła w ramie tym penisem<lol> Bo nie bedzie sie cackac:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:22

Ooo to musiało boleć, więc mało, ze miał czerwony slad to ejszcze go bolało jak cholera, aż się odsunął od niej i spojrzał na nią.- Tak się nie odpowiada.- powiedział masujac sobie obolałe miejsce
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 23:25

-Ok, to odpowiem ci inaczej....wiem, ze wpadles na tak cudowny pomysl po tym w kuchni. Jednak wyjasnie ci cos bo chyba nie zrozumiales munecito -powiedziala z usmieszkiem -To ma na oko....-przyjzala sie temu penisowi lol -40 cm....tamten....30...o wibratorze nie wspomne...a co ja mowilam?Ze takie jak twoj?...Wybacz....aha...no i wlasciwie chodzilo mi tylko i wylacznie o twojego -rzucila mu ten wibrator i poszla z ogródka:D
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:28

- No no no...była mowa o większych...więc takie dostałaś!- krzyknał za nią i się nie przejmował jej humorkiem i dalej leżał na kocyku czasem zerkając na sztucznego członka, bo to nie wibrator!- Ty jesteś turbo ogierem stary...skąd oni cię wytrzasnęli...
Dulce - Nie 13 Wrz, 09 23:31

Od wiekszych on minimalnego:D Nic nie kumał. Ona mu wyjasnila, a ze jeszcze nie rozumiał jego problem. -Imbecil....-powiedziala do siebie gdy uslyszala co krzyknął. Niech sam sobie takiego uzyje, bo bedzie happy:D Usiadla znowu w salonie wlaczajac ten kanał muzyczny i sluchala muzyczki.
Miguel - Nie 13 Wrz, 09 23:35

- Pewnie każdy się ciebie bioi...Maryś z pewnością, bo ona i nowości....ona jest 100 lat za Murzynami...chociaż to chyba złe określenie.- powiedział dalej się nakręcając, ale w końcu się upomniał, ze to dziwne...więc zamknał oczka i leżał na kocyku znów sobie zasypiając, bo raz nie wyspał się, dwa...maryś go wymęczyła, trrzy..drink go przymulił.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 09:38

jajajja dziwne? kto by sie nie bal? Sam Jones?<lol> Słuchała fajnej muzyczki, ale jej sie nudziło, wiec wygladala czasem przez okno zbaczyc co ten palant robi:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 09:45

Miguel się zdrzemnął i ciągle słyszał muzyczkę, więc jak na palanta przystało postanowił ją podenerwować. Podniósł się z kocyka i rzucił kocyk na huśtawkę, kumpla niemowe zabrał ze sobą i posadził obok Marysi jak słuchała muzy i poszedł po wodę do kuchni.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 11:43

Spojrzała za nim, a pozniej na JEGO przyjaciela, bo ona z tym czyms zaprzyjazniac sie nie miala zamiaru, za duzy jak dla niej lol. -Wsadze mu go....-powiedziala do siebie, a pozniej znowu lukala w tv
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 11:48

Zabrał sobie małą butelkę wody i postanowił wcielić plan w życie. W swoich super spodenkach i dzapankach z kuchni poszedł do garażu i tłukł się niemiłosiernie wyciągając kosiarkę stamtąd, ofc tak aby nie uszkodzić coches, ale żeby Marysi w muzie przeszkadzać.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 11:50

Słyszała jakies kurwa stuki i puki!!!!!!! Które ja slysze codziennie po 7 rano!!!!! i mam szał!!! Ale wrócmy do nich<lol> -Co on robi? -pomyślała sobie i zgłosniła muzyczke, bo ją wkurzało to pukanie
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 11:53

No i jak ją wytaszczył na powietrze to przetarł, bo się zakurzył szajs i co tam, ze trawka była taka dość w miarę on postanowił ją i tak skrócić. Wziął się za koszenie całego ogródka przy otwartych drzwiach na na ogródek, żeby Maryś się wczuła w jego pracę lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 11:56

-Kurde na koszenie mu sie teraz zabrało....-powiedziała do siebie i poszła zamknac drzwiod ogródka. Wróciła na miejsce i znowu podgłosniła. Pomyslala sobie, ze chyba jednak mało sie zmeczył w łozku:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 11:58

Ah zacieszył się, że wstała chociaż po to aby zamknąć drzwi i ofc, że się za mało zmeczył...lol odzyskał siły to dalej się bawił i kosił ten ogródek, nawet kilka kwiatków uśmiercił przez przypadek:(
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:00

leciała fajna muza to sobie spiewała, ale nie miala mikrofonu a do 43 centymetrowego nie chciala spiewac:d SPogladala nieraz na niego przez okno, bo muły mu sie napinały jak rpacował ciezko jajaj.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:02

I tak kosił, aż dotarł do tej hustawy i się szarpał z nią, aby ją przesunąć i tak wygolić trawkę. No i po dłuższej chwili wygrał i ją przesunął minimalnie, ale jednak.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:06

No już wgl olała tv i na niego lukała, bo jaki strong men:D Hoho, zacieszała sie do siebie:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:09

A potem przytaszczył hustawę na poprzednie miejsce i że się spocił i mu gorąco było, no bo mexico to zawsze słonko daje to pił wodę i wylał trochę na siebie zeby się ochłodzić. A potem zostawił kosiarkę na boczku i grabił tą trawkę, bo nie zostawi jej aby zgniła na trawniku
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:19

...I przegięcie....Jak ona to zobaczyła to normalnie jak poparzona wypierdoliłaz tego salonu i poszła na ogródek. Chciala cos powiedziec serio, ale...to bylo za wiele wiec tylko na niego patrzyła jak na Boga<lol>
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:23

Jak tam wpadła bez zapowiedzi to spojrzał na nią zaskoczony. Może chciała grabkami się pobawić? tylko piaskownicy brakowało.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:26

A ona sie do niego uśmiechneła ładnie o tak
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:27

Zastanawiał się co narozrabiała skoro tak się uśmiechała - Que paso?- i już miał czarną wizję, że tv padł po jej muzie....zrobił bunt lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:29

-Nada -powiedziała dalej z takim usmieszkiem, bo mega zacieszała z tego widoczku ktory widziala przed chwilka i teraz znowu te napiete miescie aaah. -Pracuj, pracuj...
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:31

- Rozpraszasz mnie....- powiedział totalnie nie wiedząc o co jej chodzi, ale wrócił do pracy.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:33

Ona sobie usiadła na tej hustawce i lukała na niego z taka minka :D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:36

nie...żeby jej nie styrał to nie zwracał na nią uwagi, bo zaaal.... I jak się nagrabił to poszedł wyrzucić tę trawkę i schowac kosiarę i grabki.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:38

Jajaja nie widze w tym zalu:D Jak zniknąl jej z pola widzenia to wlasciwie sie ucieszyla, bo za wiele piekna miała przed oczyma:D Rozlozyła sie na hustawce i hustała:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:41

Wykurzył ją z domu, ale właściwie nie o to mu chodizlo. Miała si.e wkurzyć a nie cieszyć..nie wiedział coz nią zrobić, ale jak już się wziąl za ten ogróek to ejszcze żywopłot postanowił poprzycinać, więc teraz wziął sobie te cool nozycze i ciał go jak leciało.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:47

Jezu...ona myslala ze juz skonczyl to, ale nie wrocil i znowu pracował lol. Wiec hustajac sie patrzyła ciagle na niego. -Baby, I can't believe everything Your body makes me wanna do -aż sobie zaśpiewała bo jej sie przypomniał tekst song lol
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:51

Niech sobie śpiewa, ale niehc się nie huśta, bo on też chciał,a jak się wziął za to zielsko to musiał najpierw skończyć, zresztą nie chciał się wpakować na hustawkę bez prysznica, bo miałby uraz lol No i dalej pracował od czasu do czasu scierając swój pot z czola
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:52

-Kochanie nie musisz sie tak przemeczac, dokonczyc innym razem - powiedziala glosniej do niego, bo nie mogla juz patrzec jak sexy wygladał:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 12:54

- Co masz zrobić jutro zrób dziś, jutro będę miał wolne,...zresztą już kończę.- powiedział, chociaż do końca było mu daleko
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 12:56

-Co masz zrobic dzis zrób pojutrze, bedziesz miał 2 dni wolnego -zacieszyła do niego, ale nie koniecznie z teksciku:d Jezu to był Bog meskosci<lol>
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 13:01

- A jak dziś zrobię będę miał jutro i pojutrze wolne...na to samo wychodzi...- powiedział uśmiechając się...zresztą jak znał siebie to do pojutrza by mu się odechciało.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 13:02

-No wlasnie wiec sobie odpusc, za duzo juz dzis zrobiles i to sam....-powiedziała nie odrywajac od niego wzroku....
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 13:04

- O co ci chodzi? Nie ma nic w TV?- zapytał, bo chyba zaczynał żałować, ze ją stamtąd wykurzył.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 13:06

-Nie ma....nuda -powiedziała bujajac sie dalej
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 13:09

- Przykro mi z tego powodu- powiedział śmiejąc się i leciał dalej, chociaż już tak na opak.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 13:17

-Mi tez przykro -powiedziala juz odwracajac od niego wzrok i bujajac sie mocniej
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 13:30

- Uważaj, żeby nie przelecieć na drugą stronę.- rzucił jej jak go dobijała.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 13:34

-Może do jakiego przystojnego sąsiada polece -zasmiała sie
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 14:06

- Oh...żebyś tylko na sąsiadki nie wpadła i złego psa.- powiedział patrząc na nią i dokończył swoją pracę jak ona się bujała:(
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 14:08

-Ja lubie pieski. Na pewno by mi nic nei zrobil -zasmiala sie i juz nie hustala sie
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 14:10

- Tam coś juz chyba słyszałem o tych pieskach...- powiedział i rozważał swój cool pomysł patrzac na nią.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 14:17

Bosz serio nie pomyslala o tym, ja tez jajaja. W koncu jak tak spojrzał na nia to zajarzyła o co mu może biegac i pokreciła głowka. Wystawila nozke by sie odbic od ziemi i dalej bujac , bo samemu to trudno co nie.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 14:22

no więc chyba nie zajarzyła...ale zrezygnował z planu, bo by go chyba przez pół miasta ścigała jakby jej skróciły wlosy o kilka centymetrów lol2- Idę wziąc prysznic,a Ty zostań sobie ze swoimi pieskami- powiedział rozbawiony i poszedł odnieść nożyce.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 14:24

-Moge ci umyc plecki -krzykneła za nim, ale pewnie nie słyszal, ale to dobrze bo tak tylko palneła. Bujała sie dalej, bo fajnie jej tu było na świeżym powietrzu i wgl:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 14:27

Słyszał, albo mu się tylko tak wydawało, więc jak już się zjawił w domku to wyjrzał przez okienko.- Jak się pospieszysz to możesz umyć mi plecy- powiedział na wypadek gdyby miał urojenia. No i poszedł do sypialni po bokserki i jakieś ciuchy
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 14:29

Zastanowila sie czy chce jej sie wstawac:D A pozniej skapa, ze nad czym ona sie zastanawia:D i wstała. Podreptala do domciu.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 14:34

Właściwie to uznał, że zostanie na dole za to co jej zrobił wcześniej, więc jakoś nie czekał na nią i jak złapał z szafy coś to rzucił na łózko i poszedł do łazienki rozważając czy jednak nie wziąć kąpieli. Wtedy marysi się znudzi siedzenie na huśtawce i będzie miał cała dla siebie.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 16:26

A ona szła w strone tej łazni i jednak sie jeszcze zastanawiala nad tym... bała sie ze jeszcze sie podjara i co, wiec staneła przy drzwiach i musiala to rozważyc:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 16:31

Więc na pewno zdecydował się na kąpiel...sporo czasu mu to zajęło,, ale jednak podjął decyzję. I jak ta woda się lała i pianka się robiła to się porozbierał i czekał aż będzie dużo wody.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 16:36

Była tak zdecydowana, ze ho ho. jednak jak uslyszala, ze woda leci uznala, ze wlazł pod prysznic, wiec ona tez szybko weszła do lazienki. -Umyje ci te....-powiedziala szybko, ale on jednak stał sobie nago, wiec ona sie szybko rozmyslila bo by napiecia nie wyrobila lol -Albo jednak nie -i takim szybkim zwrotem wyszła jajajaja.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 16:39

Jezu ona go szokowała coraz bardziej...- Pero...- zaczął, bo co to miało być. - Maria? zapytał otwierając drzwi i tylko wychylił czuprynkę zza drzwi
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 16:42

A ona spierdalała korytarzem. -Nie, nie -powiedziała tylko jakby do siebie ale dało sie to słyszec<lol> i znikneła z pola widzenia.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 16:45

- Boże widzisz i nie grzmisz.- powiedział już totalnie wykończony i miał iść za nią, ale woda mu już się wylewała.- Szlag!- znów przez nią zniszczył chałpa! Zakręcił szybko wodę i wytarł jakimś ręcznikiem, który miał pod ręką tą wodę. Potem troszkę wypuścił, żeby znów sie nie wylała i wskoczył do wanny i relax
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 16:48

Wyszła na ogród i znowu sie na hustawke walneła. Pogłaziła sie po brzuszku. -To wszystko przez Ciebie kochanie -powiedziala do dziecka, bo lepiej na nie zwalic wine<lol> No ale sorry, to nie jej wina:D Musiala zwiac, bo juz dzis bylo dwa razy, a czula, ze jak zostanie to znowu moze sie cos stac jajaja. Postanowila myslec o kwiatuszkach, zwierztakach...przyrodzie....faunie i florze jajaja.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 16:53

Miguel się parował w łaźni jak w saunie i o niczym, totalnie o niczym nie myślał..śpiewał sobie sam nie wiedząc co...chyba wlazł kotek na płotek i mruga lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 16:55

Ona juz sie uspokoila i nawet nie myslala o tym, ze on musial miec niezlego zonczka jak ona weszła i wyszła w sekundzie lol. Zamknela oczka, wiaterek na nia wiał i sie kołysała, pieknie:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 16:59

Zonczka? Zonczka to miał jak go wykorzystała drugi raz, jak go macała...ale to..to był szoook! o którym teraz nie myślał. W końcu zamiast relaxu wziął się za mycie, szuru buru
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 17:07

Tak ona go tylko macała, to on sie rzucil pozniej hmm nie czuła sie winna o nie lalal siabadaba tak o mnie mowia:D Dalej sie bujala bo co miala robic.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 17:16

nie nie nie....Jak się wyszorował to się ładnie wypłukał, ale nadal siedział w wannie, więc na nic mu to było, ale woda już nie była taka ciepła jak wcześniej
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 17:21

Cos spiewala pod nosem jakies songi co lubiła...Nudziło sie jej juz tu samej, wiec przysypiala na tej hustawce.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 17:23

I się pluskał, ale kaczuszki nie miał do zabawy:( więc jak woda się zrobiła chłodna to się do konca wypluskał i wyskoczył z wanny. Ale że ręcznik zmarnował to tak pięknie ociekający wypuścił wodę, a potem wyciągnął z szafki nowy ręcznik i poszedł do sypialni.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 17:25

A ona trzymała sie z calych sił by nie zasnąc, bo jeszcze nie pora lol. W koncu wstała z huśtawki i podeszła do zywoplota ktory on obcinał. Chciala ogarnac kto mieszka dalej:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 17:28

I jak dotarł do sypialni to przez przypadek wyjrzał przez okienko, że ona jest na podwórku.- Oye linda!- powiedział trochę głośniej.- Czekam na ciebie, a woda już zimna...może się pospieszysz co?
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 18:01

Spojrzała w góre. -Oye hermoso....poradz sobie sam -powiedziala i mrugneła do niego
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 18:43

- Poradzę...we wszystkim- powiedział zacieszając się i jej rzucil przez okno ręcznik aby go potem zabrała i powolutku od się ubierał, bokserki, skarpetki...i jeszcze specjalnie przy oknie aby wiedziała, że sam sobie poradzi
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 18:44

Cham:D Zabrała ręcznik i nie patrzyła juz w góre....czyzby to była odplata? On ja chcial teraz wykonczyc:(
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 18:48

Raczej nie, bo marna by była ta odpłata lol, a potem założył spodnie i jeszcze jej pojechał.- Pożyczę sobie jedną z twoich zabawek, skoro tobie przeszkadzają- powiedział i się wycofał. Ubrał koszulkę i się wpakował na łóżko z laptopem i czytał newsy
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 18:49

-Bueno! Miłej zabawy! -krzykneła do niego, bo i tak nie sadzila ze by to zrobil. Jednak weszła do domu:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 18:51

- Miłej zabawy- powtórzył rozbawiony za nią i dalej czytał, bo jakoś do tyłu z newsami był.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 19:12

Po drodze zawitała do łaźni i tam zostawila jego ręcznik, bo jej zrzucił głupek,a pozniej poszła do sypialni. Jakos nie zdziwilo jej, ze lezy z laptopem i tylko cos czyta. -Widze, ze dobrze sie bawisz -usmiechneła sie
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 19:15

- Wolę się dobrze bawić z tobą.- powiedział lukając na nią.- Może mi teraz skarbie wyjaśnisz co to była za ucieczka z łazienki?
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 19:44

-Que? Jaka ucieczka....-wymigiwała sie i nie lukała na niego -Pues....-nie wiedziala co powiedziec -To nie była ucieczka, poprostu sie rozmysliłam....
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 19:47

- Oh to chyba pierwszy raz kiedy się rozmyśliłaś...- powiedział uśmiechając się do laptopa
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 19:56

-No nie wiem kiedy ostatnio mylam ci plecy bym miala sie rozmyslac -wystawila mu jezyk
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 19:58

- Hm...mówiłem ogólnie kochanie, bo jak pamiętam to tylko raz braliśmy wspólną kąpiel, a właściwie prysznic
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:11

-Wlasnie! Ha! Mial byc prysznic, a ty zrobiles sobie kapiel, wiec coz -powiedziala zadowolona, ze jakos sie wykreciła bez mowienia calej prawdy i tylko prawdy
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:18

- Hm....uznałem, że to będzie najlepsza opcja...bo pianka nie będziesz mnie widzieć a ja Ciebie, a w czasie prysznica...no cóż...łapiesz?
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:20

-Łapie...wiec trzeba bylo wejsc do tej wanny zanim weszłam do lazienki -powiedziala, bo tak to nci nie dało i sie skonczylo jak sie skonczyło:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:21

- Następnym razem mów przez megafon albo machaj penisem gigantem abym wiedzieć kiedy wskakiwać.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:23

-Leży w salonie na kanapie, tam go zostawiles. To twoja zabawka -powiedziala z usmieszkiem, bo ona podziewkowala za taka:D woli juz sie misiem bawic:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:27

- Oh zaczynam się cieszyć, że więcej zabawek nie widziałaś...tak jeszcze mogę się starać Cię czymś zaskoczyć. Właściwie to jak ci się podobało, bo słyszałem tylko, że mnie zabijesz a nic nie zrobiłaś.- powiedział i odłożył laptopa, aby teraz sobie cały czas lukać na nią.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:29

-Dostałes wielkim penisem po ramieniu,...to byl poczatek...a pozniej sie rozmysliłam -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:31

- I to bolało....pokaże ci nawet jak bardzo...ale z pewnością nie dostaniesz w rękę.- powiedział uśmiechajac się bezczelnie
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:32

-Nie, nie. Wole nie wiedziec jak to bolało -powiedziała i usiadla sobie w fotelu bo jakis mieli w sypialni.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:34

- Ha ha...i myślisz, że posłucham? Nie, kochanie...tym razem się buntuję i mówię ci nie...- pokazał jej język i ułożył się wygodnie aby mieć na nią lepszy widoczek.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:35

-Si? Bueno....zebys ty tez nie uslyszał odemnie nie...w innej sytuacji -powiedziala odplacajac sie i tez z usmieszkiem
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:36

- Podaj przykładzik.- powiedział zastanawiając się jak się uratować
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:39

-W takiej sytuacji w jakiej bylismy dzis 2 razy.....-odparła bo głupio kurde pytał
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:42

- Oh więc może będziemy się kochać z dreszczykiem? Ty będziesz stawiać opór a ja nie będę zwracał uwagi na twoje nie- powiedział uśmiechając się, chociaż chyba nie planował aż takich atrakcji lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:45

-Przypominam, ze to twoim zyczeniem byl gwałt -powiedziala patrzac na niego....i zasmiala sie w koncu
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:46

- Ale nie chcesz jej spełnić to co mam zrobić...musze odwrócić role.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:48

-Bo to było ostatnie zyczenie przed wsadzeniem do kominka...to prawie jak baba jaga z jasia i malgosi...tylko ze ona nie miala takich zyczen....no nie wazne -powiedziala i sie zastanawiala o czym ona gada?:/<lol>
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:50

- Que? Kochanie masz jeszcze dużo czasu do czytania bajek, nie rób tego wcześniej....- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:51

Niech sie nie czepia:D On wiecej pierdolił o bajkach<lol> Zasmiała sie. -Bueno....co tam czytasz w tym laptopie? -zapytala zmieniajac temat
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 20:53

- Czytałem....i dowiedziałem się, że...w ciąży powinniśmy używać gumek...oh to będzie cudowne.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 20:57

-Tak? Gdzie to wyczytałes? Ja gdzies slyszalam, ze nie trzeba...
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:02

- Nie wiem gdzie...nie patrzyłem na strony zgooglowem to- powiedział patrząc na nią i własciwie bardziej jej wierzył, jakby była ekspertem, ale wiadomo...on miał uraz albo alergie na gumki lol.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:04

-Nie no, chyba, ze chcesz gumki...-powiedziala patrzac na niego uwaznie i chciala by powiedzial nie:D Bo sama wolala bez:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:06

- Znasz moje zdanie odnośnie gumeczek, no chyba, że na włosach...
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:08

-Wiec koniec tematu -ucieszyła sie, bo ona tak kochala te tematy jak...hmm no nie wazne, nie kochala ich:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:11

- Oh to może zmienię swoje nastawienie?- zapytał ciesząc się, bo on kochał z nią rozmawiać, a jeszcze bardziej jak do zatykała.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:12

-Moze zmienisz temat? -zapytała, bo myslala, ze juz a ten dalej...
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:13

- Na bardziej intymny?- zapytał, jajaja sorry...ksiądz na kazaniu ostatnio mówił intymnie lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:15

Taa moze znowu o ksiedzu pogadaja:D Spojrzała na niego takim wzrokiem ktory mowil sam, za siebie, ze nie:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:18

Udawał głupka, że to znaczy si...- Więc jak ma być bardziej intymnie to w sumie nie mam nic do tych gumek...tylko, że mi przeszkadzają i doznania też już nie są tak dobre, ale czytałem, że niby kobiety mają lepsze orgazmu..czujesz kochanie różnice?
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:22

Jak sie tak produkował to udała, ze nie slucha, ale miala zonczka tym co gadał. Jak skonczyl spojrzała na niego. -Cos mowiłes? -zapytała z usmieszkiem -Albo nie. Nie powtarzaj -dodala szybko
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:25

- Powiem tylko tak...idę spać, a ty baw się sama- powiedział i zamknął oczka, bo go wykańczała
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:27

-Idziesz spać? Już? -zapytała ze zdziwkiem, bo jej sie nie chciało
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:28

Normalnie by jej odpowiedział, że on pracował a ona się leniła, ale nie...dalej udawał, że zasypia.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:30

Postanowila pospiewac by nie dac mu spac, bo sie zanudzi tu sama. Enamorada como luna en el alba Vivo enamorada como nadie vio jamas Enamorada Tuya en cuerpo y en alma
Vivo enamorada como nadie vio jamas -wcale tak cicho nie spiewała

Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:33

Słuchał jej, bo umiała śpiewać a nie piszczała czy coś...a jak mu śpiewała takie teksty to już wgl
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:35

Ale nie otwierał oczek, wiec ona przestała. -TE AMOOOOO!!! -powiedziala głosno, mozna rzec nawet ze bardzo glosno...niektorzy mogli by nawet sadzic ze krzykneła:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:38

Schował się pod kołdrą, bo diooos ogłuchnie przy niej...ale potem się uśmiechnął
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:39

W koncu wstala i sie rzucila na niego jak byl pod ta kołderka:D ale nei za mocno bo musiala na bebe uważac:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:42

Jezu...to najgorsze co moglo być...miał nadzieje, że zaraz go puści bo się udusi pod kołdrą
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:43

Hmm ale on nic, wiec wstała. -Dobra odpuszczam -powiedziala kierujac sie do drzwi
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:46

Wychylił łeb spod kołdry- Zostali na dole..- powiedział patrząc na nią.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:47

-Skorzystam -powiedziala tylko i wyszła:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:48

- Como ćwoku?- zapytał zzonkowany i wyskoczył z tego łóżka
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:50

Zeszła do salonu, bo chciala wziac tego wielkiego i moze go po lbie znowu walnac by nie spał:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 21:52

Pobiegł za nia jak opętany....i zatrzymał się w salonie.- Que haces?
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 21:54

Już chciala go wziac w rece jak on wbiegł jak opetany, ze sie zlapala za serdce bo sie wystraszyla. -Dios mio....y tu? que haces?
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:24

- Perdoname..- powiedział, bo się strachnęła jakby wyglądał tragicznie- Patrzę na Ciebie.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 22:25

-Nóg nie połamałes? Co sie stało? Myslalam, ze chcesz spac....
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:29

- Wolę popatrzeć na ciebie zaprzyjaźniająca się z ..tym.- powiedział machając głową w stronę brutala lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 22:30

-Tak? Wiesz....nie wiem czy to moze byc moj przyjaciel....jest za wielki -zasmiala sie
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:32

- Możecie się zaprzyjaźnić np w połowie?- zapytał uprzejmie
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 22:33

Łahahaha był masakrycznie uprzejmy. -Wiesz co...moze masz racje -powiedziala specjalnie bo nie chciala go juz tyrac za to i wziela brutala do reki:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:38

Ah sam widok go podniecał, bo to, ze mu śmigła w ramię to jedno, ale to...a jak jeszcze sobie pomyśłał, ze kiedyś dawno temu jego tak trzymała, ofc krótszego, ale jednak!
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 22:42

Bo ja zmusil podstepem lol.Spojrzała na Miguela z takim o usmieszkiem, tak kocham to robic. I ona tez zreszta, a pozniej wlepila wzrok w tego brutala, choc nie usmiechalo jej sie to, ale podreczyc go mogla.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:46

Jeszcze bardziej go torturowała, chocaż uznał, ze wymięknie dopiero na końcu lol2 wiec wlepiał w Marysię slepka, a jeszcze ten zaciesz...z trudem się biedny hamował
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 22:49

On tak bardzo przypominal prawdziwego, ze ona sie sama dziwila, ze go trzymała lol. Ale trzeba bylo sie w koncu przełamac. Przejechala po nim paluszkiem z góry do dolu i spojrzała na Miguela.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:53

Aż sobie usiadł na kanapie bo mogło by to się źle kończyć dla niego i Maryś by wygrała, a przecież to nic wielkiego...zresztą gdyby nie chodziło o nią! to pewnie by się tym nie przejął i nie wczuł, ale że to ona...to cóż...wysiadał biedny
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 22:55

No i w koncu obnizyla go na wysokosci swojej miednicy i ofc ukradkiem lukala na Miguela, ktory usiadl jajaja.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 22:58

Ooo i uznał, ze to bardzo dobry pomysł był, i patrzył jak idiota dalej..tylko nie weidział co to ma znaczyć skoro ona miała ubranka na sobie...
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:00

Spojrzała na niego. Wygladal jak jakis zahipnotyzowany jajaj. Znudziła jej sie ta zabawa, bo dla niej logiczne bylo to ze dalej sie nie posunie z tym bydlakiem. -obra, koniec przedstawienia, nie lubie go -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:02

- Eh..- westchnał głośno, bo się napalił a tu nic z tego...zawiodła go jak już wcześniej rozpaliła jego nadzieje
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:04

-Wybacz -powiedziala z usmieszkiem skoro tak westchnał i takg o zawiodła:D Odłozyla penisa gdzies tam na kanape obok niego lol.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:07

- Możesz teraz to samo zrobić ze mną.- powiedział skoro ma jej wybaczyć lol
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:11

Miała zaskoczek oj miala....-Mówił ci kto juz ze jestes perfidny?
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:15

- Si, tu mi reina.- powiedział uśmiechając się, chociaż nie miał powodów, bo uznal, ze to znaczy NIE!
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:24

No coz, wiedzial jaka jest:D -Znasz mnie...-zaczeła, bo chciala mu wyjasnic lol -Pewnie sa kobiety, ktorym to nie sprawia zadnego problemu, ale ja jakos tak mam...nie wiem czemu....- ale i tak juz robila postepny niech przyzna:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:29

- Kochanie...chodź tutaj- powiedzial wyciagając do niej łapki.
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:31

Spuscila wzrok, ale wyciagneła łapki i chwyciła go.
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:36

wystrzela ją, bo to zła kobieta jest lol. Eh znow musiał być brutalem i ją ściągnąć do swojego poziomu, z lądowaniem na jego kolanach..- Możemy się rozwodzić nad problemem dlaczego, ale to naprawdę nie ma znaczenia. Sama powiedziałaś, że cię znam i nie mam z tym jakichs problemów. Poza tym nie obchodzi mnie jakie są inne kobiety, mnie interesuje tylko jedna kobieta i jesteś nią Ty
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:42

Spojrzała mu w oczka z takim uśmiechem. Wlasciwie to sie zastanowi nad tym jednak jajaja, ale nei nad tym ze jest jedyna czy cos tylko nad tym wczesniejsym, no nie wazne:D
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:48

...- Masz jeszcze dużo różnych uśmiechów w swojej walizeczce? Zaczynam się obawiac o swoje serce, bo każdym mnie zabijasz coraz bardziej.- powiedział i chyba będzie jej dziękował, że zagryzanie ma jedne, bo już wgl by chyba zdechł
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:52

-Kocham Cie -powiedziala w koncu bo sie nie bedzie tlumaczyc z usmiechow nie kontolowala tego;p
Miguel - Pon 14 Wrz, 09 23:56

ale ty si!! Uśmiechnął się- Ay si, yo se, como digi digi digi digi
Dulce - Pon 14 Wrz, 09 23:59

-Digi digi? -zapytała ze smiechem
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:01

- Oh kochanie nie jesteś na czasie jeśli chodzi o nowości muzyczne... Chyba zamiast siedzieć w domu powinniśmy się w takim razie wybrać do jakiegos klubu albo sklepu muzycznego, abyś nadrobiła. I nie wspomnę już o twoim bracie.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:05

-Dzis ogladalam jakis czas program muzyczny i jakos nie puscili....digi digi digi -zasmiala sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:07

- Więc pewnie oglądałaś lata 20 lata 30- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:09

-Por supuesto que no -powiedziała ze smiechem -Leciało duzo nowych piosenek...moze puscili ją akurat jak wyszlam z domu...nie wiem czy mam zalowac?
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:11

- Biorąc pod uwagę, że poza digi digi digi nic więcej nie ma to chyba nie.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:15

-Too dobrze, ulzyło mi -powiedziała smiejac sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:17

- Jakoś nie czuje abyś była znacząco lżejsza niż chwile temu- powiedział śmiejąc się, bo on nawet najmniejszej różnicy nie czuł
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:20

-Za 7 miesiecy bede lzejsza -powiedziala z usmiechem:D
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:22

co tam, że przez te 7 będzie coraz cięższa lol, jednak Miguel nie wpadł na to i ie uśmiechnął.- Wcale nie powiedziałem, że mi to przeszkadza...Zresztą jeśli o mnie chodzi to to jest słodki ciężar.- tak się mówi?????
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:24

Cholera wie:D Tez sie usmiechneła do niego.-Tak w koncu ty zniesiesz wszystko, jestes taki siiilnyyyyyyyyyy -pokazala na jego miesnie lol
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:31

- Nie będę tego sprawdzał, a będę wierzył ci na słowo
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:34

-Wiesz co...nie wiem czemu, ale przyszło mi takie pytnie do głowki -usmiechneła sie -przede mna...miales pewnie wiele dziewczyn. Ile najdluzej byles z jakas?
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:40

- Dwa miesiące? Góra pół roku.- powiedział, już nie będzie sobie żałował. W każdym razie Miguel tak właściwie to z nikim sie nie wiązał, bo się nie angażował.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:42

-To nawet nie pamietasz -usmiechneła sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:46

- To nie było nic poważnego...właściwie to jeśli miałbym to porównać do naszego związku pomijając fakt, że się pobraliśmy to nie byłem w żadnym związku.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:48

Ah to bylo cudowne, ze ona byla pierwsze i ostatnia? Miala nadzieje ze ostatnia lol. -Nie wiem co takiego zrobilam, ze sie we mnie zakochales -zasmiala sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:50

- Ja też nie.- powiedział i ją cmoknął w szyję.- Może to dlatego, że nie wiesz czemu nie jesteś taka jak inne?- wykorzystał jej tekścik, bo taka prawda!
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 00:56

Pogładziła go po policzku i usmiechneła sie miło. -Pewnie sa jakies podobne...
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 00:59

- Na szczeście ja takich nie znam.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:02

Przytuliła go mocno, bo był taki słodziutki puci puci. Jednak nie tak by sie udusil czy cos lol.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:06

Zaśmiał się.- To po to abym nie szukał?
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:08

-Tak, wlasnie dla tego -zasmiala sie i nie odtuliła -Dlatego cie juz nie puszcze.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:13

- Nie powiedziałem, że mi to przeszkadza...tylko nie zasypiaj...nie chciałbym nocować na kanapie kiedy mamy wygodne łóżko w sypialni.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:15

-Wlasciwie to nie jestem spiaca jeszcze a ty? -zapytała i spojrzała na niego ale raczkami ciagle go obejmowała
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:19

Jak spojrzała na niego to ją pocałował.- Nie, zdrzemnąłem się w ogródku gdy oglądałaś swoje lata 30 lata 20.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:21

-To były lata wspołczesne -powiedziala ze smiechem i zrobila z nim noski eskimoski jajaja.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:22

- W tamtym czasie napewno- powiedział nabijając się z niej i z racji jej krótkiej sukienki miział ją po nóżce, niech będzie, że kołeczka malował.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:32

-Dobra, dobra, nabijaj sie bo nie znam digi digi -powiedziala i paluszkiem go w nosek trzepneła:D
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:40

- No dobrze już będę milczał.- powiedział, ale nie nie będzie
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:42

-Tak? Cos nie chce mi sie wierzyc-powiedziala ze smiechem
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:44

-A w co wierzysz? Dostosuję się.- powiedział zacieszając się.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 01:48

-Ojeju a jednak sie odezwales -powiedziala z usmiechem -W wiele rzeczy wierze...ale odnosnie tego, ze moglbys teraz zamilknac to nie wiem...chociaz nie probuj -zasmiala sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 01:54

- Ah pani Arango..prowokuje mnie pani abym jednak cicho siedział...
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:01

Aaaa fakt:D Zapomnialam, ze ona Arango:D Ucieszylo ja jak tak powiedzial. -Ay...panie Arango....a poslucha pan?
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:14

- Claro que si.- powiedzial, bo za kogo ona go miała
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:15

Udała, ze sie zastanawia. -Jednak nie...wole słuchac twojego głosu...nawet jak gadasz glupoty -zasmiala sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:23

- Pero yo no.- i jak miał cicho siedzieć to ją pocałowął, bo tylko wteyd cicho siedzi
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:25

Odwzajemniła pocałunek, gładzac go przy tym po włoskach.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:28

pytanie których włosach lol2 i jak tak dalej miział ją po nóżce to postanowił dłużej sobie pomilczeć i dalej ją całował bardziej się przykładając.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:36

A jej sie cos przypomniało sasasa. Oderwala buziaczka. -Nie... -usmiechneła sie do niego szeroko. Bo w sypialni mu mowila, ze powie nie...nie koneicznie tylko w sytuacji ktora bedzie zmierzala do lozka :D
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:38

- Nie co?- zapytał zaskoczony, bo wyskoczyła jak filip z konopii
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:39

-Znaczy, ze koniec pocałunków -powiedziala wstajac z jego kolanek
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:43

- Jak chcesz- powiedział patrząc na nią, bo się dziwnie bardzo dziwnie zachowywała wg niego
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:44

To za penisy<lol> -Mówilam ci w sypialni, ze jeszcze uslyszysz odemnie nie -powiedziala z usmieszkiem -Ide wziac prysznic -dodala i poszla do lazienki
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:46

- A żeby się zepsuł.- powiedział do siebie, ale nie był czarodziejem, wpadłby za nią, ale już wziął kąpiel...uznając, że już nie zejdzie poszedł do sypialni na nią zaczekać.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:47

Wzieła prysznic i ubrała siew swoja biała koszule nocna ktora zabrala ze soba jeee:D Bo była cool i Marys ja lubiła. Poszła do sypialni.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:50

Potnie jej lolczekał na tego złego człowieka wpatrując się w widoczki za oknem, a raczej podglądając sąsiadki, bo sąsiedzi go nie interere
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:51

Nie:D Niech tu chociaz zostanie ta koszula lol. Weszła do sypialni i poszla do swojej walizki poszukac balsamu:D
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:53

lol2 jak weszła to się ukrył, że niby nie lukał tam i spojrzał na Marysię rozsiadając się na parapecie.- Czego szukać skarbie?- no bo miała piżamkę to czego jej brakuje?
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:54

-Balsamu -powiedziala grzebiac w torbie i w koncu znalazła i poszła z nim na łozko
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 02:56

- Byłem szczęśliwszy nie wiedząc tego.- rzucił od tak...ale w sumie nigdy wcześniej przy nim nie używała i teraz go uświadomiła, że jej skóra tak pachnie i jest taka milutka w dotyku za pomocą kosmetyków, jednak nie była idealna lol2
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 02:58

No logiczka, ze chcac miec piekniejsza skore uzywa sie balsamow do ciała...niech nie przesadza lol. -Dlaczego? -zapytala go ze zdziwieniem i usiadla na lozku. Zaczeła sie po rączkach smarowac dokladnie.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 03:00

- Dlatego- odpowiedział jej. Za to z salonu nie będziesz sie wysilał na odpowiedzi dla niej, tak sobie właśnie postanowił.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 12:57

Przecież to był zarcik:D Może i chamski i odpłata ale zarcik:D Spojrzała na niego i pokreciła głowa. Wróciła do samorwania siebie balsamem skoro on mial zamiar tak odpowiadac.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:13

Uznał, ze jest chyba hero i znów ją zatkał, a to przecież tylko jedno słowo, w dodatku głupie jak but. Chciaż potem zunał, ze może to ten balsam pochłonął jej całą wuagę
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:16

lepszy balsam niz on<lol>z takimi tekscikami glupimi jak but lol. Sa I tell you something...this could be love:(:(:( I've had the time of my life:( Połozyla jedna nozke na łozku by miec wyzej lol i sie smarowała.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:21

Bosz, biedny Miguel tak się starał a ona dalej się znęcała. Jak tak siedział a ona się tak sama z siebie rozkładała na łóżku to jemu głowka zaczynała lecieć na bok aby pooglądac jej bieliznę lub jej brak.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:22

Nie znecala tym razem:D Ona nie kapneła. Chciala sie posmarowac po prostu....i tak, miala majteczki:D Nawet na niego nie luknela wiec nie widziala co tam za pozy tworzy. teraz druga nozke zaczeła smarowac....
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:27

I tak się przechylał i przechylał, że prawie się złamał w pół, przez co stracił równowagę i prawie spadł z parapetu, na szczęscie w porę wstał, lub zeskoczył i wylądował ładnie telemarkiem jak malysz w latach odleglych lol
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:28

ZNowu sie strachneła i spojrzała na niego. -Co ty robisz? -zapytała, bo on wyczynial ostatnio to mala bania. Wbiega do salonu jak opetany teraz speirdala sie z parapetu<lol>
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:33

- Zakręciło mi się w głowie- skłamał, ale może jakiś zawrocik mu się też trafił z jej winy
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:34

Aż zostawila balsam i wstała do niego. -Ale juz wszystko wporządku? -zpaytała patrzac na niego z przejęciem bo jeszcze ja straszyl
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:36

- Si si, to nic takiego.- powiedział, bo nie chciał jej przestraszyć tak mu się powiedziało i stracił widoczek z własnej winy:(- Wracaj do swoich zajęć.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:40

Spojrzała jeszcze na niego uważnie, nie chciala by znowu mu sie cos przytrafiło lol. W końcu jednak posluchała go...ale nei jak pies jajaja i usiadla na łozku. Konczyla smarowanie nozki.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:42

Stwierdził, że już nie będzie kusił losu. Zresztą teraz to by to było dziwne, chyba że...ale zrezygnował szybko z tego i położył się w ciuchach na łóżko. Przynajmniej jak patrzył na jej plecy go nie kusiło
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:44

No i jak juz ladnie rozsmarowala to wstala i odłozyła balsamik na swoje miejsce:D Czyli gdzies go umiescila na półce, bo do torby po co miala go wciupac.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 13:46

- Idziemy spać czy teraz czas na depilację?- zapytał ciesząc się.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 13:48

Ona była wydepilowana:( lol. -Niby gdzie? -zapytala i wystawila mu język -Tak, mozemy isc spac, ale chyba nie chcesz spac w ciuchac -powiedziala lukajac na niego i sama wwaliła sie pod kołderke
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 15:56

- Hmm....musiałbym na nowo cię dotknąć aby sprawdzić gdzie...- powiedział zacieszony swoim pomysłem.- Więc możemy obejrzeć jakiś film czy coś? Wtedy nie muszę się rozbierać.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 20:27

-Skleroza nie boli -zasmiala sie z niego -Czyli co? Mam wyjsc z łozka chociaz dopiero weszłam -znowu sie zasmiala
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 20:38

- Możemy coś zobaczyć na laptopie, wtedy nie będziesz musiała wstawać z łóżka.- powiedział pomijając swoją sklerozę.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 20:43

-No to powiedz jakie filmy masz na tym swoim laptopiku -usmiechneła sie do niego
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 20:49

- Tylko takie, które mają w nazwie sex- powiedział śmiejąc się, bo nie był kinem, nie miał żadnego filmu w laptopie bo z jakiej racji?
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 20:57

Ciota:D Jakos jej to nie smieszyło. -Dobra, wlacz obojetnie co byle by bylo ciekawe i zebym nie zasneła na tym...
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:02

- Może być "Klopsiki oraz inne zjawiska pogodowe'?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:05

-A co maja klopsiki do pogody? -zapytała bo nie zczaiła dlatego sie nie smiała:( dla niej klopsiki to takie do jedzenia<lol>
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:08

- Ten doktorek wynalazł sprzęcior, który zamienia wszystko co związane z pogodą na jedzenie.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:10

-Aaaaaaaaa wiem -powiedziala zacieszona:D jajaja bo ja wiem<lol2> -Tzn...widzialam zwiastun....- juz sie tak nei cieszyla, zeby nie wyjsc na kretyna "Za chwile spadnie na ciebie wielka kolba kukurydzy" hahahahaha.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:13

- Więc ci pasuje klopsik?- zapytał chyba żeby siebie przekonać do tego, bo o jezu....bajke będą oglądać lol
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:16

-Własciwie myslalam, ze ogladniemy jakis film, no ale skoro masz tylko bajki -powiedziala specjalnie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:19

- Nie mam niestety bajek, ale może znajdziemy jakaś na stronie...
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:21

-Wybirz cos. Zdaje sie na twoj gust, najwyzej usne -zasmiala sie, bo nie miala checi dzis wybeirac filmu:D niech on sie wykaze lol.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:22

- Więc zrobimy sobie maratonik...do 3 częsci, bo 4 jeszcze nie mam, a najlepsza...- powiedział i podniósł się z łóżka i zszedł na dół po płytki.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:26

Jakos od razu jej sie skojarzylo oszukac przeznaczenie lol nie wiem czemu:D Miala nadzieje, ze jednak to nie to. Czekala na niego.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:33

taaaa, bardzo ciekawe lol Zabrał płytki z dołu, ofc z tym filmem, bo jakże by inaczej i wrócił do sypialni.- Masz i włącz.- powiedział i zostawił plytki na łożku, a sam się porozbierał, bo znów się bedzie rzucac
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:34

ALe ja to bardzo zaskoczyło lol. -A wszystkie czesci juz ogladales? -zapytała go
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:36

- Nie, 4 ominąłem...- powiedział wskakując obok niej do łóżka tak żeby płyt nie połamać.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 21:40

-.- taka wlasnie minke zrobila. -Ale nie mamy 4. No dobra to zaczynamy seansik...jak pozniej sie bede bała to twoja wina -ostrzegła go lol i zasmiala sie wlozyla plytke do laptopa
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 21:42

- Bo jeszcze nie wyszła na dvd, ale jak będzie to kupię. Spokojna twoja główka...jak się będziesz bać to ostrzegaj...będę ci zasłaniał oczka, abyś nie widziała tego- powiedział uśmiechając się
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 22:00

-Gorzej jak mnie cos zaskoczy -powiedziała ze smiechem i sie wlaczyl film. Ustawili tak laptopka by ladnie widziec.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 22:44

- To może od razu przejdźmy do tego- powiedział i jak tylko film się zaczał zasłonił jej oczka
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 22:49

Zaśmiała sie. -Tak to bedzie ciekawy film....-powiedziała i miala nadzieje, ze zabierze jednak te łapki
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:03

- Oh i teraz będzie dobra akcja.- powiedział i jasne, że nie zabrał rączek.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:15

-AY, chce zobaczyc -powiedziala i zabrala jego rączki od niej
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:18

No to wtedy mogła już lukać...nie będzie aż tak wredny. Oglądał już cicho dalej ten film trzymając rączki przy sobie.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:21

Chciała lukać, ale sie kapneła, ze juz tyle razy to ogladala, ze tylko ja juz nudziło. Ziewneła sobie:D
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:26

Jego nie oświeciła, więc nawet nie zauwazył ziewu, zresztą tak się wczuł znowu w akcję, zwłaszcza te krwawe momenty, że nie zwracał uwagi na Marysie
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:27

Wiec jak byla jakas straszna scena znienacka zrobila glosne BUUUUUU!<lol>
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:30

Więc to chyba było jak temu przy zugu łeb odleciał, to jej buu go strachnęło..i spojrzał na nią złym wzrokiem..- Ale śmieszne
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:34

Ale sie wystraszyla jego wzroku jajaja. Usmiechneła sie szeroko. -Nikt sie nie smieje kochanie.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:36

- Uśmiechasz się, więc tak jakby się śmiejesz..
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:37

Odpusciła i spojrzała na film. -Szkoda mi go, lubiłam go w tym filmie...a ten aktor grał w American Pie... -skomentowała po tym jak juz mu ten łeb odleciał lol
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:39

- Albo nie oglądałem AP albo to bylo tak dawno, że nie pamiętam.- bo dla nieog to widział tego jeźdźca bez głowy po raz pierwszy w życiu, znaczy w tym filmie lol
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:42

Jak mogł nie kojarzyc Stiflera:D i "oooh mamo stiflera" jajaja. -No trudno, a teraz ciiii, bo jak bedzie straszny moment to znowu cie wystrasze -zasmiala sie
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:45

- Już chyba nic strasznego nie będzie.- powiedział, bo to chyba koniec...nic innego nie kojarzył.
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:53

-No nie wiem...uwazaj -jajaja jeszcze go straszyla, ale na pewno bardzo sie bał lol
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:54

Sam ją postanowił postraszyć jak tak cwaniaczkowa lol Przykrył się szczelnie kołderką i gapil w monitorek
Dulce - Wto 15 Wrz, 09 23:56

Spojrzała na niego i pomyslala, ze serio sie przejał choc to dziwne było. Wrócila wzrokiem do filmu.
Miguel - Wto 15 Wrz, 09 23:59

I na końcowym zabójstwie...znaczy tym z prądem, bo to najwieksza pato w tym filmie lol jego rączki zawędrowały do Marysi, bo tak go właśnie film ciekawil lol
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:06

Myslala, ze chce ja zlapac za raczke bo sie boi czy cos. -To nie jest takie straszne.... -powiedziala tylko
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:14

Aż spojrzał na nią zatrzymując łapki tuż przed nią.- Co Ty nie powiesz...- powiedział uśmiechając się, ale nie miał pojęcia o czym ona do niego przemawia
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:16

A co sepleniła czy co lol. Patrzyła na koncówke tego filmu, o szczerze mowiac zapomniala jak sie konczyl to sie wczuła.
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:22

jąkała się i nie wymawiała RRR lol2, ale jak go zlała dla filmu to się tylko do niej przytulił i lukał raz na nia raz na laptopa.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:23

Ale ona ciagle go olewała i lukala na film:D Poczula, ze cos sie tam tuli ale co tam lol.
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:30

I jak tak lecieli dalej ten film to mu się głowa kiwała i usypiał.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:32

A jak sie skonczyl to ona powiedziala glosno -O! I koniec - bo nie wiedziala ze on usypia jajaja
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:37

tak mu krzyknęła nad uchem, że o Jezu!- Ya...nie ogłuchłem..- powiedział teraz już niezbyt pewny czy tak jest...
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:38

-Ay perdone...-powiedziala i sie teraz kapnela, ze on sie wtulił jajaja. Skapa szybka nie powiem. -To co teraz dtuga czesc? -zapytala patrzac na niego
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:44

- Nie, lepiej nie...już mogliśmy szukać tej bajki na necie.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:49

-Dlaczego nie? Nie podoba ci sie? -zapytala bo sam to chcial a teraz wymysla. Nie czaiła go:D
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:51

- To chyba z powodu tej pobudki...i innych okoliczności i na następnej części usnę czy coś...
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 00:53

-Aaa czyli jestes juz spiacy....no dobrze to zgasze laptopa -powiedziała patrzac na niego, bo sama nie bedzie ogladac.
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 00:59

- Twoje wnioski zawsze są tak trafne, że szok. Chyba zacznę się zastanawiac czy czytasz w myślach.- powiedział ciesząc się.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 01:02

-Bo mogles tak od razu a nie -powiedziala i musiała sie odsunac tym samym przestal ja tulic. Wstala z lozka, wylaczyla laptopa i go odlozyła.
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 01:06

Więc teraz zawierał bliższą znajomość z poduszką.- Wtedy nie byłem jeszcze śpiący...to taka mała różnica...prawie niewidoczna.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 01:08

Nic nie odpowiedziała. Odłozyła laptopa i połozyła sie znowu do łozka. Ona jakos spiaca nie była, no ale coz:D
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 01:12

- Teraz możesz opowiedzieć bajkę, ale nie tak zakręconą jak poprzednio.- bo wciąż nie czaił tamtej, chociaż już nawet nie pamiętał o czym ona była.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 01:17

-Ja nie pamietam co ci opowiadałam, ale jakos nie mam weny na bajke -powiedziala odwracajac sie na boczek i lukajac na niego
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 01:24

- No tak...skleroza nie boli- oddał jej, po tym jak jego styrała i się usmiechnął.-A masz na coś w ogóle wene?
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 01:26

-Ojeju jesli tak bardzo chcesz to moge ci wymyslic jakas bajke -powiedziala z cichym smiechem, bo marudzil juz, ale dzieki temu wiedziala, ze serio jest spiacy:D
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 01:28

- No no no...mówiłaś, ze nie masz weny na bajki, to myślałem, że może na coś innego.- i tak był śpiacy, bo ja też jestem śpiąca...nie wiem po czym:(
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 01:29

-Kochanie ty już nie myslisz, tylko zasypiasz -powiedziala do niego bo bredził:D
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 01:36

Aż oczka szerzej otworzył.- sii...jakbym kiedykolwiek myslał.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 01:40

-Też prawda -powiedziala specjalnie i pogładziła go po głowce -Spij, a ja pojde po cos do picia bo mi sie zachcialo -powiedziala, wstala i poszła do kuchni, bo jak pisalam nie chcialo jej sie spac:D
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 12:01

Mikie postanowił na nią zaczekać ale oczka mu się zamykały i coraz trudniej było je na nowo otwierać.
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 13:45

Ona wzieła piciu z kuchni i wyszła na ogród noca lol. Myslala, ze jak sie przewietrzy to moze pozniej zasnie szybciej lol. Usiadla sobie na huśtawce i piła piciu.
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 17:22

Uznał, że chyba poszła poszukać studni w Mexico po to picie czy wode i sobie odpuścił czekanie na nią i zasnął
Dulce - Sro 16 Wrz, 09 17:45

Wypiła piciu i zaniosla szklanke do kuchni. Wróciła do sypialni. -Miguel? Spisz? -zapytala cicho, ale nie uslyszala odp...wlasciwie to była odpowiedz:D ze nic nie uslyszała:D odpowiedz, ze tak, wlasnie spi. No coz.Usiadla sobie w fotelu wziela jakas karteczke dlugopis i przy lampce cos pisala...bo ja jakos natchneło. Zostawila pozniej to co napisala w spokoju. Wpakowala sie do lozka, bo ja juz troche przymulilo. Delikatnie sie do niego przytuliła by nie obudzic i zasneła.
Miguel - Sro 16 Wrz, 09 18:01

Ale jednak obudziła. kijem ją lol. Podwiadomie jego łapka powędrowała do Marysi i ją objął jak się tak przytuliła i poszedł dalej spać
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 14:54

Zasneła pozniej, jednak obudziła sie wczesniej no coz. Spojrzała na Miguska co tak spał przytulony i usmiechneła sie. Pocałowała go delikatnie w czółko i wstała. Poszła do lazienki.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 17:04

A on dalej spał, bo miał milutkie sny, więc jeszcze się uśmiechał i coś tam mruczał pod nosem.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 17:08

A Marys sie umalowala i ubrala w lazience po czym zeszła do kuchni by zrobic sniadanie, dla siebie i męza.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 17:13

póki link się wczytuje, to Miguel dalej spał i spał, ale jak się obrócił to słonko zaczęło mu w slepka świecić, zamknięte, ale jednak!
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 17:17

Maryś robiła sniadanko bardzo dobre i podspiewywala sobie pod noskiem -Uno mas uno son sieteeee
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 17:47

Miguel w końcu otworzył ślepka jak mu jakaś francowata mucha latała nad uchem. Poleżał chwilę aby się rozbudzić i w końcu poszedł do łazienki wziąć prysznic.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 17:57

Zrobiła w koncu sniadanko i kaweczke dla nich. Miała nadzieje, ze Miguel zaraz wstanie, bo nie chciala by kawa ostygla czy cos....Postanowila jednak sama isc go obudzic i poszła do sypialni. Ale go nie było. Mijajac lazienke zapukala. -Kochanie zejdz na sniadanie jak skonczysz -powiedziala glosniej by slyszał bo woda sie lała i sama zeszła do kuchni
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 18:18

Słyszał pi razy drzwi o co chodzi przez wodę, a dodatku trochę mu wleciało do uszodołów, więc cóż...Jak skończył prysznic i przykrócił swój zarościk to w ręczniczku jak zawsze, szlafrok to chyba nie da niego;( zszedł do dół przetykając sobie przewód słuchowy- Co mówiłaś, bo źle cię słyszałem.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 18:20

-Zebys przyszedl na snaidanie. Zle slyszałes ale dales rade -zasmiala sie i go oblukała. Noc oz, musiala jak byl tylko w reczniku. usiadla do stołu w koncu.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 18:23

- Moje wewnętrzne ja mówiło mi co robić.- powiedział śmiejąc się.- Mogłaś mnie obudzić, to pomógłbym ci ze śniadaniem- powiedział siadając, chociaż nie, placki musiał sobie sam wczoraj zrobić to jednak by jej nie pomógł, ale po fakcie mógł udawać, że byłoby inaczej.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 18:42

Obrała mu i pokroila jabłka! -A po co? Smacznie spałes, wiec nie chciałam cie budzic. -powiedziała z usmiechem
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 18:55

- ooo i ejszcze zabawiałaś się w Big Brothera...no proszę.- powiedział i napił się kawy.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 19:13

-No nie trudno było zauwazyc, nie musialam sie wnic zabawiac....-odparla i zaczela jesc, nie czaiła go.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 19:33

- Dobrze, że spałem w bokserkach bo chyba teraz bym się zastanawiał czy tam też lukałaś.- i aż odstawił kawę, żeby jej nie wylać
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 19:39

-Tak, możesz o tym myslec przez caly ranek -zasmiala sie i jak juz sie uspokoila wziela kawe i sie napiła
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 19:42

- No no no....na resztę ranka wrócę do łóżka i pójdę spać.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 19:45

-A co? Nie wyspales sie czy poprostu chcesz bym tez przyszła i sobie popatrzyła? -zapytała z usmiechem i powstrzymala sie od smiechu
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 19:50

Nie myślał o niczym, tak sobie palnął ale teraz rozważył na szybko jej pomysł.- Muszę to przemyśleć skarbie- powiedział i w końcu wziął się za żarcie
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 19:54

Zaśmiała sie krótko. -Tak, tak przemysl -powiedziala tylko, bo ona zartowała. Zabrala sie znowu za jedzenie.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 19:58

- Chyba nie mam już nad czym myśleć.- uśmiechnął się.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:01

-Zreszta, wczoraj sam mowiles ze nie myslisz -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:04

- To chyba było jak spałem, bo chyba tego nie pamiętam.- powiedział nawet an nią nie lukając, bo od rana go tyrała, no co za baba
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:05

:D :D -No tak wtedy to juz bredziłes, wiec zasypiałes -powiedziala ze smiechem i sie juz najadla wiec tylko kawka sie delektowała
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:09

- Co jeszcze mówiłem?- zapytał z ciekawości
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:11

-Mam skleroze, nie pamietam -powiedziala z usmiechem, bo nie chciala wytezac mozgu na przypominanie soie:D
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:14

- Może zacznij pisać pamiętnik? Wtedy nie będziesz zapominać, a jak zapomnisz to sobie przeczytasz...Tak jak w tym filmie "50 pierwszych randek"- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:16

-Tak, od razu bede nagrywala film a pozniej co rano sobie puszczała....-wybrechtała go bo dojebał
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:17

- Ooo też to oglądałaś?- zapytał ze zdziwkiem, bo ten film to taka pato, ze szoook
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:22

-No pewnie, ja wiele filmów ogladalam w swoim zywocie -powiedziala ze smiechem, bo zdziwil sie jakby to cos wielkiego było:D
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:24

- To chyba dziwne, że dopiero teraz się dowiaduję, że jesteś jakimś kinomaniakiem.- w końcu przy nim tv nie ogladała...NUNCA
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:26

-Nie jestem kinomaniakiem....ale widzialam sporo filmów.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:28

- Czy to było zanim zaczęłaś pracować?- zacieszył się.- W końcu odkąd Cię znam jak włączyłem tv i oglądałem to mi bezczelnie przerwałaś i wyłaczyłaś...
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:30

Zaśmiała sie. -Bo ty ogladales same badziewia -powiedziala zartem -Zreszta co to za roznic aile sie filmow w zyciu widzialo -powiedziala i wstala. Zabrala talerzyk do umycia
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:34

- Żadna...i to był bardzo fajny film...a nie taka Paulina czy coś..
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:36

-Bo Paulina to telenowela. Zreszta i tak była fajna. Nawet lepsza od tego filmu -powiedziala zmywajac po sobie. Bo nie ogarnela tu jeszcze zmywarki:D
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:39

dla ciebie jej nie ma lol2- Nie ocenia się filmu po 5 minutach, a ty nawet sekundy nie widziałaś.- powiedział i dopił kawę.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:41

-Bla bla bla -pomyslala sobie i robila minki bo byla tyłem to nie widział.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:45

Jak mu nie odpowiedziała to uznał, że ma rację i ona to potwierdza lol i zastanawial sie czmeu jej sukienka jest taka odstająca...- Kochanie....masz poduszke na tyłku?
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:47

Zakreciła wode i odwrócila sie wjego strone z minka zaskoczona. -Co? Jaka poduszke? -i az sama sie zlukala po tylko...tak jak mogla ofc lol.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:49

- Sukienka ci odstaje jak rąbek u baletnicy...- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:50

-To taki sukienka i wcale nie jak u baletnicy, chyba sukienek baletnicy nie widziales -wystawila mu jezyk, bo co on mial do tej sukienki? Jej sie very podobała:D
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:52

- Nie znam żadnej baletnicy, ale możemy iść na jakiś balet, najlepiej Jezioro Łabędzie to wtedy będę patrzył na baletnice...- powiedział uśmiechając się i dalej myślał o tej poduszce.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:54

Ona miała dobra dupcie nie musiala sobie wypychac lol. -Tak, zalozysz baletki i bedziesz razem z nimi sie wyginal -zasmiala sie
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 20:57

- Idę poszukać swoich baletek.- powiedział i uciekł an górę.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 20:59

-Nie połam nóg -krzykneła za nim izasmiala sie po czymw zieła jego talerz i szklanke i pozmywała bo była dobra żoną.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:07

Aż się zatrzymał i szedł powoli aby się serio nie połamać.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:08

Pozmywała, wytarła rączki i poprawiła sobie sukieneczke by lepiej lezała lol
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:10

I dotarł do sypialni i szukał ciuchów w co by się ubrać.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:12

A do niej zadzownił Elijas lol bo mi sie przypomniało:D Jak miguela nie bylo to mogla spoko gadac.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:16

I jak znalazł coś to się pięknie ubrał i spryskał....nowym Davidoffem....HOT WATERem lol
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:18

Nie wiem jak on pachnie, ale co tam. Gadała sobie dalej. Otworzyla okno i usiadla na parapecie machajac nozka.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:22

aaa właśnie! Miguel najpierw zawitał w gabinecie po swoją komórkę jak doszedł do tego czego mu brakuje przy sobie, a potem poszedl do kuchni do czerwonej bo chyba wsiakla przy tym myciu.- Ileż można myć naczynia?- zapytał wchodząc, a widząc, że rozmawia przez komroke zamknął się, bo może to coś ważnego było
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:25

-Si, Pablo, estoy bien, baj -powiedziala szybko i sie rozlaczyla bo kłotnia jej nie potrzeba lol. -No juz pozmywalam powiedziala do niego ale nie ruszyla sie zparapeciku
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:28

- Wybacz, nie wiedziałem, że rozmawiasz przez komórkę. Co chciał Pablo, że tyle wam zeszło?- zapytał uśmiechając się
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:30

-Nada importante -machneła ręką -Jakie plany na dziś hombre? -zapytala z zacieszem i odlozyla kom
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:32

- Jezioro łabędzi, seniorita.- powiedział ciesząc się, bo chętnie ją potorturuje balecikiem
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:33

-SENIORA! -powiedziala glosno i wyraznie, zaraz mu kurde przeliteruje jak nie umie zapameitac:D
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:34

- Seniorita lepiej brzmi- powiedział śmiejąc się z niej, bo jak się oburzyła lol2
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 21:34

-No, seniora -powiedziala, bo byla jego zona! I nie byla juz seniorita.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 21:37

- Ay si, madre es mejor o bruja.- pokazał jej jęzor. Jak jej się nie podoba seniorita to poszuka czegoś lepszego.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 22:01

-No hablo contigo -wystawila mu jezyk igo mineła:D Bedzie miała foszka.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 22:45

- Pero es verdad- no bo madre była...brują też, np w tej chwili lol
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:10

-Si, claro -powiedziala tylko i poszła do salonu bo ni bedzie gadac z chamem lol:D
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:15

Miguel zacisnął rączki w piąstki i miał iść nawrzeszczeć na nią, ale w ostatniej chwili zawrócił i usiadł sobie przy stole.- Lepiej ignorować niż wrzeszczeć...podwójne zabójstwo to już dozywocie, poczekam..
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:20

Szkoda, ze nie widziala tego bulwersiku:D Jednak to sexy<lol> Właczyla tv na kanał uzyczny z muzyka wspolczesna XXI wieku jajaja by sie nie czepial pozniej. I jakby nie zostawila komorki w kuchni to by sobie chociaz w jakies gierki pograła a tak to peszek.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:26

Ah Miguel wylukał jej komórkę.- Jak zginąć to przynajmniej z nie byle jakiego powodu- powiedział do siebie i sprawdził czy Maryś wraca, ale nic z tego. Wysyłał pikantne smsy na dzień dobry do kolegów Marysi, ofc ominął tylko Pabla, bo by się przekręcił na tamten świat po dostaniu takiego esa od siostry lol
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:29

O loool. Ciekawe do jakich jajaja. Dobrze, ze przynajmniejnie sprawdzil ostatniego polaczenia! I nie ma teraz! lol. Ogladala to tv, ale sorry nie po to tu przyjechala. Wstala wiec i poszła w strone kuchni.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:31

Wierzył jej, ale Elijjasowi tez posłał esa takiego Ehh tygrysie nudzi mi się. Przyjdź tu do mnie zamrucz skromnie, wejdź pod kocyk i zrob co tylko w twojej mocy lol, nie odmówi sobie tej przyjemności i słał aż karta nie wyczerpała się, no chyba, ze miała na abonament.
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:33

A ona wlazła do kuchni i juz miala zaczac marudzenie jak zobaczyla, ze grzebie w jej fonie. -Que haces?! - nie chciala krzyknac ale sie wystraszyla lol
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:35

Aż wypuścił komórkę z rąk i spadła na dół.- Grałem w Snake'a...que paso contigo?- zapytał przerażony, że się rzuciła...o....komórkę!
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:37

-Nie mam na komórce Snake'a -powiedziala patrzac na niego ,a pozniej sie po komorke schyliła
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:39

- A właśnie się zastanawiałem gdzie go szukać, że nie mogę znaleźć....- udał głupka, no bo sorry...miał nadzieję, że nie zapisują się jej eski, bo nie zdążył wszystkich skasować a nie było pytania czy zapisać:(- A Ty czemu tak krzyczysz?
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:43

-Bo mam jeszcze dobre struny glosowe -powiedziala do niego i nawet nic nie sprawdzała na komorce, chociaz widziala, ze kreci, ale odpuscila. Miala nadzieje, ze nci glupiego nie zrobił.
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:44

- Od krzyku i picia alkoholu się zdzierają...a kogel mogel jest ohydny.- powiedział i żałował, że przyszła tak szybko. Nie mógł poczytać co jej będa odpisywać:((((
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:47

-Nie jest taki zły ja sie umie go dobrze wymieszac -powiedziala ze smiechem i uslyszala jakas wibre i zastanawiala sie kto jej eski pisze:d
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:50

- Ja nie mieszam.- powiedział uznając, że picie jaj go nie kręci...
Dulce - Czw 17 Wrz, 09 23:54

Szkoda<lol> -DLatego nie wiesz jak dobrze smakuje -powiedziala i olała eska
Miguel - Czw 17 Wrz, 09 23:56

- już chyba wolę wiedzieć jak sam smakuję niż pić tamto.- powiedział nim się skapnął jak to brzmi, na szczęście nie będzie miał oakzji tego porównywać, więc mu ulżyło.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:00

:shock: -Yyy tamtego sie raczej nie pije, bo sie robi gęstem, ale dobra pomijam temat...jajek -powiedziała w koncu bo to nie byl dobry temat:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:02

- To co w nowościach kinomaniaku?- w końcu siedziała w TV to powinna wiedzieć.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:04

-Ogladalam muzyke wspolczesna XXI wieku -powiedziala i podniosla brwi. W koncu ja kusilo i zajrzała na komorke bo dostala eska. Od jakiegos koleji, ktory pisał, ze zgadza sie na wszystko i kiedy sie spotkaja lol. Nie czaila o co mu chodzi, a nie zapisywaly sie jej eski wiec coz. -Que?....-zapytala komorki lol
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:09

Miguelw tej chwili oglądał przyrodę za oknem niż minę Marysi...i odliczał odległość do wyjścia,w razie ewakuacji
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:11

Odpisała, ze nie wie o czym on pisze i spojrzała na Miguela. -Miguel, nie chce siedziec w domu. Wyjdziemy gdzies? Czy masz jakies sprawy w firmie?
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:15

- Zawsze mam tam jakieś sprawy.- powiedział patrząc na nią ciekaw czy uzna to za tak, mam, czy nie, nie mam.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:18

Uznała to, ze tak ma.I juz sie bardzo cieszyla, na to, ze z nim pojechala i teraz sama bedzie sie musiała włoczyc. -Bueno...w takim razie sama sie gdzies przejde. Znowu dostala eska i myslala, ze to wyjasnienia lecz jednak to było od Eliasa. Zdziwila sie ze pyta gdzie jest, bo przeciez gadali, ale widocznie gdzies wiedziec dokladnie. Uznala, ze tez zawitał do Mexico? Zdziwko na maxa. Nic totalnie nie czaila, ale odpisala.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:20

I on też miał zdziwko- Bueno?- zapytał i chyba ją krzesłem rzuci i pojdzie na to dożywocie...
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:22

-No a co? Mam cie wyciagac z pracy? Jesli musisz to dobrze, najwyzej dolaczysz do mnie na miescie pozniej -powiedziala, bo skoro on nie mowi jasno to dziwne by ona dobrze zrozumiala lol
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:23

- Dopiero teraz powiedziałaś o przymusie.- pochwalił się jej swoją inteligencją! tak tak, miał taką
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:27

A ona odczytywała wlasnie eska i nic totalnie nic nie czaila. Co ona pisala? Ze bedzie czekac? Aż nie wiedziala co odpisac i spojrzała na Miguela. - Co mówiles? Wybacz, jakies dziwne esemesy dostaje...
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:29

Aż się macał po zaroście, aby zaciesz łapkami ukryć.- jakie smsy? Może ktoś się pomylił cyz coś? Ja też tak czasami mam.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:33

-Chyba tak, bo nic totalnie z nich nie rozumiem. -pokrecila głowka i odlozyla kom bo miala taka kiecke ze gdzie miala ja schowac. -No to co robimy?
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:36

- Nie muszę być w firmie...więc możemy pooglądać Meksyk, albo...możesz mi pokazać swoje ulubione miejsca tutaj, abym wiedział co omijałem i nie mogłem cię spotkać wcześniej.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:38

-Ay chido -powiedziala z usmiechem, bo serio myslala, ze musi on leciec do firmy. -No to chodzmy -zaciagneła go za rączke do wyjscia i poszłi w sina dal
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:40

Miguel przyspieszył aby mu ręki nie urwała.- Ay ya, preciosa...lento...nie spieszy nam się.- powiedział jak już wędrowali po mieście.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:45

-Pokaże ci jedno miejsce, gdzie lubilam przebywac i spotykac sie z przyjaciolmi -powiedziala jak juz wolniej szli co nie:D Prowadziła go do parku.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:51

- Myślisz, że spotkamy tam jakiś twoich ziomali? Znaczy przyjaciół.- powiedział rozglądając się dookoła.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 00:54

-Nie wiem....wszystko jest mozliwe -powiedziała z usmiechem i zaprowadzila go do takiego pieknego miejsca na mostek taki jak tam o:D i rozgladneła sie. -Nikogo nie ma. Ale czesto tu przychodzilismy...sama tez tu przychodzilam zreszta by porozmyslac...i tam na dole na kamieniach -wskazala paluszkiem
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 00:57

- To zejdźmy na dół, tam z pewnością jest lepszy widok...- powiedział uśmiechając się, bo wolał wodospad z przodu niż od tyłu lol
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:00

Pokiwała głowka na tak no i zeszli na doł. Marys podziwiala swoje ulubione miejsce jak jeszcze tu mieszkała:D I jej sie przypomnailo, ze miala cos w torebce:D Bo jak wyjezdzali to spakowala lol i miala mu pokazac a teraz idealna okazja byla.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:03

Aż podwinął nogawki i wakował się troszeczkę do tej wody.- Ay szkoda, ze w TH nie ma takich miejsc...jest tu cudownie
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:07

Usmiechneła sie do niego. -Wiem...-rozgladnela sie jeszcze i w koncu wyciagneła foty z torebki. -Wzieła je ze soba by ci pokazac, a skoro juz tu jestesmy i mowa o przyjacielach to poznasz paru...albo pare...to na zdjechac sa glownie dziewczyny. Podała mu 4 fotki. Jak jeszcze mieszkala sobie w Mexico spoko:D
1, 2, 3, 4 :D :D

Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:10

wziął fotencje i oglądał...ale jakoś dziwnie dla niego wygladała, bo nigdy ją w czarnych nie widział.- Ile miałaś wtedy lat?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:14

-17, 18 -powiedziała patrzac na niego jakie minki bedzie robił:d No coz, znal ja w czerwonych to mzoe szoczek:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:19

- To jest najlepsze- powiedział pokazując jej fotkę w bialym stroju, bo jakoś najbardziej mu przypominała siebie teraz...- I chyba się cieszę, że zmieniłaś kolor. Teraz wyglądasz niesamowicie i jesteś taka seksowna...ahhh
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:21

Usmiechneła sie do niego i pokrecila glowka. -Co kolor wlosow potrafi zdzialac....
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:23

- Si...ay no..- powiedział, bo się zakręcił.- Wróć...ten co masz bardziej do ciebie pasuje...ale przecież nie jestem z Tobą ze względu na to jak wyglądasz, a dlatego, że ejsteś niesamowitą osobą, więc nawet jakbyś była łysa to bym cię kochał.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:25

-No pewnie, łysła, kulawa i bez oka -zasmiala sie i sobie ofc zartowała. -A teraz oddawaj zdjecia, schowal je zanim upuscisz i sie zamocza -powiedziaa zusmiechem i wyciagnela do niego lapke
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:27

- Możesz być bez dwóch oczów.- powiedział śmiejąc się. I go styrała to jej oddał te zdjęcia.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:28

-Te amo tanto -powiedziala z usmiechem patrzac na niego i zabrała mu foty. Schowala do torby.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:31

- Bez oka też?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 01:33

-Bez dwóch -odgapila od niego i zasmiala sie. Spojrzała na niego takim perfidnym zakochanym wzrokiem.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 01:49

Zmacał się po głowie.- Trzeciego chyba nie mam, co?- zaśmiał się, ale jej zły wzrok topił mu corazon i uciekł od niej dalej do wody, bo by go zabiła tymi patrzałkami:(
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 13:57

-Nie, bynajmniej nie zauwazyłam -powiedziała z usmiechem i sie nachylila by zobaczyc czy woda jest ciepla rączka:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:07

Więc nóżką ją troszkę ochlapał jak się nachyliła.- Po takim czasie to chyba musiałabyś zauważyć, w końcu już wszystko widziałaś.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:11

-Dlatego jestem pewna, ze nie masz -powiedziala podnoszac sie jak ja ochlapal
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:13

- Skoro doszli do tego, ze mam sprawny wzrok na 2 bez plusa to masz więcej zdjęć? Najlepiej w albumach a nie pojedyncze.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:16

-Si, yo tengo, pero no aqui...en mi casa -rozłozyła bezradnie rączki -Jak mi przypomnisz, kiedy wrocimy to ci pokaze.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:18

- Ok, przypomnę ci.- powiedział i nawet postanowił od razu to zrobić- Masz mi pokazać zdjęcia.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:20

=Przypomnij mi jak wrócimy do TH -wystawila mu język -I oczywiscie chce tez ogladnac jakies twoje albumy...oczywiscie ogladalam juz z 2 ale nie byly az takie stare.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:23

- Jak dobrze poszukasz to z pewnością jakieś znajdziesz.- powiedział śmiejąc się i w końcu wylazł z wody.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:24

-Oo dzieki, ze pozwalasz mi grzebac tobie po rzeczach -zasmiala sie, bo ofc zartowala, nigdy by nie grzebała:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:31

- Nie mam nic do ukrycia przed Tobą.- powiedział patrząc na nią, bo nawet jak ukrył to i tak by nie znalazła, więc niech robi co chce
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:35

ucieszyło ja to co powiedział, wiec usmiechneła sie do niego. -A ty? Masz jakies ulubione miejsca w Mexico?
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:37

- Puby i kluby też się liczę?- zapytał śmiejąc się
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:39

Roześmiała sie. -No wszystko sie liczy jesli chodzi o ulubione miejsce.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:46

- Więc chyba wszystkie puby w Zona Rosa, zawsze tam oglądałem turystyki i zgadywałem z kolegami z jakiego są kraju, ale jak mówiły po angielsku to było ciężko. Lubię też oglądać dzielnice, gdzie CA stawia domy. Zawsze wtedy współczuje tym ludziom, że ich okradam.- powiedział śmiejąc się
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:51

Zaśmiała sie głosno bo teraz to dał. -Wydaje mi sie ze jeszcze za wczesnie na Zona Rosa, a przejsc sie po dzielnicach biednych okradanych ludzi to nie wiem -zasmiala sie
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 14:56

- Nie są tacy biedni skoro robią ze mną interesy- powiedział śmiejąc się.- Możemy się wybrać do chinampas w Xochimilco, chociaż nie wiem czy to jest fajne...
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 14:58

Oł jee cudowny pomysl:D Zawsze tak chcialam...ona w takimr azie te zlol. usmiechneła sie szeroko. -Jestem jak najbardziej za i musi byc fajnie -wyciagnela do niego rączke
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 15:17

- Bueno...byłem tam aż jeden raz jako dziecko, więc moze nie doceniłem ich.- zaśmiał się i splótł łapkę z jej łapencją i wyszli z parku.- A teraz kochanie wystaw nóżkę i złap taxi
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 15:23

-Chcialbys -powiedziala i nie bedzie wystawiala nozki jak jakas panienka lekkich obyczajow lol. Zamachala ladnie rączka i sie taxi zatrzymała. -Ha! Tak to sie robi -powiedziala z usmiechem i wsiedli. Pojechali.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 15:49

Nie chciał, bo jej sukienka wystarczająco odsłaniała. I jak jechali to ofc podziwiali widoczki po drodze...aż dotarli do celu, wysiedli i Mikie, który nie ogarniał ten bazy, obrócił się dookoła.- I gdzie teraz, bo zapomniałem kupić mapy jak prawdziwy turysta
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 16:23

-A skąd ja mam wiedziec? -zapytala ze smiechem -Myslalam, ze ty wiesz.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 16:33

- A ja myślałem, że Ty tu byłaś...i będziesz przewodnikiem.- powiedział rozbawiony, bo teraz to serio jak turyści byli, a mieszkali w końcu w Mexico
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 16:36

Roześmiała sie. Nie mogła z niego. -AY mi amor no puede ser -pokreciął głowka -No to teraz...musimy popytac ludzi -powiedziala z usmiechem
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 16:40

- Nie nie...nie pytajmy bo się wyda, że za dobrze mówimy po hiszpańsku jak na turystów.- powiedział rozgladając się czy ich nikt nie podsłuchiwał
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 16:44

-No mówmy po angielsku moze zrozumieja, albo na migi -powiedziala juz sie smiejac i w koncu go przytuliła bo nie mogła z niego:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 16:46

- A jak ukryjesz akcent kochanie?- migać nie umiał, bo mu niepotrzebne to było. Objął ja jedną łąpką a drugą robił wyliczankę, w którą stronę pójdą
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 16:47

Tez go tylko objeła jedna rączka i patrzyła w ktora strone mozna isc. -Masz racje...w takim razie wybieram....prosto -powiedziała z usmiechem
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 16:51

- Ale może omińmy drzewo i wtedy je okrążmy.- zaśmiał się i powolutku poszli przed siebie
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 16:55

-Moze lepiej jakbysmy weszli an drzewo wtedy bysmi wiedzieli wktora strone isc -powiedziala ze smiechem zartem:D Bo nie miala zamiaru wspinac sie jak małpa. No i poszli gdzies tam.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 16:58

- Jakbyśmy weszli na drzewo to szedłbym za tobą, aby mieć na co patrzeć pod twoją sukienkę.- powiedział śmiejąc się i jak tak się pałętali to w końcu gdzieś tak dotarli do tych łódek.- ooo....widzę ludzi
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:00

Jak tak powiedzial i doszli juz do łodeczek, to postanowila siejak zawsze odplacic by dostal szoczku i wgl, wiec złapała go za tyłek:D i poleciala szybko do ludu tego co zalatwiali te łodki:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:03

- Ay caramba- zaśmiał się i poszedł za nią, zakładając, że załatwi im taką przejażdżkę.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:07

No i gadała z czlowiekiem i zalatwiala łodke co sie wabiła MARIA:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:16

jest Maria Bonita, bo szukałam:( nie ma samej marychy;( No i podążył za nią i stanął za nią, aby słuchać o co chodzi.- I co z naszą łódką miłości?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:18

A no to jeszcze lepiej. -Maria Bonita moze byc? -zapytała z usmiechem patrzac na Miguśka
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:22

- Rozpieszcza pan moją kobietę już po chwili rozmowy, chyba będę zazdrosny.- powiedział rozbawiony, bo ta to am zawsze szczescie- Niech pan pomyśli o męskich imionach, bo żadnego nie ma
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:27

No i przydzielili im ta Marie Bonite. Maria ofc byla zacieszona i jeszcze wtracila do mena. -Tak i jak jzu bede te meskie, peirwszym niech bedzie Miguel.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:30

- I ta pani sponsoruje panu tą inwestycję- powiedział śmiejąc się i pociagnął marysię na łódeczke
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:31

-To tylko propozycja....-rzucila jeszcze i zostala pociagnieta na lodeczka -Dobrze, ze sie nie potknełam i nie wlecialam do wody.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:35

- Przecież umiesz kochanie pływać, więc jaki to był problem?- zapytał zacieszony i rozglądał się po łodce, bo to nie taka jak ta z Tlaco
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:39

-Uważaj bo zaraz cie wrzuce do tej wody -powiedziala ze smiechem i lukala, az ruszy ta łodka znaczy odplynie ofc nie sama:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:43

- Poczekaj, poszukam sobie ratowniczki w stylu Pameli Anderson- powiedział uśmiechając się i usiadł sobie na ławeczce
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:44

-No to szukaj, bo masz maclo czasu -odparła no i odplyneli. Ona tez w koncu usiadła sobie na laweczce. Na przeciwko niego.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:48

- Będę się modlił abyś teraz tego nie zrobiła.- powiedział i złożył raczki jak do modlitwy
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 17:53

-Moze bym cie teraz wyrzucila na pastwe losu bys sie utopil gdybym cie nie kochala a tak to trudno, twoje modliwty dzialaja. -powiedziala ze smiechem i odwrocila glowke w inna strone by podziwiac widoczki
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 17:56

Więc przestał się modlić, a raczej udawać, ze to robi i słuchał tej regionalnej muzy lol i podpierał łapkami swoją ciężko głowę i wpatrywał się w Marysię i widoki za nią, czyli nic ciekawego
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 18:03

Jak nie umial docenic ladnych widoczkow to nie lol. Ja tez nie umiem<lol2> Marys jednak sie cieszyła.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 18:12

No cóż...w muze się wczuwał, więc wystarczy, a drzewka go nie ruszały lol i niby tak przez przypadek swoją nóżką miział jej nózkę
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 18:21

Zacieszyła, ze juz mu nudno i odwrocila do niego buzke. -Que haces wey? -zapytała z usmiechem
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 18:26

Jakie nudno? Słuchał muzy, więc aż tak się nie nudził, nie przesadzajmy.- Słucham muzyki i zastanawiam się na której łódce są ci muzycy.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 18:34

-Mariachi? Tu companas -zasmiala sie, bo od razu jej sie song przypomniala z Desperados:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 18:39

- ty chyba mariachi nigdy nie widziałaś.- powiedział czując się jednym z mariachi i przyjmując to jako obelgę lol
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 18:43

-Widziałam i to wiele razy -powiedziala ze smiechem jak sie oburzył:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 18:45

- Ay si? Donde?- zapytał czekając na odpowiedź 'w tv" lol
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 18:48

-Kiedys w kawiarni w Mexico grali...a raz przechodzilam to stali i spiewali serenade jednej dziewczynie -powiedziała, bo ofc ze ona widziala na zywo a nie kurde w TV:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 18:52

- No cóż...jesteśmy w Mexico, więc może w drodze powrotnej odwiedzimy tę kawiarnię? Może nadal tam grają?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 18:54

-Wiec jednak Mariachi to twoja kompania -zasmiala sie, ale spoko mogli isc do kawiarni pozniej:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 18:56

- Mogą być nawet moją rodziną jeśli tego chcesz, albo nie...to by było trochę za wiele...bo jeszcze nie widziałem super fajnych i przystojnych mariachi
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 19:00

-Ay ay ay ay ay mi amor -zaspiewala kawałek z Canion del Mariachi i sie zasmiala sie. -No wiesz, jakbys sie przebral za mariachi to bylby juz jeden. -podniosla brwi
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 19:02

- Myślisz, że miałbym u nich jakieś szanse? Tak pewnie jest super konkurencja
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 19:04

-Mozesz spróbowac to sie przekonasz -powiedziala ze smiechem bo juz nie mogla z niego. Jakby on nosil ten smieszny kapelusik i wdzianko to by chyba padła:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 19:08

- Hm...poszukam wypożyczalni strojów i zapytam o taki strój...ale to jak będziesz spała, abyś nie widziała.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 19:09

-Ale ja bym bardzo chciala to zobaczyc -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 19:16

- Nie nie...w końcu będę miał jakąś tajemnicę przed Tobą.- powiedzial uśmiechając się
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 19:20

-Ay juz chcesz miec jakies tajemnice -powiedziala ze smutna minka -Zapameitam sobie to -zasmiala sie i spojrzala sobie w wode:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 19:22

- Już? Ja bym powiedział dopiero teraz- powiedział mając nadzieję, że tylko udaje, ze to tak serio bierze
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 19:26

No spoko, ze nie brała tego serio, ale kto go tam wiedział:D Zreszta teraz chodzilo o Mariachi wiec helloł jajaja. Spojrzała na niego. -Ale chodziaz zrob sobie fotke i mi wyslij -zasmiala sie
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 19:33

- A jak pomylę odbiorcę i wyślę do kogoś innego?- zapytał patrząc na nią i jakoś mu się z jego eskami skojarzyło
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 19:34

Z jej eskami chyba. -To tamci bede mieli takie problemy jak ja dzis z tymi eskami -zasmiala sie
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 19:45

- Albo ja będę miał problemy jak moi pracownicy takie coś dostaną.- powiedział i aż szerzej otworzył oczka, bo to by było straszne!
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 20:10

Zasmiala sie. -To by było dobre. Nie mialbys zycia -powiedziala z zacieszem na twarzy:D to cos w stylu "SZAFA ROKU" by było:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 20:17

- Własna żona mnie chce wykończyć i to nie po dwudziestu pięciu latach a 3 miesiącach, bosko.- powiedział załamany
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 20:30

3 miesiacach malzenstwa chyba bo znali sie dluzej:D No ale nie wazne. -Yhm juz ostatnio cie wykonczylam -powiedziala bo jej sie przypomnialo jak sam tak powiedzia:D dobrze ze lukala sobie w inna strone:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 20:38

- Lepiej o tym nie mówić...- powiedział, bo na samo wspomnienie miał ciaśniej w spodniach lol
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 20:45

Miałz aczac nosic mniej obcisłe majtuchy jajaj. Wow, poprostu sie mega zaskoczyla. Nie chcial o tym mowic? Od kiedy? Zawsze byl pierwszy do takich gadek. Spojrzała na niego. -Porque no?
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 20:47

- Bo to kiepskie miejsce do uprawiania seksu?- zapytał zacieszony...chociaż jakby się uparł.... :evil:
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 21:02

-SI, pero nikt nie mowil ze bedziemy uprawiac seks -powiedziala, bo ona nie miala pojecia ze jak mu to przypomni to go cos ucisnie lol.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 21:05

- Ja to powiedziałem, chwile temu, kochanie...
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 21:22

Biedna sie już pogubiła, wiec mial racje wczesniej, zeby o tym nie mówili. -Ok, zmienmy temat.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 21:25

- Chyba za szybko zmieniłaś zdanie...bo już nie wiem co i jak..- powiedział zdezorientowany
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 21:31

-Ja też nie wiem o i jak dlatego chce zmienic -powiedziala i zasmiala sie
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 21:34

- Ah...kto zrozumie kobiety...same chyba siebie nie rozumiecie, co?- zapytał uśmiechając się
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 21:40

-Oczywiscie, ze siebie rozumiemy. WY musicie sie bardziej wysilic -zasmiala sie
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 21:45

- A my jesteśmy tacy prości i nie możemy posiąść tej tajemnicy rozszyfrowania kobiet... hmm...jakby dostać to co chcę?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 21:50

-No se....jak mowilam trzeba sie bardziej wysilic, a wtedy to juz z gorki -zasmiala sie z niego bo jakie mial przemyslenia. Wstala w koncu z tej ławki i poszła na początek łodki.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 21:55

- hmm...nie mamy tu gór ale jak skoczysz w dół to też będzie z górki.- powiedział smiejąc się.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 21:59

-Na razie to mozesz tylko skakac do wody -powiedziala zacieszajac
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:00

- Raczej myślałem abyś sama to zrobiła...w końcu nie lubisz pająków jak ten oo- powiedział pokazując paluszkiem w jednego.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:02

No niech go szlag. Odsuneła sie jak najdalej mogla od tego swinstwa....uh. -Nie dojdzie do mnie.... - i to nie bylo smieszne lol ona sie bała:(
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:05

Ah nie widział jeszcze jej starcia z pająkiem to jak uciekła to się zaśmiał:( bo jego to jednak rozbawiło
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:13

-Zabij go albo wrzuc do wody -powiedziala z powaga, bo nie bedzie na jednej łodce z pajakiem ktorego sie bala;/
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:14

Wstał i nada mas.- A jak nas pan kapitan wyrzuci za zabicie jego majtka?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:16

-Miguel, nie wyglupiaj sie -powiedziala ciagle z powaga, bo jakos smieszny pajak dla niej nie był.
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:19

- Nie wygłupiam się, to zbyt poważna sprawa....to prawie jak kryminał.- powiedział podchodzac bliżej
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:23

Ale do niej czy do pajaka? Zreszta ona i tak nie czaila bo lukala w tamta strone pajaka. Patrzac az sam moze popelni samobojstwo lol. -Wcale nie poważna...zabijesz go i po sprawie...
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:26

pająk czy Miguel? lol Mikie ofc się do pająka zbliżał, bo po co do marysi?- A jak jacyś świadkowie doniosą? Nie chce iśc do więzienia.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:30

-Kto? Tamten facet co zajty jest łodka? Czy ja? Ktora prosze cie o to bys go zabil?
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:36

W końcu przeprosił pająka i go zdeptał- Uczcijmy jego śmierć minutą ciszy.- i spuścił głowę w dół
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:38

A u niej juz sie usmiech pojawil, bo czula sie teraz bezpiecznie lol. -Ha! Pieknie. teraz o wiele lepiej -powiedziala zacieszona jajaja bo nie bedzie minuta ciszy czcila jakiegos gnojka:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:40

Skarcił ją wzrokiem. Eh ci ludzie...nie doecniają co mają i ciesza się z cudzej śmierci...i odliczał czas do minuty
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 22:51

A ona sobie podspiewywala pod noskiem specjalnie by to nie byla minuta ciszy. -Mucho ya intenté por levantar la voz Por despertar el interés vacíoQue te haga mío, babyyyyyyyyyyyyyyy
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 22:56

Więc w końcu porzucił minutę czasu i wybrał się do niej, zastępując jej drogę aby mu nie uciekła...- Oh chyba moje oczy musza poszukać jego rodziny...
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:00

-Nie ma jej tutaj, wybacz, musisz obejsc sie bez niej -powiedziala i jak zacznie znowu gadac o pajaku to znacznie spiewac i nie przestanie lol. Juz miala takie plany:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:04

- Myślę, że jak na przykład zatrzymamy się o tam.- pokazał rączką na jakieś bagna czy coś.- To pewnie coś by się znalazło....moze poproszę pana kapitana aby trochę zboczył z kursu?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:07

Spojrzała tam gdzie pokazywal, a pozniej znowu na niego.-Tak, sam wysiadziesz i juz tam zostaniesz ze swoimi nowymi przyjaciolmi...
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:13

- Tak myślisz? A co zrobisz jak...- powiedział i pomyślał chwilę i ją objał, a potem się uśmeichnał.- Będę cię mocno trzymał i nie będę chciał puścić?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:16

Nie zmieniała wyrazu twarzy chociaz juz chciala sie usmiechnac, ale byla twarda. Spojrzała na niego. -Wyrwe sie...
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:27

- Sprawdźmy...- powiedział i zawołał pana kapitana...
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:28

-Niech pan go nie słucha, prosze plynac dalej -powiedziala do kapitala lol i próbowała sie wyrwac:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:30

Zaśmiał się, ale dalej ją trzymał...- Pan kapitan Cie nie lubi, rozpraszasz jego uwagę zamiast podziwiać kwiatki.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:32

Przyblizyła buziaczke do jego jakby chciala go pocałowac. -Bueno -powiedziala tylko i odsunela buzke rozgladala sie za kwiatkami udajac ze na niego zlewa:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:33

- pfff...i tak nie chciałem cię pocałować.- powiedział na złość jej.
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:36

-Si Tym lepiej dla mnie -powiedziala i spojrzała na niego -Bo ja Ciebie tez nie -usmiechneła sie tez na złosc jemu
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:41

- To świetnie...- powiedział a oczka mu latały między jej oczkami a ustami
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:44

-To cudownie....-odparła tylko i też lukneła na jego usta
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:46

- Wręcz rewelacyjnie.- i sam nie wiedział o czym on mówi!!!!!!
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:49

Ona tez juz nic nie wiedziala:d Przez niego, przez to ze tak patrzył! I jzu wykonywala takie ruchy glowka jakby chciala sie przyblizyc ale jednak nie przyblizala jaja. W koncu rzekla, ze wcale nie chce go pocałowac....wcale:D
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:54

Jak na nią lukał to zauważył, że coś kręci tą głową jakoś tak dziwnie i to nie z winy łódki.- Co robisz?
Dulce - Pią 18 Wrz, 09 23:57

-Nada....-odparła tylko i sie troche odtrząsneła
Miguel - Pią 18 Wrz, 09 23:59

- To fakt..liczyłem, że zmienisz zdanie, ale chyba nic z tego.- powiedział zasmucony tym strasznym faktem, że nie będą się całowac do końca życia bo ona nie cche lol
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:02

-Que pena si -powiedziała z usmieszkiem -Sabes....nie bede cie całowac na sile, skoro nie chcesz -dowaliła bo powiedzial, ze i tak nie chcial jej cmoknąc wiec bedzie sie droczyc
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:04

- Por que no?- zapytał, bo wtedy nie chciał...chociaż nie, wtedy też chciał, ale skłamał, bo się bawiła z nim
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:09

-Moze dlatego, ze sam tak powiedziałes -powiedziała udajac ze jej to obojetnie i sie jeszcze rozgladnel na boki bo sie wyrwac nie mogal
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:13

- Nic takiego nie mówiłem.- bo nigdy! nie mówił o całowaniu na siłę
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:14

Ale ona teraz mowila o tym, ze on nie chcial besoska, wiec mu nie da na siłe lol. Czy on ogarnia? -Mówiles oczywiscie, ze mowiles, ze nie chcesz. Moglam cie nagrac
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:16

Wtedy się kapnął o co jej chodzi i ja postanowił uświadomić.- Powiedziałaś, że nie będziesz mnie całować na siłę,a ja zapytałem dlaczego nie.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:18

-Aaa to do tego było twoje pytanie -odparła bo w koncu zaczaiła i nie mowili o 2 innych rzeczach. Spojrzała w koncu na niego, a nie w boki. -Ale moja odpowiedz jest ciagle taka sama. Nie bede cie calowac...ani calowac na sile...bo nie chcesz -usmiechnela sie ladnie
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:20

- Obawiam się, że wtedy nie chciałem...- za ten uśmiech chciał ją wyrzucić z aburtę
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:22

-I mineła twoja szansa -odparla dalej z takim usmieszkiem, bo sorry. Ma pecha nie cchial wtedy to niech spada jajaj.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:26

eee...Mina Miguela nic nie mówiła, zero emocji po takim tekście.- W porządku...w końcu nie będę cię prosił o pocałunek.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:28

Oho czyzby sie fochnał o jej zarciki:D -Si, ya se...nie musisz prosic....-powiedziala, bo i tka by mu dala. Ale patrzyla na niego i czekala ile wytrzyma jeszcze bez rzucenia sie lol.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:31

Postanowił polecieć dobrze jej znanym Mikiem za to nie musisz prosić:D- Si, zawsze dostaję to co chcę- i mocniej ją objął aby się nie wyrwała i ją pocałował. Ona nie chciała to sam sobie wziął
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:35

Za to, ze powiedzial, ze zawsze dostaje to czego chce miala zamiar nie odwzajemnic, ale jakos jej nie wyszła...poddała sie juz temu pocałunkowi:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:38

Wyjątkowo to on zakończył ten pocałunek i się uśmiechnął jakby Olimpiadę wygrał.- Mówiłem..
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:42

Z jednej strony kochala ta jego pewnosc siebie a z drugiej chciala mu dowalic:D -Gorzej jakbym nie odwzajemnila...
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:45

- Jakoś bym to przeżył.- powiedział, w końcu było kilka besosów, których nie odwzajemniła.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:47

-Nie dostalbys tego co bys chcial -powiedziała i sie wiercila bo ciagle jej nie puszczał
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:50

- Czyli na przykład czego?
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:53

-No np odwzajemnionego pocałunku? -bo glupio pytał
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 00:54

- Już ci mówiłem, że jakoś był to przeżył...w końcu nie pierwszy raz.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 00:57

_no przeciez nie mowie ze on razu byc padł po tym jakbym nie odwzajemnila -powiedziala i wystawila mu jezyk, bo gadal o tym przezyciu jak glupi:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:00

- To Ty to przeżywasz...- powiedział i w końcu ją zostawił w spokoju i rozsiadł się na ławeczce.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:02

Chyba wystarczajaco go wkurzyła, tak sobie pomyslala. Podeszła od tyłu i go przytuliła. Cmokneła w szyje.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:04

właściwie to go wcale nie wkurzyła, ale jak chciała tak mysleć to lepiej dla niego. Chociaż się zdziwił, że sama podeszła i wgl...ale pozostał niewzruszony na jej czyny
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:06

Jak już go obejmowala od tyłu to za klate ofc. To go posmyrała troszku:D zeby fajnie bylo lol. -Skarbie...
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:08

ah o to faktycznie było fajne, ale sama mówiła o nieodwzajemnianiu besosów.- Que pasa?- chociaż korciło go aby jej powiedzieć "teraz to skarbie" lol
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:12

-Besame sin miedo con el corazon -jajaja nie chciala tego powiedziec, ale jakos jej sie przypomnialo (ale jakos leci u mnie i sie nasuneło lol)
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:14

- Nie mam ust z tyłu głowy.- powiedział patrząc przed siebie, bo tylko wtedy mógł chociaż udawać, że ma na nią zlewke.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:15

Cmokneła go jeszcze raz w szyje po czym wstala i staneła na przeciwko niego. -A teraz?
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:20

- i dlaczego sama tego tego nie zrobisz?- zapytał znów się z nią bawiąc, poprzednio nie wyszedł na tym aż tak źle, więc może próbował szczęścia dalej?
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:22

-Czyli nie? -zapytala bo jak on odpowiadal pytaniem na pytanie to ona tez:D zreszta mogla sie tez dalej bawic:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:23

- Nie powiedziałem nie, zapytałem tylko dlaczego sama nie weźmiesz sobie czego chcesz...
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:37

-Bo nie jestem Toba....ale w sumie moglabym zobaczyc jak to jest -powiedziala zacieszajac
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:43

- Si, mogłabyś...- powiedział nie wiedząc na co ona czeka
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:47

No to juz jej sie nie chcialo bawic. Dlatego przyblizyla sie, a ze siedzial to wwalila sie mu na kolana i pocałowała namietnie w usta.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:52

I odwzajemnił jej pocałunek con corazon ale jak się z nim bawiła to on też mógł i bezczelnie ją zmacał pod sukienką na nóżce
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:54

A ona go pacneła w rączke spacjelnie:D Ale nie oderwala sie od niego.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:55

Na chwilę oczka otworzył...bo co to za gra? lol, ale spoko, szedł wyżej, bo tak się bał, ze go znowu pacnie że łohohoho
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 01:56

No to już nie pacała lol tylko zabrała mu ta raczke od niej.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 01:57

eh no to zaczynał od startu, podejście numer 2, ciekaw ile wytrzyma
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 02:00

Jajaja. Myslala ze spoko juz odpusci<lol> Ale nie. Przyjemniaczek:D Zsuneła znowu jego rączke.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 02:02

Uznał, że może jej w takim razie strona nie pasi i zawędrował na drugą nóżkę i po wewnętrznej jej dotykał.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 02:04

Bo po co sie bawic z zewnetrzna jajaja. I chciala zrzucic mu znowu ta raczke, ale jakos za dobrze jej sie zrobilo jak ja zmacał:D:D Wiec odpuscila lol
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 02:07

a już był przygotowany na powtórkę a ona nada...twarda sztuka z niej się zrobiła...aż zwolnił swój wyścig szczurów skoro nie zabrała mu rączki
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 02:10

W końcu zakończyła pocałunek i wstala. Niech nie mysli, ze sie da lol. Usmiechneła sie do niego po czym poszła podziwiac widoczki na koncu lodki.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 02:13

Spojrzał za nią jak uciekła zastanawiając się ile obczajała akcje, a potem lukał na widoczki przed sobą
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 02:16

Mądra była:D Nie wiele obczajla ta akcje, jakies pare sekund lol. Własciwie bylo cool ale zaczeło jej sie jzu tu nudzic. Spojrzała za Miguelem.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 11:43

Miguel patrząc tak na te pola zobaczył tam ludzi i miał zdziwko, dlatego podszedł do kapitana i zapytał co oni tam robią. ten tak trochę krzywo spojrzał na niego, że jakiś zacofany a potem zaczął mu opowiadać całą historię tego miejsca.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 13:15

No i Marys sobie podeszła by tez posłuchac bo lepsze to niz nic nie wiedziec lol.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 13:35

I tak słuchajac pana kapitana opłynęli całość i skończyła wycieczka łódką i znów się musieli wtopić w tłum turystów.- gdzie teraz pani turystko z laosu? W prawo czy lewo?
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 13:37

-Teraz ty decydujesz -powiedziala z usmiechem, bo ostatnio ona decydowała:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 13:41

Miguel luknął w prawo, potem w lewo i w końcu wybrał.- W lewo preciosa- powiedział i tam powędrowali cokolwiek tam było.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 13:45

-Mam nadzieje, ze tam nie ma bagien -zasmiala sie, ale poszla z nim w to lewo
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 13:48

- Są ruchome piaski i pełno pająków.- powiedział śmiejąc się, bo teraz chyba wolałaby bagna
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 13:50

Zaśmiała sie z niego. -To wole iśc w prawo, zawracamy -zatrzymala sie i pociągneła go:D ale zartowala ofc.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 13:53

- no no no..- powiedział i twardo stał przy swoim- Albo idziemy tam albo będziemy tutaj stać, a wiesz, ze w nocy będzie chłodniej i pewnie jakieś dzikie zwierzęta się tu pałętają
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 13:56

-Nie boje sie dzikich zwierząt - skwitowała z powaga -Al eok, chodzmy w lewo -powiedziala ze smiechem
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:03

- A podobno się nie boisz.- nabijał się z niej. No i się ruszył i poszli w jego stronę, ale nic ciekawego tam już nie było
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:05

I teraz ona sie zaczeła nabijac z jego cudnego wyboru. -No pieknie tu....i tak ciekawie....
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:08

Spojrzał na nią i za to postanowił jej dokopać lol- Tam daleko, są góry, więc idziemy się powspinać. I z pewnością będzie to cudowna wycieczka.- i żeby nie protestowała to już tam wędrował.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:10

Staneła i nie szła za nim bo chyba zartował. Nie widział jak ona jest ubrana?:D -Mam buty na obcasie i sukienke....-powiedziala za nim
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:12

- I co z tego?- zapytał jakby to było bez znaczenia
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:14

Ja chodziłam w sandałach po górach<spoko> mądrze:D Spojrzała na niego ze zmierzeniem. -No zauwaz, ze wiele....
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:18

- Zawsze możesz kochanie zdjąć buty.- bo sukienka chyba jakimś problemem nie była, niech nie przesadza!
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:19

Ale niech on sie zastanowi jajaja. -A po co chcesz tam isc? Poszukac swojego mozgu? -bo kurde skoro tak mowil glupio to musial go zgubic:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:23

bezczelna była...- Bo mam taki kaprys...
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:25

-Dobra, ide -powiedziala i poszła za nim. -Jak spadne, zlamie noge, reke to twoja wina -powiedziala zacieszajac
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:29

I już miał zamiar się wycofać, ale uznał, ze zanim dotrą do tych pagórków to jej się znudzi albo się zmęczy i odpuści.- Świetnie biorę wszystko na siebie.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:31

-Y bebe tb -powiedziala bo chyba zapomniał o tym...szczegole:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:35

- Esta bien.- powiedział ale już mu tak wesoło nie było..ale szedł przed siebie
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:37

No i szła sobie ale za nim, bo ona szła wolno. Nie chciało jej sie zbytnio i już ja powoli nogi od butów bolały.
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:40

Jak się tak za nim snuła jak zółw powolutku to w końcu postanowił zaczekać aż będą szli równo ramie w ramię, nóżka w nóżke lol
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 14:42

No to doszła do niego i szli rowno:d Lukala na niego i czekala az zrezygnuje z dalej wyprawy:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 14:45

jak sama nie chciała odpuścić to czemu on miałby to robić?- Widzisz, a tak narzekałaś, ze sukienka, ze buty, że się połamiesz, a idzie ci tak rewelacyjnie- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 22:34

Bo musiała pokazac ze jest twarda, zreszta jakios po wielkich gorach teraz nie szli lol. -Wiem, mam ten talent -powiedziała specjalnie
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 22:49

- Masz wiele talentów, każdego dnia..i nocy odkrywał nowy.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 22:53

-Tak, szczególnie jak spie -powiedziala, bo chciala jakos wybrnąc z tej nocy lol
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 22:54

- Wtedy też....chociaż może nawet lepiej.- bo jak sobie przypomniał pobudkę w jej domku
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 22:56

Już sie zmeczyła bo to bylo pod gorke dajmy na to a ona miala obcasy. -Nie ide dalej. -uswiadomiła go:D
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 22:58

- Dlaczego nie?- zapytał, bo dobrze jej szło i nagle boom!
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 23:00

-Dletego, ze bola juz mnie nogi w tych butach -powiedziała i czekała az on też zawróci
Miguel - Sob 19 Wrz, 09 23:37

- Więc ściągaj buty i idziemy dalej.- powiedział zacieszony patrząc na nią.
Dulce - Sob 19 Wrz, 09 23:50

-No no no -powiedziala szybko i wyciagneła komorke -Wezwe taksowke...tylko gdzie jestesmy? -bo daleko odeszli to nie ogarniała:D a tu jakies pustkowie wgl jajaja w jego kurde lewo.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:09

- No dobrze,w takim razie wrócimy i wezwiesz sobie tą taksówkę...chociaż wątpię aby jechały tak wysoko.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:10

Oblukała komórke. -Nie mam zasięgu...dziwne. Zadzwon ze swojej -powiedziala patrzac na niego
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:11

Taaa, akurat to zrobi...naiwna chyba była.- Nie wziąłem, bo nie wiedziałem, ze będzie potrzebna- skłamał.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:15

-Chido....-skwitowała krótko i chciala sobie odpoczac. Rozejrzała sie i usiadla na jakims kamieniu...a raczej głazie:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:21

- Nie takie chido, ale wrócimy tam i na pewno wróci Ci zasięg, więc nie jest tak najgorzej...- powiedział trochę ciszej, bo jeszcze jakimś głozem by w niego rzuciła nabierając super mocy,a tego nie chciał lol
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:23

Po krótkiej chwili jednak wstala by nie wyjsc na mięczaka:D -No to wracajmy, bo tam dalej nic nie ma.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:25

Szczęka mu opadła w dół, nisko, nisko, nisko...- Ahora? Myślałem, że się zmęczyłaś..
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:26

-Przecież dam radę -powiedziała i ruszyła w strone powrotną
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:32

- Oh jak nie dasz rady to ci pomogę, więc mi tam lata koło pupci- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:34

Moglo mu cos latac ale bardziej z przodu ale juz tego nie powiedziała jajaja. -Wezmiesz mnie na barana? -zapytala ze smiechem
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:37

- przecież dasz radę..- przypomniał jej co powiedziała.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:38

-Ay...-jekneła -Juz nie daje...moje nog...odpadaja mi -powiedziała zachowujac powage jednak to bylo perfidne i wiedziala ze kazdy by kapnal ze udaje lol
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:42

Był za dobry...i że wcześniej wyszło, że go nie obchodzi co się stanie jak ją zaciągnie w te góry to sobie odpuścił wymądrzanie się.- Pobre nina...chodź zagubiona owieczko.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:45

-Ide mój pasterzu -powiedziała ze smiechem skoro nazwał ja owieczka i podeszła.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:47

- Pasterzu?? To już być tym baranem, zdecydowanie...- powiedział, bo wymyśliła...i leciutko ugiął nóżki, bo jak kucnie to mógłby nie wstać..- Wskakuj
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:50

-Już wskakuje baranie -powiedziała, ze smiechem skoro wolał byc baranem lol. CO tam, ze miala spódnice. No i wskoczyła mu na barana.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 00:53

Sukienkę a nie spódnice! I to mu się podobało, bo może jej się z góry zsunie lol, No i na luziku teraz ją macał po nóżkach, więc on byl zachwycony...- Oh nie przemyślałem sprawy...jakbyś wisiała z przodu mógłbym cię całować i dotykać twojego seksownego tyłeczka...za późno się skapnąłem.- marudził w czasie drogi powrotnej.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 00:58

-No i co jeszcze? -zapytała z usmiechem i juz jej lepiej bylo. Przynajmniej sie nie rpzemeczała. Polozyla mu głowke na barku. -Zprzodu jakbym wisiala to by dziwnie wygladalo.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 01:00

Skojarzył sobie jak..- Tak, wtedy może niekoniecznie byśmy posuwali się do przodu,a raczej w górę i w dół- oh od razu szedł bardziej szczęśliwy swoją wizją.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 01:05

Dobrze, ze on nie widział jej miny ktora była nieogarniajaca i zaskoczona jednak chcialo jej sie smiac z niego i jego cudnych wizji. -Kochanie cudowne masz wizje w bialy dzien -zasmiala sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 01:08

- No cóż...moje wizje nie są tak doskonałe jak twoje wczorajsze wprowadzone w życie, ale wszystko przed nami..
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 01:10

jajaj zawsze musiał jej dowalic. Aż sie załamała dziewczyna tam na jego barkach lol. -No nie powiedzialabym, ze nie sa az tak dobre.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 01:13

Przez chwilę szli w ciszy bo musiał to rozkminić co powiedziała....a właściwie Mikie szedł!- Kochanie zawsze słowa są mniej dobre niż czyny...albo ja jestem na niższym poziomie niż Ty.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 01:15

-Moglabym zapytac co wczoraj takiego doskonalego zrobilam, ale boje sie twojej odpowiedzi bo pewnie jak zawsze bedzie wyolbrzymiona -zasmiala sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 01:21

- To było tak wiele rzeczy, że brakłoby drogi aby o wszystkim wspominać, ale byłaś rewelacyjna i przeszłaś samą siebie...chyba z miesiąc albo dłużej będę pod wrażeniem wczorajszego popołudnia.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 01:24

-Ay....- powiedziala tylko bo ona zawsze sie zawstydzala jak ona tak mówił. -Staram sie...
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 01:26

Zaśmiał się.- Masz jakis ideał do którego dążysz? Znaczy tak tylko pytam, bo jakoś tak mi się skojarzyło.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 01:28

taa Sam Jones z Sex and the city jajaja. -Que? No....-powiedziala zmieszana, bo sorry jaki ideał. Ona była skromnym czlowiekiem.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 01:33

nie wiedział jaki, ale powiedziała, ze się stara to chciał się przygotować na inne historie lol- Muy bien, bo mógłbym nie wytrzymać tego.- w sumie to był pewien, ze by nie wytrzymał, bo już ostatnio z ledwością mu się udało:(
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 01:35

-Ale jak nie wytrzymac? Nie padłes na zawał -zasmiala sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:07

- Akurat tego się nie boję- w końcu był młody, wysportowany, zdrowy!
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:09

-To nie wiem czego sie boisz....
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:10

- Nie powiedziałem, że się boję.- od razu sprostował i niech się cieszy, że jej nie puścił lol
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:12

-No oczywiscie...najodwazniejszy czlowieku na swiecie -zasmiala sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:14

- Chcesz wylądować w pokoju bez drzwi i okien i pająkami?- zapytał jak mu wskakiwała na jego wyrośniętą samoocenę.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:17

Aż jej dreszcz przeszedł ze strachu lol. -Nawet tak nie mów.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:19

- Cieszę się, ze się rozumiem niemal bez słów.- powiedział zaciesozny...chyba częsciej będzie stosował terror
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:22

-Jesteś nie miły i dlatego chce zejsc -powiedziala smutnym glosikiem
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:25

- To chyba dobrze dla mnie, co?- zapytał i jak tak bardzo chciała to ofc zatrzymał się, niech skacze w dół
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:27

-Tak, w koncu nie wisilam z przodu -zasmiala sie i ofc ze zeskoczyła. Poprawiła swoja sukienke by ogarniecie wygladac.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:29

Zaśmiał się, bo raczej myślał, ze ma ileśtam kg mniej do noszenia lol- Nie o to mi chodziło, ale skoro tak się prosisz to wystarczyło powiedzieć, ze chcesz zmienić pozycję.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:32

-Nie prosze -powiedziała patrzac na niego bo juz na swoje przekrecał. -To co? Gdzie teraz idziemy?
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:35

- Teraz to ja sobie posiedzę albo poszukaj Alladyna.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:38

-Nie chce Alladyna, wole ciebie -powiedziala z usmiechem -No ale odpoczywaj jak chcesz.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:41

- Ja chce jego latający dywan.- powiedział patrząc na nią jak nie zczaiła
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:43

Bardziej o lampie myslala lol. -Takie rzeczy to tylko w bajkach kochanie. -a to ja ostatnio upominal jak o bajkach nawijala
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:48

to był DZIN chyba nie? lol- Dobrze, że nie w Erze...i od dziś zaczynam czytać bajki...musimy więc wstąpić do księgarni.- biedaczek tyle czasu nie miał książkiw rękach, ze to dziwne, że chce czytać
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:48

-No manches -powiedziała ze smiechem bo uznała, ze zartuje. -Odpoczales juz? -zapytała bo ona nie chciala tu stac:D jak kołek.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:52

- No...- i żeby za szybko nie uciekła to poświecil swoje ubranko i położył się na tej trawce czy drodze
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:53

Spojrzała na niego i sie zaśmiała. Padł wykonczony jak Paula<lol> Perdone za porownanie. Po seksie nie byl az tak wykonczony jajaj. -Na prawde musiales sie zmeczyc...
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 02:57

- Mówiłem ci...i czuję, że szybko nie wstanę.- powiedział oglądając chmurki na niebie
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 02:59

To ona tez usiadla na trawce bo kurde co miala robic. Patrzyła sobie na niego.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:00

Uśmiechnął się do niej.- Też się zmęczyłaś?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:01

-Przeciez nie bede stac -odparła i sciagneła buty skoro siedziała.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:05

- To się połóż.- powiedział załamany odpowiedzią lol
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:07

-Siedze i jest mi dobrze -powiedziala i wyciagneła komórke. Nudziło jej sie wiec jakiejs gierki szukała.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:09

- Na łonie natury chyba każdemu jest dobrze...- on był świecie przekonany, ze skoro wyjęła komórkę to aby zadzwonić po taxi a nie zeby grać...
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:12

I znalazla jakies wyscigi jajaja. Jakos nie bardzo byla zadowolona, ale lepszych gierek nie było. -Aaaa wyprzedzil mnie -powiedziala wczuwajac sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:15

- Que?- zapytał myśląc, ze to on ją wyprzedził, ale w czym? Nie miał pojęcia.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:19

Ona go nawet nie uslyszała. -Dlaczego nie mozesz jechac szybciej....-wkurzała sie na swoj samochod bo przegrywala:(
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:24

Zaśmiał się i zabrał jej tą komórkę z szerokim uśmiechem.- Game over, honey
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:27

-Aaaa....no coz i tak przegrywalam -powiedziala, bo nie ebdzie sie przejmowac jak zajmowala 5 miejsce na 6<lol>
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:29

- Widocznie pilot rozpraszał twojego kierowce formuły 1- zaśmiał się, ale Maryś wtedy nie zwalniała jak on jej dokuczał, to cóż...uznał, ze to kiepska jazdy marysi ją sprowadziły na tyłu.- Oszczedzaj, bo ci bateria padnie i co wtedy zrobisz?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:33

-Masz racje, przeciez bede musiala wezwac taksówke...albo ambulans dla ciebie bo umierasz -zasmiala sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:34

- Dobrze, ze nie policję albo strażaków. Może będzie jakaś miła pani doktor i zrobi mi usta-usta?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:36

-Albo jakis mily pan doktor -wystawila mu jezyk bo z tego juz by sie nie cieszyl jakby mial mu robic usta usta:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:37

- Jesli będzie wyglądał jak Goerge Clooney to jestem za, tych z GA też akceptuje.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:38

-Ay perdone...zapomniałam, ze lubisz tez mezczyzn...dobrze, ze teraz przypomniala mi sie ta boska scenka w klubie... -powiedziala ze smiechem, bo calowal mena!!
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:40

- No baaa....w końcu tyle czasu spędzam sam na sam z Summersetem.- powiedział nie złoszcząc się na jej aluzję, bo sam był sobie winien:(((
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:42

-Ok ya....-powiedziala szybko bo nie chciala tego sluchac nawet w zartach lol
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:45

- Oh nie chcesz wiedzieć co wtedy robimy? W końcu nigdy ci nie opowiadałem jak to jest...
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:49

-Nie, jakos mnie to nie interesuje -odparła bo fuuu<lol>
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:50

- Powinnaś wiedzieć w sumie, bo skoro będziemy mieszkać razem to warto abyś wiedziała co i jak.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:52

No i nie miala wyboru. Doczłapała sie do niego i nachylajac sie nad nim pocałowala go tym samym zmaykajac mu buziunke.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 03:54

- Hmm...si, tak się zaczyna.- powiedział po pocałunku
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 03:56

-Aaaa nooo! -powiedziala glosniej i zakryla mu rączka buzke.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 12:05

Popatrzył na nią zaskoczony...jakie nie, jak tak! Własnie tak zaczynają!
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 13:26

On z Sumciem? jajaja. -Na prawde nie chce sluchac nawet w zartach ja zaczynacie albo jak konczycie z Verano ok? -zpaytala ze smiechem i jak kiwnie glowka to pusci mu buzke
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 13:28

No to pokiwał głową na tak, czaje baze...w końcu już nie miał wyjścia:(
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 13:35

No to zabrała rączke z jego ust i patrzyla na niego, gdyby jednak chcial cos glupiego rzec.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 13:39

- Gdybym mógł coś rzec..-powiedział ostrożnie, bo nie wiedział co go czeka jak dokończy
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 13:42

-A z czym związane? -zapytala z usmiechem
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 13:46

Uznał, ze może mówić wszystko lol- Tak się zaczyna nasza wakacyjna przygoda, znaczy nie wakacyjna...nasza łóżkowa przygoda oo- na szczęscie tylko raz zboczyli z kursu i robili to na podłodze lol
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 13:48

-Kochanie...ze zmeczenia chyba nie wiesz co mowisz -powiedziala ze smiechem bo ona ciagle myslala ze on o Sumciu majaczy
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 13:51

Spojrzał na nią, bo naprawdę trzeba było nie ogarniać skoro ona nie zczaiła..- Chyba musze przemyśleć z kim sypiam w takim razie skoro to nie ty.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 13:54

-Ty od Verano jakos szybko przeszedles do mnie -zasmiała sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 13:56

- jego temat nie ejst tak interesujący jak się wydaje.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 13:59

-Nie, nie. Jakos tez wole o nim nie mówic. -bo jak sobie przypomniala jak ją oszukiwał eh:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:03

- Chyba też się zmęczyłaś albo nie wyspałaś, bo majaczysz gorzej ode mnie.- powiedział podnosząc się, bo jak leżał był zbyt idealnym celem
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:06

Celem? Spojrzała na niego. -Nie, ja już odpoczełam jak mnie niosłes. jestem gotowa do dalszej wyprawy -zasmiala sie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:12

Miguel się roześmiał, bo go chyba chciała zabić swoim tokiem rozumowania...- Si, lepiej idźmy...bo nie wiem czy dotrzemy tak dziś.- powiedział i szedł starając się więcej nie cieszyć
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:14

Szybko wstał i szedł lol. Nie czekajac na nia lol ale co tam. Ona brała butki, wstala i tez poszła, bo tu tu bedzie robic sama:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:16

aaa zapomniałam, że buty ściągnęła;( tak by jej zabrał, ale nadal miał jej komórkę to próbować dalej słać esy, gorzej jak któryś z kumpli wpadnie w odwiedziny, bo tego Mikie nie obczaił...
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:19

-Nie mam tam Snake'a wiec nie grzeb -powiedziala widzac ze cos szpera w jej fonie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:20

- Pamiętam..- powiedział bardziej zainteresowany co napisać niż tym co ona mówi i przez przypadek do jakieś koleżanki wysłał, bo za szybko leciał w dół
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:25

Łahahah. A co wyslal?:D -Wiec czego tam szukasz? -zapytała ciekawa
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:31

Najpierw postawił na ścieme- Sprawdzam jakie masz dzwonki w telefonie
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:32

-Tylko jakos ich nie słychac....-pokreciła glowa i skapnela ze cos kręci
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:35

- Bo masz tryb milczący...a jak jest pytanie czy włączyć dźwięki daje nie.- powiedział, bo jego tak działała a jej...kto tak wie...i dalej słał...ale już wszystkim jeden tekst...i nie chcialby być teraz Marysiem, bo się biedna nie wyrobi.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:37

Wzruszyła ramionami. -To lepiej, bo te dzwonki sa do kitu -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:38

- To czemu ich nie zmienisz?- zapytał z głupią miną i oddał jej komórkę.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:42

-Predzej musialabym zmienic komorke -powiedziala bo miala grata. Ale to przez to ze tyle razy tracila te komorki lol.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:43

- Działa, więc nie narzekaj.- powiedział zadowolony z życia.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:49

-Nie narzekam. Jakbym narzekala to bym juz ja dawno wymienila -powiedziala chowajac komorke
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:50

- Jak to nie narzekasz? A kto mówił 10 minut temu, że ma dzwonki do kitu?- pocieszyła go teraz, bo widocznie nie miał takiej krótkiej pamięci jak mu się wydawało
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:53

-No tak, bo ma, ale nie narzekam na to, tylko wyrazilam swoja opinie.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 14:54

- Możesz poczekać z filozofia do wieczora? Wtedy lepiej mi się myśli
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 14:58

Dla niej to nie była zadna filozofia, ale spoko. -Może wsiadzmy znowu na Marie Bonite? -zaproponowala ze smiechem bo sorry ale troche daleko byli
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:01

- Nie, idziemy dalej.- powiedział, bo zawsze jej przytakiwał, raz si ę musi zbuntować.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:02

Szła za kare za nimi trącała go paluszkiem w plecy co chwilka i sie nie odzywała.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:04

- Spróbuj niżej, może wtedy zmienię zdanie.- powiedział jak go macała albo wbijała mu szpile w plecy
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:07

Chciał nizej? hmm spoko. Wiec paluszkiem go trąciła w posladek. Nie widziala w tym nic podneicajacego bo to tracenie paluszkiem nie cala reka zmacanie jajaja.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:11

ale to ona, więc zakładał, ze wgl go nie będzie już macać lol a tu zonk...aż się zatrzymał.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:12

Zaśmiała sie i go mineła w takim razie, nawet na niego nie lukajac. Kochala jego szoczki:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:14

Jak go minęła to na widok jej tyłka, albo to po tym jak jego dotknęła zagwizdał sobie
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:16

Smiac jej sie zachciało, ale zahcowala powage i wykonala swoj sexy ruch znizania sie do poziomu podczas tanca krecac tyleczkiem jajaja. Pozniej ruszyla dalej.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:18

- Diosito...me muero..- powiedział głośniej, zeby usłyszała i w końcu też się ruszył i szedł za nią licząc na więcej
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:19

Nie chciala by umieral lo. DLatego szła sobie juz normalnie, troche zwolnila by jej dorownal kroku czy cos.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:22

Wtedy on też zwolnił, żeby nie zrównywać się z nią, bo mu się tyły podobały
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:25

Staneła i odwróciła sie w koncu do niego. Fajnie sie czula idac przodem jak wielki wódz no ale jednak wolala z nim.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:26

Ay i wpadł na nią niby przypadkiem, ale przecież nie była taka mała, żeby je nie widział.- Ay...jak miło...gdyby tak jeszcze można ciągle wpadać na takie cuda swiata
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:29

Usmiechneła sie i ofc sie nie odsuneła bo po co. -Nie ma tak dobrze, zeby ciagle -powiedziala ciszej przyblizajac usteczka do jego
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:33

- hmm...ulepszę to.- ofc mówił o wpadaniu i jak już go kusiła to z miejsca skapitulwoał i ją pocałował, bez zabaw na łódce
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:37

Zamkneła oczka i odwzajemniła pocałunek. Chociaz sobie myslala, ze wolala by sie z nim całowac jakby mieli blizej do domu jajaja.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:43

jaka wymagająca lol- To była rozgrzewka na lepszą wędrówkę...idziemy dalej.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:47

Załowała, ze nie ubrała rzymianek albo adidasów lol. -Tak, bardzo sie rozgrzałam -powiedziala ze smiechem iruszyla w takim razie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:50

- jakbyś się rozgrzała to już byś ściągała sukienkę.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 15:53

-Dlatego wole sie nie rozgrzewac i zostac w sukience. -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 15:57

- A ja wręcz przeciwnie...Jesteśmy w jakimś buszu, jak na plaży nudystów, więc się porozgrzewam.- powiedział i zdjął koszulkę i jej rzucił.- potrzymaj.- i biegał w kólko jak głupi żeby być ciągle w ruchu, a ze maryś wolno szła to nawet trucht był za szybki to biegał kółeczka, slalomy i inne
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:00

Złapała jego koszule i ja trzymala, a tak za mocno pachniala hot waterem:D Patrzyła na niego jak biegal jak głupi chociaz i tak sexy wygladal bez tej koszulki.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:03

- Jak wrócimy do domu pierwsze co chcę to coś do picia z mnóstwem lodu...i prysznic...jak się postarasz to dorzucę ciebie do twgo zestawu.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:06

-Jak ja sie postaram? To ty sie staraj bym chciala tam wejsc -powiedziala ze smiechem i wachlowała się jego koszulka bo goraco było
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:09

- Czy jak ściągnę resztę to będzie to wystarczające abyś chciała tam wejśc?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:12

-Nie wiem...spróbuj -powiedziala z usmiechem i podniosła brwi
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:14

Tak sobie palnał, a ona wzięła to serio. Rozejrzał się i byli sami, więc mógł się poświęcić. No i zdjął spodnie i też jej podał, bo już miała koszulkę to może być wieszakiem
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:17

Ale ona tez zartowała. Wzieła jednak od niego te spodnie i nie mogla sie powstrzymac to sie usmiechala. -Jeszcze nie jestem pewna.....
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:18

Więc zsuwał bokserki, ale stał do niej tyłek, aby podziwiała jego piękne pośladki.- Już?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:20

Zamkneła na chwilke oczka i zagryzla warge W koncu otworzyla i spojrzała...podziwila jajaja. -No juz prawie....
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:22

- To co mam zrobić aby było si, już?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:23

-Musisz mi je oddac, ale nie odwracaj sie -powiedziala z powaga, choc smiac jej sie chcialo. DObra ludu nie bylo, ale byli na otwartej przestrzeni jajaj a tu takie akcje.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:25

- Nie ma mowy....nie pokaże ci wszystkiego, bo za wiele bys miała. trochę wyobraźni kobieto.- powiedział śmiejąc się i poprawił bokserki, żeby nie świecić tyłkiem
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:27

-Wiec kąpiesz sie sam -powiedziala specjalnie, chociaz ofc nie od tego to zalezalo, ale jak on tak myslal to luzik jajaj. Trzymala jego ciuszki i przyspieszyla kroku, ominela go i miala zamiar spierniczyc z jego rzeczami:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:39

- Nie tak szybko, bo się potkniesz o kamień.- powiedział śmiejąc się, nie żeby jej teog życzył, ale gdy się cłżowiek spieszy to się diabeł cieszy :evil: :evil: :evil:
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:41

-jestem ostrozna -powiedziala tylko i juz mega przyspieszyla czyli zaczela biec przed siebie a ze byl zakrecil to szybko ja stracil z oczu.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 16:43

On się nie spieszył,w końcu miałc zarne bokserki to co tam...szedł sobie spoczko, jakby to był spacerek i śpiewał sobie
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 16:45

Spoko, nie wyjdzie tak do ludzi:D Ona sobie usiadla za jakims drzewkiem i jej nie bylo widac. Czekala az go zobaczy:D
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:07

A moze wyjdzie...lol. Śpiewał sobie w rytmie tych twins z Malborka we wczorajszym mam talent, czyli Samba, rumba, disco, cha cha,
rock'n'rolla, cucaracha,
walc i tango argentina,
techno, rap, soul, valentina,
menuetti, piruetti,
conga, bonga, castanietti,
conga, bonga i cabasa
są z banana, z ananasa.
Dance, dance, dance, dance, mój drogi,
odklej się od podłogi.
Dance, dance, dance, dance, mój drogi,
tylko dance dziś ma sens.

Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:13

jak to uslyszala to myslala ze mu mega padlo na łeb....mial juz tak poryty czerep ze mała bania hahahaa.Aż sie glosno zbrechtala zza tego drzewka.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:20

Zignorował jej śmiech i szedł dalej.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:26

I niewiadomo jakim cudem, moze przez piesn jej sie pablo przypomniał;/ i ze zapomniala o nim:( ze zapomniala mu powiedziec. Smutno jej sie zrobilo eh. Wstala wyszła zza drzewka i oddala Miguelowi ciuchy.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:29

- Paso algo?- zapytał jak tak bez niczego mu oddała ciuchy, ofc się ubrał.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:32

-Si -powiedziala bez owijania w bawełne. Skrzywiła sie. -Jak moglam zapomniec....-pokrecila głowka
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:35

- O czym zapomniałaś?- zapytał uznajac, ze to coś ważnego, skoro tak przeżywa
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:38

no dla niej bardzo waznego. -O Pablo.... -powiedziala jak bardziej w skórcie ale chyba sie kapnie.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:39

nie kapnął.- Znaczy o urodzinach?- zapytał, bo jakoś chyba nie zapomniała, że ma rodzeństwo...bo to chyba niemożliwe
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:41

-Nie powiedziałam mu ze wyjezdzam! Juz wiem jak on sie czuje....znowu pewnie mysli, ze mam go gdzies....
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:46

Miguel uznał, ze ejst inny, albo espinozy są inne!!!, spojrzał na zegarek..- Zadzwoń do niego, zapytaj co słychać itd...albo napisz do niego smsa...Przecież nie musi wiedzieć, że wczoraj przyjechać, powiesz mu, że dopiero dzisiaj.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:48

-Napisze....-powiedziala wyciagajac komorke -Powinnam i tak znim porozmawiac przed wyjazdem, malo sie widywalismy, a pozniej wyjechalam bez słowa...cudownie. Cudowna ze mnie siostra...
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:49

- Tak, jesteś cudowną siostrą i Pablo doskonale o tym wie, ale nie musisz mu o wszystkim mówić, w końcu masz swoje życie i nie musisz wszystkiego z nim ustalać.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 18:51

-Ustalac nie, ale powinnam go powiadomic wczesniej. W koncu z nim mieszkam. Na pewno sie martwil znam go. -powiedziala i napisala mu smska
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 18:53

- I tak spędzasz czas w domu pi razy drzwi, więc pewnie uznał, że jesteś u mnie...chyba trochę przewrażliwiona, kochanie.- chociaż on uważał, ze BARDZO, ale nie będzie wredny na pustkowiu
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:04

-ostatnio czescij byla w domu -przez ten miesiac lol. -Napisalam mu smsa, mam nadzieje ze odpisze -powiedziala, ale mig jej najwidoczniej nie rozumiał:d
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:12

nie, bo nie miał pabla ani rodzeństwa Był wolny od tego koszmaru lol2- Na pewno odpiszę. pewnie nawet nie zauwazył, że cię nie ma.- w końcu to Pablo lol
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:13

Jak tak powiedzial to tylko go zmierzyła. Chyba nie znał Pablo. -Tak na pewno -powiedziala z ironia. Miala juz do dupy humor.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:24

Nie znał, ale za to zmierzenie tym bardziej.- ok, masz 5 minut na mazanie się z powodu...brata.- co dla nieog było idiotyczne lol- a potem idziemy dalej. Tam są kamyki, możesz je sobie pokopać.- powiedział i sobie poszedł pod drzewko, bo tylko tam będzie bezpieczny.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:27

Wzieła głeboki oddech. Nie chciala sie mazac, wystarczylo jej dobicie. Miala nadzieje, ze on odpisze i bedzie wszystko ok. Wtedy jej przejdzie. -Nie potrzebuje, mozemy isc -powiedziala za nim i ruszyła
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:33

- Jedynacy górą...- i chyba będzie musiał rozważyć podwiązanie sobie tego i owego, bo nie, w tej chwili był za jedynym dzieckiem w ich zyciu, nie zniósł by marudnej żony i dzieci o to samo lol policzył do dziesięciu jak sobie tak szła i dopiero wtedy szedł dlaej, bo może jednak zmieniła zdanie i chce się mazać
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:37

Szła z taka smutna minka, ale sie nie mazała. I on nie rozumial milosci brata do siostry i siostry do brata jajaja wiec niech sie nie udziela. Ona byla wychowywana tylko z Pablo i mamita wiec byli bardzo zzyci.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:40

Mig się sam wychował i to było najlepsze lol Jak się smuciła, to tak jakby się dasała cyz mazała, więc Miguel nie wkraczał na minowe pole i szedł cicho, znaczy nie odzywał się, bo cicho to raczej nie szedł i kopał sobie kamyki, bo cisza go irytuje!!!
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:43

Skoro tak prowokujesz kurwa nać to w koncu sie zaczeła mazac. To pewnie przez ciaze jakies wieksze emocje lol.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:47

I teraz powinien jej łeb w piach wsadzić jak strusie lol.- A nie mówiłem.- jeszcze się pochwalił, że wyczuł taki obrót sprawy, no i zatrzymał się...daje jej 5 minut i ani sekundy więcej lol
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:50

No i poplakunciowala sobie troche pod noskiem I nie kapneła, ze on sie zatrzymał w koncu szedl tylem, wiec ona szła dalej. Nie musiala stanac.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:54

No to co miał robić? Pomachał jej plecom na do widzenia.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 19:56

Po chwilijej przeszło i szła juz z taka minka troche zdolowana nie mrugajac oczkami. W koncu jednak zatrzymala sie i spojrzała za nim.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 19:59

- Por fin...- upomniał się, ze wreszcie pamięta, ze sama tu nie była i wyciągnął przed siebie rączkę, niech się teraz cofa.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 21:05

Spojrzała na niego z taka minka i wyciagneła do niego rączke wracajac sie i go chwycila za ta łapke.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 21:34

- Bo sobie wargę kochanie przegryziesz- I jak wyciągnęła rączkę do jego to ją cmoknął, bez ślinienia nadmiernego i potem poszli dalej.- Lepiej?
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 21:39

Pokiwała głowką na tak. -Tak, lepiej -odparla patrząc przed siebie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 21:41

- Jak tak bardzo ci to przeszkadza to możemy jutro wrócić do TH i nadrobicie ten stracony czas.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 21:43

-No. Nie chce nic już psuc. Humor mi sie polepszy, Pablo odpisze i bedzie dobrze.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 21:47

- Nic nie zepsułas i nie psujesz. jestem pewien, ze Pablo się nie obraził ani nic, a jeśli tak to cóż...skopię mu tyłek, jak będzie spał i wyskocze przez okno zanim zobaczy kto to.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 21:49

Aż sie zaśmiała cicho z tego co powiedziała. objeła go jedna raczka gdzies tam w pasie i sie przytuliła.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 21:55

- Uznaję, ze to znaczy "nie musisz się aż tak poświęcać, skarbie."- powiedział zacieszony i jak już ona go macała to on ją też, ale że miał dłuższą rączkę to po tyłku
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 21:57

-Masz chyba za dluga reke kochanie -powiedziala bo dopiero co jej dol przeszedl a on juz ja maca lol
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:00

- Na twoim miejscu nie kazałbym sobie iśc wyżej...tam masz zamek, ale skoro tak bardzo chcesz...to możesz wsadzić swoją łapkę w moją tylną kieszonkę.- po pamiętnym zmacaniu mu kieszonek teraz nauczony tamtym doświadczeniem uściślał
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:02

-I co? Myslisz ze bym tego nie zrobila? -zapytala najpierw, by potem szoku nie dostał
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:04

- Nie wiem, ważne, że ja mogę zostać tam gdzie ejstem.- powiedział śmiejąc się, bo tylko o to mu chodziło.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:08

Bo juz nie miala sily sie o to rzucac:D Ale skoro tak to ona nie bedzie w tyle...albo i bedzie jajaja. Wsadziła mu rączke do tylnej kieszeni w spodniach skoro tak bardzo prosił.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:14

- Uuuuu- bo może jednak nie wierzył, że to zrobili..teraz niech mu spodni w dół nie ciągnie! ale tego jej nie powiedział, bo pewie by to specjalnie zrobiła.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:16

To ona postanowila wykorzystac fakt, ze jest tak cool lol. -No to moze juz wezwiemy ta taksowke?
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:19

- Skoro chcesz tak szybko wracać do domu to ok...mnie to nie przeszkadza...
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:26

To było szybko dla niego? Cały dzien sie włocza lol. -Bo juz odpoczales na trawce -zasmiala sie i wyciagnela komorke. Dobrze, ze byl zasieg. Zadzownila i wytlumaczyla gdzie moga byc lol i taxi rzekal znaczy babka ze niedlugo przyjedzie taksa.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:28

- Chciałem tez poskakać po drzewach jak małpa, ale mi nie zpowoliłaś.- powiedzial śmiejąc się. ledwo doszedł do drzewka a ona miała się mazgaić a tu nic z tego nie wyszło, bo chciała iśc dalej:(
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 22:31

Po paru godzinach Elias doleciał na miejsce. Wziął kolejna taxówke, bo nie mial tu samochodu niestety, ale myslal nad wyporzyczeniem jakiegoś dobrego. maria mu podała adres, wiec tam pojechał. Znowu wydał kasiore i poszedł do domu. Pukał, ale nie otwierała. Pociągnął za klamke i sie toworzyły. Ups nikt nie zamknał, co za gapy. W takim razie wszedł do srodka z walizka. -Maria? Jestes? -zapytał głosniej, ale nikt nie odpowiadał. Postanowil, wiec zrobic jej niespodzianke jak wroci. Pamietał doskonale smsa od niej. Jak moglby zapomniec takie słowa. Poszedł do sypialni. Odłozył walizke gdzies w kącie. -Niezły dom -pomyslal sobie. Rozebrał sie do bokserek i wskoczył pod kolderke.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:37

-Nie wiedzialam, ze masz takei marzenia -zasmiała sie z niego i w koncu przyjechala taksoweczka
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:38

- Ważne, ze trafiasz w inne moje marzenia.- powiedział i jak już mieli taxi to wsiedli do niej aby jakiś tubylec im nie zjał chociaż to nie NY to luzik lol i pojechali do domu...
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 22:39

Był poważnym adowkatem, ale w końcu czekał na to długi czas. Pomyślał, ze skoro juz przyjechał i leży wjej łozku...to ściągnie jednak wszystko. Sciagnał bokserki i rzucił gdzieś w kąt. Był dobromyślny, nie chciał by Maria sie trudziła z ich ściąganiem. Czekał i miał nadzieje, ze ta chwila nadejdzie szybko
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:42

I dojechali do domciu. Zplacili za takse, a raczej Miguel hahahah. Kocham pisac pierwsza posty i poszli do domciu.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:46

Jakoś go nie zdziwiło, ze płacił...w końcu faceci zawsze płaca lol. No i jak weszli do domku to Miguel ofc jak jej mówił tak miał zamiar zrobić.- A teraz idę się zająć sobą, bo nie chciałaś sie skusić.- posłał jej buziaka i poszedł do kuchni po picie.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:49

Ona poszła za nim do kuchni bo też jej sie chciało pić. -Ja pójde po tobie podprysznic -powiedziala nalewajac sobie wody
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 22:50

Usłyszał, że ktoś przyszedł, wiec wpakował się cały pod kołdre, by zrobić jej wiekszą niespodzianke
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 22:52

- Jak będę chciał.- powiedział szykując sobie picie, wrzucił sporo lodu i słomkę dorzucił i uciekł od niej do łazienki. I jak poprzednio zrobił sobie kąpiel z babelkami i wskoczył i moczył się i sączył swój sok
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 22:57

-Jak bede chciał? -zapytala za nim.Łahahaha dobry był. Odłozyła szklaneczke i poszła do sypialni przyszykowac sie tez na kapu kapu. Weszła spoko i sicagneła sukienke. Szukala czegos innego w szafie...ale jakos sie rozejrzała a tam cos pod koldra lezy jajaja. -No tak jak bedziesz chcial...-powiedziala -Kochanie chyba sie pomyliles, lazienka jest winna strone -powiedziała wskakujac do lozka i go objeła pod kołdra
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 22:59

Zdziwił sie po jej slowach, bo jaka znowu lazienka? Tego przeciez nie planowali...a moze nie odczytał nowego smsa? Objął ją, wyłonił głowke spod kołdry i pocałował ja gdzieś w bark, bo to miał na wysokosci głowki wyłaniającej sie spod oczywiscie
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 23:02

A Miguel był nieświadomy co się dzieje w sypialni, w jego pięknej, nieskazitelnej sypialni:((( i relaxował się w wannie, bo teraz mógł być szczery...nogi mu do tyłka właziły po tym łażeniu. Zdecydowanie wolał jeździć samochodem niż urządzać sobie spacerki i to taaaakie.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 23:06

I Maryś poczuła, ze coś nie tak, spojrzała katem oka i dostała wytrzeszczu gałek ocznych Szybko sie podniosla do siedzacej pozycji i zaslonila kolderka bo w koncu byla w bieliznie, bo sie szykowała w kap. Tak na niego spojrzała -ELIAS?! Que haces aqui por Dios?! -normalnei myslala, ze ot jakis zly sen bo to bylo takie....takie niemozliwe.
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 23:09

Nie wiedział czemu sie tak wystraszyła. Tez sobie usiadł i patrzył na nią. -Maria przecież sama mi pisałaś smsa i podałaś adres, więc przyjechałem -złapał ją za rączke -Coś nie tak?
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 23:12

Miguel wypluskał się, a tej dalej nie było.- Nawet pod prysznic się godizne szykuje.- wyskoczył z wanny i się wycierał kombinując jak jej ten prysznic uniemożliwić.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 23:14

-Pisałam ci eska bo myslalam, ze jestes w Mexico i jakos sie spotkamy, a ty co robisz? Przyjezdzasz i wskakujesz do łozka? -zapytala z zonkiem, bo nie spodziewała sie tego po nim. Spojrzała w bok i zauwazyła jego ciuchy. -Jestes nagi? - i tu juz w ogole prawie zawalu dostała
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 23:16

Totalnie nic już nie rozumiał, a to jak na niego było dzwine. -Jak to Maria? Pisałas mi, ze sie nudzisz...i chcesz to ze mna zrobic -powiedział prosto z mostu bo tak wywnioskował po smsie. -Poźniej podałas mi adres, wiec jestem...nie rozumiem dlaczego teraz panikujesz, jest Miguel czy co? -zapytał i sie troche przybliżył do niej
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 23:17

Palneła się lekko w głowke. Aż jej sie szkoda Eliasa zrobiło lol. -Nie pisałam Ci tego...to nie ja...jakiś głupi zart...przepraszam....a teraz ubieraj sie szybko bo tak, jest Miguel -powiedziala patrzac na niego
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 23:20

Miguel w końcu się ubrał, bo nie bd jako ten trzeci rozebrany i się oblał piciem, niezdara:( trochę ale jednak..- Eh...- zdjął koszulkę i pijąc sok poszedł do sypialni i ledwo się zjawił a zobaczył takie coś....i go wryło.
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 23:22

Miała ochote sobie zdeformowac twarz jajaj znaczy zlapala sie za nia i przejechala rączkami bo to było już przegięcie na maxa. Nic sie nie doezwała bo nie wiedziala od czego kurde zacząć.
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 23:23

Już chciał wstać sie ubrać, a tu wlazł Miguel. Też go wryło w sumie, bo takiej akcji sie nie spodziewał. Uznał jednak ze tylko siebie osmieszył, a jego gacie lezaly daleko
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 23:31

Jak mu wróciły czynności życiowe to jeszcze się napił przez słomkę, a oni w tym łóżku jak kołki siedzieli, więc może go nie zauważyli??- Przeszkadzam?- zapytał z mało pasującą miną, ale nie miał na to wpływu lol, Jego żona z tym fircykiem! w jego sypialni..
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 23:36

Ona sie strasznie zestresowala i chciala wstac z kolderka, ale sie skapnela, ze jak wtedy Elias zostanie lol. -No Miguel...Dios mio...-nie wiedziala co rzec -Przeciez to nie tak...pomysl -jajaja od razu jak sie wczula, bo sorry dopiero przyszli z miguelem wiec w tym czasie coon sie kapal to by nie byli w stanie z Eliasem nawet nic zrobic lol
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 23:38

On zachowywał spokój jak zawsze. -Widać, źle odczytałem smsa Marii, albo ktoś jej zrobił kawał, to przypadek, nic sie nie stało -powiedział patrząc na Miguel -Wstałbym, ale nie mam nic na sobie -dodał glupio
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 23:43

Miguel zszokowało to wyznanie i dostał wytrzeszczu oczek i buzie otwarł..- Lepiej zostań tam gdzie jesteś...To jakaś nowa zabawa czy co? Każdej tak po smsie wskakujesz?- to już raczej z ciekawości zapytał lol.
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 23:49

Skoro już tak chciał to ok. -Nie wiem co to za zabawa....kto mógl ci sie do komórki dobrac Maria? -zapytał patrząc na nia i skoro juz patrzyl to postanowil odpowiedziec na 2 pytanie Miguela -Nie kazdej, ale ja kocham
Dulce - Nie 20 Wrz, 09 23:52

Ofc po pierwszy zdaniu ELiasa mu sie nasunał Miguel...tak to musiał byc on, bo grzebal i krecił...A pozniej ak uslyszala to co ELias powiedzial to wiedziala, ze bedzie zle. -Elias por favor no digas asi...-powiedziala i szybko wstala i wyszła z sypialni. Musiala isc po jakis szlafrok chociaz czy cos.
Miguel - Nie 20 Wrz, 09 23:56

Wleciało mu to wyznanie jednym uchem, a drugim wypadło i to szybko, bardzo szybko...i tak, wysłał mu esa...ale to tylko es! I to jaki...lol- Co to był za sms?- zapytał patrząc na niego jak zostali sami...a potem luknął na słomkę w swoim piciu, ale uznał, ze słomką go n ie zabije...niestety
Anahi - Nie 20 Wrz, 09 23:58

Spojrzał za Maria, a poxniej na Miguela. -Nie wyuczyłem sie go na pamięć. Podasz mi ciuchy? -zapytał bezczelnie, ale lepsze to nizby mial chyba sam po nie wstać. Chyba, że Miguelowi odpowiadaja takie widoki
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:00

Maria weszła do lazienki i zarzuciła na siebie szlafrok. -To sie w głowie nie miesci -powiedziala do siebie. I nie chciala na razie wychodzic, bo musiala sie otrząsnac z tego wszystkiego. Ale pozbierala to do kupy i byla pewna prawie na 100%, ze to Miguel wyslal eska...ale do Eliasa? To bylo dziwne, jednak sie skapnela, ze od inncyh ludkow tez odpowiedzi dostala jakies dziwne. Wiedziala juz ze sie z miguelem policzy. Szkoda jej bylo Eliasa, ze sie tak nabrał lol.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:02

- Aaa nakrywam cię z moją zoną w moim! łóżku a ty nawet nie możesz powiedzieć proszę?!- zapytał wkurwiony jego zachowaniem, ale ofc podszedł do tych ciuchów i koszulkę mu wyrzucil przez okno, spodnie rzucił z całej siły w jego gębę, bo żal na nią patrzeć.- Proszę.- powiedział z ironicznym uśmiechem.
Anahi - Pon 21 Wrz, 09 00:05

lol2. Nie będzie w takim razie prosił o bokserki. Złapał spodnie, ale też sie wkurzył, ze tak wniego chamsko rzucił. Ubrał je pod kołdreką, bo nie bedzie sie pokazywał. -Tak prosze, oddaj jej wolnosc -powiedział z ironia jak wstał juz w sponiach. Bo chyba zartował z tym, ze go poprosi by mu podał ciuchy
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:11

- Gdyby Maria tego chciała zrobiłbym o co prosisz...ale tak to Ty sobie odpuść, bo nic z tego nie masz..- powiedział patrząc na niego. Ofc móglby mu nabić kilka guzów i siniaki, ale źle by się prezentował na sali sądowej, no i nie miał za co, skoro nic nie zrobili jak to Marysia ujęła.
Anahi - Pon 21 Wrz, 09 00:15

-No widzisz i tu sie róznimy. Ja tam szybko nie odpuszczam jak ty bys to zrobił. -odparł ze spokojem i powędrował do swojej walizki. Wyciagnał z niej palete zparbami i pędzelki, bo takmyslał o wszystkim i mało jeszcze go wkurzył. -To prezent dla Marii -połozył na szafce. -No i jestem jej przyjacielem, wiec jednak coś mam -dodal i chwycil walizke w łape. Wyjdzie bez koszulki i tak ciepło jest.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:16

Jak jej przeszedł mega szok to postanowila do nich wrócic. Miala nadzieje, ze sie nie pozabijali bo tego by nie chciała:D Wyszła z łaźni.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:19

- Skoro tobie by pasowało być z kimś kto jedyne co do ciebie czuje to odrazę to się nie dziwię, że nigdy nic do ciebie nie poczuła...- chciał go dobić, ale chyba sam wiedział, że nigdy nie będzie z Marysią.- I dziękuję za prezent w jej imieniu..a teraz spadaj przyjacielu od biedy...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:20

No Marys wparowała w sama pore chyba do pokoju i spojrzała na nich tylko.
Anahi - Pon 21 Wrz, 09 00:24

-Mylisz sie -powiedział tylko do Miguela, bo Maria weszła, a juz sie rozkręcał, no trudno. Podeszdł do niej. -Przepraszam, nie chciałem, żeby tak to wyszło, gdyby nie ten smsa nigdy bym tak nie zrobił, wiesz o tym -powiedział patrząc na nią -Trzymaj sie -objał ją, bo wiedzial, ze tu też może troche go wkurzyć. -Jak coś będe w miescie -szepnal jej do ucha po czym wyszedł i poszedl w sina dal
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:27

- Pajac...- podsumował jego wizytę i sie rzucił na łóżko, ale zaraz wstał jak sobie przypomniał, ze elijjas tam był.- Trzeba odkazić sypialnię.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:29

Złapała sie za głowke, gdy Elias wyszedł, a po tekscie Miguela o odkarzaniu spojrzała na niego. -Nie wierze w ogole, ze to sie stało...
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:33

- Ja tym bardziej...adwokat rozbierający się w cudzym domu...to już przegięcie.- i się zastanawiał jakim cudem elijjjas się znalazł w środku
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:35

-Miguel nie jestem pewna na 100%, ale uważam, ze to twoja sprawka -powiedziala w końcu patrząc na niego i stojąc tam gdzie stała.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:37

Aaa znów się rzucił na łóżko w szoku i jak się znów skapnął to wstał...- Przecież to niemożliwe, nie zaciągnąłem go do łóżka, nie rozebrałem! go...nie wiem nawet jak się tu znalazł.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:40

-Nie chodzi o to. Podobno dostal jakiegos smsa...ze mi sie nudzi no i zapraszam go...wiadomo na co...tylko ty grzebałes przy mojej komórce...
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:43

- Nie, nie wiadomo...na co zapraszasz?- zapytał przypominając sobie tego eska, ale skąd mógł wiedzieć, że jakiś nienormalny adwokacina weźmie to serio?! CI którzy mieszkali koło Marysi nie wpadli na takie pomysły, co Elijjas z...nie wiadomo skąd
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:45

-No chyba wiadomo skoro był w lozku.-powiedziala i pokrecila glowa. -I nie ciagnij mnie za jezyk ja nie wiem co bylo w tym smsie.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:48

No cóż i tak już wiedziała, ze to on to tajniacząc się powiedział co było.- Było coś o wchodzeniu pod kocyk, ale żeby aż tak...trochę sobie popłynął w interpretowaniu...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:52

-Tu no entiendes Miguel? Nie mozna sie tak bawić czyimiś uczuciami...szkodami go -powiedziala zgodnie z prawda, boto pato była cala sytuacja lol. -Musiales do niego akurat pisac?
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 00:55

- Bawić uczuciami??- zapytał zszokowany...- Jakoś jako jedyny pojawił się tu z gruszki ni z pietruszki i wskoczył do łóżka. Gdyby miał jakieś uczucia, o których tak mówi nie zrobiłby tego, a zaczekał i porozmawiał...Gdyby mu tak zależało jak mówił, na pewno nie pomyślałby aby od razu iśc z Tobą do łóżka...a skoro to zrobił to widać na czym mu zależało..
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 00:59

Jakie od razu? pomyslala sobie. -On myslal, ze ja tego chce -powiedziala bo tak jej powiedzial, ze wynioskowal z eska. Zreszta to było zbyt skomplikowane nawet dla takiego filozofa jak ona jajaj.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:01

- Jaki obeznany...Dobrze, ze korzysta na każdej, która chce...- powiedział z ironią, bo to żadne wytłumaczenie dla niego było.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:03

Wkurzyła sie. -Wiedz ze to ty jestes temu winny i nie zwalajna niego! -powiedziała zła i wyszła z sypialni trzaskajac drzwiami skoro on sie w ironie bawił.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:07

- ja?? Nie jestem winny jego głupocie....a moze to był Charlie??- zaczął się zastanawiać, bo to już bardziej realne było lol. IK tak! postanowił sam odkazić sypialnię, bo nie będzie się przenosił. Ściągnął pościel i jeszcze znalazł majciuchy tamtego... wyrzucił to za drzwi, żeby potem spalić..i wziął się za odkurzanie sypialni.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:11

Jajajajajajajajaj. Nie moge. Jakie perfidne odkazanie. Maryś zeszła do kuchni bo sie glodna zrobiła przez to wszystko, ale miala ochote na wiele rzeczy i nie wiedziala od czego sie zabrac lol. Wiec peirw zrobila sobie jakas kanapke, pozniej zjadla czekolade,a po tym jeszcze jogurt:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:12

Szczególnie odkażał łóżko, bo to było dla niego za wiele. To będzie koszmar jak mu się to będzie śniło. Jak odkurzył to powycierał kurze, bo kto wie czego ta szuja dotykała.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:15

Niezle miał schizy jajaj. Obrze, ze ona tego nie widziała. Jak już sie najadła to zrobiła sobie herbatke z cytryna, bo tez nabrała ochty:D No i sie wyluzowała i zlosc jej przeszła.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:21

I jak wycierał te kurze to mu się przypomniało o tym prezencie...w pierwszej chwili chciał to wyrzucić, ale już i tak była wściekła, więc nie będzie się pogrążał. Założył nową pościel i zmarnował swojego hot watera aby pokój ładnie pachniał, otworzył też okno aby się wywietrzyło i był z siebie dumny, że dokonał cudu lol. Zabrał regalo i pościel i zszedł na dól. Pościel zostawił przy wejściu i poszedł poszukać Maryski i znalazł ją w kuchni. Wolał nie sprawdzac jak bardzo jest zła.- To twoje..- powiedział i poszedł sobie. Zabrał brudy i poszedł do śmietnika wyrzucić to
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:24

Piła herbatke jak wpadł i wypadł lol. Zdziwiła sie, ze dał jej teraz prezent. Ale sie ucieszyla, ze pomyslal i kupil jej farbki lol. Zastanawiala sie tylko kiedy to zrobił<lol> Bo skad mogla wiedziec, ze to nie od niego. Czekała az wroci by mu podziekowac.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:28

łahahaha o tym nie myślał...Jak wyrzucił śmieci to uciał sobie pogawędkę ze starym sąsiadem, ktory wyszedł z kundlem.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:29

No widziała jak gada bo okno akurat dawało widok na to miejsce lol. Piła herbatke patrząc na niego. Miala nadzieje, ze sie nie obrazil czy cos za to ze sie uniosla.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:33

I kundel bury tak biegał po migowym ogródku, że w końcu przytaszczył koszulę elijjasa i dziadek myslał, ze to Miga, bo on nie miał. Miguel się zaśmiał i od razu zaprzeczył.- Mam lepszy gust- powiedział i patrzył jak pies niszczy co bushowe
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:37

Jajajaj nie moge<lol> Juz nic po Elijasie nie zostalo jajaj poza prezentem. Maria tez lukala przez okno jak kundel cos wpiernicza, ale skad mogla wiedziec, ze to Eliasa. Jednak wychodzil bez koszulki ale jaka mial wczesniej nie mogla wiedziec. Piła herbe.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:40

W końcu Miguel uznał, ze nie będzie truł psa, nawet on na to nie zasłużył chociaż darl się w nieboglosy w środku nocy. Miguel w końcu wyrzucił ta koszulę też do kosza i pożegnał się z sąsiadem i poszedł do domku. Skoro Marysi nie było w salonie to sam się usadowił na kanapie i oglądał wyboru Nuestra Belleza MX 2009:D
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:46

Jak widziala z eposzedl do domku to odstawila szklanke i poszła do niego. W salonie go znalazla lol. Usiadla kolo niego i go przytuliła przeszakdzajac mu ogladac lol. -Przepraszam, ze sie unioslam Miguel.....i dziekuje za prezent, miło, ze pomyslales.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:50

akurat było video z regionalnymi strojami, które przerażały Miguela!!! Spojrzał na Maryskę.- He??- zapytał nie czając o czym ona mówi
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:51

Zczaila ze chyba nie sluchal. Westchneła tylko. -mówilam, ze dziekuje za prezent ktory mi kupiles.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 01:54

- Que?- zapytał i zaskoczył po chwili o czym mówi.- To do elijjasa, gdyby nie myślał o łóżku zdążyłby ci powiedzieć.- i wczul się w Anę Barbare i jej reaggetonoych kumpli
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 01:57

Spojrzała na niego i sie odsuneła. Bo sorry myslala, ze od niego:( a na dodatek ja olewal bo wolał tv ogladac:( -Aja...-powiedziala tylko i poszła na ogród na hustawke.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:01

- Tak Arango...mówienie prawdy nigdy Ci nie wychodziło na dobre.- powiedział i spojrzał za nią. W sumie tv go nie interesowało, bo tylko reklamy oglądał! Zaaaal a nie gala lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:04

Polozyla sie w tym szlafroczku bo sie nie przebeirala lol na hustawce i sie bujala. Patrzyła w niebo. Myslala o calej tej strasznej akcji:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:07

Finalistki byly brzydkie, miały krzywe gęby, nosy, nie były anorektyczkami to w końcu je totalnie olał i wyszedł na ogródek i usiadł sobie na progu i patrzył na Marysia jak się husta, nie zostawiając nawet 1 cm dla niego na hustawce;(
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:13

Bo myslala, ze on sobie bedzie ogladal swoj programik a nie. W koncu jednak wyczula jego obecnosc lol i spojrzała na niego.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:19

Ah ten jej szósty zmysł. Jak spojrzała to nie stał się niewidzialny, chociaż chcialby- Dalej jesteś zła?- bo skoro uciekła to uznał, że znów się wkurzyła, ale o co? Nie miał pojęcia. On ją ostatnio mało co rozumiał
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:25

-Nie, nie jestem -powiedziala patrzac na niego. Nie chciala zaczynac kłotni o to ,ze wolał tv lol.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:28

Rozejrzał się po ogródku.- To dobrze, bo szukanie po ogródku nie jest takie fajne jak się wydaje.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:29

-Szukanie czego? -zapytała bo nie zrozumiala o czym mówi:(
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:31

- Obawiam się, ze tylko Ciebie mógłbym szukać...chyba, że coś zgubiłaś, ale wątpię, bo wtedy byś nie lezała na hustawce.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:33

-A co? Jak jestem zła to sie chowal? -zapytała i usmiechneła sie do niego. Usiadla na hustawce zeby mu zrobic miejsce. -Chodz... -poklepala miejsce kolo siebie
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:36

- Claro, que si.- powiedział, bo jakim cudem ona o tym nie wiedziała? I ofc zmienił miejscówkę, bo ten prób już mu się w tyłek wbijał, więc wstał i poszedł usiąść na huśtawce, która była była jak marzenie w porównaniu z poprzednim miejscem- Zawsze jak się wkurzasz, obrażasz, dasasz to uciekać do innego pokoju. A ja musze się zastanawiać ile godzin ci potrzeba aby ci przeszło.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:42

-I co? Zawsze długo mi schodzi? -zapytala patrząc na niego
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:44

- To zależy...od tego gdzie uciekasz..
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:46

Usmiechneła sie miło. -Wole poprostu wyjsc i sie gdzies uspokoic niz zeby jeszcze pogaraszac kłotnie czy cos...
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:49

- Teraz już się do tego przyzwyczaiłem, ale na początku było trudno..zwłaszcza jak np uciekałaś do domu...kłótnia z tobą to nic, w porównaniu ze spotkaniem z Pablem.- powiedział śmiejąc się i odbijał się nóżkami od ziemi, bo jak już siedział na huśtawce to chciał się hustać!
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:52

-Wtedy tak było. Pablo jeszcze bardziej sie denerwowal....na szczescie teraz juzjest coraz lepiej w relacjach miedzy toba a Pablo. -bo w koncu przez ten miech co minal Pablo dowiedzial sie o wszystkim i poza tym, ze padł ale powstal po zazyciu powerade'a to nie pluł sie ani nic tylko sie z tym pogodzil:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:54

- Wizja przeszłości zawsze będzie mnie prześladować...to się chyba nigdy nie zmieni..
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 02:57

-Tak w koncu ciekawe przezycia i wspomnienia -powiedziala z cichym smiechem -Jednak wszystko idzie ku lepszemu. Pamietasz W kanadzie przy kominku nasze przysiegi? -zapytala z usmiechem patrzac na niego
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 02:59

- Pamiętam każdą chwilę w Kanadzie. To były niesamowite 3 dni w całym moim życiu.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:03

-Mój najogyginalniejszy pierscionek zareczynowy -powiedziala z usmiechem patrzac na niego. Bo był boski z kwiatuszkami kcohała go:D Aż sobieprzypomniala w pamieci ta chwile
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:07

- Ay ya...nie wiem co się wtedy stało, ale moj karta była zablokowana i nie mogłem kupić idealnego, ale chętnie posłucham jak wyglądały inne twoje pierścionki zaręczynowe.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:08

-Chodzilo mi o wszystkie inne dziewczyny ktore tez sa lub byly zareczone. Nie dostana takiego kwiecistego -zasmiala sie -Ale mi sie na prawde podobał. -usmiechneła sie
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:11

- W sumie to z tamtego małego fragmentu niewiele pamiętam...Wróciła mi pamięć po tym jak powiedziałaś si...i nic więcej się wtedy dla mnie nie liczyło.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:14

-Wszystko tam było bajeczne...spontaniczne....ale najważniejsze, ze nam sie udało mimo tylu przeszkód -tu mowila o poczatkach, pozniej o tym, ze np nie mieli swiadkow i ksiadz nie chcial im dac slubu, pozniej elias i anahi i takie tam...a no i pablo:D...Verano jajajaaj. mało....
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:18

- Myślisz, że gdybyś tam nie pojechali...- powiedział i aż przestał huśtać, bo to było super poważne.- byłoby tak jak teraz?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:22

-Jesli taki mialo byc to nawet jak bysmy zostali w TH to wszystkie sytuacje jednak by dazyly do tego...jednak ważne jest to, ze jestesmy tu teraz razem i jest dobrze...prawda?
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:23

- SI, pero... nie wiem czy wtedy byśmy tak szybko się pobrali.- w koncu wtedy dopiero co do siebie wrócili i wgl Miguel się czepiał wszystkiego. Kanada to był cud lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:25

Ona pamietala dobrze, ze ten wyjazd byl po tym jak wrocili do siebie jednak nie chciala tego poruszac... -To co w takim razie bylo w Kanadzie, ze wpadles na ten pomysl?
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:28

- Magia...poza tym byliśmy w cudownym miejscu, z daleka od problemów, które zostały w TH. Byliśmy tylko my i nic więcej nie miało znaczenia. Nikt nam nie mógł przerwać i mogliśmy się cieszyć sobą 24 godizny na dobę...magia, nada mas.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:31

-Ten wyjazd tez mial byc magiczny, a niestety wyszło jak wyszło... -bo tu jednak mógł im ktos przerwac lol za bliskoc zy co do chuja<lol>
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:35

- Si, es mi culpa...- w końcu to on się nudził lol- Ale w sumie nic poważnego się nie stało i wcale nie musi być to taki zły wyjazd...no chyba, że jeszcze któryś z twoich kolegów postanowi wpaść..
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:38

-Aja...pewnie zastanawiaja sie co mi odbiło -powiedziala ze smiechem bo nie chcialo jej sie wkurzac lol
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:41

- Oni może nie, ale jedna z twoich koleżanek przez przypadek dostała smsa....- bo to była wpadka stulecia lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:44

-Chido...moze jeszcze wyslales do mojej rodziny? -zapytala z ironia, ale nie chciala tego...jednak sorry to bylo chamskie!
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:47

- Pabla ominąłem...masz jeszcze jakąś rodzinę?- no może późno, ale cóż...:D
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:49

-Mamita, to tez rodzina -zasmiala sie -Ciocia...no dobra nie ważne. Musiales sie abrdzo nudzic ze mna skoro ci to przyszlo do glowy.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 03:52

- - Właściwie to...byłaś obrażona, a że porzuciłaś komórkę to cóż...bawiłem się sam...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 03:58

-Jestes niedobry -powiedziała, bo czy on przeprosił chociaz?
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 04:00

- Chcesz mnie za to zlinczować?- zapytał, bo on nie widział powodu do przeprosin...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 04:01

-Nie, chce zebys sobie uswiadomil, ze takie zabawy nie zawsze koncza sie dobrze. -bo chyba widzial skutki tej zabawy jakis czas temu. A jak nie widzial to byl chyba glupi.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 04:04

Si...yo se...- glupi Elijjas, będzie go Miguel przeklinał.- Teraz już będę tylko tobie wysyłał takie smsy.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 04:05

Jajaja jak z dzieckiem<lol> Skruszony"Si ya se" jajajaj. Zaśmiala sie do niego, bo on sie nigdy nie zmieni. -Jestes niemozliwy.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 04:07

- Co znowu zrobiłem?-zapytał wracając do huśtania i tak, bd dzieckiem póki może to korzysta lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 04:09

-Absolutamente nada -powiedziala ze smiechem i usmiechneła sie pozniej do siebie. Kochała tego debila, a byl debilem...nosz to dziwne:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 12:59

- taka odpowiedź mi się podoba, czuję się uniewinniony ze wszystkim czynów.- powiedział mając na myśli ofc Elijjasa.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:07

Tego by nie powiedziała, jednak nieraz warto przemilczec prewne rzeczy jajaj dlatego tez sie nie odezwała i pobujala mocniej hustawka:D chociaz bylo jej ciezko jak kurde on tez siedział.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 14:18

dobrze, że tego nie powiedziała, bo znów by się obraziła lol Ale ofc jak ona zaczęła bujać to on się wycofał i trzymał nóżki w powietrzu, zeby nie poprzetrącać ich sobie- Mocniej.- powiedział bo za lekko było i prawie nie czuł.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:21

Mocniej<lol> Nie sorry ona przez niego juz glupie skojarzenia miała lol. Spojrzała na niego. -To moze ty pohustaj mocniej? -bo ona miala mało siły
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 14:26

łahahaha akurat on o tym nie myślał.- Kobiety...tyle wymagają a nic same nie robią.- westchnął i tyle się nacieszył hustawką. No ale spoko mocniej odpychał się nóżkami, bo rozhuśtanie i wskakiwanie na hustawkę niekoniecznie go kręciło, jeszcze by urwał hustawkę czy coś lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:27

-Nie marudz -skwitowala tylko bo jak ona nic nie robila?!;/ zaraz go pobije jajaja.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 14:30

- Nie marudzę, to było stwierdzenie faktu.- powiedział zerkając na nią a potem podziwiał widoczki które się rpzybliżały i oddalały w czasie huśtania
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:32

-Nie, to była twoja nietrafna opinia -powiedziala, bo to nie byl fakt, niech sie wali:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 14:37

- Nie chce mi się myśleć nad argumentami, ale jak mi jakiś wleci to się z tobą nim pochwalę i wtedy się zgodzisz.- powiedział śmiejąc się
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:38

-No nie wiem czy sie zgodze -powiedziala ze smiechem i fajnie jej bylo jak sie tak mocniej bujali
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 14:42

Dźgnął ją paluszkiem w rączkę a raczej szlafrok.- Wystarczy, ze ja jestem pewien. Jeszcze nie wiem czego, ale jestem
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:49

-Tak zawsze byłes pewny -powiedziala, bo taka prawda.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 14:51

- Ay za kogo ty mnie uważasz.- bo ofc, ze nie był:D jakby był pewien to by niektórych pytań nie zadawał...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 14:55

-Za mojego kochanego męza -powiedziala ze smiechem wymigujac sie
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:08

- Kiedyś to cwaniakowanie się na tobie odbije kochanie, zobaczysz.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:10

-To nie jest cwaniakowanie, mówie prawde -powiedziala z usmiechem patrzac na niego
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:18

- Cwaniak tez mówi prawdę, kłamczuch kłamię.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:20

-Aja...no ale z nas 2 to ty jestes wiekszym cwaniaczkiem i nie zwalaj na mnie -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:23

- Ja??- zapytał zaskoczony.- Siedze sobie grzecznie, huśtam cię i dalej jestem gorszy...Oh, chyba będę skakał z huśtawki.- powiedział pociągając noskiem
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:27

-Na pewno sie połamiesz -powiedziala ze smiechem bo tak wysoko było ze ho ho. Ale złapała go za łapke, nie zeby jednak sie bala ze skoczy bo co to takie, ale poprostu chciała.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:32

- też chcesz pofrunąć? Wypij sobie redbulla
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:40

-Nie. Poprostu zatrzymuje cie bys ty nie skakal, bo nie wypiles redbulla czyli nie masz skrzydel. I nie ozywil ci sie umysl...ani cialo -zasmiala sie
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:41

- moje ciało jest wciąż żywe, bo umysł kaputt już dawno, a niby człowiek mądrzeje z wiekiem.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:43

-Tak masz ten przyklad czlowieka coraz madrzejszego z dnia na dzien obok siebie -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:45

Rozejrzał się dookoła z kilka razy.- Gdzie? Nie widzę go, chyba nie umiem widzieć duchów.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:48

Walneła go lekko w ramie. - Nie odzywam sie do Ciebie. -powiedziala udajac foszka
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 15:54

- tak pomilczmy...bo nas języki rozbolą i wtedy klopsik, bo nie znam leku na bolacy język.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 15:55

-Nigdy mnie jeszcze jezyk nie bolal od gadania -zasmiala sie glosno bo dał teraz
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:03

- Miałaś się nie odzywać.- powiedział, bo wygrał z nią.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:06

-Zartowalam. Nie bede sie odzywac jak bede spała, teraz moge co chce -zasmiala sie
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:10

- No i chciałaś się nie odzywać...- powiedział, bo co to za rzucanie słów na wiatr? Znudziło mu się huśtanie to przestał sie obijać nóżkami.- Poza tym masz piżamkę więc chyab czas iśc spać.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:17

-Jaka pizamke? -zapytala z zonkiem -To jest szlafrok.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:20

- A pod szlafrokiem masz piżamkę.- w końcu niektórzy śpią w bieliźnie, np carrie lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:21

Taki pewny był. A jej sie zachcialo bawic jaja. -Nie...nic nie mam pod szlafrokiem -powiedziala patrzac przed siebie i zachowywala powage. Co tam ze miala bielizne.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:23

Aż dostał wytrzeszczu gałek ocznych.- Que??
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:26

-Zaraz pojde sie wykapac to ubiore pizamke przeciez....- ale jej sie zachcialo brechtac z jego QUEEE:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:32

- Pójde z tobą.- powiedział chętny do współpracy po jej wyznaniu
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:36

-Nie, nie trzeba, gracias -powiedziala specjalnie i usmiechneła sie -A tak na poważnie to mam pod spodem bielizne -powiedziala odchylajac troche szlafroczek i pokazuja cmu czarne ramiaczko od stanika lol.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:41

- Będziesz się smażyć w piekle za kłamstwa.- powiedział trochę rozczarowany, ze ejdnak coś tam ma
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:43

-To są zarciki, za zarciki sie nie idzie do piekla -powiedziala z usmiechem.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:48

- W moim świecie idzie się.- powiedział z full pwoagą.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:50

-I jak jeszcze jest w twoim swiecie? -zapytala ze smiechem. Bo w jakim jego swiecie?;/
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 16:52

- Nie ma szarości, wszystko jest kolorowe. Ludzie tez są normalniejsi.- powiedział myśląc na pcozekaniu, gorzej jak będzie jakaś wymagająca
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 16:59

Ona sluchajac jak on bredzi wymyslila cos. Wlasciwie taki pomysl jej do glowki wlecial nawet nie wiedziala skad. -Miguel...moze wyjdziemy gdzies na kolacje?
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 17:06

- Na pijama party?- zapytał śmiejąc się, ale zaraz wrócił na ziemię.- Możemy wyjść, w końcu obiecałaś mi mariachi- aaa właśnie! przypomniało mu się późno, bo późno, ale jednak
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 17:56

-Bueno, pojdziemy do tej z mariachi -powiedziala z usmiechem i cmokneła go w usta. Wstala -Pojde sie wyszykowac - i poleciala na góre.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 17:59

- boże spraw aby ten mały człowiek pomyślał o koszuli i ją przyniósł...to przecież tak niewiele.- powiedział dalej się hustając, teraz już na całego bo mniejsze obciążenie miał
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 18:07

Przyszła do sypialni i wziela jakas sukienke i wyjrzala przez okno. -Munecito! Moze bys przyszedl po ciuchy -krzykneła do niego, a pozniej podreptala do lazni bo sie tam musiala ogarnac
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 18:09

- Mówiłem! Wymagają a nic same nie robią...- i zeskoczył z tej huśtawki i poszedł na górę rozstrzelać Marysię.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 18:15

Ale ona sie zmakneła w łazni jajaja. Ubrała sie w piekna sukienke i malowała sie, bo jakos musiala wygladac.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 18:18

Miguel miał do założenia aż koszulkę, aaa no i perfumy skoro cały dzień łaził w hot waterze to się teraz coolem wyperfumwoał, chociaż postanowił to odwrócić od dnia następnego...no i czekał na nią patrząc na zegarek...a ona nic i nic, więc sobie muze zapuścił i tak w kółko mu grała.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 18:23

Piekna muze, ktora ona kochała. W koncu jednak sie wyszykowala i wyszła z łazienki. Zeszła i usmiechneła sie bo piekna muza. -Mozemy isc.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 18:37

Zlukał ją z góry na dół...ostatnio ciągle ją oglądał w sukienkach i chyba biła rekordy w mini lol- Pięknie wyglądasz...- i tym sposobem nie mógł jej styrać za czas spędzony w łaźni:((. Wyłączył muzę, bo w końcu wychodzili z chałpy.- No to chodźmy.- powiedział i poszli/pojechali...nie wiem..z.ależy jak daleko się zapuszczali
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 18:43

Pojechali tam gdzie marys powiedziala. A ona chciala by bylo romantico. Bo juz sie sciemnialo, wiec to byla odpowiednia cafeteria con mariachi, o taka:D Gdy wysiedli z tkasy zacieszyla sie juz samym widoczkiem.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 18:52

Miguel najpierw zrobił rozeznanie, bo pierwszy raz w życiu tu był. Jak się dokładnie rozejrzał to dopiero wtedy był w stanie ruszyć się z miejsca i poszli tam na górę.nie pamiętam jak to się zwie..:(
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 18:56

Ja tez<lol2> No poszli i przydzeilono im stolik. Wiec ładnie zajeli miejsca. Maria sie jeszcze rozgladnela. -Miguel, twoja kompania -powiedziala z usmiechem patrzac na mariachi
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 19:04

- Cudowni.- powiedział patrząc na nich. Chociaż nie był jakimś tam fanem mariachi lol- Jak całe to miejsce..często tu bywasz?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 19:06

-Jak tu mieszkałam to chodzilismy tutaj co jakiś czas. Miła atmosfera. -powiedziala i podali im menju:D wiec Marys przegladała co chce.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 19:13

- I widoki.- w końcu patrzyli na lud z góry lol
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 19:17

-Si -potwierdziła, bo mial racje, zreszta jak ona na niego patrzyla to tez miala miłe widoki jaja. -Co zjemy? -zapytała patrzac na niego bo ona nie miala pomyslu
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 19:34

Luknał w tą kartę, ale to był trudny wybór, więc zrobił wyliczankę.- Wypadło na "enchiladas de la hacienda de marfil"
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 19:39

-Bueno. Zreszta zazwyczaj tak robimy. Ze losujemy w daniach -powiedziala ze smiechem, bo to juz ktorys raz:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 19:44

- Jakimś cudem wtedy wychodzą nam najlepsze dania, a nie tortille czy burittosy, albo hamburgery w TH, a co do picia? Sok, aguas frescas czy ejszcze coś innego?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 19:46

-No ja do tego wode z cytryna -stwierdziła choc miala ochote na winko aj:(
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 19:51

Skrzywił się na samą myśl, bo woda z cytryną..bleeeee..jak przylazł kelner to Miguel zamówił co tam wybrali, tą wodę a sobie wziął ten chłodzący napój, ofc poprosił o arbuza, bo inne były takie sobie. No i czekali sobie na zamówienie w rytmach Mariachi
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 19:57

<lol> A ona arbuza nie lubila fuuu. Muza w sumie taka tez dla par, wiec Marys spojrzała Migusiowi w oczka i sie uśmiechneła.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 20:03

Jaka pewna, że na nią patrzył lol ale spoko, Miguel tylko przez chwilę na nią lukał, chociaż ślicznie sie uśmiechała, ale był tylko facetem:( i wolał patrzeć jak się dwóch gości popycha na dole, zastanawiał się komu kibicować.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 20:05

No tak nie ma jak zadyma. No to jak ja olal to spojrzała tam gdzie on i miala tylko nadzieje, ze sie uspokoja i nie bedzie bójki. Czekali na żarło.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 20:11

Jak też lukała, widocznie lubiła rozlew krwi lol to wybrał swojego chopka.- Czerwony go pobije...jakoś mniej go zwiewa, choć nie ma wiatru.- powiedział patrząc na swojego herosa
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 20:13

-Chyba zartujesz, lepiej niech ktos ich rozdzieli, zeby nie bylo mega bójki...-powiedziała i sama byla gotowa to zrobic bo mialo byc tu fajnie a nei rozruba<lol>
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 20:17

- Im jest bardzo fajnie, nam też...więc niech robią co chcą.- powiedział i przyszedł kelner, więc olał tamtych.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 20:20

No jak poczuła dobre zarełko to tez olała jajaj. -Mm bardzo ładnie pachnie -powiedziała przygladajac sie co to wgl jest:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 20:22

jajco lol2- Sam wybierałem.- powiedział śmiejąc się a potem wziął się za spożywanie, kątem oka zerkał na rozwój sytuacji, bo był ciekawski, przez marysie się taki zrobil:(
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 20:38

Wcale nie lol. -Smacznego -powiedziala jeszcze do niego i sama zaczeła spozywac i bardzo dobre bylo czyli sie nie myliła po zapachu.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 20:46

- Wzajemnie- powiedział zanim zeżarł dalej. Napił się swojego dziwnego arbuza...a potem...potem zobaczył, ze policia podbiła do chopków, więc koniec show...zasmuciło go to, ale wtedy przypomniało mu się, ze mariachi tu grają lol.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 20:49

Ona jadła i sluchała mariachi nawet nie zauwazyła Policji bo nie patrzylka w tamta strone. Wolala patrzec na zarło, mariachi i Miguela:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 20:55

- Znasz jakąś piosenkę w tym stylu? Bo smęcą te swoje,....nic a nic nie znam.- powiedział patrząc na Marysię. Skoro tu łaziła to powinna wiedzieć.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 20:57

-Znam Este Corazon -powiedziala bo w rebelde dali sobie z nia rade mariachi jajaja.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 21:01

- A oni znają?- zapytał machając na kapeluszników
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 21:04

-Kiedys spiewali, ale nie wiem czy to ci sami -zasmiala sie -Nie pamietam. -napiła sie wody
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 21:08

- Więc nie będę pytał, zeby nie patrzył na mnie jak na głupka.- zaśmiał się.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 21:11

Spojrzała na niego i usmiechneła sie. On nie chcial to ona wstała i poszła do mariachi. Zapytala czy znaja Este corazon, a oni ze por supuesto lol. Wiec poprosila ich ladnie by zagrali. A mariachi chyba raczej jej kompani ajajaj sie zgodzili i zagrali:D. Wrócila na miejsce z zacieszem.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 21:17

No więc wtedy Miguel porzucił jedzenie i pił sobie i słuchal przytupując nóżkami do rytmu
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 21:22

-Podoba sie? -zapytała Miguela i sama sie usmiechała, bo lubila ta song.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 21:30

- Si, te amo.- posłał jej buziaka i dalej słuchał.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 21:37

-Yo tambien -powiedziala ciszej usmiechajac sie i lukala w strone mariachi dopuki nie skonczyli piesni, bo pozniej juz na Miguela i swoja wode, bo jedzeniem juz sie najadla lol
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 21:44

Potem znów dawali szajsy to też ich olał.- Uwolnijmy tych ludzi i jeszcze coś wybierzmy normalnego...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 21:50

-No jasne, moze wskoczymy na stoł i sami cos zaspiewamy -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 21:54

Pomyślał chwilę, ale na nic to było- Tylko co?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 21:58

Ona zartowala, bo co oni mogli zapodac lol. -Piosenke -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 22:02

- Esperar...- powiedział odważnie i poszedł do mariachi zapytać czy mają to coś z piosenkami, śpiewnik oo!
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 22:04

Ona nie czaiła co on robi. Spojrzała za nim i na mariachi. Pewnie lali ze najpierw ona teraz on<lol>
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 22:13

Miguel nie wiedział, ze śpiewnik to śpiewnik i na migi się porozumiewał z nimi. Ale ważne, że osiągnęli cel, tylko nic fajnego nie mieli co by Miguel znał, bo Marysia to chyb każdą znała. Przynajmniej Mig tak zakładał. Wsparł się liderem i ten mu pokazał najprostszy z tekstów i chyba najlepiej pasujący. I chwile rozmawiali i Mig zapytał czy też może o takie wdzianko prosić jak oni, żeby się nie wyróżniać i poczuć jak jeden z nich. No i spoko dostał kapelusz, to coś przy koszuli i marynarę i już był szczęśliwy, a potem za radą marysi, no poza skakaniem po stołach, zaśpiewał z mariachi dla marysi
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 22:20

Marys nie spodziewala sie tego wiec na pcozatku rozdziabila buzke, a pozniej jak zaczal spiewac to usmiechala sie szeroko.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 22:23

I jak tak śpiewał to ten kapelusz mu przeszkadzal to go jednak zdjął, a drugą łapkę wyciągnął do marysi.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 22:27

Rozejrzała sie bo ludzie juz tylko na nia lukali. Miala nadzieje, ze sie nie zaczerwieniła lol. Wyciagneła tez do niego łapke.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 22:35

Wtedy już oddal kapelusz temu liderowi i gdzieś tam już w połowie czy pod koniec tej pieśni Miguel porwal swoją ukochaną do tańca, oddając fuche mariachi, bo im lepiej szło śpiewanie
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 22:39

Noto objeła go i patrząc mu w oczka tanczyli sobie jakd wa głupki na srodku:d A ludzie podziwiali bo tez by chcieli sasas.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 22:44

Jakie głupki...byli atrakcją wieczoru lol i Miguel nawet nie zauważył jak leciała już inna cancion, czas mu się zatrzymał tu i teraz tańcząc z Marysią.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 22:48

Dla niej tez juz wszystko inne znikneło. Slyszala muzyczke jakby w oddali i wpatrywala sie w jego cudne oczka...tanczac, albo poprostu kolyszac sie z nim lol.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 22:53

Jak tak szukała drugiego dnia w jego oczkach to się uśmiechał do niej- Te amo Maria.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 22:55

Odwzajemniła usmiech, ciagle patrząc mu w oczy. Ale jakos z imieniem bardziej uderzało w corazon. -Te amo tanto Miguel....
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:03

I Miguel się nachylił aby ją pocałować, ale źle wybrał moment, bo pobre mariachi go szturchnął, żeby oddał reszte stroju, więc Mikie puścił Marysię i porozbierał się.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:09

A ona już powoli zamykala oczy do pocąłunku a tu takie cos. Usmiechneła sie jednak i skoro koniec tanca to koniec. Nie poszla do stolika tylko czekala na Miga.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:12

Oddał co nie jego i podziękował za współpracę,a potem uśmiechnął sie do marysi.- Zepsuł klimacik, wracamy?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:15

-Si, wracamy -powiedziała łapiąc go za rączke. Byla zadowolona ze jednak wpadla na pomysl zjedzenia kolacji na miescie.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:18

- Oh zmęczyłaś się chwilą tańca?- chociaż to bardziej jednak kołysanie się było niż taniec...no i wrócili do stolika, skoro nie chciała się dalej bujać.- Od dzisiaj jednak lubię mariachi.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:20

-Już jestes jednym z nich -powiedziala ze smiechem -I dobrze ci bylo w tym ich wdzianku puscila mu oczko
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:23

- No baaa...dla Ciebie uzupełnię swoją szafę o takie wdzianka.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:25

-Tylko jak najpredzej -usmiechneła sie "czem predzej"<lol> do betlejem jajajaja
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:27

- Por que? To twój nowy fetysz czy co?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:29

Zbrechtała sie. Tak i niech sie jeszcze przebeize w Kacpra Melchiora i Baltazara razem hahahahaha. -Tak, najlepiej zebys mial tylko kapelusz -zasmiala sie
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:32

- jaka ty się ostatnio zrobiłaś wybredna w tych sprawach...Już nie krawat a kapelusz...
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:32

-Nie no krawat juz byl to teraz co innego prawda -powiedziala sie smiejac lol
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:34

Aż się zaczał z radości huśtać na krzesełku- A co potem? W końcu jeden raz korzystasz z takich rzeczy
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:35

-Nie wiem co potem, nic nie planuje -powiedziala juz z powaga i dopila swoja wode
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:38

- Nie ma jak spontan...poczekaj...kapelusz planowałaś, więc jednak coś planujesz
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:39

-Ale sie rozmyslilam, kapelusz nie wypali...pomysl, bys nim tracal mnie w czoło -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:42

- Niekoniecznie....bo przecież można się dostosować...- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:44

-Nie z takim wielkim kapeluszem -powiedziala ze smiechem bo to ona miala racje:D
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:46

- Claro que si.- upierał się przy swoim.- Np twoja ulubiona..na pieska...w niczym nie przeszkadza kapelusz.
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:50

-No, no. Wcale nie jest moja ulubiona -bronila sie, bo nie chciala tej pozycji lol. Dla niej byla zjebana i nic w niej z namietnosci.
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:52

...widzialas kiedyś namiętnego pieska? lol2 - A jaka jest?
Dulce - Pon 21 Wrz, 09 23:53

Super mieli temat w kawiarni. Marys aż znowu sie zawstydziła. -Nie myslalam o tym...
Miguel - Pon 21 Wrz, 09 23:58

może ich nikt nie podsłuchiwał? lol- To masz jakieś 5 sekund na pomyślenie.- powiedział zaciesozny, bo jemu temat się jak zawsze podobał.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 00:00

-To za mało -powiedziala i skoro jzu chcial to mogla sie w tym ogarnac -Jest ich bardzo duzo teraz to trudno jakas wybrac...i gorzej jak sie nei za bardzo orientuje -bo ona sie nieorientowala:D ale tak! niekonczoca sie pieszczota to bylo cos. -Chociaz kiedys widzialam jedna...
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 00:02

Aż szerzej otworzył oczka, bo widziałam mu się z jakimś filmem skojarzyło.- Jak wyglądała?
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 00:04

-Tzn w gazecie jakies....nie wiem jak mam ci ja opisac...tak bardziej na siedzaco i przytulajac sie... -bosz jak jej bylo glupio o tym gadac
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 00:07

- Przodem do siebie i facet niżej?
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 00:09

Próbowala sobie przypomnieć. -Aja...-pokiwała głowka
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 00:17

- To chyba mniej więcej wiem o co chodzi...-- powiedział bo pewien nie był.- Ale możemy ją wypróbować w najbliższym czasie.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 00:19

Aż wzieła szklanke by popic wode i nie bylo widac ze sie zawstydza i chciala łuknac a am juz nic nie bylo lol.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 00:22

Podał jej swoje picie myśląc, ze chce się napić a nie ukryć rumieńce.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 00:24

-Nie, nie lubie arbuza, ale dzieki -powiedziala z usmiechem no i jej przeszło.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 00:26

- Nawet go nie czuć.- powiedział zaskoczony, bo ananasa rozumiał, arbuza już nie lol- Chcesz w takim razie wodę?
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 11:52

Jasne, nie czuc to po co taki brac?:P -Nie, dzieki. Ale widzisz...jednak kapelusz odpada -powiedziala ze smiechem i bawila sie swoja pusta szklaneczka -A jaka jest w takim razie twoja ulubiona? -skoro ja zmusil by ona rzekla to niech teraz on lol
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 13:03

Musiał pomyśleć i przestudiować w główce, bo trudno było mu wybrać jedną, więc aby mieć czas trzasnął najciekawszą z dostępnych.- Idealna jest 69- powiedział szczerząc się, bo wiedział, że to chyba ostatnia z możliwych jaką wypróbują.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 17:29

Kazdy znal pozycje 69 i mimo ze marys nie byla zbyt ogarneita w tcyh sprawach to jednak ta tez znala, wiec jak z tym wypalil to normalnie zatkała sie, bo wiadomka jaka jest marysia jesli chodzi o jego ułana<lol> Na szczescie zanim zdazyla cos powiedziec, o ile wlasciwie chciala cos powiedziec, przyszedl kelner i zapytal czy cos jeszcze podac. -Nie dziekuje -odpowiedziala Marysia uprzejmie:D i dziekowala mu w myslach ze przerwał ta rozmowe.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 17:32

łahahahaha Miguel się roześmiał jak tylko kelnerzyna się zjawił. Dopił swój sok i poprosił jeszcze raz to samo, ciagle się ciesząc/...tym razem jednak z tego, że Maryś mu uwierzyła i raczej nie była ciekawa jak on to sobie wyobraża lol2
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 17:37

Bo ona sie w ogole bała poruszyc jeszcze raz ten temat. Nie byla ciekawa, bo to nie bylo wgl mozliwe jajaj. -Po co zamowiles znowu ten arbuzowy? Skoro mowiles ze nie czuc smaku? -wystawila mu jezyk i cieszyla sie ze zmienili temat
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 17:41

- Bo ten mi najbardziej smakuje...a nie będę krzyczał za kelnerem 'ej koleś zmieniłeś zdanie, chce...papajowy'. Poza tym ja go pije nie Ty, więc nie marudź.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 17:43

Na papajowy skrzywila sie, bo bosz co on za smaki wymylał. -Bueno, tylko zapytałam.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 17:45

łahaahah takie są to co ja mogę lol- A ja ci odpowiedziałem, jak zawsze...
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 17:49

-Tak, gorzej by bylo gdybys nie odpowiedzial -zasmiala sie, ale zastanawiala sie czemu beirze takie dziwne smaki;/
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 17:51

- Tobie nie da się nie odpowiedzieć...zrobisz wszystko aby złamać człowieka.- powiedział śmiejąc się, ale już się z kilka razy o tym przekonał, więc był pewien tego co mówi.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 17:59

-Nie wiem o czym mówisz. Zadaje normalne i proste pytania -powiedziala ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:04

- Przy skomplikowanych miałbym problemy z odpowiedzią, ciesz się, ze już rozszyfrować jaki jestem.- powiedział śmiejąc się i jak dostał swój sok to się napił.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:07

Ty piszesz kurwa słownikiem czy jaki chuj<lol2> ciesz sie ze juz rozszyfrowac<spoko> -Tak albo czekalbys do wieczora zodpowiedzia bo wtedy bardziej filozoficznie myslisz -zasmiala sie bo cos takiego bedzil ostatnio:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:09

- Na wieczór mamy inne plany.- powiedział skoro sama wróciła do tego tematu...GŁUPIA lol
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:12

Sorry....powiedziala tylko wieczor...jak jemu wieczor sie tylko kojarzy z tym to sorry jajaja. -Tak jemy kolacje w tej oto kawiarni, nasz plan -zasmiala sie
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:14

- Hmm...właściwie to twój, bo ty zaproponowałaś kolację na mieście i wybrałaś cudowne miejsce
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:21

-No to moj plan co za roznica - odparła mu bo nie czaila. Lepsze to niz jego filozofowanie na wieczor lol.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:24

- Nie mam lustra, ale...- powiedział tak szybko się meirzac jak siedział.- raczej nie wyglądam jak Ty...
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:30

-No nie, co za spostrzegawczosc -powiedziala ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:33

- Bez lustra...- jeszcze raz podkreślił, aby nie uszło to jej uwadze...taki bystry był! lol2
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:42

-Tak, jestem z ciebie bardzo dumna -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:46

- No baa...w końcu musisz to znosić do końca życia....to musi boleć.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:49

-Jakos nie narzekam -powiedziała ze smiechem i spojrzała na mariachi jak grali jakis syf
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:52

- Uuuuu....powiało grozą prosze pani...- powiedział zacieszony i znów się zaczał hustać na krześle.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:54

-Prosze pana lepiej zeby pan sie nie hustal na tym krzesle, bo jak pan spadnie...bedzie zle -powiedziala z usmiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 18:56

- Jak spadnę będziesz miała niepowtarzalną okazję...rozmasowania mojego nagiego tyłka...albo odkupienia krzesełka szefostwu kawiarni...nie wiem co lepsze. Pewnie oba kuszą.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 18:58

-No wiesz jedno kusi troche mniej -powiedziala ze smiechem:D ofc chodizlo jej o rozmasowanie tyłka jaja joke.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:01

- Tak tak, wiem, że poturbowane krzesełko boli, ale cóż..kupią nowe..- powiedział, bo on pomyślał, że jej bardziej żal krzesła niż migowego tyłka.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:04

-A kogo obchodzi krzesło? -zapytała ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:07

- Właściciela...- powiedział już całkiem poważnie
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:10

-Mnie bardziej obchodzisz ty dlatego nie bede sie przejmowala krzesłem.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:17

- Ja bym poczekał z odpowiedzią do czasu widoku właściciela...moze się okazać księciem na białym koniu i chyba w lśniącej zbroi...tak to chyba leci w tych wszystkich idealnych opisach.- powiedział uśmiechając się do niej.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:18

-No i co z tego -zapytala, bo w dupie miala ksiesia na bialym koniu. -Wole Ciebie od wszystkich innych mezczyzn, nawet ksiazat-zasmiala sie
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:21

- W sumie to chyba dobrze...ale- bo tak, musiał mieć jakieś ale!- Nie mam pięknego ideału, do którego powinienem dążyć
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:23

-Chyba nie musisz. Kocham Cie takiego jakim jestes i nie zamienilabym cie na zadnego innego.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:24

- Ay..- powiedzial uśmiechając się.- Zostanę Narcyzem...a jak beda pytać dlaczego to powiem, że to twoja wina
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:28

-No tak najlepiej zwalic wszystko na biedna Marie -powiedziała ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:30

- Kochanie gdyby ktoś cię nie znał to by ci uwierzył, ale jesteśmy tu już jakiś czas...nikt nie wierzy, że jesteś biedną, małą sierotką Marysią
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:32

-Na pewno ktos wierzy -powiedziala sama w to wierzac:D ale mała była wiec luzik cos sie zgadzało jednak.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:40

- Nie będę sprawdzał, bo kobiet w ciąży się nie denerwuje.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:43

-Własnie, pamietaj o tym przez te 7 miesiecy -zasmiala sie...ale to by bylo dobre:D 7 miechów bez kłotni z nim:D jednak wiedziala ze to nie mozliwe lol.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:47

- Dopóki nie będziesz rzucać czym popadnie w moją stronę będę starał się nie pamiętać o tym.- powiedział, bo co miał kłamać? Czasami sam ją prowokował to tym bardziej ciężko by było przestać od tak
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:48

-Od tak to chyba nie wpadne na pomysl by rzucic w ciebie np wazonem -zasmiala sie:D:D:D pamietasz<lol>
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:51

- od razu ci się wazon marzy, nie możesz zacząć od papierowych kulek?- zapytał BRUTALA..
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:52

-Nie planuje na prawde nieczym rzucac, uspokoj sie -zasmiala sie
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:53

- A co to rzucam się po krześle, stole, podłodze?- zapytał zzonkowany, bo był spokojny i grzeczny!
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:55

Łahahah. Szkoda, ze nie<lol> -No naszczescie nie, ale gadasz jakbym miala to w planach. Marzy mi sie kiedys cie czyms obrzucic serio -zasmiala sie bo sorry....brak słow:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 19:58

- Możesz mnie śmiało obrzucić bitą śmietaną i wisienkami albo winogronem albo truskawkami.- powiedział śmiejąc się.- To jest przyjemne obrzucanie i jeszcze może zastąpić deser, same plusy
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 19:59

-Albo anasenm albo kiwi albo arbuzem albo malinkami -powiedziala ze smiechem bo wymienil on sam troche tych albo wiec musiala go zbrechtac
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:01

- A podobno nie lubisz ananasa i arbuza...-powiedział ciekaw jak się teraz wykręci z tamtego kłamstwa
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:04

-Nie lubie, ale jakos przyszly mi do glowy te owoce.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:05

-Ok, pominiemy te owoce, których nie lubisz. Potem możemy iść w lody....ale to ryzykowne...szok termiczny w sypialni chyba nie jest fajny.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:10

-No chyba to nie grozi, skoro...dobra nie wazne -powiedziala jednak bo sorry ona miala o tym gadac?
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:12

- Zgubiłem się,....wyjaśnij jeśli łaska.- powiedział totalnie nie ogarniając jej.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:13

-No bo jaki szok termiczny? -zasmiala sie -To tak samo jak jest goraca i np przejezzdzasz sobie po raczce kostka lodu...jest od razu lepiej i przyjemniec bo sie chlodzisz.... -bo w sypialni tez wtedy by bylo goraco jajaja
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:15

- No właśnie.- powiedział patrząc na nią.- Kostki lodu też wydają się cool..- powiedział zdziwiony, ze sam na to nie wpadł.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:18

Ona tez nic nie miala do kostek lodu:D -Jak najbardziej -powiedziala ze smiechem, bo to ona dobrze dala teraz nie on:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:21

- W takim razie lody zjemy a kostki porozpuszczamy....niech tak zostanie.- powiedział zaciesozny, bo już sam się zakręcił w tym
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:22

-Chyba nie mamy lodów w domu -powiedziała ze smutna minka, a pozniej sie usmiechnela bo az tak zal jej nie było:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:25

- Ay chiquita, przecież nie mówiłem, że od razu...- powiedział pod wrażeniem, że maryś ostatnio jest chętna na prawie wszystko.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:27

Przeciez mowili o zwyklych lodach jajaj wiec o co cho. -To dobrze, bo jakos nie mam ochoty na lody -powiedziala ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:30

Nie mam pojęcia o czym oni mówili lol- A na coś innego?- w końcu tyle się mówi o zachciankach, na szczęście Miguela te straszne historie ominęły, bo jakoś marys nie miała zachcianek, albo on o tym nie pamiętał
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:44

Na niego miała jajaja. Ale nie byla perfidna:D -Hmmm niech pomysle -udala, ze sie zastanawia -Nie, na razie nie mam.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:49

- Pocieszyłaś mnie tym na razie, że łoooo- powiedział patrząc na nią. Jakby nie mogła ominąć tego malutkiego szczegółu
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:50

Wzruszyła ramionami i zasmiala sie. -Bo nie wiem co moze stac sie za kilka minut. Kto wie - usmiechneła sie ladnie do niego
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:52

- Ja ci powiem co może się stać.- powiedział rozglądając się i zauwazył, ze jakaś para się szykuje do wyjścia.- Np tamci ludzie idą dalej zwiedzać meksyk.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 20:54

-Albo idą do domu....-powiedziala bo skad wiedzial gdzie i po co ida:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 20:57

strzelił:D- To pewnie turyści, więc zwiedzają...zresztą jest tak ładny wieczór, że siedzenie w domu chyba nie jest dobrym wyjściem.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:00

-Jednak nie jestes pewnien na sto procent -podniosla brwi...nie byl jasnowidzem wiec sorry:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:01

- Nie powiedziałaś, ze mam być pewien...mówiłaś 'może'. Ha! czepiasz się kochanie szczegółów, które są nieważne.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:04

-No tak to moze sie stac ale nie musi...juz sie nei czepiam, mogles zakladac swoja wersje -powiedziala z usmiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:06

- Poczekaj zaczepię ich i zapytam.- powiedzial śmiejąc się ale ani mu się sniło iść.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:09

-Lepiej nie. Niech ida w spokoju -powiedziala ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:16

- Idź w pokoju, wydupcie się na progu.- czy jakoś tak lol2- Co ejszcze chcesz wiedzieć? Przepowiem ci wszystko.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:19

Zrobiła wielkie oczy jak zapodał tym tekscikiem. Bo co do było? Nawet nie do rymu jajaj. -Czy w tym co pijesz sa jakies procenty? -zapytala ze smiechem -Tak przepowiedz mi co sie stanie jak stad wyjdziemy.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:22

- Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.- powiedział uśmiechając się. Już nie pytał czy chce, bo raz powiedziała nie to nie.- Wrócimy do domu i będziemy się kochać jak zawsze póki możemy.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:27

Wysłuchała jego wizji spoko. -A to nie oznacza, ze mamy to robić codziennie si o no? -zapytała z usmiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:29

- Możemy to robić nawet 3 razy dziennie, jeśli raz ci nie pasuje.- powiedziała śmiejąc się i napił się arbuza
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:34

Zaśmiała sie z niego.-Nie przesadzaj, bo 2 juz miales dosyc -,usiala mu przypomniec jajaja bo narzekal ze go wykonczyła:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:36

- Bo to było od razu... w dodatku zachowywałaś się wtedy jak bogini seksu, więc trudno było znieść aż tyle przyjemności. Chociaż to by była najlepsza śmierć...umrzeć w czasie orgazmu..
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:43

-No coz...stało sie...ja sama nie wiem dokladnie jak...ale chyba przez to ze wstales i zaczałes kusic swoim obrocikiem -powiedziala ze smiechem ale jak sobie to przypomniala to juz sie cieszyla
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:48

- Teraz już nie będę wstawał.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:48

-Twój wybor -powiedziala ze smiechem. Skoro mu zle bylo lol.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:50

- Skoro tobie nie zalezy to tak wybrałem.- pokazał jej język, bo dla niego to wcale nie oznaczało, ze gorzej będzie miał czy coś
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:52

-Na czym mi nie zalezy?
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:53

- No chyba na wstawaniu, bo o tym mówimy, si?- zapytał dla upewnienie się, bo on się rpzy niej zaczynał gubić w tym temacie
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:54

-Nikt nie powiedzial ze na tym mi nie zalezy. -powiedziala i podniosla brwi, bo dla niej to byl piekny widoczek:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:56

- Zboczeniec.- powiedział z niewinnym uśmiechem, jak już tak się cieszyła
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 21:58

To wtedy ona sie zaśmiała, bo wygrał. -Miło mi, Maria -powiedziala, bo to on byl wiekszym zboczencem:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 21:59

- No Ty jesteś zboczeńcem, Zboczeniec Maria...
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 22:00

-Wiekszy zboczeniec Miguel -powiedziala z zacieszem skoro tak
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 22:03

- tak do mnie mów, skarbie.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 22:05

-Tak ci sie to podoba zboczencu? -zapytała ze smiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 22:16

- Tylko kiedy ty to mówisz, a jeszcze jakbyś to tak seksownie powiedziała to już w ogóle..musiałbym cię do coche zaciągnąć, bo nie wytrzymałbym do czasu powrotu do domu
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 22:18

-Dobrze, ze przyjechalismy taksówka -powiedziala ze smiechem, ale poprostu nie mogla sie powstrzymac no coz...Spojrzała mu w oczka -Zboczencu....-powiedziala tak wlasnie jak chcial seksownie:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 22:45

to on dalej poszedł.- Weź mnie tu i teraz
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 22:47

Usmiechneła sie i pokiwała głowka. -Nie da rady, wyrzuciliby nas z kawiarni.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 22:56

- I tak już zjedliśmy, więc możesz zaryzykować.- powiedział ciesząc się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 22:59

I wgl szybko skapnela jaka on ma ladna koszule na sobie jajaj i ze sexy w niej wyglada jednak nie byla taka by go tu wziac...na stole:D -A moze nawet bysmy nie musieli wtedy placic -powiedziala ze smiechem, bo ofc zartowala i myslala, ze on tez...
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:01

on nigdy nie żartuje w takich sprawach lol- Widzisz....same plusy.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:02

-Jak mowisz z taka powaga to nigdy nie wiem czy zartujesz czy nie -powiedziala wkoncu z usmiechem
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:05

- Czy kiedykolwiek kiedy rozmawiałem z tobą na temat związany z sexem żartowałem?
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:07

-Ale raczej nigdy to nie bylo cos takiego jak wez mnie tu i teraz w kawiarni -powiedziała patrzac na niego uważnie
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:08

- Ale w CA albo Bikini's...powinno się liczyć.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:11

-Ale to nie przy ludziach -powiedziała i teraz dopiero kapneła, ze jednak to na serio było lol.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:13

- W Bikini's chyba nie tylko.- bo coś mu świtało, że jak reyna była...- Poza tym, twoja mama nas prawie nakryła...
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:16

-Prawie kochanie robi wielka roznice -powiedziala i akurat przechodzil kelner obok, wiec marys poprosila go o rachunek, a pozniej usmiechneła sie do Miguela.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:18

- Możliwe, że masz rację- powiedział i po co się uśmiechała? Już doskonale wiedział, że to on płaci, więc wyjął portfel z kieszonki.- Płacisz szefowo
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:22

Tak spoko mogla placic z jego portfela lol. Wyciagnela do niego reke z zacieszem. -Moglabym zaplacic ale nie wzielam portfela... -oj jak jej przykro było:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:29

Oddał jej więc swój portfel...boosz, nic już nie ma swojego:((- Pożyczę ci swój.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:32

Dziwnie jej tak było płacic jego kasiorka...-Na prawde głupio mi jest placic twoimi pieneidzmi -powiedziala bo coz taka prawda, jednak wziela ile trzeba lol i oddala mu portfel . Kas eofc polozyla przy rachunku na stole, bo taki dostali od kelnera:D
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:34

Zaśmiał się.- Ay si? Por que?- chociaż tutaj i tak wiedział, że z każdego wyjaśnienia marysi zbrechta się
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:36

-Nie śmiej sie....bo nie sa moje chyba to logiczne -powiedziala, ale zapomniala ze u niego z logika to jak z filozofia jaja.
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:39

Oczywiście najpierw się roześmiał, bo miał powody- Jestem prawdziwym szczęściarzem. inna od razu powiedziałabym, ze są wspólne, albo od razu by się rozwiodła aby mieć połowę majątku, w końcu nie podpisaliśmy intercyzy...więc okradaj mnie, ale nie odchodź ode mnie.
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:42

Usmiechneła sie do niego miło i wstala. Podeszła do niego i chwycila go za reke by wstal. W koncu juz zaplacili to mieli isc lol. I jak juz wstal bo po cholere mial siedziec to go przytuliła. -Nigdy od Ciebie nie odejde -powiedziala cicho
Miguel - Wto 22 Wrz, 09 23:46

tak juz kiedyś pokazała nigdy lol, ale Miguel nie pamiętał tego i nie miał nic przeciwko tulaniu, zwłaszcza, że marysia miała taka śliczną sukienkę i wcześniej tylko w tancu mógł jej dotykać, więc teraz korzystał.- To mi wystarczy.- uśmiechnął się i ofc schował portfel i poszli cyz coś
Dulce - Wto 22 Wrz, 09 23:48

Wez;/ Było mineło tak...;| I tak poszli sie przejsc skoro bylo tak ladnie wgl Miguela.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 00:02

Bardzo ładnie było, więc nie skłamał:D I tak sobie przechodzili koło tej fontanny- Musisz w poniedziałek być w BB?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 00:04

-Nie. W koncu teraz pracuje tylko w weekendy...mamita gadala z Adriano i uznali, ze nie moge sie przemeczac -wzruszyla ramionami, bo ona mogla by pracowac wiecej...coz.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 00:09

- I wizyty u lekarza czy gdzieś tez nie masz? Bo nie wiem czy jutro powinniśmy wrócić czy możemy jeszcze trochę zostać w Meksyku
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 11:56

-Na poniedziałek nic nie mam, wiec możemy jeszcze zostac.... -powiedziala patrzac na niego
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 12:08

- Ok, zresztą...masz dużo wolnego czasu, więc jak będziemy wracać to pamiętaj aby zarezerwować bilety. W koncu mnie bez różnicy gdzie będę pracował
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 12:14

-Nie ma problemu. Zarezerwuje przez internet ale to chyba jeszcze nie dzisiaj.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 12:16

- Tak szybka skleroza to już chyba nie skleroza..- powiedział patrząc na nią, bo o jezu..dopiero co powiedziała, że nie muszą jutro wracać
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 12:23

-No wiesz, ale nie raz trzeba rezerwowac wczesniej o pare dni by byly miejsca i o to mi chodzilo....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 12:29

- No masz rację...wygrałaś- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 12:30

-To chce buziaka w nagrode -powiedziala z usmiechem
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 12:33

Uśmiechnął się i cmoknął ją w czoło.- Proszę bardzo.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 12:35

-Dziekuje bardzo -powiedziala z usmiechem bo nie narzekala:D Chociaz wiadomka ze nie o takiego buziaka jej łaziło.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 12:37

wiadomka :shock:- Idziemy jeszcze gdzieś czy wracamy do domu?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 12:40

-Możemy powoli wracac -powiedziala i wlasnie tak powoli szli w strone domku za rączke.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 12:57

Przynajmniej Mikie zaoszczędzi na taxi lol I jak tak szli trzymając się za rączki to mig specjalnie tak mocniej machał rączką do przodu i do tyłu
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 13:15

Brechtała z niego bo tez mu sie chciało. Dobrze, ze nie podskakiwał.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 13:31

Nie, nie skakał, ale jak już tak machał to jak rączki w górze to robił obrociki, ofc musiał się schylać, bo maryś była nizutka;(
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 14:02

Miała buty na obcasach wiec nie bylo tak zle. Specjalnie neiraz trzymala mocno rączke w dole by nie mogl jej podniesc do góry:D Aż w koncu po takich "mądrych" zabawach dotarli do domciu.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 14:07

I rozsiedli się w salonie, bo musieli przejść długą drogę to cóż...- A teraz seans kinowy.- chociaż zakłądał, ze nic w tv nie ma
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 14:11

-Ale już nic strasznego -powiedziala usmiechajac sie, bo po Final Destination miala dosc:D
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 14:35

- Może być...Power Rangers Furia Dżungli?- zapytałz zzonkiem, bo nie miał pojęcia co to..ja też nie ale na tym jetix disneyowskim takie cos mają lol
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 14:46

-Tak chyba bym musiala oblaic całego winiacza by to ogladnac -powiedziala ze smiechem bo kurwa co?;/
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 14:48

- Przynieś ci?- bo uznał, że chce lol skoro tak walnęła.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 14:50

-Tak, do tego szampana, ajerkoniach i czysta -powiedziala ze smiechem
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 14:52

- Może w takim razie zamieszkaj w monopolowym? Bedziesz miała wszystko pod ręką.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 14:53

-Przemysle to -powiedziała i czekala co madrego wlaczy bo nie miala zamiaru ogladac tego co powiedział
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 14:57

Potem prognoza pogody mu się trafiła, ale nie był ciekaw pogodynki to skakał dalej.- Nie ma nic ciekawego.- ocenił jak przeskoczył 100 kanałów po sekundzie na każdy...
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 14:58

-Jak zawsze, mozna było sie tego spodziewac -rozlozyla bezradnie rece, bow cale jej to nie zaskoczylo.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 14:59

Pokazał jej swojego zmaltretowanego kciuk od naciskania strzałki w górę.- Nie mogłaś tego powiedzieć jakiś czas temu.- w sumie to teraz przemawiał w imieniu kciuka niż swoim.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:00

-Wybacz, jednak zawsze jakas nadzieja jest -zasmiala sie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:04

- Teraz to już nawet najmniejsza iskierka nadziei zgasła.- powiedział i wyłaczył tv, bo potem już same w obcych językach kanały są...
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:06

Al Dzazira tv<lol2> Spojrzała na niego. -Poddales sie a sa jeszcze takie ciekawe kanaly arabskie -zasmiala sie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:13

- A będziesz je tłumaczyć?- chociaż zakładał, ze tam to pewnie Husajna i bin Ladena tylko pokazują lol
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:15

-Nie -powiedziala szybko, bo skad ona niby miala znac ten jezyk?:D
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:17

- Więc nie mów, że się poddałem.- pokazał jej jęzor.-Możemy jeszcze jakieś programy z wróżeniem pooglądać albo religia.tv.- powiedział patrząc na nią rozbawiony
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:19

-Taaak, mozemy tez pograc w łapki albo chowanego -zasmiala sie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:21

- Już wolę chowanego.- powiedział, bo chyba serio to wziął lol
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:25

Spojrzała na niego uważnie. Śmiac sie jej chcialo ale zachowała powage. -To sie schowaj.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:27

- Tylko nie licz do 100- bo chyba by z nudów umarł...i wstał, bo ona musi gałki zamknąć, żeby nie widzieć gdzie się schowa
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:28

Nie mogła z niego. Ona spoko zartuje a ten wzial na serio. Zasmiala sie glosno. -Licze do 10 wiec uwazaj -powiedziala i zmknela oczy. -UNO....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:32

- Dooos...- i po cichu pobiegł do garażu, bo tam go nie znajdzie raczej lol.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:34

Ona sie smiala do siebie i przestala liczyc jajaja. Od razu wstała i poszła go szukac<lol> Nie ma to jak oszukiwac.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:40

Schował się w coche, ofc na tylnych siedzeniach, bo tam nigdy nikt nie lukał lol.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:41

A jak ona oszukiwala to slsyzala jak schodzil na doł nie w góre<lol> No coz ale jak co to liczyla spoko do 10:D...speedem jajaj. Rozgladala sie za nim i miala nadzieje go szybko znalezc.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:48

A on się nudził, bo co miał robić? Nawet muzyka mu nie grała:(
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:50

Jak na dole to w koncu weszła do tego garazu i rozgladala sie. Ale go nie widziala. Opierala sie o samochód i zastanawiala sie gdzie on sie kurde wpierniczyl lol.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:53

A pon znalazł pesito pod fotelem pasażera więc sobie je podniósł i schował do kieszeni,szczęścia nigdy za wiele
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 15:55

Szyby byly przyciemniane raczej lol wiec nie widziala go w coche a zagladala przez szybe. W koncu poszla do wyjscia z garazu jednak cos ja zatrzymało...-Bo gdzie indziej na dole...-pomyslala sobie i wrocila sie do coche. otworzyla drzwi te z przodu i nie bylo go.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 15:57

Aż został tak w połowie drogi mięszy fotelami jak otworzyła te drzwi i czekał aż powie akuku albo się cofnie, chociaż nie wiedział co by go bardziej zszokowało.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 16:00

Byla slepa bo jego lba nie zauwazyla.Wycofala sie i zamknela drzwi. Jednak jeszcze musiala sprawdzic tył i bagaznik jajaja. Bo cholera go wie...pod maska raczej sie nie schował<lol> Wiec otworzyla spoko tylne drzwi i -Ha! Mam Cie! -powiedziala uradowana, ze sie cofnela jednak bo cos ja tchneło...duch sw jajaj joke;/
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 16:02

No i się wystraszył! bo tej opcji nie założył, więc prawie spadł na dół po jej ha...- A już prawie się czułem zwycięzcą.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 16:04

-A juz mialam sobie darowac samochod jednak w ostatniej chwili sie wrocilam -powiedziala ze smiechem i czekala az wyjdzie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 16:05

- Wtedy bym mu chyba umarł z nudów.- no i wyczołgał się z coche.- Teraz twoja kolej.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 16:07

-W koncu to taka boska zabawa -zasmiala sie bo chowanego?<lol> mogla krzyknac POBITE GARY hahah. -Niech ci bedzie, licz do 10 i nie oszukuj -powiedziala...no co?:D I spieprzyła na góre.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 16:08

- Jakie nie oszukuj?- zapytał sam siebie i liczył do tych dziesięciu, bo on nie oszukiwał!!!!!
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:02

Pobiegła na góre, ale totalnie nie miala pomysłu gdzie sie schowac. Dobrze ze wczesniej sciagnela buty jajaaj bo by tak szybko nie latala a na boso to luzikiem. Zauwazyla jakies drzwiczki na gorze...dziwne bo tam nie zagaldala jeszcze. Otworzyła je a tam male pomieszczenie na jakies srodki czystosci jajaj jakies szmatki mopy no wiadomka. Wiec tam wlazla. Miala nadzieje ze nie bedzie pająków;/
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:11

Doliczył nawet do 20, zeby nie było i poszedł jej szukać...zaczął od podwórka, a potem chciał iść do sypialni, ale się upomniał, ze to pewnie pierwsze miejsce, które maryś odrzuciła, więc zaczął od salonu.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:15

Dziwnie tu jej jakos bylo.Rozgladala sie po tym pomieszczeniu i cos chciala sciagnac z gornej pólki i jej jakis płyn na łeb spadł. -Ała....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:19

On nie słyszał aha:( i szukał po salonie, ale nie mógł jej znaleźć i poszedł do kuchni i szukał jej po szafkach jak ciasteczek.- Gdzie jesteś?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:22

Pogładziła sie po głowce. -Glupia zabawa -powiedziala do siebie i usiadla w kapie lol. Skulona jak dziecko wojny<lol>
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:26

Miguel grzebał po szafkach i znalazł batonika.- Jesteś mój...- i jedząc poszedł do sypialni, bo może maryś tam się schowała
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:32

Nudziło jej sie na maxa. Wziela jakis plyn i czytala etykietke lol.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:34

No i Miguel znowu jej nie znalazł zlukał jeszcze łaxnie i się poddał, bo nie miał już pojęcia gdzie...więc zszedł do kuchni wziął patelnie i wałek do ciasta i łaził po domu i się tłukł- Pobite Garyu!!!!
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:36

Jak sie masakrycznie strachneła jak uslyszala ze trzaska lol. Ale dobrze, bo juz zasypiala tam lol. Odlozyla ten niesczesny płyn i wylazła z tego schowka.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:44

Nie zauwazył jej, bo widocznie nie był w pobliżu i dalej walił garami.- Mariaaa!! Koniec!
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:45

Chciala krzyknac, ze slyszy ale rozmyslila sie. Niech sobie pokrzyczy. Poszła po cichu w jego strone...za jego glosem i trzaskami raczej i zaszła go po cichu od tyłu. -Slysze -powiedziala obejmujac go
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:48

Zamachnął się na przeciwnika z tyłu wystraszony i szybko się obrócił, ale nie zabił jej, bo się w porę zatrzymał.- Ya....o mało nie umarłem
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:50

On wcale sie nie wystraszyla jak on tak naskoczyl...wcale... -Dios....ja też....-powiedziala przestraszona...bo sorru kto inny tu mogl go zajsc od tylu lol
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:51

- Ay perdone...- i schował za plecami swoje narzędzia zbrodni.- Gdzie byłaś? Nigdzie nie mogłem cię znaleźć.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:53

-Tam jest jakis schowek na mopy czy cos i jakis plyn spadl mi na głowe -powiedziala jak sie juz uspokoila i nawet sie zasmiala lol -Chciales mnie zabic....garami!
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 18:55

- No....prędzej zagonić cię do garów.- powiedział, ale i tak to była kiepska wymówka.- Trzeba było nie zachodzić mnie od tyłu..mądralo.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 18:57

-A ty sobie pomyslales, pewnie jakis bandyta ma takie delikatne rączki -powiedziala ze smiechem, bo sory ona nie kapla jak mogl sie wystraszyc az tak jajaja.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:00

-Delikatne??- zapytał śmiejąc się, ah zawsze musiała skromnością popłynąć.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:02

No spoko miala to po nim. No i jak juz stal tak przodem to pogładzila go po policzku...DELIKATNIE! -A nie?
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:03

- Nie powiem.- powiedział uśmiechając się i za plecami znów sobie walnał wałkiem w patelnie.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:05

Zabrała wiec łape. -Nie wal tak -powiedziala bo jej łeb pęknie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:08

- Nie wiem o czym mówisz.- powiedział z miną niewiniątka i jak go już nie dotykała, to skierował swoje kroki w stronę kuchni.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:11

-Wiesz ze nie trzeba tak naprawde bic w gary jak sie bawi w ta gre i krzyczy pobite gary....to tylko przenosnia -powiedziala ze smiechem..mega smiechem idac za nim
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:14

O nie lol2 teraz to poległ...dobiła go tym tekstem i się roześmiał.- Nie mów.- powiedział starając się zachować powagę, ale nie mógł...wygrała!
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:17

No sorry o co cho<lol2> -No co...-powiedziala jakby do siebie. No i wlezli do tej kuchni. Jednak zrec nie beda...bo sie juz najedli...chyba?:D
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:19

- Nic zupełni nic..- powiedział dalej się śmiejąc. Może i był głupi, ale nie aż tak! Odłożył gary na swoje miejsce
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:20

<lol2> Ona chciala bys miła i go uswiadomic no jajaja. -Przeciez wiedzialam, ze wiesz....-udała głupa jaja.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:31

Spojrzał na nią.- Skoro tak mówisz....w każdym razie więcej nie będziemy się chować...za dużo kryjówek.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:32

-Nie ma sprawy, mi wystarczy chowania -powiedziala i usiadla nakrzeselku, ale nie miala pomyslu na kolejna zabawe:(
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:36

- Też bym miał dośc po randce z mopem.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:38

-I płynem...-bo to on byl grozniejszy niz mop:D -jednak dobra kryjówka.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:42

- Płyn nie robi takiego wrażenia jak mop.- powiedział ciesząc się.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:44

-A co jest takiego fajnego w mopie? -zapytała ze smiechem bo nie wiedziala a on cieszył:D
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:46

- Jak to co? Sama zobacz jak to brzmi? ktoś cię zapyta 'co wczoraj robiłaś?" a ty odpowiesz " oh nic takiego, miałam randkę z mopem, niby nic dziwnego, ale to jednak mop"
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:48

...............hukłam. Maria patrzyła na niego jak na czuba, ale w koncu zbrechtala jak ja czyli glosno<lol> -I ten ktos wtedy co sobie mysli? Ze jestem psychiczna tak? -smiala sie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:51

- Albo wymagająca, ze tylko mop ci wystarcza zamiast faceta, no bo wiesz...- powiedział idąc dalej swoją cudowną myślą o randce z mopem.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:52

Aaaa<lol2>Tak słuchala go ale bała sie co bedzie dalej...bo sorry mop zamiast faceta....Juz coraz wiekszych oczek dostawała.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:54

Jak już miała te oczka takie szersze to uznał, że zczaiła o co mu chodziło.- No właśnie...więc jak widać mop ejst ciekawszy od płynu.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 19:57

Niech sam sobie mopa w dupe wepchnie<lol> -Nie dla mnie -powiedziala tylko.....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 19:59

niech powie to głośno to wyrazi swoją opinię lol2- No a co można robić z płynem? Poza myciem okien?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:01

-No wybacz Miguel, ale jak masz jakies fantazje z mopem to sie nie krepuj i uzyj go -powiedziala w koncu bo jakis chory<lol2> Pokrecila głowka...
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:03

- Que??- zapytał zzonkowany, że wyskoczyła z tym..on o randkowaniu mówił.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:05

jajajajaja kurwa o randkowaniu tak wez nie wymiguj sie nim teraz<lol> Que sre<lol> -Ale czego nie zrozumiales?
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:06

- O tych fantazjach...to ty siedziałaś z mopem nie ja.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:08

-Ale ty ciagle o nim nawijasz....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:09

- A Ty dajesz się w to wciągnąć.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:15

-Potrafisz mnie sam wciagac -powiedziala ze smiechem, bo zazwyczaj pozniej ja zatykał jełop. -Wiec moze napijesz sie herbatki i zejdziemy z temau mopów?
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:16

- Mop jest dobry na wszystko...i nie chcę herbaty.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:19

-A co chcesz? -zapytała bo nie bedzie o mopach gadac!
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:22

- Ciebie?- zapytał opierając się o blat.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:27

-No to mnie juz masz -powiedziala i podniosla brwi bo byla tu stala spoko w kuchni przy stole...przy krzeselku lol
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:31

- No chyba nie, skoro ja jestem tu,a ty tam.- w końcu kilkanaście cm ich dzieliło.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:35

-Aja...to musisz mnie trzymac by mnie miec? Tak to jzu sie nei liczy? -zapytala ze smiechem
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:41

- Może odpowiem tak jak Ty.....- bo ofc nie zapomniał jej tego.- Muszę cię poczuć w sobie, znaczy nie...poczuc siebie w tobie.- powiedział zakręcony
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:47

I jak zwykle ja zaskoczyl. -Musisz mnei pcozyc w tobie? Tzn muszisz siebie poczuc we mnie? -jajajaja zbrechtala sama ale zaraz zpowazniala. -Ja tak powiedziałam?
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:50

- No chwilę wcześniej.- powiedział i sam układał w myślach jak to ma być.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 20:52

-Powiedzialam ze chce ciebie...poczuc....? To juz serio mam skleroze -bo ona myslala ze o mopach gadali ajajaj.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 20:59

- No jakoś tak to było.- powiedział, bo już się pogubił znowu.- Musze sobie przypomnieć jak to było
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 21:00

-Moze to ty tylko tak powiedziałes? -ale tez sobie nie rpzypominała jajaja.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 21:05

- powiedziałaś, że chciałaś poczuć swojego męża...o tak...tak to było.- powiedział po chwili milczenia, pewnie dłuższego jak doszedł co i jak.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 21:10

Cos jej zaswitalo ale kiedy ona to rzekla? Na pewno nie przed chwila...i za pewne nie miala na mysli tego co on jajaja. -Mogłam tak powiedziec, nie przecze....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 21:16

- No...doszliśmy do tego jakoś.- powiedział uszczęśliwiony, że się tego nie wyparła.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 21:17

Co do dochodzenia teraz moglaby sie sprzeczac ale coz lol. -Tak doszlismy....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 21:20

powiedział, do tego, a że ona doszła dalej i gdzie indziej to on nie wiedział:(- do tego....bo dojść to chyba nie, nie doslziśmy- powiedział patrząc na nią..on ją zakręcał, czy ona jego?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 21:22

Razem sie zakrecali jajaja. -Zalezy kiedy, bo jesli mowimy o tej chwili to fakt nie, ale ogolnie.... -zbrechtala sie w koncu
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 21:45

- Ogólnie nie mam pojęcia o czym do mnie teraz mówisz.- powiedział już totalnie zakręcony.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 21:53

-Trzeba bylo zakrecac od jakichs 5 minut? -zapytala bo to on był winny.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:00

- Ja? Ja tylko powiedziałem to co ty...nada mas...to ty zakręciłaś.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:01

-Nie bo na poczatku nie pamietales i przekrecales i takie tam -powiedziala ze smiechem
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:02

- Wiedziałem, ale jakoś nie mogę ciebie czuć w sobie...więc musiałem dostosować do okoliczności- powiedział, bo wtedy o to się zakręcił. Ona nie miała co i gdzie mu wpychać lol2
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:07

Palec do buzi<lol> -Mniejsza juz o to -powiedziala ze smiechem bo byli teraz zakreceni jak kurde słoiki
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:10

- Ale chociaż przyznaj mi racje, ze wiedzialem i nie zakrecilem.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:12

Taa jasne, chcialby. -ALe jak skoro sam na poczatku sie zakreciles z tym czuciem...wiec troche jednak zakreciles.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:14

Spojrzał na nią wzorkiem" osea hellooooł!!!"- A jak znajdę sposób aby tamto było możliwe to zmienisz zdanie?- no bo niee! nie podda się! nie bez walki
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:17

-Tak, wtedy przyznam ci racje -powiedziala ze smiechem, bo juz nie mogla z niego...jak bardzo chcial by przyznala mu racje<lol> faceci......;|
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:18

- Ale musze iść po laptopa, żeby zobrazować to.- powiedział i pobiegł sprintem po kupe złomu.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:20

-Que...-zapytala siebie bo totalnie go nie czaiła...totalnie! Wzruszyla ramionami i zrobiła sobie herbatki ciepłej.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:24

Właściwie to jak schodził z tym laptopę to dopiero skapnął się, że ma jeszcze inen wyjście, Więc wrócil do kuchni i usiadł..- Własciwie to podczas pieszczot można powiedzieć, że czuję siebie w sobie..- powiedział patrząc na nią
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:26

Slodziła herbate jak tym dowalil od razu to az jej sie troche cukru wysypało lol. Spojrzała na niego. -Przepraszam nie doslyszalam...-powiedziala, bo co on powiedzial? siebie w sobie? jajajaja
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:28

- Ciebie w sobie.- powiedział, nawet się nie kapnął, że mu się pojebało wcześniej lo2
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:29

-Aja...i do tego potrzebowales laptopa? -zapytala i wymieszala herbatke
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:29

- Nie...chyba spaceru potrzebowałem aby to skojarzyć.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:43

-No ale skoro tak to....-powiedziala i usiadla do stołu z herbatka -Przyznaje ci racje -powiedziala z usmiechem i niech sie cieszy
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:47

- Ha!- i aż podniósł łapki do góry z radości.- A już myślałem, ze tylko pas cię zadowoli.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:50

Napiła sie herbatki, ale malego lyczka, a najpierw podmuchala lol i nie pluła. Spojrzała na niefo uwaznie. -Jaki pas?
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:52

- No z penisem a jaki...
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:55

Jak skoajrzyla sobie wszystko to az jej sie slabo zrobilo lol. Ona mialaby go....jajajaja. Az zakryla sobie reka buzke...Pomyslala sobie, ze jakas masakra. - Nie moge z twoich pomyslow...-powiedziala po chwili
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 22:57

- A co w nim złego?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 22:59

-No sorry....pas z...penisem? Ze tez przyszlo ci to do glowy -powiedziala i dmuchala w herbe
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:01

- Po tym jak mi kazałaś samemu się bawić z twoimi ogromnymi penisami.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:03

-Bo ja sie znimi nie mam zamiaru bawic - powiedziala z usmieszkiem do niego by zrozumial kurde
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:05

- No właśnie...więc uznałem, ze prędzej mi je w tyłek wepchniesz niż ich użyjesz.- powiedział śmiejąc się.- Więc wtedy przyszło mi to do głowy.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:05

Zaśmiała sie zniego. Ona przy nim kiedy zwariuje albo stanie sie taka sama;/ -Nie jestem taka brutalna.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:07

- A gdzie tu brutalność?- szlag! znów się zgubił?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:08

No sorry! -Wiesz...to nie jest temat dla mnie Miguel...ale jak soie wyobrazasz u siebie 43 centymetrowego....nie widzisz tu brutalnosci? -ona zaraz tu zginie
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:11

Miguel spojrzał na nią niewinnymi uczkami.- A nie możesz zacząć delikatniej od 20? 43 mógłby mnie rozerwać.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:13

-Niekupiles mi chyba takiego. Jak sie nie myle tylko 40 i 30. Wiec jest tu brutalnosc a ja jak mowilam brutalna nie jestem.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:14

- No dobrze, zamówię zwykłego.- powiedziała włączając laptopa, ofc nie mówił poważnie, ale mógł chociaż udawać.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:15

-Ale po co? -zapytala z zonkiem, bo mu wierzyla. W koncu dzis caly czas mowil prawde choc byla ona nieco szokujaca jaja.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:18

nie mówił? lol- No jak to po co, abyś mogła się odegra i mi go wepchać.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:20

-Ty chyba zartujesz? Nie chce ci go wpychac....-powiedziala z powazka ale kurde juz nie wiedziala co sie dzieje wokół jajaj bo co on gadal? Nacpal sie:(
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:25

- Dzisiaj chyba tylko raz żartowałem...no dobra trochę więcej.- powiedział śmiejąc się.- Nie to nie...na mopa też nie lciz
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:27

-Ciagle uwazam, ze cos ci dosypali do tego arbuzowego picia -powiedziala ze siechem
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:27

- Czemu do niego?- zapytał patrząc do nią.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:30

-Bo wtedy zaczales...od "Wez mnie tu i teraz" -powiedziala, bo jeszcze pytał glupio.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:31

- A to nie było jak powiesz coś tam seksownie?- bo tak było!
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:33

-Zboczencu -powiedziala ze smiechem, bo juz nie mogla z tego wszystkiego.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:34

- Własnie!- powiedział uradowany i uznał, ze moze to ma drugie dno, więc wolał sprawdzić.- Znaczy mam cię wziąć tu i teraz?
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:35

Usmiechneła sie do niego, bo juz kombinował. -Wtedy to chyba ja mialam Ciebie wziac.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:37

Zaśmiał się i zostawił laptopa w spokoju.- Jestem twój. Bierz mnie. Mrauu.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:41

mrau....normalnie jak to uslyszala to padla prawie lol. Usmiechneła sie do niego i wstała. Spoko mogla go pocalowac ale zeby od razu brac w kuchni? lol. Podeszła i spojrzała na niego. Zarzuciła mu raczki na szyje i gladzila go. -Kotku...-powiedziala bo w koncu zamruczał a kto mruczy? No wiadomka. Przyblizyla do niego usta jakby chciala go pocalowac, ale szybko je odsunela como Alejandro jajaja co za prownanie.
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:45

I biedny z zaskoczku został z otwartą buźką. Całe szczęscie nie wymieniła buziaka na np wepchanie mu jajka do buzi czy też żółtych tulipanów. - No puedo...- i nie wiedział co nie moze, ale chyba najbardziej prawdopodobne było, że nie moze uwierzyć, ze mu takie coś zrobiła;(
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:49

Łahah tulipany. Spojrzała mu w oczy ciage sie przysuwajac. I jak znowu chciala gopocalowac to niestety znowu byla chamska i dosunela sie. Spojrzała mu teraz na usta. -No puedes que?
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:54

Czy ona myślała, ze on jej podaruje? Chciała się bawić to on też mógł- Yo necesito..- powiedział patrząc na jej usta jakby miała mu powiedzieć czy będzie beso czy nie.
Dulce - Sro 23 Wrz, 09 23:56

otworzyla juz buzke i musneła jego wargi, ale odsuwala sie co chwile i patrzyla raz najego oczy raz na usta. -Tu necesitas....
Miguel - Sro 23 Wrz, 09 23:59

- Necesito ayuda con mi boxer- powiedział korzystając z chwil gdy minimalnie dotykała jego ust
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 00:00

-A co z nimi? -zapytała ciagle przysuwajac usteczka do jego
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 00:02

Normlanie się załamał, aż zastanawiał się jak wybrnąć z tego.- Dotknij gdzie trzeba to sama zobaczysz.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 00:06

Zastanowila sie teraz czy to bedzie chamskie jak go teraz porzuci jajaj. I uznala, ze tak wiec. Musneła jego wargi a rączke polozyla na jego udzie przyblizajac ja do tego co chciał....
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 00:10

Aż oczka otworzył szerzej, bo...bo nie spodziewał się, że ona go zaskcozy i go dotknie, skoro odsuwała się i nie chciała go pocałować.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 00:11

Tak bo to byla podpucha lol jak juz byla prawie prawie to zabrala rączke i odsunela sie od niego lol. Uznala ze wteyd bylo chamskie, a teraz to raczej bylo mega chamskie.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 00:17

A on się spinał i spinał, aby potem...rozczarować się. Totalnie nie wiedział o co jej chodzi i w pierwszej chwili spojrzał na nią zaskoczony, ale żeby nie miała powodów do radości szybko zmienił minkę na obojętną, jakby go to w ogóle nie ruszyło co zrobiła. Na szczęscie nie wyłączył laptopa, więc do niego wrócił i grzebał w sieci, zeby nie zabić Marysi za ten numer.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 06:54

Spojrzała na niego i wiedziala, ze spoko nie jest wiec niech nie udaje. No chamsko sie czula ale co tam. Usiadla do swojej herbaty i musiala cos wymyslic.... -Poprostu nie chcialam bys mial wieksze problemy con boxer....-powiedziala milusim glosikiem i z przejeciem lol pewnie ja zhuczy albo wybuchnie i ja objedzie te opcje zakaldała
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 12:20

Nawet na nią nie spojrzał, bo nie widział powodu, a jej wymówka tylko go dobiła.- Nie miałem żadnych problemów, jakbyś sprawdziła to byś o tym wiedziała.- powiedział oglądając swoją pocztę
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:02

-To bys zaczał miec -skwitowala w koncu. Ale jakos nie rzucala sie specjalnei jednak bo wiedziala, ze to ona chasmko postapila jajaja.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:07

- Za bardzo sobie schlebiasz.- powiedział od razu, ale miała rację bitch! i musiał jej przyznać rację, ale głóośno oczywiście jej tego nie powie.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:10

Nie schlebiala ale sorry znala fakty, wiedziala co sie dzieje jak sie nawet dotknie meskiego sprzetu jajaja. Wolala jednak go bardziej nie wkruzac dlatego zajela sie swoja herbatka...
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:12

On się łudził, że ona tego nie wie, bo tylko tyle mu pozostało:( i jak się nie odezwała to znów obrócił to na swoją korzyść i odrobinę zadowolony, że ją zatkał dalej oglądał neciaka...i czytał newsy...
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:15

Teraz ją ta cisza dobijała na maxa. W koncu musiala sie odezwac. -Ay perdone Miguel...wiem jestem najgorsza.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:17

Zdziwił się, że chciała to kontynuować....on by olał sprawę i poszedł dalej, a ona drążyłą temat...pierwszy raz chyba lol, ale jak już tak to on mógł kontynuować.- Si.- i jeszcze pokiwał głową na tak, że ma rację i wgl.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:20

Bo ona nie chciala by mial jakies foszki lol. -To co? Juz ci przeszło? -zapytala patrzac na niego
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:21

- Nie wiem.- odpowiedział bez jakiegoś wysiłku, sam nie wiedział która odpowiedź mu się bardziej opłaca, ale nie wiem chyba była najlepszą z możliwych
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:23

-To jak sie dowiesz to mi powiedz -powiedziala i pokrecila glowka. Dopila herbate i poszla pozmywac...jedna szklanke lol.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:28

Spojrzał na nią jak już wstała- Ok.- odpowiedział jej i zastanawiał się co tu dalej robić, bo już nie miał co robić na tym necie, a przecież jej nie powie już mi przeszło.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:30

Wiec pozmywala, a pozniejw rociła na swoje miejsce i patrzyla na niego bez słowa, czekajac az rzeknie ze juz, bo ja wkurzala ta sytuacja.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:40

Ale nie rzekł i długo nie rzeknie...chyba:D Już takie pierdoły oglądał, że było mu siebie żaaaal, ale nie podda się.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:43

Dobry byl. Juz prawie sie polozyla na tym stole lol z nudow. Nie no tylko sie reka podparla. Postanowila, ze mu pospiewa w takimr azie to moze zmieknie. No wiec zaczeła śpiewac:D sin Diego:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:47

Con Diego es mejor lol no, ale bardziej się skupił na słuchanie jej niż grzebaniu w laptopie, więc coś jej się tam udało osiągnąć, ale nic nie powiedział, ani nie patrzył na nią.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:49

No to skonczyla skoro nawet nie luknął. -Juz wolalabym abys wybuchnal i krzyczal -powiedziała, bo tak...to milczenie bylo straszne:d zaraz wezmie noze i sie potnie bo warren nie wyrzucil zapobiegawczo kuchni...
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 14:56

- Nie mam powodu- powiedział, bo o co miał się rzucać?
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 14:58

-No to sie odzywaj do mnie a nie milczysz -powiedziala bo ona zaraz sie zacznie rzucac:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:02

- Przecież sie odzywam.- o milczeniu zignorował, bo to też robił, ale nie będzie siebie pogrążał.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:06

Juz sie wkurwiła:D brzydko mowiac bo ladnie sie nie da lol. Zauwazyla ze na stole lezy prezent od Elijasa lol. I od razu betonowy pomysl jej przyszedl na mysl:D sasa. Wziela go i rozpakowała.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:10

Skrzywił się, bo najpierw się czepia a potem go olewa dla elijjjasa, więc o co jej chodzi? Nie miał pojęcia, ale kto zrozumie kobiety, tym bardziej tą w ciąży?? I to tym wielkim odkryciu zgooglował sobie humorki ciężarówek i szukał co trzeba zrobić aby one były normalne
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:12

marys byla normalna:D To on jest nienormalny lol. Zanurkowala pedzelkiem w farbie chyba czerwonej... a potem sie nachylila przed stół i go mazła po buziunce jajaja. bo mial biala bluzke to nie bedzie przesadzac:D Zacieszyla sie, chociaz zaraz zadyma pewnie bedzie jajaa.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:17

Tak wkurzyła go, ale nie...nie zrobi jej awantury, zacisnął ząbki, ale ich sobie nie połamał.- O co chodzi?- zapytał jakby go wgl nie pomazała, albo się przyzwyczaił do tego po tym jak już jej robił za płótno, ale mazakami nie farbami..miał nadzieję, że nie będzie musiał się szorować po tym.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:23

Nie te farbki sie nei zmazuja tak ciezko lol. Jezu i dalej kamienna twarz, ona serioz araz sie zabije, skoczy z okna z parteru. -O nic. Masz ładna czerwona kreske. Pasuje ci -powiedziala z zacieszem....ale juz normalnie nie miala na niego pomysly.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:27

- Mam nadzieję, że jak już ją zmyjesz to nie zostanie mi czerwona kreska.- od szorowania, ofc
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:29

-Nie. Moge ci namalowac jeszcze kwiatuszka. Poczujesz sie jak w Bikini's -powiedziała ze smiechem
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:30

- Może być.- powiedział załamany tym co przeczytał. Było już mu obojętne, poza tym w BB ona g czyściła, wiec si, mógł się na to zgodzić.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:36

-No to odwroc sie krzeselkiem wmoja strone, zebys byl na przeciwko -powiedziala i juz sie cieszla, ze nie ma sapów i sie odzywa.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:39

cały czas się odzywał.- A ty nie możesz?- zapytał nieprzygotowany an to. Jako szef on wydawał polecenia ,a nie jemu...a tu psikus...no ale zrobił jak mu kazała, bo nie prosiła lol
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:41

Po co pytal skoro zrobil. Co tam ze prezentem od Elijasa bedzie go amzala dobrze ze nie kapnal bo by sie myl z 5 godzin jajaj. -Na czole czy na policzku? -zapytała z usmiechem
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:43

- To chyba nie ma znaczenia- powiedział patrząc na nią. Farberk w środku elijjas nie dotykał, więc nie przesadzajmy z tymi godiznami lol
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:47

Nie wiadomka jajaja. Niech sie boi<lol> -Wiec policzek -powiedziala i jego twarzyczke tak z profilka troche przekrecila.Tym razem wziela zielona farbusie by juz inny kolorek byl. Na poczatku jeszcze sie przyblizyla i cmoknela go w ten policzek. Bo chciala! A pozniej zaczeła malowac.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:52

eh a już myślał, ze się uczepi i jej znajdzie inne miejsce a tu psikus;(;( No to się znowu nie odzywał i miał posągową minę, zeby potem nie marudziła, ze krzywo wyszło, bo on się ruszał.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 15:56

A tak krzywo, przeciez to nie mialo byc dzielo sztuki.Jednak nie malowala mu kwiatka tylko cos pisala takimi zawijaskami zeby jednak troche mogl przypuszczac ze to flower lol.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 15:58

Jak nie widział to nie czuł różnicy. Zresztą pedzelek jest lepszy od mazaka to mu pasiło i mogłoby mu całą gebe wymalowac a on by sie nie kapnął.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:01

-Chce ci cos powiedziec -powiedziala jak juz konczyła mu mazac
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:03

Zawsze takie rzeczy mu się źle kojarzyły, tym razem też nie było inaczej, więc jednak się poruszył i spojrzał na nią.- Co się stało?
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:06

Wiec odłozyła pedzelek. -Hmmm...chodz -powiedziala i go pociagnela by wstal i zaprowadzila do najblizszego lusterka by siebie zobaczył. -To -powiedziala wtedy jak juz byl przy lustrze a tam taki piekny napisik TE AMO zamiast kwiatuszka oj jaka ona madra. Wiadomka.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:10

łahahahaha no wiadomka, że nie! Aż dokładniej się oglądał w tym lustrze aby każdy fragmencik napisu zlukać i nawet się uśmiechnął, chociaż wolał jak to mówiła, niż jak czytał.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:14

Sama też sie usmiechnela jak tak dokladnie lukal. Szukal jakiegos haczyka czy co jajaja. Patrzyła na niego.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:19

tak, znajdzie haczyk, przynętę i pójdzie na ryby lol2 ale niestety nie znalazł, więc jak się naoglądał w tym lustrze, to żeby nie wyjśc na Narcyza to spojrzał na nią.- Yo tambien te amo
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:22

-Abrazame por favor -powiedziala patrzac na niego i poprosila! bo zawsze narzekaz ze nie prosi!
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:26

Oooo jaki postęp, za to pofra nie przestał się uśmiechać i jak chciała to ją objąl, a właściwie przytulił, bo chyba tego chciała
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:31

Chyba czesciej bedzie mowila porfa:D:D Przytuliła sie do niego moocno.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:34

Na ogól chyba go mocno nie tulała, albo jemu się tak wydawało, więc się zastanawiał czy to z racji wcześniejszych wydarzen jak tak wzięlo
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:39

Nie, ona lubila go mocno tulic jajaja. Moglaby zamknac oczy i zostac tak forever and ever no ale nie przesadzajmy nie mogli spac na stojaco jak konie. Jednak nie rpzestala go tulić. -Jak bedziesz chcial zebym ci to zmyła to powiedz.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:42

- Będę musiał dobrze przemyśleć czy to zmyć.- i teraz miał wewnętrzne rozdarcie czy to zetrzec lol. A jak się tulali to skorzystał z okazji i ją cmoknął w szyję.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:44

-Chyba tak nie bedziesz chodzil po ulicy -powiedziala usmiechajac sie do siebie jak ja cmoknął. Jajaj albo do pracy tak pojdzie....szef roku:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 16:51

- Nie będę jutro nigdzie wychodził, więc nie trafiłaś.- znaczy nie planował, ale kto wie co bedzie jutro robił.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 16:52

-Masz zamiar caly dzien spedzic w domu?
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:00

- Si, por?- zapytał, bo jej pytanie było dziwne dla niego. Co to zbordnia cyz coś?
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:02

Nie:D Ale sie dziwila. -A amsz jakie splany co bedziesz...bedziemy robic, bo skoro tak to zostaje z toba. -nie bedzie sama lazila po miescie;/
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:04

- Pomyślę o tym rano, bo z tobą to nie warto mieć jakiekolwiek plany.- powiedział zgodnie z prawdą.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:10

Odtuliła.... -Como?
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:12

- oops...- powiedział jak się skończylo.- Sprawdzę czy dostałem maila, na którego czekam.- powiedział szybko aby się wykręcić i zrobił w tł zwrot do kuchni.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:15

Pociagneła go za fraki jajaja. Nie wyjdziesz teraz stad -powiedziala i zagrodzila mu przejscie. -Czemu niby nie warto miec ze mna planow?
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:18

-Lubię tą koszulę.- powiedział licząc, ze może jej nie zniszczy.- Tak mi się powiedziało, nada mas...
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:22

-To w takim razie gdzie uciekasz? -powiedziala z cwanym usmieszkiem
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:23

- Czekam na maila...- przypomniał jej o swojej poprzedniej wymówce
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:25

-Taki bardzo wazny? -nie pusci kłamcy:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:27

- Tak trochę...- chociaż na żadnego nie czekał no ale luuzik.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:30

-No to nie musisz go odczytac, pewnie i tak go nie dostales -powiedziala ciagle z usmieszkiem bo niech nie kituje widziala w jego oczach:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:32

- No w sumie mogę poczekac jeszcze chwilę skoro nie chcesz mnie puścić.- powiedział uśmiechając się miło! a nie tak jak ona wrednie
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:34

-Nie mam zamiaru cie puscic -powiedziala bo taka byla sw. prawda:D Poprawila mu tylko ladnie koszulke:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:36

- No dobrze, mozemy tutaj sobie postać jeśli to cię uszczęśliwi.- powiedział patrząc na nią.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:40

-I bedziemy. DOpoki mi nie powiesz co miales na mysli mowiac ze ze mna nie mozna miec planow -powiedziala dalej ciagnac ten temat bo klamal jak znut:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:42

a już myślał, ze mu odpuści- To znaczy, że jesteś nieobliczalna i nigdy nie wiadomo co będziesz robić za 5 czy 10 minut
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:46

-Bueno....-bo mogla byc taka odpowiedz przynajmniej byla ciekawa jajaj -Mozesz isc sprawdzic maila -powiedziala ze smiechem
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:48

Roześmiał się, ze tak szybko mu szło, ale chętnie ucieknie od tego tyrana.- Bruja-powiedział na do widzenia i jej zwiał do tej kuchni.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:50

-Zboczeniec -krzykneła za nim i zasmiala sie cicho, bo i tak wiedziala ze nie czeka na zadnego maila. Poszła do salonu na kanape sie zlegnac:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 17:53

- Prawdziwa wiedźma..- i żeby nie było to ofc mógł jej pokazać jak wielki. Poszperał i zmarnował trochę grosza, ale włączył jakiegoś pornosa na laptopie i jeszcze ustawił głośnośc na amxa, zeby słuchała tych sapów i wgl, a sam rozmawiał z jakimiś ziomkami na sprechen-sprechen lol2
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 17:55

Jajaja. jebłam<lol> Siedziala spoko na kanapie i nagle uslyszala jakies sapy jeki i bog wie co jeszcze....normalnie na pcozatku sie zlekla a pozniej zzonkowala na maxa....-Yyy....Miguel co ty robisz?! -krzyknela i miala nadzieje, ze slyszy ja
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:01

- Załatwiam swoje sprawy!- odkrzyczał jej i dalej rozmawiał gotowy , żeby w razie czego właczyć i namiętnie oglądac film, który i tak czasem lukał
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:03

Normalnie az musiala isc zobaczyc co on wlaczyl lol. CHociaz niepewnym krokiem ale jednak dotarla do kuchni i luknela w monitor. WYtrzeszcz galych ocznych. Nie mylila sie jednak...byl zboczencem<lol>
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:05

Jak tak wyrosła za nim to popatrzył na jej zszokowaną buźkę.- Jakbym wiedział, że też chcesz oglądać to bym poszukał czegoś ciekawszego
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:06

-No...no quiero -powiedziala i przestala patrzec -I scisz to.... -bo sorry co pomysla sasiedzi<lol2>
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:10

- Por que?- zapytał jak mu powiedziała, ze ma ściszyć...bo że nie chciała to wiedział, ale to nie znaczy, że sobie odpuści.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:14

-Bo slychac te odglosy nawet w salonie -powiedziala patrzac na niego. -Dios....moj mąz to mega zboczeniec -powiedziala zpowaga wychodzac zkuchni a pozniej sie do siebie cicho zbrechtala i poszla do sypialni.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:17

Jeszcze się upewnił czy poszła, a potem dalej oglądał, a właściwie słuchał nie ściszając i wrócił do rozmowy z kolegami. Marysi oblege przyjął jako komplement i dodatkowo w necie szukał czegoś wyjątkowego, zeby ją dobić
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:19

Nie chciala wgl myslec co on oglada....i czy sie jara tym lol. Poszla do sypialni i sicganla sukienke. Jaja najpierw jednak sprawdzila czy nikogo nie ma pod koldra ale nie bylo uf<lol>
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:25

moze jakby oglądał to by się wczuł i jarał cyz tam spuszczał, ale nie miał takiej potrzeby...a jakby miał to by wykorzystał Marysię lol, a tak jeden się skończył i postanowił zrobić przerwę, żeby myślała, że to koniec.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:27

-Oho koniec -powiedziala jak juz nie slyszala odglosow i wyciagnela z szafy koszule nocna, bo miala zamiar wziac prysznic w koncu.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:36

Gdzie tam koniec, włączył jeszcze jeden, jakiś z chinkami, bo to inne dźwięki ten ich język..i film leciał, a Mikie sobie budyń zrobił, znaczy gorący kubek, bo go naszło
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:39

Załamała sie jak to uslyszała. Miala nadzieje ze w lazience bedzie mniej slychac. Gdy weszla tam od razu puscila wode pod prysznicem bo teraz to juz nie slyszala takich odglosow lol. Rozebrala sie i weszła pod pryznic. Miala zamair sie dluuugo kapac by ten film przelecial jajaj.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:42

Zrobił sobie ten budyń i podziwiał gwiazdki na niebie zamiast wczuwać się w film.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:48

A ona sobie spiewala pod prysznicem Mi destino eres tu i woda ciepla sie lała i było pełno pary bo jak mowila nie wyjdzie dopoki sama nie uzna ze film mogl dobiec konca lol.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 18:54

Miguel w końcu zeżarł kubek i zalał go wodą, jutro maryś usłyszy, laptop był na wykończeniu więc go olał i film też i poszedł na górę. Miał iść w sumie spać, ale przypomniał sobie o tatuażu, więc dotarł do łazienki, a tam duszno, parno, gorąco, woda się leje i ktoś śpiewa...Miguel aż znalazł sobie ciekawą miejscówkę na wprost kabiny prysznicowej i czekał aż skończy.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 18:57

-Te quiero, te tengo, muy dentro de mi -jajaja jeszcze zaspiewała lol. No i zakrecila wode. Otworzyla kabine prysznicowa lol i odgonila pare bo go jeszcze nie widziala i spoko sobie wyszla bo myslala, ze jest sama i nagle go zoabczyla i taki zonk iw rycie. -A! - i sie raczkami zaslonila bo nie miala recznika na razi elol
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:06

łahaha Miguel się tylko uśmiechnął.- Widziałem już wszystko...i zgadzam się na wszystko.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:09

Co tekstem dowalił:D Wziela szybko recznik i sie zakryla ale nie owijala bo byla wgl w szoczku ze on tu byl. -Que haces aqui?
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:12

- Powinnaś zainwestować w naklejki jak tak bardzo ci zależy na zakrywaniu wszystkiego i jeszcze będziesz miała rączki wolne.- powiedział zachwycony swoimi pomysłem.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:16

-Zaskoczyles mnie -powiedziala bo tak i to bardzo ja zaskoczyl. Spoko sobie wychodzi a tu jego papa. Uznala, ze skonczyly sie jego glupkowate filmy:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:17

- To znaczy, ze jakbyś wiedziała, że tu ejstem to byś nie sięgała po ręcznik?- zapytał tak to rozumując....następnym razem ją uprzedzi w takim razie aby się nie zakrywała.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:20

-Jakbym wiedziala to na pewno bym siegnela -powiedziala prawde. Owinela sie recznikiem w koncu. Włoski tez myla ale ich juz nei zawinela reczniczkiem bo tak bardziej sxy wygladalo ja ta woda kapala kap kap kap jajaja.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:23

Rozczarowała go! Co było widać od razu...- Bedziesz najczystszą osobą na świecie, bo czeka cię ejszcze jeden prysznic.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:26

-Si? -zapytala jakby mu nie dowierzła, bo moze jednak troche nie dowierzała:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:27

- Si...w końcu sama mówiłaś, ze to zmyjesz...
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:29

-Pod zlewem mozemy? -zapytala ze smiechem
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:31

SPojrzał na nią tępym wzrokiem.- Nie...co najwyżej możesz zamienić to na kąpiel przy świecach i winie, znaczy soczku wiśniowym, kolor ten sam...
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:33

-Ty mozesz pic wino -powiedziala i uznala ze muy romanico taka kapiel.... -Hmm napusc wody do wanny...z pianka, pojde do wino i soczek -powiedziala z usmiechem by widzial ze sie zgadza na KAPIEL!
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:37

- Na neciaku pisali aby okazać litość kobiecie i ją wspierać w tych trudach, więc oszczędzę cię..- chociaż nie miał pojecia za co? Za to, że go wkurzyła w kuchni?!
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:41

-Aż tak by mnie nie kusiło ale jak chcesz - puscila mu buziaczka i poleciala do soczek no i swieczki jakies poszuka
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:50

- Ciekawe co robiła, że taka chętna....- bo on by w życiu nie brał kąpieli zaraz po! prysznicu, ale spoko nalał wody i pół, nie no mniej tego płynu żeby piana
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 19:51

Ale ja skusily te swiece lol. Ta masturbowala sie pod prysznicem<lol> Znalazla male swieczki, duzo ich nawet:D wiec je wziela i zapalki co nie bo czyms musiala podpalic pozniej poszla od soczek do kuchni i kielony.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 19:54

A on po poprzednije kąpieli gdy zamoczył łaźnie dzisiaj już asekuracyjnie wziął więcej ręczników, żeby je mieć pod ręką w razie czego. Nadzorował wodę, ale przy okazji sam się rozbierał, chociaż powoli, bo najpierw buty, skarpetki i koszulę powoli odpinał.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 20:06

Wziela sok i kielony do drugiej łapy i podreptala do gore do łazni...parowej jajaja.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 20:13

Jak już było full wody co sprawdziił wsadzając łapkę i się poparzył, ale po parze w łaźni tak maryś wolała lol wrzątek! zdjął koszulę i galotki, znaczy spodnie i zastanawiał się gdzie ta oferma losu
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 20:21

I w koncu wlazla z tymi rzeczami. Mogl wejsc do wanny ale nie wolal tak stac, dobrze ze nie opuscila nic. -Jestem -zamknela drzwi nozka.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 20:25

mial się szorowac w gaciach?- Widzę, pomogę ci, bo zaraz coś ci spadnie.- powiedział,chociaż jak dotarła ze wszystkim to mógł być spokojny i wziął od niej sok i kielony, czyli to co najlepsze lol
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 20:33

-Ja pozapalam swieczki -powiedziala i je łapdnie poustawiala kolo wanny i zapalała. Cieszyla pianka:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 20:36

Otworzył sok, z wczuciem jakby to była butelka najlepszego wina i ładnie rozlał je..tak, Miguel! bo Marys nie umiała i rozlewała, na ogól na migowe koszule.. i podszedł do Marysi i jej podał kielicha- Proszę.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 20:38

No to odlozyla zapalki gdzies wkat by nie psuly widoku ladnego. Wziela od niego kieliszek. Gracias guapo.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 20:45

Zakładam, że to do niego mówiła lol- Ślicznie...nic tylko iśc dalej.- powiedział i najpierw się napił,a potem zgasił światło, będą jak ćmy i bd latać wokół świeczek lol
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 20:50

-Nastrojowo....-powiedziala i stuknela sie kielonem o jego kielon
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 20:54

A jak się stuknęli to Mikie skorzystał i jeszcze skradł jej buziaka, a później nie czekając dłużej bo woda wystygnie. Odstawił kielicha gdzieś na brzeg wanny i zdjął te bokserki rzucając gdzieś daleko, zeby się nie świecily.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:07

Ona nie patrzyla bezczelnie jajaj. I wtdy juz musiala sciagnac recznik. Odstawila tez kielich blisko wanny by mogla po niego siegac...sciagnela ten recznik tez go rzucajac gdzies kolo jego gaci:D I wskoczyla do wanny.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:12

Miguel; był jej przeciwieństwem, więc bezczelnie patrzył, przez chwilę, ale jednak, cieszył się z każdej sekundy. No i też wylądował w wannie, na szczeście nie była to jakaś mała i nie musieli się cisnąć,a potem bylo mu nice jak mu woda grzała w tyłek, że szoook...- Co zamierzasz kochanie robić, skoro przed chwilą wzięłas prysznic?- zapytał zaciesozny, bo jednak nie znalazł odpowiedzi na nurtujące go pytanie
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:14

-Zamierzam pic soczek....i zmyc ci to z twarzy -powiedziala z usmiechem.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:19

Rozsiadł się wygodnie jakby był na plaży i miał się opalać a nie w wannie.- Tylko bądź delikatna...żeby nie było żadnego szorowania papierem ściernym i innymi takimi
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:30

-Zawsze jestem delikatna wiec o to sie nie martw -usmiechnela sie do niego, ale teraz sie rozlozyl perfidnie to nie bedzie mu scierac lol
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:32

- jakoś nie przypominam sobie abyś była delikatna.- bo niby kiedy? Kiedy go ciagnęła za koszulę? Nie pozwoliła przejść? Wrednie się uśmiechała? Mazała mu gębę? Czy w końcu keidy go wyciulała??
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:36

Jjajaja ale sapy. -No to teraz bede, zapewniam cie -powiedziala patrzac na niego i nozka dotykala jego nozki
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:40

Ale zachował je dla siebie, więc to już coś.- Ah tak? Przez 5 minut?- zapytał rozbawiony i jak go macała to sięgnął po swojego kielocha i powolutku sączył soczek.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:41

-Przez ile bedziesz chcial -powiedziala usmiechajac sie....nie wazne czy kit jajaj
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:44

Aż z trudem przełknął ten sok, bo go zaskoczyła.- Do końca życia?
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:45

Ona uwazala ze jeste delikatna on mial chyba o tym inne wyobrazenie o to ze postapila chamsko nie swiadczylo o jej delikatnosci. -Dla Ciebie wszystko -powiedziala ze smiechem
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:49

- Ah...jesteś pewna? Bo ja mam duże wątpliwości, znaczy sporo..
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:51

-Na przyklad jakie? -zapytała, bo sorry chyba ona lepiej wiedziala i tak zrobila by wszystko...chyba ze mial jakies zberezne mysli:D
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 21:54

- idźmy po najmniejszej linii oporu i wróćmy do kolacji na mieście... 69..nadal jesteś taka chętna?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 21:57

Westchneła... -Nie podoba mi sie...ta pozycja.... -odparła tylko, bo niby ja mial ale to sie nie liczy!
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 22:02

Mial odpuścić, ale jeszcze jeden tekst mu się przypomniał, więc postanowił dojebać jej na zakończenie.- A podobno to pokazuje zaangażowanie partnerów i po tym się sprawdza jak bardzo komuś zalezy.- powiedział zacieszony
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 22:06

....zatkanie. A ostatnio o tym gadali, ale ofc ten czlowiek nie mogl zrozumiec. Jeszcze ja bral na takie teksciki, ona glupia nie byla. Miala mu walnac wykladzikiem ale on juz slyszal co ona ma do powiedzenia na ten temat. Wiec skoro on tak to tez tez mu dowali... -Skoro po ostatnim prawie dostales zawału tego bys nie przezyl -powiedziala....
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 22:12

Łooo pojechała mu, a on uznał, ze skończy na "miguel"- Kwestia przyzwyczajenia...albo powrotu do korzeni.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 22:27

Aaaaa teraz on pojechal po calosci z tymi korzeniami lol. -Powrot do korzeni...-jeszcze powtorzyla i siegnela po kielona z sokiem -dobrze ci bylo...-to byla ironia i napila sie soku
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 22:30

- Mogłas sobie odpuścić tą uwagę.- tak samo jak on temat, ale za dobrze mu szło, zeby odpuścić.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 22:45

-Nie moglam. Tak samo jak ty mogles sobie darowac ten tekst a tego nie zrobiles.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 22:49

- To miało być na koniec, ale zachowałaś się odwrotnie niż zachowałem i ciągniemy to do teraz. Teraz będziemy rozmawiać o tym co było przed nami?- zapytał, bo tak by zrobil w innych okolicznościach.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 23:01

-Wolałabym nie....zreszta...rzed nami u mnie nic nie było... -powiedziała i lukala w swój kielon...
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 23:13

Przechylił głowę na prawo wpatrując się w Marysia.- Dlatego jestem pod wrażeniem gdy się kochamy. A gdy wprowadzasz nowości przyprawiasz mnie o stan przedzawałowy- powiedział śmiejąc się, ale tak właśnie było.
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 23:27

Tak u niego ciagle te nowosci. Skapnela sie, ze on serio chce jakichś nowosci w łozu<lol> No coz. Spojrzała w koncu na niego i usmiechnela sie lekko. -Ay...zmyje ci to z twarzy -powiedziala ze smiechem i odlozyla kielon bo nie beda gadali juz o tym bo po co
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 23:31

- Już się bałem, ze będe musiał porzucić swój wygodnicki styl dla ciebie.- powiedział i czekał aż się przybliży do niego i pozbawi go jedynego zmywalnego tatuażu
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 23:37

-Tylko jakos z boku musze sie wcisnac, zrob mi miejsce -powiedziala bo jak miala to zrobic, rzucic sie na niego? lol
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 23:40

Skrzywił się trochę, bo jakie z boku? Tak pozwala jej rzucić się na niego.- Kiedy tak jest lepiej
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 23:45

Ale to ona byla chamska? Bardzo czesto robila co on chcial lol. Dobrze, ze byla taka fajna atmosfera to szybciej sie przełamała. Sie jakos przytargała ze swojego miejsca...aha i dobrze ze bylo duzo pianki jajaj. To sie przysunela do niego i...na niego, bo sorry sie tak rozlozyl...jednak starala sie jakos tak nie dotykac bardzo jakichs tam jego czesci ciala...wiadomka jajaja.
Miguel - Czw 24 Wrz, 09 23:53

ale o co chodzi? jakby pomyslała to by wgl go nie dotykała lol i chyba zakładał, ze wybierze taką opcję niz tą, ktorą wybrała, ale jemu sie podobał jej wybór. Uśmiechnął się bo już chyba więcej szczęścia nie będzie miał. I jak już była tak blisko to odstawił swój sok, a właściwie to wypił sok, więc kielicha odstawił.- Uwielbiam miec cię tak blisko.- powiedział, ale w sumie to brakowało mu jej perfum:(((
Dulce - Czw 24 Wrz, 09 23:57

I tak ładnie pachniała lol. Usmiechneła sie do niego i kurde jej troche łapki drzały. -Uwielbiam ci zmazywac moje malowidla z twarzy -zazartowala i wyciagnela do jego policzka łapke by zobaczyc jak to bedzie schodzilo
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:01

- Kiedyś ci oddam i całą cię wymaluje z góry na dół...już nawet znalazłem takie ilości farbek, zeby spokojnie starczyło.- powiedział śmiejąc się i żeby nie marudziła to jeszcze się ładnie obrócił główką, aby miała idealny widok na bohomaza.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:03

-Nie smiej sie. Nie wiadomo czy ci pozwole. Ty mi na te pozwalales -powiedziala usmiechajac sie i musiala troche mydelka wziac by mu to zmyc bo sama wodeczka to wiadomka ze nie.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:06

- Poczekam aż zaśniesz albo zanim wstaniesz, chociaż to pierwsze jest bardziej cikawe...w końcu w ciagu nocy będziesz wymalowana.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:08

-Za duzo kochanie erotycznych filmow sie naogladales dzis chyba -powiedziala bo jak jzu mial takie pomysly lol. A ogladal bo slyszala jeki lol. I mu to zmazywala boskie te amo z buzki.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:11

- Nakręcimy własny i będę go oglądał non stop.- powiedział w pierwszej chwili nie łapiac o co chodziło.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:14

Zmazala mu to te amo ale z drugiej strony mial jeszcze kreske co mu najpierw zrobila. Jednak po tym tekscie chwycila go za buziunke. -Nie ma mowy -powiedziala wyraznie by zrozumial lol. A pozniej sie jej chcialo smiac. -Druga strona -dodala bo z drugiej mial kreche nie
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:17

Troszeczkę się musiał ruszyć i ją pocałował.- Od teraz będę z tobą rozmawiał tylko na poważne tematy...- bo co on betonem to ona serio to brała:(
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:19

No sorry niektore jego betony byly na serio wiec helloł. -Już to widze -powiedziała ze smiechem i zabrala sie za kreske, ale sie podsunela troszke do gory:D
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:21

- prowokujesz mnie abym zaczął czy już skończył?- zapytał zdezorientowany
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:23

-Nie prowokuje. Zreszta nie chce ciagle powaznych tematow, bysmy sie zanudzili -powiedziala z usmiechem patrzac na jego buzke
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:26

- Skoro przez miesiąc czasu nie zanudziłaś się w domu to chyba ci to nie grozi.- powiedział zazdroszcząc jej tego wolnego w nadmiarze.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:27

-Zreszta jakos nie widze cie takiego powaznego -powiedziala i zrobila mu puci puci
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:30

- Ay no...muszę być poważny, w końcu niedługo będę ojcem,a to jest ogromna odpowiedzialność i wgl.- powiedział całkiem poważnie.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:32

-Si, Si...jestes odpowiedzialny, powazny....troskliwy...wspanialy, kochany, te amo -powiedziala i cmoknela go
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:37

- I jak tu rozmawiać na poważne tematy?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:39

-Bueno -powiedziala i odgarnela wloski bo jej na buziunke polecialy. Zmazala mu do konca kreske. -Teraz mozemy rozmawiac na powazne tematy slucham -powiedziala patrzac na niego ale ona nie mogla gadac teraz zpowazka jak perfidnie sobie prawie na nim lezała lol.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:44

jemu było bardzo wygodnie, nie narzekał...mógł rozmawiać o wszytskim teraz.- Więc porozmawiajmy o dziecku, znaczy ciąży- temat dziecko odpuści sobie póki co, wolał zostać w bliższym czasie.- te dwa miesiące przeleciały tak szybko, że zaczynam się bać, ze zanim się obejrzymy to minie kolejne 7.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:46

Wiec postanowila pofolozofowac dla brechtu bo serio nie miala weny na powazny temat. -Tak...te dwa miesiace....przeminely jak z wiatrem...a te 7 miesiecy wydaja sie takie odegle ale jednak bliskie....-zachowywala spokoj ale robila minki bo juz jej sie brechtac chcialo
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:49

- Nie wiem jak przemija wiatr.- powiedział dalej poważny...ale ona zawsze w ostatnim czasie wygrywała starcia z nim, wiec tym razem nie przykładał się za bardzo do tego.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:51

-Chcesz pomówic o wietrze? -zapytała i az sobie buzke raczka przyslonila zeby nie wybrechtac
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:53

Zmierzył ją...- Tak, możesz udawać wiatr, ten przemijający.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 00:55

-Moge udawac zefirek, letnia bryze poprzez monsun i na tornado konczac -powiedziala i juz wybuchnea smiechem
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 00:57

Zobaczył światełko w tunelu jak tak pierdoliła bez sensu.- tak...żebym lepiej zapamiętał różnice między nimi to musisz machać rączkami i się podnieść na jakiś czas....
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:00

Oblukala, ze jest jeszcze wystarczajaco piany. -Jak juz mowilam...dla Ciebie....prawie wszystko -powiedziala ze smiechem, bo znowu by walnal o 69 lol. Nazbierala biany i sie nia opatuliła jajaj na dole i na gorze po czym wstala ze pianka ladnie zakrywala.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:03

Miguel przeżył szok...bo myślał, że w porywach marysi wiaterku poogląda jej piersi a ona...cała się pokazała...piana nie robiła na nim wrażenia, bo niby jak? aż się wyprostował i tak poprzesuwał tu i tam lądując minimalnie od tej pianki na jej dole..
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:08

Uwielbiam odpisywac nie czajac:D Spojrzała na niego co robi, bo ona miala wiatr udawac lol a ten sie przysunal.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:09

No czekał właśnie aż zacznie prezentację o wietrze
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:12

To bedzie wygladac jak jakas na haju lol. Ale skoro mowilzeby podniosla raczki i wstala to jak juz wstala to podniosla rączki do gory. Wgladala teraz jak maly bezbronny czlowiek ktory sie poddaje do tego nagi lol z pianka<lol>
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:14

Uznał, że pokaże jej ile już potarfi lol więc udając wiaterek nie wiedząc jaki dmuchnąłw tą piankę..lekko, bo do tornada jeszcze nie dotarł.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:16

Dziurka sie zrobila jajaja. Zmalachala wolno raczkami bo jak czub nie bedzie machac i spojrzala na niego.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:17

Zwłaszcza, że jego tak to ciekawiło jak wcale.- I co to było?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:19

-Bryza -powiedziała ciagle na niego patrzec -I to by bylo a tyle....
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:22

- jakie tyle??- zapytał zzonkowany plując się do jej muszelki alko kwiatka cyz pszczółki skoro o tym mowa na gg lol
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:23

Spojrzała na niego dziwnie. -Zaraz mi pianka zleci wiec tyle....ale moge jakis jeden szybko....
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:24

- Ok...jeszcze jeden- powiedział, bo jego nic a nivc pianka...co najwyżej czekał aż spadnie, w końcu chuchał na nią.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:27

-Zefirek -powiedziała i sie pobujala jak tancerki hula z boku na bok ale tez wolno i kurde kto mu kazal chuchac!
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:29

Sam sobie kazał, a on jej pokazał tornado! bo to było najlepsze i się zacieszył.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:32

Usiadła szybko do wody nas woje miejsce ktore zajela wchodzac do wanny lol. -Nie pokaze ci juz wiecej nic -powiedziala ze smiechem za to ze chuchal lol
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:37

Miguel aż się zastonowił co jeszcze miałby go oglądania lol i tym razem to on przybliżył się do marysi skoro wróciła na poprzednią miejscówkę.- Więc może sam pooglądam?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:40

-Nie napatrzyles sie dzis za duzo? -zadala pytanie powtornie bo wtedy chyba je wyninał lol Usmiechnela sie.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:42

- Na ciebie? Nie.- powiedział z miną aniołka, bo cco widzial ją chilę po wyjściu spod prysznica?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:45

-Leze w wodzie jest mi dobrze, nie mam zamiaru sie podnosic -powiedziala z usmieszkiem -A ty lepiej nie nurkuj bo cie oczy beda szczypac od mydła -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:50

- Jesteś przygotowana na wszystko?- zapytał z uśmiechem jak już każdą sytuację opracowała
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 01:52

-Creo que si -powiedziala i usmiechneła sie do niego i spojrzala uwaznie w jego oczyska czy cso tam kombinuje
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 01:54

Jak patrzyła to się zasmucił.- Musze cię rozczarować...
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 02:03

Aj to musial miec boska minke na ktora Marys usmiechnela sie milo. -Ay...como?
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 02:06

- Bo niby ładnie się zabezpieczyłaś.- powiedział uśmiechając się i łapką już ją dotykał po wewnętrznej stronie uda.- Ale nic nie było o dotykaniu.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 02:09

Aż swieczka jedna zgasla z wrazenia jajaj. Maria spojrzala w tamta strone a pozniej na niego. I czula jego dotyk...zlyy...znaczy dobry ale zly jajaj. -No puedes tocar....-powiedziala patrzac na niego ale jakos tak niezbyt przekonuwyjaco bo jednakt en dotyk robil swoje.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 02:11

- Mogę wszystko kochanie.- powiedział i nie rozwodził się nad dotykaniem jej nóżki i od razu przeszedł do centrum dowodzenia światem
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 02:13

A tam Zordon jajaja taki zarcik. Aż zamknela oczka na chwilke i na prawde chciala powtorzyc to co mowila wczesniej ale juz nie dala rady lol.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 02:18

Uśmiechnął się zadowolony z siebie i krązył wokól wejścia patrząc na marysie i jej reakcje
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 13:05

Klatka piersowa jej sie szybciej poruszyla bo oddech juz przyspieszał, ale miala nadzieje ze to sie nie stanie lol bo nie zakaldala tego. Jak otworzyla oczka to spojrzała na niego, ale nic jej wqzrok nie mowil chociaz chciala duzo rzeknac lol
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 14:04

Skoro wciąż mieli tą pianę to chyba niestety nie widział jak się jej klata rusza:( Jak otworzyła oczka to liczył, ze coś powie, np żeby przestał albo coś, dlatego jej nie pocałował, tylko czekał. A rączką dalej się bawił.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 14:08

Fajna miał zabawe ty. W koncu jednak ostatnimi siłami lol wziela mu ta rączke od siebie. -Ya....-powiedziala cicho, ale przysunela sie i go pocałowała w usta lol.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 14:13

Niedosłyszał tego ya, ale jak zabrała rączkę to uznał, ze to koniec, albo raczej, że ona tak uznała, bo on sam decydował kiedy się wycofuje. Tylko ten pocałunek go zzonkował, bo jeśli koniec to czemu go całuje? I dlatego ledwo co odwzajemnił to besito, bo rozkminiał akcję.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 14:14

Bo ona nie byla zdecydowana lol. W kazdym razie przedluzala pocalunek bo chciala by byl jakis porzadny a on sie cos obijal przy tym pocalunku lol.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 14:19

Uznał w takim razie, że już jest bardziej świadoma i żałuje swojego czynu i chce to kontynuować, no w końcu długo go całowała to o co chodzi? A jak się przysunęła to nie leciał znowu w dół tylko jej piersi dotykał delikatnie i się bardziej wczuł w to besito.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 14:24

Ale zabrala znowu jego łapke i odwerwala buzke od niego. Spojrzała mu w oczka. Nie wiedziala jak to powiedziec lol. -Wolalabym, zebysmy nie posuwali sie jednak za daleko.... -skrzywila sie troche bo nie wiedziala jak zareaguje
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 14:32

Zdziwił się i to bardzo, bo to pierwszy raz odkąd się pobrali...wiec jednak to był szok dla niego, a nie tylko zdziwko.- Como? Paso algo?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 19:14

-No, nada...-powiedziala szybko -Poprostu jest tak nastrojowo, chce by tak zostalo....-powiedziala choc nie sadzila, ze to go przekona
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 19:18

- Pero..- zaczał, bo na ogól jak jest nastrój to każdy normalny by skorzystał, wiec nie wiedział o co chodzi...ale przecież nie będzie jej zmuszał czy coś.- Esta bien.- i wrócił na swoje miejsce, chociaż totalnie nie wiedział o co jej chodzi
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 19:25

-Przeciez mozemy napic sie soczku, poprzytulac sie, bardzo romantycznie - usmiechnela sie do niego miło, bo jak sie znowu nie bedzie odzywal to ona sie załamie lol
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 19:31

- Ok, przecież nie uciekam stąd.- powiedział patrząc na nią, ale tylko dlatego nie uciekał, że ona to robiła i wiedział jak wkurwiające to jest
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 19:34

-Widze -powiedziala z usmiechem choc juz czula, ze znowu nie tak postapila jak chcial lol. Wziela kielona i sie napila.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 19:38

i to w ciągu jednego dnia...nie, właściwie to jednej pory w ciagu dnia...chyba musi przemyśleć to lol- Z twjej wiedzy o wietrze jakoś niewiele się dowiedziałem, więc kolejne nauki sobie odpuśćmy
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 19:53

-Bo mi przerwałes. Zreszta niestety nic ciekawego szczegolnie w wietrze nie widze. Ty raczej tez skoro sie tym nie interesujesz.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 19:55

- Sama przerwałaś, znaczy skończyłaś mówiąc, ze to ostatni.... I interesuje mnie, ale nie w takich szczegółach
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 19:56

-No to w jakich szczegółach cie interesuje? -zapytala patrzac naniego i popijajac soczek
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 19:59

- Czysto zarobkowym, jak wszystko co jest na tym świecie kochanie.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:01

-No tak...w takim razie ten temat sie nie nadaje -powiedziala bo taka prawda...o wietrze czysto zarobkowo jajaj nie sadze.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:04

- Dobrze, ze zaczęłaś od wiatru a nie ognia.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:05

-Albo od wody -powiedziala i leciutko go chlapneła woda i usmiechnela sie niewinnie
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:10

Popatrzył na nią krzywo...- O wodzie w wodzie? To by było dziwne....w ogóle jej nie brałem pod uwagę.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:13

Zmierzył ja no co za many. -A dlaczego ogien brales? -zapytala cwaniacko skoro tak
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:15

- Bo nie kąpiemy się w ogniu?- zapytał może głupio, ale tak uważał...no chyba, ze miał wziąć pod uwagę te świeczki, ale nie wpadł na to.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:22

-Tak wtedy nie dalibysmy rady rozmawiac wgl -zasmiala sie bo co on pierdolil za głupoty
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:23

to ona! - To też, więc chyba już cię nie dziwi co i jak. Więcej żywiołów nie znam...nie ma chyba żadnych innych
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:26

-Mozemy porozmawiac o matce ziemi -powiedziala ze smiechem, bo juz nie mogla z niego;/ zajebiscie dawal
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:28

- A o czym tu rozmawiać? Z geografii byłem dobry- pochwalił się przy okazji lol
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:30

-I z czego jeszczebyles dobry? -zapytala i niech sie chwali póki moze lol
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:33

- Z w-f i chyba na tym koniec...w szkole bywałem rzadko, właściwie to zanim nie zamieszkałem z Summersetem to można rzec, że bardzo rzadko, a właściwie wcale.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:36

-A na w-fie z czego? Szybko biegales? -zasmiala sie.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 20:39

- Na przykład, a na koszykówce faulowałem tych, którzy mi w jakiś sposób podpadli, więc uważaj- powiedział śmiejąc się, bo maryś i koszykówka z jej wzrostem? lol
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 20:52

-Dobrze, nie bede grala z toba wkoszykowke, zapamietam -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:09

- W innych też znajdę sposób na faul, nie bądź taka hop do przodu, bo cię z tyłu zabraknie.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:11

-Uwazaj zebym ja ciebie nie sfaulowala cwaniaczku -usmiechneła sie
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:16

- Nie ma takiej dyscypliny sportowej.- powiedział pewniacko, ale może była? W końcu nie wiedział z czego ten knypek jest dobry.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:19

-Tak? Uważasz ze we wszystkim jestes najlepszy?
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:23

Właściwie to nie przemyślał tego, no ale coż...nie będzie skromny, skoro do tej pory taki nie był.- Dokładnie tak, kochanie.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:26

-Nie badz taki pewny. Czasy szkolne odeszly bardzo dawno. Nie przypominam sobie bys teraz uprawial jakis sport -powiedziala z zacieszem bo jednak ona wygrala w tej zagrywace lol.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:28

- Weź pod uwagę fakt, ze sex to też sport.- bo akurat da jej wygrać.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:33

Musiala w takim razie mu wierzyc na slowo bo nie mogla powiedziec czy rzeczywiscie byl najlepszy bo nie miala porownania niestety lol. -I uwazasz, ze jestes wtym najlepszy.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:35

Tu go zdziwko dopadło lekkie, bo mu się zapomniało, ze była mowa, ze we wszystkim...nie miałą porównania, więc mógł sobie popłynąć...w swojej wyobraźni.- Na to wygląda.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:40

Zasmiala sie, chociaz to moglo wygladac, ze go wybrechtała. -Skoro tak mowisz. - przeciez nie bedzie sie klocic lol
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:42

- Możesz sprawdzić jak nie wierzysz.- palnął, ale prędzej by ją zabił niż pozwolił na to aby sprawdziła, no chyba, że po rozwodzie to wtedy sobie może..podskoczyć
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:43

Aż zrobila wielkie oczy. -Mam sprawdzic? -zapytała go bo chyba nie wiedzial co do niej przemawia
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:46

- Właściwie wolałbym abyś tego nie robiła, no ale skoro musisz dotknąć, sprawdzić, zobaczyć aby uwierzyć.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:48

-Nie musze i nie chce nawet - powiedziala zgodnie z prawda...i normalnie miala ochote mu dac w leb za ten tekst
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:51

- W takim razie trzeba było nie pytać.- powiedział rozbawiony jakby to była jej wina, ze tak powiedział, ale w sumie była, więc nie czuł się winny czy coś.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 21:53

-Zapytalam z zaskoczenia ze ty tak powiedziales. Nie raz masz takie glupie teksty....-powiedziala bo nie bedzie owijac w bawelne ze ten tekst jej sie podobał:D
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 21:57

Mimo to uśmiechnął się, bo niby go styrała, ale szukał pozytywów.- Oh kochanie, myślałem, że częściej niż nieraz.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:03

-A ja myslalam, ze sam sie przyznales ze nie myslisz -podniosla brwi
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:06

- Myślę kiedy muszę. Chwile w wannie do takich nie należą, to czas relaxu.- powiedział i napił się swojego soku.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:08

-DObrze ci idzie to relaksowanie sie? -zapytala patrzac na niego z usmiechem
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:11

- Si. Może jak ty zła wychodzisz z pokoju to ja będę wskakiwał do wanny?- zapytał, ale właściwie czemu jej pytał? W każdym razie uznał, że by chyba skórę zrzucił z tym sposobem, siedząc w wannie tyle co oscar reyes albo dłużej
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:12

-Jutro masz czaly dzien na siedzenie w wannie - powiedziala ze smiechem, w koncu mial jutro nie wychodzic nigdzie.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:15

- Właściwie to nie jestem pewien, bo nie wiem czy wiesz ale filmy bywają ciekawe i wtedy powstają pomysły, plany itd.- powiedział, chociaż jemu chodziło tylko o rozmowę z kolegami, ale o tym nie wspomniał.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:20

Zastanowila sie chwile i moze jednak skapowala o czym mowi, ale wolala sie upewnic. -Filmy?
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:22

Uśmiechnął się, bo jak mogła nie zczaić.- Erotyczne..
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:24

Wlasciwie to co on puszczal to byly filmy porno a nie erotyczne ale pominmy to. Spojrzała na niego uwaznie. Jeszcze sie cieszyl:D -I ty masz jakies plany tak?
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:26

nie mówił tak brzydko! lol2- Na razie to tylko szkic planów, ale do jutra powinienem skończyć szkic i wyjdzie plan. Tak po śniadaniu będę gotowy.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:28

Nie wyrobila i zasmiala sie. -Aja po sniadaniu, to bardzo szybko.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:32

- Hm...tak myślisz?- zapytał uznając, ze może ma rację.- Ay no...przecież nie jemy śniadania o 7 rano...najpierw się wyśpimy, więc tak koło 10 albo nawet później.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:38

-To i tak wczesnie. CHyba nie bedziesz spal w nocy tylko caly czas myslał.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:42

Za to co powiedziała ochlapał ją wodą.- Spanie wydaje mi się lepszą opcją. Od myślenia głowa boli.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:46

Zaśmiała sie i wytarła rączkami buzke od wody chociaz tez byly mokre jajaj no nie wazne w kazdymr azie zrobila to przetarla sobie twarzyczke jakze piekną. -To nie wymyslisz nic rano, za mało czasu -wystawila mu jezyk i szturchnela go nozka w nozke za kare za chlapanie
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:51

- Wręcz przeciwnie, mam jakieś 10 godzin.- powiedział wcale się nie ciesząc, że go tyra za nic, któryś raz z kolei w dniu dzisiejszym.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:53

-Jak ty obliczyles ze 10 godzin niby? Rano jest zalozmy od 5 do 11:59 -powiedziala ze smiechem bo dobrze dojebala c nie
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 22:56

Załamała go- Dolicz sobie noc i wyjdzie ci więcej niż 10- powiedział zdesperowany i już miał dość...dlatego w końcu wyskoczył z tej wanny i owinął się ręcznikiem.- Zostajesz czy też idziesz?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 22:58

-Mowiles ze w nocy nie bedziesz myslal -powiedziala bo co on zniej glupa robil? -A co tu bede siedziala...-powiedziala i chwycila recznik, zawinela sie i wyszla z wanny
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:01

- Może lubisz?- bo skąd miał wiedzieć co ona planuje? Nie siedział jej w moherze, zeby to wiedzieć. No, ale jak już wyskoczyła to pozbierał zgaszone ofc świeczki, bo co miały tu robić?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:04

A ona wziela kielony w takim razie. -Kocham wrecz....-powiedziala z ironia -Ale juz sie nasiedzialam w wodzie dzis.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:09

- Bywa i tak.- powiedział i odłożył promyczki obok gdzieś do szafki czy coś, a potem pozbył się też wody..- Sok wezmę, nie przemęczaj się. Prowadź dalej.- powiedział z kartonikiem w rączce.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:11

-Nie przemeczylo by mnie to ale ok -powiedziala patrzac naniego -W takim idziemy do kuchni, odlozysz sok, wyrzucisz wypalone swieczki a ja umyje naczynia , pasuje? -zapytala ze smiechem
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:12

- Nie, zabieram sok do sypialni. Jakby mnie suszyło w nocy.- bo on nie miał zamiaru schodzić do kuchni.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:17

-To dawaj swieczki -powiedziala i mu zabrala lol. -Ja zejde w takim razie -dodala i pwyszla do kuchni
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:19

- Chyba mi się mózg odmraża po tej kanadzie.- powiedział do siebie, bo co to bylo?!?!?!- Dobrze, ze sok zostawiła, trzeba go schować.- i poszedł do sypialni. powycierał się i w galotkach wskoczył do łóżka, trzymając sok obok poduszki, żeby w razie gdyby chciała mu zabrać to wyczuje wroga
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:24

Bo to male swieczuszki i chciala je wyrzucic tak! Wypalily sie! A on chcial znimi do sypialni? lol. Jak doszla do kuchni to je wywalila i pozmywala kielony. Pomyslala sobie, z epoza nastrojem to wgl nie bylo romantycznie w tej wannie. Juz mogla tam nie wchodzic ale coz. Wrocila do lazienki, bo tak zostawila majteczki wkropeczki łohohho. Nie no majtki i koszule nocna. Przebrala sie i poszła do sypialni.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:29

Leżał w tym łóżku, ale jakoś spać mu się wielce nie chciało. Wyjątkowo na marysię nie czekał, bo wiedział, że kiedyś i tak się zjawi, jak wypucuje naczynia, miał nadzieję, że jego kubek po budyniu też umyła!
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:34

Nie, bo nie kapnela, ze on budyn wpierniczał. Nie rozgladala sie lol. Zaschnie i sie nie domyje jajaja jego problem. Weszła do sypialni. Zapalila swiatlo bo bylo ciemno a on nie zapalil jaja bo nie pisalo ze zapalil<lol> -Albo nie, zapale lampke -wpadla na cudowny pomysl wiec zapalila lampke przy lozku i poszla zgasic swiatlo...jezu ale mam faze<lol>
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:37

Bosz, jak on jej nie ogarniał to mała bania- Bedziesz czytać książkę?- zapytał, no bo skoro zapaliła światło..I serce mu biło i oddychał!!! bo jak nie napisałam, to może się okazać, ze jest martwy
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:39

Łhahahahah. -Nie, ale jeszcze mi sie nie chce spac -powiedziala wbijajac do łoza.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:42

Popatrzył na nią jednym okiem, bo drugie miał zamkniete i wciśnięte w poduchę.- Tym bardziej bym chyba poczytał książkę, ale może wolisz pogrążyć się w marzeniach.- powiedział przypominając sobie, że taka opcja jest w simsach! lol2
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:46

Nie wiem jajaj. -Oj tak, uwielbiam pograzac sie w marzeniach -powiedziala z usmiechem patrzac na niego.
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:49

- Powinnaś pisać pamiętnik.- rzucił od tak i nie chciał jej przeszkadzać w pogrązaniu się w marzeniach więc tylko oddychał i grzecznie lezał.
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:52

-A wlasnie -bo jak pierdolnal o pisaniu to jej sie cos przypomniala i wstala, po karteczke ktora zostawila gdzies tam na półce.-wczoraj cos napisalam...jak spałes...-wrocila z karteczka do łoza
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:53

A już miał próbować zasnąć, a tak to spojrzał na nią przekręcając się na bok.- Co takiego?
Dulce - Pią 25 Wrz, 09 23:56

Spojrzała na ta karteczke, a pozniej na niego. -Przeczytac ci? -zapytała, bo mzoe chcial sam przeczytac lol
Miguel - Pią 25 Wrz, 09 23:58

- Maria...- zaczął, zeby jej nie wyrzucić z tego łóżka.- jak już o niej wspomniałaś to może ją przeczytasz?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:00

-Bueno...-powiedziała patrzac na niego a pozniej w karteczke. Wtedy miala wene dodaje. Zaczeła czytac:D. I nie mam tluamczenia, zyj z tyma ja nie to jest google tlumacz<lol2>
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:07

Dobrze, że to było krótkie bo możliwe, ze by zasnął lol mimo, ze ładne słowa napisała, ale cóż. Nie miał dziś głowy do takich rzeczy.- Bardzo ładne
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:10

Spojrzała na niego. -Gracias...-odłozyla kartke gdziesna nocna szafke.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:12

Bardziej liczył na geneze czy coś niż na gracias, więc musiał się wysilić.- Nie przypominam sobie, abyś wspominała coś o pisaniu do pamiętnika wierszy.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:15

-Nie raz cos tam napisze. Kiedys pisalam głownie piosenki...pozniej pomagalam w tym bratu, a od czasu do czasu zdazyl sie jakis wiersz. Wczoraj paletalam sie po domu nie mogac zasnac...wrocilam do sypialni usiadlam w fotelu i patrzylam jak smacznie spisz -usmiechnela sie do niego -I wtedy jakos mnie tak natchneło.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:19

- Czy to normalne, ze czuje się wykorzystany po tym wyznaniu jak jakiś królik doświadczalny?- zapytał zastanawiając się czy ma być zadowolony czy raczej szczęśliwy, ze robi za muze Marysi i to bez zgody
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:22

-Naszczescie nie przyszlo mi wtedy do glowy by wykonywac na tobie jakies eksperymenty nie przesadzajmy. -bo o czym on pierdzieli. -I chyba powinienes byc raczej dumny, ze dzieki tobie napisalam cos od...no jakiegos dluzszego czasu.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:24

Aż się podniósł i dobrze, ze spał tylko w bokserkach to się zlukał po rączkach, nogach i klacie...- Ay...teraz będę się bał spać...albo bedę spał w klatce takiej kolczastej, żebyś przypadkiem którejś nocy nie wpadła jednak na te eksperymenty.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:27

Zaśmiała sie patrzac na niego. -Taaak, boj sie. Lepiej juz sie wsadz do jakiejs klatki bo mam zamiar poeksperymentowac.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:30

- Poczekam aż zaśniesz...to bezpieczniejsze.- powiedział patrząc na nią, bo w chowanego wygrała z nim i to dwa razy
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:31

-Gorzej jak sie obudze w nocy -podniosla brwi
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:35

- Wtedy będziesz musiała mnie najpierw poszukać. Oby ci się nie chciało.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:39

-Zawsze mi sie bedzie chcialo ciebie szukac i oczywiscie znajde tak jak dzis w coche -powiedziala z usmiechem
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:40

- Była kiedyś taka piosenka...Kiedyś cię znajdę.. ooo- powiedział śmiejąc się, a potem na nowo się ułożył w łóżku.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:49

-Nie znam -powiedziala ze smiechem, bo ona ni znala Reni Jusis jajajajja
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:49

- Es tu problema.- pokazał jej język.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:50

-Nie czuje, zeby to byl jakis wielki problem. I nie wystawiaj jezyka.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:52

- Bo co?- zapytał, bo ona częściej się chwaliła swoim niż on
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:54

Mogla mu rzec bo ci krowa nasika jajaja ale nie byla taka. I dlatego musiala myslec nad innym powodem. -Bo prowokujesz -podniosla brwi, ale tak tylko palnela lol
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 00:56

- Que??- zapytał zaskoczony. Niby czym, no dobra, językiem, ale jak? Do czego??
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 00:57

-No do pocałunku.... -logiczka con lengua, ale on chyba spiacy byl
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:00

- Masz dziwne skojarzenia.- powiedział, bo jakoś jemu się to nie kojarzyło, co najwyżej do ucięcia komuś języka.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:01

Ona miala dziwne luz. Nie bedzie wnikac. -Mam bardzo przyjemne skoajrzenia.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:04

- Nie mówiłem, że nie są przyjemne, a dziwne. To różnica...- powiedział i napił się swojego soku, z kartonu, bo mu kielicha zabrała;(
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:07

-Tylko nie wylej na siebie -powiedziala patrzac jak pije zkartonu jak Paula i co ja w pociagu facet zbrechtal na caly przedzial<lol2>
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:08

I na złość jej! Jak się napił to sok odsunął od buźki tak w jej stronę i nacisnął kartonik, że sok się wylał.- Co mówiłaś?- zapytał niby nie widząc tego co zrobił
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:12

Dobrze, ze byla przykryta to tylko na kołdre sie wylal nie na nia lol. Zrobila wielkie galy bo usyfil kołdre!! I jeszcze glupio dał"co mowilas?"! Cham. -Que pasa contigo? -zpaytala chociaz miala ochote dodac imbecil o estupido ale powstrzymala sie.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:14

- Conmigo?- zapytał zaskoczony i już dzisiaj zmieniał pościel drugi raz nie będzie, jej kolej.- Ojej, wylało się.- odstawił sok i zlukał plame.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:16

Pff jasne. -Nie, ze mna. Ja wylewam specjalnie sok na posciel -powiedziała i pokrecila głowka. Wstala z lozka i zabrala koldre, wiec byl odkryty o jeju. Szkoda, ze to Mexico i cieplo lol.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:18

- To nie było specjalnie..- powiedział broniąc się i tak nie miał nic przeciwko, że zabrała kołderkę. Wiedział, ze dostanie następną, więc nie marudził.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:20

-Nie wcale i wcale nie slyszales co mowilam. -powiedziala bo glupia nie byla! I niech to sobie zapamieta. Sciagnela ten syf i poszukala czystej.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:22

- Chyba jesteś przewrażliwiona.- powiedział, bo jakby wylał litr soku to ok...ale ta garstka? To małe nic???
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:28

Bo zrobil to na zlosc!! Zaraz go zablokuje jajaja. Machneła tylko ręka, bo nie bedzie sie udzielac. Jak zwykle na nia zwalal choc to on robil po chamsku lol. Gdy zmienila to wrocila znowu do loza z koldra i sie przykryla, aon niech sam sobie wezmie i sie przykryje.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:31

- Przynajmniej są postępy.- powiedział niby do siebie, ale tak żeby słyszała. i nie...nie wziął kołderki, bo jemu było tak wygodnie. obrócił się w drugą stronę i połozył na brzuszku...miał ją w dupie i tak jej to okazał.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:32

Spojrzała na niego i go zmierzyła. Nie bedzie sie prosic lol. odwrócila sie w druga strone na boczek i zamkneła oczy.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:36

Na szczęscie jego plecy nie dały mu sygnałków do mózgu, ze właśnie go mierzy, więc żył szczęsliwy w niewiedzy i patrzył w ścianę, bo dalej mu się nie chciało spać, ale znalazł jeszcze jeden powód do czepiania się.- Jak bedziesz szła spać nie zapomnij zgasić lampki.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:39

Milczala przez chwile i postanowila odplacic sie tym samym. -Co mówiłes?
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:41

Uśmiechnął się, że tak szybko jej poszlo. A potem obczaił akcję i przestał się cieszyć. Podniósł się i tak żeby jej nie przygniatać podniósł się i dotarł łapką do lampki i ją zgasił.- Już nic.- powiedział i wrócił na swoje miejsce
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:42

-Nie powiedzialam, ze juz ide spac -jajajaj i sama sie wydała.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:43

- Ale nic nie czytasz, nie musisz mieć zapalonego światła...
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:45

-A tak bardzo ci ono przeszakdzało?
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:46

- Tak..- powiedział i co tam, ze i tak leżał w drugą stronę, ale mu przeszkadzało i już.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:51

-Ciekawe....-pomyslala sobie, ale niech mu bedzie. -To dobranoc...-rzucila i zmaknela te galy chociaz jej sie nie chcialo jeszcze
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 01:54

Czekał na pytanie, a tu nic...dlatego nie odpowiedział jej
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 01:56

Na jakie pytanie?;/ Jak jej nie odpowiedział to tylko westchneła. Bez kitu teraz to tylko mogla sie pograzyc w marzeniach....
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:00

czemu mu przeszkadza a jakie lol Już miał się nawet odwrócić ale westchnęła to uznał, ze ejszcze nie śpi, więc nie będzie ryzykował i dalej lampił się w ścianę, na którą padało światło księżyca iz nudów sobie króliki robił. Tak niżej, zeby maryś nie widziała.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:02

I tak była odwrócona, wiec jak miala widzieć lol. Oczów z tyłu nie miała. Nie no wkurzyla sie tym, ze jej nie odpowiedzial. Wstala z łozka i bez słowa wyszła z sypialni lol.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:05

Aż podniósł głowę zaskoczony, że wyszła. A jak się upewnił, ze wyszła to rozłożył się na całym łózku, znaczy na środku i się nakrył kołderką.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:11

-Co to za mezczyzna...uhh...-ale jednak sie uspakajala lol po drodze do kuchni. Bo ochote miala na cos slodkiego. Tak ja jakos naszlo. A Nic nie bylo. Tylko bita smeitana lol. -Moze byc -powiedziala do siebie i ja wziela, po czym podreptala do salonu. Usiadla na kanapie i zapalila tv. Same syfy ofc byly ale natrafila na jakis film...glupi moze, ale zaczela ogladac i sobie bita wpryskiwala do buzki lol.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:13

fuuuuuuuj! A on się zastanawiał gdzie ona polazła, ze tak szybko nie wróciła, ale póki co czekał, w końcu nie musiał mysleć nad wkurzaniem jej.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:22

Ale jakis komar sie na nia uwzial i chcial jej krewke wypic lol. Odganiala go ale bezczelny sie nie poddawal jajaja walka z komarem. Przez komara sobie prysla bita na nos<lol> Ale zaraz to paluszkiem sobie wziela lol by nie miec bitej na nosie bo po co?:D Film byl nudny jak flaki z olejem, wiec zgasila tele i poszła z tego salonu by ja mosco nie uchapał. Smietane zaniosla spowrotem do lodówki i poszła do sypialni.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:24

A on już przysypiał, bo sam siebie nie wkurzał,więc się nudził i bardziej z nudów niż zmęczenia zasypiał.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:27

Weszła do ciemnej sypialni lol. Dobrze ze luna swiecila bo tak to by sie zabila o cos. Musiala sprawdzic czy spi. -Spisz? -zapytała:D i kochala to inteligentne pytanie. Weszła pod koldre.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:29

Nie odpowiedział jej, bo po co? Jakby coś chciała to by zaczeła od Miguel, a przynajmniej on tak zakładał, więc milczał przysypiając i dostał skapy, że jak tak dalej pójdzie to zaśnie.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:31

Uznała wiec ze spi. -I tak Cie kocham....chociaz nie raz mnie tak wkurzasz....-powiedziala, bo tak to by mu nie powiedziala gdyby nie spał....Westchneła i obrocila sie na boczek.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:33

Aż otworzył oczy jak frankenstein gdy go ożywiło. Co ona sobie myślała? Że jest świeta i jego nie wkurza? Aż się wkurzył na samą myśl, ze ona tak sobie myśli, że niby ona jest świeta a on najgorszy!
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:38

Nie myslala tak lol. Ale skoro tak to okej. Pociagnie swoj wywod dalej lol. -Wlasciwie to pewnie nawzajem sie wkurzamy...nie lubie tego...-czula sie jak dziecko uposledzone mowiac do siebie ale co tam. -Nie mozna miec ciagle dobrych chwil...chociaz to by byla bajka...-no i koncowke juz sciszyla, bo zakonczyla swoja przemowe lol. Nie chciala go obudzic przeciez.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:41

Nie wiedział czy będzie dalej przemawiać, w każdym razie obrócił się też boczkiem i przytulił do niej, chociaż dalej się nie odzywał, bo nie wiedział czy skończyła, a mówiła ciszej to przy okazji lepiej będzie słyszał.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:43

Ja sie przytulil to miala zdziwko, bo chyba jednak nie spał. Nie odezwala sie juz bo sie...hmm zawstydzila mozna tak rzec. Ale jednak jak ja objal to detknela jego łapki.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:48

Asekuracyjnie wybrał jej brzuszek i tam jej dotykał, przy okazji szukając nici porozumienia z fasolką, w końcu musi mieć kogoś po swojej stronie w tej rodzinie.- Też cię kocham i przepraszam.- chociaż jakoś nie czuł się winny.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:53

Dotkneła raczka jego głowki i pogladzila po włoskach. Usmiechneła sie do siebie i w koncu znowu przeniosla raczke na jego raczka na brzuszku. -Y yo tambien...-chodzilo jej ze przeprasza ofc lol
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:55

Było już późno, więc nie zczaił.- Si, yo recuerdo.- bo mówiła, ze go kocha kilka minut temu, więc jeszcze pamiętał.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 02:57

-Przepraszam Cie....-powiedziała wiec, skoro nie zrozumiał.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 02:59

- Oł.- powiedział zaskoczony, jak już go uświadomiła.- Nie masz za co, w końcu nie zrobiłaś nic złego.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 03:02

-Ale juz lecialy iskry wiec jednak cos bylo. A nie chcialabym sie z toba pokłocic -powiedziala gladzac go po rączce
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 03:07

- Było, ale sobie przeszło. Nie ma nad czym się rozwodzić.- powiedział zastanawiając się czy poza nawiązniem więzi z fasolakiem nawiązuje nową z marysią czy to już zupełnie inna historia z tym smeraniem, ale jemu się pododbało, więc na każdą się godził, byle szybko nie przestała.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 03:08

-Si, tu tienes razon -powiedziala cicho i dalej go gładziła
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 03:17

Uśmiechnął się, bo wielbił to jedno zdanie, co zresztą sam jej powiedzial.- idziemy spać czy masz jeszcze jakieś złote myśli?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:09

-nie, nie juz nic mi nie przychodzi do glowy -powiedziala z usmiechem
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:14

- To było jedno nie, czy dwa nie? i nawet spać nie idziemy?- zapytał zakręcony. Myslał o spadku po Hitlerze lol2
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:18

.....No niestety sie oderwala od niego i obróciła w jego strone. -Jesli jestes spiacy to mozesz juz isc spac -bo logiczka. Ona mogla teraz popatrzec na niego.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:24

Zrobił szybkie rozeznanie.- Po tym jak uciekłaś prawie zasnąłem, ale jakoś śpiący nie jestem.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:25

-Nie ucieklam. Mialam ochote na cos slodkiego -powiedziala patrzac mu na buzke
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:28

Zastanawiał się czy w środku nocy też się budzi i ma ochotę na coś słodkiego zamiast np na siusiu.- Hm....idealna pora na deser..- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:31

Niech sie cieszy ze nie miala ochote na ogorki!!! -Moze nie idealna, ale co proadzic -dotknela paluszkiem jego noska
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:33

łahaha czemu ma się cieszyć? To jej zachcianka nie jego lol- Mogłas poczekać aż przejdzie?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:34

-To była za silna zachcianka. Nie masz tak nigdy....ze masz na cos tak bardzo ochote ze nie mozesz czekac az przejdzie?
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:36

Tu go zatkała..bo nie wiedział jak ładnie z tego wybrnąć, więc przemilczał swoje zachcianki.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:38

-Masz? -zapytala ponownie bo co to bylo za milczenie
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:40

- Można tak powiedzieć.- powiedział lukajac gdzieś tam na jej łeb
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:44

-No wiec sam widzisz. Nie moglam przeczekac -usmiechnela sie
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:46

- No ale skoro ja mogę się powstrzymać to ty chyba też, czyż nie?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:47

-Mowiles, ze masz tak ze nie mozesz sie powstrzymac.....
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:49

- Jakoś w łazience się powstrzymałem.- przypomniał jej ładnie, pomijając, że w kuchni też odpuścił.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:52

Jej chodzilo o cos takiego jak ona jakie zarcie czy cos lol, dlatego zatkał o ja. -Chodzilo mi w sumie o inne zachcianki....
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 13:54

łahaha tego nie mówiła lol- Innych zachcianek nie mam.- odpowiedział jej zadowolony, że ją zatkało.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 13:59

-AY Miguel -pokrecila glowka i dala mu cmoczka w policzek, bo nie mogla z tego człeka.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:02

- teraz to Miguel...ale trzeba było pomyśleć o czym miguel pomyśli jak zapytasz o zachcianki.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:04

-Wybacz ze nie mam co chwile takich mysli jak ty -powiedziala z cichym smiechem
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:05

- Ale znasz mnie, powinnaś wiedzieć, że mam takie a nie inne myśli.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:07

-Si, fakt. Ale nie raz jak o cos zapytal to dopiero mi przychodzi na mysl, ze oooo Miguel napewno pomysli o tych rzeczach -powiedziala smiejac sie
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:09

- Jakbyś najpierw myślała a potem pytała to musiałabyś milczeć.- powiedział śmiejąc się, bo taka prawda. Do wszystkiego mógł dodać myśli o sexie i peszek
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:11

-ALe w sumie na to samo prawie by wyszlo. Bo tak bym milczala a tak bym zadala pytanie a ty bys mnie zatkal -zasmiala sie
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:14

- No...no w sumie masz rację.- powiedział śmiejąc się, ale wolał opcję z zatykaniem marysi, bo miał z tego większą frajdę.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:19

Usmiechneła sie i pogladzila go po policzku. Bo ona kochala go po buzce macac.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:23

a potem mu syfy bd wyskakiwać od macania lol2- Póki co stosujesz metodę pierwszą czyli milczenie?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:25

Jajaj jelop. -Zastanawiam sie ktora lepsza -powiedziala nie odrywajac rączki
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:27

- Wiesz, że nie znosze ciszy, więc może ci pomogę i powiem, ze druga jest lepsza i wgl...najlepsza.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:30

-Dobrze, nawet przez sen postaram sie mowic by nie bylo ciszy -powiedziala zartem i zasmiala sie
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:33

- Jeśli będziesz miała cudowne sny to z rozkoszą będę cię słuchał zamiast spać.- powiedział zacieszony, bo sorry...o czym miał myśleć jak nie o brzydkich snach <plask>
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:36

Zalamala sie juz tym. Wbila buzke w podusie. -No puede ser -powiedziala z ryjem w podusi, bo serio teraz nie pomyslala o tym
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:38

Wtedy naprawdę ciężko usłyszeć!, więc nachylił się nad nią i ją cmoknął gdzieś tam w kark.- Co mówiłaś, kochanie?- zapytał odsuwając się, bo jeszcze by się udusiła wcisnięta w ta poduchę.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:43

Wiec podniosla buzke z podusi i spojrzała na niego. -Wiesz...ciebie trudno jest zatkac....jednak sie jeszcze postaram zoabczysz -zasmiala sie, bo tak nie moze byc ze to on w tym wygrywa:D I juz myslala co tu zrobic.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:45

- Nieprawda...już nieraz mnie zatkałaś...- powiedział, bo taka prawda, ale nie pamiętam teraz czym lol2
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:47

-Ale na tyle co ty mnie to baaaardzo malo.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:48

- Przynajmniej wiem, że jestem w tym dobry...w zatykaniu.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 14:49

Zaśmiała sie. -Tak, najlepszy na swiecie jak we wszystkim -powiedziala, bo tak sie chwalil w wannie:D
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 14:53

- Powiedziałem dobry a nie najlepszy, ale mi to pasuje.- powiedział zacieszony
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 19:24

-Ale ja powiedzialam najlepszy. -powiedziala z usmiechem, bo dla niej byl najlepszy. Chociaz nieraz go wysmiewala za to, ale jednak byl no coz. Milosc....
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 19:27

- Jak już się dowiedziałaś w czym jestem taki najlepszy to teraz rozszerzasz to na inne jakby to powiedzieć...obszary? A potem będę ci śpiewał "to ja Narcyz się nazywam"
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 19:30

-Nie, lepiej nie. Ale mozesz zaspiewac mi teraz kołysanke -powiedziala z zacieszem
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 19:33

- Głupi Miguel...trzeba było pomyśleć...- powiedział do siebie, a potem spojrzał na Marysia.- Jaką, bo nic mi nie przychodzi do głowy.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 19:34

Zasmiala sie cicho. Przytulila go skoro juz tak rzekl, ze glupi jest. -Nie musisz jak nie chcesz -cmoknela go w szyje i odsunela sie tak jak wtedy lezała:D
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 19:41

- W sumie to może być, tylko wybierz jakąś, bo nic mi nie przychodzi do głowy...w końcu nie śpiewam nikomu kołysanek.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 19:45

-Spiewales ci kiedys, ale nie pamietam juz dokladnie co to bylo. Moze byc obojetnie co...pamietam, ze w smsie na dobranoc mi pisales....nim slonce wzejdzie wszystkei gwiazdy nasze sa....czy cos takiego.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 19:49

- Nie mam pojęcia co to było...- powiedział i poleciał najbardziej znaną kołysanką, bo żadna inna mu nie przyszła do głowy.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 19:51

Usmiechneła sie i zamkneła oczka. Słuchała go i na prawde ja przymuliło lol.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 19:57

No to dalej śpiewał, jak w glowie skojarzył o jaką piosenkę jej chodziło. Tylko ciszej nucił, bo w końcu zasypiała i ją po rączce smerał.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 19:59

Zasypiala, ale sie w duszy cieszyla, ze zczail o co jej lazilo.A jak jeszcze ja smyral to wgl. W koncu jednak zasneła.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 20:03

A jemu się ta piosenka tak podobała, ze kilka razy ją śpiewał, bo to słodka cancion jest! I w końcu przestał ją smerać, bo już się zmęczył tym. I próbował zasnąć, ale miała mówić przez sen, więc uznał, ze najpierw troche posłucha czy coś mówi, bo do tej pory nie zwracał na to uwagi.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 20:06

A ona smacznie spała i snily jej sie mile rzeczy, jednak nie gadala ani nie wydawala zadnych dzwiekow lol.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 20:07

:( Rozczarowany czekaniem na NIC w końcu też poszedł spać.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 20:29

W koncu jednak skoro tak bardzo chcial gdzies w srodku nocy obudzila sie z krzykiem, bo miala straszny sen:(:( Bardzo straszny, ze cos sie zlego Miguelusiowi stało:( Az podniosla sie po pozycji siedzacej uspokajajala ale normalnie sie trzesla cała.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 21:21

Mam nadzieję, że nie nad uchem! Ofc go obudziła, no bo sorry! Głuchy był dopiero od teraz. Otworzył ślepka nie wiedząc co gdzie jak i dlaczego- Que paso?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 21:23

Normalnie aż sie prawie poplakala bo to bylo mega straszne, straszne jak chuj<lol> Az mu nie odpowiedziala, bo nadal nie ogarniala po tym koszmarze.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 21:25

- Maria?- chociaż mógł rzec " hop hop tu ziemia, czy ktoś nas słyszy". Podniósł się do do tej samej pozycji co ona, chociaż mu sie tak chciało, ze łooo i delikatnie ją dotknął po rączkach.- Kochanie..- bo moze lunatykowała???
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 21:28

Wtedy od razu go przytuliła mocno. Chociaz caly czas sie trzesła. - Kochanie nie opuszczaj mnie nigdy -powiedziala zprzejeciem bo sie wczula w ten sen dziołcha.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 21:36

Zdziwił się, no bo nie planował niczego takiego, ale jak się przytuliła to ją smerał po plecach i koszulce.- Nie mam takiego zamiaru, skarbie.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 21:39

-Mialam koszmar....-powiedziala wkoncu by nie wyjsc na psychopatke:D Nadal go tuliła.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 21:42

- Już sobie uciekł.- powiedział, no bo trudno, zeby nie uciekł po tym krzyku!!- Chcesz go opowiedzieć?
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 21:45

-Chyba nie....chce go zapomniec -powiedziala, bo jakby go zaczela opowiadac to by chyba sie rozkleiła. I nie puszczala go!!
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 22:22

- Ok, będzie jak zechcesz.- nie miał nic do tego, że się tulali, ale wolał sobie leżeć niż siedzieć.- Może wrócimy do leżenia, co? Zapalę lampkę, żebyś była spokojniejsza...- bo tyle wiedział o dzieciach lol. Jak sie boją to się zapala lampki, niby mają odganiać potwory ze snów..
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 22:24

No to go odtulila na chwilke, jednak go trzymala za reke jajaj nie pusci go juz nigdy<lol> -Nie, nie trzeba lampki. Chce tylko sie do Ciebie tulic -powiedziała
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 22:30

- Myślę, że to da się załatwić.- powiedział uśmiechając się i skoro nie chciała lampki to nie, nie będzie jej zapalał. I jak go nie tulała to skorzystał z okazji i się położył, bo szanował swój kręgosłup.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 22:33

Wiec ona tez sie polozyla i przytuliła do niego, by jej nie uciekl:D
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 22:36

tak, bd uciekał z własnej chałpy niech ona myśli lol2 ale jak już się tulała już chyba miał taki odruch bezwarunkowy i ją smerał po rączce.- Myślę, że lepiej abym nie śpiewał kołysanek, wtedy nie będziesz miała koszmarów.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 22:40

-Przepraszam, ze Cie obudzilam...-powiedziala tylko, bo przeciez to nie przez kolysanki ten sen. Na poczatku miala mile sny:D
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 22:42

- Nic sie nie stało, w końcu koszmaru nie wybiera się.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 22:47

-Juz mi lepiej, wiec możesz spokojnie spac. Później bedziesz jeszcze niewyspany przeze mnie. -no bo ona sie troszczyła o niego:D
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 22:49

- Mamy niedziele kochanie, nie muszę być w pracy, więc się wyśpię. Możesz być tego pewna.- poza tym nie uśmiechało mu się, za chwilę budzić drugi raz jakby ten sen wrócił.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 22:54

Postanowila w koncu jednak powiedziec co jej sie nsilo. -Snilo mi sie, ze....juz cie nie bylo tu....przy mnie...
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 22:57

- No wiesz...niby statystycznie kobiety żyją te 10 lat dłużej...ale do 60 czy 70tki nam daleko.- powiedział usmiechając się
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:00

-Ale to nie byl ten czas. I to bylo takie realne...myslalam, ze sama umre....ay...
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:02

- Kochanie przecież wiesz, że jesteś dla mnie wszytskim. Nie mógłbym cię opuścić, nie z własnej woli.- no bo jak go tir rozjedzie to cóż...
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:05

-Tak, to wiem, bo ci ufam. Ale to wlasnie nie bylo z wlasnej woli... -bo jej sie snilo, ze on polegl jajaja
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:08

- Como?- zapytał w takim razie. Chętnie się dowie co Maryś planuje w snach na niego
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:09

-Miałes wypadek....-powiedziala, bo jakos trudno jej bylo powiedziec, ze zginal lol
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:13

W sumie chciał znać więcej szczegółów, bo wiadomo...ciekawość!, ale się powstrzymał przed wyciąganiem od niej reszty.- To tylko zły sen, nic się nie stanie. Lepiej już o tym nie myśl, bo nie zaśniesz.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:16

-Si, nie chce o tym myslec...-powiedziala tulac sie do niego i zamykajac oczka
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:20

I przez tą rozmowę jego spanie szlag trafił..odechciało mu się, jak mnie gdy jakiś cieć pisze esy o 8 czy 9 rano co 5 minut!!!, więc leżał sobie w łóżku i podziwiał widok za oknem, czekając aż słoneczko się pokaże.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:23

I sie zmeczyla tym przezywaniem i wgl, ze tak go tulac zaneła znowu, naszczescie juz bez koszmarów.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:27

Mikie podziwiał jak się niebo rozjaśnia i ptaszki śpiewają, ale nie był dobry w odgadywaniu który kiedy ma głos
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:30

Marys juz spała spokojnie cieszac sie milymi snami. Jak sie wyspala tak jak onmowil ok. 10 lol to sie przebudzila. Otworzyla te slepka ale jeszcze niezbyt kontaktowala.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:33

Z jego 10 zostało to co przespał do momentu, aż go maryś nie obudziła,a potem jeszcze jakieś 2 jak już w końcu zasnął po wschodzie słonka.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:39

Spojrzała na spiacego Miguela. Cmokneła go delikatnie w policzek po czym wstala po cichutku z lozka, by sie nie obudzil. W koncu przez nia wstal w nocy. Wziela ciuchy i poszla do lazienki. Tam sie przebrała, wyszykowala i wyszla z domu do jakiejs piekarni bo cieple bułeczki i ROGALE jajajaj.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:40

Tak mało spał, że nie poczuł jak wstała, nawet jakby się tłukła to by nie słyszał. Nie miało co go budzić to spał dalej.
Dulce - Sob 26 Wrz, 09 23:53

Myslala po drodze o tym, ze wziela sexy bielizne specjalnei dla niego i zastanawiala sie kiedy odwalic show lol. W kazdym razie kupila buleczki i rogaliki i wrocila do domciu. A ladna pogoda byla, wiec miala dobry humor i wcale nie myslala o koszmarze juz.
Miguel - Sob 26 Wrz, 09 23:57

Miguel dalej spał, no bo cisza, spokój, to tylko się śpi.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:02

Podspieywala sobie pod nosem i przyszla do kuchni. Zaczeła robic dobre sniadanko very w koncu byla w piekarni i kupila pysznosci hahaha.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:04

Miguel dalej spał, ale za oknem pies szczekał i już tak fajnie mu się nie spało, ale korzystał z każdej minutki, myśląc, że maryś śpi obok.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:07

Wstawiła wode na herbate dla siebie i kawke dla Miguela, bo pewnie bedzie ja chcial pic do dobrego sniadanka.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:16

I w końcu nie wytrzymał i chciał zabić kundla, ale nie miał czym, no chyba, ze poduszką, ale swojej nie odda. Odwrócił się do Marysi, aby sprawdzić czy kundel ją też wkurza a tu zonczek nie było jej.- Głupi kundel.- uznał, ze jest w łazience i leżał sobie czekając aż wyskoczy.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:20

Przyszykowala sniadanko i nie chciala by kawa ostygla albo bułki. Gdyby nie to ze chciala z nim zjesc to by dostal do loza, bo ona miła byla lol. Poszla do sypialni zobaczyc czy wstal. Weszła. -Buenos Dias -powiedziala patrzac na niego z usmiechem, bo nie spał
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:24

Jak ją usłyszał to przestał obmyślać zbrodnię doskonałą i uśmiechnął się do niej.- Dzień dobry, nie słyszałem kiedy wstałaś.- powiedział lukając na jej sukienkę.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:26

Boska sukienke ofc:D -I dobrze, nie chcialam cie budzic, ale teraz pora wstawac, bo zrobilam dobre sniadanko i kawke -powiedziala z usmiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:28

Uśmiechnął się.- Prawie mnie przekonałaś do tego wstania, ale jednak ciągle mam wątpliwości.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:31

Podeszła do niego, nachylila sie i dala mu buziaczka na dzien dobry. -A teraz?
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:34

Jak się nachyliłą to zastanawiał się czy jej biust wyskoczy z tej sukienki i nawet pocałunek nie oderwał go od tych myśli, ale odwzajemnił go ofc, a ptoem dalej myślał.- Teraz...- powiedział udając, że się zastanawia.- teraz muszę wstać choćby nie wiem co.- no i czy chciał czy nie to wstał, bo w końcu o tego buziaka mu chodziło.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:37

<lol2> -To chodz, bo ci ostygnie -powiedziala wyciagajac do niego lapke
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:39

- Zaraz zejdę, tylko się ubiorę, ok?- przy okazji zastanawiał się gdzie jego komórka, bo zaginęła w akcji a przecież nie był pijany
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:43

-Ok, tylko sie pospiesz mi amor -powiedziala i zeszła do kuchni na dol, by sobie herbe zrobic bo wczesniej tego nie zrobila.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:47

- Czy one myślą, ze też potrzebujemy 4 godziny?- najpierw ładnie pościelił łóżko, żeby nie było. W końcu ostatni wstał. Potem złapał jakieś ubranko i pobiegł do łazienki.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:49

Wrócila do kuchni i zrobila sobie herbatke z cytrynka na sniadanko. Miala nadzieje, ze zaraz przyjdzie, bo nie chciala by mial zimne:(
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:52

Popracował nad swoim zarostem, przemył gębusie, umył ząbki, bo świeży oddech i te sprawy, ofc czas na siusiu, umył rączki po toalecie, ubrał się w końcu i wypsikał się cool waterem i zszedł na dół, ofc wszystko w ciągu rozsądnego czasu. I zjawił się w kuchni.- Ooo aż bardziej zgłodniałem na sam widok.- powiedział chowając znalezioną w łazience komórkę do kieszonki.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 00:55

Troche go nei bylo, ale nie tak dlugo wiec nie marudziła lol. Usmiechneła sie tylko. -Byłam w piekarni rano po to wszystko. Smacznego -powiedziala i sama sie zabrala za jedzenie bo zglodniala
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 00:59

Zaśmiał się.- Jak to dobrze, że w tygodniu nie pracujesz i wcześnie wstajesz.- usiadł sobie i jak zawsze, zaczął od picia kawy.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:03

-Jak dobrze, ze jestem taka dobra -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:04

- Biorę to za zgodę na te śniadania.- powiedział uśmiechając się i i zabrał się za bułeczki, bo rogaliki są fuuuj.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:06

Usmiechneła sie tylko, bo logiczka, ze codziennie jej sie tak nie bedzie chcialo. Ona za to jadla rogaliki bo byly dobre!
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:13

Przynajmniej sobie nie zabierali żarcia i dla niego ten uśmeich to logiczka, ze się zgadza!- o jeszcze odwiedziłaś poza piekarnią?
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:15

-Nie wstalam przeciez o poranku -powiedziala ze smiechem -Zdążyłam odwiedzic tylko piekarnie bysmy mieli dobre sniadanko, chociaz mam tez jedna niespodzianke, ale to na wieczor -powiedziala z usmiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:17

- Oł..czyli mam nic nie planować na wieczór?-zapytał patzrąc na nią i miała szczęście, że ją znał i wiedział, ze nie warto planować, bo właśnie by się awantura zrobiła o to, ze nie planuje się czegoś w tens am dziena przynajmniej dzien wczesniej.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:21

-Hmm...powiem ci, ze moje plany sa ciekawe. Mozesz mi zaufac i nic nie planowac, albo zaplanowac cos i wtedy zalowac -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:25

- Ay jesteś okropna, nawet jakbym jakieś plany na wieczór właśnie bym wszystko anulował po takich słowach.-powiedział uśmiechajac się.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:29

Odwzajemnila usmiech, a pozniej napila sie swojej herbatki. Wdychala jego perfumy lol bo sie tak wypsikal ze hoho<lol> -A ty co sie tak wysikales podobno miales caly dzien w domu siedziec? -zapytala go po chwili
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:32

Aż sam zaczął wdychać, ale nie czuł:((- No no no...zawsze tyle mam na sobie, nie przesadzaj.- no bo co najwyżej zeby kusić marysie wylewał tego więcej.- Poza tym mówiłem ci, że może będę miał plany...umówiłem się z kilkoma znajomymi, skoro już jestem w Mexico...chcesz iść?
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:33

No i kusil, bo ona uwielbiala te perfumy. -Jesli nie bede przeszkadzac.....-spojrzała na niego
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:37

Uśmiechnął się.- Nie będziemy przeprowadzać jakieś skomplikowanej operacji w szpitalu, abyś przeszkadzała. Poza tym pewnie chcą poznać sprawcę tego.- powiedział prezentując jej swoją obrączkę na paluszku.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:38

usmiechneła sie szeroko. -W takim razie, oczywiscie, ze z toba pojde -powiedziała i dopila herbatke -A co to za znajomi?
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:42

- Moi znajomi.- powiedział śmiejąc się.- Poznaliśmy się jak byłem już prawie grzecznym chłopcem szukającym swojego planu na przyszłość.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:46

-Prazwie grzecznym chlopcem -zasmiala sie bo wygrał tym. -Tak do tej pory jestes prawie grzeczny -puscila mu oczko
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:48

- Ay...claro..- juz miał powiedzieć si, ale się zatrzymał i w końcu byli razem i jej ufał.- No...prawie grzeczny, właśnie...nie wnikajmy w to jak robię interesy.- powiedział jeszcze bezczelnie się uśmiechając.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:50

-A moze jednak pownikajmy skoro zaczales temacik -spojrzała na niego uważnie, bo ona myslala ze luzik na legalu wszystko:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:52

- Ay...jesteś grzeczną dziewczynką, nie spodobałoby ci się to...
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:54

-Chcialabym jednak wiedziec -powiedziała patrzac na niego i juz sie przejela ale nie mogla tego okazac bo by jej nie powiedział
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 01:56

- Ale co chciałabyś wiedzieć? Jak oszukuję aby dostać to co chcę? Nie ma o czym mówić.- powiedział uśmiechając się i się zatkał bułką.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 01:58

I sie jeszcze cieszyl z tego lol. -Jak to oszukujesz? -zapytala nie ogarniajac niech jej wszystko wytlumaczy! I tak juz normalnie miala mega zonka...
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 02:01

- To nic takiego, naprawdę. Nie masz czym się obawiać.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 02:04

-Mam nadzieje Miguel...chociaz oszustwo to nie jest takie nic takiego. Obys nie trafil nigdy na jakiegos zlego czlowieka co cie rozgryzie i bedzie chcial sie odpłacic.... -powiedziala ostrzegajac go i wlasnie jej sie przypomnial jej koszmar. Musial przy snaidaniu milym dac o oszustwach! Zaraz mu walnie!
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 02:06

- Kotku rozgryźć można orzecha..albo nie...dziadek do orzechów to może.- powiedział ciesząc się. Za wiele miał styczności z takimi ludkami, aby zarobić w łeb np lol
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 02:08

-I ni zartuj tak, bo sie boje o Ciebie. Radze ci przestac....oszukiwac. -powiedziala tylko bo wiecej nie mogla...bo nie poslucha lol
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 02:09

- Esta bien, dla ciebie przestanę.- powiedział uśmiechając się, bo nie chciał aby się martwiła.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 02:11

A ona mu wierzyla od razu, glupia. Usmiechneła sie milo. -Gracias....-powiedziala milusim glosem i go pocalowala szybko w usteczka
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 02:15

- De nada.- powiedział uśmiechając się- W końcu jesteś moją żoną, najcudowniejsza kobietą jaką znam i dla ciebie zrobię co tylko zechcesz.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 02:19

usmiechała sie do niego. -Ay...mi amor...- chciala juz cos rzec, ale jej sie cos przypomniało -Powiedziala bym ci cos milego tez, ale jak mnie straszyles tym narcyzem to teraz sie boje -zasmiala sie
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 02:22

Roześmiał się.- Ooo szybko się uczysz w takim razie.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 02:28

-Jakbys jeszcze o tym nie wiedzial -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 02:31

- Oczywiście, że nie wiedziałem. Każdego dnia odkrywam w Tobie coś nowego.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 12:32

-Ciekawe co jutro odkryjesz -powiedziala z usmiechem i czekala az zje, bo co beda siedziec w kuchni
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 12:52

- Moze to, że coraz bardziej podoba mi się ta ciąża?- chociaż to dzisiaj odkrył, ale nie miał okazji sprawdzić
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 12:54

-Si? Porque? -zapytała z usmiechem, chociaz nie rozumiala co ma na mysli:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 12:59

Najpierw popatrzył na swoje łapki, a później na Marysię.- Bo moje recę nie są już tak dopasowane do twoich piersi, chyba że to wina tej sukienki.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:03

O nie teraz to zległa. Znaczy zaśmiała sie chociaż jak zwykle gadala o czyms w tym stylu to sie troche zawstydziła. -No wlasnie tu masz racje i to nie wina sukienki -ciaza to ciaza i coz poradzic:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:07

Uśmeichnął się szeroko, no bo ejdnak nie miał zwidów i tak było, sama to potwierdziła.- Ay...czekają nas jeszcze jakieś cudowne zmiany?
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:09

-Jak mi jeszcze tyłek urosnie to pojde sie powiesic -zasmiała sie, bo zartowala ofc z tym wieszanie:D Bedzie musiala wiecej cwiczyc:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:12

- Nie widzę twojego tyłka, ale i tak jest seksowny jak dla mnie.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:14

-Musimy od dziś wiecej cwiczyc. Masz w tym domu siłownie? -zapytala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:16

- Si, pero noo...Nie lubię umięśnionych...taka co ma full mięsni przypomina faceta a nie seksowną kobietę i jest fuuuuuuuuuuuujj.- nadal mam uraz po mam talent lol2
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:18

Zaśmiała sie. -Nie mówie, ze chce miec miesnie. Sa takei przyrządy do spalania kalorii, a nie tylko do wyrabiania miesni -powiedziala ze smiechem jakby nie wiedzial:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:22

- Co za znawczyni- powiedział śmiejąc się.- Jak dla mnie masz idealną sylwetkę i nic nie powinnaś zmieniać, ale skoro tak ci zależy na tych ćwiczeniach to co zrobić.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:24

-Treaz kochanie. Juz mi rosnie co nieco -zasmiala sie -Pozniej sam mnie wyslesz na silownie -mowila zartem ofc ale jak bral na serio to luzik nie bedzie o wyprowadzac ze zgubnego pola...yy;/
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:25

- Póki co jestem zachwycony..tym, że ci rośnie co nieco.- powiedzial cytując ten pusty łeb lol
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:31

Dobrze, ze juz nie moherowy:D Wolala na prawde tego nie komentowac. Usmiechala sie jednak bo dobry humor to wiadomka. -Zjadles juz? -zapytała
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:33

- Si, por?- bo on mógł siedzieć w kuchni. Nie przeszkadzało mu to.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:36

-Bo chce zabrac talerze -powiedziala i takz aczeła robic -Nie mam niestety deseru po sniadaniu -zasmiala sie, ale mogla go opryskac bita<lol>
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:38

- To ty miałaś ochotę na coś słodkiego wczoraj wieczorem, nie ja...- powiedział, bo nawet nie pomyśl o tym
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:40

-To bylo w nocy -powiedziala ze smiechem i zabrala talerze, poszla znimi do zlewu bo nibygdzie indziej.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:44

- jeszcze lepiej.- powiedział i pił resztę swojej kawy, skoro miał.- Jak tak bardzo są ci potrzebne to możemy kupić jakieś słodkości.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:45

-Musialam zadowolic sie wczoraj bita smeitana -powiedziala ze smiechem i pozmywala -Ale mozemy cos kupic jak bedziemy wracac z tego spotkania z twoimi znajomymi.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:47

- Nie będę wnikał jak się zadowalałaś z bita śmietaną.- powiedział śmiejąc się, no bo cóż...sama tak powiedziała, że tylko się prosiła aby jej pojechać lol2
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 13:49

-Tak tak lepiej nie wnikaj -powiedziala zusmiechem odchodzac juz od zlewu. Bo by sie rozczarował:D ale mogl sobie myslec co chce. Myslal ze ja zatka? Nie. to ona go dzis zatka<lol>
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 13:56

Jak już była przy tym zlewie to zlukał jej tyłek, skoro o nim mówiła, ale jakoś nie zauważył różnicy, widocznie nie był tak ściśnięty jak góra lol, a potem się uśmiechnął jak uciekła stamtąd.- Już o nic nie pytam, w takim razie.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:02

Dziwne, zeby sobie tyłek miala sciskac. Niech on jej posciska jajaja. -Nie no pytaj o co chcesz, przeciez nikt ci nie broni -zasmiala sie
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:04

niech mu powie, że moze lol- Na razie nic mi nie przychodzi do głowy.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:05

-A jaktwoj plan nad ktorym miales rozmyslac 10 godzin? -zapytala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:08

Załamał się...- No przecież ci mówiłem i się zgodziłaś iść ze mną.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:09

-Myslalam, ze juz wczesniej to planowales. W takim razie o ktorej wychodzimy?
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:15

- Popołudniu, dajmy im czas na opanowanie kaca po cudownej sobotniej nocy.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:16

Zasmiala sie. -Chyba ze to kac gigant, wtedy nawet do poludnia imnie przejdzie.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:18

- Jak mieli taką barmankę jak Ty to chyba taki kac im nie grozi.- prędzej już wąchali kwiatki lol2
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:20

-Czyli co? Ze zła barmanka jestem? -zapytala patrzac na niego uwaznie ale usmiechnela sie
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:24

- Wręcz przeciwnie...najlepszą jaką znam.- pominął fakt, że innych barmanek nie poznawał. No chyba, że Adę, no ale cóż..ona się nie liczy
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:27

-Ay, bo przez ciebie te zpopadne w narcyzm -powiedziala ze smiechem, choc wiedziala ze jej to nie grozi lol:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:29

- Ay to ejszcze tego nie zrobiłaś?- zapytał zacieszony
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:31

-No nie widac? -zapytała ze smiechem -Jestem bardzo skormna jak zawsze.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:35

- No własnie widać, że już ci nie grozi, bo twoje samouwielbienie osiągnęło max...
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:37

Jak nie trzymal kawy w raczce jajaj bo nie chciala mu wylac to u sie na kolanka wwaliła:D -To nie prawda -powiedziala i spojrzala wzrokiem kotka ze shreka
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:39

- ta minka kochanie już nie działa.- powiedział uśmiechając się, ale walczył ostro aby się nie dac kocurowi
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:42

Jeszcze miala w zapasieminke zbitego psa, ona byla gorsza<lol> Ale nie bedzie jej wykorzystywala. -A co jeszcze działa? -zapytala z usmiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:45

- Nada, za czesto je dawałaś.- powiedział, bo co ona sobie myśli..że będzie go na minki brała? Akurat!
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:49

-Wcale nie tak czesto. Zreszta wymysle cos innego -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:51

- Już chyba nie ma czego wymyślać kochanie.- powiedział zastanawiając się, ale pustka w łowie, nic mu nie przychodziło do głowy.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 14:53

-Ale i tak mysle ze te minki dzialaja na kazdego i zawsze nie mogles si euodpornic...no moze troszke, ale nie do konca, czuje to -powiedziala z usmiechem i go posmyrala po szyi skoro juz siedziala mu na kolankach to musiala cos z raczkami robic
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 14:59

- Ah powinnaś zostać psychologiem, takiej analizy dawno nie słyszałem.- powiedział śmiejąc się
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:02

-Moge byc twoim psychologiem, slucham cie uwaznie -powiedziala ze smiechem -Mozesz mi sie zwierzac -ofc zartowala z tym
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:04

- Nie mam z czego się zwierzać.- styka jej co powiedział wcześniej, niech spada!
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:06

A c takiego powiedzial? jajaja. Nic co by nie wiedziala<lol> -No ale jak bedziesz mial to wal do swojego psychologa....-wlasciwie to dziwnei zabrzmialo jej pozniej to wal<lol>
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:08

- Wolę przyjśc i poprosić niż walić.- powiedział już brechtając z niej na maxa, bosz...co ona miała za tekstyz rana.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:09

Jak zbrechtal na maxa to spojrzala na niego dziwnie. -To taka przenosnia bylo -i az zama sie zasmiała, Normalne teksty?
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:13

- Nigdy nie rozumiałem tych wszystkich środków stylizacyjnych czy jak to się zwie...wgl z literatury byłem kiepski, dopieor po twoim prezencie trochę się w tym zacząłem ogarniać.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:14

-Jakim prezencie? -zapytala, bo zapomniala jzu ze mu dala ta ksiazke;p bo on ja zjechal, a pozniej on poszla do Mauro wiec wiadomka lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:18

o tym chyba nie wiedział lol- No o książce a o jakim. powiedział krzywo na nią patrzac, bo tylkow książkach dają te gówna do stylizacji lol
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:20

-Ay si....juz pamietam. Co mnie wysmiales wtedy.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:26

- No cóż... jakoś tak wyszło-powiedział i już załował, ze o tym wspomniał.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:28

-No ale to bylo dawno. Teraz cie ucze innych przenosni -powiedziala ze smiechem np jak walic<lol2>
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:33

Tym, razem to Miguel ją objął, zeby mu więcej nie uciekła jak wtedy.- To dziecko będzie najbardziej pokręconym człowiekiem na świecie po tych przenośniach.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:38

Akiedy ona mu uciekla?:D usmiechnela sie do niego jak ja jeszcze mocniej chwycil bo za co. Nic nie zrobila.-Tak myslisz? Pokreconym chyba po tobie? Pamietasz jak kiedys miales takei fajne loczki? -zapytala ze smiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:41

- Si, muy bien. Nadal mam, tylko już nie na głowie.- powiedział śmiejąc się.- I przepraszam cię bardzo ja się nie uczę zadnych przenośni, więc nie tylko po mnie.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:47

jezu, ona padała z jego tekstów. -tak, na klacie masz recone -powiedziala ze smiechem, bo sorry co miala dac.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:52

- No na przykład....ale wiesz...może powinienem się tego pozbyć? W końcu włosy w czasie seksu to niekoniecznie pożyteczna rzecz.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 15:53

-przeciez nie masz ich duzo -powiedziala i posmyerala go po klacie:D przez bluzke ale jednak. -Mi nie przeszkadzaja. -wygladal bardziej mesko lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 15:57

nie zczaiła, ze mówił też o niej? lol Dioos, biedaczek.- No cóż...widocznie natura nie zrobiłą ze mnie małpy chikity...
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:00

Ale ona nie miala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i to powinien byc koniec posta jajaja bo sie zbulwersiłam.Ale dobra lecim dalej. -Myslalam ze to banany sa chikita....-rozkiminiala sprawe jajaja
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:03

- Wszystko jest chiquita...- powiedział nie rozwodząc się nad tym, bo co za temat lol
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:06

On zaczał! O jakiejs małpie chikita<lol> Chory... -No chyba ze tak.... -nie mam słow:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:08

łahahahaha on o włosach mówił lol2- Ale właściwie może się wybiorę na jakaś depilację, zeby zobaczyć jak to ejst łysym.- powiedział patrząc na nią.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:11

-No chyba zartujesz....-powiedziala lukajac na niego...bo patologiem byl czy co lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:15

- Por que no? Macie jakieś tam brazylijskie czy coś...wiesz ile facetów teraz chodzi na takie coś?
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:17

On chcial na brazylijska!? Chyba go pogieło, ze ona u pozwoli by jakas baba dotykala jego....jajajaj ulana<lol> -Nie wiem i nie wymyslaj. -krotka zwiezle i na temat
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:20

- Dużooo- powiedział uśmiechając się, a że nie miał wymyślać to szedł dalej.- Zrobię sobie tak na próbę jak ci się nie spodoba to...więcej nie pójdę. Albo pójdziemy razem, oo.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:25

-Nie załamuj mnie -powiedziala ze smiechem. Co on potrzebowal tam dotyku czy co lol
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:26

- Nie wiem o co ci chodzi....co w tym złego? Przecież nie depiluje się na nogach...a na miejscach, których w sumie nie widać...
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:27

-No własnie...dlatego nie wiem co cie tak wzielo na to...
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:29

- Tak mi wpadło do głowy...Nie wiem co ci w tym przeszkadza...przecież odrosną.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:31

Zaraz mu rypnie. -No troche mi przeszkadza, ze jakas kobieta bedzie cie tam dotykala.... -powiedziala wkoncu
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:40

Jakoś tego się nie spodziewał, bo jakoś nie myślał, ze taka pani robi to, zeby sobie macać... jakoś myślał, ze to nie robi na niej wrażenia.- Możesz ją wyręczyć w takim razie...
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:42

A jeszcze by trafil na jakas niewyzyta jajaj. Wiedziala,z eby tego nie mowic bo sie odwroci to przeciwko niej lol. -I jakiej odpowiedzi oczekujesz? -zapytala tak, bo jakby powiedziala z eok to by spadl z krzesla razem z nia<lol>
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 16:43

właściwie żadnej nie oczekiwał lol- A jaka jest twoja odpowiedź?
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 16:45

-Ze to przemysle -powiedziala od razu nie zastanawiajac sie. Jakas tam nadzieje mu dala wiec niech sie cieszy lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:02

I ofc, że się cieszył, bo tego się nie spodziewał.- Wow...jeszcze 5 minut temu myślałem, ze nawet mam nie próbować, a teraz ty mówisz, że to przemyślisz, super.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:05

Ona nie wiedziala, ze on sie az tak ucieszyl lol jak dziecko ktoremu obiecano klocki kurwa lego<lol> Ale teraz to serio miala zamair to przemyslec w taki razie. Usmiechneła sie lekko. -Ja 5 minut temu też nie myslalam, ze to sie tak potoczy -zasmiala sie
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:08

wolal inne klocki, lego są przereklamowane lol2 Aż teraz odpuscił mówienie jej, ze to tylko zarty były. Poświęci się, chociaż nie! To wcale nie było poświęcenie, wręcz przeciwnie.- Więc jak to przemyślisz to daj znać, mam nadzieję, że twoja odpowiedź będzie tak.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:13

Tak wyraza zgode, a nie...wyraza niezgodę... jajaja ale tego nie bedzie mowic bo po co. -Dobrze, dam ci znac na pewno. -odparła bo widac ze mu zalezalo lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:15

- Skoro to już mamy z głowy możemy iść do kolejnego tematu.- powiedział patrząc na nią.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:16

-No to idzmy do kolejnego tematu -powiedziala zusmiechem, bo dla niej lepiej. Ona bardzo chciala skonczyc ten temat zboczony:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:23

- Wczoraj w czasie antenowym filmów.- bo nie mówi brzydko, ale wiaodmo, ze o pornoski chodzi- przeczytałem straszną rzecz.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:24

No ona akurat nie wiedziala, ze mu o pornoski chodzi lol. -jaka rzecz? -zapytała zaciekawiona lol
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:28

- Że są tacy okropni lekarze i nie pytają czy chcesz czy nie i nawet jak to nie jest potrzebne to nacinają krocze, cokolwiek to znaczy.- w sumie to nie doczytał nawet po co to się robi itd, sam fakt go odrzucił.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:31

Maria sluchala go z rozdziabiona buzka i nieogarnieciem. Pózniej sie skrzywiła. -Miguel...-zaczeła i juz chyba woala tamten temat lol. Mocna ja trzymal wiec nie zeszla a tak to by juz to zrobila lol. -Poprostu....teraz mnei bardziej zatkało niz przy innych tematach....
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:36

- Bueno...mnie też zatkało, a sama mówiłaś, że to nie jest proste...- powiedział, bo w tamtych to jeszcze mógł z doświadczenia brać czy coś, a tu?? Był zielony!! i przerażony, że takie coś może się zdarzyć. Dobrze, ze wcześniej takich rewelacyjnie nie wiedział, bo by się bezpłodny zrobił lol2
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:40

-Porozmawiam z lekarzem jak wroce do TH i nie strasz mnie. Nie chce rozmawiac na taki starszny temat.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:44

- Ay nie chciałem cię wystraszyć...właśnie powinniśmy poszukać takich tematów aby potem wiedzieć czego się spodziewać...a właściwie to wiedzieć na co się nie godzić.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 18:46

-Pewnie tak, ale nigdy o takim czyms nie slyszalam...dziwne moim zdaniem.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 18:51

- Dokładnie, bardzo dziwne...Nie mogę sobie wyobrazić jak maluch sie przeciśnie, a oni jeszcze takie coś robią. Znaczy postarajmy się, aby u ciebie tego nie było.- już mu wystarczało, że będzie musiał pożegnać się ciasnotą, jakieś tam nacinanie, oszpecanie by go wykończyło.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:13

-Nie bedzie, nie ma co sie martwic, kochanie -powiedziała uspakajajac go i siebie. Zapodal zlym tematem bardzo zlym.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:19

Chyba bardziej siebie niż jego, ale luzik. Jej słowa uznał za pewniak.- Jak jeszcze coś znajdę to poszukam odpowiedzi na neciaku, żeby cię nie straszyć. Przepraszam za to.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:22

-Nie szkodzi, straszne ale dobrze wiedziec. No te preocupes -usmiechnela sie miło do niego i smyrneła znowu go po szyi
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:27

zastanawiał się czy w takim razie ma jej mówić o innych nowościach jak znajdzie, ale sobie darował lol, głownie dlatego, że rozpieszczała jego szyję.- Już nie będę w takim razie o tym myśleć. W sumie to mógłbym powiedzieć, że nie będę szukał, ale moja ciekawość wygrywa ze mną na każdym starciu.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:31

-Wiesz, ze ciekawosc to pierwszy stopien do piekla -zacieszyła:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:34

- Już tam mam miejscówkę, więc nie zaszkodzi mi- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:37

Usmiechneła sie. -Na pewno nie. Ja ci zalatwilam miejsce u gory, wiec tam mozeszpowiedziec, ze zwalniasz -zasmiala sie
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:39

- Poczekam jeszcze jakiś czas...bo może potem zmienisz zdanie i będę najgorszy z możliwych i będę miał jakąś złą miejscówkę, lepiej nie ryzykować.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:41

-Nieeeee, nigdy nie bedziesz. Zawsze bedziesz najlepszy jak teraz -powiedziala z usmiechem i pocałowała go
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:44

Odwzajemnił jej besito, szczęśliwy jak nigdy, no bo on sam w siebie nie wierzył tak jak ona w niego wierzyła.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:46

Zakonczyła besito i spojrzała mu w oczka. -Pamietaj o tym. -mrugnela do niego
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:50

Zakręciła go i stracił swoją cudowną moc myślenia.- O pocałunku?- zapytał zaskoczony.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:51

-O pocałunku tez mozesz pamietac -powiedziala ze smiechem bo wygrał!
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:52

- A jak powiem, że zapomniałem to dostanę następnego...więc...nie pamiętam już o tym.- powiedział uśmiechajac się.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 19:53

Zasmiała sie znowu. -Cwaniaczku....-powiedziala, ale przysunela sie i najpierw go musneła ustami a pozniej pocałowała porzadnie:D
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 19:58

Ay jak go musnęła to się zaśmiał po tym cwaniaczku, a potem ją pocałował, aaa i mu się przypomniało jej skojarzenia z wywalaniem języka, więc spełnił jej życzenie i go dołożył.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 20:00

Wiec ona nie pozostala dłuzna i tez dolozyla swoj. I tak sie calowali przez jakas chwilke.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 20:02

A po besito ofc przypomniał jej co móiła wczoraj.- Hmm...faktycznie to przyjemne skojarzenie.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 20:19

-Wiem co mówie -powiedziala zadowolona, ze przyznal jej racje. Ale ofc ze przyjemne co on myslal wczesniej!
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 20:50

- Oh a taka skromna niby jesteś.- powiedział śmiejąc się z niej.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 21:04

-No ale prawde mowie. Przeciez nie bede klamac -powiedziala tez sie smiejac
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 21:29

- Nie kłam, bo to brzydkie, nie wolno kłamać.- powiedział starając się być poważnym, ale mu nie wyszło.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 21:34

-Nu nu -pokazala paluszkiem jeszcze i sie zasmiala -To co kochanie robimy? Chyba ze chcesz zostac w kuchni...
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 21:38

- Mnie się tu podoba, może sprawdzić newsy na laptopie ooo.- znaczy uznał, ze Maryś mogłaby, bo on miał ograniczone możliwości skoro siedziała mu na kolanach.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 21:41

-No dobrze, to pusc mnie. Zejde i sobie sprawdzisz -powiedziala z usmiechem
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 21:42

- Ay nie musisz schodzić, zresztą mozesz poszukać ciekawszych rzeczy niż newsy.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 21:45

-Wiesz siedzac tobie na kolanach ma ograniczone mozliwosci szukania -powiedziala ze smiechem....
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 21:46

- Masz szukać w internecie a nie w moich spodniach.- powiedział z full powagą, bo sorry!!!!
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 21:50

-No przeciez nie mialam zamairu szukac ci niczego w spodniach -zasmiala sie i odwrocila sie przodem do stolu bo o to jej biegalo. Tam byl laptop jak sie nei myle bo nei zabral go weczoraj. Wlaczyla go lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 21:53

- Jaka szkoda..- bo on żałował, co zrobić. I lukał przez jej ramię czasami na laptopa.- I czego będziesz szukać? jak szybko i sprawnie pozbyć się męża? Nie ma takiej opcji...- powiedział i jak widział jej plecy to czasem ją tam cmoknął, a rączkami ją dotykał po brzuszku, chociaż kusiło go jej nóżki, znaczy teraz mniej, ale jednak.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 21:58

jaja co znaczy teraz mniej?<lol> Zasmiala sie. -Nie takich rzeczy nie bede czytac nawet -powiedziala i sie usmiechala jak ja tam czasem cmoknal. Maria dostala zonka z jednej info na stronie i musiala to przeczytac. -Co powoduje 50% zgonów Polaków? -zonk! Aż odwrocila glowke do Miguela. -Dlaczego to pisza na Meksykanskiej stronie? -zasmiala sie.....sorry musialam.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 22:01

- Włącz to to się dowiesz...- powiedział, bo to była podpucha, a że ona nie wiedziała to cóż..
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 22:02

-Nie chce....-powiedziala i przeczytala kolejne -Gdzie uprawiac sex w pracy...
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 22:04

- Nie pracujemy razem, dlatego gabinet szefa, jako najlepsze miejsce odpada. Lepiej wejdź na esmas.com, potem ci powiem gdzie dalej.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 22:06

-Okej....-powiedziala i wspiala esmas. com:D jak sobie zyczyl. -I co teraz?
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 22:08

- Czekaj..- i luknął znów jej przez ramię i myszką najechał na dział mujer i pierwszą zakładkę i się uśmiechnął.- Co wybieramy?
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 22:12

Gdy to ujrzała to pokreciłą głowka, ale usmiechneła sie. -No se....-powiedziala bo jednak ja to zaskoczylo co on wybral ale spoko mogla sie spodziewac...
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 22:14

- Jaką mają pozycję dnia?- bo ta noga w powietrzu mu niewiele mówiła,z a mały obrazek.- Albo od razu Kamasutrę włącz. Zakładka zakładki...tak u gory.
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 22:16

Ona slepa nie byla, ale ogladac z nim kamasutre, to byla przesada:D Jednak wlaczyla ta kamasutre i spoko lecialy obrazu:D las posturas lol.
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 22:18

Nie podobały mu się, bo były głupie.- Nic ciekawego..
Dulce - Nie 27 Wrz, 09 22:19

Aż sie odwrocila do niego. -Tobie sie nie podobaja? Wow co sie stalo -zasmiala sie
Miguel - Nie 27 Wrz, 09 22:22

- Chyba te obrazki mnie odrzucają. Zresztą perdone...Tobie pewnie też się żadna nie widzi, aby ją wypróbować.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 06:27

Ona na pcozatku sie nim zalamywala, ze chce nowych prowowac, ale pozniej sobie uswiadomila, ze to nic zlego by tylko nie byly takie mega odrzucajace jak piesek. -No fakt, tez mi sie zadna nie podoba. Juz ci mowilam jaka mi sie podoba.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 11:43

Nie wiedział czy to było przypomnienie w stylu "mówiłam ci,a ty nic z tym nie zrobiłeś!" czy po prostu stwierdziła fakt, ofc wybrał to pierwsze, bo mógł się ta bronić.- Si, pamiętam, ale nie moja wina, że jej nie próbowaliśmy.- powiedział i zastanawiał się gdzie są lepsze rzeczy niż na esmasie, bo tu mu się nie podobało.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 16:33

-Przecież sie nie czepiam -powiedziala, bo ona tylko mu przypomniala lol. Lukala co on tam znowu szuka w tym laptopie i nie miala zamiaru sie zsunac by mu wygodniej szukac bylo:D
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 16:38

Nie szukał, bo już nic nie było do szukania.- Podaj jakieś hasło...najlepiej się szukać na goggle, niż na tych wszystkich portalach.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 16:43

-Może jednak darujemy sobie na dziś juz ten internet? -zapytala ze smiechem -Nie bylo ciekawych newsów anic iekawych pozycji -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 16:45

- Bo to był esmas...jak chcesz ciekawe to ci poszukam, żaden problem- powiedział, bo chyba go nie doceniała...
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 16:51

-No mi amor -usmiechnela sie -Nie potrzebuje. -rzekła mu:D Przeciez onanie byla zboczencem seksoholikiem albo cos tam....tylko ze on z niej wlasnie powoli to robil jaja.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 16:54

- Więc w takim razie nie wiem skąd to oburzenie, że nie było ciekawych pozycji.- powiedział nabijając się.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 16:58

Nie bedzie tego komentowac, bo przeciez sie nie burzyla. -Ty apewne widziales ciekawe pozycje wczoraj w swoich filmach porno- tez sie nabijała
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:00

- Si, pokażę ci nawet kilka.- powiedział z full powagą. Aż odsunął trochę laptopa dalej, żeby nie spadł, ani nic.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:02

Myslala, ze pokaze na laptopie, wiec dlaczego go odsunal lol. I zonczka dostala. -Jak to pokazesz?
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:04

- Normalnie a jak. Nie mamy manekinów, więc w praktyce ci pokaże.- powiedział patrząc na nią, bo jak mogła na to nie wpaść?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:05

Zasmiala sie . -No manches....-bo myslala, ze to zarcik jest. Nawet nie wstala z jego kolan;p
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:07

- Mówię poważnie...ale możesz mówić nie, proszę przestań...to będzie bardziej podniecające
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:10

Jajajaj i teraz nie wiedziala co mowic<lol2> Jak powie tak to wyjdzie ze jej pokaze na niej a ja nie to tez jajajajaj zglupiala dziołcha<lol2> -W takim razie nie wiem co powiedziec....-az sie zasmiala
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:13

- Nie musisz nic mówić...po prostu wybierz sobie miejsce, ale masz do wyboru tylko blat, stół i cóż..podłogę, aaa no i możemy wykorzystać też krzesło....i chyba to wybrałaś, skoro nadal siedzisz na moich kolanach.- powiedział zacieszony.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:17

Aż wstala szybko, bo ona miala takei zaskoczki jak on cos dawał. -Zalezy co ty widziales za pozycje....w ogole wystarczy ze mi opiszesz....
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:20

Śmiać mu się chciało jak tak wystrzeliła jak z procy.- Takich rzeczy się nie opisuje kochanie...je się robi.- powiedział i jak już się wczuł to nawet koszulkę swoją zdjął.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:22

-A nie mozesz w ciuchac? -zapytala coraz bardziej sie szokujac lol. -Przeciez i tak to tylko pokazujesz a nie robisz...
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:23

Teraz to i on się zszokował...- Nie widziałem aby ktoś uprawiał seks w ubraniu.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:26

-Ale mowiles ze pokazesz tylko jak wygladaja...nie bylo mowy o seksie w tych pozycjach. -powiedziala bo tak to rozumiala lol
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:29

- Mogę prosić o kartkę i długopis? Bo chyba nie zrozumiałem...jak mam ci coś pokazać, bez robienia tego??- i chyba mam deja vu lol2
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:30

-no normalnie nie wiesz jak sie pokazuje? Stajesz albo sie kladziesz w tej pozycji i tyle -lol
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:31

- Serio?- zapytał z głupkowatą minę..- To może zaproponuj swoją, znaczy pokaż.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:33

-To nie byl moj pomysl by pokazywac a tym bardziej to robic. -bo normalnie na pokazywanie miala zaskok a on jeszcze jej dowalil ze maja to robic<lol>
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:36

- A to, że jakiś czas temu mówiłaś, znaczy nie..przypominałaś, że masz swoją ulubioną to co to było jak nie stwierdzenie faktu, że chcesz ją wypróbować?- tu sam się zaskoczył, bo jak moze być jej ulubioną, skoro jej nie próbowala??
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:38

Bo wygladala na fajna co nie<lol> -Mowilam w odniesieniu do tych co widzielismy na esmasie, a to ze ty przekrecasz jak zwykle to nie moja wina -powiedziala i wzruszyla ramionami. Usmiechnela sie na znak, ze wygrala ta konwersacje lol.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:41

- Nie mówimy już o nich, teraz mówimy o wszystkim, a to różnica.- bo na dobrą sprawę nie zaczeło się od esmasa, a od kawiarenki, bo tam to powiedziała po raz pierwszy
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:42

-To nie mowmy w ogole juz o pozycjach -powiedziala, bo nie chciala bys chamska i znowu powiedziec mu nie lol.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:45

- I właśnie sama przyznałaś mi rację, żeby nie pokazywać a przechodzić do praktyki.- powiedział wracając do punkty wyjścia
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:46

-Miguel nie -powiedziala i miala nadzieje, ze nie uzna tego za podneicajace bo wgl nie bylo lol.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:49

- Jak nie jak tak..Sama to sobie przemyśl na spokojnie.- sama się zakręciła i jeszcze na niego zwalała.- Aż się ubiorę, bo chyba cię rozpraszam i masz zaburzenia w myśleniu.- powiedział i założył koszulkę, żeby mogła się skupić...
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:51

Nosz kierwa mac opadlem z kolan<lol> -Przemysle to na spokojnie....tak jakos...do wieczora -powiedziala ze smiechem, bo nie mogla normalnie z niego
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:53

Aż wrócił do swojego laptopa, bo on szybciej! myślał, a niby blondynki sa głupie lol2 rude i brunetki wcale nie lepsze.- Taaak, byle ten wieczór za miesiąc nie był.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 17:55

Ulzyło jej, ze odpuscil lol. -Uf -powiedziala ze smiechem patrzac jak zasiadl do laptopa -I nie przesadzajmy.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 17:58

Czytał więc nie słyszał jej uf, ale nie przesadzajmy już musiał skomentować.- Sama powiedziałaś, ze do wieczora...biorąc pod uwagę, ze dopiero się dzień zaczyna to cóż...
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:00

Lol spojrzała co czyta i sie skrzywiła. Beton jakis. Ludzie juz na prawde jacys chorzy lol. -A ty juz chyba serio nie masz co czytac.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:02

Po wstępie zastanawiał się kto ma podwójne łóżko na 137 cm!!!- Przeczytam to ci powiem czy było warto.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:05

Znajac jego glupie pomysly, az sobie pomyslala, ze wolalaby jednak wyprobowac z nim jakas pozycje niz zeby on wpadl na pomysl zaraz ze kupuja drugie lozko jajaja. Pokrecila głowka i poszla zobaczyc przez okno...
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:07

nie będzie wydawał kasy, ale przeczytał i postanowił sprawdzić czy naukowcy mają rację.- Są świetni i mają 100% racji, od dzisiaj śpimy w oddzielnych sypialniach.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:09

Aż sie palneła w łeb...bo tego sie obawiala...znaczy osobnych lozek w sumie. -Chyba snisz -powiedziala tylko, bo za chiny nie bedzie spala bez niego!
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:12

Uszczypnął się w rękę, ale bolało, więc nie śnił.- Dlaczego? Badacze odkryli, że małżonkowie, którzy dzielą łoże, często kiepsko śpią, ponieważ mimowolnie przeszkadzają sobie nawzajem. Jak wynika z badań, przy wspólnym spaniu występuje o 50 procent więcej zaburzeń snu niż w przypadku sypiania osobno.Nieraz prowadzi to do "spięć" w związku, jak również do problemów związanych z brakiem snu, w tym do chorób serca i depresji.-0 zacytował jej początek, aby uzmysłowiła sobie problem, bardzo poważny.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:14

-Tak pewnie to dotyczy tylko małzonkow...-zasmiala sie bo taki beton jak nic. -Daj spokoj.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:18

- No my spaliśmy raptem dwa razy razem przed ślubem...no dobra...cztery, ale ogólnie chodzi o pary. Będziesz miała swoją idealną sypialnię i nie będziesz się musiała nią z nikim dzielić. Co w tym złego?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:20

Zbrechtala sie smiechem matki kevina....wgl czy on wiedzial co pierdoli?;/ -Ty chyba nie mowisz na powaznie Miguel...- juz ja normalnie szlag trafial jak slyszala taki zal
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:21

Nie mówił, ale nie będzie jej mówił, dopóki nie dowie się wszystkiego.- Nie powiedziałaś co ci w tym przeszkadza.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:23

-Wszystko. Jestem twoja zona, nie mam zamiaru spac osobna...jeszcze kurde w odzielnej sypialni. Mi sie z toba spi cudownie. Kocham sie do Ciebie przytulic i tak spac. Czuje sie bezpiecznie i w ogole....-naprodukowala sie szybko bo miala bulwersa
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:26

- Zapomniałaś o malutkim szczególe, że mieszkamy nadal oddzielnie.- no bo nie mógł sobie odpuścić, ale ogólnie spodobała mu się jej odpowiedź.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:28

-Wprowadze sie do ciebie jak tylko wrocimy, te lo juro....-powiedziala i usmiechnela sie -Moze byc?
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:30

- Czyli już nie będzie oddzielnych sypialni?- zapytał jakby mu na tym zależało.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:31

-No mam nadzieje.... -powiedziala patrzac na niego i wgl byla zla ze cos takiego chcial zrobic....
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:32

- To dobrze, bo jedyny plus w tym widziałem tylko w tym niespodziewanym seksie.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 18:34

-Jakim znowu niespodziewanym seksie? -zapytala juz sie smiejac...ona nie mogla z niego jak on ciagle tym cieszyl<lol>
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 18:36

- jedną z największych zalet posiadania własnego pokoju są niespodziewane wizyty Simona o północy. Życie intymne jest dużo bardziej ekscytujące, kiedy jest w nim element zaskoczenia.- zacytował akurat babę, bo pierwsza się wypowiadała.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 19:41

-Czytasz głupstwa, a pozniej masz takie mysli -zasmiala sie i pewnie ja objedzie za te glupstwa:D
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 19:45

- Jakie myśli?- zapytał, bo tak, czytał szajsy!! w końcu teraz tylko szajsy piszą.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 19:54

-No o jakims seksie z zaskoczenia -powiedziala ze smiechem, bo przeciez o tym mowil.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 19:57

- To ty jesteś zwolenniczką takiego sexu- powiedział zacieszony wlepiając ślepka w laptopa, ale taka prawda...to ona go wzięła z zaskoczenia, biednego na okropnym zapleczu lol2
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 19:58

-Tak, najlepiej wszystko na mnie zwalic, to ja caly czas mowie o seksie -powiedziala, bo on chyba zartowal znowu. A nie przypominala sobi by go wziela z zaskoczenia:D
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:01

- A zauważyłaś, że jedyne czego na ciebie nie zwalam to ciąża?- aż sam się zdziwił. Bo ona jego styrała za to!! lol2
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:02

-Chociaz to. Mam sie cieszysc? -zapytala z brechtem, bo co to mialo znaczyc dla niego wgl;p
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:04

- Powinnaś...ale zrobisz jak uważasz
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:06

-Ja od dzis tez bede wszystko na ciebie zwalac -powiedziala specjalnie z usmieszkiem
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:07

- Ciekawe co na przykład.- powiedział chcąc się przygotować.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:09

-No nie powiem ci. Przeciez musi byc...zaskoczenie -powiedziala smiejac sie
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:12

- Już ci nie będę mówił co czytam...żebyś nie miała do czego się czepiać.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:16

-Mam nadzieje, ze czytac madrzejsze rzeczy niz tylko takie cos co dzisiaj.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:17

Ofc, że nie czytał...no chyba, ze był w rpacy, albo czegoś szukał. Na ogól wolał te bzdety, przynajmniej miał rozrywkę, jak np teraz, czytając o tym, że kobiety chcą luksusu i wolą Bentleya niż Forda.- Oczywiście, encyklopedię.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:26

Zaśmiała sie. -Nie no, nie przesadzajmy. A tak apropos to nie musiales zakladac tej bluzki, wcale mnie nie rozpraszałes -podniosla brwi
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:31

- Nie myśl sobie, że teraz ją ściągnę...straciłaś swoją okazję.- spojrzał na nią i posłał jej buziaka
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:34

-No trudno. Bedzie kolejna niedługo znajac ciebie -zasmiala sie jeszcze, bo dobrze wiedziala co mowi, a jak nie to sama mu sciagnie, ale problem...
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:37

łoo, aż się musial teraz zbuntować.- Nie ma mowy...możesz sobie pomarzyć o sexie, albo porozmawiać...- to chyba wina tego artykułu:D No bo niby jakim cudem kobiecie się nie odmawia?!
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:40

-To sie jeszcze okaże -powiedziala cwaniacko:D
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:42

- Si, obyś się nie rozczarowała...- powiedział reagując na jej cwaniacką zagrywkę. Choćby miał wypruć sobie flaki, nie da się.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:48

-Nie rozczaruje -powiedziala zacieszajac bo byla pewna swego wieczorem lol
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:49

bo ci zrobie na złość!! Miguel aż na nią spojrzał.- To chyba pierwszy raz kiedy jesteś taka pewna jesli chodzi o sex...
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:52

-Bo to ty o tym mowisz. Ja tylko powiedzialam o koszulce zauwaz -powiedziala i zrobila zniego glupa. Ale tak ona powiedziala tylko by sciagnal koszulke...czy to od razu oznacza sex?:D Nie!
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:54

- Więc czemu mam wrażenie, że tym razem to ja daje sie wplątać w ta rozmowę?- bo jakoś dziwnie czuł, że to ona jego ciągnie...a nie na odwrót.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 20:56

-Bo pomyslales sobie za duzo -powiedziala z usmiechem. Bosz ona wiedziala, ze on ja kiedys zabije:D
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 20:59

- Możliwe.- chociaż on chyba nie uważał tak samo, albo zgubił się z jej winy.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:00

Teraz ona mu puscila buziaczka i sie usmiechneła. Takiego jak Miranda Mauro cnie.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:01

- Nie ciesz się tak, bo nie masz z czego.- powiedział i uznał, ze te artykuły go tak rozpraszają i powinien to wyłączyć, ale za bardzo go korciło, żeby przestać
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:05

-Oczywiscie, ze mam z czego. -podeszła do niego i musiala troche poslodzic. -Mam cudownego meza z ktorym jestem w ciazy, wiec jest z czego kochanie -powiedziala i cmoknela go w policzek skoro juz podeszla
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:09

- Już chyba krócej się tego nie dało ująć, skarbie.- w jednym zdaniu wykorzystała całą ich historię lol2
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:11

jajaja talencik miala wielki, nie da sie tego ukryc. -Krótko, ale cała prawda i tylko prawda -powiedziala ze smiechem
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:15

- Wszystkie kobiety się pewnie tak cieszą, że uwiodły biednego i niewinnego faceta. Potem zaciągnęły go przed ołtarz i jeszcze przypieczętowały zwycięstwo ciążą.- rzucił, zapominając, że maryś jest za blisko i go lutnie;(
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:16

Szturchneła go. -Chyba cos ci sie pomyliło.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:17

Zmacał się po brzuchu.- Chyba nie ejstem w ciąży, bo jest płaski jak zawsze.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:22

Kazdy wiedzial jak bylo lol wiec ona nie miala zamiaru sie o to sprzeczac. -Dobra, dobra. Moze lepiej gdzies wyjdziemy bo od tego siedzenia w domu bardziej ci sie wszystko pomiesza -zasmiala sie
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:23

- Mój jakże seksowny tyłek przykleił się do krzesła, więc...nie łatwo go będzie odkleić. POza tym chciałaś ćwiczyć, więc nie będę ci przeszkadzał
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:26

Skoro tak to wybedzie ogarnac silke, ale nie bedzie cwiczyc bo jej sie nie chcialo przebierac lol. -Pss jaki seksowny? Widzialam lepsze -powiedziala specjalnie ze smiechem i zwiala stad by nie oberwac<lol>
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:28

- Ale filmy nie są dla niej, więc musi oglądać takie fotosy...naprawdę jest taki zły?- i wstał i odwracał się aby zlukać swój tyłek, baaa nawet się zmacał czy jest dobry.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:31

:D :D Szkoda, ze tego nie widziala. Dla niej jego tylek ofc byl najlepszy najseksowniejszy o wgl ale musiala cos dosrac. Poszla poszukac siłowni i w koncu ja znalazla. Weszła i sie rozgladnela...jaki ma sprzecior tam i wgl. :511:
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:33

Ofc nic mu to nie dało, więc pobiegł do łazienki i zdjął spodnie i bokserki i w lustrze oglądał swój tyłek.- Dobry jest....czepia się, bo jej rośnie.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:38

....<lol> Jeszcze raz dodam, ze szkoda ze tego nie widziala lol. Przynajmniej bedzie miala czym pokrecic wiekszym jajaj. No i ona obczajala przyrzady na siłce bo co mogla robic.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:42

Ofc przez chwilę się tylko oglądała potem ubrał i miał wyłazić i ja zjechać, ale zadzwonił jego telefon, więc sobie usiadł gdzieś na brzegu wanny i rozmawiał. Wspomniał kolegom, że zabierze panienkę z okienka, więc trzeba zrobić małą zmianę planów i nie będą jej obgadywać, no bo jakby to wyglądało i moga sobie w tenisa albo ping-ponga poszpilać, ale wspólnymi siłami doslzi do wniosku, ze to jest tak dobre do rozmowy, ze szook
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:44

Taa jak zobacza Marysie to padna na zawal i beda zazdroscic Migowi jajaja. Gdy juz wszystko ogarnela, bo musiala wiedziec naczym bedzie cwiczyc jak jej sie zachce lol. To pozniej wyszla i podreptala gdzies.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:50

Ostatecznie umówili się w tym klubie, bo nie wpadli na nic mądrzejszego, a nie pójdą do pubu przed 17 no bo po co? Pomagać sprzątać po nocnej libacji?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 21:52

Zawitala w kuchni, ale juz go tam nie bylo. -Hm...-wystekała tylko i poszła do salonu, ale tam tez go nie bylo. Pomyslala, ze moze mu sie siusiu zachcialo jajaja i poszedl do kibla. Wlaczyla tv i przerzucala kanały.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 21:58

I jak już wszystko sobie uzgodnili to się rozłączył i poszedł podenerwować tego człowieka na siłowni, ale spotkał ją już w salonie.- Uuu...szybko sie zmęczyłaś, czy nie znalazłaś?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:00

-Nie bede cwiczyla w sukience -powiedziala ze smiechem. -I znalazlam. Juz wiem na czym bede cwiczyc jak sie przebiore. Ale to nie teraz -usmiechnela sie -Szukam czegos dobrego w tv i mam andzieje, ze znajde...
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:03

- W niedzielę??- zapytał jakby się przesłyszał i usiadł obok niej.- Nie masz szans na to.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:04

-A jednak usiadles -powiedziala ze smiechem, bo uznala to ze jednak tez mial andzieje ze cos znajdzie. Szukała:D
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:07

- Żeby mieć lepszy widok na ciebie.- powiedział patrząc na nią, bo tv go tak interesowało jak wcale.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:10

-Aja -odparla tylko jakby to ja wgl nie interesiło co powiedzial. Jednak cieszyla sie w glebi duszy. Nic nie bylo ale nie dawala za wygrana.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:12

- Włącz sobie muzyczny i baw się w karaoke.- podsunął jej, no bo co ona chciała? Spalić pilota?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:13

Poszła za jego rada i tak zrobila. lecial ajakas teepa song ale jednak ja znala i spiewala razem z clzowiekiem. -Powiedziala działa tak, zapytalem gdzie, noc przykryje nas wiec zaczaruj mnie oohh....powiedziala mi....wyszeptała mi....powiedziałam....oooh wyszeptała miiiiiiiii!
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:15

Załamał się, no bo co to za muza? A teledysk to już wgl..aż z wrażenia przechylił się na prawo i odliczał czas do końca.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:16

Jaja miał cos<lol2> -Noo kochaj mniee, kochaj mnieeeeeeheee -no i zakonczyla lol. -Masz juz dosc? -zapytala ze smiechem
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:17

- No...dajesz dalej.- powiedział, no bo ciągle betoniastych pieśni nie mogło być
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:21

Aż podglosnila, bo kochala ta song co teraz leciala, wiec jak mowil ze ma dawac dalej to ofc ze dawała. -Quiero llegar !Quiero encontrar! Quiero estar junto a ti una vez máaaaas, Quiero reír! Hacerte sentir! Quiero escapar de aquí junto a tiiiiiiiii Quiero estaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaar Donde tu estaaaaas!
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:24

Miguel aż zlukał Marysia, bo co za wczucieeee...
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:27

Jajaj no mega wczucie to bylo. Takie emocje:D Az sie sama nie skapnela i dalej dawala skoro nci nie mowil. -Quiero vivir No esperar Quiero estar junto a ti hasta el finaaaal !
Te quiero besar !Volverte a abrazar! sTenerte en mis brazsos una vez máaaassssssss! Quiero estaaaar..... Dondeeeeee...... tu estaaas..... -sciszyla na koncu bo tak bylo i zakonczyla piekna piesn

Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:29

Aż zaczął bić brawo, no bo takie wykonanie, takie wczucie...jak miał to olać?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:32

Oho nie liczyla na owacje lol. Spojrzała na niego i usmiechneła sie. -Ay kocham ta piosenke.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:36

- Zauważyłem.- powiedział uśmiechając się, bo głuchy i ślepy też by to zauważył.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:37

-Quiero estar...donde...tu estas -powiedziala jeszcze przyblizajac sie do niego i go pocałowała
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:39

I za tego cwaniaczka z kuchni był wredny i wgl najgorszy i nie odwzajemnił besito, chociaż trudno mu było to znieść.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:49

Wiec odsunela sie i spojrzała na niego takim wzrokiem dziwnym, bo nie wiedziala o co mu chodzi. -Okej....-powiedziala tylko i wrocila do ogladala tv w takim razie
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:51

AH uśmiechnął się jak nie poddał w trakcie besito.- Jesteś pewna, że jest ok?- bo moze to ok było o tak na doczepkę.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:53

-Si -odparla od razu bo nie bedzie go kurde prosic! Nie to nie bez łachy!
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:55

- I że będziemy oglądać ten program, bo nie ma nic innego?
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 22:57

-Por supuesto -odpowiedziala i bedzie etraz za kare odpowiadac polsłowkami.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 22:57

- I będziesz się na wszystko zgadzać?- bo jeszcze nie zaprzeczyła...
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:01

-Si...es decir...no! -poprawila sie bo jeszcze by to wykorzystal przeciw niej lol
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:03

- A już myślałem, ze mnie nie słuchasz.- powiedział i ofc, ze chciał to wykorzystać, a tu wałek
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:06

-Czemu ialabym cie nie sluchac...-powiedziala patrzac w tv jakby ja bardzo to ciekawilo lol
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:08

- Bo si, no, claro...opowiada się aby druga osoba myślała, że jej sę słucha chociaż robi się inne rzeczy
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:09

-Albo ja nie ma sie nci innego do powiedenia -powiedziala z acieszem, ze tak madrze odpowiedziala jajaja.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:11

- W takim razie ty sobie oglądaj tv, a ja poszukam takich tematów jak te zaraz po śniadaniu, straszne i przerażające.- powiedział i nawet się podniósł z kanapy.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:12

Pociagneła go za raczke, ze znowu na kanapie musial wyladowac. -Lepiej nie.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:14

- por que no? W końcu i tak nie masz nic więcej do powiedzenia... Więc znajdę tematy, które są nowe, a potem sobie o nich porozmawiamy.- powiedział patrząc na nią złym wzrokiem, za to jak go sprowadziła do swojego poziomu
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:17

-Nie patrz na mnie takim wzrokiem -powiedziala patrzac mu woczy liczac ze zmieni tem straszny wzrok.Trzymala go ciagle i nie pusci lol.
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:19

- To nie traktuj mnie jak Paris Hilton swoje cziłały.- pojechał, no bo najpierw mu odpowiada si, no, a ptoem takie coś..- I nie odpowiedziałaś nic a nic na moją propozycję.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:22

Aż go od razu puscila po takim tekscie. Ona go tak traktowala?:o -Idz czytaj.... -bo przegial...
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:23

- Sama widzisz...- bo jeszcze się zachowywała jakby tak było. Olała go na całego.
Dulce - Pon 28 Wrz, 09 23:28

Ostatni raz ulega i sie poswieca eh. -Ne traktuje cie tak i nawet nie wiem jak mozesz tak mowic...i nie chce bys szedl czytac jakieg glupie historyjki w necie jak mozesz tu posiedziec ze mna...i nawet ogladac te glupie kanały...i sluchac glupiej muzyki jak ta...i nawet gdybym ja musiala sluchac twojego tylko si no y claro to wolalabym jednak siedziec z toba...
Miguel - Pon 28 Wrz, 09 23:32

Uśmiechnął się, no bo nie to, ze chciał iść, bo coś, ale sama go sprowokowała tym, ze nie nic więcej do powiedzenia- Czy coś nie jest głupie?- zapytał, bo tylko to słowo mu się utrwaliło, w końcu aż 3 razy je powiedziała i tym bardziej się zastanawiał czemu to ogląda/słucha.- I wybacz, jakoś tak mi się powiedziało, co nie znaczy, że naprawdę tak myślę.
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 15:40

Westchneła, bo ona sie juz 2 raz dzis produkowala. Napierw ze spaniem znim teraz z tym. Koniec luz juz wiecej nie bedzie mila<lol> -Esta bien...-powiedziala i spojrzala na tv -Nie wiem...ale na razie glupia piosenka leci....-az sie zasmiala z siebie, ale sorry miala racje:D jedna fajna reszte zjechane:D
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 15:46

- To zmień na następny kanał.- powiedział, bo na jednym się świat nie kończy!
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:08

Ale przeciez juz szukala i nic nie było. -Na innych jest jeszcze gorzej, sam mowiles, ze w koncu jest niedziela.
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 16:11

- Więc idziemy na spacer zamiast siedzieć w domu, to bardziej pożyteczne zajęcie.
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:17

-Kurde, twoje plany z wczoraj legly w gruzach -powiedziala ze smiechem, bo caly dzien mial w domu przesiedziec, ale wstała. -No ale idziemy.
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 16:19

- Kurde??- zapytał zzonkowany, aż nadal siedział....ona naprawdę to powiedziała???- Mówiłem ci...przy Tobie nie ma co planować, bo wszystko się zmienia.
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:22

-To wina tv a nie moja -powiedziala ze smiechem i poszli do wyjscia. Znaczy Marys wziela torebke swa...Mig tez moze cos wzial, nie wiem jajaja, a pozniej wyszli.
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 16:26

Dokumenty, portfel, fona i klucze, bo więcej mu nie było potrzebne lol. No chociaż nie...buty założył lol bo nie będzie w skarpetkach chodził..- Będziemy chodzić w koło domu? Czy idziemy dalej?
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:27

-Chodzi lisek koło drogi nie ma reki ani nogi -zasmiala sie hjahahahahaa ale beton<lol> -Nie no, chyba gdzies dalej niz tylko kolo domu...
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 16:30

- Właściwie...to mogliśmy zabrać coś na zmianę i wpaść do Clubu i skorzystać z ich rozrywki zanim się chłopcy zjawią.- powiedział myśląc już po fakcie.
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:33

-Ja moge isc tak do clubu -powiedziala z zadowoleniem, bo miala sukienke w ktorej spoko mogla potaniac:d
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 16:47

łahahahahhahahaa- Tak, te wszystkie tenisistki w sexy wdziankach są kuszące, ale bez przesady...Poza tym nie lubisz pokazywać się w bieliźnie na basenie.
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:53

-O czym ty mowisz Miguel? -zapytala bo ona myslala, ze mu chodzi o jakis normalny klub
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 16:55

- O casa club..ośrodku sportowym, a o czym?- zapytał nie rozumiejąc jak ona mogła nie zaskoczyć?
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 16:58

-Aaaaa -powiedziala do dopiero zajarzyła. -No to za pozno, nie bedziemy sie przeciez wracac bo inne ciuchy. Kiedy indziej sie wybeirzemy tam.
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 17:03

- To gdzie idziemy? Karmić ptaszki w parku?- w sumie to it ak gdzieś tam szli przed siebie no ale cóż...lepiej określić jakiś cel a nie się pałętać za Bóg wie czym
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 17:07

Skoro mowa o Bogu to moze do kosciola pojda w koncu niedziela jajaja. -Najpierw bysmy musieli zajsc po jakies jedzonko dla nich -zasmiala sie
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 17:09

- Może gdzieś będa ci z tym preclami czy czymś.- powiedział, bo w u mnie na wiosce od zatrzesienia tego jest!!! a co jeden to twardszy od drugiego lol
Dulce - Wto 29 Wrz, 09 17:12

-No to chodzmy ich poszukac -powiedziala z zacieszem bo i tak szli lol
Miguel - Wto 29 Wrz, 09 18:16

- No przecież szukam, nie będę się kręcił w kółko, bo nie zabrałem radaru z domu,.- powiedział patrząc na nią.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 16:30

-Ani GPS'a -powiedziala ze smiechem -Tylko nei zabladzmy....-zazartowala ofc
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 16:51

Miguel strzelił minę zabłąkanego dziecka, które nie wie gdzie ejst i jakim cudem się tu znalazło.- Obawiam się, ze już zabłądziliśmy.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 16:59

-Aj -powiedziala i pogladzila go po glówce jak zblakanego psa:D -Nic sie nie boj ze mna -zasmiala sie
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 17:17

- Z toba własnie się bardziej boję niż jakbym sam tu był.. Sypałaś okruszki jak Małgosia?- czy co ona tam sypała lol
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 17:56

-Nie, ciagnełam nić Ariadny -zasmiala sie
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 18:02

Oooo aż go zaskoczek spotkał.- Z nią chyba też się coś stało.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 18:11

-W kazdym razie, ze mna sie nie zgubisz wyjdziemy na prosto -powiedziala ze smiechem i spostrzegla gdzies w oddali ziomka z precelkami lol Pokazala paluszkiem zadowolona. -Ha!
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 18:16

- Wyczarowałaś go- powiedział śmiejąc się, bno bo ten się tak zjawił znienacka.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 18:18

-Wyczuwam precle na kilometr -powiedziala ze smiechem chociaz chuja czula...znaczy nic nie czuła:D
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 18:23

- Fanka precli, pani precelkowa....- powiedział, chociaż w życiu nie widział jej z preclem!
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 18:25

Bo ona nawet nie pamietala kiedy precla ostatnio wierniczała. -Pani pinokiowa, teraz pani precelkowa, ciekawe co jeszcze wymyslisz -zasmiala sie
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 18:28

- A jaką jeszcze chcesz być?- bo przecież nie brałz kosmosu tych pań tylko potym co ona robiła, to sam nie wiedział jaką ejszcze moze być.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 18:29

-Wystarczy mi, ze jestem Pania Arango -powiedziala z usmiechem
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 18:32

Uśmiechnął się, bo nie mógł zaprzeczyć ani nic...rozwodzić też się nie chciał.- No cóż...w takim razie chodźmy po te precle
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 18:33

No i tak dotarli do ziomka z preclami. Marysia wziela dwa. jednego dla siebie wy wszamac a drugiego dla ptaszkow jajaj.
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 19:01

Miguel nie przewidział kosztów dodatkowych, czyt za dodatkowego precla...ale jak już mieli co chcieli poszli do parku szukając gołąbków, a właściwie to usiedli na ławeczce, licząc, ze te mutanty same ich znajdą.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 22:38

Marys jadla swojego precelka a drugiego kruszyla i rzucała plaszkom by sobie pojadly i sie cieszyly:d Bo Marys dobra byla:D
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 23:32

- Nie wspomniałaś wcześniej, że jesteś głodna.- powiedział, bo ledwo wyszli z domu po śniadaniu, poza tym mogła wybrać coś lepszego a nie sucharka. I jak gołębie już były happy, że mają darmową wyżerkę to Mikie machał nóżką i je odstraszał
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 23:34

-Miałam ochote na to i nie starsz ich, nie skonczylam ich jeszcze karmic -powiedziała, bo czemu on je straszyl:(
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 23:39

- Ay z tym nie skończyłam karmić poczekaj te 7 miesięcy.- powiedział i aż się zamyślił, bo właśnie coś do niego dotarło.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 23:40

jajaj co? -Mówie teraz o gołębiach....-powiedziala ze smiechem, bo co dał<lol> Pokruszyla im juz do konca tego precelka.
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 23:44

- Wiesz co...- powiedział woląc się pochwalić swoimi przemyśleniami.- jakoś ciężko mi wyobrazić sobie potem ssanie twoich sutków czy tam gryzienie.
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 23:46

A on jadła precelka i jak on to rzekł to aż sie biedna zakrztusila bo sie takiego tekstu nie spodziewala. -Que... -wydukala tylko
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 23:48

- Ay..- poklepał ją lekko po plecach, zeby się nie udusiła.- No wyobraź to sobie...jak dziecko ssie to leci mleko, a potem chyba też, za każdym razem ssania, no nie?- zapytał patrząc na nią, jakby ona znała odpowiedź, chociaż może znała
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 23:50

Uspokoiła sie i spojrzała na niego. -Jak bede karmila peirsia to chyba logiczne ze ty nie bedziesz tego robil... -zachowala powage, ale az jej sie smiac zchcialo...jegoo przemyslenia byly za mocne jajaj juz chcial ssac tez jajajajaja
Miguel - Sro 30 Wrz, 09 23:56

- No właśnie...muszę sobie to odpuścić...bo jakoś to mnie nie kręci...- powiedział szukając dalej minusów
Dulce - Sro 30 Wrz, 09 23:58

-No nie mow, ze juz myslisz o...sexie za 7 miesiecy.....-powiedziała z takim zalamaniem w glosie....ale poprostu kochala jego powalona lepetyne<lol>
Miguel - Czw 01 Paź, 09 00:03

- Właściwie to nie...przeczytałem, że czeka nas minimum półtora miesiąca bez sexu. To dopiero jest straszneee, rozpieściłaś mnie przez te 3 miesiace
Dulce - Czw 01 Paź, 09 00:04

-Daj spokoj -powiedziala ze smiechem bo juz nie wyrobila. -Nie bedzie tak zle. Przeciez zostaja jeszcze pieszczoty...
Miguel - Czw 01 Paź, 09 00:06

Oooo tego się nei spodziewał...Marysia, która mówi mu, że nie wszystko stracone i wgl.- Ah tak? Jakie na przykład?
Dulce - Czw 01 Paź, 09 00:07

-Rózne...kochanie musimy o tym mowic? Przyszlismy..karmic ptaszki....-powiedziala zusmiechem i spojrzała na gołabki lol
Miguel - Czw 01 Paź, 09 00:08

- Ależ oczywiście, że musimy...poza tym nadal jesteśmy w temacie...ptaszków.- powiedział śmiejąc się. Ptaszek tu, ptaszek tam lol
Dulce - Czw 01 Paź, 09 00:11

-Bedziemy o tym rozmawiac pozniej. Jest jeszcze sporo czasu.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 00:15

- Ay a już myślałem, że nie masz nic przeciwko temu..w końcu sama wspomniałaś o pieszczotach.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 00:17

-Bo przeżywasz, a przeciez to nie koniec swiata te poltora miesiaca bez seksu.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 00:21

- Oh zakładam, że Mexico źle na ciebie działa, chociaż nie...bo piątek był wyjątkowo udany.- powiedział szczerząc się.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 00:26

Pokręciła głowka, ale usmiechala sie, bo on chyba bedzie jej to wypominał do konca swojego life lol. -Wiec Mexico bardzo dobrze na mnie dziala jednak.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 00:34

- Uznajmy, że dobrze...- bo w końcu jeden dzień jak kukułka wiosny nie czyni lol.- Na bardzo dobrze musisz kochanie jeszcze popracować.- chociaż Miguelito uważał, że na bardzo dobrze to by chyba musiała się niezle postarać, sam nawet nie wiedział jak bardzo
Dulce - Czw 01 Paź, 09 11:58

;O jajaj jeszcze jej pojechał. -Ty tez -odgryzla sie jajaj bo co sie bedzie. Wszamala do konca swojego precelka.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 12:07

- Que??- zapytał zaskoczony, że ona uważa, ze to za mało i że wgl chce więcej
Dulce - Czw 01 Paź, 09 12:13

Uwazala, ze jest bosko, ale musiala sie odplacic, jakby on jej jeszcze nie znał. -Czego nie rozumiesz? -zapytala ze smiechem, bo przeciez uzyla prostych 2 słow"ty tez":D
Miguel - Czw 01 Paź, 09 12:16

-Czego ci jeszcze brakuje.- bo tego nie rozumiał po jej aż za prostych dwóch słowach.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 12:18

-A tobie czego jeszcze brakuje poza ta jedna wiadoma rzecza o ktorej ciagle wspominasz? -zapytala bo wiedziala, ze o ułana mu lazi ale to chyba nie bylo tak wiele...jak dla niej:D
Miguel - Czw 01 Paź, 09 12:20

- Jedną wiadomą rzeczą?- zapytał znów zaskoczony, bo nie zczaił o co jej chodzi.- I nie odpowiedziałaś na moje co jest brakującym elementem.
Anahi - Czw 01 Paź, 09 12:25

Elias wybrał sie na spacer po parku i tak spacerując zauważył Marie i tego...dupka. Postanowił podejść, bo jak juz tu przyjechał dla niej to nie będzie sobie żałował. Usmiechnał sie do Marii jak podchodził. -Witam. -powiedział i pocałował ją w policzek na przywitanie, ale też chciał tym wkurzyć dupka. -Co u was slychać? -zapytał u nich, by nie wyszło, ze jest taki niemiły i tylko o nia pyta. Wiedzial tez, ze dzieki temu u Marii bedzie miał plusa.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 12:28

-No wiesz o co chodzi...-zaczeła juz rozwijac swoja wypowiedz jak wkroczył Elijas niespodziewanie lol. Usmiechneła sie lekko. -Hola. Wszystko w porządku, a u Ciebie?
Miguel - Czw 01 Paź, 09 12:32

Nie wiedział, tak samo jak nie wiedział, że 3 czy 5 metopelia na świecie jest taka mała i wpadnie na nich ten przymuł Elijjas. Miguel też zdziwko dopadło jak powiedział u was a nie u ciebie, bo to oznaczało, że nie jest niewidzialny lol- Co za spotkanie.- z trudem ukrył swoją ironię, ale się starał.
Anahi - Czw 01 Paź, 09 12:37

Wolałby być z nią sam na sam, ale nie widział sposobu by Miguela wypędzić....lol2. Spojrzał na niego. -Przypadkowe -skomentował, bo chyba nie myslał, ze on ich sledził czy cos:) Wrócił wzrokiem na Marie. -U mnie też dobrze, lubie to miasto, dobrze na mnie wplywa, przy okazji odwiedziłem rodzine....Bardzo ładnie wyglądasz -dodał, bo nie powiedział by przy Miguelu ladna sukienka, bo jeszcze by wyszło, ze patrzy gdzie nie trzeba, ale patrzyl
Dulce - Czw 01 Paź, 09 12:39

Usmiechneła sie miło do niego. -Dziekuje...a i dziekuje jeszcze za prezent, nie trzeba bylo -powiedziala, bo jej sie przypomnialy farbki ktorymi mazała Miguela:D
Miguel - Czw 01 Paź, 09 12:43

Mówić a robić to dwie różne sprawy. I ofc Miguel nie był aż tak w ciemię nity, wiedział, że to łądnie to sukienka albo raczej dekolt sukienki, bo nawet zaspany pierwsze co zobaczył to ściśnięty biust Marysi.- Pooglądaj sobie gołąbki, jeśli jakieś zostały.- bo pewnie wystarczył swoją paszczą jakieś.
Anahi - Czw 01 Paź, 09 12:48

Nikogo nie straszył swoja przystojna buźką. -A może to ty zajmij sie gołębiami? -zapytał, bo moze mu sie uda i pójdzie w pizdu. Zwrócił sie do Marii. -Wiem, ze lubisz malowac, wiec jak juz bylem w sklepie pomyslales, ze sprawie ci prezent.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 12:53

-Zostawcie juz te golebie w spokoju. Najadly sie wiec nawet juz tu nie podleca -powiedziala ze smiechem rozluzniajac sytuacje chociaz nie sadzila, ze jej sie uda, w koncu oni tak bardzo siebie lubili:D jednak Elijasa glupio jej bylo wyganiac bo kazdy mogl byc w parku.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 12:57

- W porównaniu do ciebie wolę zajmować się moją wspaniałą żoną niż golębiami i innymi..- powiedział i z chęcią by mu przyłożył w gębę, ale nie mógł;(
Anahi - Czw 01 Paź, 09 13:01

-No wiesz, ja tez nie koniecznie przepadam za glebiami -powiedzial i tu chcial go nakierowac, ze tez woli zajac sie Maria. Choc jednakmial pecha i nie mogl:(
Dulce - Czw 01 Paź, 09 13:02

Juz zauwazyla ze atmofsera nie robi sie za fajna. Spojrzała tylko na nich i miala nadzieje ze sie uspokoja, bo zaraz im obu pojedzie.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 13:04

- Nie chciałem tego wiedzieć.- powiedział, bo elijjas tak go obchodził jak wcale...aż dziwne, że on tego nie wiedział do tej pory lol- Jak już porozmawiałeś itd to chyba możesz iść dalej..
Anahi - Czw 01 Paź, 09 13:42

-Nie moge, bo jeszcze nie porozmawiałem. -odpowiedzial mu, ale sie juz wkurzył na dupka. Co on sobie myslal, nie bedzie go wyganial. Nie patrzył juz na niego, postanowil go olać. -Maria...jakie plany na dzis?
Dulce - Czw 01 Paź, 09 13:45

Pokrecila głowka. -Ay...-spojrzala na Miguela, apozniej na Elijasa -Pozniej idziemy spotkac sie ze znajomymi Miguela, a tera zodpoczywamy na lawce po zjedzeniu precelka -powiedziala ze smiechem
Miguel - Czw 01 Paź, 09 13:48

Miguel wolał się już nie udzielać, bo tylko elijjas robił mu na złośc. Uznał, ze jak go zleje to moze tamten pójdzie? Przynajmniej postanowił spróbować.
Anahi - Czw 01 Paź, 09 14:18

A Elias jeszcze bezczelnie usiadł na lawce kolo Marii bo tam było wolne...Ale chyba beda tam jakies kobiety, zebys sie nie zanudzila z samymi mezczyznami -powiedział z usmiechem
Dulce - Czw 01 Paź, 09 14:19

-No se -powiedziala ze smiechem i wlasciwie zdziwila sie, ze usiadl, ale nic nie powiedziala na ten temat. -Ale nie bede sie nudzic na pewno.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 14:27

No co za bezczelny typ...Miguel go tak perfidnie zmierzył, że to bajka. No bo z jakiej racji się wpakował...chociaż na końcu jęzora miał, ze mógł sobie w środku usiaść, jak już nie ma żadnych zahamowań....lukał na ludków w parku, bo elijjas go wkurzał coraz bardziej i musiał sobie znaleźć coś innego do roboty poza usmeirceniem pajaca
Anahi - Czw 01 Paź, 09 14:30

Myslał o tym by usiasc po srodku, jednak sie pohamował. -Tego ci zycze, bys sie dobrze bawiła -powiedzial zusmiechem i luknął dyskretnie na Miguela czy sie wkurza
Dulce - Czw 01 Paź, 09 14:35

-Dziekuje -powiedziala i spojrzała na Miguela, a pozniej nzowu na Elijasa. Widziala, ze pewnie Mig nie jest zadowolony. Ona lubila Elijasa i spoko jej sie z nim gadalo, jednak sie trza poswiecac. -A teraz niestety musimy juz isc, bo przypomnialam sobie, ze jeszcze jedna sprawe mamy do zalawienia -powiedziala wstajac
Miguel - Czw 01 Paź, 09 14:37

Miguel spojrzał na nią zaskoczony, bo nic nie mówiła, więc nie wiedział o co chooo.- Si?
Anahi - Czw 01 Paź, 09 14:40

Spojrzał na nia, a pozniej na Miguela ktory chyba nic nie wiedzial o sprawie, wiec uznal, ze to jakis kit...chociaz nie mial podstaw by jej nie wierzyć. -Nie. To ja juz pojde -powiedział i wstał. -Miło było Cie spotkac -usmiechnał sie i poszedł w sina dal. Zastanawial sie jak wykurzyć Miguela z jej życia, bo to już była przesada i musiał działać.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 14:42

Miała ochote walnac debilowi, ze sie zaskoczyl jakby nie mogl zczaic... Spojrzała za ELijasem. -Nie o to przeciez chodzilo -powiedziala glosniej bo glupio wyszlo jakby chciala uciec przed nim. Moze i tak bylo, ale nie chciala by on wiedzial. Westchneła. Spojrzała na Miga. -brawo.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 14:44

- Przecież mógł tu sobie siedzieć, nie przeszkadzał mi.- powiedział, chociaż na sama wspomnienie skręcało go w środku z zazdrości.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 14:47

-Nie przeszkadzał ci? -zapytala teraz to ona zzonkowana, bo ona to dla niego zrobiła.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 14:50

Uśmiechnął się.- No może troszkę.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 14:52

-Dlatego wymyslilam ta glupia wymowke...bo myslalam, ze ci przeszkadza... -powiedziala, ale sie wkurzała na siebie bo nie lubila kłamac, ale co tam...w szlachetnym celu to robila lol.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 14:56

- Oh czy to oznacza, ze dobra dziewczynka stała się złą?- zapytał śmiejąc się.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 14:59

-Albo lepsza niz byla -powiedziala ze smiechem -W koncu nie dla siebie to robilam. Niewazne. Chodzmy gdzie indziej.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:01

- Jasne, jak odpowiesz na moje pytanie.- bo chyba nie myslała, ze zwieje od odpowiedzi?
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:04

-Ay przeciez tak tylko powiedziala, niczego mi nie brakuje -odparla bo taka prawda i juz nie bedzie kitowac. Jeden kit nie udany na dzis styka:D
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:07

- Kłamczucha.- podsumował ją pięknie, bo jeden park, dwa kiciory...to nawet on nie był tak dobry lol, no ale wstał, bo odpowiedziała, więc nie miał powodu aby dalej grzać tyłek na ławce.- Możemy iść dalej, byle nie wpaść na Elijjjjjasa
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:11

Nie była klamczucha i nie bedzie tego komentowac:D -SKoro on poszedl w tamta mozemy isc w przeciwna pasuje?
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:13

- A jak on zrobi kółko wokół parku i wpadniemy na niego?- bo to takie z sensem się wydawało.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:19

-To co sie stanie? Zje nas? -zapytala glupio bo on przezywal jak mucha ciaze lub mrowka okres:D
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:25

- Powie, że kłamałaś.- powiedział, bo ofc nie chciał na niego wpaść, co za głupie pytanie co się stanie!
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:31

-I tak juz uznal, ze to zrobilam -powiedziala bo jego zachowanie na to wskazywalo
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:34

- I pewnie przestał cię lubić...jesteś niesamowita.- powiedział nabijając się z Marysi
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:36

-Tak to bardzo prawdopodobne -wystawila mu jezyk -W takim razie mozemy wyjsc z parku i isc...gdziekolwiek...-bo nie wiedziala gdzie
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:38

Ha! Jakoś miał dziś dzień oświeceń chyba.- Nie prowokuj...bo jesteśmy w miejscu publicznym.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:41

-Que? -zapytała teraz z zonczkiem łahaahahaha ja leje, nic nie sczaila.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:44

- Język, senorita...- co ona sobie myślała, że jej tego z wczoraj nie wypomni? Łosz, naiwna....
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:45

Zasmiala sie. -Nie wykorzystuj tego przeciwko mnie.....i senora....
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:46

- Nie wykorzystuj teog rpzeciwko mnie.- powiedział naśladując ją.- Bo co? Zbijesz mnie? Ale się boje
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:47

-To zacznij sie bac, moge to nawet zrobic w parku wsrod swiadkow, powiem ze sie bronilam, kazdy mi uwierzy -zasmiala sie
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:49

- Przecież każdy widzi, że nawet cię nie dotykam, więc gdzie tu obrona?
Dulce - Czw 01 Paź, 09 15:51

-Wlasciwie to nikt chyba na nas szczegolnie uwagi nei zwraca -zasmiala sie i podeszla do niego i zarzucila mu raczki na szyje-teraz moge cie udusic -podniosl brwi
Miguel - Czw 01 Paź, 09 15:55

- Jakbyś chciała mnie udusić inaczej byś trzymała rączki, skarie.- powiedział uśmeichając się i nie podnosił brwi lol
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:01

-Bo na razie stwarzam pozory -zasmiala sie
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:05

- Oglądałaś CSI: Kryminalne zagadki Miami czy jakoś tak?
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:07

-Nie, nigdy. -powiedziala ze smiechem -Zreszta jakos nie mam w sobie mordercy, wiec zostaniesz przy zyciu.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:08

- Ay coś mi się tu nie zgadza...5 sekund mówiłas jedno, teraz co innego...Może was jest dwie?
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:16

-Wow jak to rozgryzles -zasmiala sie -Zartowalam przeciez. Mozemy juz isc czy nadal chcesz tu stac? -puscila go
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:20

- jak dziadek do orzechów orzechy.- powiedział odnośnie trgo rozgryzania.- Ale jesteś marudna, idziemy co Casa Club, utopię cię i będę szczęsliwy
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:21

-Aaa widzisz, to jednak ty chcesz mnei zabic a chciales zwalic na mnie. -zasmiala sie i poszli przed siebie bo nie beda stac!
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:23

- No cóż, skoro chcesz mnie zgładzić to musze być szybszy od ciebie.- i szli sobie, a Miguel szedł tip topami, bo już wolniej się nie da.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:27

-Ale jak juz znam twoje plany to bede uwazac i ci sie nie uda.
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:29

- Zobaczymy czy ci się uda...- powiedział, bo poza basenem nic nie powiedział, a sposób jets wiecej. Np może ją pod autobus wepchać, który zaraz będzie ejchał i co lol
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:32

-Tylko uwazaj na dziecko -powiedziala i wystawila mu jezyk, bo chyba on o tym zapominał:D a ona miala bron:D
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:35

- Myślisz, że jak już zabije jedną osobę to druga mi zrobi różnice?- zresztą chyba dopiero od 3 to był człowiek lol
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:36

-Mysle, ze niebylbys zdolny kogokolwiek zabic, wiec die osoby to jednak za wiele o dwie -zasmiala sie
Miguel - Czw 01 Paź, 09 16:40

Wolał nie kontynuować tego tematu, bo nie było o czym mówić.- Lepiej skupmy się na tym CLubie.- i się tam kierowali, albo na przystanek autobusowy, nie będą się rozbijać taksówkami jak szlachta lol2
Dulce - Czw 01 Paź, 09 16:43

jajaja ale oni mieli kase co nie wiec mogli a nie zapyzialymi busami:D Jednak Maria nie narzekala... Czekali na busa na przystanku. -A co w tym clubie mozna jeszcze robic?
Miguel - Czw 01 Paź, 09 17:14

- Wieleeee rzeczy, więc może powiedz, co chciałabyś robić a ja ci powiem czy można czy nie.
Dulce - Czw 01 Paź, 09 19:48

-Hmmm niech pomysle -powiedziala i sie zastanowila, bo wlasciwie nic specjalnego nie przychodzilo jej do glowy. -Potanczyc?
Miguel - Czw 01 Paź, 09 19:56

- Bueno....na jakimś aerobiku będziesz mogla poudawać taniec, ale jak bardzo chcesz to potem wpaść do jakieś dyskoteki albo jakiś dancing dla 40latków.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 11:35

-Wlasciwie to zadowole sie tym co tam bedzie -powiedziala ze smiechem -Nie jestem az tak wymagajaca.
Miguel - Pią 02 Paź, 09 11:55

- Zrobiłaś się wymagająca za dwoje albo piecioro, więc z tym wymaganiem to nie bądź taka skromna- powiedział oglądając swoje adidaski
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:06

-Ciekawe w czym -odparla bo ona nie zauwazyla i patrzyla na ulicy czy bus nie jedzie bo jego adidaski jej nie kreciły
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:13

Uśmiechnął się do niej, zapominając się rozejrzeć, zeby jakiejś babci nie zgorszyć.- W łóżku, sama mówiłaś na ławce.- powiedział pamietając, ze niby od tak palnęła, ale to Miguel, więc cóż...będzie jej wypominał choćby nie wiem co
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:15

-I mówilam pozniej ze zartowalam z tym prawda. Ale jak ciebie znam bedziesz mi to wypominal do konca zycia -zasmiala sie
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:21

- Po co? Dam ci więcej i albo będziesz błagać o więcej albo o to abym przestał.- ale si! będzie jej to wypominał, do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:23

-Hmm to sie zobaczy -powiedziala z usmiechem, bo ona juz nie miała słow na niego. I w koncu autobus przyjechal, wiec wsiedli do niego. O ile to dobry bus:D
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:29

Jak niedobry to pojadę w jakąś siną dal, co za problem lol Niestety był full, bo to taka pora, co nigdy miejsca nie ma i musieli stać i się cisnąć:(- Zobaczyć kochanie to możesz mecz w tv..
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:31

Wiec Marys byla przycisnieta do Miga, bo do nikogo innego nie chciala. Bo sorry jaka przyjemnosc cisnac sie z jakas babcia albo dziadem. -Widziales kiedys bym mecz ogladala?
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:34

- Nie oglądasz tv przy mnie, robisz to tylko kiedy jesteś zła.- a przynajmniej Miguel doszedł do takich wniosków po 3miesiecznej obserwacji.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:35

-Albo jak sie nudze -powiedziala bo fakt. Jak miala co robic to nie ogladala tv bo po co lol.
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:37

- Oh wybacz. Ja nie mam całego tygodnia wolnego, więc nie wiem jak to z tą nudą jest, ale czy rano nie lecą powtórki powtórek i 8939 odcinek Mody na sukces?
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:38

-Nie wiem, takiego czegos nie ogladam, wybacz kochanie -powiedziala i ardziej na niego wleciala bo autobus przyhamował
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:42

Jak wpadła na niego to fakt...miała za co prosić o wybaczenie.- Czuję, że złamałaś mi 2 żebra, jesteś zbyt brutalna kochanie.- powiedział uśmiechając się, bo miał całe żebra i zamiast się wieszać na zawieszkach, bo to fajne i się ładnie huśtał, to jedną rączką objał Marysie,a drugą już nie mógł się hustać, nie ten efekt co wcześniej:(- A ja myślałem, ze w autobusach to tylko faceci się ocierają o dziewczynki a nie na odwrót.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:44

Zasmiala sie -Nie przesadzaja -bo co to mialo byc z tymiz ebrami. Nastepny raz bedzie ubierala jakies ...czarne golfy zeby nic nie bylo widac:D -Bo sie nie trzymałam, dlatego na ciebie wpadlam...- a teraz on ja trzymal wiec tez nie musiala sie niczego lapac lol. -Faceci ocieraja sie o dziewczynki? To chyba jacys pedofile. Myslalam, ze o kobiety. -poprawila go ladnie:D
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:50

- O dziewczynki też...zalezy co kto woli, a od czasu ostatnich podróży autobusem minęło trochę czasu...więc nie wiem jak się mają obecne statystyki, ale może skorzystam z okazji?- zapytał rozbawiony, no bo w busie....
Dulce - Pią 02 Paź, 09 12:52

-No to najpierw mnie pusc co nie -powiedziała bo jak chcial to robic trzymajac ja;p droga wolna. A pozniej bedzie mial przewalone u niej:D
Miguel - Pią 02 Paź, 09 12:57

Nie skumał cza-czy, albo ona nie skumała.- Po co mam cię puszczać? Tak mi wygodniej.- i spoko, że się rozkręcił, skoro nie powiedziała od razu nie...i wrócił do hustania, tylko musiał uważać aby nie z głowki nie walnąć marysi. I jak się tak hustał to spokito się ocierał o marysia, jak pamiętał z tych wczesniejszych lat jak robili to tamci zli panowie
Dulce - Pią 02 Paź, 09 14:01

-Widze, ze lubisz jazdy zatloczonym autobusem -powiedziala jak juz sie tak o nia perfidnie ocierał...
Miguel - Pią 02 Paź, 09 14:08

- Nie, ale dzięki Tobie zaczynam ja lubić...to lepsze niż taksówki.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 15:42

-Moze przeniose sie na kolana pana kierowcy tam bedzie mi wygodniej -powiedziala ze smiechem, chociaz za chiny by tego nie zrobiła:D
Miguel - Pią 02 Paź, 09 15:53

- Nie wolno rozpraszać kierowcy...sama wiesz jakie są skutki gdy kierowca nie jest zajety drogą a czymś o wiele lepszym
Dulce - Pią 02 Paź, 09 16:11

Zachcialo jej sie smiac, ale spojrzała na niego z grozna minka. -Tak, wiem doskonale...
Miguel - Pią 02 Paź, 09 16:25

- Szkoda, bo chciałem ci przypomnieć, no ale tak zostaje mi dalej kołysanie się do przodu, bo do tyłu nie kręci mnie- nawet musiał bardziej uważać jak leciał do tyłu, bo jeszcze by się otarł tyłkiem o meski tyłek i by miał traumę:9
Dulce - Pią 02 Paź, 09 21:39

-Dlaczego nie? Z tyłu za toba jest taki seksowny dziadek -powiedziala cicho i usmiechnela sie
Miguel - Pią 02 Paź, 09 21:52

Miguel nawet się nie odwrócił, no bo sorry! Mało, ze facet to stary- Nie będę go dotykał, chociaż skoro masz takie fantazje kotku to coś się wymyśli w drodze powrotnej, bo właśnie wysiadamy, więc koniec z ocieraniem się.- no i ofc jak pan kierowca się zatrzymał na przystanku to wysiedli z busiora i poszli do Clubu, w pierwszej kolejności do kawiarenki, na świeżym powietrzu, bo się Mikie zmęczył ta jazdą.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 22:46

Wiec ona juz nie poruszala tematu starych dziadów. Usiadla na krzeselku w kawiarence, ale glodna nie byla, wiec tylko mogla cos do picia zamowic. Zastanawiala sie co.
Miguel - Pią 02 Paź, 09 23:19

No i już studiowała trochę co chce do picia, że aż dziwne, ze wciąz nie wiedziałą.- Wybrałaś już coś?
Dulce - Pią 02 Paź, 09 23:22

-Lemoniade, bo jest goraco. Musze sie orzezwic -zasmiala sie
Miguel - Pią 02 Paź, 09 23:25

- Wrzucę cię do basenu, orzeźwi ci jak ta cytryna z reklamy...nie pamiętam czego.- powiedział śmiejąc się i luknął za swoimi ziomami.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 23:26

Zasmiala sie z niego. -Nie dziekuje, w zupelnosci wystarczy mi lemoniada.
Miguel - Pią 02 Paź, 09 23:29

- To też cytryna.- zauważył niczym geniusz Einstein. A potem poprosił kelnerkę o lemoniadę i ofc colę i zobaczył ziomków to podniósł łapencję, ze tu siedzi, nie będzie machał do facetów, gejem nie był.- Oh wcale tak wcześnie jednak nie zjawiliśmy się.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 23:30

-A to tu mielismy sie spotkac...-powiedziala do Miga troche zaskoczona i rozgladnela sie za jego ziomkami
Miguel - Pią 02 Paź, 09 23:32

Jak go zauważyli to już nie musiał pilnować, co by z kursu nie zboczyli i spojrzał na Marysię.- Kochanie przez ten koszmar chyba nie kontaktujesz dzisiaj...Połozymy się wcześniej dziś, abyś jutro nie miała problemów z koncentracją.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 23:34

-Nie przypominaj mi nawet tego...-skrzywila sie lekko bo eh...to bylo straszne dla niej.
Miguel - Pią 02 Paź, 09 23:40

Nie miał co jej przypominać, bo nie weidział co z tym wypadkiem lol. No i podeszli muszkieterowie, po drodze zamawiając piwo, bo cola no proszę was. I jak podeszli to ofc najpierw sie przywitali, a wlasciwie Miguelito ich przedstawił Marysi.- To jest Enriqe- a Enru, od razu, ze woli Kike....itd i spoczął.- A to jest Teodoro, znaczy Teo- już sam się poprawił! Miguelito. I miał się zamknąć, ale zapomniał w drugą stronę polecieć.- A to Maria, na szczęscie, nie ma skrótu od tego imienia.
Dulce - Pią 02 Paź, 09 23:43

-Hola, mucho gusto -powiedziala z usmiechem, ale nie wstawala bo byla kobieta do tego ciezarna jajaja. Nie oceniala od razu ale Kike wydal jej sie podrywaczew a Teo taki sweet bebe<lol>
Miguel - Pią 02 Paź, 09 23:49

Teo sobie grzecznie siedział, no bo to taka sierotka Marysia była, w dodatku po pracy, nawet w niedzielę, więc dopiero zaczynał relax i robił rozeznanie na swoim terenie. Za to kike od razu się poczuł jak w domu, jakby znał Marysię jak i chopców radarowców.
- Opowiedz coś o sobie Marią de coś tam...bo wszystkie Marie mają coś tam, więc ty pewnie też...co masz? Sol, Cielo, Jesus, Carmen, Mar, Barrio? Chavos pomóżcie, bo mi się kończą pomysły...- powiedział Kike patrząc na nic aż coś wymyślą.
- Już masz wszystko co można było Kike...- powiedział Mikie i podziękował kelnerce za colę i lemoniadę, a no i się napił coli

Dulce - Pią 02 Paź, 09 23:54

Zachcialo jej sie smiac, ale tylko usmiechneła sie. -No to chyba jestem wyjatkiem, bo jestem tylko Maria, bez zadnego de. Moja mama chyba o tym nie pomyslala. -wzruszyla ramionami. -Wlasciwie nie wiem co moglabym takiego ciekawego o sobie powiedziec, mysle ze wy powinniscie sobie pogadac w koncu nie widzieliscie sie jakis czas.... - spojrzała na Miguska, bo co bedzie im przeszkadzać
Miguel - Sob 03 Paź, 09 00:01

- I bardzo dobrze, przynajmniej jak się Miguelito upije to nie poplącze sobie języka na wymawianiu całej reszty.- powiedział rozlegając się za kelnerką- Oye chavita, co z naszym piwkiem? Słonko grzeje, pić się chce...- a potem wrócil do ludków.- Nie martwcie się wzięliśmy więcej, wam tez styknie, bo to co macie do picia to jakieś niezdrowe to to takie.- Kike się rozgadał, ze aż Teo wczuł się trochę i też odezwał.
- Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko, że nasze znajome wpadną?
- Nie, może wtedy Kike się zacznie jezyk plątać, albo go sobie odgryzie...- powiedział, bo kiedy Miguel ostatni raz się upił?
- Prawdę mówię, nie czepiaj się

Dulce - Sob 03 Paź, 09 00:04

Usmiechnela sie do Teo jak sie odezwal jaja, bo juz go kochała<lol> Taki maly bezbronny jajaj. -Nie skad. Nie bede jedyna kobieta w tym gronie - zasmiala sie cicho -Ja nie pije alkoholu, lemoniada mi wystarczy -powiedziala do Kike
Miguel - Sob 03 Paź, 09 00:10

Kike się usmiechnął szeroko.- Ło żesz w mordę jeża, skąd Ty jesteś? Maria bez coś tam, w dodatku nie pijesz. Nie mów, że nie palisz i nie uprawiasz sexu, bo wyjdzie, ze jesteś tą świętą Maria...co w kosciele o niej uczyli. Wymarły gatunek, gorzej niż z dinozaurami
Miguel jak kiedyś Charliego, tak teraz Kike kopnął, ale ten albo nie poczuł, albo udawał, że nie bolało.- Jak tam wasza praca? Macie jakieś nowe propozycje, albo pracujecie nad czymś? Opowiadajcie, bo mało rozmowni byliscie jak mieliście stukać w klawiaturę.

Dulce - Sob 03 Paź, 09 11:35

I znowu sie Kike udzielil a nie jej Teo:( Wlasciwie nie przejeła sie słowami Kike, bo po co. Uznala to za jakis zarcik. W koncu kurde piła...chociaz teraz nie mogla to coz...uprawiala seks:D No ale fakt nie paliła. Jednak nie bedzie sie z tego tłumaczyc bo po co. Tak przynajmniej wyszła na bardzo grzeczna dziewczynke, wiec usmiechneła sie do Miguela, bo on chyba juz zapomnial, ze ona to swietosc jajaj. Postanowila jednak sie odgryzc:D-Mysle, ze sa na swiecie takie osoby, ktore nie robia tych rzeczy, dinozaurów jak dobrze sie orientuje nie ma, wiec nie moze byc gorzej, twoja teoria jest do kitu -usmiechnela sie ladnie, ale co tam, ze wlecialw nia demon z BB jak pierwszy raz spotkala miga lol.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 20:20

Kike olał Miguela po takiej wypowiedzi Marysi, no i uśmiechnął się, bo co by nie mówiła to pokazała, że go slucha, wiec już miała mega plusa u niego.- Powiedzmy, tak samo jak Mikie machnął się w twojej ocenie. Mówiłem, że jest aniołkiem...
- Bo jest...kiedy śpi- powiedział najprawdziwszą prawdę uśmiechając się do Marysi, bo przy okazji pokazała mu, że każdego traktuje tak samo...źle, a potem można sobie zasłużyć na lepsze traktowanie.

Dulce - Sob 03 Paź, 09 20:27

Jak ktos do niej zaczyna to wiadomka ze odda. Nie była sierota. Spojrzała na Miguela, a pozniej na Kike. -Aja czyli juz mnie obgadywaliscie -zasmiala sie, bo sie totalnie nie przejmowala. Zastanawiala sie czemu jej Teo sie nei udziela:(
Miguel - Sob 03 Paź, 09 20:45

- No...- powiedział Mikie, bo jakie obgadywaliście...Miguel nawet nie wspomniał o ślubie, to tylko Jeffrey wiedział lol2. Teo cicho siedział, bo wolał obserwować i tak poznawać ludzi, poza tym Kike się tak rozpędził, że trzeba było się usunąć w cień, albo zabrać go...
- Kike przyszliśmy popływać, pewnie dziewczyny już są, więc idziemy- powiedział teo podnosząc się i spojrzał na Marysię i Miguela.- Też się wybieracie?

Dulce - Sob 03 Paź, 09 20:47

Zaskoczka zalapala, bo jak juz sie cieszyla, ze mały sie odezwał to chcial uciekac...no pato. -Nie mam stroju....-powiedziala od razu bo sorry w sukience plywac nie bedzie
Miguel - Sob 03 Paź, 09 20:50

- To jak sie pakowaliście?- zapytał zaskoczony, a Mikie tylko paluszkiem pokazywał na Marysie, bo to jej wina. Nie chciała się wrócić.- Idzie spoćcie się i wróćcie, a my poczekamy na was.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 20:58

-Como? -zapytała zaskoczona patrzac na Miguela jak na nia zwalil. Zasmiala sie i pokrecila glowka, bo on nie mowil, ze tak sie spotkaja z nimi! -Ale tak idzcie sobie poplywac, tylko uwazajcie by sie wody nie nałykac -powiedziala zarciczkiem<lol>
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:07

- Mówiłem, ze możemy się wrócić a tak ja też nie mogę iść...- powiedział, jakby mu zależało. A basen miał w domu to tez mu atrakcja.
- Ok, to my niedługo wracamy- powiedział i zabrał Kike, który się nie cieszył, że ma iść.

Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:09

-Jak tak bardzo chcesz to wskakuj w ciuchach -powiedziala do Miga jak tamci juz sie zmyli do wody.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:12

- Nie mogę, bo nie założyłem bielizny, a sama powiedziałaś, że nie chcesz aby inna mnie dotykała i oglądała.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:15

-Nie załozyles bielizny? -az buzke z zaskoku rozdziabiła
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:16

Uśmiechnął się niewinnie.- No tak jakoś wyszło...
Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:22

-Wow...-powiedziala jakby do siebie i w koncu jej rpzeszedl zaskoczek. -No to mozesz w spodniech poplywac -zasmiala sie
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:24

- Tak, w jeansach, które byłyby ciężkie i same spadły...kochanie, na jakim świecie ty zyjesz?- zapytał zacieszony, że w tą ścieme z bielizną uwierzyła...
Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:26

-A no tak nie masz paska...no to musisz wytrwac bez pływania -wzruszyla ramionami
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:34

- Przeżyję, popływam sobie potem.- powiedział zacieszony.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:35

-Z czego sie tak cieszysz? -zapytala jego z usmiechem,b o jak on sie cieszyl to jej automatic tez smajl na ryj wlatywał:D
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:40

- Z życia, kochanie. Ty się nie cieszysz?
Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:44

-Oczywiscie, ze sie ciesze...jak zawsze gdy jestem z Toba.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 21:49

- Więc może potyrasz jeszcze Kike abym wiedział, że nie byłem wyjątkiem w twojej historii, co?- i napił się coli a pani kelnerka przyniosłe tw piwa, bo zapomniałam
Dulce - Sob 03 Paź, 09 21:54

-Nie tyrałam go tylko poprawilam. A co mialam sie mu tłumaczyc? -zapytała, bo nie uznala w sumie to co mu rzekła za tyre
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:03

- Tłumaczyć? Niby z czego?
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:05

-No z tego czy pije, pale, uprawiam seks.... -widac ze Miguel jednak nie sluchał lol
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:07

- Myślę, ze jak mu powiesz, że jesteś w ciązy to będzie pewien, ze uprawiasz sex. No i dlaczego nie pijesz...No chyba, że jest głupi i nie załapię faktów...
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:09

-Niech mysli co chce. -powiedziala z usmiechem, bo jakos jej nie zalezało. -Niech sobie pływaja w spokoju -zasmiala sie
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:13

- On nie myśli...to taka trochę lepsza wersja Charliego...widocznie przyciągam samych takich geniuszy.- powiedział uśmiechając się i miał nadzieję, że tamci za szybko nie wrócą.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:15

-A Teo? -zapytała -Z niego chyba taki milczek. Przeciwienstwo Kike.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:19

- On jest naszym wodzem stada...myśli za nas trzech. Potrzebuje trochę więcej czasu, a co do tego przeciwieństwa to chyba masz rację. Moze dlatego tak swietnie do siebie pasują, znaczy jako przyjaciele...- bo kto wie co sobie pomyślała.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:21

-Tak przeciwienstwa sie przyciagaja...w milosci...w przyjazni...wszedzie -zasmiala sie i wziela łyka swojej lemoniady
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:25

- Si...w miłości to wiem, już wiem...ja jestem ten dobry,a Ty to ta zła...razem..jesteśmy idealni.- powiedział patrząc na nią, ale tak było...ona od początku była zła...
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:28

-Chciales powiedziec na odwrót. Ja jestem dobra ty jestes zly. -zasmiala sie
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:29

- A jak powiedziałem?- zapytał patrząc na nią.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:30

-No, ze ty jestes dobry....masz skleroze kochanie?
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:44

- Masz rację, ja jestem dobry.- powiedział śmiejąc się.- Nie mam, a przynajmniej nie teraz, ale chciałem abyś powiedziała, że jestem dobry, a ty zła...ale się nie udało. Sukces tylko w połowie.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:46

-Jesli chcesz moge to powiedziec, choc to nie prawda -zasmiala sie -Ale jesli sprawi ci to przyjemnosc...
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:49

- Już to powiedziała, więc nie musisz się tak poświęcać, mądralo.- powiedział i zaprezentował jej swój jezyk, bo stykało mu tamto wyznanie.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 22:51

Skoro tak powiedzial i tak zrobil to ona juz nic nie odpowiedziała, tylko przysunela sie i pocałowała go.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 22:56

Miguelito zdążył zabrać język, żeby mu nie odgryzła czy cuuś...i odwzajemnił besito słysząć jakieś uuuu
- Uuu...zostawić was na chwilę i już się ślinicie- powiedział Kike wracając i zauważył piwko, więc się skupił na butelce- Wreszcie mam szansę na wygranie w tej loterii, A biedny teo zaczerwienił się, no bo nie wypada, ale usiadł

Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:02

No to sie odsunela od Miguela po tym co uslyszala lol i tez jej troche glupio bylo, ale nie zrobila sie czerwona jak Teo. Normalnie nie moge juz z Teo z checia by mu puci puci zrobila jajaj. Spojrzała na Kike. -Juz sie napływałes? -nie mogla sobie darowac:D
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:07

- Szukałem seksownej ratowniczki, ale był tylko gruby ratownik, na szczęscie w koszulce, więc postanowiłem wam poprzeszkadzać,z Teo...właściwie co robiliście?- zapytał zdrapując obrazek- Chcesz też podrapać mała?
- Nic nie robiliśmy i co to za loteria?- zapytał Miguel, bo pierwszy raz widział takie piwo, więc wziął jedno i szukał konkursu. Za to Teo już był w tym obeznany.
- Nie chcesz wiedzieć..

Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:09

-Nie, sam zdrapuj...mały -odparła Kike i spojrzała na Teo -Ja chce wiedziec...
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:12

- Zdrapuje, bo tylko to mi zostało- powiedział Kike, popijąc też od czasu do czasu piwko.
Miguel ofc był ciekaw co jest pod, więc zdrapał i go wryło, wiec się nie udzielał, za to Teo odpowiedział Marysi.
- Zdrapujesz stanik panience i odkrywasz co jej pod...oo Miguel już chyba wie...

Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:14

-Ciekawa zdrapka...-powiedziala i zrobila minke -To chyba specjalne piwo tylko dla facetów...
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:18

- takich jak Kike, który niczym nastolatek odkrywa za każdej butelce ten sam widok.- powiedział uśmiechając się.- Oczywiście tylko w towarzystwie kumpli.
- Nieskromnie uważam, ze Kike i jego płaski jak deska biust zasługuje na miejsce na tej butelce.- powiedział Miguel odstawiając butelkę, bo jakoś nic specjalnego, wolał na żywo oglądać niż na obrazku, ale zdrapka mu się podobała.
- Moje sutki nie zaslugują na piwo, prawda Marysiu?

Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:24

-Masz racje, bo sutki raczej nie pija...mozesz wlac sobie do buzi to lepsza opcja -powiedziala z szerokim usmiechem.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:28

Kike spojrzał na Miguela tym razem, no bo...się rozkręciła dziewczyna.- Co jej zrobiłaś? Była taką miłą dziewczynką, a tu kilka twoich ślinianek i już myśli o zbereźnych rzeczach- i uśmiechnął się szeroko do marysi.- Jak ja chciałbym abyś miała siostrę, masz może?- zapytał z nadzieją
- Ay Kike, odpuść sobie, bo będziesz żałował, że się odezwałeś.

Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:34

-Mam brata, pasuje? -zapytala z usmieszkiem -Tylko, ze on gustuje w kobietach...-rozlozyla bezradnie rece i spojrzala na Miga, bo nie wiedziala czy sie zdenerwowal czy taki zarcik o byl.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:38

- Spoko...zrobię sobie operację jak Roxy i nawet się nie zorientuje.- powiedział zacieszony, olewając kumpli, no bo Maryś jeszcze go nie znała to mógł się bawić. Miguel tak jednym uszkiem słuchał,a drugim słuchał tea, ktory opowiadał o swojej telci czy coś.
Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:40

Ona tez by sobie posluchala Teo:( Ale niestety nie slyszala o cyzm mowi bo Kike do niej nawalał lol. -Głupi nie jest. Wzrok tez ma bardzo dobry. Jak kazdy u nas w rodzinie -powiedziala z usmiechem.
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:42

Kike się rozejrzał i pokazał paluchem na lachona.- Widzisz tamtą laskę?
Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:45

O boze nie. Spojrzala w tamta strone....-Widze....i co z nia? -zapytała Marysia juz patrzac na Kike a nie bezczelnie na paszczura
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:48

- Nie powiedziałabyś, że Roxy to kiedyś Jack.- powiedział i krzyknał do paszczaka lol2- Oye Roxy y mi chavas?- Kike mial dziś zły dzień, najpierw na piwo kazali mu czekać, a teraz panienki się ruszały jak żółwie
Miguel oderwał się od rozmowy z Teo i spojrzał na Kike, Marysię, a potem "Roxy" próbując dojśc o co kaman

Dulce - Sob 03 Paź, 09 23:50

-Wlasciwie to ma cos z mezczyzny....-powiedziala ciszej przygladajac sie tej strasznej mordzie ktorej nienawidze! lol
Miguel - Sob 03 Paź, 09 23:55

- Nie ma....ucieła sobie penisa-powiedział, chociaż nie sprawdzał, no bo sorry! No i wpadły dziewczynki, o które się Kike upomniał.- Por fin. Teo pozwolisz, że przedstawię nasze panie...To Sol, Tea dziewczyna, a to lola , mi chavita.- powiedział Kike, uśmiechając się. Miguel popatrzył na tea, ale ten tylko wzruszył ramionkami i przywitał się z lachonem, wiec Miguel spojrzał na druga panienkę i na Kike.- Tu chavita?
Dulce - Nie 04 Paź, 09 00:00

Aż maria tez powtorzyla. - Tu chavita? -bo co to bylo...bosz...taki mega plastik, ze az szkoda...ale Marys pomyslala, ze moze to tylko opakowanie, a to madra dziewczyna lol. -Mucho gusto chicas, soy Maria. - i wlasciwie sie cieszyla, ze wlazly bo o obcieciu penisa gadac nie chciała.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 00:14

Ofc Sol, ktora uważała się za najlepsza itd nie miała ochoty spędzać czasu z jakims rudzielcem i ją tylko spojrzała, jeszcze tak z wyzszoscia i pogardą i razem z lolą poszły się przebrac i na basen, ofc topless, bo musiały kusić. Jak poszły to Miguel już nie powtarzał pytania, bo było chyba zbędne.
- Spotykasz się z dzieckiem?- bo jakoś za młodo mu to coś małpowate wyglądało- A co z Twoją żoną?
- A widzisz ją tu?- zapytał rozglądając się dla pewności- Nie ma jej, więc nie dowie się...zresztą, my faceci nie jesteśmy stworzeni do małżeństwa...zdradę mamy w genach...wiesz coś o tym

Dulce - Nie 04 Paź, 09 00:17

Marys tylko pokiwala głowka...I juz wspolczula tej zonie...hmmm...;/ No chyab ze ta dziolcha byla godna tego by on z nia byl sa wyjatki ale pominmy to:D Jednak Marys musiala sie wtracic. -Mów o sobie -powiedziala do Kike bo sorry...Mig jej nie zdradzał.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 00:22

- No przecież mówię.- powiedział, bo o co jej chodziło. Uznał ostatecznie, ze dziewczynka nie czyta mądrych artykułów o genach zdrady itd.- Mozna z kimś być miesiac dwa, ale nie całe żcie...a dwa lata z Kate i tak były skomplikowane...zawsze miałem inne na boku, żadna tajemnica.
- Zmieńmy temat, bo do niczego dobrego nie prowadzi. Czym się zajmujesz Maria? Podobno pracowałaś w CA, ale zrezygnowałaś po jakimś czasie.- wtracił teoś dla złagodzenia sytuacji, bo konflikty są złe.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 00:25

-No to widac nie kochales jej prawdziwie -powiedziala do Kike i tak juz go olala, bo wolala Teo:D Usmiechnela sie do niego, ale pozniej sobie przypomniala dlaczego zrezygnowala i skapnela sie, ze jednak to bylo glupie...posluchala Elijasa...no trudno. -Wlasciwie najpierw to pracowalam w Bikini's bar jako kelnerka...pozniej u Miguela, a teraz znowu wrócilam do Bikinis i nie narzekam....oczywiscie w CA tez nie bylo zle.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 00:29

Kike i Miguel strzelali do siebie spojrzeniami, bo im nie przeszło, a Teoś się wczuwał.
- Jakby Miguel był moim szefem też bym tak mówił, ale teraz nie musisz już udawać, w CA nie ma żadnych atrakcji...byłem tam kilka razy i marzyłem aby wyjść jak najszybciej...nie słuchają, więc możesz mówić wszystko

Dulce - Nie 04 Paź, 09 00:31

Usmiechneła sie. -Nie no mowie powaznie. Oczywiscie nie moglam dlugo usiedziec tam na miejscu, ale poza tym w porzadku. A ty gdzie teraz pracujesz?
Miguel - Nie 04 Paź, 09 00:37

- Ja cały czas pracuję w Meksyku i tu mi najlepiej. Co prawda to już nie to co jeszcze kilka lat temu, gdzie pracowaliśmy cała trójką, ale jak tak patrzę na tych dwoch to chyba lepiej. Nie mają okazji się pozabijać.
- nie mam takich planów.- powiedział odpuszczając sobie Kike

Dulce - Nie 04 Paź, 09 00:39

I po co sie wtracil. Ona chciala tylko z teo pogadac:D Wiec olała Miguela jajaj. -Ale nad czym pracujesz? Wydajesz sie inny niz Kike i nie wiem jak sie dogadujecie -usmiechneła sie
Miguel - Nie 04 Paź, 09 05:07

- Nie wiem jak opisać swoją postać...Powiedzmy, ze zajmuję się chłopcem, który jest beznadziejnie zakochany w koleżance, która jest zakochana w swoim nauczycielu, a zarazem bracie mojej postaci.- powiedział najprościej jak się chyba dało.- Z Kike...dogadujemy się nieźle. Po wielu latach jest to banalnie proste. Pewnie sama masz takich przyjaciół ze szkoły czy z dzieciństwa, że niby wam się wydaje, że jesteście inni,a tak naprawdę wiele was łączy.
A olany Miguel słuchał ich, czasami zerkając na Kike, Roxy i te panienki, załamujac się coraz bardziej.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 11:29

-Jestes aktorem...wow -usmiechneła sie -Z tego co mowisz masz ciekawa role do odegrania. Powodzenia ci zycze w takim razie -powiedziala i zerknela na Miguela jak lukal za laskami toples lol
Miguel - Nie 04 Paź, 09 12:16

Niedoceniony Kike się wtrącił- Nie on jeden, więc czemu to on ma wow?
Dulce - Nie 04 Paź, 09 12:19

-Wowo Enrique tez jestes aktorem? -zapytala z udawanym wczuciem i sie zasmiala. Musiala powiedziec Enrique:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 12:28

- Nie, zostanę piosenkarzem
Dulce - Nie 04 Paź, 09 12:30

-Aaa umiesz spiewac...no to sie pochwal -powiedziala z usmiechem, bo z checia poslucha. Lubila w koncu muzyke.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 12:33

- Nie!!- wyrwał się Miguel, no bo sorry...oszczędźmy sobie.- Nie śpiewaj, tyle chociaż zrób.
Kike nie poczuł się urażony, no bo co Mig może wiedzieć. spojrzał na Marysię.- Twój chłoptaś musi zniknąć, bo nie jest taki chętny do słuchania.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 12:38

Spojrzała na Miguela zdziwiona. -Dlaczego nie? Chcialabym posluchac -powiedziala i spojrzała na Kike -Zaspiewaj cos.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 12:44

- Jakbyś czytała recenzję to byś wiedziała, ze nie to najlepsze co moze być.- powiedział uśmiechając się wrednie do Kike za co Kike kapselkiem zdzielił Miguela- Na złość twojemu przydupasowi.- i zaśpiewał jej starą jak świat pieśń
Dulce - Nie 04 Paź, 09 12:47

Nie mial takiego pieknego glosu, ale jednak pokiwala sie jak spiewal i usmiechneła sie, bo mial plusa za to, ze lubil chociaz muzyke lol.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 12:49

- Cwaniak..- powiedział Miguel jak tak zawył do księżyca.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 12:51

Muzyka dla Marys to bylo cos dlatego postanowila juz nie tyrac Kike chyba ze sie narazi jajaja. Gdy skonczyl usmiechnela sie. -Ładna...
Miguel - Nie 04 Paź, 09 12:55

- Nie chwal go, bo znów wyda płytę. Oszczędźmy jego biednych fanów, póki jeszcze jakichś ma- powiedział i napił się coli, a teo się tylko uśmiechał, ale też wolał aby kike nie śpiewał!!
Dulce - Nie 04 Paź, 09 12:57

-A to juz jakas wydałes? -zapytala ze smiechem -Nigdy o tobie nie slyszalam, wybacz -powiedziala i napila sie swojej lemoniadeczki. Spojrzała na Miga ktory tyrał swojego kumpla:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:00

Miguel aż się colą zakrztusił.- To było piękne.
- Skąd on cię wziął? Jesteś zacofana w świecie Mexicano..Gdzie mieszkałaś?

Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:03

-Nie jestem zacofana i znam sie troche na muzyce, widocznie twoje piosenki nie miescily sie nawet w pierwszej dwudziestce...bez urazy.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:06

- Aż tak wysoko Kike nie mierzył.- powiedział świetnie się bawiąc. - Wybacz, Kike....wiesz, że jestem twoim fanem.
- Idę popływać- powiedział niedoceniony przez nikogo i poszedł ofc, bo tyle mu zostało

Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:08

-Chyba sie nie obrazil...-powiedziala patrzac za Kike jak spierniczyl. A to niby ona tylko uciekala jak sie wsciekala jajaj.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:13

- Nie, tylko się zgrywa...Dobrze wie, że marnie śpiewa, ale kasa robi swoje i ludzie sa gotowi na wiele byle zarobić na nazwisku.
- Znaczy niektórzy...nie przesadzajmy...

Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:15

-Dobrze, nie mowmy o nim jak go nie ma...-bo nie chciala obgadywac nikogo.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:21

- Tak zrobi się na psychopatę i nas wystrzela
Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:23

-Albo utopi w basenie -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:29

- No wiesz skarbie....z naszej trójki przy stoliku..to jesteś najbardziej zagrożona...nas nie ruszy...
- Nie mów hoop, bo jeszcze się mozesz zdziwić.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:30

-Ale z racji tego ze sie mu najbardziej narazilam czy jak? -zapytała ze smiechem bo jakos sie Kike nie bała
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:32

- raczej..jesteś kobietą, więc słabsza i brak tej...obrony..
- Samoobronny...jak taka partia w jakimś kraju..- powiedział Miguel lukając na nich

Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:35

............................Jebłam na pysk teraz<lol> Lepper wódz<lol>
-Ja sie umiem dobrze bronic...-powiedziala lukajac na teo, apozniej na Miguela -O czym ty mowisz?

Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:38

- No o samoobronie...taka sztuka obronie siebie, dlatego samoobrona...przed złymi ludźmi.- wytłumaczył jak głupkowi, bo sorry...
Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:39

-przed chwila to byla dla Ciebie jakas partia....-pokrecila glowka, bo sorry ona wiedziala co to jest samoobrona wiec nie musial z niej robic debila -Con permiso -powiedziala i poszla do kibla.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:42

- Ludzi Pracy...- powiedział i skupił sie na rozmoiwe z teo, bo co mieli robic
Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:47

Wracajac z kibelka przechodzila obok basenu. -Tylko sie nie utop Enrique -powiedziala zartem i usmiechnela sie po czym poszła sobie na swoje miejsce.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:49

- Oye Maria!- krzyknał za nią Kike
Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:51

Zachciało jej sie smiac. Spojrzała najpierw na chlopakow przy stoliku zanczy Miga i teo a pozniej na Kike. -Ke?
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:53

Aż wyskoczył z basenu.- Chciałem ci kogoś przedstawić, ale jak uciekłaś to chyba zmieniłem zdanie.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 13:55

-Nie ucieklam, za pozno zawołales -powiedziala z usmieszkiem. Bo co zalowac miala?:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 13:58

- Za szybko chodzisz.- powiedział, bo to nie była jego wina, dźwięk wolno szedł lol
Miguel z teo spojrzeli na nich, bo toplessy gdzieś uciekły.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 14:00

Tak ona szła szybciej niz dzwiek, moze jeszcze szybciej niz swiatlo<spoko> Usmiechnela sie. -A to jak juz tu jestem to nie mozesz mi kogos przedstawic?
Miguel - Nie 04 Paź, 09 14:03

- Nie, bo mnie pobije Miguel...poza tym to jest wielka gwiazda, widzisz aby jakaś wielka gwiazda przychodziła do zwykłego człowieka?- zapytał zaskoczony, a Kike zaskcozyć to trzeba się starać i luknął na Miguela, bo nie chciałby zarobić od kumpla
Dulce - Nie 04 Paź, 09 14:05

-Juz widze ta wielka gwiazde, ale dobrze pofatyguje sie -powiedziala ze smiechem i wstała. Podeszła do Kike. -Tylko nie wywiez mnie wkosmos, bo tam sa wielkie gwiazdy.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 14:09

- Nie ma kosmosu...za daleko, chodziło o to, że...- powiedział uśmeichając się coraz szerzej, bo się dała nabrać na taki kit.- chciałem sobie z toba porozmawiać ooo.. i popływać.- powiedział i jka już była obok niego to spoczko, złapał ją za rączkę i pociągnął tak, ze wpadli do tego basenu. A potem ją puścił i odpłynął, zeby go nie zabiła za te ciuchy...
A Miguel i teo jak to zobaczyli to aż wstali zszokowani

Dulce - Nie 04 Paź, 09 14:12

Jak wlatywala lol to myslala ze to sie nei dzieje na prawde. Wyplyneła i otarla buzke i poprawila wloski. Pomyslala, ze zabije debila:D Normalnie utopi a pozniej rzuci psom. -Nie zyjesz -powiedziala za nim, ogarniajac sie z szoczku i poprawiajac w wodzie sukienke lol
Miguel - Nie 04 Paź, 09 14:16

- Myslę, że się mylisz, mam się świetnie...- powiedział śmiejąc się i znów odpłynął dalej.
Pozostała dwójka jak już się otrząsnęła i zlukała siebie to zjawili się przy basenie.- Estas bien?- zapytał miki, ofc Marysi, ale Kike się wtrącił jak zawsze.
- idealnie...nie musisz pytać

Dulce - Nie 04 Paź, 09 14:18

-Jak widac...zabije twojego kolege -powiedziala do Mikiego i podplynela do zjebka Kike, chwycila go za glowke i wepchala pdo wode<lol>
Miguel - Nie 04 Paź, 09 14:21

- Niech go szlag..- powiedział Mikie i się porozbierał, bo nie był szalony i wskoczył do tego basenu, aby uratowac tego barana.
Kike się świetnie bawił, nawet pod wodą, bo żeby się ratować miział łapkami marysie, co tam, ze potem go zabiją.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 14:23

Jajaj to go wtedy puscila. -A no me toces imbecil -powiedziala tylko, nie widziala, ze Mike wskoczyl.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 14:27

Się zrobiła akcja, że wszyscy czekali na rozwój sytuacji, nawet gruby Benek, czyt. ratownik. Kike jak poczuł wolność to odpłynął od niej, bo się bał, ze jak sie wnurzy to w twarz dostanie, a jakby to wyglądało:(( No i wtedy Miguel uznał, że mógł się nie poświęcać a Tea wpuścić,bo miał kąpielówy a Mikie nie, ale dopłynął do tych sierotów.- Ay juz się bałem, że serio go utopisz.- w koncu była zdolna do takich rzeczy
Dulce - Nie 04 Paź, 09 18:13

A ona pierwsze co zauwazyla to to, ze ja kitował. -Masz bokserki -i chlapnela go woda jak juz byla wojna na wode lol. -A ty nie uciekaj i tak pozalujesz -krzyknela za Kike i wkoncu sie zbrechtała bo to pato byla. Choc byla lekko wkurzona ze ma mokra sukienke.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 18:24

Miguel nie spodziewał się, baaa nawet mu do łba nie wpadło, ze się o to uczepi.- To jakiś problem?- i jak nie rzuciła się na Kike to uznał, ze tak tylko sobie mówi.
Kike jej pokazał język, bo co ona mu mogła, on był lepszy, szybszy itd

Dulce - Nie 04 Paź, 09 18:26

Ona sie nei rzucala tylko jej sie przypomnialo. -Nie oprocz tego, ze kitowałes. -odparla mu ale lukala na Kike i myslala jak by go dopasc
Miguel - Nie 04 Paź, 09 18:32

Miguel luknął i że nie było morderstwa to każdy wrócił do swoich zajęć, więc się poświęcił i zdjął te bokserki i żeby nie było, ze znów kituje to jej pokazał, że ma je w raczce.- Nie kitowałem. Nie mam.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 18:38

Gałki jej rpawie wylecialy i teraz juz olała ciaplym moczem Kike. -Zeby sie nei wywalili za ekshibicjonizm -powiedziala i juz ja kupilo by spojrzec pod wode jajaja
Miguel - Nie 04 Paź, 09 18:42

- Nikt nie widzi.- powiedział, bo nie biegał po trawce...
Dulce - Nie 04 Paź, 09 18:47

-Ubierz te bokserki -powiedziala przyblizajac sie troche do niego, bo sorry jakby ktos go zobaczyl bez...ona tego nie chciała:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 18:51

- Tylko potem nie mów, że kitowałem.- powiedział i założył, bo przecież nie zamierzał zostawać bez.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 18:53

-Kitowales ze w ogole ich nie masz na sobie a nie ze sciagniesz, wiec wychodzi na moje. -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Nie 04 Paź, 09 18:55

- Za chwilę ich nie będę miał, aż będziesz mogła sprawdzić.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:01

-Za chwile to ja bede musiala sie suszyc na słoneczku przez tego....Kike....-nie bedzie go tyrała
Miguel - Nie 04 Paź, 09 19:07

Miguel spojrzał za kike, który świetnie się bawił, nie zaprzątając sobie głowki tym co zrobił.- Przeszedł chyba samego siebie
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:13

-Przynajmniej sobie pogadales z Teo...bo z tym to chyba sie nie da -powiedziała i chlapnela za nim woda jak sie w poblizu czaił
Miguel - Nie 04 Paź, 09 19:18

- Zależy co potrzebuje. Chociaż po tym jak się pojawiła ta dziewczyna to odechciało mi się rozmowy z nim na jakikolwiek temat.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:20

-Ta przynajmniej nie spojrzala na mnie jakby chciala mnie zabic jak ta druga blondyna....
Miguel - Nie 04 Paź, 09 19:27

- Ten kurdupel?- to aż dziwne, ale była jeszcze niższa od Marysi, co oni robili z nimi, że to nie wyrosło?- Obie są dziwne, jak dla mnie, ale tamta przynajmniej wygląda na starszą.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:37

Zasmiala sie, ale nie miala zamiaru komentowac tych lasek. -Dlaczego wlasciwie wskoczyles do wody?
Miguel - Nie 04 Paź, 09 19:41

- Własciwie to nie wiem, jak utopilaś Kike to chyba uwierzyłem, ze jesteś gotowa się odpłacić i nie odpuścisz mu.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:45

-Oo broniles przyjaciela jaki ty dobry -powiedziala ze siechem -Utopilabym go gdyby...-ale jednak sie zatkala bo nie chciala zadymy
Miguel - Nie 04 Paź, 09 19:47

- Si i mojego dziecka, reszta nie miała znaczenia.- powiedział śmiejąc się.- Gdyby ci się nie odechciało.- dokończył za nią, bo tylko to mu się nasunęło.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:49

-Wlasnie -powiedziala i spojrzała za glupkiem:D -Ale chyba chec mi wraca -zasmiala sie
Miguel - Nie 04 Paź, 09 19:55

- Powstrzymaj swoje zachcianki, skarbie...najlepiej jak wyjdziemy z basenu, wtedy nikomu nic się nie stanie.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 19:56

-Tak..juz sobie wyobrazam jak ja bede wygladac -powiedziala ale spoko kierowala sie do wyjscia z basenu...biedna przemoczona marysia lol
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:02

- Jak zawsze..seksownie, taka mokra...- powiedział rozbawiony, no ale była mokra więc stwierdził, że niekoniecznie mówił o tym o czym myślał.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:05

No i musiala buty sciagnac w tej wodzie by wyjsc jakos po tej drabince i tak tez zrobila. Jak wyszla to stanela jak ta sierotka na sloncu bo co miala robic. Musiala przeschnąc.;/
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:12

Kike zlukał Marysię, ale jak wyskoczyła z basenu to już wgl był spokojny o swój los. Miguelowi pokazał, ze jest na tak dla panienki, jakby to miało jakieś znaczenie
Wspaniałomyślny Teo przyniósł Marysi swój ręcznik- Chyba będzie lepiej jak zamienisz sukienkę na suchy ręcznik
Miguel zlukał Kikiego, rozważając, czy mu połamać te kciuki- uważajcie dziewczyny na choroby weneryczne jak śpicie z Kike- rzucił na dowidzenia i wyskoczył z basenu, bo sam by ejszcze zarobił

Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:16

Marys usmiechnela sie milo i podziekowala Teo.

Wziela ten recznik. Co tam, ze bielizne tez miala mokra, ale jakos wytrwa chociaz jej sukienka wyschnie. Czekala na Miga by spytac gdzie jest jakas przebeiralnia czy cos.

Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:22

Miguel miał szczęście, ze znów wybrał czarne bokserki, bo w białych by teraz zabójczo wyglądał lol. Zabrał ofc swoją koszulę, spodnie i trzewiki, żeby nie wpadły popływać i dotarł do MT.- Co robicie?
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:24

-Dostalam suchy recznik -pokazala Miguskowi bo co robili? nic, stali jak cioty. -Gdzie tu jest przebieralnia?
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:30

- Nie ma, pokaże ci szatnie.- powiedział, bo sam też się chciał przebrać. Teo poszedł pilnowac stoliczka a ci do srodka....
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:32

Jak juz byli w srodku to sie skapnela, ze mogla rzeczy Kike wjebac do wody, no ale coz, juz za pozno. Miguel prowadzil, wielki wodz, wiec ona za nim szła.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:37

Miguel się skapnąl, ze co jak co, ale gdzie damska szatnia to nie wie, bo nigdy tam nie był- Ay preciosa...mozesz zamknąć oczka?
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:40

-Dlaczego? -zapytała, bo po co miala je zamykac....
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:43

- Dlatego kochanie.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:44

-Co za argument...niech ci bedzie -powiedziala i zamknela gały
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:46

Ona też taki miała lol ofc jak zamknęła oczka to ją trzymał za raczkę, żeby na ścianę nie wpadła i weszli do tej męskiej szatni, na szczęście było pusto, wiec Miguelowi ulzyło.- Czysto...znaczy mozesz otworzyć.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:49

Jak juz byla w srodku to nie kapnela, ze to meska, bo w srodku jakos oznaczenia nie bylo. Chyba ze po ciuchach na wieszaczkach by poznala, ale zalozmy ze byly szafki.Wiadomka, ze otworzyla te oczy.-ALe nikt nie wejdzie? -zapytala dla upewnienia, bo nie chciala sciagac sukienki a tu kurde ktos wlazi.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 20:55

Tu dopadło go zdziwko, no bo sorry...na basenie nigdy nie była czy co?- Eee...no moze ktoś wejść, bo to jedna szatnia na całość, ale póki co nikogo nie ma.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 20:59

-A ty nie idziesz do meskiej? -zapytala, bo sorry nei bylo wpsolnech szatni:D Jak tu jakies dziolcy wejda to co. How many.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:03

- Kochanie...przebieraj się i idziemy a nie..- powiedział, bo ona go zabije jak tu wpadnie jakiś maniuś
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:09

Wlasciwie skapa, ze ona sie chyba nigdy tak przy nim nie przebierala perfidnie. Zawsze spal, albo szla do lazni jajaj.Aha no i buty powiedzmy, ze zostawila przy stoliku, Teo wzial jajaj. Jak juz jej tak rozkazla, to moze troche jej bylo glupio, miala nadzieje, ze nie bedzie lukal perfidnie. Sukienka byla morka wiec troche opornie szlo lol ale jednak ja zdjeła.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:16

Jak już zdjęła to jasne, ze lukał, tego zabronić mu nie mogła.- Świetnie, bieliznę też ściągasz?- w końcu kiedy u niego miała mokrą to ściągała.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:19

Nic mu nie odpowiedziala tylko sie owinela recznikiem i wtedy sciagnela stanik by nie bylo nic widac lol. Usmiechnela sie do niego. Ale jakos majtek nie miala zamiaru sciagac.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:25

- Ay...chyba wywieszę z drugiej strony aby nie przeszkadzali nam..- wcześniej mógł chociaż liczyć, że powie nie, a teraz..będzie musiał się biedny męczyć wieki, aż jej to nie wyschnie
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:26

Usmiechnela sie. -Nie no, musimy wracac do twoich znajomych, wiec...rob co tam musisz i lecimy.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:30

- Rób co musisz i lecimy....to brzmi....dwuznacznie.- powiedział i w sumie to jakoś tak dziwkarsko mu to zabrzmiało, no ale robil co musiał, znaczy zdjął swoje piękne bokserki jak jej obiecał baaa jeszcze jej rzucił.- Są twoje.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:34

Aż taka minke miała:D No i wziela te jego bokserki, bo skoro musiala swoje rzeczy na sloneczku wywiesic to jego tez, zaden problemik lol.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:38

- Aaaa zmień ta minę, bo co sobie panowie pomyślą jak tu wpadną.- powiedział i miał się odwrócić tyłem ale jakby ktoś wlazl to by zawału dostał, więc nie odwrócił się tylko szybko wciągnął jeansy i tak trochę mu niewygodnie było, no ale jakoś przetrwa.- Powiedziałbym, ze możesz założyć moją koszulkę, ale tak jak jest lepiej. idziemy?- zapytał ubierając koszulkę.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:41

-Idziem....- i tu dostala oswiecenia -Jacy panowie?
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:42

Zacieszył się.- No a skąd miałem wiedzieć gdzie jest damska szatnia? I uważaj, bo ci ręcznik spadnie...- powiedział i uciekł z szatni za drzwi i czekał na Marysia
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:46

-I uciekl, cykor -powiedziala jak wyskoczyl, bo przeciez nie miala mu zamiar nic zrobic lol. Wyszła z tej szatni i jeszcze do niego powtorzyla. -Cykor -minela go i poszla na dwór na swoje miejsce przy Teo lol
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:49

- Cykorowa...- i zamiast iść za nią poszedł sobie kupić następną colę.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:51

Zasmiala sie tylko do siebie i rozlozyla na krzeselkach ich odzienie<lol> -Mam nadzieje, ze szybko wyschnie -powiedziala do Teo bo tylko on tu byl lol. Ale bylo takie slonce, ze wierzyla, ze bedzie git:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 21:54

- A spieszy wam się do domu? Miguel nic nie mówił- powiedział popijając piwko z cenzurą, bo nie zdrapał stanika lol
A Miguel wsiąkł, bo ciągle jakis ziomów spotykał i sobie rozmawiali, chwilę bo chwilę ale jednak

Dulce - Nie 04 Paź, 09 21:56

-Wlasciwie to nie, ale raczej lepiej czuje sie w sukience niz reczniku -powiedziala z usmiechem do teofila:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:01

- No tak, ale ciesz się, ze masz ręcznik, niektóre dziewczyny zrzucają wszystko.- powiedział i sobie westchnął, bo jego blondi tak robiła:(
Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:02

-Tak jak twoja....-spojrzała na niego i chyba mu sie to nie podobało. -Kochasz ją? -zapytała, bo jednak to wazne pytanie bylo ogolnie:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:06

- Nie wiem...ale skoro jestem z nią to chyba tak.- powiedział, ale nie czuł motylkow i innych takich. Był bo byl, bez tez sie obchodził, bo ona i tak miala zlewke.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:08

-Moze powienienes z nia porozmawiac o tym co ci pasuje a co nie...i jesli tez cie kocha to powinna to uszanowac....tak? -bo takie bylo jej zdanie. Nie znala zjechanej blondi, wiec nie wiedziala ze ma zlewke.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:12

- Nie żenię się, więc nie ma sensu się nad tym zastanawiać i w ogóle nie mówmy o tym.
Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:16

Troche jej sie szkoda Teo zrobilo, bo cvzula ze cos nie tak, ale skoro nie chcial o tym gadac to nie bedzie go zadreczac. -Nie ma sprawy. -usmiechnela sie lekko i dopila swoja lemionaide ktora juz ciepla byla lol
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:18

- Dzięki.
I że było tak pięknie to wpadł Kike prosto z basenu i swoim mokrym tyłkiem usiadl na krzesełku jeszcze mocząc rzeczy Marysi.- A gdzie Miguel? Wyrywa panienki?

Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:21

-Uwazaj na ciuchy -powiedziala do Kike -Nie wiem wlasnie gdzie jest...zgubilam go -powiedziala i wzruszyla ramionami. Nie przejela sie tym tekstem o panienkach. Juz jej przeszlo, wiec nie miala zamiaru zabijac Kike:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:32

- Ooo nie masz na sobie sukienki, szybko nam idzie ta znajomość.- powiedział żartując, ale się cieszył jakby coś z tego wyszło
- Kike daj spokój, masz tu pełno panienek z nimi się baw.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:39

Jezu ona serio juz kcohala teo, to byl taki hero i bebe<lol> A co do Kike to sie nim nie przejmowala i wiedziala juz dlaczego Miguel by taki na poczatku:D Kto sie z kim zadaje...wiadomka:D -A najlepiej to ze swoja -powiedziala z zacieszem
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:43

- Ay Maria Maria...w każdym domu mam inną, bo wiesz...żona to jedno, a panienka to drugie zrozumiesz jak będziesz żoną albo kochanką, kochanki mają lepiej.- powiedział jako znawca, bo tak wygląda życie.
I Miguelito też wrócił jak się nagadał, przy okazji wypil drugą colę, więc doczłapał z 3.- Ile ludu spotkałem w jednej kolejce to szok.

Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:45

Pokrecila tylko głowka i wyciagnela do Kike raczke z jej piekna obraczka, miala nadzieje, ze zaczai i nie bedzie musiala tlumaczyc ze jest zona:D
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:51

- I?- bo jak pamietam to miała z białego złota, więc mógł uznać że to srebna, a była z Miguelem wiec sorry
- Co oni robią?- zapytał cicho Mig Tea, na co dostał odpowiedź
- Uświadamiają....możemy iść pozwiedzać, bo im troche zejdzie

Dulce - Nie 04 Paź, 09 22:54

Ona sie załamała nim. -No i to, ze to obraczka, wiec chyba jednak jestem żona...-powiedziala do niego i chyba juz czaił.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 22:58

- Noooo- to był szok, niedowierzanie itd...Spojrzał na Miguela.- Hajtnąłeś się? Ocipiałeś? Aaa wiem! Wpadliście i wspaniały Miguel wziął cywilny...trzeba było się pilnować, a nie zadręczać do rozwodu
Miguel już chciał iść, ale Maryś odebrała mu nadzieję jak sie tak rozpędziła.- Oh to było szybsze niż przy Pablo- powiedział zacieszony

Dulce - Nie 04 Paź, 09 23:00

-Koscielny -powiedziala tylko do Kike jeszcze i serio sie nie przejela jego glupimi tekstami. Znala juz Miguela i mu ufala, wiec o co kaman. usmiechnela sie do Miguela.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 23:04

- I było tak biało, że już bardziej się nie da.- no bo tyleeeee śniegu było, że szok.- A jak kojarze fakty to wpadliśmy później, prawda?- w końcu Miguel wiedział, że po ślubie, ale kiedy tak dokładnie którego dnia itd to ni, bo skąd lol
- Nooo- powiedział Kike, bo musiał dojśc do siebie, albo stanu przedzawałowego

Dulce - Nie 04 Paź, 09 23:06

-Si, jakis miesiac po slubie -powiedziala z zacieszem patrzac na Miguela, ze o tym wspomnial. Zacieszala sie do Miga, wiec olala Kike i jego sapy.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 23:10

- Kocham ją, kiedy to robi. Zamiast wspierać i zlitować się to jeszcze dobija człowieka.- powiedział śmiejąc się z Kike nooo i Marysi, ale ona naprawdę taka była to co miał robić.
- Przy niej morderczynie z MA są aniołkami..- powiedział prosząc już nie o piwo a o tequile, podwójną!
- Bez przesady, nikogo nie zabiła, a ty się nie liczysz

Dulce - Nie 04 Paź, 09 23:14

-Zapytales to odpowiedzialam -powiedziala ze smiechem, bo juz na nia bylo -Nie wiem czemu mas ztakie nastawienie Kike -powiedziala do niego, bo przezywal jakby to bylo nie wiadomo co. Usmiechnela sie do teo i jego go poklepala leciutko po ramieniu, ale chciala mu zrobic puci puci bo ja mega korcilo jednak nie bedzie nikogo wkurzac lol.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 23:20

-Bo jestem hajtnięty...i to najgorsze co moze byc dla zwiazku, a jeszcze dziecko....tylko sie drze, sra, nie powie czego chce i bądź tu normalny...poza tym ile się znacie? Jak mieszkałeś w Meksyku co chwile byłeś z inną...znam cię Mikie i będziesz taki jak ja
- Ay ya...twój zwiazek się sypał średnio co dwa tygodnie..to nie to samo. Poza tym nie muszę ci się tłumaczyć z mojego życia. Ty zostałeś przy swoich telenowelach i też cie nie krytykuje za to, wiec daj sobie na luz

Dulce - Nie 04 Paź, 09 23:24

Jak nie Summerset ja dobijał tym jaki byl Miguel to jeszcze ten. Dlatego juz nie chciala sie udzielac...Nie patrzyla na nikogo tylko na stoł. Miala nadzieje, ze skoncza.
Miguel - Nie 04 Paź, 09 23:33

- Teo też wybrał telenowele i jakoś on jest piekny a ja nie- i łyknął sobie tequile a potem zamówił ejszcze ze trzy
- On jest mądry a ty nie...więc nie porównuj, bo we wszystkim wypadasz gorzej. Znamy się ze studiów, więc wcale tak wiele o mnie nie wiesz, nie schlebiaj sobie.
- Dajcie spokój, przecież to nic takiego. Kike ma swoje życie, Miguel i Maria swoje...wszyscy są szczęśliwi i nie ma co zadawać głupich pytań. Nie będziemy się kłócić, si Maria?- ofc znów to Teo musiał łagodzić sytuację, dziwne, że sędzią nie został tylko aktorem

Dulce - Pon 05 Paź, 09 09:39

-Przeciez nie przyszlismy sie tu kłocic....Teo ma racje. Dajmy sobie juz spokoj. -powiedziala patrzac na wszystkich i wlasciwie to czula sie winna bo ona zaczela z obraczka, ale on ja sprowokowal...zreszta nie wiedziala, ze tak zareaguje:(
Miguel - Pon 05 Paź, 09 14:04

- Dzięki, tego mi trzeba było, przynajmniej nie czuję, ze się wybijam.- powiedział Teo uśmiechając się do rudzielca.
- W pale się nie mieści..- podsumował nowiny Kike i zajął się łykaniem tequilli, kielon po kielonie. Dalej uważał, że to idiotyzm i wgl, no ale co zrobić. Jak zauważył był sam przeciwko wszystkim i tu olśnienie i spojrzał na Teo- A ciebie czemu to nie dziwi?? Nie mów, że wiedziałeś..
- Przez przypadek się dowiedział, napisałem nie w tym okienku co trzeba.- powiedział Miguel, bo do dziś nie czaił jak mógł strzelić taką wpadkę i musiał się potem z tego tłumaczyć, co było chyba gorsze niż Kike i jego małe mądrości

Dulce - Pon 05 Paź, 09 17:09

-Tak wypij wiecej to moze ci sie pomiesci w pale -powiedziala ze smiechem, bo on tak mega przezywał ze az bolało<lol>
Miguel - Pon 05 Paź, 09 17:15

- Już mnie nic nie zdziwi.- powiedział patrząc na nich, jakby chcieli jeszcze go dobić to właśnie mogli to zrobić, bo był gotowy na wszystko
Dulce - Pon 05 Paź, 09 17:17

-Juz chyba nie mamy zadnych informacji....si Miguel? -zapytala z usmiechem
Miguel - Pon 05 Paź, 09 17:21

- Mógłbym powiedzieć, że będziemy mieć bliźniaki, ale tym to bym chyba siebie mógł dobić, a nie innych, więc to koniec.
- Całe szczęście

Dulce - Pon 05 Paź, 09 18:54

Zasmiala sie Maria z niego, bo sama by sie chyba pochlastala blizniakami:D -To gdzie Kike twoja dziewczyna? -zapytala go by zmienci temat, bo cos go chyba olewala:D
Miguel - Pon 05 Paź, 09 18:59

- Lola?- bo się sam pogubił o którą chodzi- Nie mam pojęcia, jakoś mi to wisi, niech robi co chce
Dulce - Pon 05 Paź, 09 20:48

-Nie chcialabym byc twoja dziewczyna -powiedziala ze smiechem, bo skoro tak olewal laski. Uznala, ze ma szczescie, ze trafila na takiego Miguska puci puci:D
Miguel - Pon 05 Paź, 09 20:59

- Nie jest moją dziewczyną, co najwyżej kochanką. A moja żona, Kate, jakoś nie narzeka na mnie.- powiedział i mu się tequila skończyła.- Chyba czas się zbierać
- Tak, czas na Ciebie, bo już chyba wszystko o tobie wiemy

Dulce - Pon 05 Paź, 09 21:46

-My chyba jeszcze nie idziemy? -zapytala Miguela, bo jej sukienka jeszcze nie wyschła, a Kike jak chciał to droga wolna.
Miguel - Pon 05 Paź, 09 21:57

- Nie, jeszcze nie. Mamy wolne, żona nie czeka w domu to gdzie sie będziemy spieszyć?- zapytał nabijając się z Kike.
- Idę na lody a nie do domu, trzymajcie się. I dajcie znać jak już będziecie mieć tego bachora. Do jutra, Teo.- powiedział i poszedł do loli, a potem z lola

Dulce - Pon 05 Paź, 09 21:59

-Aj Kike -pokrecila głowa. -No nie wazne. Mam andzieje tylko, ze nie bedziecie sie pozniej jeszcze o to sprzeczac....-powiedziala patrzac na Miga
Miguel - Pon 05 Paź, 09 22:47

Teo machnął lapką za Kike i spojrzał na MMki- Pewnie jak się z tym prześpi to mu przejdzie, w końcu to Kike...musi dorosnąć do niektórych rzeczy.
Jak tak lukała to Miguel się zastanawiał o co cho, w końcu nie on zaczął, a składać jakiś przyrzeczeń nie miał zamiaru.- Zobaczymy jak to się ułoży...

Dulce - Wto 06 Paź, 09 08:21

-Pewnie tak -powiedziala z usmiechem do Teo. Bo tylko on jeden byl normalny poza nia jajaja.I jak kelner przechodzil z tacka lemioniad akurat tak sie trafnie zlozylo to wziela jedna:D i sie napila od razu bo byla spragniona:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 12:18

Mikie luknął za kelnerem uśmiechając się.- A ja myślałem, ze tylko w BB okradasz ludzi z drinków i innych takich, co za miła niespodzianka.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 12:42

-Zawsze placilam za drinki wiec to nie byla kradziez -powiedziala z usmiechem, bo co z tego ze sama sobie brała lol. Nie bedzie godzine czekac:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 12:49

Teo nie wiedział o co cho, ale słuchał. Za to Miguel się tylko uśmiechnął.- Ay si....nie przypominam sobie abyś ty za nie płaciła.- baaaa, jeszzce się rzuciła jak raz ade do niej wyslał.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 13:01

Jjajaja na poczatku placila. -W kazdym razie nie byly za darmo -zasmiala sie
Miguel - Wto 06 Paź, 09 13:09

- Nie wiem co robiłaś w czasie pracy, więc kto wie kto wie..
Dulce - Wto 06 Paź, 09 13:16

-Ja wiem, dlatego tak mowie -powiedziala i popijala lemoniadke, by byc hardkorem
Miguel - Wto 06 Paź, 09 13:35

- Co jeszcze sobie wypominacie? Chyba zacznę się zastanawiać kim jesteście tak naprawdę- powiedział uśmiechając się.
- Jedną malutką rzecz, ale nie mogę powiedzieć.- powiedział uśmiechając się do Marysi, bo ona też nie chciałaby o tym mówić

Dulce - Wto 06 Paź, 09 13:51

-Jaka rzecz? -zapytala Miguela bo ofc ze chciala wiedziec i byla ciekawa co mu na mysl przyszło
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:01

Miguel się zzonkował, że nie zaskoczyła.- Kochanie później ci wyjaśnię.- powiedział jak mu mijał szok.
I w końcu też Sol przyczłapała, bo nie będzie tyle siedzieć w wodzie czy opalać się. Była już znudzona i chciała wracać, ale Teo był wciąż zajęty. W dodatku dalej była ta dziewczyna, więc Sol uznała, ze jeszcze chce jej faceta wyrwać i zamiast usiąść ładnie na krzesełku, wpakowała się Teo na kolana, aby zaznaczyć teren i dalej krzywo patrzyła na maryśkę

Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:03

Ale juz chyba miala na sobie gorne odzienie jajaja. Marys spojrzala na nia normalnie, bo co bedzie sie znizac do jej poziomu, ale nie czaiła o co lasce chodzi. -Cos nie tak? -zapytała tylko, bo jakas uposledzona dziołcha chyba:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:11

Nie no już byłą ubrana w ciuchy nie strój, nie przesadzajmy- Może tak, może nie...który stylista zajmuje się twoim stylem? Powinnaś go natychmiast zwolnić...jest beznadziejny.- powiedziała prosto z mostu, bo co się będzie.
a teo i Miguel zmierzyli tym razem panienkę, bo oni nie ogarniali takich spraw

Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:13

Zachcialo jej sie smiac z bezmozga, ale postanowila zachowac powage. -Tak zrobie jak tylko wroce do domu, a pozniej przefarbuje sie na blond -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:16

- Mam złe wspomnienia z blondynkami, może jednak zostaniesz przy swoim kolorze?- no bo biedny Miguel...nie wyobrażał sobie Marysi w jakimkolwiek kolorze...w czarnych ją widzial na foto, ale to i tak bylo dla niego dziwne i wgl...a blond...bosz zabilaby go chyba tym kolorem...za bardzo z ankami mu sie to kojarzylo.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:17

Spojrzala tak na miga -.- politowanie lol. Bo jak mogl nie zczaic ze sie tylko nabija z plastika. -W takim razie blond odpada -powiedziala i rozlozyla bezradnie rączki
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:24

- Zresztą nie pasowałby ci...kiepska jesteś w te klocki aby to wiedzieć...Teo wracajmy, jestem zmęczona i poziom niektórych bywa strasznie poniżej normy- powiedziała wstając, bo nie zamierzała tu spedzić więcej niz to konieczne.
Miguel od razu pożałował, ze styrał dzieciaka Kike, tamta przynajmniej nie otwierała paszczy to nie mógł się załamać.- Teo...- i spojrzał na amigo jakby mial w oczach wypisane "z kim ty sie spotykasz, ZMIEŃ ją na lepszy model!!"

Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:27

Zastanowila sie co maja wlosy do poziomu lol. Dziewczyna wydawala jej sie glupsza niz na poczatku wiec nie miala zamiaru ich zatrzymywac, szkoda tylko, ze Teo tez musial znia isc, bo on akurat byl spoko i Marysia go polubiła. Spojrzała tylko na nich, bo przeciez kłocic sie z blondi nie bedzie.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:36

- Zdzwonimy się- powiedzial Teo, co bardziej znaczyło wpadnę do CA po pracy, no i zabrał Sol i poszli w siną dal
- Boże...a ja pierwszego dnia jak spotkałem ciebie myślałem, ze już gorzej być nie może...Dopiero teraz doceniam jaka byłaś, kochanie.

Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:37

-Nie chciej bym ja skomentowala jaki ty byles peirwszego dnia -wystawila mu jezyk, bo z Kike jej sie od razu kojarzylo juz.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:39

- Nie byłem taki jak ona.- tego był pewien, nic więcej mu nie przeszkadzało.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:41

-Ale jak Kike -powiedziala patrząc na niego i zastanawiala sie czy ja zjedzie za to
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:45

- Ołłl, ale ja nie sypiałem z dziećmi i nie zdradzałem swoich kobiet...kończyłem jedną zaczynałem drugą..- powiedział uśmiechając się, bo nie styrała go, a przynajmniej on tak uważał.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:50

-Dobre i to -powiedziala ze siechem i dopila lemoniadki swojej. -To co? Tez sie bedziemy zaraz zbierac?
Miguel - Wto 06 Paź, 09 14:54

- Straciłem nadzieję, że ręcznik spadnie, więc nie musimy się spieszyć. Do pracy jadę dopiero jutro, więc mamy czas
Dulce - Wto 06 Paź, 09 14:57

-Ale jedziesz jak sie wyspisz czy jakos z rana? -zapytala bo nie wiedziala kiedy go poniesie a w koncu miala plan na wieczor i skad miala wiedziec ile im zajmie to lol.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 15:02

- Teoretycznie z rana, w praktyce...jestem szefem, przyjeżdżam kiedy chcę. No chyba, że muszę mieć coś ważnego do zrobienia
Dulce - Wto 06 Paź, 09 15:02

jajaj jak on lubil mowic to, ze jest szefem. -tak, wiem, ze jestes szefem -powiedziala ze smiechem, bo padla z niego.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 15:05

- To czemu pytasz kiedy mam być w pracy? Ay kochanie chyba nigdy do końca cię nie zrozumiem.- powiedział uśmiechajac się.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 15:07

-Dowiesz sie w swoim czasie -powiedziala z usmiechem i wgl dziwila sie sobie, ze ona cos takiego planowala lol
Miguel - Wto 06 Paź, 09 15:09

- Ok, ale jutro też poproszę o bułeczki na śniadanie...- bo zakładał, że chodzi jej o pobudkę, a nie inne złe rzeczy.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 15:16

-Nie wiem czy wstane tak wczesnie -powiedziala z usmiechem
Miguel - Wto 06 Paź, 09 15:18

- Dobrze, więc wstanę w poludnie...żebyś zdążyła.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 15:20

-W takim razie sie zobaczy -powiedziala ze smiechem -Ale mowilam, zebys sie nie przyzywczajał.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 15:23

- Wiele rzeczy mówisz kotku, a większość i tak nie jest prawdziwa.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 15:25

-Chyba zartujesz? Zawsze mowie prawde...
Miguel - Wto 06 Paź, 09 15:27

- Nie zawsze...dziwne, że sama jeszcze nie wiesz..Chociaż skoro nie wiedziałaś o czym mówiłem Teo to może to nie jest dziwne.- i sam się zakręcił więc musiał dojsć do ładu ze soba
Dulce - Wto 06 Paź, 09 17:15

-No nie wiem o czym mowiles wtedy wiec moze mnie oswiecisz....?
Miguel - Wto 06 Paź, 09 17:27

Uśmiechnął się.- Kochanie o tym, ze czekałaś do ślubu a o czym...przecież uwielbiam ci o tym przypominać.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 18:08

-Nie bylo tak...chociaz tak wyszło...-powiedziala zawstydzona, bo kurde nie czekala ztym do slubu poprostu jak sie zdecydowala to akurat brali slub jajaja
Miguel - Wto 06 Paź, 09 18:13

Zaśmiał się.- Tak właśnie było...nie możesz skarbie zaprzeczyć.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 18:21

-No tak bylo, ale to nie oznacza, ze specjalnie tak czekałam...-bronila sie, bo on jej ciagle tak gadal a to nie byla prawda
Miguel - Wto 06 Paź, 09 18:28

- Ay si? Skąd wiesz, że to nie było specjalnie? Znaczy...zastanawiało mnie to kiedyś czy gdybyśmy się nie pobrali to czy długo byś się jeszcze opierała.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 18:32

-Nie bede myslala co by bylo gdyby...nie wiem...wydaje mi sie jednak, ze juz nie dlugo -zasmiala sie
Miguel - Wto 06 Paź, 09 18:37

- Widzisz...- powiedział śmiejąc się.- Wychodzi na to, że gdyby nie ślub nie spędzilibyśmy tamtej nocy razem
Dulce - Wto 06 Paź, 09 18:39

-No nie wiadomo...moze jednak bysmy spedzili... -powiedziala patrzac na niego, a pozniej dopila lemo
Miguel - Wto 06 Paź, 09 18:42

- Si, claro..- bo ofc, że jej nie uwierzył, bo przecież sama mówiła, ze już niedługo by się opierała, co znaczyło ejszcze troche a nie wcale.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 18:44

W koncu wstala i wziela swoja sukienke i stanik i powiedzmy ze dalo sie jzu to ubrac. -Ide sie przebrac, do damskiej -wystawila mu jezyk -A pozniej wracamy bo juz pozno -rzekła:d i poszła.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 18:51

- Więc ja poczekam...- powiedział, bo po co miał iść? Nie musiał, przetrwa bez bokserek.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 18:55

Wiec odnalazla damska szatnie i tam poszla sie przebrac ladnie, nikogo nie bylo akurat wiec na luziku.Poprawila sie by jakos wygladac jak czlowiek, po czym wyszla iw rocila do Migueluska.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:00

On w tym czasie zapłacił za te cole i leminady, albo i za te piwa, kto wie....biedny zostanie biedakiem jak tak dalej pójdzie lol, a jak się przyczłapała to spojrzał na nią.- Ay szybko ci poszło.- powiedział, bo jak ją zabral do męskiej to tyle pytan miała ze szok
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:03

Dziwne?:D -Chyba tylko co zwykle, nigdy dlugo sie az tak nie szykuje -powiedziala no i wyszli z tego cudnego clubu:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:06

- Dlaczego kiedy jesteś ze mną to jednak zajmuje ci to więcej?- zapytał wedrując ze swoimi bokserkami w rączce, ale nie nie wymachiwał nimi lol
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:08

-Nie znam odpowiedzi na to pytanie -powiedziala ze smiechem i tak miala nadzieje wlasnie ze nie bedzie machal jak ciota:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:10

- Myślę, że jednak znasz, tylko nie chcesz się pochwalić.- powiedział patrząc na nią, no bo jak się śmiała itd
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:12

Bo ona sie lubila smiac, zreszta tak znala, ale sobie siary nie bedzie robic. -Jakbym znala i to by bylo cos ciekawego to bym sie pochwalila -powiedziala do niego
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:25

- No to jak nie wiesz to trudno. Może kiedyś sam to pojmę.- powiedział dreptając przed siebie , ale nie patrzył pod nogi
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:26

I wdepnał w psia kupe plis<lol2> jaajja zrob to dla mnie<lol2> -No wkoncu jestes bardzo pojetny -powiedziala ze smiechem
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:30

nie!!!- Czy to jakaś aluzja kochanie?
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:31

-No mi amorsi -powiedziala z usmiechem i go jedna rączka objeła
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:35

- A szkoda.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:40

I w koncu dodreptali do domku. -Nie jestes glodny? -zapytala, bo mogla przeciez kolacje jakas zrobic, nie byla chamowata:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:45

- Nie mam co liczyć na ciepłe bułeczki co?- zapytał nabijając się.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:49

-No o tej porze to raczej nie...chyba ze pogrzejemy w piekarniku -powiedziala ze smiechem:D ale to byl dobry pomysl lol...tylko by sie zjaraly<lol>
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:51

- Nie, bo nie są takie do piekarnika...- powiedział, bo mu się przypomniały czosnkowe bułeczki...- Ale może być jajecznica, jak już się zaoferowałaś.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 19:53

-Ok, to bedzie jajecznica -powiedziala, bo sama zglodniala po tej kapieli w basenie jajja. Podreptala do kuchni, bo po co sie ma przebeirac ja sie pozniej bedzie rozbierac lol.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 19:58

- OK.- powiedział w sumie do siebie i poszedł się przebrać, bo już mu te jeansy mu tak przeszkadzały, że szok.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:01

marys znalazla jakas swoja gumke do wlosow w kuchni lol i zwiazala wloski by nie lecialy jak bedzie robiła zarło. Zabrala sie za robienie tej jajeczniczki.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:08

Miguel przebrał się i użyłby sprayu Nathana Scotta, ale nie miał, więc skorzystał z cool watera i zszedł na dół, znaczy do kuchni, bo tam było to diabelskie nasienie.- Jak ci idzie?
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:11

-No juz koncze, mozesz nam nalac cos do picia -powiedziala bo 4 rak nie miala!:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:13

Miała lol2- Co chcesz? Sok czy herbatę?
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:15

-Sok -odparła, bo jakos nie miala ochote na herbate...przepila jej sie jajaj no wiadomka, jak cos moglo sie przejesc to przepic tez:D Wylaczyla gaz, bo jajeczniczka gotowa juz byla i nakladala im na talerzyki.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:18

Więc wyciągnął sok pomarańczowy i nalał do szklanek, nie cierpiał soku pomarańczowego, ale nie chciało mu się na dwa bawić i jakoś to przetrawi i jak nalał to ofc usiadł sobie, bo i tak zrobiła, więc czekał na żarcie.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:21

Rzuci mu na talerz jak chłopu pańszczyźnianemu który uprawia rzodkiewkę<lol> Wziela talerzyki i ładnie z nimi zasiadla do stołu, ofc jeden podajac grzecznie i ladnie Miguelowi. -Dziekuje i smacznego -powiedziala z usmiechem, a dziekowala za sok ofc bo byla wychowana:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:24

- Dzięki- i nie nie będę się czepiać i uznajmy, ze widelce też dała lol- Zostajesz jutro w domu jak pojade do CA?
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:26

-Nie myslalam jeszcze o tym co wtedy bede robila....-powiedziala jak przełknela boz pelna buzia sie nie mowi tak ja uczyli w dziecinstwie brat i mama<lol2>
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:31

- Ay no tak...planowanie kiepsko ci idzie.- powiedział śmiejąc się i wsuwał jajca
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:33

Dobrze ze nie swoje. -Moze sie spotkam z mama...albo ze znajomymi -powiedziała i tu pomyslala z kim by mogla sie spotkac jak Zoe wyjechala do TH....Elijas sie gdzies tam blakal to moze lol.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:37

Dobrze, że go nie uświadomiła lol2- Ooo czyli nie będę musiał się spieszyć, całkiem nieźle..
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:40

Ktos musial w tym zwiazku pracowac lol. Marys usmiechnela sie. -No chyba, ze bedzie to trwalo do nocy wtedy sama tam do Ciebie wyjade i cie wyciagne stamtad. -powiedziala i jadła dalej
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:43

- Ciekawe co bym tam robił do nocy...chyba umierał z nudów.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:45

-Dobra przegielam, do popoludnia to i tak dlugo -powiedziala ze smiechem jak juz zjadla. No i napila sie soczku.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:47

- Może w ogóle nie pojade?- ofc żartował, ale chyba tyle zczaiła.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:48

Zasmiala sie. -No tez moze byc -powiedziala, bo zczaiła, ze to zarcik.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:50

- No wiec sprawa sama się rozwiązała.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:53

-Perfectamente mi amor -powiedziala z usmiechem i wstala od stolu odkladajac swoj talerzyk. -Jak zjesz i pozmywasz, czy cos -powiedziala ze smiechem -To czekaj na mnie w sypialni chce ci cos pokazac....-powiedziala i poszła na gore
Miguel - Wto 06 Paź, 09 20:55

- Pozmywaj??- zapytał patrząc za nią i aż mu spadło żarcie zamiast wpaśc do buźki.- Tak, już wiem, żeby się nie przyzwyczaić.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 20:56

jaja wiedziala, ze tak zareaguje, ale co. Zmywanie tez dla ludzi lol. Poszla do lazienki i wyciagnela to co miala przysyzkowane dla niego i zakupila to w tym miesiacu ktory minal<lol> Wziela wszystko co potrzebne i podreptala do lazni.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:00

Miguel najpierw ładnie zjadł swoją jajecznice,a potem posprzątał i umył te talerze, żeby potem nie było, że Marysia musi sama wszystko robić i jak sprzątał to popijał swój sok.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:02

No to jak juz byla w lazni to sciagnela swoje wdzianko i oblukala to co miala zalozyc... -Por Dios...-az rzekla, bo to bylo cos lol. Pomyslala, ze ja pogielo...i by sobie z checia chlusnela cos, ale nie mogla. No to trudno...zaczeła je ubierac.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:06

- Chyba nie będzie sprawdzać w białych rękawiczkach.- i jak napił się to wylał reszte kwasu i szklankę też umył, a potem poszedł do sypialni, bo chyba tam miał iść jak zapamiętał- Pozmywałem, coś jeszcze?- zapytał w wejściu ale nie było marysi.- Cool.- powiedział i rzucił się na łóżko i pościągał buciory
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:10

Marys sobie jeszcze make-upik trzasneła, bo jak jzu szalec to na całego. Zalozyla to co miala zalozyc ale an to szlafrok. Wziela gleboki wdech i wyszła z łaźni. Miala nadzieje, ze on nie padnie trupem:D uchylila tylko drzwi do sypialni i wychylila głowke. Spojrzała na niego takim zagubionym wzrokiem i nie wiedziala czy wejsc lol.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:14

Już myślał, że przyszła a tu tylko łeb i to ten wzrok..- Kochanie...myślałem, że już nie wychodzimy nigdzie.- powiedział siadając na łóżku a nie leżąc i zastanawiał się gdzie idą, że się stroiła.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:18

Juz miala zamair wrocic sie do lazni i to sciagnac lol. Ale nie nie mogla. Pomyslala, ze bedzie giciorek. -Bo nigdzie nie idziemy...zostajemy tu -powiedziala i weszla w tym szlafroczku lol ktory byl do ziemi dajmy na to by pozniej byl lepszy efekt.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:22

Już nie wiedział o co chodzi.- To czemu nie zmyła makijazu?- zapytał i nie zrobiła na nim wrażenia, bo ten długi szlafrok...nic nie odkrywał ani nic...więc jakoś nie miał zdziwka, nie poczuł się ani nic.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:24

-Bo....-powiedziała z niwinna minka patrzac na niego is tojac na srodku pokoju. -Myslalam, ze tak bedzie lepszy efekt....-dodala i sciagnela szlafroczek ktory ładnie opadl na pogloge no i ukazalo sie mu takie oto wdzianko i buciki:D
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:32

Miguel dostał wytrzeszczu oczek jak ją zobaczył.- Yyy...zapomniałem o czymś?- no bo zeby tak bez okazji...i to Marysia!! nieśmiała dziewczynka i wgl...czy ona miała kiedykolwiek na sobie coś podobnego??
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:36

Jak jeszcze tak zapytal to sie gorzej czula...zawstydzona. Jednak wycofac sie juz nie mogla. Zrobila jeszcze obrocik powoli i spojrzała na niego. -Podoba ci sie?
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:40

Aż uniósł brwi jak się obróciła- Jest rewelacyjnie...aż brak mi słów na cokolwiek.- powiedział dalej zaskoczony takim widokiem.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:43

No wiec juz pewniej sie usmiechnela i podeszla do niego powoli stajac przy nim. Smyrnego go nozka po nozce bo siedzial jak sierota, a ona nie usiadzie bo efekt zginie lol. -Wtaniesz?
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:48

Dostał paraliżu, więc nic dziwnego, że siedział.- Za dużo wymagasz kochanie.- ale jakimś cudem wstał i spojrzał na nią, tak dokładniej w tym wdzianku i jeszcze szpilki, ponczochy...- Wyglądasz oszałamiająco.
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:50

Wiedziala, ze minka kotka ze shreka moze juz nie dziala, ale sadzila, ze ta nadal dziala, wiec spojrzała na niego a pozniej zagryzla warge:D -Gracias....-powiedziala po chili i przejechala mu paluszkiem bo klacie w bluzce niestety...jescze.
Miguel - Wto 06 Paź, 09 21:56

I kusiła go aby jej dotykał, ale jeszcze sobie odpuścił...jeszcze jego silna wola go wspierała i tylko patrzył i tym się cieszył.- Nie ma za co. Nie wiedziałem, ze masz taka seksowną bieliznę...Do tego ciąża sprawia, że wyglądasz jeszcze piękniej niż zwykle. Kocham cię
Dulce - Wto 06 Paź, 09 21:59

-Kupiłam specjalnie dla Ciebie -powiedziala z usmiechem, o taka prawda, bo po co dla siebie? Ona sie soba nie jarała lol. -Ja Ciebie tez kocham -dodala ciszej mu przy uszku i juz go nie dotykala tylko pocałowala go deliaktnie gdzies kolo uszka
Miguel - Wto 06 Paź, 09 22:59

Jak go pocalowala to mu sie jeszcze przyjemniej zrobilo dobrze ze go tam nie ugryzla bo by splonal z pozadania. I wtedy juz nie powstrzymal sie i ja zmacal po tylku
Dulce - Sro 07 Paź, 09 20:25

Zabrala mu jego raczki bo jeszcze nie mogl macac lol. Spojrzała mu w oczka i tak jak w kuchni wczoraj krecila sie ustami przy jego ustach przyblizajac sie i odsuwajac, a jak juz go nieraz smyrnela wargami to tylko obok ust.
Miguel - Sro 07 Paź, 09 20:49

...Jakie nie mógł macać?? Akurat jej posłuchał jak miał takie widoczki...ofc, nie sluchał! jakby ktoś myślał inaczej. Jak mu zabrała rączki z tyłka to poszedł troszkę wyżej i po plecach ją dotykał. I wkurwiała go tym odsuwaniem się, ale w końcu sam obrócił buźkę w bok, że jak już chciała to go mogłą co najwyżej w policzek cmoknąć a nie w usta
Dulce - Sro 07 Paź, 09 20:57

Wtedy go calowala w policzek i zeszła na szyje. Przyblizyla sie tez tak, ze sie ocierala o niego.
Miguel - Sro 07 Paź, 09 21:11

Maryś tak nie robiła, więc się nakręcał i nakręcał i jak sama się prosiła to też się o nią ocierał, jeszcze specjalnie napierajac na nią, bo co ona sobie myslała
Dulce - Sro 07 Paź, 09 21:17

No coz, Marysi to nie przeszkadzalo, bo sama sie podjarała, wiec sama jeszcze sie na niego pchała lol ale nei perfidnie nie przesadzajmy tak jeszcze dyskretnie, ze nie ona nie bron boze tylko on lol. Na dodatek macała jego raczki z dolu do gory i w koncu przestala calowac szyje.
Miguel - Sro 07 Paź, 09 21:21

ALe on już perfidnie szedł do przodu, bo nie wiedział o co chodzi, ale było nice. I jak już miał te łapki na plecach i nic nie zrobiła to znów zawędrował na jej pośladki. Jak przestała go całować:( to w końcu sam ją pocałował w szyję.
Dulce - Sro 07 Paź, 09 21:25

A ona by sprawdzic jak zareaguje odsunela sie i zrobila kroczek do tylu i tylko usmiechnela sie do niego.
Miguel - Sro 07 Paź, 09 21:28

Tego nie zakładał, ale właśnie zaczął...bo najpierw wczoraj, a teraz to...tylko ta bielizna mu nie pasowała...popatrzył na nią zaskoczony i zeby go nie korciło to wsadził łapki do kieszonek.- Chyba naprawdę o czymś nie pamiętam..
Dulce - Sro 07 Paź, 09 21:31

-Zartowałam -powiedziala zusmiechem i przygiagnela go do siebie za...uwaga uwaga:D spodnie:D jak wtedy co wsunela tylko paluszki:D
Miguel - Sro 07 Paź, 09 21:36

Prawie z główki zarobiła..więc wyciągnął szybko rączki.- Robisz się niebezpieczna skarbie.- powiedział uśmiechając się i ją po rączkach dotykał
Dulce - Sro 07 Paź, 09 21:38

-To takie chwyty z zaskoczenia...kochanie -powiedziala patrzac na niego i wsuwala mu powoli rączki pod koszule
Miguel - Sro 07 Paź, 09 21:44

- Zaskakujesz mnie kochanie każdego dnia...masz jeszcze coś w planach?- zapytał, bo wolał się przygotować i wiedzieć, co dalej. Uśmiechnął się czując jej łapki na sobie
Dulce - Sro 07 Paź, 09 21:45

-Nawet jak mam....-powiedziala i pocalowala go w usta ale krotko -To ci nie powiem, bo nie bylo by zaskoczenia....-dodala i znowu go pocalowala gladzac go po klacie pod bluzka
Miguel - Sro 07 Paź, 09 21:54

Miała rację, ale on znów nie wiedział co robić. Postanowił póki co nie myśleć o tym i poddać się planom Marysi. Odwzajemnił jej pocałunek wydłużając go, a rączkami zawędrował na ten uroczy gorsecik na plecach.
Dulce - Czw 08 Paź, 09 10:16

Wlasciwie ona dalej to planow juz nie miala, leciala na zywioł lol. I jak juz podwijala ta jego bluzke i go macala po klacie to w koncu ja z niego zdjela, wiec przerwali pocalunek, ale klata byla tego warta, bynajmniej dla niej:D
Miguel - Czw 08 Paź, 09 10:29

Dla niego nie, bo on wolał inne klaty...ale jak już zdjęła mu koszulkę to znów wrócił do besitosków, gorzej jak ona planowała coś innego, ale jego to nie obchodziło.
Dulce - Czw 08 Paź, 09 10:47

Nic nie planowala wiec luziczkiem tez go calowala namietnie a raczkami po jego klacie bladzila, az jej sie przypomnialo jak on regowal jak go po sutkach macala, wiec zaczela to robic.
Miguel - Czw 08 Paź, 09 10:57

To było chyba jak je całowała:D jak dobrze pamiętam, ale spoko sama macanie też mu pasowało. I rozważał od czego by tu zacząć...ale najbliżej miał do gorsetu, więc jak się tak pieknie i namiętnie całowali to jego boskie rączki delikatnie zsuwały te ramiączka.
Dulce - Czw 08 Paź, 09 11:00

Nie pytaj czlowieka ze skleroza<lol> A ona dalej robila to co wczesniej bo przeciez nie przestanie po paru sekundach lol.
Miguel - Czw 08 Paź, 09 11:06

wtedy by ją chyba zdzielił lol i jak zsunął te ramiączka to odkrył, ze one są przecież odpisane. Dlatego przerwał besitosy, bo musiał widzieć jak to odpiąć i jak rozpracował system to je odpiął, ofc zaczął z przodu, bo z tyłu mogły sobie wisieć, nie przeszkadzały mu.
Dulce - Czw 08 Paź, 09 11:08

Marys sie usmiechala jak on sie z tym bawił. Dobrze, ze mial cierpliwosc wgl sie tym bawic. No i jak uznala, ze zakonczyl swa ciezka prace to przejechala raczka po klacie, przez szyje i az do policzke, gdzie sie zatrzymala i znowu go pocalowala.
Miguel - Czw 08 Paź, 09 11:13

Musiał! Bo jak pomyśli o tych pończochach to szoook! A on uznał, ze pocałunki są cool, ale zdecydowanie wolał oglądac to wdzianko na Marysi, bo na wieszaku to nie to samo, dlatego w czasie pocałunku obrócili się, bo on wolał górę, zresztą ona dół, więc oboje będą happy lol no i jak się już obrócili to tak powoli kierowali się na łóżko albo opadli na nie powoli..ale raczej opadli, bo ona chyba podeszła wczesniej
Dulce - Pią 09 Paź, 09 10:43

No to sie dlugo nie nalukal skoro opadli. Nie przeszkadzalo jej to jednak, wiec zaczela calowac jeg usta, ale nie dotykala go na razie.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 11:04

No właśnie dobrze myślał! I zaraz po pocałunku minimalnie się odsunął od Marysi, żeby nie miała jak go cąłować, a on i tak nie mógł brzuszka jej przygniatać,w iec było idealnie. I lukał na to wdzianko, ale to Miguel, więc jak się nalukał to daej rozbierał marysia wzrokiem i dotykał jej wdzianka, bo póki co go bardziej kręciło niż marysia lol
Dulce - Pią 09 Paź, 09 14:11

Marysi sie podobalo, ze sie wczul w jej ciuszek lol. Patrzyla na niego i smyrneła go po rączce, bo co miala robic jak on cieszyl gorsetem.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 14:31

Jak go smerała czy coś to porzucił jej piękny gorsecik i zawitał na jej majteczki,a właściwie samą koronkę, aż w końcu dotykał jej po nóżkach
Dulce - Pią 09 Paź, 09 14:50

Dobrze, jej bylo jak ja tak dotykał, wiec nie protestowała. Ale jak dotykal jej po nogach to sie raczkami podparla i lukala na niego, bo nie bedzie lezec jak ciota.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 15:12

Jaka bezczelna lol. Miguel się uśmiechnął i jak już ją macał po nóżkach to schodził coraz niżej i niżej, aż dotarł do tych szpilek Marysi, ładnych, ale zbędnych w łóżku, dlatego je zdjął, a przy okazji jak już był przy jej stopach to jej zafundował masaż, ofc nie profesjonalny, bo tego nie umiał.
Dulce - Pią 09 Paź, 09 15:18

Czyli musial siedziec na brzegu lozka a to byl blad moze moze zleciec z szoczku lol. Jak juz sie do niej usmiechnal to postanowila wypalić. -Kochajmy sie dzis w nowej pozycji -powiedziala:D a nowa oznaczala dla niej inna niz zazwyczaj u nich.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 15:22

Ayyy aż przestał z tym masażem, bo go zaskoczyła wyznaniem.- Jaką sobie życzysz?- w końcu skoro ona zaplanowała cały wieczór to nie mógł się buntować, poza tym jemu też pasował taki obrót sprawy, nie miał nic przeciwko.
Dulce - Pią 09 Paź, 09 15:29

-Ta o ktorej ci mowilam w kawiarni -powiedziała, bo jakby mu powiedziala niekonczaca sie pieszczota to cholera wie czy by skumal.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 15:35

- Oł, esta bien...- powiedział, bo tyle pamiętał i nawet jakby nie przypomniała mu to by jej zafundował taką. I jak już go uświadomiła to wrócił do jej wdzianka i jak już mu się podobało to odpinanie to tym razem odpinał jej pończochy od gorseciku
Dulce - Pią 09 Paź, 09 15:40

Usmiechneła sie tylko i patrzyla jak on sie wczuwa w to wszystko, znaczy to odpinanie. W kazdym razie chyba nie dala mu do konca tego odpiac, bo skoro juz ona wszystko ustalala lol to teraz tez. wyslizgnela sie spod niego jakos, no i dajac mu znaczki ze wszystko ok, ale ze on ma sie polozyc i jeszcze mu raczka troche pomogla by sie walnal na tym lozu. Tym razem ona nie chciala pierwsza stracic szat. Usiadla na nim tam troche nizej niz w pasie bo mu chciala spodnie odpiac. Ale najpierw nachylila sie i pocalowala go w usta, a jej wlosy go smyraly po klacie.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 15:48

I za tą smerankę jej odpuścił i wybaczył, że odbiera mu przyjemność rozbierania jej. A potem skapnął się, że może Marysia się spieszy, bo ma jakąś nagłą potrzebę czy coś...ale on nie chciał na szybko, więc mu to nie spasiło. Odwzajemnił jej beso i ją gdzieś po boczkach dotykał, bo tyle tylko mógł
Dulce - Pią 09 Paź, 09 15:50

Ta ma mega potrzebe zaraz go zgwalci a pozniej porzuci jak wiadomo kogo. Ale nie marys calowala go w usteczka, a rączkami znowu zawedrowala na klate i macala gdzies w okolicach pepka.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 15:56

Przyjemniej mu się robi, chociaż sama dziura na brzuszku go nie kręciła, ale jego wyobraźnia już szła do przodu czyli niżej...i myśląc o tym co będzie delektował się pocałunkami z Marysią
Dulce - Pią 09 Paź, 09 15:58

No i tez taki zamair miala jednak nei za nisko ha. Gdy skonczyla tam zjechala na podbrzusze i go tam smyrala gladzila macala do wyboru.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 16:03

Niech go smera!! bo to lubił najbardziej. I raczej nie miał szans wcisnąć swoich rączek pod gorset, dlatego się bawił pod paseczkami jej bielizny.
Dulce - Pią 09 Paź, 09 22:57

I w koncu zaczeła odpinac mu spodnie, bo po to poszla na gore by pierw stracil ubranka nie ona.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 23:11

I jemu się to podobało, nie narzekał, że pierwszy straci, bo jakoś mu na tym nie zależało. Tylko zanim zdjęła te spodnie komórka jego cudowna dzwoniła i starał się to zignorować, ale w koncu i komórka i domowy dzwonił, więc sobie mógł. W końcu musiał się poddać.- Przepraszam skarbie.- powiedział do Marysi i odebrał ten głupi telefon i dowiedział się o problemach w firmie na drugim końcu świata, gdzie nie mieli niedzielnego wieczoru. Jak Marysi go wypuściła spod swoich macek jak ośmiornica to się podniósł z łóżeczka i zapiął spodnie.- Wybacz, muszę się tym teraz zająć.- pocałował Marysie w policzek i zszedł z telefonem do gabinetu i szukał czego potrzebował i próbował z domu rozwiązać problem i tak mu szło i szło, aż do ranka:(
Dulce - Pią 09 Paź, 09 23:16

:shock: :-| :lol: W jednym zdaniu, Marys zostala olana...cieplym moczem. Wlasciwie rozumiala, ze praca itp itd, ale po co sie tak wysilala ze wdziankiem w takim razie. Juz wiedziala jak on sie czul jak ona go kusila a pozniej spierdalała. Normalnie jednak miala zonka i uraz, ciekawe ile jej bedzie trwal. No ale jak on sie ulotnil to Marys przebrala sie w pizamke i poszła spac.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 23:25

Miguel starał się zrobić co w jego mocy i rano skontaktował się z filią w TH i Mexico, ale ci też byli bezradni, ato oznaczało uszczerbek w budżecie CA, przez co był zły, bo nie lubił przegrywać,a tym bardziej przez niedopatrzenie jakiegoś chłystka. W końcu był też zmęczony i odpuścił, uznał, że jakoś przeboli tą utratę i taki półprzytomny, wrócił do sypialni po cichu, aby nie obudzić Marysi i żałował, że ma piżamkę a nie bieliznę, ale jak złodziej wśliznął się do łóżeczka i zasnął niemal od razu i nawet słońce mu przeszkadzało.
Dulce - Pią 09 Paź, 09 23:30

Marys obudzila sie rano wyspana, bo nie pracowala cala noc. Spojrzała na niego i wyszła z loza. Wzieła ciuszki poszła sobie do lazni. Ubrała sie umalowala i zeszła do kuchni. Tam zrobila sobie sniadanko, Miguelowi tez, chociaz nie wiedziala kiedy wstanie. Nie miala zamiaru go budzic, bo przeciez ma prawo czlowiek sie wyspac. Tak jedzac to breakfast wpadla na genialny wg niej pomysl by sie farbnac. Wiedziala, ze on bedzie do pracy szedl to ona mogla isc do fryzjera i tak tez zrobila. Wyszła:D
Miguel - Pią 09 Paź, 09 23:35

To było zdecydowanie za wcześnie na Miguela i spał twardo, nie myśląc o pracy ani nic. Jakby go obudziła to by jej chyba lutnął! Póki co śnił sobie o hotel, motel, holiday inn!
Dulce - Pią 09 Paź, 09 23:41

No i znalazla fryzjera. Miala juz troche ywblakle te kudły i trzeba bylo cos z nimi zrobic by sie wgl zregenerowały troszku. Wiec padła na pomysl by sie farbnac na taki ladny kolor Violeta Volcanico. O taki poprosila i fryzjerka zabrala sie za jej kudły.
Miguel - Pią 09 Paź, 09 23:47

Miguela znów obudził telefon i już był dobity. Podniósł się a tu Marysi nie ma.- Odbierz i powiedz, ze umarłem!!!- krzyknął licząc, że Marysia usłyszy, ale dzwoniło mu dalej!!- Dzięki, fajnie, ze mogę liczyć na ciebie...- powiedział znów do siebie i odebrał. W końcu się zwinął z łóżka, bo wiedział, że nic mu to nie da i ogarnął się w łaźni a potem ubrał. Tak się spieszył, ze ręcznik rzucił gdzieś w sypialni, łóżka nie pościelił. Zszedł na dół i Maryśki dalej nie było, za to było śniadanie.- Nie myśl, że mnie tym przekupisz...- zastanawiał się gdzie się podziała i czemu chociaż karteczki nie zostawiła! Napisał jej esemesiaka i pojechał do firmy.
Dulce - Pią 09 Paź, 09 23:55

Po jakichś góra 2 godzinach, bo wiecej nie trzeba bylo tam siedziec wyszła od fryzjera z nowym lookiem. Podobało jej sie choc troche dziwnie sie czula. No coz...przez dlugi czas byla czerwona. Nie pameitala, ze Miguel cos marudzil, ze lepiej jej w czerwonym i miala nadzieje, ze mu sie spodoba.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:07

Miguel jak przeczytał o zmianie looku to o mało nie zabił ludzi na drodze, ale w pore wyhamował, ale jak pech to pech i 5 minut później zatrzymała go policja za prędkość i wpakowała mandat...był tak uradowany, ze mała bania. W końcu zawitał w firmie i od razu zwolał zebranie, przez co nie odpisał Marysi, ale na jej motylka się ucieszył i tylko o nim myslał na zebraniu,
Dulce - Sob 10 Paź, 09 00:11

Ona myslala, ze on to na zarty bral w koncu jak niby miala to zrobic? Dopczepic sobie wlosy tam czy co hahaha. W kazdym razie jak powiedzial, ze jest w firmie to ona tam zawitala. Zpaytala o Miguela, ale jej odrzekli ze jest na jakims zerbaniu, wiec Marys im oznajmila, ze poczeka i czekala siedzac na jakiej sofie bo wygodnie.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:17

Nie widział ją 2 dni to nie miał pewności, no cóż...poza tym wizja motylka mu się podobała lol Do Miguela dotarło za 3 razem i nawet mu zwrócili uwagę, że zamyślony t im rzucił, że spał ze 2 godziny, więc niech nie wymagają cudów, a wymyślą coś z sensem aby odpracować te kilka milionów straty. Liczył, ze kilka dni w Mexico to wolne od CA, a więcej miał problemów niż w czasie pobytu w TH. W dodatku musiał podpisać papiery dla charliego, to już wgl go krew zalewała na wspomnienie klubu, który w sumie nieźle się prezentował jak Miguel widział z tydzień czy dwa temu.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 00:22

A jej sie juz nudziło na tej kanapie, wiec poszla do manowy w recepcji i poprosila o kartke i dlugopis czy jakis pisak obojetnie co. Tamta troche dziwnie na nia spojrzala ale jej dala. Marys wrocila na miejsce i cos malowala sobie na kartce by czas szybciej zlecial.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:27

Nikt nie miał wizji i pomysłu, więc zebranie się skończyło ku radości Miguela, który przysypiał. Jak wyszedł z sali konferencyjnej to mu donieśli, ze jakiś lachon na niego czeka...ten się zdziwił, bo tylko Teo miał wpaść, ale podszedł do lachona. uznajmy, że jak Maryś malowała to jej gęby nie widział, bo nie załamujmy go od razu...Za to zlukał jej nózki, seksowne i załował, że ma żonę, chociaż Maryś też miała niczego sobie. Brunetka była zajęta więc się w końcu odezwał.- Dzień dobry, Arango, w czym mogę pani pomóc?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 00:31

Jak go uslyszała to usmiechnela sie do niego i aż nie chciala podnosić głowki. -W koncu pani a nie panience -powiedziala podnoszac głowke i lukajac na niego
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:33

Szczęka mu opadła w dół na kilka metrów jak zobaczył, ze to jego żona..- Que paso con tu pellos?- zapytał zaskoczony, załamany, że zniknęła jego czerwona Marysia...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 00:36

-No przecież napisalam ci, ze zmienilam look -powiedziala z usmiechem i dokladnie sie przyjrzała mu bo zaskoczek mial ale chciala jakos poznac czy mu sie podoba czy nie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:41

Tak jakoś oczkami zjechało mu się na dół sukienki Marysi...- Pamiętam motylka...a nie włosy....na głowie... Uwielbiałem twoje czerwone włosy, które z daleka pokazywały twój charakterek.- i aż ją tak! zmacał po kudłaskach, bo moze zejdzie i wrócą czerwoną.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 00:42

-Z motylkiem byl zart, a te maja odblask fioletowy, tez sa oryginalne. Ja nie narzekalam jak sciales wlosy -wystawila mu jezyk i zastanawiala sie po co ja maca po kudłach:D pozniej jej kurde oklapna<lol>
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:47

Przy okazji jak już ja trzymał a ona mu machała językiem jak adaś darski to ją pocałował, bo nie miał wcześniej jak.- Kochanie jestem facetem, widzę blondynki, brunetki i rude...wybacz.- powiedział uśmiechając się, bo on nie widział tego fioletu:( no i zabrał łapkę.- Wyglądasz ślicznie, ale i tak dziwnie się czuję...jakbyś nie była moją Marysią.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 00:50

-Ay...przeciez to tylko włosy, przyzywczaisz sie. Ja tez -powiedziala usmiechajac sie i odlozyla karetczke i dlugopis i wstala. -Zawsze bede twoja Marysia.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 00:56

- Ooo...też nie możesz się przyzwyczaić jeszcze, ale zrobiłaś to... Tak daj mi trochę czasu, to przestanę rozglądać się za czerwoną.- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 01:00

-Mam nadzieje, ze szybko sie przyzywczaisz -powiedziala z usmiechem,a pozniej musiala to zrobic. -Dzien dobry Arango w czym moge pani pomoc -nasladowala go i zasmiala sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 01:02

Popatrzył na nią krzywo, bo co to za nabijanie się z niego?- Skoro sama o tym wspomniałaś... to w czym mam ci pomóc?- w końcu nie sądził, ze Maryś wpadła tylko pochwalilć się kolorem, o naiwności lol
Dulce - Sob 10 Paź, 09 11:27

Ofc, ze po to m.in. przyszła w koncu to baba kazda chce sie pochwalic lol. - Wlasciwie to przyszłam z mysla, ze juz skonczyles i mozesz juz stad wyjsc -powiedziala ze smiechem -Ale jak nie to przyszlam zyczyc ci udanych jeszcze kilku....godzin? Tutaj, no i dac ci buziaka bys wytrwal -usmiechnela sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 12:12

- Dorzuć kawę abym wytrwał, bo zasypiam na stojąco...- a sama myśl, że ma tu siedzieć kilka godizn go dobijała..
Dulce - Sob 10 Paź, 09 12:20

-Aj biedaczku -powiedziala i pogladzila go po wlosach -Zaraz ci skombinuje...a jak wrocisz do domku to sie zdrzemniesz -powiedziala z troska:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 12:27

No tak, jego już nie klapną, bo niby gdzie lol- Jesteś kochana, no może poza tym szokiem z lookiem.- powiedział z uśmiechem, bo nadal dziwnie się czuł z czarną marysią. I dostał w łapkę kilka umów do podpisu.- Już nie będę narzekał na TH, tam nie muszę pracować... wracasz do domu?- bo przecież w powietrzu nie podpisze umów, takim hardkorem nie był.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 12:28

-Najpierw zalatwie ci kawe....a moze moge ci w czyms pomoc to zostane...hm? -zapytala patrzac na niego
Miguel - Sob 10 Paź, 09 12:34

- Możesz podpisać za mnie te umowy...to juz będzie coś.- powiedział uśmiechając si.- W biurze mam kawę, znaczy express do kawy
Dulce - Sob 10 Paź, 09 12:36

-No to chodzmy do biura, pomoge ci -powiedziala usmiechajac sie milo, bo przeciez go nie zostawi. I podreptali.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 12:41

Podreptali i jeszcze dostali te od Charliego do podpisu, na które Miguel się tak cieszył. Zawitali w biurze i rozsiedli się na krzesełkach czy tam fotelach, nie wnikajmy.- Mam nadzieję, że nie będziesz mi potem wypominać, że cię wykorzystałem.- wolał się upewnić, bo jak miała jakieś plany czy coś...I pomieszał umowy, żeby nie były jedna po drugiej jak dostali.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 12:43

"Wykorzystac...lubie to slowo -Diley":D Usmiechnela sie i poszła do ekspresu mu kawke zrobic. -Nie, zreszta to ja zaproponowalam pomoc. Nie zostawie cie z tym samego przeciez -zasmiala sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 12:47

Oooo jaka chętna, ale w nocy go zostawiła i poszła spac lol2- Gracias i przepraszam za wczoraj. Myślałem, że uda mi się szybciej załatwić tę sprawę.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 12:49

Za kare kurde, bo ja zostawił:D w takiej chwili. -Nie szkodzi -odparla tylko, chociaz ofc ze zaszkodzilo. Uraz miała:D Zrobila mu kawe i postawila na biurku kolo niego. Sama usiadla i wziela te papierki.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 12:54

łahaha jakiej chwili? To chyba lepsze jakby już nic nie miała lol2- To dobrze.- bo jej uwierzył, ze faktycznie nie ma mu tego za złe, no ale co on mógł...Musiał odebrać ten telefon..Jak mu zabrała papierki to się delektował kawą, zbierając siły, do dalszej pracy.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 12:57

Wiec zabrala sie za podpisywanie, ale jakos za glucho jej bylo. -Mozna radio wlaczyc? -zapytala, bo moze z tego ze byl zmeczony nie chcial muzy sluchac
Miguel - Sob 10 Paź, 09 13:00

aż sobie język oparzył kawą po jej pytaniu. Odstawił kawę i spojrzał na Marysię.- SI, claro...od kiedy pytasz? Chyba dalej śpię, albo to ten kolor włosów zmienia cię kochanie..
Dulce - Sob 10 Paź, 09 13:02

-Pytam, bo skoro jestes zmeczony, myslalam, ze moze bedzie ci przeszkadzac -powiedziala i wtsala. Wlaczyla radio a tam All up to you:D i sie zacieszyla:D Nobody can fuck you like i can<lol>
Miguel - Sob 10 Paź, 09 13:05

- Nic z tych rzeczy.- a jeszcze taki hiiiiiiiiiiiit, nic mu nie przeszkadzało! Aż mu się przyjemniej wzięło za pracę i szukał wśród sterty papierów umowy, która jest wszystkiemu winna.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 13:07

-Aż chce sie tanczyc -powiedziala ze smiechem i zabaunsila raz:D no co ona byla wyspana i dobrze funkcjonowała:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 13:13

- Baw się dobrze, skarbie.- i tak sobie zerkał co jakiś czas na Marysi znad papierów, aż znalazł umowę i ją studiował, punkcik po punkciku, podpunkcik po podpunkciku.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 13:15

Nie no ona usiadla i waliła te podpisiki w koncu miala mu pomagac, a nie sobie baunsic. Wiec podspiewywala pod nosem, ale pracowała:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 13:22

- Tylko, zeby te podpisy były podobne do moich, bo się będą czepiać.- rzucił jak się kapnął, że nie wspomniał jak ma się podpisać.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 13:27

-Widze, nie walne swojego podpisu przeciez -powiedziala ze smiechem, bo on ja za glupa mial czy co?
Miguel - Sob 10 Paź, 09 13:29

- Właściwie to na upartego też by spasował, tylko jakbyś nie wcisnęła Espinoza.- powiedział i go zaskoczek spotkał, teraz może go spoko ciulać a on się nie kapnie lol2
Dulce - Sob 10 Paź, 09 13:56

-I Maria od razu wcisne -powiedziala ze smiechem, apozniej przyblizyla sie. Zlapala go za buziaczka, tym samym odciagajac od pracy i go pocałowala, bo miala ochote.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:09

Niewyspany Miguel nakręcił się jednym pocałunkiem, a jeszcze ona miała azulową sukienkę to ją pod tym biurkiem zmacał po nóżce, nauczony doświadczeniem po wewnętrznej nie zewnętrznej
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:16

Po pocalunku sie usmiechneła. -No to pwracamy do pracy -i odsunela sie na swoje miejsce
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:21

- Jesteś okropna, ale to już chyba wiesz.- i właściwie jak znalazł umowę i dotarła do niego ta brutalna prawda, ze już nic nie moze zrobić to mógł wrócić do domu i się wyspać, ale na złość Marysi postanowił ją tu przetrzymać aż będzie się czołgać do wyjścia lol jeszcze nie wiedział jak, ale myślał nad tym
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:24

W koncu podpisala to wszystko i spojrzała na niego. -Ok to wszystko -usmiechnela sie i oddala mu papiery
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:28

- Dzięki, Charlie tez będzie ci wdzięczny.- powiedział śmiejąc się i przejrzał papierek po papierku czy podpisała wszystko.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:32

-A Charlie co ma do tego? -zapytala bo nie czaila, kazal podpisywac to podpisywala nie czytala tego:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:34

- Gdzieś tam były umowy z jego współpracownikami...nie chciałem być sam za to odpowiedzialny.- powiedział zgodnie z prawdą i napil się kawy
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:38

-Ja juz nie pracuje w CA wiec jak co to twoja wina -zasmiala sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:40

Roześmiał się.- Chciałabyś aby tak było...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:44

-Chcialabym i tak jest, jestem niewinna -powiedziala zacieszajac
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:47

- Ja się nie podpisuję tak..- powiedział pokazując jej jeden z podpisów, który strzeliła.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:51

-Podobnie -wystawila mu jezyk -Jeszcze jedno slowo a ostatni raz ci pomoglam -zasmiala sie bo dobra grozba
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:51

- A jakie to słowo?- zapytał śmiejąc się
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:54

-No jakies przeciwko mnie -powiedziala ze smiechem i wstala z miejsca bo on chyba juz tez skonczyl
Miguel - Sob 10 Paź, 09 14:55

- Dobrze pani porucznik, już nic nie powiem.- powiedział nabijając się z niej. On miał się jej bać? Niby z jakiej racji?? Chyba za długo spala i jej się w mózgu pomeiszało
Dulce - Sob 10 Paź, 09 14:59

-Mozesz powiedziec, dziekuje Maria jestes kochana ze mi pomoglas -powiedziala ze smiechem
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:00

- Ale mi nie pomogłaś, uciekłaś...nie mogę wiec tego powiedzieć.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:02

-No jak? Wszystko podpisalam? I jeszcze tu stoje -powiedziala zacieszajac bo jak uciekla?
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:04

- Całe szczęście, ja nie stoję.- powiedział nie mogąc już wytrzymać ze swoją poważką.- Nie mówiłem o podpisach śpiąca królewno.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:05

-Kochanie ja sie wyspalam w przeciwienstwie do Ciebie -powiedziala i skoro nie o to mu chodzilo to chyba zajarzyla -I nie ucieklam tylko odsunelam sie wracajac do pracy.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:07

- Czyli uciekłaś...- powiedział śmiejąc się i luknąl w neciaka.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:10

-Nie ucieklam -powiedziala stanowczo bo to nie byla ucieczka.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:13

Uuuu stanowczość w wydaniu Marysi była boska i teraz nie wiedział, czy jak znowu powie to samo to mu walnie, ale zaryzykował.- A właśnie, ze tak...zapytaj innych, będą zgodni co do mojej wersji..
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:14

-A jak wroce? -zapytala w takim razie, chociaz i tak wiedziala swoje.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:18

Teraz się sam zgubił...bo chyba nie mówiła o tym samym co on?- Wrócisz do czego?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:20

-A do czego bys chcial? -zapytala zusmieszkiem bo przez niego i ona sie zgubiła
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:22

- Do bycia chłopcem, jakieś 6 lat wcześniej.- powiedział śmiejąc się, bo głupie pytanie.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:24

-Kochanie wrocmy do domu i sie zdrzemniesz bo nie wiem co ty mowisz do mnie -zasmiala sie z niego
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:25

to dziwne, ale on za to jeszcze kontaktował, nawet lepiej niż po spaniu 8 godizn.- Ay nooo, chcesz abym znów dostał mandat?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:27

-Dostales mandat? -zapytala z zaskoczkiem -Za co?
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:31

- Na szczęście tylko za przekroczenie prędkości, bo mam prawko.- powiedział znów się bawiąc jej kosztem.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:35

Nie skomentowała tego. -Bo jezdzisz jak pirat, nalezalo ci sie -powiedziala z zacieszem
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:39

- Chyba musze znaleźć sobie inną rozrywką na dzisiejszą noc.- powiedział jak go styrała.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:42

-Inna? A jaka miala byc?-zapytala patrzac na niego uwaznie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:45

Oczka mu wyskoczył z oczodołów i w tym zaskoczku jej odpowiedział.- Miałem kupić Kamasutrę i mieliśmy przestudiowac każdą pozycję tam zawartą.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:49

Ona sobie pomyslala, ze udalo by im sie tak jak wczoraj<lol> -No jaka szkoda -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:50

Nie spodziewał się takiej odpowiedzi.- Nie prowokuj, bo zbocze w drodze do domu.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:53

-Uhhh jaka szkoda -powtorzyla z wiekszymw czuciem i podnieceniem jaja i sie zasmiala. -No jzu nie prowokuje -dodala zpowazka
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:56

Jemu to i tak wystarczyło, zeby ją zatkać na jakiś czas.- Skończyłem na dziś,a lbo raczej wczoraj. Teraz mogę się zająć Tobą, zły człowieku.- powiedział i wyłączył komputer, i zebrał papiery, które musi oddać.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 15:57

-Chyba raczej powinienes polozyc sie spac -podniosla brwi
Miguel - Sob 10 Paź, 09 15:59

- Do tego właśnie zmierzam...tylko bez bajki i kołysanki na dobranoc.- powiedział podnosząc się z fotela.- Masz wszystko?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 16:01

Chyba chcialby teraz to ona miala uraz lol. -Tak mi sie zdaje, poza tym, ze na korytarzu na kanapie zostawilam swoje bazgroly -zasmiala sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 16:03

- Zabierzemy je po drodze...- i skoro nic tu nie mieli to wyszli. Właściwie to Marysia miała je zabrać, dlatego Miguel się zatrzymał przy recepcji oddając umowy i mówiąc, że dziś już nie wróci, bo jest zmęczony i mają nie dzwonić, bo w domu go nie będzie.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 16:06

Zabrala swoje bazgroły by nie robic syfu jednak je wyrzucila bo po co jej. Czekala na Miguela.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 16:14

Tu go zdziwko dopadło, ze je wyjebała, no ale cóż. Pozeganł się i pojechali przed siebie. Miguel już nie jechał jak pirat drogowy, bo jeden mandat dziennie mu styka, ale jak obiecał Marysi tak zrobił. Gdzieś tam skręcił i zatrzymał się przy najbliższym sex shopie w okolicy o jakim wiedział.- idziesz ze mną?- zapytał od tak, bo i tak wiedział, że poleci za nim
Dulce - Sob 10 Paź, 09 16:16

Aż go za rączke złapała jakogarnela jaki sklep tu jest. -Przeciez zartowales....-bo ona to jako zart odbeirala no:(
Miguel - Sob 10 Paź, 09 16:18

jajaja pocałował ją w szyję.- Nic takiego nie mówiłem, kochanie...stchórzyłaś?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 16:21

Wlasciwie to stchórzyla i zastanawiala sie czy mu powiedziec tak perfidnie w twarz, ze tak. -Nie....
Miguel - Sob 10 Paź, 09 16:24

łhahahaa jak on żałował, że nie czyta jej w myślach. Usmiechnął się.- Muy bien...- powiedział i wysiadł z coche i był średnio na jeża wychowany, ale z kulturką otworzył jej drzwi...bo kto wie czy sama by to zrobiła a tak nie miała wyjscia, musiała wysiadać.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 16:25

Łahaha a ona sie chciala w coche zamknac, ale za pozno o tym pomyslala. Spojrzała na niego i sie wkurzala na siebie, ze zamiast tak powiedziala nie. Nie wysiadla jednak:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 16:29

Spojrzał na nią zaskoczony.- Co się stało? Zmieniłaś zdanie? Ja nie, co najwyżej jeśli sam tam wejdę mogę być nieobliczalny... z tobą...jeszcze będę się hamował.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 16:30

Jak to powiedzial to oczywiscie, ze wyszła z tego coche. Modlila sie by zabraklo kamasutry lol. -Nadal uwazam, ze lepiej by bylo jakby sie polozyl -powiedziala i zasmiala sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 16:38

- Wytrzymam bez snu jakieś 48 godzin, może dłużej...więc nie marudź...- no i jak się cieszyła to weszli do środka...i Miguel mówił, ze jeszcze się będzie hamował, ale jak tam weszli to zmienił zdanie...zamierzał ją dobijać ile tylko się da...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 17:03

Ona nie chodzila do takich sklepow wiec mega dziwnie jej tu bylo i chciala wyjsc bo za bardzo perwersyjnie jak dla niej lol. -Chyba nie ma tej kamasutry, wychodzimy -powiedziala kierujac sie do wyjscia
Miguel - Sob 10 Paź, 09 18:45

Złapał ją za rączkę jak chciała uciec...- Dokąd to? Zapytamy, pooglądamy inne, kupimy co nam przypadnie do gustu i dopiero wyjdziemy.- powiedział zacieszając się.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 18:50

-Ciekawe co...-powiedziala jakby do siebie bo ona nie miala wgl chceci lukac na to wszystko.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 18:53

- Słyszałem...- powiedział, bo za blisko stała. - Znając twoje upodobania to oglądamy wszystko poza wibratorami, si?- bo o innych zastrzeżeniach nie było mu nic wiadomo...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 18:56

Zasmiala sie z tego jego "słyszałem". -To ty prowadz, ja sie nie orientuje.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 18:57

Spojrzał na nią.- Nie wiesz co czynisz...- bo tyle powinna już go znać..
Dulce - Sob 10 Paź, 09 18:58

Jak ja trzymal to co miala robic lol. -W razie czego zamkne oczy- zasmiala sie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:06

- Skoro do tej pory tego nie zrobiłaś to juz tego nie zrobisz....- powiedział i zaczęli zwiedzanie od filmów, bo jakoś tak pierwsze były i się rzucały.- Geje nie, lesbijki nie, babcie nieeeeee- powiedział jak zobaczył jakąś extreme 50letnią...fuuuuuuj
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:08

-Przeciez mozesz je ogladnac na internecie jak ostatnio to robiles -przypomniala mu bo sorry na cala pare zrobil ze ona nawet w lazni slyszala
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:12

- Ale tam każą płacić...za każdy filmik, a tu zapłacę raz i na płycie trochę się mieści prawda? Może weźmiemy edukacyjny? "Ciężarne i chętne"- zapytał uśmiechając się.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:15

Aż sie za głowke złapała. -Chyba zartujesz -powiedziala patrzac na niego -Jak kupisz jakis film to sam bedziesz ogladal....
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:17

- Przed chwilą mówiłaś, ze mam prowadzić, a teraz ci źle...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:20

-Jest mi cudownie. Nie widzisz jak sie ciesze? -zapytala usmiechajac sie specjalnie -Tylko mowie ze nie bede tego ogladac.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:24

- Dobrze idźmy dalej..- powiedział, bo filmy go nie kręciły...w końcu robił na złość jej, sobie co najwyżej poprawiał nastrój widząc kolejne szoczki marysi.- Bieliznę omijamy, bo twojej i tak nie przebiją...- No a na męską znowu Mikie nie chciał patrzeć, więc ofc, pociągnął Marysię dalej- Olejki i żele.. nie stosujemy, ale możemy powdychać.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:25

-Dlaczego ominelismy meska bielizne? -zapytala z zacieszem, moze ona go troche podreczy
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:26

- Bo faceci nie noszą gorsetów? A bielizny mam dużo...- powiedział wykręcając się.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:31

-Ale tam sa jakies stringi...-powiedziala specjalnie i go pociagnela w tamta strone:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:34

- Kawałek sznurka w tyłku?- bosz już był przerażony...bo słyszał jak panienki narzekają, a on jakby miał takie coś...nie, nie wyobrażam sobie tego! ale przynajmniej Maryś się wkręciła to postanowił przynajmniej udawać, ze to taki cool pomysł...za wczoraj uznał, ze pooglądać moze...- I co tu jest fajnego? Nie ma nic.- powiedział nawet nie patrząc na to co mają.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:37

-Bo nawet nie patrzysz -powiedziala zacieszajac z tego, ze on juz marudzi. -A te? -zapytala wskazujac na takie:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:39

Skrzywił się na ich widok.- Że niby faceci cały dzień takie coś noszą? Naprawdę ci się one podobają?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:41

-Zwykle mozliwe, ale takei z krawacikiem, bananem czy slonikiem -powiedziala bo takie tu byly - To raczej nie caly dzien -zasmiala sie z jego zonka -Dobrze, odejdzmy stad.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:43

- A gdzie odpowiedź na moje drugie pytanie?- zapytał i luknął na inne jakie były...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:46

-Nie koniecznie na wieszakach -powiedziala z usmiechem, bo moze lepiej by wygladaly na nim.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:51

Chyba go już do reszty pogięło:((- Esta bien...mozemy je wziąć.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:52

Zrobiła wielkie oczki i zacieszyla, bo nie przypuszczala, ze to wezmie w koncu narzekał na to, a dla niej to zrobi aaaj to bylo sweet lol. -Ale na pewno chcesz?
Miguel - Sob 10 Paź, 09 19:58

- Si, i te- powiedział uśmiechając się na myśl o rozpinaniu tego.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 19:59

-Ale to nie sa stringi -zauwazyla madrze, bo o stringach byla mowa a on juz kombinował.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:03

- Więc tylko stringi się liczą?- zapytał dla pewności, bo jemu to pi razy drzwi...gorzej jak jej coś nie spasi.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:06

-tak -powiedziala zacieszajac myslac ze stringow nie wezmie skoro narzekal na nie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:09

- Więc zamieniam niestingi na stringi- chociaż nawet Miguel miał problem z nazwaniem tego stringami
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:10

-Ale to....-powiedziala patrzac na to co wybral i sie zatkala mega
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:13

Ha! Już był szcześliwy- Ma pasek w tyłku, więc stringi...liczy się...Jestem skłonny nawet ci pokazać jak to wygląda na nie wieszaku, jeśli mają tu przymierzalnie
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:14

-Ale....-jeszcze sie zajakała -Przeciez to nic nie zakrywa....
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:25

- To chyba dobrze, prawda?- zapytał zadowolony, ze wyhaczył to coś.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:25

-To po co w ogole to zakladac? -zapytala bo nie ogarniala tych...gaci
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:29

- Znalazłem dwa powody... Po pierwsze, bo kiedy będziesz ściągać moje spodnie, nie będziesz wiedziała, ze coś takiego za chwilę zobaczysz, a po drugie...żeby je zdjąć, będziesz musiała mnie tam dotknąć...Tak, też czuję, ze drugi powód ci się szczególnie podoba...- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:31

Ona sie jakos nie zasmiala. Spojrzała na niego tylko, a pozniej na te galoty... -Bierz co chcesz -powiedziala tylko i poszla stamtad dalej lukac na le olejki czy kremy lol bo wiedziala, ze zonczka dostanie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:34

No i spoko...wziął wszystkie 3, bo skoro mu nie zabroniła to co się będzie lol i powędrował do niej.- W dodatku marzy ci się masaż...tylko jadalny sobie wybierz, bo mnie zabijesz kochanie.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:51

-Ja tylko ogladam -powiedziala do Miguela bo ona nic nie planowala juz!
Miguel - Sob 10 Paź, 09 20:54

- Oglądnij truskawkę...- strzelił od tak, bo jaśmin mu się dziwnie widział...a truskawki nie. Ah tamta fota go prześladowała.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 20:59

-Hmm no nie wiem. Wydaje mi sie, ze mozemy juz wyjsc z tego...cudownego sklepu -powiedziala do niego z usmieszkiem
Miguel - Sob 10 Paź, 09 21:21

Pomachał jej krawatem i na pewno nie swoim....a tym od stringów.- Skoro ja jakimś cudem zgodziłem się na nie...to ty też możesz się pomęczyć...- i że akurat ich mijała ekspedientka to mu się przypomniała ta książka i poprosił o Kamasutrę...- Może być ta rozkładana- powiedział śmiejąc się, ale miał nadzieję, ze nie mają tej, bo to zaaaaal
Dulce - Sob 10 Paź, 09 21:23

To wziela ten krem truskawkowy jak juz jej tak dal z tymi stringami. Ale zaskoczyla sie o ta kamasutre. -Por dios....-powiedziala cicho do siebie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 21:26

Tym razem nie usłyszał..- Co mówiłaś?- zapytał, bo jeszcze by jej dojechał z kilkoma nowościami...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 21:27

-Mowilam ze mozemy isc z tym juz do kasy -bo wiecej nie chciala lol.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 21:35

- I nie usłyszałem żadnego słowa...jesteś niesamowita...- ale Miguel dostał swoją zajebistą książkę to mógł jej odpuścić.- Mam książkę, więc możemy iść do kasy.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 21:45

-Zboczeniec -powiedziala do niego, bo nie mogla sobie darowac normalnie ja tak podkusilo i poszla do tej kasy. Wylozyla ten zel co wziela bo ona tylko to wziela.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 21:57

- Chcesz to masz..- powiedział do siebie jak poszła...nie odpuści jej teraz! I zapytał pani o jakieś nowości czy coś...i dostał dwie...ale sam też nie wiedział o co w nich choo, ale były dla kobiet, wiec idealne żeby maryś miała zaskoczek i wziął je i pobiegł do kasy. I dołoył tą bieliznę co tam wybrał, kamasutrę, sorperesa1, sorperesa2 i znów wypadło na niego, że miał płacić...życie jest brutalne.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 21:59

Ona spojrzała na to co polozyl. -Co to jest? -zapytala z zaskoczkiem, az babka za lada sie prawie zbrechtała
Miguel - Sob 10 Paź, 09 22:04

- Zakupy...- powiedział i pani tak na nich luknęła...- Wszystko..- powiedział, zeby skasowała, bo jak ma dobijać marysię jak pani mu nie policzy i zapłacił za to ofc...więc było jego, ich
Dulce - Sob 10 Paź, 09 22:06

A ona nie bedzie tego niesc, wiec za pewne Miguel to wzial i wyszli ze sklepu wtedy marys kontynuowała. -Wiem, ze to zakupy, ale do czego to sluzy? Co ty znowu wymysliles?...Perwersie....-jajajaj jebła bo to lepsze niz zboczencu:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 22:08

- TO ta babka od kamasutry....ona mi to dała...Nie pytaj co to, bo sam nie wiem...Jeśli już musisz wiedzieć to używałem jedynie pierścieni...pierwszy raz na oczy widzę...motylka..- powiedział śmiejąc się i wrzucił zakupy na tylkie siedzenie.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 22:10

-A to pierwsze to pierscienie tak...aja....dobrze wiedziec....ale nie wiem po co to brales -powiedziala i wlazla do coche
Miguel - Sob 10 Paź, 09 22:13

- ten dzień jest cudowny...- powiedział szczęsliwy i zajął swoje miejsce...- W domu ci pokaże...to nakładki chyba a nie pierścienie...nazwa jest najmniej ważna.- no i pojechali chyba do domu, bo on nie planował nic więcej.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 22:41

Ona sie zastanawiala czy to sie dzieje na prawde czy to tylko sen:D Nie odezwala sie juz bo to dla niej za wiele bylo...nakladki....Dojechali pod chate.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 22:48

To takie dziwne, ze Maryś milczała, więc jak się zatrzymał przed domem to spojrzał na nią.- Jesteś zła?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 22:51

I tak po drodze sobie myslala, ze przeciez to Miguel...wiadomka, ze musial cos odwalic. I ofc nie byla zla. Miala nadal dobry humor wiec spojrzała na niego. -Hmm...baaardzo zboczencu -powiedziala z usmiechem przysuwajac sie i pocałowała go namietnie
Miguel - Sob 10 Paź, 09 22:55

Ay biedny aż ją musiał uświadomić. Ofc nie odsunął się, więc zrobił to w czasie tego pocałunku.- Ja też bardzo, ale jesteśmy w samochodzie.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:00

-No to co -powiedziala pomiedzy pocalunkami i na razie nie miala zamiaru przestac go całowac:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:02

Szybko się kapnął, że nie zrozumiała.- Sex w samochodzie jest niewygodny.- powiedział uśmiechając się, więc jakieś nie takie mu wyszły te pocałunki
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:04

Jak nie pff na tylnym siedzeniu? Bede bral cie w aucie:D To sie Marys odsuneła. -Tego nie wiem -powiedziala z usmiechem, ale wyskoczyla z coche
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:07

Trzasnął głową w kierownice, ale rpzestał po pierwszy razie, bo by ogłuchł od trabienia..akurat muza dobra mu leciała.- Tu no eres para mi, yo no soy para ti.. i się bujał do rytmu.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:15

Otworzyla mu teraz ona drzwi od coche. -Wysiadasz czy co? -zapytała
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:17

Ooooo jaka uprzejma, aż miał zdziwko.- A co się kryje pod hasłem "co"?
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:19

Zasmiala sie z niego. Co to za pytanie wgl. -Cos innego niz wysiadasz...mzoesz wybrac. Do wyboru do koloru -powiedziala
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:25

Długo nie myślał, bo w sumie nie było nad czym.- To zróbmy tak...przebierz się w bikini i możesz umyć samochód, a ja tu zostanę i będę miał cool widoczki.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:27

-Puknij sie w głowke -powiedziala do niego i poszla w strone drzwi:D wygrał:D
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:31

Zacieszył się psychicznie jak na ostatniej animke i luknął za marysiem.- Posłuchała czy nie?- no bo jak poszła lol2, w każdym razie zabrał zakupy i wysiadł z coche, no i polazł za Marysią.- Quiero que tú sepas que tú no eres para mí. Que tú no eres para mí
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:33

Spiewal czy mowil nie wazne, Marysi sie to nie podobało:D Be piosenka fe:D Weszła do domciu i poszła od razu w strone kuchni bo byla spragniona.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:35

Nie no aż tak za nią nie szedł, miał iść do sypialni odnieść zabawki, ale skapnął się, ze przecież nie posprzątał! więc nie może tam iść. Usiadł w salonie i oglądał to co kupił...zwłaszcza motylka...ale sam to sobie mógl.- Maria!! Yo te necesito
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:39

-Chwila! -odkrzyknela, bo co on sobie myslal ze juz bedzie leciala i sobie nogi polamie? nie. Nalala sobie picia, napila sie i dopiero pozniej podreptała.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:45

Oby bez picia, bo ją zabije lol2- Poczekam...- i rozkminiał motylka, ale nic nie zczaił, więc się ucieszył jak zawitała.- Potrzebuje królika na wypróbowanie motylka...
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:47

-Królika na motyka....moze od razu idz do zoo -powiedziala z zacieszem i spojrzała na niego i na to co trzymal w reku -Chyba snisz.
Miguel - Sob 10 Paź, 09 23:51

- Chyba faktycznie na jakieś perwersję muszę przejśc...Jeden jedyny raz...proszę- powiedział, bo ciekawość go zzerała no:( a nigdy nie słyszał to tym bardziej
Dulce - Sob 10 Paź, 09 23:56

-Prosisz mnie bym zalozyla tego motylka? -zapytala z zonkiem....
Miguel - Nie 11 Paź, 09 00:01

- Si...- powiedział, bo co miał teraz powiedzieć? Nie, wcale tego nie chce? Ofc, ze chciał, nie będzie leciał w kulki.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 00:04

-Ja cie nie prosze bys sie przy mnie masturbowal...bo to jednak jest jakis rodzaj masturbacji....-powiedziala przygladajac sie motylkowi, bo chyba nie doszli jeszcze do masturbowania sie przy sobie, jak ona sie miala czuc?!! to maria cyz on myslal?:D
Miguel - Nie 11 Paź, 09 00:07

- Czy to subtelna uwaga abym zaczał?- zapytał, no bo skoro już o tym mówiła lol
Dulce - Nie 11 Paź, 09 00:11

Aż opadla z kolan lol. Usiadla na kanapie. -Nie -odpowiedziala szerze i dalej tez miala zamiar ciagnac szczerze -Troche....sie wstydze ubrac tego motylka przy tobie -powiedziala jak mala biedna marysia:D
Miguel - Nie 11 Paź, 09 00:13

Ooo dobrze, że on siedział, bo by stracił kilka zębów.- Pero...como??- zapytał zaskoczony, bo...jeszcze z miesiąc czy 2 mówiła NIE wszelkim takim, a teraz że się wstydzi, nie! trochę się wstydzi...
Dulce - Nie 11 Paź, 09 00:16

Bo ona nie wiedziala co robi ten motylek:( Jak nie wchodzil wiadomka gdzie to dla niej nie bylo jeszcze takie zle lol. - No tak....zreszta nwet nie wiem jak to wlasciwie dziala a ty mnie prosisz bym wyprobowala...
Miguel - Nie 11 Paź, 09 00:19

No on też nie wiedział, więc co mógł lol- Ja też nie wiem...ale właśnie dlatego się próbuje różne rzeczy, żeby wiedzieć jak działają...si?
Dulce - Nie 11 Paź, 09 11:23

-Si, pero...-powiedziala i nie wiedziala co ma mu powiedziec wiec postanowila zmienic temat by zalozyl stringi, ale w ostatniej chwili skapowala jakie on wzial stringi...wiec troche chwili ciszy bylo. -ZObaczmy jak pachnie ten krem -wypalila betonem i wziela ten krem czy zel whatever
Miguel - Nie 11 Paź, 09 11:27

Ay uznał, ze brakło jej tekstów i znów go wyciulała i powinien zapomnieć o tym, więc odłożył motylka.- Myślałem, że sprawdziłaś to zanim kupiłaś..
Dulce - Nie 11 Paź, 09 11:31

-Nie bo byl za laminowany czy jak to tam sie mówi...taka folia -powiedziala ze smiechem
Miguel - Nie 11 Paź, 09 11:36

- Wiem o co chodzi.- bo za trudne słowo dała lol2- Jak śmierdzi to lecisz razem z nim...
Dulce - Nie 11 Paź, 09 11:39

-Gdzie lece? -zapytala z zacieszem i otworzla ten zel w konu
Miguel - Nie 11 Paź, 09 11:40

- Do mamusi...- powiedział jak się cieszyła, chociaż tak, z reklamacją też by mogła się przelecieć...Mikie miałby więcej radości.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 11:43

-No juz lece -zasmiala sie z niego, bo od razu by poleciala yhm:D Powachała kremik i udala ze okropnie pachnie. Skrzywila sie. Ale pachnial bardzo ladnie.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 11:49

Aż się odsunął, żeby mu tego smrodu nie wcisnęła pod nos, albo co gorsza do nosa!- Nie zbliżaj się z tym..
Dulce - Nie 11 Paź, 09 11:53

Zasmiala sie z niego i specjalnie sie jeszcze przyblizala z tym.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 11:57

Z motylka zrobił swoją tarczę, więc jak się przybliżyła to znów go wział w łapki i wyciągnął do Marysi motylka...- Coś za coś...- powiedział uśmiechając się.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 11:59

Wzieła wiec od niego tego motylka by przez pare sekund mial zaciesz, a pozniej odlozyla. -Powachaj, ladnie pachnie....de verdad -powiedziala z usmiechem i wystawila do niego raczke z zelem
Miguel - Nie 11 Paź, 09 18:29

- Skoro tak bardzo ci zależy na nowościach skarbie.- powiedział i dalej się bał, że jednak to śmierdzi, ale odpuścił sobie i powąchał...ale z tego stresu nic nie poczuł.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 18:31

-I jak ci sie podoba? -zapytała bo jej sie podobało. jednak z nim to nic nie wiadomo.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 18:34

- Nic nie czuje...- powiedział zdziwiony, bo nie miał kataru ani nic...
Dulce - Nie 11 Paź, 09 18:38

Az sama jeszcze raz powachala i kurde ona czula bardzo wyraznie wiec nie czaila go. -No jak nie? Chyba, ze masz zatkany nos...-zakrecila spowrotem krem
Miguel - Nie 11 Paź, 09 18:42

- Straciłem jeden ze zmysłów, nieistotny, więc nie mam się ejszcze czym martwić.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 18:48

-Kazdy zmysl jest istotny, bynajmniej dla mnie -powiedziała, bo co on bredził:D
Miguel - Nie 11 Paź, 09 18:51

Miguel spojrzał na nią chyba zszokowany.- Oh nie poczuję jak coś się spali w kuchni...też mi strata...
Dulce - Nie 11 Paź, 09 18:53

-Jakbys na prawde nie mial wechu inaczej bys gadal a nie takie glupoty -powiedziała kiwajac głowka.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 18:56

- Nie mówmy o tym, bo jakos znów mi się obrywa....idealnie się odnajdujesz kochanie w każdej sytuacji aby mnie styrać.- dziś go juz tyle razy styrała, ze aż sie bał co bd dalej
Dulce - Nie 11 Paź, 09 18:58

-Przeciez nie robie tego specjalnie, ale to co powiedziales bylo glupie. Pamietasz co bylo jak straciles wzrok? Nie bylo fajnie....wech tez jest istotny choc moze wydaje ci sie teraz inaczej.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:01

Zatkała go tym, bo nie wracał do wypadku itd...zresztą nawet nie chciał, a ona mu przypomniała.- Nieważne
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:03

Bo musiala mu czyms przemowic do glupiego łba:D -Nie chcialam ci o tym przypominac, wybacz....ale nie znalzlam innego argumentu...-skrzywila sie lekko
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:08

- Za to tym jednym trafiłaś idealnie...
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:09

Patrzyła na niego i jej sie głupio zrobila. Chciala mu tylko rpzemowic do rozumu a wyszlo jak wyszło. -Przepraszam....-powiedziala ze skrucha:D
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:15

- Nie masz za co- i moze był taki przewrażliwiony bo mało spał? W każdym razie uznał, że lepiej jak się wycofa.- Położe się na chwilę.- powiedział i poszedł na górę
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:17

Spojrzała za nim zaskoczona... -I to ja uciekam...-powiedziala do siebie i poszła za nim
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:21

Miguel spotkał ten upiorny ręcznik, więc go w końcu podniósł i rzucił gdzieś tam na łóżko. Normalnie by się rzucił w ubrankach, ale garniak pod kołderką...nie pasiło mu jakoś, więc się porozbierał i wskoczył do łóżka,
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:24

Przyszla za nim zobaczyc czy serio poszedl sie polozyc czy tylko cuiekl o ona go wkurzyla. Weszła do sypialni i spojrzała na niego. -Polezec z toba? -zapytala bo moza by go utulila do snu jak dzieciatko<lol>
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:27

Już miał nawet oczy zamknięte, bo tak, tez go wkurzyła i musiał się uspokoić, ale jak się zjawiła to na chwilkę na nią luknął,a potem wrócił do swojego leżakowania.- Jak chcesz, możesz zostać. Jeśli nie masz innych planów.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:29

Wiec podeszła i połozyla sie obok niego.Przytuliła go. -Na prawde przepraszam kochanie....
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:31

Ona go chyba chciała dobić...:(- Nie mówmy już o tym. To przeszłość, mam nadzieję, że nigdy więcej nie wróci.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:33

-Na pewno nie wroci -powiedziala tulac go, bo skape miala, ze mogla go wtedy nie puscic na ten wyscig jednak jeszcze kusiła...
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:45

Jakoś tego kuszenia nie pamiętał...więc mogła spokojna być o swój los lol- Możesz mnie smerać..- bo tulanie nie jest aż tak fajne
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:54

No to zaczeła go smyrac po raczce i nic nie powiedziala, bo skoro chcial spac to nie bedzie mu przeszakdzac.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 19:57

I już mu było baaaaardzo dobrze i nic więcej mu nie trzeba było do szczęscia, więc szybciutko odleciał.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 19:58

Jak juz ja raczka zabolala od smyrania bo ile mozna spojrzala na niego i zastanawiala sie czy spi. -Miguel? -zapytala cichutko.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 20:07

Nie odpowiedział jej, bo takim mistrzem nie byl, zeby wypalić co w czasie snu. Spał sobie, co najwyżej jak jej nie wystarczył brak odpowiedzi to ją mógł łapą przygnieść lol
Dulce - Nie 11 Paź, 09 20:23

No i jak jej nie odpowiedzial to postanowila mu dac pospac w spokoju by mogl sie rozkladac lol. Wysizgnela sie delikatnie by nie czul i wyszła z sypialni. Poszła nalac sobie cos do picia i z piciem poszla do salonu. usiadla na kanapie i wlaczyla tv, akurat lecial fajny serial improwizowany to go ogladala i brechtała.Nie patrzyla nawet na motylka i inne rzeczy ktore tu byly.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 20:47

Miguel pooglądałby sobie skazanego, albo tzg, a tu nic z tego...bo spał. Miał wyłączyć komórkę wcześniej, ale zapomniał. Na szczęście nie dzwoniła i nic mu nie zakłócało snu.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 20:53

A ona brechtała sie na caly glos bo zapomniala ze on spi. Jednak byly takie fazy w serialu ze ona juz nie mogla, az ja brzuch bolal ze smiechu<lol>
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:04

I obudziła go! A on nie lubił jak się go budziło, bo to było straszne! Wstał i był na tyle przytomny, ze zauwazył, ze nie ma jej obok. Trzasnął drzwiami zły, ze go obudziła i wlazł z powrotem pod kołdrę. Mając nadzieję, że zaraz zaśnie i8 nie bd musiał iść jej zabić.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:07

Nie slyszala trzasku bo pewnie w tejc hwili znowu sie smiała<lol> Ale nie mogla sie opanowac jak ktos walil tekstem typu" nie schylaj sie po peknie ci cos w pachwinie"<lol2>
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:12

BITCH!
Miguel był na skraju załamania nerwowego i jej napisał smsiaka, a potem schował łeb pod poduszkę i próbował zasnać.

Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:14

A jej komorka odezwala sie zalozmy w sypialni bo ja tam zaniosla hahaha. Nie slyszala wiec eska i ogladala dalej, ale byla reklama, wiec sie napila swojego soczku bo jej zaschlo w gardle od brechtu<lol>
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:18

Chwała Bogu za pragnienie lol2 Myślał, że to koneic, więc już odpływał ciesząc się, ze skończyła i dalej będzie spał. I odpłynął.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:20

No i po reklamie byla cudowna sena, ktora byla najlepsza ze wszystkich, wiec nie wyrobila i znowu zaczela sie brechtac. Wgl cieszyla sie ze wreszcie cos dobrego w tv. Totalnei zpaomniala o spiacym Migusku:D
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:24

- Nooo!- już wściekły wstał. Poszedł do łazienki i wziął kubeczek od mycia zębów, nalał zimnej wody, lodowatej nawet! i zszedł na dół. Był tak wykończony, że nie mógł spać, ze nawet nie przemyślał tego. Jak się tak cieszyła to zjawił się za nią i wylał na nią tą wodę, na jej piękne włosy i dalej, gdzie tam ta woda spłynęła.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:27

Łahahahahahahahahhhaahahhaahhahahahahahah<lol2>
Marys poczula szok....i zimno lol. Ale bardziej szok. Nie spodziewala sie tego za chiny, az szybko wstala i spojrzała na niego, A pozniej na siebie jak byla mokra kurde i jej nowe kudly! Miala ochote tak go zjechac.....ale wydobyla z siebie tylko -Tu....

Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:29

- Mogłem wziąć więcej wody...przy lodowatej sutki ładnie odstają...- powiedział ubolewając, ze wcześniej na to nie wpadł.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:30

Oo powiedzmy ze jej piciu to tez woda byla i tez niewiele myslac wziela swoja szklanke i chlusnela na niego znaczy w strone twarzy:D Odplata musiala byc.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:32

Rączką starł sobie tę wodę z gęby.- A to za co?
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:33

-Za to samo -powiedziala do niego bo glupio sie pytal.WOde na nia wylal chyba nie!
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:36

- Ay si?- zapytał i nie, on jej nie budził, więc nie za to samo. Odstawił kubek na bok, bo był mu zbędny pusty i podszedł do Marysi i ją mocno trzymał, żeby mu nie uciekła.- Nic ci nie zrobiłem..
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:40

Spojrzała jak ja trzymał, a pozniej na niego. -Oblales mnie woda, wygladam jak zmokła kura, dlatego dostales za swoje.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:47

- Do kury ci daleko.- powiedział uśmiechając się i jak już ją trzymał to dalej oświecony poćwiczył swoje mieśnie i wziął ją na ręce.- Naprawię szkody.- powiedział jakby nigdy nic i ją zabrał na górę ofc do łazienki. Całą drogę pilnował aby mu nie uciekła, bo nie dostała za swoje. Jak już byli w łaźni to ją zabrał pod prysznic i zablokował drogę ucieczki. W sumie szkoda mu było aż jej butów, ale za późno, bo odkręcił zimną wodę, sam też się poświęcił, ale życie.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:49

Postanowila krzyczec bo nie widziala innego lepszego wyjscia z tej stuacji. Jednak probowala sie wyrwac mu tak by byc jak najdalej od zimnej wody. -Aaaaaaaaa!!!!!!!!!
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:52

- Nie krzycz, bo Cię nie wypuszczę.- powiedział uśmiechając się i jej nie puścił, bo jeszcze się nie poznęcał wystarczająco
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:54

No to sie silowala by wyjsc spod tego prysznica bo woda byla zimna nooo. Krzyczala jednak nadal. -Aaaaaaaaaa!!!!!!!! Zabije cie, jestes juz trupem!
Miguel - Nie 11 Paź, 09 21:56

- Jak ci naleci woda do butów to tak szybko mnie nie zabijesz...- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Nie 11 Paź, 09 21:58

-Sciagne je -powiedziala juz normalnie i wpadla na pomysl -Wyrzuce motylka i zel przysiegam -jajaja zagroziła:D
Miguel - Nie 11 Paź, 09 22:01

Z trudem, ale nie wyśmiał jej, zbliżył się do niej jeszcze troszeczkę...- Siebie nie wyrzucisz...nic mnie nie podnieca tak jak Ty, kurko wodna..
Dulce - Nie 11 Paź, 09 22:12

-Zaraz bede sie trzesla z zimna, nie wiem czy to jest takie podniecajace -powiedziala po chwili bo trocheja zatkal tym teksciorkiem
Miguel - Nie 11 Paź, 09 22:15

- Tak to jest podniecające...kiedy będziesz się trzesła a ja będę cię rozpalał dotykiem.- powiedział, bo w Kanadzie się trzesła, właśnie mu o tym przypomniała lol
Dulce - Nie 11 Paź, 09 22:21

Tak, wtedy to byla wgl zagubionym czlowiekiem. Spojrzała mu tylko w oczka taka przemoczona juz nie narzekala na wode bo w sumie sie do niej przyzwyczaila.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 22:25

Dlatego jak się nie czepiała to zakręcił wodę.- Brakło ci słów?
Dulce - Nie 11 Paź, 09 22:28

-Powiedzmy....-dowalila tylko, bo tak brakło jej słow. Jak prawie zawsze na jego takie teksciorki.
Miguel - Nie 11 Paź, 09 22:34

Nie będzie jej dobijał, więc ją pocałował grzecznie, bez żadnych takich z trzęsieniem itd
Dulce - Nie 11 Paź, 09 22:36

Nie była chamska wiec odwzajemnila pocalunek, ale i tak sie mu keidys odplaci za to. -Zimno mi -powiedziala w trakcie
Miguel - Nie 11 Paź, 09 22:41

On był tak skołowany, że nie wiedział czy mówi, zimno w sensie zimno, czy jak on jej jechał tekstami. Ona tłumaczyła jego teksty na swoj język, to on jej też na swój, nie to jak zrozumienie się lol2. No a ta mokra sukienka nie sprzyjała ocieplaniu, więc zdjął z niej tą sukienkę i znów ją pocałował, przy okazji dotykał jej tym rozgrzewającym dotykiem czy jak to tam mówił wcześniej
Dulce - Pon 12 Paź, 09 18:51

Sciagnal zniej sukienke no jaki bezczelny...Jak ona musiala wygladac w czarnej bieliznie czarnych wlosach i czarnych kozaczkach i czarnym wisiorku hahaha białe miala tylko kolczyki<spoko> Ofc miala zdziwko, ze to zrobil od tak, ale odwzajemnila ten jego pocalunek bo ja rozgrzewal powoli dotykiem wiec mogla wybaczyc.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:00

Sama zaczeła, mogła siedzieć cicho,a nie go dobijać...teraz to sobie mogła. Jakoś nie zauwazył tego dopasowania....bo by ją pochwał za takie zgranie kolorow lol. No i się nie odsunął, bo niby z jakiej racji? Jeszcze jak już go miała za bezczelnego to jej rozpiął ten stanik, skoro tak ci źle lol
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:04

A ona zlapala sie szybko za ten stanik, bo co on sobie myslal.Odsunela buzke. -Widze, ze sie wyspales -musiala mu dowalic, bo sorry ona nie straci ciuchow jak on jest ubrany caly lol
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:08

Ju ż miał znowu odkręcić lodowatą wodę, ale uznał, ze skoro nie zaskoczyła dwa razy, to trzeci raz też nie.- Właśnie o to chodzi chodzi kochanie....nie wyspałem się, nie miałem kiedy...
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:09

-To trzeba bylo wrocic spac, a nie zacigac mnie pod prysznic i zimna wode....-powiedziala ciagle sie trzymajac za stanik zeby nie zlecial ale nie fatygowala sie jeszcze z jego zapieciem
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:11

- O nie moja droga, trzeci raz w to samo nie będę się pakował. Albo nawet więcej niż trzeci raz, wystarczająco się starałem zasnąć. Nie udało się, twój problem.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:13

A ona dopiero kapnela, ze za glosno sie chyba smiala. -Aaaa to przeze mnie....przepraszam, ale fajny serial lecial, a teraz daj mi wyjsc, bym mogla sie przebrac.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:16

- Myślisz...- chociaż był pewien, ze ona nie myśli!!- że skoro ja nie dostałem tego co chciałem, znaczy snu to tak po prostu cię wypuszczę? Chyba śnisz...- powiedział, zeby nie miała żadnych złudzeń.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:21

-Albo to ty lunatykujesz -powiedziala z usmieszkiem -I tak, wlasnie myslalam, ze mnie wypuscisz...perwersie. -bo jej sie to slowko spodobalo jajaa
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:25

A jego prowokowało, o czym ona chyba nawet nie pomyślała.- Powiedz to jeszcze raz...a puszczę cię jak z tobą skończę.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:26

-Ale co? Perwersie? -zapytala bo serio nie pomyslala i nie skojarzylo jej sie z tamtym co mowil o zboczencu
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:29

a co mówił? lol. Powiedziała to specjalnie, więc on ją specjalnie przyciągnął do siebie, zeby juz nie musiała się męczyć z z trzymaniem tego stanika..oops..- Chyba masz za mało wrażeń
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:32

Spojrzała mu w oczy. -Myslisz, ze sie boje? -zapytala jeszcze spacjalnie. I tak nie musiala teraz trzymac bo skoro ja przyciagnal do siebie to sam sie trzymal lol
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:35

Jeszcze specjalnie ją przyparł do ściany czekając na jej ałć..- Myślę, że powinnaś zacząć się bać.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:38

Ale nie wydobyla z siebie dziwku "ałć" tylko "Aj!" i patrzyla na niego. Ofc troche juz jakas adrenalinka byla hahah bo cholera go wie. Ale udawala spokoj. -Nie. -powiedziala tylko
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:42

Nie chciał tego, ale już go tak kusiła, ze spoko, pokaże jej znów złego, niedobrego Miguela. Olał jej aj i nie. Już nie miała gdzie uciec, no chyba, że zrobi dziurę w ścianie to znów ją pocałował w usta, odpuszczając stanik a wędrując łapkami do jej majciorów lol zostawi jej tylko buty!
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:46

Jak mu da z obcasa to zobaczymy kto sie bedzie cieszył.Nic nie powiedziala bo miala zatkane usta pocalunkiem lol. Nie sciagnal jeszcze wiec mial farta i ona nic nie zrobila.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:49

I specjalnie dla ciebie! W końcu je z Marysi ściągnął a potem już same spadły, więc jego rączki dalej gdzieś tam błądzily gdzie chwile wcześniej.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 19:51

Sie tego nie spodziewala...takiego obrotu sprawy wgl. Przeciez przed chwila spoko brechtala ze spadkobiercow lol. Ale jak ja dotykal to jednak ja przeszedl dreszcz bo najpierw zimno pozniej cieplo, taka burza sie zrobila na jej ciele jajaj.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 19:57

I się wydało, ze wcześniej kłamała, bo wtedy się nie trzęsła lol A że jemu się spodobało to chyba dość oczywiste, że zamiast sobie odpuścić czy chociaż wyhamować to jeszcze ją dotknął tam gdzie motylek miał dotykać lol
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:05

I miała mu walnąc za bezczelnosc, ale na razie za dobrze jej sie zrobiło lol. Aż postanowila byc tez chamem jak on i pociagnela jego portki w doł.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:09

To chyba jednak go zaskoczyło, bo mu ni stąd ni zowąd wypaliło się.- Szybko.- jeszcze z takim zonczkiem. Dalej jej tam dotykał i całował jej szyję, a że byłą w obcasach to nawet nie była takim korduplem jak zawsze
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:11

-Ty szybciej -powiedziala tylko cicho, bo coraz lepiej jej sie robilo,a wtedy ona tracila rozum lol.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:16

On wcale nie uważał, że ją szybko rozbierał...w końcu nadal miała na sobie ten nieszczesny stanik...dlatego opuścił poprzednie miejsce, a właściwie jego rączki opuściły, bo w końcu zawędrowały do stanika i kazały mu spadać, a że był tępy to same co zdjęły.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:19

Ale serio byl tepy, ze odpuscil tamto miejsce jajaj jak ona sie juz poczuwala. Dlatego tez skoro wszystko bylo na szybko i wgl takei szybkie podjaranie dostala....to normalnie dotknela go tam...znaczy raczke polozyla na ułana:D
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:23

O to mała żmija! Ona tak nie robiła, a jak już to baaaardzo rzadko, przez co on gwałtowniej reagował na każdy jej ruch w tych okolicach. Żeby nie stracić równowagi przytrzymał się marysi bioder.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:25

Na prawde nie myslala teraz jakos intensywnie lol czy robi dobrze czy to do niej pasuje itp Poprostu to robila i juz. Wiec poruszała raczka by nie wyszlo ze sparalizowalo ja czy cos. A wiedziala ze on tego chcial, wiec co bedzie zalowala mu...i sobie nowych rzeczy lol.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:31

Nie pasowało, ale było mu za dobrze, zeby o tym myśleć a już wspomnieć o tym...niech zapomni..dla niego to było coś wielkiego, więc dalej leciał na tępaka i nie pomyślał, zeby jej dotknąć czy coś...nie w tej chwili!
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:35

Nie chce bys perfidna w opisywaniu:D Wiec napisze tylko, ze szla dalej bojakze by. I jak juz go masowala po calym to w koncu przeszla do tego czego sie nauczyla z Joya, do koniuszka penisa i mu tam kółeczka krecila paluszkiem lol.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:41

I tym go zabiła...no prawie...bo już dłuzej by tego nie wytrzymał.- espera.- powiedział z trudem, bo by było tak jak mówiła i doszedłby szybciej niż ona, a tak przynajmniej mógł dłużej wytrzymać.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:44

Spojrzała na niego takim zagubionym wzrokiem jak to rzekl, bo nie wiedziala o co chodzi, myslala, ze jest mu spoko:( Nie oderwala reki, ale zaprzestala działan.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:48

Tym bardziej go zszokowała, ale jak przestała działać to dochodził do siebie, bo na to potrzebował tej przerwy. Spojrzał na nią i miał taki zaciesz na twarzy, ze szook.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:51

Sama sie usmiechnela do neigo chociaz troche niesmialo, bo skapa ze jednak sie wczuła. Ale nie czaila dlaczego kazal jej czekac...nie wiedziala juz co zrobic z ta reka<lol>
Miguel - Pon 12 Paź, 09 20:55

Chciał zapytać czy będzie go sciskać czy coś, ale nie, bo jak odzyskał zdolność myślenia uznał, ze mogłaby się wycofać po tym pytaniu. Jak odzyskał siły i mu się opadło tam to wrócił do całowania marysi szyi i nie mialby nic przeciwko gdyby wznowiła swoją pracę, i póki sam był jeszcze w stanie coś zrobić to w końcu łapkami zawędrował na jej biust, bo na dole by się tylko trącali lol
Dulce - Pon 12 Paź, 09 20:57

Ona normalnie zglupiała przez niego....Jednak skoro zaczal ja calowac uznala ze to czekanie minelo wiec wrocila do swojej robotki recznej, bo po co miala zabierac reke jak juz sie odwazyla?
Miguel - Pon 12 Paź, 09 21:03

Jak to ładnie ujęłaś lol2 Ona się wczuwała, jemu było przyjemniej, wszyscy byli szczęśliwi. I miał skape, ze przecież rozmawiali w kuchni, że maryś ma większy biust to teraz jego łapki na nowo go odkrywały...a ze większy, to więcej czasu im to zajmowało.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 21:11

Moze nie chciala by szybko doszedl czy cos, ale zeby mu bylo przyjemnie mega tak ja juz chcial i sie prosil by go dotykala to w koncu spelnila ta prosbe i to robila, niech juz pozniej nie narzeka...:D Dalej go masowała.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 21:17

Nie wiedział co ona chciała, ale mogł się jedynie domyślać. Zresztą marysia niby taka cnotka niewydymka, ale musiał przyznać, ze jest dobra, cholernie dobra w tym czego niby nie robiła lol ona nadawała inne definicje wszystkiemu co do tej pory znał. I że miał tą przerwę to tym razem tak szybko nie zmierzał do końca, ale że dla niego to była nowość, w końcu z Marysią był już te 3 miechy, a nawet uznajmy, ze pół roku, bo z innymi nie sypiał odkąd ją znał, więc nowość! ponowna, ale jednak
Dulce - Pon 12 Paź, 09 21:23

3 miechy po slubie a tak to dluzej byli razem. No to poddawala sie jego pocalunka, bo dobrze calował....i chyba to robil co nie?:D bo jakos nie nic nie widze wpoprzednim poscie poza komentem<lol> Nie zabierala jeszcze łapki, ale juz nie szła do koniuszka, bo pomyslala, ze znowu jej karze czekac.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 21:27

Po szyi ją całował, jak mnie pamięć nie myli. Za to twoja skleroza to chyba już mega zaawansowana jest lol. Tak właśnie myślał, że dłużej już nie przeciągnie tej cudownej chwili, dlatego już sam też nie chciał pauzy i postanowił iść za głosem Zygiego i iść na całość...i jak tak się bawiła, a on ją całował po tej szyi to jej sapał nad uszkiem, jak Czakira!
Dulce - Pon 12 Paź, 09 21:31

Sama sie podjarała tymi sapami, bo kto jak kto ale on musial byc mega podniecony by sapac. Jak go dobrze znała ofc...I ona tez go zaczela calowac po szyi bo miala blisko skoro on ja tam tez calowal lol.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 21:38

I jeszcze besitosy....to już było dla niego za wiele. Jak mu nie odpuściła i go tak maała i macała to w końcu dopłynął do celu. To był chyba jego jakiś mega orgazm, bo jak już psiałam to pierwszy raz!
Dulce - Pon 12 Paź, 09 21:41

Wiec zabrala raczke juz od niego, ale normalnie miala takie mega wow w oczkach, ze byla taka dobra jajaja. Nie spodziewala sie ze bedzie takim mistrzem i on tak szybko dojdzie. Bo skad ona miala wiedziec po jakims czasie sie dochodzi przez macanie ułana<lol>
Miguel - Pon 12 Paź, 09 21:46

ciekawe, ze wiedziała inne rzeczy, a tego nie lol Jak dochodził do siebie to przerwał te pocałunki, no chyba, ze ona go dalej całowała, ale on musiał znów polecieć pauzą, żeby się zebrać, ale już wychwalał marysię pod niebiosa za to co zrobiła
Dulce - Pon 12 Paź, 09 21:47

Nie no to juz zaprzestala besitoskow i pozwolila mu dojsc w spokoju do siebie, jednak go smyrala po ramionach bo nie mogla sobie odpuscic wszystkiego.
Miguel - Pon 12 Paź, 09 21:53

Łahahaha to on chyba już wolał te pocałunki lol, ale ok, smeraczki też były dobre, nie narzekał. Mijałyt mu palpitacje serca to ją czasami musnął po tej szyi.- Jesteś cudowna
Dulce - Pon 12 Paź, 09 21:58

No i jeszcze zostala pochwalona, wiec wgl jej bylo fajnie:D co tam, ze tylko on doszedł:D -Kocham cie...ale i tak pozalujesz za ta zimna wode -powiedziala z usmiechem i go pocałowała w usteczka
Miguel - Pon 12 Paź, 09 22:00

jakby ona go teraz tą wodą potraktowała to by był umarł z szoku termicznego, więc postanowił ją zabrać stąd...nie będzie przecież kusił losu, odwzajemnił jej pocałunek i spojrzał na nią.- Może pomyślisz o ułaskawieniu jak ci coś pokaże?- postanowił chociaż spróbować wybić jej to z głowy.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 22:06

Spojrzała na niego uwaznie, bo kiedy chcial jej pokazywac cos ja stali nadzy pod prysznicem lol. -Esta bien...
Miguel - Pon 12 Paź, 09 22:09

No właśnie...dlatego zdziwił się, ze tak szybko się zgodziła, ale uśmiechnął się i żeby go nie oglądał to jeszcze wpadł na cudowny pomysł.- Ale najpierw zamknij oczka.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 22:13

Spojrzała na niego uwaznie i zaczynala sie cykac. -Chcesz mi cos pokazac, ale mam zamknac oczka...oryginalnie -powiedziala z cichym smiechem, ale zamknela te oczy
Miguel - Pon 12 Paź, 09 22:17

- Si, b nie wiem o czym myślisz, ale do tego co chce ci pokazać nie musisz patrzeć, ale nie zasłonie ci oczów, bo jeszcze mogłoby ci się coś stać.- kiedyś czytał na necie, że to niebezpieczne lol I jak zamknęła a on klepał to się schylił i w końcu zdjął jej te buty ale tak delikatnie, zeby się nie przewróciła...- Powiem ci kiedy masz otworzyć.- powiedział i ją ładnie za rączkę zaprowadził do sypialni.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 22:20

Modlila sie tylko by nie wpadla na cos i nie nabila sobie guza:D ale on ja prowadzil to byla bezpieczna lol. No i doszli do tej sypialni w koncu bo przebytej kretej drodze nago....<lol>
Miguel - Pon 12 Paź, 09 22:24

No sorry...już powinna wiedzieć, że na ścianie jej nie wpakuje!! Nie tak! Co innego w czasie jakichś szybkich numerków czy coś...i jak się zjawili w sypialni to Mikie się już uśmiechał.- Jeszcze nie....- powiedział i ta ją prowadził aż dotarli do łóżka, ale tak, ze na nie wpadli! Wiedział kiedy się zatrzymać...i mógł powiedzieć, ze może otworzyć oczka, ale nie zrobił tego, tylko ją pocałował w usta.
Dulce - Pon 12 Paź, 09 22:27

A ze sie calowali to nie otworzyła oczków. Spryciarz jeden. Ucieszyla sie jednak, bo lozko to jednak łozko:D
Miguel - Pon 12 Paź, 09 22:36

Z tego niewsypania miał takie cool pomysłu....jaki zdolny lol. Nie wiedział, że tak się zacieszyła łóżkiem:( ale jemu to nie przeszkadzało, tak samo jak jej serducho, które miała uwieszone na tej szyi, może ją udusi czy coś? lol i jak już na nim wylądowali a ona tak cieszyła to wreszcie Miguel mógł wcielić swój plan w życie...chociaż teraz to był to bardziej rewanż za czyny Marysi, nieważne. Jak się tak dalej całowali to Miguel łapkami wrócił do złego miejsca, z którego spierniczył wcześniej i jej dotykał tam, najdelikatniej jak potrafił.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 11:36

Wlasciwie troche sie zakoczyla, choc nie wiedziala cyzm, bo on zawsze dazyl do tamtego miejsca, no ale jednak. Nie przestawała go całowac...a ze byl delikatny to sama go delikatnie calowala:D
Miguel - Wto 13 Paź, 09 11:50

No dziwne gdyby chyba dążył do innego miejsca...w każdym razie jak jej tak źle było, to poszedł dalej....i rączkę troszkę niżej i jej dotykał tak między jednym a drugim wejściem??? jakby się zastanawiał którą opcję wybrać
Dulce - Wto 13 Paź, 09 11:56

No i juz jej oddech w takimr azie troche przyspieszyl i klatka peirsiowa zaczela si ebardziej ruszac bo to za tym idzie. Kurde moglam zaczac studiowac medycyne...hmmm<lol2> Ciagle odwzajemniala pocałunki, bo czmmu by nie.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 12:06

a gdzie o tracaniu klaty Miguela? lol Jak już go trącała to jej uciekł. Znaczy nie rączką, bo tam mu się podobało, ale pocałunkami wschodził coraz niżej, nie zatrzymując się jakoś specjalnie w którymś z miejsc, jechał z górki an pazurki lol
Dulce - Wto 13 Paź, 09 12:10

Otworzyla oczka wtedy. Bo chyba juz mogla co nie jajaj. Nie miala za bardzo co robic, wiec na razie sie tylko poddawala temu co robil, bo bylo jej przyjemnie.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 12:17

Już dawno mogła, ale jej tego nie powiedział. Jednak się zatrzymał na jej brzuszku, zeby samemu sobie nie przeszkadzać. I jak się wreszcie zdecydował, która opcję wybrać to cofnął minimalnie łapkę i wsunął się w marysię dwoma paluszkami
Dulce - Wto 13 Paź, 09 12:31

Marys az wydawala z siebie jakis pomruczek seksiasty. Chciala go sobie pomacac przy tym, ale on gdzie stam w dole, wiec tylko go gdzies po barku smyrała, bo musiala cos dziala raczkami czy nozkami.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 12:44

I tymi paluszkami zwiedzał środek z prawej na lewo w kształcie literki U, bo doznał olśnienia, więc więcej nie mógł zrobić. A że drugą łapkę miał wolną to się bawił z przyjaciółka łechtą lol
Dulce - Wto 13 Paź, 09 12:47

<lol2> ale sie złechtałam<lol> No to jzu sie wiercic troche zaczela bo nie mogla w takich momencie jak kolek lezec, bo podjarla coraz wieksza i wieksza.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 13:00

Jak on uwielbiał te chwilę...ale jak trochę to jeszcze się nie martwił o swoją przyszłość...w każdym razie ominął sprytnie przednią sciankę, więc teraz do niej zawędrował i z literki U zrobiło się o albo daszek dla chinczyka lol i wykonywał ruch palcem jakby chciał pokazać "chodź do mnie" w poszukiwaniu sławnego punktu G. O tak
Dulce - Wto 13 Paź, 09 13:03

Kocham cudowne obrazki. Wtedy to juz jej sapy byly coraz glosniejsze a nie tylko pomruczki. I nozka juz zaczeła wiercic....bo chyba peirwszy raz tak robil.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 13:08

No dlatego miał olśnienie, nie wiedział jak mu to mogło uciec...i w rytmie muzy dalej ją prowokował, znaczy wiercił się tam paluszkiem, ofc deliaktnie, bo to pierwszy raz, wiec nie wiedział jak ona woli. I to sapania a la czakira go nakręcało więc drugą rączkę zamienił na język, a rączką jej przytrzymał nóżkę, zeby go nie trzasnęła i zaćmiła lol
Dulce - Wto 13 Paź, 09 13:20

Oł fuck:D teraz to juz wgl nie oagrniala, ale czula, ze juz jest blisko lol. Jak juz miala podusie pod reka to jabardziej scisnela z podjary, bo Miguel na dole sie bawil lol. A co miala sie po glowie bic jaja nie wiem skad mi sie to wzielo, niewazne. W kazdym razie to bylo dla niej boskie i juz prawie jeczała z rozkoszy.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 13:33

:shock: no spoko, po tej poduszce nawet nie wracał, bał się...znaczy ja się boję o niego lol. Jak coś tam czarowała przez te jęki to się trochę rozkręcał z tej delikatności i zmienił natężenie i siłe pieszczot i był z siebie dumny, że znalazł skubańca już za pierwszym podejściem!
Dulce - Wto 13 Paź, 09 13:41

No i juz byla u szczytu wiec w koncu doszła...orgazm na maxa i pach! pach! pach!, znaczy sie wytrysk...kobiecy:D pierwszy raz u marysi w zyciu:D ale nawet sie nie zdziwila zbytnio bo dochodzila do siebie.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 13:47

Za to Miguel się zdziwił, bo nigdy wcześniej go takie coś nie spotkało....ale ładnie go urządziła nie ma co, od razu się po tym odsunął i dalej nie leciał z zabawą, bo się bał lol. Na szczęscie miał ten swój ręczniczek to się ładnie wytarł, bo co miał zrobić lol2 i już taki czyściutki, bez żadnych takich wytrysków wylądował na tej podusi co Marysia ją zabiła poprzez uduszenie.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 13:49

Jajaj ona tez nigdy tak nie miala to sorry. Na szczescie nie widziala ze dostal gdzies tam w twarz<lol> Uspakajala sie, wiec na razie nic nie mowila.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 13:55

Ofc robił to w ramach uniewinnienia, więc musiał sprawdzić czy podziałało, czy dalej mu grozi zemsta, więc ją gładził po brzuszku no i spojrzał na nią.- Mam nadzieję, ze spłaciłem prysznic i mogę czuć się bezpieczny.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 13:57

-Powiedz mi tylko...co to bylo? -wydukala z siebie, bo dlugi cza spotrzebowala by sie uspokoic lol. I sama nie wiedziala czy pyta o to co z nia robil czy o to co z niej wylecialo lol.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 14:01

Miguel się zaśmiał, bo dobre pytanie, ale nie wiedział o co jej chodzi, zresztą od tylko szukał, więc o co choo.- Sprawdzałem czy masz punkt G
Dulce - Wto 13 Paź, 09 14:03

-Widac znalzles...-powiedzialaz usmiechem i odwrocila głowke w jego strone -ALe nie, nie splaciles prsznica....
Miguel - Wto 13 Paź, 09 14:07

- A ty chyba nie masz sił na więcej.- powiedział, bo był pewien, ze mu odpuści a tu usłyszał nie...i to dwa razy:(
Dulce - Wto 13 Paź, 09 14:11

-Espero.....-powiedziala do niego jak on do niej pod prysznicem jajaja.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 14:14

- To się mówi przed orgazmem, kochanie.- powiedział rozbawiony.- Ale niech będzie... poczekam. Wszystko abyś nie planowała się odegrać.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 14:18

Ona od ostatniego lubila to ciagnac lol. To ciagnac -to ofc przenosnia jest. Przysunela sie do niego i pocałowała go.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 14:24

Dobrze, że to nie on miał przed chwilą orgazm, bo by go wykończyła jak kilka dni temu,a tak mógł się bawić. Jak się przesunęła to on przesunął rączke na jej boczek i odwzajemnił jej pocałunek, sweetasny jak bita śmietana.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 14:27

Ona to byl taki wytrwaly czlowiek. Jeden orgazm to dla niej za mało jajaja. Ona raczke mu na szyje polozyla i go macała tam.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 14:36

miała wymagania, kiedyś jakoś mogła się obyć bez żadnego lol. Wcześniej jeszcze myslał, ze może nie chodzi o kontynuowanie, ale teraz juz wiedział, że jednak jej o to chodzi...z czego się cieszył. Całował jej buźkę jak go miziała po tej szyi i ją dotykał omijając tym razem najciekawsze miejsca na marysinowym ccuerpo.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 17:21

I dobrze, na arzie jej stykało. Za to ona go piescila tam gdzie ja raczki poniosly, po calym ciele jednak tez omijala miejsce gdzie ostatnio mu dobrze zrobila<lol> Calowala go w usta, ale zaraz zeszła juz na szyje.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 17:37

Nawet bardzo dobrze mu zrobiła lol Jak całowała jego szyję to mu się wspomniało jak powiedziała przed chwilą, że ma czekać to sie wczuł w jakiś ognisty sex czy coś i jej jęczał nad uchem jakby ciele zarzynali lol
Dulce - Wto 13 Paź, 09 17:56

Wlasciwie teraz nic takiego nie robila, a ten jeczal jakby byl mega podjarany i nie czaila ale spoko. Schodzila pocalunkami nizej i doszła do sutków wiec tam z nimi robila rozne rzeczy:D
Miguel - Wto 13 Paź, 09 18:01

Ay tym razem nie udawał, bo mu się odechciało po tych cudach na jego sutkach....swoimi łapkami zawędrował na jej tyłek i tam się bawił, ale tylko dotykał i masował, bez szczypania i klapsów, bo nie był takiiiii, póki co
Dulce - Wto 13 Paź, 09 18:06

Podniecaly ja te jego odglosy kurde...No i rączka tez na jego tyłek zawedrowala, bo powiedzmy ze bokiem lezeli co nie.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 18:14

Moga bokiem, tyłem, w powietrzu,. jak ci pasi lol Jak go zmacała po tylku to się nakręcił jeszcze bardziej i za jej tyłek ją przyciągnął jeszcze blizej do siebie, zeby ją lepiej czuć, nie tylko na swoim tyłku i sutkach, poza tym nie maiłby nic przeciwko jakby mu pozwoliła całować jej szyję...
Dulce - Wto 13 Paź, 09 18:17

I jak juz ja przyciagnal to pocalunkami poleciala wyzej i wyzej az wkoncu znowu calowala jego usta, ale tyłek ciagle mu macała bo mial jedrny:D
Miguel - Wto 13 Paź, 09 18:29

Jeszcze mu się przypomniało o mięśniach kegla? to jeszcze pośladki ścisnął, żeby nie narzekała czy coś lol i full spragniony całował ją namiętnie i zachłannie, bo dzisiaj jakoś nie dane było mu się tym cieszyć.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 18:35

No to ona mu dorownywała tempem, bo jak mogla inaczej. Za to z dupci przeszła na placki...albo plecki do wyboru:D
Miguel - Wto 13 Paź, 09 18:40

Ale on dalej ćwiczył te mięśnie...idealna pora, ale było mu fajnie to cóż lol. W końcu jednak się obrócili o te 90 stopni na korzyść Miguela, który wylądował na górze. W końcu miał możliwość, więc zrobił przerwę w besitosach schodząc do całowania jej szyi, a rączkami dotarł na jej biust i ją tam pieścił.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 18:46

Wiec teraz ona mu nad uchem mruczała z tej przyjemnosci. Role lubia sie odwracac lol. jednak niech sie nei dowracaja doslownie bo ona na gorze nie chciala lol.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 18:50

Jemu tak góra-dól było obojętne...grunt, ze środek ten sam lol2. Jak się namruczała, albo jego uszodoły nie przyjmowały więcej mruczenia to schodził pocałunkami niżej aż do jej sutków i je drażnił językiem, strzelając osóemki, więc gdzie s na tym zakręcie na środku osemki trącał je.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 18:56

I zajebiacho jej było, normalnie cool ze wez<lol> I wbila szpony wjego zajebiaszcza czupryne....po normalnemu mowiac dotknela jego wloskow jajajajajaa.i go macala po glowce delikatnie bo wyobrazajac sobie ta sytuacje to miala najblizej.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 19:01

cool water a nie wez...nazwy ci się pomyliły lol2 Tak troche dziwnie się czuł jak ona mu głowe macała, a on jej na biuście, a jak wepchnie ten łeb w sam środek? Jednak nie zastanawial się nad tym bo już nie kręcił osemek, tylko zassysał jej sutki, bo gryźć nie mógł...jeszcze nie daj boże coś by z nich też wyleciało to już wgl załamałby się.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 19:04

Łahahaaha<lol> kurwa nie mam słow<lol>
Jednak musze cos napisac....uh. Przeciez dleikana byla, nie przyciskala jego glowki nie przesadzajmy.Nozke troche podniosla do gory i go smyrala po nozkach.

Miguel - Wto 13 Paź, 09 19:09

znaczy nie jak sam jones? Bo już się bałam...Jak już tak zasysał, to jednak nie mógł się powstrzymać i tak leciutenko ją jednak ugryzł:(. W dodatku chciał iśc dalej, ale się zorientował, ze za wcześnie, bo nie myślał wcześniej i gdzieś tam miedzy nich wcisnął swoją łapkę, zeby przygotować czerowny dywan dla króla..oo taka przenośnia.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 19:13

Chyba dla ksiezniczki Zofii jajaja. Aż jekneła jak ja leciutko ugryzł no coz, tak samo jej wyszło nie zeby planowała.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 19:17

nie...ale w zmienionej wersji będzie...przygotowywał księzniczkę Zofię na nadejście króla lol Ah podniecił go ten jęk..ale przestał i dalej językiem ją już tam tylko drażnił. A rączką jak już tam zawitał to tak, że kciukiem miał spokojny dostęp do tej przyjaciółki, o ktorej wczesniej gdzies tam pisałam i tak fruwał paluszkami w tamtym trójkącie bermudzkim.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 19:21

Zeby sie tylko nei zakrztusil bo jak ona sie podneicala to jej klatka piersowa chodzila z gory na dol jajaja i tak tez sie działo teraz. Ale zastanawiala sie jednak czy ma zamiar dalej leciec palcami, bo ona po pieknych przezyciach wolala teraz ulana<lol> czy tam jego króla.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 19:24

Nie! Nie miał zamiaru lecieć paluszkami i nie zadławił się ani nie połknąć rzeczy dozwolonych od lat 18....Wrócił do całowania ust Marysi i jak uznał, że już może i żeby żaden wytrysk mu nie groził to wszedł w nią swoim niebieskim księciem, znaczy ułanem spod okinka...albo inna nazwa...
Dulce - Wto 13 Paź, 09 19:55

No to wydala wtedy z siebie dzwiek"Ohhh"<lol> Bo to bylo dla niej cool. Po tym sapie dalej go calowala i piescila po pleckach raczkami.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:02

Długo go po tych plecach nie macała, bo...nie wiedział, że nie lubi być n górze, dlatego się tak obrócili, że jednak tam wylądowała...sorry
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:03

No co za many to był. -Mi amor...-powiedziala zdyszana tylko lol
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:06

Podniecająca zadyszka prędzej podziałała niż mi amor.- Si?- zapytał całując jej szyję, no bo skoro chciała coś powiedzieć, nie będzie jej blokował.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:08

-Pamietasz o pozycji....-powiedziala, bo serio wszystko tylko zeby nie byc na gorze<lol>
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:13

noooooooooo lol2 por diooos...Miguel po tym się zbrechtał, bo idealnie dała, no i spojrzął na nią taki zacieszony.- Tak myślałem, że ci na tym zależy, dlatego wylądowałaś na górze.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:20

No spoko, ze jej zalezalo, a ten ja zbrechtal jeszcze. Usmiechneła sie do niego. -Okej....-powiedziala tylko ucieszona juz jajaja bo sorry on tez by sie cieszyl jakby zrobili 69<lol>
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:24

on nie ptorzebowął 69 żeby robić to samo, a jakby ona jemu takz robiła to by zawału z poadniecenia chyba dostał. Jej ok nic mu nie mówilo, bo żeby przejśc do tej pozycji musiała się podnieść aby jej nie puknął w czoło przy swoim podnoszeniu, zresztą jemu było wygodniej tak leżeć, tylko maryś nie była taka aktywna wtedy:(. Jak sie tak cieszyła i nic więcej nie mówiła to jej zatkał buźkę pocałunkiem.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:26

No jeszcze troche poskakala nanim u gory jak jzu byla jajaja nie tak perfidnie ale ruszala sie bo nie bedzie siedziec na nim jak ciota. Calowala go tez, ale w koncu jednak zeszła po chciala pozycje!
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:30

No i spoko mogli przejść z tej na tamtą...ale to maryś...ograniczony człowiek nie zajarzył...Miguel aż westchnął, bo...jak mogła nie zakapować..ale już nie wnikał, kij z tym. Jak zeskoczyła z niego to się podniósł, znaczy tylko do pasa się podniósł, bo reszta klapała na łóziu i wyciągnął łapkę do tego złego człowieka aby się zbliżyła, bo to jej pozycja, ona dokładnie powinna wiedzieć co i jak, więc niech mu powie co i jak!
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:35

Ale ona tez nie jarzyla...ona myslala, ze on wie, bo on wszystko wiedzial na temat seksu jaja, ale podala mu raczke i sie przysunela tak jak to mialo wygladac.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:43

Więc jak już go dopadła w tej pozycji t wrócił do czynności jaką mu przerwała, właściwie to plus tego, że ejszcze raz mógł się wsunąć, to mu nawet pasiło, tylko wiadomo, że nie był jasnowidzem, musiał się rączką tam wspomóc, ale wcelował <boss> i wrócił do całowania jej ust.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:44

Wiec ona go ładnie objeła i juz miala zaciesz wewnetrzny, ze ta pozycja była lol. Tez go calowala namietnie.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:47

ciekawe jaką następną wymyśli lol nie wiem gdzie go objęła, ale pewnie gdzieś u góry, bo siedział na tyłku to tam nie miała po co go macać, za to sam gdzieś tam właśnie nad tyłkiem ją macał. No i poruszał się na tyle mógł, bo jakoś na szal ciał nie mógł sobie pozwolić
Dulce - Wto 13 Paź, 09 20:51

Ale było tak romantic no. Niech on sie wczuje w atmo lol chociaz watpila, z eon sie wczuje. Ona jednak sie wczuwala. I tak delikatnie pozniej paluszkami mu przejezdzala po ramionach i plecach.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 20:56

Oni się romantic kochali....w Kanadzie, więc nie dziwmy mu się, że się nie poczuł! Nie przeszkadzała mu ta pozycja, jak odkrył, że praktycznie może jej wszędzie dotknąć..i patrzeć jej w oczka np w czasie orgazmu lol.Dalej ją tam gdzieś w dole tykał, ale całował jej szyję, nie usta.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:01

Włacha i to bylo dobre, patrzenie woczka...tylko ona nie mogla jak jej lizał szyje kurde. W kazdym razie skoro tak to ona tez mu zaczela ja calowac, bo co ma robic lol.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:05

o ona chyba nie lukała w czasie sexu..albo on nie zwrócił na to uwagi. Jak ją lizał jak znaczek to czasem ją ukąsił jak żmija tam, coś go wzięło dziś na jakieś takie lol
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:07

Nie ale podczas tej pozy chciala mu lukac w oczy no! czy to dziwne jjajaja nie. I ona tez sie jakos poczula wiec jak go calowala kolo uszka to go tez tam w uszko chapneła lol delikatnie ofc.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:11

Ayyy trafiła w czuły punkt Miguela jak pod prysznicem, więc jęknął z podniecania a nie bólu i tym bardziej stamtąd nie uciekł. Niech mu powie czego chce a nie, nie czytał jej w myślach. Jego rączki wspinały się w górę
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:14

Jak jęknal to jeszcze mu zamruczała do uszka by sie tez jarał. I nie powiem mu bo sie wstydziła<lol>
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:21

Tak się jarał, ze zaraz się zjara, ale za to jej posapał nas uszkiem jak czakira
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:25

Wiec ujela jego twarz w dlonie i pocalowala a pozniej odsunela sie i patrzyla mu w oczka jak chciala. Sama sobie musiala radzic i jak sapała i on sapał to bylo to podneicajace jak sie jeszcze patrzy lol
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:28

zawsze miała motylka jak jej samej źle lol, ale jak się sama odsunęła to się uśmiechnął do niej i jeszcze ją pomiział łapką po uźce, skoro już chciała na odległość
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:30

raczkami go po udach macała o! Bo juz miala ochote nizej go macac, ale patrzyla mu w te gały i tez sie usmiechneła lekko, bo ciagle wydawala z siebie jakies tam podniecajace dzwieki.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:37

po przescieradle chyba lol2 Lukał jej w oczka, czasem nawet na usta, bo jednak go kusiło aby ja pocąłować, zwłaszcza jak sypała mu tymi jękami..n ale trzymał się. Rączki go korciły i musiał je czymś zająć, więc ją znów po biuście dotykał, wyzywając się za wszystkie czasy lol
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:40

Ta bo wiekszy to lepszy jajaj. Patrzyła na niego, ale sama jzu nie wyrabiala i chciala sie wpic w jego usta i jzu sie na nie czaiła.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:44

Właśnie, bo jak trzymał i puszczał to ładnie spadał lol2 Jak się czaiła to pewnie jej oczka uciekały w dół, więc postanowił się jej nie dać i jak będzie chciała to się odsunie ha...bo skoro on może jakimś cudem wytrzymac to ona tez i dalej się gdzies tam kręcił, zeby czucia nie straci
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:49

Tez sie trzymała. Zagryzla jednak warge z tego wszystkiego. W koncu jednak przyblizyla sie by go pocalowac.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 21:52

Nieodbra była, bo to go kręciło nadal...i jak się zblizyła to musiał stoczyć ciężką walkę i się nie poddawał, ale nie odsunął się.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 21:56

I jak jzu byla przy jego ustach to jeszcze go nei pocalowala, tylko pomruczala seksiascie, a pozniej tylko go musneła.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 22:00

Przepadł z kresem po tym:(, pocałował ją, a nie musnał, bo to za mało dla niego było.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 22:01

Tak, ona miala swoje cool sposoby. Wtedy zaczela go calowac coraz namietniej, macajac przy tym jego cuerpo z dolu na gore lol.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 22:05

Było mu coraz lepiej, chociaż nie, chyba już mu nie mogło być lepiej skoro miał wszystko co potrzebne mu do szczescia.
Dulce - Wto 13 Paź, 09 22:06

-Te amo -wysapala mu jeszcze pomiedzy pocalunkami by bylo jeszcze romantyczniej jak dla niej.
Miguel - Wto 13 Paź, 09 22:17

Kusisz, ale jej odpowiedział tym samym, już nie będzie wredny lol i w tym amowym uniesieniu ją objął i ją tak przycisnął, znaczy jej klate do swojej, ale nie połamał jej.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 14:16

Wtedy ona znowu wrocila raczkami na jego plecy i tam go trzymala dalej calujac sie z nim.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 14:39

Więc on już na nic nie narzekał i rozkoszował się chwilą.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 14:42

No i juz jej bylo tak dobrze, ze czula, ze zaraz dojdzie by nie przedluzac:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 14:49

I dobrze, bo nadal mam załamanie i nie mam pomysłu, co jeszcze mogliby robić, więc... nie wiem jak marysia, ale to nie mój problem lol Miguelito sobie odpłynął już całkowicie...ofc nie miał przeżycia jak pod prysznicem, bo tamto to było coś! ale i teraz nie narzekał..czując mega odprężenie
Dulce - Sro 14 Paź, 09 14:52

Nie chce mi sie wymyslac, wiec powiedzmy, ze ona tez i było zajebiacho:D Wiec polozyla tylko glowke na jego ramieniu bo byla blisko co nie:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 14:57

ona cyz jego głowa? Nieważne, on był jeszcze blisko, bo jej nie puścił i nie klapnął na łóżko, a teraz raczej nie miał jak tego zrobić, bo Maryś by wpakowała się nie wiadomo gdzie, więc tak sobie siedzieli jak do medytacji, posklejani i rączki miguela gdzieś tam się slizgały na jej plecach
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:03

Jeszcze go pocalowala gdzies w ramie i w koncu odsunela sie, bo nie beda chyba tak siedzili jak glupki.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:11

Miał ochotę ją cofnąć, zeby siedzieli jak głupy ale jeszcze zęby by straciła to odpuścił. I się jebnął na łóżko, ale nie bawił się w przykrywanie i takie inne, bo nie myślał teraz o tym.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:12

I Marysia tez sie walneła na łozko i odpoczywała po takich przezyciach:D Uspakajała oddech i takie tam.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:17

Mikie już nie pytał, bo 3 raz, a sumując całośc to 4! już naprawdę by nie dał rady....więc wolał się nie pakować w jakieś bagno. Jak odpoczywała to on korzystał i podglądał Marysie jakby był na wycieczce w muzem, mógł oglądać, ale nie dotykał.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:19

Jajaja gdyby ona wiedziala to by sie koldra przykryła, ale ona miala zamkneit eoczka, bo tak szybciej dochodzila do siebie jajaj.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:23

Pilnował jak strażnik jakiś aby się nakryła, już się nauczył, że musi uważać. Jeszcze podpierał głowkę na rączce, żeby mieć lepsze widoki i tak widział całość a nie tylko fragmencik
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:25

W koncu juz sie uspokoila i otworzyla oczka. Spojrzała na jego buzke! Bo ona nie byla taka bezczelna, a tu on sie tak perfidnie lukał. Aż zaskoczek miała. -Ehkem!
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:40

Tak się wkręcił w oglądanie, że nie usłyszał...no bo taki chrząknięcie czy coś to sobie mogła lol
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:42

Jak nie zareagowal i dalej sie lampił:D to wziela koldre i sie zakryla z zacieszem na ryjusku ze byla taka sprytna.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:45

- Ej no...- powiedział rozczarowany już wracając ze stanu rozmarzenia i spojrzał na nią.- Nie musiałaś tego robić.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:46

-Ale mogłam -powiedziala i podniosla brwi. Chyba bedzi epobierac oplaty za patrzenie jajaja.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:49

- To akurat głupia odpowiedź, bo równie dobrze mogłaś dalej tak leżeć...- powiedział uśmiechając się
Dulce - Sro 14 Paź, 09 15:52

-Wystarczy tego dobrego -powiedziala z usmieszkiem
Miguel - Sro 14 Paź, 09 15:55

Podniósł brwi jak mu tak sypnęła.- A skąd wiesz, że to było takie dobre? Chyba chcialabyś aby tak było.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:06

-Wiec wystarczy tego zlego. Zebys pozniej nie mial koszmarow -zasmiala sie, skoro tak jej dojebał
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:18

- Obawiam się, ze nic nie pobije dzisiejszego koszmaru. Co to w ogóle było?- może późno pytał, ale nie miał czasu wcześniej.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:20

-Nie wiem o czym mowisz....-powiedziala udajac glupa, albo nie chciala wiedziec:D i ciagnac tego temaciszku:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:28

- Nie...znów muszę cię zaciągnąć do łazienki?- zapytał śmiejąc się, ale nie mial na to sił.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:32

-Nie -powiedziała ze smiechem, bo juz by tego nie zrobiła:D -I nie pytaj co to bylo bo wiesz dobrze co bylo...i jak bylo -usmiechnela sie niewinnie, a widziala, ze bylo lepiej niz dobrze:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:35

- Za dużo "co" i "było"...nic nie zrozumiałem.- powiedział z zonkiem, bo po tym jak tak zakręciła tą wypowiedź to on nie wiedział co to było...
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:37

-No to trudno -powiedziala ze smiechem bo nie bedzie sie wysilac.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:39

- Żebym ja nie powiedział trudno...bo to nie będzie śmieszne...
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:40

-Ale do czego bys nie powiedzial trudno? -zapytala bo jak teraz jebnie trudno to tak nie bedzie to smieszne a zalosne jajaj.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:44

- Tego jeszcze nie wiem...- powiedział, bo dopiero co z tym wypalił. Czy ona myślała, ze on myśli? Nie on najpierw mówi, ptoem myśli, już powinna to wiedziec lol
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:46

-W kazdym razie, no trudno, ze nie wiesz co to było...ten koszmar o ktorym wspominales -zasmiala sie, bo on to nazwal koszmarem:d -Miejmy andzieje, zeby nie wrocil -zacieszyla do niego specjalnie
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:51

- Ta radość, która cię tak rozpiera to dlatego, ze już planujesz powtórzyć to?
Dulce - Sro 14 Paź, 09 16:54

Pokrecila głowka na nie. -Nic nie planuje -powiedziala prawde, bo teraz nie miala do tego glowy:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 16:56

- Mam nadzieję, że tamtego też nie planowałaś..bo to było głupie.- powiedział co wiedział.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 17:05

Prawie jej oczka wyjebaly z orbitek. -Slucham? Co bylo glupie? -bo juz nie wiedziala....
Miguel - Sro 14 Paź, 09 17:10

Miguel spojrzał na nią i zastanawiał się czy ma zamiar od razu go zabić...i miał jej powiedzieć, ale nie! ona mu powiedziała.- Jak to co? Przecież wiesz co...
Dulce - Sro 14 Paź, 09 17:12

- I to bylo dla Ciebie glupie? -zapytala jeszcze raz bo nie mogla uwierzyc i sie zastanawiala czego ten facet wlasciwie chce:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 17:19

- tak, dla mnie tak...widocznie dla ciebie nie..w co jestem skłonny uwierzyć.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 17:25

Normalnie nie mogla uwierzyc. Aż przestala na niego lukac, bo jej glupio bylo. Nie odzywala sie i juz chuj! nic nie zrobi lol.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 17:28

Jeszcze brakowało aby wypieła się tyłkiem, nie wiedział, że się obrazi za takie coś...- Oł i jeszcze foch....super
Dulce - Sro 14 Paź, 09 17:30

-jaki foch? -zapytala bo nie miala focha -Poprostu nie wiem o co ci chodzi....
Miguel - Sro 14 Paź, 09 17:31

- O ten głupi film, który oglądałaś, a o co..- powiedział głupi, bo jak zapytał co to było to powiedziała co powiedziała...
Dulce - Sro 14 Paź, 09 17:39

Dostala zonka i sie tak zbrechtała. Az sie w glówke walnela lekko. -To był serial.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 17:43

On chyba też miał zonk, albo szok...bo co za wstęp...nie wiedział znów o co chooo.- Nadal uważam, że bł głupi. Nie mogłem spać przez niego, już nie wspomnę o tym, ze miałaś chyba leżeć obok.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 17:47

-To nie bylo glupie tylko smieszne....lezalam obok, az nie zasnales. Pozniej zeszłam na dol...wkrecilam sie w serial i sie troche zapomnialam, wybacz.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 17:59

- Trochę? trzasnąłem drzwiami, wyslałem ci smsa...aż dziwne, ze woda podziałała...- powiedział śmiejąc się i się obrócił na brzuch, bo nie chciało mu się wstawać po bokserki.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 18:07

Jaki wstydliwy lol. Ale jego dupcia to tez dobry byl widok dla niej. -Komorke mam tu nie w salonie, nie slyszalam trzaskania...
Miguel - Sro 14 Paź, 09 18:15

Uśmiechnął się ze swoich mądrych wniosków.- Będę pamiętał, ze musisz zawsze poczuć coś na sobie.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 18:19

-Zeby co? -zapytala ze smiechem, bo dowalił
Miguel - Sro 14 Paź, 09 18:23

- Żebyś zrobiła to co człowiek chce. W końcu jak dostałaś wodą przestałaś się śmiać...
Dulce - Sro 14 Paź, 09 18:41

-Zebys ty w niespodziewanym momencie nie dostal woda -podniosla brwi, bo i tak sie zemsci:D nei wie keidy ale jednak.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 18:48

- Już dziś dostałem.- nie wiedział czym...ale dostał! Mogłaby sobie odpuścić
Dulce - Sro 14 Paź, 09 18:52

-Dostales za swoje -zacieszyla sie....dobrze ze jej sie chcialo pic i sobie wode przyniosla wtedy:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 18:54

- Jakoś nie narzekałaś...- powiedział zastanawiając się czy w takim razie ma więcej nie próbować.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 18:59

-Na to ze mnei oblales woda? Narzekalam. Nie lubie zimnej wody -powiedziala patrzac na niego
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:01

- Później, później, przewiń swoją pamięć do przodu, np do szukania pana G
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:06

-No to fakt, nie narzekalam i nie mam zamiaru narzekac -odparla, bo to dla niej cudowne było:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:08

- No właśnie, wtedy też dostałem, więc wystarczy...dostałem wystarczająco za tą szklankę wody....- i jej pogroził paluszkiem.- jeden fałszywy ruch i będzie z tobą baaaaardzo źle.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:13

Jajaj glupio jej bylo bo ona nie czaila tego. -Perdon...pero...-zatkała sie biedna -Mialam tak pierwszy raz...-próbowala sie jakos wytlumaczyc lol
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:18

Uśmiechnął się do niej.- Zauważyłem skarbie...- a potem spoważniał, bo mu się inne myśli nasunęły.- Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się to. Mam nadzieję, że to nie znaczyło, że coś się stało dziecku..
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:23

I ją wystraszył....normalnie mega ja wystraszyl. -Por dios...no....-powiedziala i szybko wstala siegajac po ciuszki i je zakladajac. Zaraz w necie sprawdzi<lol>
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:29

Jak się zerwała to już wgl zgłupiał.- co robisz??
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:34

-Ubieram sie -powiedziala bo wlasnie to robila. Wziela z szafy peirwsze lepsze i zalozyla bo kurde nie bedzie nago siedziec. Mial w sypialni laptopa wiec wziela go na kolanka i usiadla w fotelu. Wlaczyla i wkurzala sie ze tak wolno sie wlacza. Wystraszyla sie tym co powiedzial...
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:40

Wredna istota z niej była. Jak już mu tak pojechała to się zebrał i założył bokserki i usiadł na łóżku, żeby jej nie dobijać.- Przepraszam, nie chciałem cię wystraszyć..to na pewno nic złego...- i teraz jeszcze o laptopa się martwił, bo kto wie co jej odbije lol
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:43

-Mam tak nadzieje...-powiedziala patrzac na niego, a pozniej wrocila wzrokiem na laptop i weszla na neta zaczela szukac:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:48

Pominął uwagę o nadziei, bo była akurat nie na miejscu i myślał, ze już znalazła.- I co? Już wiesz wszystko? Co to było?
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:50

-Szukam....-powiedziala zniecierpliwiona i szukala kurde o punkcie G bo od tego sie zaczeło
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:52

mogła na samosi napisac lol2 lol2- Esta bien...a nie byłoby lepiej jakbyś zadzwoniła do swojego lekarza? Może, ona szybciej by ci powiedziała o co chodzi.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 19:54

-Moze ty znim pogadasz i opiszesz mu sytuacje? Bo ja jakos sie wstydze....-powiedziala zgodnie z prawda...Szukala dalej i wczuwala sie w to co czyta lol.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 19:59

Dobiła go...bo jakoś świecie wierzył, ze to jednak kobieta a tu taka wiadomość.- Mam rozmawiać z facetem o sexie??- co ona mu kazała robić....- Przed nim już chyba nie masz żadnych tajemnic i nie wstydzisz się....
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:04

-Nie. To kobieta, mowilam, mu jako czlowiekowi, lekarzowi. No niewazne....-powiedziala i znalazla i taka ulge poczula, ze dziecku nic nie grozi lol -Mam!
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:11

Sam uznał, że faktycznie nieważne skoro znalazła.- I co? czemu nigdy nie mówisz całym zdaniem tylko musze cię o wszystko pytać?
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:13

-Słyszales o kobiecym wytrysku....-powiedziala i wiecej nie chciala mu mowic bo to wstyd byl dla niej lol pierwszy raz o tym slyszala:(
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:15

- A co to jest?- więc od raz wyszło, że nie, nie slyszał. Podszedł do niej i stanął za fotelem, żeby widzieć co znalazła, ale i tak nie widział.- Czytaj co napisali.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:17

Spojrzała na niego i juz chciala mu wjebac tego laptopa i niech sam czyta, ale sie rozmyslila. -Ok...-powiedziala i przeczytala wszystko co o tym bylo. Ty wiesz co to ejst wiec Miguel tez sie wlasnie dowiedzial jak Marys przeczytała:D
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:25

łahahahaha lol2 Miguel się dziwił jak ona czytała, bo pierwszy raz słyszał o takich rzeczach i miał zdziwko, ale potem spojrzał na Marysię.- Zastanawiam się czy jeszcze jest coś czego nie odkryliśmy...a kobiecy wytrysk brzmi niesamowicie
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:31

Ona miala taka ulge, ze nic nie jest bebe, ze juz nawet nie myslala nad tym co powie i coz... -Bo to bylo niesamowite...
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:36

Takie wyznania się nie spodziewał, więc był lekko zaskoczony, że od tak powiedziała o tym.- Nie rozumiem czemu facetom przeszkadza tak bardzo ciąża...to chyba najlepszy czas jaki może być jeśli chodzi o łóżko, znaczy sex. A jeśli chodzi tylko o Ciebie to wgl...brak mi słów.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:40

Bo inni nie mieli takiej Marysi a tylko ona byla tak dobra jajaja. Ale tego juz mu nie rzeknie<lol> -To chyba dobrze -powiedziala, bo nie chciala o tym gadac:D Wylaczyla juz ta strone bo nie chciala juz nic na necie szukac.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:43

- Pod warunkiem, że nie wyskoczysz abyśmy próbowali jakieś dziwne kombinacje...- bo Mikie może i był wysportowany, ale z gimnastyką artystyczną to on nie miał nic wspólnego!
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:44

-To nie byla dziwna kombinacja przeciez -powiedziala zpowaga, bo sorry ale gdzie ona dziwna? Nie wymyslial rpzeciez nic dziwnego. Podobala jej sie to chciala jej wyprobowac i nie zalowala. Zgasila laptopka.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:47

Zaśmiał się.- Nie mówiłem o tej....a o następnych jakie ci wpadną do głowy..
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:53

Zasmiala sie i odlozyla laptopa na miejsce. Podeszla do niego i go cmoknela w nosek. -Nie beda dziwne, te lo juro -zasmiala sie
Miguel - Sro 14 Paź, 09 20:56

Po tym przygotował się, ze go będzie cały czas zaskakiwać.- Myślałem, ze powiesz, że już niczego nie znajdziesz.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 20:58

-No se, no se...tal vez no...tal vez si -zasmiala sie
Miguel - Sro 14 Paź, 09 21:01

- Oooo przeczytałaś taką nowinkę i się rozkręciłaś...Ciekawe co będzie jak przestudiujesz Kamasutrę.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 21:05

-Rozkladana -zasmiala sie -Nie, nie. To nie dla mnie. Dla siebie chyba to kupiles.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 21:09

- Nie nie, oczywiście, że z myślą o Tobie...
Dulce - Sro 14 Paź, 09 21:12

-Jestes niemozliwy -zasmiala sie z niego -Zglodnialam...idziemy cos zjesc? -zapytała go bo moze te zbył glodny<lol>
Miguel - Sro 14 Paź, 09 21:17

- Możemy..-chociaż wolałby poczekać aż ona zrobi, ale wolał patrzyć jej na łapencje, żeby go nie otruła, więc wciagnął spodnie na siebie- Idziemy..- no i poszli
Dulce - Sro 14 Paź, 09 21:19

No i weszli do kuchni:D -Ok...no to co zjemy? -zapytala go bo moze mial jakies propo
Miguel - Sro 14 Paź, 09 21:28

- Mnie obojętne...możemy zjeść nawet chińszczyznę.
Dulce - Sro 14 Paź, 09 21:31

-Nie mamy i nie znamy numeru -powiedziala ze smiechem, bo nie zamowia skoro nie znaja numeru:D -Wiec kanapki -powiedziala z usmiechem i zajrzala do lodowki.
Miguel - Sro 14 Paź, 09 21:32

- W książce telefonicznej coś się znajdzie...- powiedział od razu, bo nie, nie chciał kanapek...- Albo pizze zamówmy ooo
Dulce - Czw 15 Paź, 09 11:34

-pizze na kolacje? nie mam ochoty, juz lepiej ta chinszczyzne...-powiedziala i poszla po ksiazke tel ktora lezala gdzies blisko lol, wiec ja wziela i szukala.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 11:47

- Mi tam obojętne, byle nie kanapki...- jak ona się wzięła to on jak król się rozsiadł na krzesełku i czekał aż znajdzie, zamówimy itd
Dulce - Czw 15 Paź, 09 11:55

-Jaki wymagajacy -powiedziala patrzac w ksiazke i szukajac czegos co miala spoczkowa nazwe:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:02

- Nie jestem wymagający, po prostu nie mam na nie ochoty...znudziły mi się ooo- po części to była prawda, ale co będzie wnikał.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:04

Wzruszyla ramionami i znalazla jakas chinska kuchnie. -No mam cos...ale co ci zamowic z tej chinszczyzny? -zapytala go
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:07

- Weź to samo dla siebie, choćby to był sam ryż.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:11

Nie chce mis ie szukac czego wiec Marys w koncu zamowila i zamowila im jakies dobre chinskie zarcie:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:17

I bardzo dobrze, bo tak szczegółowo nie musi być.- Jak będzie okropne to oddam ci swoją porcję
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:19

-I bedziesz głodowal -powiedziala ze smiechem i odlozyla ksiazke na swoje miejsce. -Ja zawsze dobre jedzenie zamawiam.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:25

- Twoja skromność mnie zabija kochanie.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:28

-Ja juz dawno powinnam byc trupem slyszac twoja -zasmiala sie, bo on to dopiero byl skromny. Usiadla sobie na krzeselku.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:30

- Zapakuje cię w worek i wrzucę do jakiegoś stawu, jeszcze kamień przywiąże, żebyś nie uciekła.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:34

-Do jakiego znowu stawu? -zasmiala sie z jego glupich pomysłow. -Zebys ty tam peirwszy nie wyladowal -pogrozila mu paluszkiem
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:39

- Pociesza mnie myśl, że jesteś też wygodna kochanie i nie chciałoby ci się mnie ciągnąć. I tak się boję tego paluszka...- specjalnie jej pomachał łapkami, że niby się booooi i to tak bardzo, że nie mógł przestać się śmiać.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:45

-Zaraz w ogole nie dostaniesz jedzenia i bedziesz glodowal za kare -zasmiala sie
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:53

- Nie lubię cię.- powiedział z powagą i grzecznie siedział, jakby go wgl tutaj nie było.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:56

-Oo jaki obrazalski Miguelito -powiedziala zacieszajac, a juz miala powiedziec little Mikie<lol>
Miguel - Czw 15 Paź, 09 12:58

Nie odezwał się...jak przystało na pana obrażalskiego.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 12:59

To ona chwycia jego buziaczka i jedna raczka mu puci puci zrobiła.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 13:02

A on jej uciekł, bo żarcie przyjechało. I jeszcze się cieszył, że jej zwiał. Otworzył jakimś chińczykowi z chinatown i wziął co tam Maryś zamówiła, no a żeby dłużej zeszło to czekał na resztę od zółtka
Dulce - Czw 15 Paź, 09 13:07

Cink ciank cionk portfel wsiakl. Co za idiota, pomyslala sobie Marysia jak jej zwial jajaj. Czekala na zarło, bo sie fatygowac nie bedzie.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 13:11

Jak dostał wszystko to tylko luknął w stronę kuchni.- Czekam w salonie!- krzyknął aby usłyszała i polazł do salonu na kanapę, wśród zabawek z sex shopu.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 13:12

Znowu go wyzwala w myslach jajaj bo co za many to był. Jakby nie mogli juz w kuchni zjesc. Wstala i polazla do tego salonu.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 13:26

Uśmiechnął się jak przyszła.- Chyba ci się spieszy skarbie, nie sądziłem, że tak szybko przyjdziesz.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 13:27

-Nie spoko, moglam poczekac az wystygnie i wtedy przyjsc -powiedziala bo chyba go jeblo<lol> Usiadla i wziela od niego swe zarło:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 13:34

- Oł czyli zakładałaś, że nie przyjdę? Nie miałem tego w planach.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 13:36

-Wiedzialam, ze nie przyjdziesz...znam cie juz -powiedziala i zabrala sie za jedzonko
Miguel - Czw 15 Paź, 09 13:40

Zaśmiał się, bo ofc, ze chciał przyjść...sprawdzał tylko jej cierpliwość,a że miała słabą to cóż..wyszło na jego. Właczył jakiś debilny program, jakieś na wspólnej mexicano wersja i żarł ten ryż.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 15:31

Ona tez ogladala i jadla zarazem jajaja. -Moj serial byl o wiele lepszy -musiala skomentowac
Miguel - Czw 15 Paź, 09 18:02

- Nie słyszałem abyś w jakimś grała.- powiedział nabijając się.- Albo tworzyła jakiś...inaczej nie jest twój.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 18:31

-Ten co ogladalam byl lepszy...pasuje teraz? -zapytala patrzac na niego -Mądralo...
Miguel - Czw 15 Paź, 09 18:37

- Niech się zastanowię...- powiedział kończąc wcinanie.- Tak, teraz bardziej mi pasi, głupolu.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 18:38

łahahaa. -Jak ty do mnie powiedziałes? -zapytala i probowala opanowac smiech bo wygrał<lol2>
Miguel - Czw 15 Paź, 09 18:41

Miguel spojrzał na nią nie wiedząc o co chodzi...- No co? Skoro ja jestem mądralą to ty głupolem co nie? Takie przeciwieństwo...
Dulce - Czw 15 Paź, 09 18:42

-Ale to nie trafne bylo. Wiec chyba na odwrot powinno byc -powiedziala z usmeichem i dalej jadła az w koncu skonczyla bo sie najadła
Miguel - Czw 15 Paź, 09 18:48

- Nie nie nie, to było baaaaaaaardzo trafne. Nie wykręcaj się, mialaś rację, ja też miałem i jest super.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 18:50

Zasmiala sie. -Nie, ty nie miales kochanie. Dobrze o tym wiesz, nie udawaj.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:00

- Sama się z siebie śmiejesz, bo wiesz, ze znów mam rację.- powiedział ciesząc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 19:01

-Smieje sie z ciebie, ze znowu gadasz glupoty -powiedziala z zacieszem
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:05

- To są mądrości jak króla Salomona...czy jaki mu tam było.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 19:09

-Ty juz sie do Salomona nie porownuj, proroku -zasmiala sie z niego bo dawal coraz lepiej. Odlozyla na stol te opakowanie po zarciu.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:11

- Prorok to ze mnie chyba marny i to bardzo...- w końcu nie wiedział o wszystkim
Dulce - Czw 15 Paź, 09 19:13

Czy normalny facet z wasem moze zostac dzis alfonsem?:D:D Maria sie usmiechneła. -Wiec nie mowmy o Salomonie -zasmiala sie i spojrzala w tv, ale nud abyla wiec wziela pilota i przelaczyla:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:17

- Ej noo...znów nie musiałaś tego robić.- powiedział, żeby się z nią droczyć, bo w sumie i tak nie oglądał.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 19:19

-Nie mow, ze ci sie to podobało -powiedziala przelaczajac kanaly i szukajac czegos cool:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:23

- Nawet nie wiem co to było.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 19:35

-Wiec co narzekasz -powiedziala ze smiechem i wlaczyla na jakis film a to straszny hooorrrorrrr w nocy bo jzu pozno bylo przypominam lol.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:39

I pewnie Mikie nie oglądał tego, bo wcale nie wiedział, że to horror, ale tak o lukał, bo skoro się zatrzymała to chyba było to coś ciekawego
Dulce - Czw 15 Paź, 09 19:46

To jakis tam ver straszny lecial REC powiedzmy, bo on to masakra jest i akurat sie zaczal, Marys miala talencik. -Ogladniemy to...-powiedziala do niego i odlozyla pilota.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 19:53

Nie oglądałam, wiec cóż... lol- A potem w nocy ci się będą jakieś koszmary śniły..- już przerabiał ze dwie takie noce to więcej nie chciał, ale co mógł zrobić? To był uparty człowiek, więc pewnie nie wyłączyła.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:01

-Ale slyszalam, ze to dobry horror. To sie w nocy poprzytulamy jak bede sie bała -powiedziala patrzac na niego, myslala, ze to go skusi...
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:04

- Dalej ci się przytulanie marzy....już nie musiałaś tak na około mówić.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:13

Machnela tylko reka i wrocila do filmu bo ten zbok tylko o jednym<lol>
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:16

Ona wolała Teletubisie lol I jak oglądała to on tak jednym okiem patrzył w TV, a raczką gdzieś ją tam macał, odwracając jej uwagę od filmu,.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:19

A ona udawala ze nie czuje, bo jest mega wkrecona w film, ale ofc ze czula.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:24

Nie podobało mu się, że nie czuł, więc jej odpuścił i próbował zczaić o czym ten film, ale że nie uważał to nie wiedział o co chooo, ale udawał, ze wie wszystko.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:34

I jak sie wystraszyla na Conchicie to złapała Migusia za rączke taki odruch bezwarunkowy.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:37

- Ałć...- powiedział, bo niespodziewane to zabolało.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:40

Przeciez nie scisnela go mocno. -Przepraszam -powiedziala jednak bo nie wiedziala, ze tak zareaguje
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:43

Ooo przeprosiła, aż spojrzał na nią. I wgl...żałował, że nie mają popcornu i coli, bo y rzucał żarciem w ekran.- Wgl o co chodzi w tym filmie?
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:51

-Ogladasz i nie wiesz? -zapytala z zonkiem i nie bedzie teraz opowiadac jak sama ogladala
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:53

- Widocznie oglądałem Ciebie, nie film...bywa...- powiedział tłumacząc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:55

Ona sie coraz bardziej bała tego filmu i juz nie chciała:D -Wiesz co...boje sie...
Miguel - Czw 15 Paź, 09 20:58

- I co w związku z tym?- zapytał może i głupio, ale...ona go włączyła, ona go oglądała, to co... on miał go wyłączyć?!?!?! A niby czemu lol
Dulce - Czw 15 Paź, 09 20:59

Aaolał ja. Wiec ona wstala. -To, ze nie bede go ogladac -powiedziala iz abrala te pdueleczka po chinszczyznie i poszla do kuchni je wyrzucic, niech spada na drzewo za chamstwo:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:04

- Upasik...- powiedział za nią i wyłączył tv czekając na nią.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:14

-Chamski zbok -powiedziala do siebie w kuchni jajajaja. Wyrzucila te pudełeczka i nalala sobie picia i pila:D
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:18

Nie słyszał tego :shock: Zastanawiał się czy ona te pudełka rozkłada, bo ileż można je wyrzucać?
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:21

Jajaj i dobrze<lol> Napisła sie, odlozyla szklaneczke i wrocila do salonu.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:22

Z nudów wyciskał ten krem czy żel tam gdzie Maryś siedziała, może nie zauwazy?
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:24

Ofc, ze zauwazyla i stajac nad nim zapytala z zonkiem. -Co ty robisz?
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:26

Aż jej śmignął tym czymś bo tak z zaskoczkiem wypaliła.- Nic...sorry, nie chciałem.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:30

-Nie chciałes? Same twoje paluszki nacisnely na krem mam rozumiec? -zapytala z brechtem i sam bedzie to sprzatal
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:33

Ay od razu mu się przypomniało co jeszcze naciskał itd...i z trudem się powstrzymał od brechtu.- Właśnie tak było..
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:35

-To dziwne -skwitowala tylko i usiadla w fotelu bo powiedzmy ze mieli tam owy<lol2>
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:38

mogli mieć nawet dwa lol- Nie wiem co w tym dziwnego. Przecież nie panuje nad nimi 24 godziny na dobę.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:39

-A nad czym panujesz w ogole? -zapytala ze smiechem, bo przez niego kurde tez miala skojarzenia zle...
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:41

- Nad niczym....co pewnie zauważyłaś..- powiedział, bo znów by go styrała, że jest głupi, najgorszy i wgl
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:44

Oho teraz dal prawde co Marysie zadowolilo i nie miala sie doczego czepic lol. -Tak, zauwazylam -odparla mu i jakos jej sie piesn przypomniala i nie mogla sie powstrzymac -Quiero donar tu sonrisa a la luna así que
De noche, que la mire, pueda pensar en ti
Porque tu amor para mi es importante
Y no me importa lo que diga la gente!

Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:46

Ale wyskoczyła z tą pieśń jak filip z konopi to nie wiedział o co chooo. spojrzał na nią czekając aż wyjaśni mu sytuację.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:47

-A tak mi sie przypomnialo -powiedziala w koncu widzac jego wzrok. No co...kazdy moze spiewac:D Tizi<spoko>
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:50

- To ciekawe, że ci się przypominają takie rzeczy po obejrzeniu połowy horroru..- powiedział nie zmieniając miny, bo musiał się z tego otrząsnąć.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 21:53

-Nie mysle o tym horrorze. Ten poczatek i tak byl za straszny jak dla mnie.Dlatego myslalam o czyms milym i naszla mnie ta piosenka, proste kochanie.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 21:56

- Tak, teraz jak już wiem co tobą kierowało to...to całkiem proste, ale jeszcze trochę skomplikowane.- powiedział śmiejąc się.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 22:01

-A ja juz wiem, dlaczego wycisnales ten krem tam. Zebym nie mogla koło ciebie usiasc -zasmiala sie
Miguel - Czw 15 Paź, 09 22:04

Roześmiał się.- Nie, nie dlatego...wręcz przeciwnie, czekałem aż usiądziesz.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 22:10

-Tak i ubrudzę sobie ciuchy -pokiwala glowka
Miguel - Czw 15 Paź, 09 22:21

- Widzisz jaki jestem pomysłowy.
Dulce - Czw 15 Paź, 09 22:22

-No widze, widze. Masz takie boskie pomysly ze....ze az strach -zasmiala sie
Miguel - Czw 15 Paź, 09 22:29

- Nie powiem czyja to wina i kto mnie prowokuje do takich rzeczy.- powiedział patrząc na nią, bo ofc, ze ona!
Dulce - Czw 15 Paź, 09 22:46

-Tak ja cie sprowokowalam to tego bys wycisnal zel na kanape...chociaz bylam w kuchni.
Miguel - Czw 15 Paź, 09 23:30

- Claro, que si...Kupiłaś go i dlugo nie wracałaś, więc sprawdzałem czy nadal śmierdzi, a że się trochę wydostało ze środka to pech.- powiedział z niewinną minką.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 11:06

-A bo z takich kremow szybko uchodzi zapach? -zapytala ze smiechem -Ja sie nie znam. Zreszta on pachnie nie smierdzi.
Miguel - Pią 16 Paź, 09 11:23

- No teraz już czuję, więc fakt, pachnie, nawet całkiem ładnie.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 11:52

-I teraz nie mow ze nie umiem wybrac dobrych rzeczy -powiedziala zacieszajac bo ona bez wachania wybrala ten zel:D
Miguel - Pią 16 Paź, 09 12:17

Szukał w swojej główce kiedy tak niby powiedział, ale nie znalazł.- A kiedy mówiłem, że nie umiesz? Chyba już kochanie zasypiasz, że mi wmawiasz takie rzeczy.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 13:23

-To bylo ostrzezenie na przyszłosc -powiedziala ze smiechem -Ale tak juz jestem spiaca i zmeczona...po...calym dniu -powiedziala chopc miala na mysli wiadomka co:D Wstala z fotela.
Miguel - Pią 16 Paź, 09 14:37

- No tak wizyta u fryzjera i oglądanie męczą człowieka jak nic.- powiedział śmiejąc się, bo wiadomka, że Mikie nie zaskoczył lol. - Posprzątam to, łaskawie pozwalając ci iśc pierwszej wziąć ciepły prysznic.- bo jak już wstała to uznał, ze zaraz ucieknie stąd.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 14:53

-I nie tylko to meczy -powiedziala ida w strone drzwi skoro nie zaskoczyl -Dzieki laskawcze -zasmiala sie i poszła do lazni
Miguel - Pią 16 Paź, 09 15:36

- Nie wiem o czym mówisz!- krzyknął za nią i posprzątał w tym salonie wszystko pięknie i ładnie. Potem pozbierał zakupy z ss i zaniósł do sypialni, na łóżko.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 16:48

Ona wziela prysznic i przebrala sie w koszule nocna po czym poszła do sypialni.
Miguel - Pią 16 Paź, 09 18:24

Jak już to wszystko porozkładał to zadowolony z życia zacieszem powitał Marysię w sypialni i uciekł do łazienki w nadziei, że nie została mu zimna woda.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 19:27

No to ona sie jeszcze wybalsamowala by byc jedrniejsza i gladsza jajaj. Zgasila swiatlo gorne i zapalila lampke. Wpakowala sie do łoza i lezala. Myslala o bebe.
Miguel - Pią 16 Paź, 09 19:37

Mikie wziął prysznic, a potem w końcu! się ogolił, znaczy na buźce...bo w inne miejsce nie bd sam próbował lol Wrócił do sypialni i od razu się wpakował do łóżeczka.- Mogłaś mi zagrzać miejsce.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 19:38

-Mozemy sie zamienic -powiedziala ze smiechem. bo nie byla taka szeroka by ogrzac swoje i jego:D
Miguel - Pią 16 Paź, 09 19:41

- Nie, dzięki. Jak bym chciał spać z tamtej strony to bym cię stamtąd wyrzucił.- powiedział zacieszony.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 19:45

-Wiesz tak sobie pomyslalam... -powiedziala zmieniajac temat bo co on gadal to zjebane bylo lol -Ze teraz mamy taki przedsmaczek mieszkania razem -zasmiala sie -Bo wczesniej ja u siebie, ty u siebie. Dalej jestes pewny ze chcesz ze mna mieszkac? -zapytala ze smiechem
Miguel - Pią 16 Paź, 09 19:48

- Muszę to przemyśleć.- powiedział, bo jej tekst dopiero był zjebany...chociaż prędzej chyba myślał, gdzie dostanie rozwód najszybciej lol
Dulce - Pią 16 Paź, 09 19:52

Szturchneła go za kare, bo ona zartowala z tym. -Duzo czasu potrzebujesz?
Miguel - Pią 16 Paź, 09 19:53

- Si, całą noc...Muszę się z tym przespać.- powiedział wygodniej się układając na łóżku.
Dulce - Pią 16 Paź, 09 19:55

Z taka powaga mowil, ze az jej